Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
162.385.115 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7324 tekstów. Zajęłyby one 28895 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 2537 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"...powiem o kimś, że umie myśleć naukowo, kiedy potrafi myśli swe formułować jasno, wyrażać jasno, kiedy uznaje i wypowiada tylko te przekonania, które uzasadnić potrafi, kiedy i od siebie, i od drugich z nałogu już wymaga, żeby uzasadniali to, co głoszą, kiedy potrafi ocenić logiczną wartość rozumowań, które napotka, kiedy skutkiem tego nie pyta, kto mówi, ale pyta, co kto mówi i jak to uzasadnia,..
 Kościół i Katolicyzm » Sprawy finansowe i majątkowe » Uposażenie Kościoła w XX-leciu

Zarząd majątkiem Kościoła w XX-leciu międzywojennym [4]
Autor tekstu:

Przejęty po państwach zaborczych system prawny ograniczający władze kościelne był sprzeczny z ogłoszonym w 1917 r. kodeksem prawa kanonicznego, ale biskupi zmierzali do usunięcia go przede wszystkim ze względu na wiele niedogodności dla rządców kościołów, nadmiernie — ich zdaniem — krępowanych w zarządzie majątku przez ingerencję władz państwowych i wiernych. Ustawodawstwo to miało jednak także dla Kościoła cechy dodatnie, bo dopuszczało możliwość obciążania wiernych składkami na rzecz budowy i konserwacji obiektów kościelnych oraz wprowadzało możliwość stosowania przymusowej egzekucji należności przez administrację państwową w stosunku do opornych płatników. Dlatego biskupi nie wystąpili przeciw całemu systemowi ustawodawstwa wyznaniowego państw zaborczych, ale czynili starania o uchylenie tylko niektórych przepisów. Przede wszystkim dotkliwe dla władz kościelnych były przepisy o uchwalaniu składek przez ogół parafian, a nie przez ich przedstawicieli. Już 26.7.1919 r. została ogłoszona ustawa zmieniająca niektóre postanowienia galicyjskich przepisów o konkurencji kościelnej. W rozprawie konkurencyjnej przyznano po jednym głosie: ordynariuszowi, proboszczowi, patronowi kościoła oraz pełnomocnikowi gminy, wybranemu przez parafian bezwzględną większością głosów [ 30 ]. Usunięto w ten sposób dolegliwość publicznej debaty nad wysokością składki, natomiast możliwość jej pobierania pozostawiono bez zmian. Poseł J. Putek (PSL „Wyzwolenie"), ówczesny wójt gminy w Choczni w pow. wadowickim, złożył w sejmie projekt ustawy „O świadczeniach na cele Kościoła katolickiego i dozorach parafialnych w województwach: krakowskim, lwowskim, tarnopolskim i stanisławowskim". W ustawie przewidywano przyjęcie koncepcji dozorów kościelnych, wzorowanych na przepisach pruskich. 19.12.1928 r. podkomisja administracyjna sejmu zapoznała się z projektem i przesłała go do zaopiniowania Ministerstwu WRiOP. Projekt w Ministerstwie nie uzyskał poparcia, ponieważ regulował sprawę tylko na obszarze województw południowych, a w resorcie już przygotowywano jednolitą ustawę o składkach kościelnych [ 31 ].

Nadal jednak przepisy państw zaborczych krępowały działalność proboszczów. Do zatargów z wiernymi dochodziło najczęściej na skutek ich oporu przy uchwalaniu składek [ 32 ] oraz dokonywaniu wyborów takich członków komitetów parafialnych, na których nie chcieli się godzić proboszczowie [ 33 ].

Po zawarciu konkordatu biskupi przedstawili spisy norm prawnych obowiązujących na obszarze b. zaborów: rosyjskiego i austriackiego, które — ich zdaniem — były sprzeczne z autonomią przyznaną Kościołowi w konkordacie. Spisy te zostały opublikowane przez prezesa Rady Ministrów już 26.8.1925 r. [ 34 ], nie uchylono natomiast obowiązywania dawnych przepisów pruskich.

