Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
183.129.712 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7351 tekstów. Zajęłyby one 29006 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 3588 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Na terenie filozofii Boga sprawa jest trudniejsza. Jesteśmy bowiem zdani tylko na nas samych, podczas gdy Druga Strona milczy.
 Czytelnia i książki » Recenzje i krytyki

Recenzja książki Vittorio Messori [3]
Autor tekstu:

Jeżeli nawet wypowiedział Einstein słowa cytowane przez Messori’ego, nie byłoby w nich nic dziwnego, bowiem najprostszym rozwiązaniem równań kosmologicznych, których współautorem jest Einstein jest rozwiązanie zerowe.

Całun turyński

Messori pisze "W najmniejszym stopniu byli do tego zdolni [ wyjaśnić pochodzenie, wytłumaczyć powstanie całunu] eksperci od datowania radiowęglowego, których badania pogłębiły jeszcze tajemnicę: uporczywe mówienie, że powstał on w średniowieczu sprzeciwia się wielu równie naukowym przesłankom dowodzącym jego starożytnego rodowodu. „ (293). Metoda datowań radiowęglowych rozwijana była w świecie od połowy lat pięćdziesiątych XX wieku. Nawet w Polsce była wprowadzona już w roku 1961. W projekcie z roku 1988 datowania Całunu, wzięły udział trzy najlepsze wtedy laboratoria w świecie. Próbki do pomiaru pobierał mikrobiolog wybrany przez stronę kościelną. Każde laboratorium otrzymało nieoznakowane próbki właściwe i kalibrujące (ślepe). Zachowano wszystkie procedury i standardy pomiarów. Całe przedsięwzięcie było opublikowane w prestiżowym czasopiśmie naukowym "Nature". Technika pomiarów była już wtedy na tak wysokim poziomie, że kontestowanie ich można porównać do kontestacji stwierdzenia, że dwa plus dwa równa się cztery. Zgodne wyniki wskazały na pochodzenie materiału z około 1320 roku. Natychmiast zawiedzeni zwolennicy starożytności Całunu rozpoczęli różnorakie działania w formie nieweryfikowalnych badań, nie recenzowanych publikacji w lokalnych wydawnictwach, podważające wynik. Najpoważniej brzmiącym argumentem było twierdzenie, że pobrane próbki były mieszaniną materiału oryginalnego — starożytnego i materiału zastosowanego do naprawy tkaniny, a może tylko materiału z naprawy. Gdyby strona kościelna chciała rzeczywiście wyjaśnić sprawę, nie stało nic na przeszkodzie powtórzyć projekt z próbkami, które pobraliby krytykanci. Nic takiego nie będzie, ponieważ mit Całunu najlepiej funkcjonuje w atmosferze tajemnicy, o której pisałem wcześniej i tak jest Kościołowi najwygodniej.

Teoria ewolucji

Messori wyśmiewa teorię ewolucji jako czynnika samoistnego, pozbawionego interwencji boskiej (338-339) wspierając to naiwnymi przykładami, które mają ilustrować zerowe prawdopodobieństwo możliwości powstania złożonej struktury świata z przypadkowych procesów fizycznych. Otóż ewolucja na poziomie molekularnym nie jest procesem losowym na zasadzie rzutów kostką. Przeciwnie, wypadkowy skutek oddziaływań molekularnych prowadzi od układów prostszych do bardziej złożonych. Jak spotkają się dwie molekuły wodoru i jedna tlenu w odpowiednich warunkach, powstaje układ bardziej złożony molekuła wody, a nie cokolwiek. Dochodzi do tego mechanizm doboru naturalnego, weryfikujący trwałość nowych struktur w środowisku.

Sprawa Galileusza

"... ani przed, ani po tej sprawie Kościół — który robił wszystko, by jej uniknąć i w którą został wciągnięty także ze względu na upór i prowokacje tego wielkiego pizańczyka — nigdy nie zajął stanowiska w kwestiach dotyczących nauki … został on skazany nie z powodu tego, co mówił , ale w jaki sposób mówił, ... " (367-8). Dalej Messori ironizuje, bo przecież kara nałożona na Galileusza była minimalnie dokuczliwa, a sprawa jest histerycznie nagłaśniana przez niechętne kościołowi media. Otóż przed sprawą Galileusza było spalenie na stosie w Rzymie, w roku 1600, Giordano Bruno za poglądy kosmologiczne i problem ma Kościół przede wszystkim z tym wydarzeniem. Co do wyroku w sprawie Galileusza, w żaden sposób nie można się doczytać tego co suponuje Messori. Wyrok jednoznacznie potępia głoszone poglądy, a nie sposób. Pisma Galileusza zdjęto z indeksu pism zakazanych dopiero w 1835 roku. Sprawa Galileusza odbiła się szerokim echem w Europie. Kartezjusz (Rene Descartes) tak się wystraszył po wyroku w drugim procesie Galileusza, że zniszczył przygotowany już do druku rękopis dzieła Le monde ou le traite de la lumiere , w którym zawarł całość swego poglądu na świat. Ocalałe przypadkowo fragmenty zostały opublikowane dopiero po jego śmierci.

Życzę czytelnikom pouczającej lektury, może będzie też przyjemna.


1 2 3 

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Zbieżne mutacje dają zbieżne kolory
Kultura jako źródło niedojrzałości. Polemika

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (6)..   


« Recenzje i krytyki   (Publikacja: 09-01-2010 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Andrzej Zastawny

 Liczba tekstów na portalu: 3  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Co jest , a co nie jest, czarnymi kartami kościoła
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 7070 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365