Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
192.353.639 wizyt
Ponad 1065 autorów napisało dla nas 7365 tekstów. Zajęłyby one 29038 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 W jakiej walucie masz kredyt?
złoty
euro
frank
innej
już spłaciłem/am
nie mam
  

Oddano 63 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
(..) naczelna zasada polityczna, którą rekomenduję, głosi, że powinniśmy spokojnie i konsekwentnie edukować ludzi na całym świecie tak, by dokonywane przez nich wybory życiowe naprawdę opierały się na wiedzy.
« Filozofia  
Złota Księga moich spotkań z filozofią Odrodzenia [3]
Autor tekstu:

Moje — trwające około 50 lat — studia nad Brunem, Vaninim i innymi filozofami okresu Odrodzenia (ujmowanego szeroko od połowy XV wieku do pierwszych dziesięcioleci XVII wieku) doprowadziły mnie do przekonania, wypowiedzianego w pierwszym zdaniu mojej książki o Vaninim: „Sercem renesansowej filozofii człowieka jest przekonanie, że najwyższą wartością jest kultura i że jedyną racją istnienia ludzi na świecie jest tworzenie przez nich wspaniałego świata dzieł ludzkich" („Centralne kategorie filozofii Vaniniego", 1970, s. 11). Ten cudowny świat nazywam od 1979 roku "Republiką Muz".

W moim „życiu z Vaninim" szczególne znaczenie miały następujące daty:

4 października 1934, kiedy Vanini po raz pierwszy pojawił się w mojej świadomości (dzięki książce „Męczennicy myśli", którą napisał Jules Barni); tę obecność Vaniniego umocnili we mnie w pierwszej połowie 1939 roku Arthur Schopenhauer i Fritz Mauthner.

Włochy, w których przebywam w latach 1945-1947 są dla mnie — już wtedy — „krajem Bruna i Vaniniego". Prof. Vittorio Enzo Alfieri zapamiętał, że w roku 1947 powiedziałem mu o swoim zamiarze podjęcia studiów nad Vaninim.

W roku 1955 zdobyłem mikrofilm pierwszego wydania dzieł Vaniniego. W grudniu po raz pierwszy przeczytałem w oryginale łacińskim „Amphitheatrum…" (1615), a od grudnia 1955 do lutego 1956 przestudiowałem „De Admirandis…" (1616)

23 grudnia 1959 byłem po raz pierwszy w Taurisano. Jedynym celem mojej wyprawy było obejrzenie domu, w którym urodził się w 1585 roku Vanini. W latach 1957-1961 piszę pracę habilitacyjną o filozofii Giordana Bruna, więc zbieranie materiałów znajduje się — z konieczności — na drugim miejscu. Od połowy 1961 studia nad Vaninim wysuwają się u mnie na pierwszy plan, a pierwsze liczące się prace drukuję w latach :

1964 — „Vanini o społecznych funkcjach religii",

1965 — „Rozważania Vaniniego o umieraniu religii",

1966 — „Scritti vaniniani in terra Polacca …"

1967 — 18 stycznia wygłaszam w Rzymie odczyt: „Giulio Cesare Vanini (1585-1619), la sua filosofia dell’uomo e delle opere umane" (wydrukowany w 1968); ukazuje się moja „Ateistyczna perspektywa nieśmiertelności" (praca będąca równocześnie rozdziałem pracy o Vaninim i „pierwszym rozdziałem" mojego własnego systemu.

Można powiedzieć , że w latach 1964-1967 wypracowałem i przedstawiłem w druku własna interpretację filozofii Vaniniego. Napisanie książki "Centralne kategorie filozofii Vaniniego" — przyjętej do druku w czerwcu 1969 (i wydrukowanej w 1970) było pełnym rozwinięciem tej interpretacji.