Wkrótce po wejściu w życie konkordatu biskupi stwierdzili, że dalsze istnienie gmin kościelnych, reprezentacji i dozorów parafialnych narusza autonomię Kościoła, wynikającą z art. 1 konkordatu. Komitet Biskupów na konferencji 7.11.1925 r. ustalił, że nie należy przeprowadzać wyborów nowych dozorów i do czasu ogłoszenia przepisów o radach parafialnych można uznawać ich istnienie, jako zależnej od władz kościelnych prowizorycznej rady parafialnej [ 35 ]. Ordynariusz archidiecezji gnieźnieńskiej i poznańskiej E. Dalbor opublikował 7.1.1926 r. zarządzenie, że z dniem 1.2.1926 r. przestają istnieć reprezentacje parafialne, należy natomiast utrzymać dozory, do czasu nowego zarządzenia, pod nazwą rady parafialne. Zarządzenie to polecił opublikować w Dzienniku Urzędowym Województwa Poznańskiego wojewoda A. Bniński [ 36 ]. Wojewoda pomorski, uznając, że wojewoda poznański przekroczył swoje kompetencje, zwrócił się z prośbą do Ministerstwa WRiOP o dokonanie podobnej zmiany na obszarze województwa pomorskiego, na wniosek generalnego wikariusz diecezji chełmińskiej [ 37 ]. W ten sposób ordynariusze czynili starania, by po uchyleniu przepisów krępujących swobodny zarząd majątkiem pozostawić w mocy przepisy umożliwiające nakładanie na wiernych podatku kościelnego lub przymusowych składek.

Komisja Papieska domagała się uznania sukcesji rad parafialnych, powoływanych zgodnie z prawem kanonicznym, czyli na podstawie nominacji ordynariusza, po gminach wyznaniowych i ich organach. Przedstawiciele rządu stali na stanowisku, że rady parafialne mogą posiadać kompetencje tylko w zakresie ściągania dobrowolnych składek i ewentualnie administracji majątku kościelnego. Na konferencji międzyresortowej, pod przewodnictwem wicepremiera K. Bartla, ustalono, że państwo musi mieć zapewniony wpływ na rady parafialne, jeśli zostanie im powierzony zarząd sumami wpływającymi ze składek kościelnych [ 38 ]. W wyniku późniejszej dyskusji Komisja Papieska zdecydowała się częściowo ustąpić proponując, aby połowa członków rad parafialnych pochodziła z wyborów, zastrzegając jednak, że należy uzyskać na tę procedurę zgodę papieża [ 39 ].

Skomplikowany stan prawny w zakresie zarządu majątkiem kościelnym w b. zaborze pruskim został po raz pierwszy rozstrzygnięty przez judykaturę w 1928 r. w głośnej sprawie adwokatów bydgoskich. Rada Parafialna przy kościele farnym w Bydgoszczy podjęła uchwałę w dniu 12.2.1927 r. o pobraniu podatku kościelnego w wysokości 30% państwowego podatku dochodowego. Rada uzyskała zgodę ordynariusza gnieźnieńsko — poznańskiego i poznańskiego wojewody na zasadzie § 1 ustawy o podatku kościelnym z 14.7.1905 r. i art. 4 pkt b konkordatu (brachium saeculare). Kilku adwokatów miało zapłacić z tego tytułu wysokie sumy: dwóch po 2382 zł, pozostali po 1918 zł, 912 zł, 805 i 347 zł. Sprawa dotarła do Najwyższego Trybunału Administracyjnego, który 10.10.1928 r. stwierdził brak legitymacji procesowej Rady Parafialnej, a także, iż w parafii nie dokonano wyboru dozoru na lata 1926-1929 [ 40 ]. W tej sytuacji ordynariusz gnieźnieńsko-poznański ogłosił komunikat, w którym przypomniał proboszczom, że jakkolwiek ustawa z 20.6.1875 r. przestała obowiązywać, to jednak o ile pragną pobierać podatek kościelny muszą przywrócić prawidłowy skład dozorów i reprezentacji parafialnych na trzyletnie kadencje: 1923-1926, 1926-1929 itd. [ 41 ] Aby nie było żadnych wątpliwości, ordynariusz zarządził 23.9.1929 r. wybory do dozorów i reprezentacji parafialnych „wskutek ugody władzy kościelnej z państwową" [ 42 ].

