Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
184.813.748 wizyt
Ponad 1065 autorów napisało dla nas 7361 tekstów. Zajęłyby one 29025 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 4529 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Nie należy uznawać więcej przyczyn dla rzeczy naturalnych, niż takich, które są zarówno prawdziwe i wystarczające by wyjaśnić ich cechy."
 Światopogląd » Sceptycyzm, agnostycyzm » Credo sceptyka

c. Upadek człowieka [2]
Autor tekstu:

Czy można coś zarzucić logice mojego rozumowania ? Albo dojść do innych wniosków ? Ja nie potrafię i może dlatego żadna religia nie potrafiła wzbudzić we mnie poczucia winy — co jest podstawą, aby panować nad sumieniem wierzącego. Pamiętam takie pewne pytanie i odpowiedź, które tu akurat pasują „jak ulał”:
-"Jak śmiesz wytykać doskonałemu stwórcy błędy ?! -Jak doskonały Stwórca śmie popełniać błędy ?!". No właśnie ? Czemuż to istnieją Teodycee /nawiasem mówiąc mało przekonywujące, a niektóre wręcz naiwne/, broniące doskonałego /ponoć/ pod każdym względem Boga, o nieskończonych możliwościach, a nie ma żadnej np. Homodycei, która by brała w obronę to biedne stworzenie boże – człowieka — w przeciwieństwie do swego Stwórcy, ograniczonego pod każdym względem ?! Aż chciało by się spytać, kto za tym stoi i komu to służy /czyli kto czerpie z tego stanu rzeczy korzyści ?/, ale to tylko taka luźna dygresja. Wróćmy więc do naszego Boga.

Dlaczego człowiek przez tysiąclecia pozwala sobie wmawiać, iż za to wszelkie zło, które istnieje na tym „najlepszym ze światów" jest odpowiedzialny on sam, a nie jego Stwórca ?! Dlaczego tak długo człowiek pozwala sobie wmawiać, iż może sprzeciwiać się swemu Bogu /przeciwstawiać mu się/. Bogu, który ma nieskończone możliwości ?! Czy jeszcze ktoś prócz nas — istot niby myślących wpadłby na pomysł, aby swą niedoskonałość tłumaczyć przyczyną stworzenia przez Byt doskonały, o wprost niewyobrażalnych możliwościach ?!

Czyżby to „opium ludu” aż tak skutecznie działało ?! A może miał rację pewien mistrz propagandy, mówiąc: -„Kłamstwo, które się odpowiednio długo i często powtarza, staje się prawdą”… Sam już nie wiem, co o tym myśleć...

Znacie więc już moje przemyślenia odnośnie upadku pierwszych ludzi, opisanego w Piśmie Św. Zapewne odbiegają one nieco od poglądów na ten sam temat przeciętnego wierzącego. Na pewno stosownymi argumentami zostaną mi wytknięte błędy w rozumowaniu i niedostatki wiedzy. Nie uważam abym „zjadł wszystkie rozumy", a i moja wiedza dotycząca religii, nie jest jak sądzę aż tak wielka, abym mógł komuś zaimponować.

Może mi ktoś zarzucić infantylizm, iż na poważnie chcę analizować mity jedynie /znam to oświadczenie komisji papieskiej z 1948 r., która wspaniałomyślnie zezwoliła nie traktować dosłownie pięć pierwszych ksiąg Biblii/. Lecz te niby mity, są nadal nauczane od przedszkola jako prawdy religijne, a więc objawione. Poza tym jeśli przyjąć, że mitem jest opowieść o grzechu pierworodnym — to czym jest opowieść o ofierze odkupienia ludzkich grzechów przez syna Bożego, których przyczyną jest ów grzech pierworodny pierwszej pary ludzi ? Chyba tylko także mitem, bo jak to inaczej rozumieć ?: Początek Słowa Bożego — mity i opowieści folklorystyczne, natomiast jego koniec — czysta prawda objawiona przez Boga ? Kto w to uwierzy ?! /więc Jezus także odwoływał się do mitów/ ? Przecież cały sens Ofiary krzyża zasadza się na przywróceniu ładu w dziele bożym, który został zachwiany nieposłuszeństwem pierwszych ludzi. I jedno, i drugie są elementami tej samej gry, wzajemnie się uzupełniającymi i zależnymi od siebie.

A poza tym istnieją ludzie, którzy nadal rozumieją dosłownie Pismo Św., i to co dla innych jest mitem, dla nich jest dosłownym opisem rzeczywistości, w której osobiście brał udział sam Bóg. Dlatego proszę mi wybaczyć, że zachowam nadal ten styl, w którym głównym bohaterem jest nasz Stwórca, a nie ludzie, którzy go w taki czy inny sposób opisywali. Przyjąłem taką zasadę: religijne widzenie świata tłumaczyć religijnymi przyczynami, ale także tę samą zasadę stosować podczas krytyki religijnej rzeczywistości. Skoro to już sobie wyjaśniliśmy, powracam do głównego wątku.

"Więc jak powinienem właściwie rozumieć swego Boga, aby — tak jak większość wierzących — uznać, iż także powinienem czuć się winnym za to odległe w czasie wydarzenie, na które nie miałem żadnego wpływu — i swe poczucie winy umacniać i uzewnętrzniać każdej niedzieli poprzez rytualne zachowanie ? /Ciekawi mnie także w jaki sposób potoczyłaby się historia rodzaju ludzkiego, gdyby nie doszło do upadku pierwszej pary ludzi ? W jaki sposób Bóg zamierzał poprowadzić dalej to swoje stworzenie ­- człowieka ? I jako kto, pojawiłby się na ziemi Jego Syn ? Ale tego chyba już nigdy się nie dowiem… A szkoda/.

Zostawmy już ten nieszczęsny grzech pierworodny, bo przecież nie tylko jego dotyczą moje wątpliwości. A jest ich naprawdę dużo i gdybym chciał je tu wszystkie opisać, byłaby z tego spora książka.


1 2 

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
d.O jakości natchnienia Biblii
n. Deklaracja agnostyczna

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (7)..   


« Credo sceptyka   (Publikacja: 19-05-2002 Ostatnia zmiana: 06-09-2003)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Lucjan Ferus
Autor opowiadań fantastyczno-teologicznych. Na stałe mieszka w małej podłódzkiej miejscowości. Zawód: artysta rękodzielnik w zakresie rzeźbiarstwa w drewnie (snycerstwo).

 Liczba tekstów na portalu: 130  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Słabość ateizmu
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 293 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365