Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
158.205.540 wizyt
Ponad 1063 autorów napisało dla nas 7305 tekstów. Zajęłyby one 28821 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 872 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Wolność nie istnieje na zewnątrz, wolność istnieje tylko wewnątrz człowieka"
« Wprowadzenie  
Racjonalista a kwestia kobieca
Autor tekstu:

Fot. Rafał JurkowskiZ okazji Dnia Kobiet, Roku Naszego 2005, w imieniu redakcji Racjonalisty wszystkim Kobietom-Czytelniczkom Racjonalisty — ze szczególnym ukłonem dla naszych sympatyczek oraz tych, które angażują się w dyskusje na naszym forum… — składam najserdeczniejsze życzenia. Oby spełniły się Wasze marzenia...

Ten dzień jest dobrą okazją do poruszenia znaczenia kobiet w Racjonaliście. Dziś w GW czytałem o problemie faworyzowania mężczyzn w oświacie, wśród nauczycieli, co się wyjaśnia tym, że jest ich bardzo mało w stosunku do kobiet i trzeba ich jakoś, cytuję, „dopieścić". Racjonalista ten sam problem ma z kobietami, tylko pytanie — jak je „dopieścić", aby zaczęły się garnąć do nas nieco bardziej? Czy należy bardziej kokietować feministki, czy może należałoby próbować zainteresować bardziej „zwykłe" kobiety (czyt.: nie „awangardę")? A może niczego tutaj nie da się już zrobić z przyczyn fundamentalnych?

Pierwszy wariant odrzucam, bo sądzę, że środowiska feministyczne tak czy inaczej stanowią w większości nasze naturalne sympatyczki, podobnie jak np. homoseksualiści. Łączy nas głównie to, że razem walczymy z pewnymi przesądami i z ciasnym tradycjonalizmem. Sądzę też, choć nie mam na to empirycznych dowodów, że w środowisku feministycznym jest znacznie więcej ateistek i agnostyczek niż statystycznie wśród kobiet w Polsce. Sądzę też, że więcej procentowo jest tam także racjonalistek. Jednak ta „tożsamość racjonalistyczna" wśród polskich feministek jest za słabo uwidaczniana. Racjonalistyczne środowisko wśród feministek powinno się bardziej wykrystalizować. Racjonalista powinien zacieśnić (nawiązać?) współpracę z feministkami-racjonalistkami.

Zaś jeśli chodzi o Racjonalistę i kobiety jako takie, to sprawa jawi mi się bardziej pesymistycznie. Choć nie mam na to aktualnie żadnych empirycznych dowodów, jednak ze wszystkich moich obserwacji wynika, że światopogląd racjonalistyczny cieszy się u kobiet zauważalnie mniejszym powodzeniem niż u mężczyzn. Badania statystyczne pokazują, że kobiety są bardziej religijne. (Neuro)biologia. Nie są to zresztą tylko moje spostrzeżenia. Pewna bardzo interesująca racjonalistka pisała o tym tak:

Zastanawiałam się kiedyś czy przypadkiem ateizm nie koreluje z potrzebą poznawczą… Ciekawie by wyglądały badania w tym temacie teiści v/s ateiści pod kątem pewnych cech osobowych można by ocenić co predysponuje do każdego z tych światopoglądów a prawie pewna jestem, że byłyby określone typy ludzi; teistyczny i ateistyczny. Może kiedyś sama zrobię takie amatorskie badania, by zaspokoić mój głód wiedzy w tej materii. Na razie odnotowałam wśród moich znajomych fakt, że jestem jedyną kobietą ateistką, żadna z moich koleżanek nie odrzuca boga choć większość widzi go na swój sposób. Właściwie katolicyzm to dla nich tylko tradycja a nie wyznanie. Wśród kolegów mam zarówno ateistów i wierzących. Czyli mogłabym wysnuć wnioski na podstawie próby jaką jest grupa moich znajomych, że kobiety są silniej podatne na religię. Oczywiście metodologia leży w tych zaocznych pomiarach, więc to tylko takie „pi razy oko" przymiarki do teorii o większej podatności kobiet na religię...

Nadesłał AK

Jednak nawet ta różnica między religijnością kobiet i mężczyzn nie wyjaśnia zadowalająco problemu pt. „Racjonalista a kwestia kobieca". Weźmy choćby udział kobiet w tworzeniu serwisu (kryterium publikacji tekstów). Od dawien dawna nie tylko nie ma żadnej poprawy w udziale kobiet w tworzeniu Racjonalisty, ale jest wręcz lekki spadek tego udziału. Dziś przedstawia się to następująco (rozpatruję tylko sekcję polską):

# Swoje teksty w Racjonaliście publikowało 31 kobiet, co stanowi ~17% wszystkich publicystów.

# Choć mamy stałych publicystów, to można powiedzieć, że dziś nie ma żadnej stałej publicystki (może poza Joanną Żak, która jednak obecnie publikuje już rzadko).

# Dużo gorzej jest, jeśli się weźmie pod uwagę ilość materiałów napisanych przez kobiety (ponieważ z tych 31 kobiet, aż 18 zamieściło tylko po 1 tekście). Kobiety opublikowały w Racjonaliście 165 tekstów, co stanowi jedynie ~10% wszystkich tekstów (ale uwaga! — tylko tekstów „naszych" autorów (1746), bo sporo w Racjonaliście jest tekstów typu dzieła Nietzschego, Woltera, „Młot na czarownice" itp. — teksty autorów już nieżyjących; jeśli się weźmie pod uwagę stosunek tekstów napisanych przez kobiety do tych wszystkich materiałów włącznie z tymi „nieżyjącymi", to udział kobiet spada do ~6%!!).

