Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
158.670.692 wizyty
Ponad 1063 autorów napisało dla nas 7305 tekstów. Zajęłyby one 28821 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 925 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Nic, co dałoby się powiedzieć o Bogu i boskiej opatrzności, o stworzeniu świata i sensie ludzkiego życia, o celowym porządku rzeczy i ostatecznym przeznaczeniu wszechświata nie jest ani falsyfikowalne, ani wyposażone w moc prognostyczną.
 Kościół i Katolicyzm » Katolicyzm dla młodzieży

Kilka bardzo trudnych pytań
Autor tekstu:

Żona Kaina

Prostaczek — Proszę księdza, kim była żona Kaina i skąd się wzięła?

Ksiądz katecheta — Adam i Ewa, oprócz synów mieli także i córki.

P. — Ale przecież w Księdze Rodzaju mamy napisane: "I poznał Kain żonę" (4,17). Tak więc musiał gdzieś zapoznać swoją żonę. Albo więc była to kobieta, którą stworzył inny bóg, albo też może jego żona pochodziła od małpy. Innego wytłumaczenia chyba nie ma.

Kk. — Poznał znaczy współżył.

P. — To dlaczego pobożni tłumacze nie wyrazili tego jasno? Swoją drogą, kiedy Sodomici mieli ochotę na dwa anioły, nie chcieli wcale ich poznawać, lecz zamierzyli z nimi po prostu "poswawolić" (Rdz 19,5)

Kk. — Kain nie swawolił z żoną, lecz współżył. Żona Kaina pochodziła od Adama i Ewy.

P. — To jeszcze gorzej. Wprawdzie nie byłoby mezaliansu z jakąś ateistką niepochodzącą od Boga, lecz musiało być kazirodztwo! A to jeszcze bardziej sprzeczne z zasadami wiary.

Jezus w piekle

Prostaczek — Czy może nam ksiądz odpowiedzieć na pytanie o obietnicę jaką złożył Jezus łotrowi na krzyżu? Chodzi o to, że obiecał mu wówczas: "Dziś ze mną będziesz w raju" (Łk 23, 43)? Planował więc wyraźnie, że po zgonie uda się do raju, jednak w naszym wyznaniu wiary mówimy o czymś zupełnie innym, mianowicie, że po śmierci "zstąpił do piekieł i trzeciego dnia zmartwychwstał"

Ksiądz katecheta — Mógł tego samego dnia być w piekle i jednocześnie w niebie.

P. — Tak więc odwiedził na chwilkę niebo, gdzie odprowadził łotra, później zaś sam udał się do piekła, albo na odwrót… Trochę to dziwne, proszę księdza. Dlaczego więc nie wyznajemy, że zstąpił do piekła, później wstąpił do nieba, a trzeciego dnia zmartwychwstał? Nielicha zagadka, jedno jest pewne — znów słowa Kościoła i słowa Jezusa rozchodzą się w różnych kierunkach...

Drzewo genealogiczne Jezusa

Prostaczek — Mam takie pytanie: dlaczego Jezus ma dwa różne rodowody? Jeden podaje nam Mateusz, drugi zaś — Łukasz. Zgodni są co do tego, że Jezus pochodzi od Dawida i na tym ich zgoda się kończy. Wyliczając pokolenia w rodzinie Jezusa, które miały go dzielić od Dawida, stykają się jedynie w dwóch miejscach. Ewangelista Mateusz obliczył, że między Dawidem a Jezusem było 28 pokoleń, natomiast Łukasz naliczył ich aż 41. Nawet z dziadkiem Jezusa nie mogą uzgodnić wspólnego stanowiska. Jeden podaje, że był nim Jakub, drugi twierdzi, że Hele. Na dodatek jeszcze Mateusz podaje, że w linii tej występował Jechoniasz, ten sam którego Jahwe przeklął słowami: "Zapiszcie tego człowieka jako pozbawionego potomstwa, jako męża, który nie zażyje szczęścia w swych dniach, ponieważ żadnemu z jego potomków nie uda się zasiąść na tronie Dawida" (Jer 22, 30). Najwyraźniej się więc pomylił, bo wśród następców Jechoniasza nie może być żadnego Mesjasza! Jak Kościół tłumaczy ten dylemat?

Ksiądz katecheta — No cóż, świadczy to o tym, że ewangeliści nie pisali w porozumieniu. A może po prostu Bóg chciał poddać nas próbie ?...