Jednocześnie abp A. Hlond wystąpił do Ministerstwa WRiOP o zgodę na utworzenie Związku Parafii Rzymskokatolickich miasta Poznania. Ideą powołania tego Związku było usprawnienie poboru podatku kościelnego. Związek zrzeszał 16 parafii poznańskich, zarząd był uprawniony do egzekwowania należności, a uzyskane sumy rozdzielał między parafie. Podatek był pobierany przez miejskie władze podatkowe, które z tego tytułu otrzymywały 5% od pobranych należności. Minister WRiOP obiecał wyrazić zgodę pod warunkiem, że słowo „parafii" zostanie zastąpione wyrazem „gmin", ponieważ nie ma innych podstaw prawnych, jak dawne przepisy pruskie. Abp A. Hlond po pewnych wahaniach zgodził się na tę zmianę, natomiast chciał utrzymać nazwę reprezentacji parafialnej zamiast gminnej. Jak uzasadniała — nie bez racji — poznańska Kuria Archidiecezjalna, niemieckie Gemeindevertretung poprawniej jest tłumaczyć w zastosowaniu do gminy wyznaniowej na reprezentację parafialną, co ją wyróżnia od gminy w sensie politycznym. Minister jednak nie ustąpił i zatwierdził rozporządzenie abpa A. Hlonda 31.1.1931 r. ze zmianą nazwy [ 43 ].

Związek Gmin Kościelnych był ciekawym i nietypowym eksperymentem ponieważ stwarzał zalążki ponadparafialnego funduszu, złożonego z wpływów podatkowych od wiernych z całego poznańskiego dekanatu, tzn. z 16 parafii. Ten dekanalny fundusz, posiadający osobowość prawną, miał udzielać pomocy ordynariuszowi w zakresie budowy obiektów kościelnych i tworzeniu cmentarzy. Organem uchwalającym był Wydział Związku, złożony z przewodniczących wszystkich dozorów i reprezentacji parafialnych i 16 przedstawicieli gmin (parafii), wybranych na wspólnym posiedzeniu dozorów i reprezentacji. Przewodniczącego powoływał ordynariusz, a jego zastępcę — Wydział. Czterech członków Wydziału pod kierownictwem przewodniczącego tworzyło Komisję Zarządzającą. Wydział rozpatrywał wnioski proboszczów lub bez tych wniosków rozdzielał między parafie zebrane sumy, tworząc jednocześnie rezerwę gotówkową (50.000 zł) [ 44 ].

W świetle dwóch orzeczeń Sądu Najwyższego z lat 1930 i 1931 na obszarze b. zaboru pruskiego przestały obowiązywać te przepisy, które ograniczały Kościół w jego zarządzie majątkiem. Uznano, że po wejściu w życie konkordatu przestały istnieć gminy kościelne jako osoby prawne, a ich miejsce zajęły właściwe osoby prawa kanonicznego (kościoły i beneficja). Gminy nadal mogły jednak istnieć jako zjednoczenia parafian. Gmina przez swój dozór i reprezentację mogła nadal uchwalać podatek na mocy ustawy z 14.7.1905 r., natomiast organom tym odjęto kompetencje do zarządu majątkiem kościelnym [ 45 ] i dlatego też dozory nie miały legitymacji procesowej, lecz rządca kościoła, występujący w jego imieniu [ 46 ].


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Uposażenie Kościoła w Polsce 1918–1939. Majątek nieruchomy
Uposażenie Kościoła i duchowieństwa katolickiego w Polsce 1918–1939

 Zobacz komentarze (1)..   