Przy okazji wymieńmy te najbardziej zasłużone publicystycznie kobiety na dziś dzień, które mają u nas więcej niż jeden swój tekst:

  1. Joanna Żak-Bucholc (76)
  2. Barbara Stanosz (16)
  3. Maria Szyszkowska (13)
  4. Marta Lampart (9)
  5. Małgorzata Brywczyńska (8)
  6. Izabela Larisz (6)
  7. Aneta Średzińska (4)
  8. Anna Słota (3)
  9. Domenika B. Turkiewicz (3)
  10. Ewa Ende (3)
  11. Danuta Musiał (2)
  12. Agnieszka Dutka (2)
  13. Cecylia Ruder (2)

Tutaj powinienem też wymienić kobiety zupełnie wyjątkowe „z punktu widzenia" Racjonalisty, którym należy się bez wątpienia "Laur Racjonalisty" za główne role kobiece...:

- Anna Słota — za swą codzienną systematyczną pracę i pomoc w redagowaniu serwisu;

- Małgorzata Koraszewska — tłumaczka popularnonaukowa, która wspiera Racjonalistę tłumaczeniami najciekawszych autorów zagranicznych bliskich nam światopoglądowo; dzięki niej polski Racjonalista wzbogacił się o 20 tekstów 11 zachodnich wolnomyślicieli, w tym na szczególną uwagę zasługuje tłumaczenie dużej części nowej książki Richarda Dawkinsa;

- Joanna Żak-Bucholc — za ilość i rzetelność swych publikacji, jest to kobieta, która jak dotąd opublikowała najwięcej w Racjonaliście swoich tekstów i wyróżnia się nie tylko wśród kobiet, ale i wśród mężczyzn; warte podkreślenia jest, że jest to także jedna z najdawniejszych współpracowniczek Racjonalisty, jedna z pierwszych osób, które podjęły ze mną wirtualną współpracę, która zaowocowała największym polskim serwisem poruszającym sprawy światopoglądowe;

- Ailinon — utalentowana graficzka, która stworzyła piękny i niepowtarzalny design i ogólną grafikę dla naszego serwisu.

Specjalną i osobną cześć składam dla Pań: Barbary Stanosz i Marii Szyszkowskiej. Tutaj nie tylko za ich udział merytoryczny w Racjonaliście, ale przede wszystkim za ogólne znaczenie tych kobiet dla polskiego środowiska wolnomyślicielskiego. Panią Barbarę mianowałbym Pierwszą Racjonalistką RP. Jej ścisły umysł, intelektualna precyzja logika i niezwykle klarowny język połączone ze światopoglądowym zaangażowaniem stanowią dla nas — racjonalistów-wolnomyślicieli — wzór do naśladowania. Pani Maria z kolei nie ma sobie równych w kategorii Wolnomyślicielka Czynu. Pani Maria inicjując niepopularne społecznie a zwłaszcza ideologicznie (generalnie za to bliskie środowiskom wolnomyślicielskim) projekty prawne wywołuje przetaczające się przez Polskę debaty światopoglądowe, co tym samym, można chyba uznać, wszczyna lub przyspiesza proces korodowania polskich mitów i dogmatów katolicko-tradycjonalistycznych. Należy szczególnie podkreślić, że te dwie wyjątkowe kobiety wyróżniają się nie tylko wśród kobiet-wolnomyślicielek, ale generalnie — są czymś naprawdę wyjątkowym jeśli chodzi o całe polskie wciąż dość słabe środowisko wolnomyślicielskie. Gdybym miał znaleźć wśród mężczyzn osoby, które tak wiele znaczą dla polskiego środowiska wolnomyślicielskiego — zostałbym postawiony przed wyjątkowo trudnym wyzwaniem, jeśli nawet nie niewykonalnym. Ten fakt — tak wyróżniająca się wyjątkowość dla polskich wolnomyślicieli akurat dwóch kobiet — pozwala mi zakończyć ten tekst konkluzją, że być może kwestia „Racjonalista a sprawa kobieca" nie jest tak zupełnie beznadziejną jak mi się czasami wydaje...


 Zobacz także te strony:
Kościół i kwestia kobieca
 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Sceptycyzm elitarny
Kościół i kwestia kobieca

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (4)..   


« Wprowadzenie   (Publikacja: 08-03-2005 Ostatnia zmiana: 09-03-2005)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Mariusz Agnosiewicz
Redaktor naczelny Racjonalisty, założyciel PSR, prezes Fundacji Wolnej Myśli. Autor książek Kościół a faszyzm (2009), Heretyckie dziedzictwo Europy (2011), trylogii Kryminalne dzieje papiestwa: Tom I (2011), Tom II (2012), Zapomniane dzieje Polski (2014).
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 934  Pokaż inne teksty autora
 Liczba tłumaczeń: 3  Pokaż tłumaczenia autora
 Najnowszy tekst autora: Niemiecko-amerykański spór o Polskę
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 3986 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365