Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
158.255.270 wizyt
Ponad 1063 autorów napisało dla nas 7305 tekstów. Zajęłyby one 28821 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 882 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Technologia, w wielu znaczeniach, jest najwyższą ekspresją ludzkości.
 Kościół i Katolicyzm » Organizacja i władza » Radio Maryja

Maryja, Papież i Rydzyk
Autor tekstu:

Jak nas widzą, tak o nas piszą...

W ładnie wydanej, malutkiej książeczce autopromocyjnej "Z MARYJĄ I Z NARODEM", którą koncern medialny ojca Rydzyka wypuścił niedawno wśród swoich wiernych, są dwie fotografie: dyrektor Radia Maryja z Janem Pawłem II (zdjęcie zrobione 23.3.1994 r.) oraz z Benedyktem XVI (pod zdjęciem nie ma daty).

Ta „benevolenza papale", używając zwrotu watykańskiego to jednak tylko mistyfikacja medialna, której używa ojciec Rydzyk, aby przynajmniej w Polsce przekonać, że papież był i jest z nim...

Polskie Radio Maryja to coraz większy ambaras dla Watykanu, bo poprzez swoją dwuznaczność, mieszanie się do polityki (niezgodne z posłannictwem duszpasterskim), manipulacje Episkopatu Polskiego, a przede wszystkim szerzenie antysemityzmu i ksenofobii antyeuropejskiej na katolickiej antenie - doprowadza do kompromitacji współczesny Kościół Powszechny, który z jakimikolwiek przejawami antysemityzmu — nie ma i nie chce mieć nic wspólnego.

Problem Radia Maryja w ostatnich miesiącach stał się tak dokuczliwy, że media włoskie przed nadchodzącymi wyborami zdecydowały się poświęcić mu wiele uwagi.

Nawet w prestiżowym i laickim magazynie geopolitycznym „Limes" ukazał się artykuł „La Polonia di Radio Maryja" (Polska Radia Maryja — 9.9.2007 r.), który opowiada historię toruńskiego imperium medialnego (mającego coraz mniej wspólnego z wiarą i coraz więcej z biznesem), analizuje podziały w łonie polskiego Kościoła, do jakich Rydzyk doprowadził, a przede wszystkim udowadnia, że ani Jan Paweł II, ani Benedykt XVI nigdy nie pobłogosławili działalności księdza Rydzyka, mając w stosunku do jego osoby jak największą rezerwę.

Jedynie „baciamano"

"To był jedynie pocałunek w rękę. Kościół nie zmienia swojej pozycji w stosunku do Żydów." — sprostowanie oficjalne, jakie wydał Watykan 9.8.2007 r., było dość kłopotliwe, ale konieczne, po tym jak Europejski Kongres Żydowski zapytał otwarcie, czy Benedykt XVI zmienia pozycję Kościoła kat. w stosunkach z Żydami, nakreśloną jasno przez jego poprzednika Jana Pawła II? Cała sprawa została mocno nagłośniona przez włoskie media od „La Repubbliaca" po „Corriere della Sera". Spotkanie dyrektora polskiego Radia Maryja z Benedyktem XVI, w gronie wiernych, i przemycone w Polsce jako „audiencja prywatna" w Castel Gandolfo, kosztowało niemieckiego papieża wiele krytyk. Zwłaszcza, że spotkanie nastąpiło zaraz po skandalu, który skompromitował głowę obcego państwa — czyli po absurdalnych inwektywach: „Kaczyński jest szarlatanem, przyjacielem lobby żydowskich, a jego żona jest wiedźmą, która powinna poddać się eutanazji". Obraza dokonana po tym, jak prezydent Polski podarował teren w Warszawie pod budowę muzeum żydowskiego.

Włoska prasa wypomniała też Ratzingerowi, że jeszcze w ubiegłym roku, jako pierwszy postanowił rozwiązać palący problem Radia Maryja, a teraz spotyka się z antysemitą. Nuncjusz Apostolski — abp Józef Kowalczyk, 6.4.2006 napisał list, w którym stwierdził, że katolickie media o. Tadeusza Rydzyka prowadzą transmisje polityczne. Powiedziano wtedy, że „uciążliwą sprawą Radia Maryja z pełną uwagą i stanowczością powinni się zająć: biskup toruński (gdzie radio ma siedzibę), władze zakonne Zgromadzenia Ojców Redemptorystów oraz Konferencja Episkopatu Polski". Dokument został wystosowany do tych instytucji w imieniu Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej" — o tym też przypomniał „Limes".

Jan Paweł II nigdy nie odwiedził Radia Maryja

Jak wynika z konsultacji archiwalnej przemówień Jana Pawła II, przeprowadzonej przez włoskiego dziennikarza „Limes" — Pasquale Belmonte, papież Polak tylko jeden raz zwrócił się oficjalnie do Radia Maryja. Było to 16 października 1997 r., kiedy na Placu San Pietro spotkał się z 10 tys. pielgrzymów polskich. Jak pisze „Limes" — Jan Paweł II docenił rolę ewangelizacyjną, jaką ma toruńska rozgłośnia, ale mówił także o konieczności przekazywania informacji uczciwej i prawdziwej. Wtedy też wypowiedział słowa, uważane za ostrzeżenie w stosunku do ojca dyrektora: „wasza działalność ma służyć Kościołowi… to przynosi obowiązek współpracy z biskupami… Oby Ewangelia w Polsce mogła być nauczana przez jedyny głos Kościoła…" (cytat z „Limes").