Jak najkrócej ją streścić? Ujmę to w kilku punktach:

— Vanini nie jest jednym z wielu ateistów, ale największym spośród tych, którzy żyli w okresie między Lukrecjuszem a Feuerbachem; zasłużył więc w pełni na miano „orzeł ateistów" (Atheorum aquila); jest nie tylko ateistą, ale także ateografem i ateoznawcą; dzieła jego są bogatym źródłem informacji o poglądach ateistów starożytnych i renesansowych; na tym fundamencie Vanini buduje własną, rozwiniętą krytykę wszystkich religii (także chrześcijaństwa),

— jego krytyka religii jest w istocie krytyką istniejącego społeczeństwa, w którym religia pełni funkcje narzędzia władców, opromieniając władzę aureolą łaski Bożej i umacniając w ten sposób niewolę poddanych , — ateizm Vaniniego nie sprowadza się do krytyki religii, ale zawiera bogactwo pozytywnych treści, ponieważ Vanini pokazuje ateistyczne ekwiwalenty tych elementów, które zburzył swoją krytyką, na przykład: miejsce Boga zajmuje u Vaniniego „Bogini Natura" (Natura Dea), która jest „wewnętrznym źródłem ruchu" (principium motus); miejsce wymyślonych diabłów zajmują w filozofii Vaniniego władcy, którzy są prawdziwymi "diabłami"; miejsce „opatrzności Bożej" zajmuje ludzka przezorność; miejsce fałszywych cudów zajmują prawdziwe cuda Przyrody i dzieła Artystów; miejsce wiary w nieśmiertelność duszy zajmuje dążenie do stworzenia dzieł zapewniających nieśmiertelną chwałę imionom twórców,

— zadaniem filozofów jest badanie cudownych tajemnic Przyrody (admiranda arcana Naturae investigare) oraz demaskowanie oszustw i kłamstw (figmentaw patefacere, fraudes et imposturas detegere) — sens życia polega na tym, żeby "żyć wśród dzieł i dla dzieł", czyniąc wszystko „dla dobra Republiki Uczonych" (pro litterariae Reipublicae emolumento).

Istotnym uzupełnieniem tej interpretacji był odczyt wygłoszony w Lecce 13 grudnia 1969 o „paradoksie Empedoklesa". Za jedną z najcenniejszych myśli Vaniniego uznałem odrzucenie arystotelesowskiego pojęcia „doskonałości" jako „wykończenia" (kompletności) i zastąpienie go twierdzeniem, że prawdziwie doskonałe są tylko dzieła „niedokończone", ponieważ pobudzają odbiorcę do aktywności, polegającej na kontynuowaniu procesu twórczego, doskonaleniu tego, co zostało stworzone. Dzieło całkowicie wykończone jest nieruchome, martwe, natomiast dzieło niedokończone znajduje się w ruchu, zmienia się, jest żywe, jest perfectum propter imperfectionem.

Ze względu na doniosłość tego uzupełnienia wydrukowanego w 1970 po włosku i po polsku), włączyłem je do włoskiego przekładu „Centralnych kategorii filozofii Vaniniego", który ukazał się w 1975. Drugim istotnym uzupełnieniem mojej interpretacji była w 1971 praca „Problem książki w filozofii Vaniniego", w której rozszerzyłem pojęcie „alimentum" — określanej przez Vaniniego jak „substantia transmutabilis in substantiam corporis", uznając czytane książki za „pokarm" przekształcany w substancję naszego umysłu.

W lipcu 1972 ukazała się moja praca „Vanini nel Seicento e gli strumenti concettuali per studiare la sua presenza nella cultura" — projekt zestawu narzędzi pojęciowych do badania form pośmiertnej obecności myśliciela w kulturze. Filozoficzną doniosłość tej pracy zauważył prof. Hubert Dethier i opublikował ją w przekładzie na język holenderski (1974). Najważniejsze myśli tego tekstu włączyłem do książki "Człowiek w świecie dzieł (1974).