 Przypisy:
[ 30 ] Dz. U. RP nr 67, poz. 405.
[ 31 ] AAN, MWRiOP, 652, niepaginowane.
[ 32 ] Np. w Wieszczyczynie w woj. poznańskim dozór i reprezentacja odmówiły w 1924 r. uchwalenia podatku. Ordynariusz w porozumieniu z wojewodą rozwiązał oba te organy. Ministerstwo WRiOP zwróciło uwagę wojewodzie, że mógł parafian zmusić do płacenia podatku kościelnego na podstawie § 38 i 53 ustawy z 20.6.1875 r. (AAN, MWRiOP, 481, s. 29 — pismo wojewody poznańskiego z 26.9.1924 r.; także s. 249 i n. — sprawa rozwiązania reprezentacji parafialnej w Stęszewie).
[ 33 ] Tamże, s. 34 i n. — liczne pisma proboszczów o unieważnienie wyborów. Pisma te były zazwyczaj załatwiane odmownie przez MSW. Wybory były przeprowadzane na podstawie ustawy z 20.7.1905 r. (Dz. U. Kr. nr 19).
[ 34 ] Zob. wyżej przypis 25.
[ 35 ] AAN, MWRiOP, 857, s. 125 — notatka „pro memoria" b.d.
[ 36 ] AAN, MWRiOP, 334, s. 437 i n.
[ 37 ] AAN, MWRiOP, 857, s. 200-208 — pismo wojewody z 19.3.1926 r. Na końcu pisma znalazła się zabawna uwaga, aby radom parafialnym nadawać nazwę zarządu kościelnego, bo słowo rada przypomina rady z okresu rewolucji.
[ 38 ] AAN, MWRiOP, 367, k. 131 — odpowiedź ministra WRiOP z 17.11.1927 r. na tezy ministra sprawiedliwości w sprawie wykonania konkordatu.
[ 39 ] AAN, MWRiOP, 857, k. 182-184.
[ 40 ] Czasopismo Adwokatów Polskich, R. 1928, s. 145-147. Akta „sprawy bydgoskiej" w AAPoznań, KA 15779.
[ 41 ] Miesięcznik Kościelny, R. 1929, s. 12-13.
[ 42 ] Jw., R. 1929, s. 88.
[ 43 ] AAN, MWRiOP, s. 282 i n. tj., s. 320 — notatka dra J. Sawickiego dla wiceministra ks. B. Żongołłowicza, s. 233. Miesięcznik Kościelny, R. 1931, s. 62 i n., AAPoznań, KA 15948 — akta Związku.
[ 44 ] Statut i regulaminy, w: Związek Gmin Kościelnych Rzymsko-Katolickich Miasta Poznania, Poznań 1931.
[ 45 ] Czasopismo Adwokatów Polskich, R. 1931, s. 3 — wyrok SN z 31.10.1930 r.; R. 1932, s. 76 — wyrok SN z 20.11.1931; R. 1928, s. 145-147 — wyrok NTA z 10.10.1928 r.; S. Sławski, Linia demarkacyjna.
[ 46 ] Zob. komentarz do orzeczenia SN z 31.10.1930 r. w: Miesięcznik Kościelny, R. 1931, s. 135-137. Władze państwowe były konsekwentne w uznaniu utraty zdolności do czynności prawnych przez dozory. Na pytanie Ministerstwa Pracy i Opieki Społecznej odpowiedziało dnia 14.12.1925 r. Ministerstwo WRiOP, że dozory straciły kwalifikacje pracodawców na rzecz proboszczów (AAN, MWRiOP, 519, s. 62-63).

« Uposażenie Kościoła w XX-leciu   (Publikacja: 01-05-2008 Ostatnia zmiana: 21-10-2008)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Jerzy Wisłocki
Ur. 1928, zm. 2008. W latach 1944-1945 działał w Armii Krajowej. W czerwcu 1956 aresztowany i przetrzymywany w Urzędzie Bezpieczeństwa. W 1948 ukończył szkołę średnią w Przemyślu. W 1952 ukończył studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Poznańskiego. W 1963 - doktorat nauk prawnych na podstawie rozprawy o rzemieślniczych cechach poznańskich w okresie przed wojnami szwedzkimi. Od 1978 jest doktorem habilitowanym, od 1983 profesorem nauk humanistycznych, a od 1995 - profesorem zwyczajnym. Od 1953 pracował w Archiwum Państwowym w Poznaniu na stanowisku kierownika pracowni mikrofilmowej. Później - od roku 1956 aż do 1988 - był pracownikiem naukowym Wydziału Prawa Uniwersytetu Poznańskiego, gdzie wypromował 250 magistrów i 12 doktorów. W 1982 został dyrektorem Biblioteki Kórnickiej PAN. Od 1987 kierował Zakładem Badań Narodowościowych PAN, w którym utworzył czasopismo "Sprawy Narodowościowe. Seria Nowa". W latach 1955-1992 był członkiem władz poznańskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego, a od 1972 do 1985 - głównym redaktorem wydawnictw Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk.

 Liczba tekstów na portalu: 10  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Konkordat polski z 1925 roku. Zagadnienia prawno-polityczne
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 5858 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365