Jak podkreśla włoski magazyn geopolityczny — George Weigel, autor biografii Karola Wojtyły „Witness to hope", uważa że Jan Paweł II zawsze żywił mieszane uczucia w stosunku do Radia Maryja kierowanego przez ojca Rydzyka. Weigel wskazał też na fakt, że podczas swojej pielgrzymki do Polski w 1997 r., Jan Paweł II miał aż 26 przemówień, w których zwrócił się niemal do wszystkich ruchów i stronnictw katolickich w Polsce — ale pominął Radio Maryja.

Papież Polak był niestrudzonym pielgrzymem, który podczas swoich wizyt duszpasterskich w tak wielu miejscach świata, odwiedzał niemal wszystkich: władców i ubogich. Wszedł do synagogi i do meczetu… Nigdy jednak nie złożył wizyty w siedzibie Radia Maryja w Toruniu...

„Limes" przypomniał też, że nawet w dniach śmierci Jana Pawła II, w eterze toruńskim nie obyło się bez manipulacji medialnej: „Modlimy się o zdrowie dla naszego papieża, ale także o ojca Tadeusza Rydzyka, naszego dyrektora, który jest niesłusznie krytykowany"...

Polskie Radio Maryja oskarżane już wielokrotnie o ideolatrię, za życia Wojtyły wykorzystywało właśnie tę jego „maryjną" słabość. Po jego śmierci natomiast wykorzystuje i nadużywa jego wizerunku. Papież nie postawił nigdy nogi w budynku maryjnej rozgłośni w Toruniu, za to na fasadzie zawisła teraz papieska gigantografia...

Kompromitacja polskiego Kościoła i Państwa

O kontrowersyjnym imperium medialnym ojca Rydzyka we Włoszech mówi się i pisze ostatnio często, i bardzo źle (radio antysemickie — to jedno z ulubionych określeń). Kompromituje to coraz bardziej Kościół polski, cieszący się do tej pory niezwykłym poważaniem. Propozycja kardynała Dziwisza, który opowiedział się jasno za zmianą rządów Radia Maryja i Telewizji Trwam — odbiła się na Półwyspie Apenińskim głośnym echem. Było komentowane jego przemówienie skierowane do biskupów diecezjalnych 25.8.2007 r., podczas obrad na Jasnej Górze w czasie których były sekretarz Jana Pawła II powiedział jasno, że jedność jest racją stanu Kościoła, a Radio Maryja jej nie buduje lecz przeciwnie, jest elementem rozgrywek politycznych i społecznych oraz wywołuje problemy narodowościowe. Ubolewa się także nad faktem, że niestety metropolita krakowski wyraża głos mniejszościowy w łonie Konferencji Episkopatu Polski, która ulega szantażowi medialnemu i zapomina, że Kościół „ze względu na swoje zadania i kompetencje, w żaden sposób nie utożsamia się ze wspólnotą polityczną, i nie łączy się z żadnym systemem politycznym" (Konstytucja duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym Soboru Watykańskiego II).

Ojca Dyrektora porównuje się już żartobliwie z Berlusconim — polski ksiądz, tak jak włoski magnat telewizyjny, stworzył imperium medialne podlegające jedynie własnej kontroli po to, by oddziaływać na politykę. W polskim przypadku, uwikłanie polityczne i status „kościelnej osoby prawnej" powoduje nierozwiązywalną sytuację prawną, której nie przewidział ustawodawca — nie przypuszczający, iż kościelny podmiot prawny może prowadzić działalność polityczną na taką skalę. Potężny konflikt interesów, sprzeczny z zasadami demokratycznymi. O Rydzyku prasa włoska pisze, że jest szefem nacjonalistów i integrystów religijnych, którzy traktują jego słowa jako zbawienne dla kraju. (Il cardinale Dziwisz contro Radio Maryja - Mattia Bianchi „Korazym" 4.9.2007)

„Antysemickie radio" z Torunia kompromituje nie tylko popierającą go hierarchię eklezjastyczną, lecz także Polskę. Choć może raczej Polska kompromituje się sama… Włączenie Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej na indykatywną listę Ministerstwa Regionalnego, w ramach tzw. osi priorytetowej Infrastruktury Szkolnictwa Wyższego, aby szkoła ojca Rydzyka mogła otrzymać z Unii Europejskiej 15 mln euro — zażenowało całą Europę. Zawetowanie moratorium dotyczącego kary śmierci przez państwo, którego aktualna głowa popiera Radio Maryja (i jest obrażana przez jego dyrektora), walczy z aborcją i eutanazją — to nie tylko polityczna głupota, to także grzech śmiertelny...

Polska idzie ostatnio jedyną prostą drogą: od kompromitacji, do kompromitacji...


 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Obrońca Polskości i Częstotliwości
Ty Żydzie !Ty komuchu !

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (10)..   


« Radio Maryja   (Publikacja: 20-10-2007 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Agnieszka Zakrzewicz
Dziennikarka i krytyk sztuki. Autorka książki Papież i kobieta. Od 1994 r. mieszka w Rzymie. Prowadzi serwis Bez Granic.
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 50  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Głosy spoza chóru
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 5589 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365