Oryginalny wkład Vaniniego do estetyki przedstawiłem już w „Studiach Estetycznych" (1969) pt. „Uwagi Vaniniego o pięknie i niezwykłości" (przedruk w „Centralnych kategoriach …" 1970), ale dopiero w 1984 dokonałem rekonstrukcji jego „filozofii muzyki" („Studia Filozoficzne" 1984, po włosku w 1987). Na estetykę Vaniniego nikt przede mną nie zwrócił uwagi. Istotnym wzbogaceniem interpretacji filozofii Vaniniego było pokazanie jego wkładu do filozofii spotkań. Odczyt na ten temat wygłosiłem na Międzynarodowym Sympozjum w Lecce w 1985, a polski tekst opublikowałem w pracy „W 400-lecie urodzin Vaniniego" (1985).

W 1996 w odczycie wygłoszonym w Casarano z okazji odsłonięcia popiersia Vaniniego przedstawiłem nową interpretację pośmiertnych sposobów istnienia myśliciela (druk pt „Vivere per ile bene della Repubblica letteraria", 1996). W 1998 ukazała się w języku francuskim moja praca „Le mouvement vers l’oeuvre" („Kairos", wyd. Uniwersytetu w Tuluzie, t.12, s.71-83), w którym przeprowadziłem gruntowną analizę pojęcia „finis", interpretując zdanie Vaniniego „finis est motus ad rem" jako myśl, że „zakończenie" jest zawsze początkiem, zakończenie dzieła jest początkiem dziejów jego obecności w kulturze, jest „ruchem w kierunku innych dzieł" a więc „ruchem ku Republice Muz".

28 października 1999 wygłosiłem na Międzynarodowym sympozjum w Taurisano referat „Vanini e il concetto di ricreazione", w którym analizując wszystkie teksty, w których u Vaniniego pojawia się pojęcie „re-kreowania", wskazałem na - niezauważane dotąd przez badaczy związki między Vaninim a starożytnym epikureizmem, twierdząc, że występujące w dziełach Vaniniego — przeszło 240 razy — pojęcie „tchnień" (spiritus) to epikurejskie pneumata, a „Natura Dea" z tytułu jego dialogów to „Alma Venus" Lukrecjusza. Vanini zauważył, że do życia (do re-kreowania „tchnień") są nam potrzebne ogrody, świeże powietrze, zapach i barwy kwiatów, a także śpiew ptaków. 19.7.2000.


1 2 3 

 Zobacz także te strony:
Złota Księga moich spotkań z filozofią
 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Złota Księga moich spotkań z filozofią XIX w.
Złota Księga moich spotkań z filozofią XVII i XVIII w.

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (2)..   


« Filozofia   (Publikacja: 29-04-2008 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Andrzej Rusław Nowicki
Ur. 1919. Filozof kultury, historyk filozofii i ateizmu, italianista, religioznawca, twórca ergantropijno-inkontrologicznego systemu „filozofii spotkań w rzeczach". Profesor emerytowany, związany dawniej z UW, UWr i UMCS. Współzałożyciel i prezes Stowarzyszenia Ateistów i Wolnomyślicieli oraz Polskiego Towarzystwa Religioznawczego. Założyciel i redaktor naczelny pisma "Euhemer". Następnie związany z wolnomularstwem (w latach 1997-2001 był Wielkim Mistrzem Wielkiego Wschodu Polski, obecnie Honorowy Wielki Mistrz). Jego prace obejmują ponad 1200 pozycji, w tym w języku polskim przeszło 1000, włoskim 142, reszta w 10 innych językach. Napisał ok. 50 książek. Specjalizacje: filozofia Bruna, Vaniniego i Trentowskiego; Witwicki oraz Łyszczyński. Zainteresowania: sny, Chiny, muzyka, portrety.
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 52  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: W chiński akwen... Wolność w Hongloumeng
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 5856 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365