Wniebowstąpienie

Prostaczek — Księże, dlaczego ewangelista Łukasza pisze w jednym miejscu, że Jezus wstąpił do nieba w dniu zmartwychwstania (Łk 24,50), a gdzie indziej — w Dziejach Apostolskich, które też miał napisać - utrzymuje już, że dopiero po czterdziestu dniach (Dz 1,3)?

Ksiądz katecheta — W ewangelii nie mamy jednoznacznie określone, że wniebowstąpił tego samego dnia, lecz potem

P. — Z kontekstu jednak wynika, że niezwłocznie, a nie po czterdziestu dniach. Zresztą nawet miejsca skąd miał to uczynić są różne. W Ewangelii czytamy, że stało się to w pobliżu Betanii, a w Dziejach, że na Górze Oliwnej. Warto dodać, że Góra Oliwna jest oddalona od Jerozolimy o ok. 880 m, natomiast Betania — ok. 2264 m.

Chrześcijanin się nie broni

Prostaczek — Proszę księdza, dlaczego Kościół szkoli swych funkcjonariuszy w zręcznej i tak dziwacznej obronie jego prawd, tworząc specjalne ośrodki apologetyczne, skoro Jezus mową i czynem odrzucał taką postawę. Powiada nam Biblia, że kiedy świadczono fałszywie przeciw Jezusowi ten milczał wiedząc, że prawda nie potrzebuje obrony. Jezus milczał wobec oskarżeń fałszywych przed Sanhedrynem oraz przed namiestnikiem prowincji. Jedyną apologią religii Chrystusowej ma być zatem życie i postawa samych chrześcijan. Jak się ma do postawy Jezusa gromada rozkrzyczanych apologetów?

Ksiądz katecheta — Twierdzisz, że chrześcijanie powinni milczeć, bo Jezus na procesie
milczał. Po pierwsze — nie milczał, choć mówił niewiele. Po drugie wcześniej mówił i to sporo, również w ogniu dyskusji ze skrybami i faryzeuszami. Polemika to wręcz obowiązek chrześcijan: "bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest" (1 List Piotra 3:15).

P. — Czy ksiądz rozróżnia gadanie od apologetyki? Jezus się nie bronił przed zarzutami, które według niego były fałszywe, świadectwem prawdy miało być samo życie! Najpierw u Kajfasza: "...powstał najwyższy kapłan i rzekł do Niego: Nic nie odpowiadasz na to, co oni zeznają przeciwko Tobie? Lecz Jezus milczał". U namiestnika: "A gdy Go oskarżali arcykapłani i starsi, nic nie odpowiadał. Wtedy zapytał Go Piłat: Nie słyszysz, jak wiele zeznają przeciw Tobie? On jednak nie odpowiedział mu na żadne pytanie, tak że namiestnik bardzo się dziwił." Czy więc należy słuchać bardziej autora słów z listu Piotra, czy naśladować postępowanie Jezusa? Bardzo sprytnie jednak ksiądz cytuje Biblię. Warto byłoby jednak dokończyć ów cytat z listu Piotra: "… ale z cichością i bojaźnią..." Czy katolicka apologetyka i rozkrzyczani pasterze spełniają te wymogi? Natomiast Jezus mówił wyraźnie: "Uczcie się ode mnie, żem jest cichy i pokornego serca" (Mt 11,29). Ale odkąd katolicy zaczęli wydawać 'owoce', szybko okazały się one zgniłe. Życie nie może więc skutecznie bronić ich prawd, stąd właśnie teologowie mają pełne ręce roboty.


 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Kościół w służbie ciemnoty
Dziewica i jej potomstwo

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (19)..   


« Katolicyzm dla młodzieży   (Publikacja: 21-05-2002 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Mariusz Agnosiewicz
Redaktor naczelny Racjonalisty, założyciel PSR, prezes Fundacji Wolnej Myśli. Autor książek Kościół a faszyzm (2009), Heretyckie dziedzictwo Europy (2011), trylogii Kryminalne dzieje papiestwa: Tom I (2011), Tom II (2012), Zapomniane dzieje Polski (2014).
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 934  Pokaż inne teksty autora
 Liczba tłumaczeń: 3  Pokaż tłumaczenia autora
 Najnowszy tekst autora: Niemiecko-amerykański spór o Polskę
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 342 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365