Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
160.515.661 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7320 tekstów. Zajęłyby one 28875 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 1705 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Stanisław Lem - Dzienniki gwiazdowe
Anna Bojarska - Kozzmoss!
Wiktor Trojan - Axis Mundi

Znajdź książkę..
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Wiara" nie jest tak naprawdę odrzuceniem rozumu, ale leniwą akceptacją złego rozumowania. „Wiara" jest pseudo-uzasadnieniem, które pewni ludzie powtarzają, kiedy chcą o czymś twierdzić bez niezbędnych dowodów.
« Światopogląd  
Nietzsche: Polska esencją ateizmu i renesansu [3]
Autor tekstu:

Reformacja nie tylko wybudowała nowe mury w świecie chrześcijańskim, nie tylko odnowiła antysemityzm, ale i nienawiść do muzułmanów. Znamienne, że dla Lutra i Kalwina papież i sułtan to komplementarny Antychryst. Kalwin przedstawiał papieża i sułtana jako dwa rogi Antychrysta. Luter widział ich w nieco innej kompozycji: „Papież jest duchem antychrysta, Turek jest jego ciałem. Obaj wspierają się wzajemnie w ich morderczym dziele. Ten ostatni razi mieczem, ten pierwszy — doktryną". Nieprzypadkowo to „Antychryst" realizował politykę tolerancji religijnej i wspaniałego mecenatu kulturalnego. Kiedy zniszczono Rzym, pozostały jedynie dwa kraje tolerancji religijnej: Rzeczpospolita i Imperium Osmańskie. Były to imperia wyższej kultury wobec Europy Zachodniej.

Wspaniałe Stulecie

Współcześni ignoranci historyczni sławią Bitwę pod Lepanto 7 października 1571 czy Odsiecz Wiednia w której Święta Liga pokonała Imperium Osmańskie, jako obronę Zachodu przed muzułmańską dziczą, która przywiozłaby te swoje burki.

W istocie ta dzicz to dziedzictwo reformacyjnego upadku Zachodu, który zaczął szczerzyć religijne kły ściągając w dół także i świat muzułmański. Podobny proces miał miejsce w czasie krucjat. Przed krucjatami Wschód stał wyżej kulturalnie i zaczął się oddalać od Zachodu dzięki pożywieniu się kulturą antyczną. Krucjaty sprowadziły Wschód na dół. Nietzsche pisał: „Krzyżowcy zwalczali później coś, przed czym leżeć w prochu bardziej by im przystało — kulturę, wobec której nawet nasz dziewiętnasty wiek zapewne wydałby się sobie nader ubogim, nader "późnym". — Oczywiście, chcieli łupić: Wschód był bogaty… Bądźmy szczerzy! Wyprawy krzyżowe — wyższe piractwo, nic więcej!"

Renesans był szansą na rozwój kultury opartej na owocach antyku zarówno na Wschodzie jak i Zachodzie. Bunt mnichów połączony z ambicjami imperialnymi niektórych władców, zaprzepaścił wszystko. Bitwa pod Lepanto to największa rzeźnia morska, w której zginęło ok. 40 tys. osób. Oświecenie posunęło do przodu jedynie Zachód. Polska upadła przy milczeniu lub oklaskach Europy. Wschód pozostał w tyle. I dziś mamy owoc tego w postaci bezsensownego konfliktu między potomkami zachodnich awanturników i wyhodowanym tam fanatyzmem.

Święta Liga to dramat i upadek Polski i Turcji. Oba państwa łączyła w Renesansie nie tylko kultura tolerancji, ale i sojusz polityczny. W 1533 Polska jako pierwszy chrześcijański kraj świata zawarła układ z Imperium Osmańskim — pokój wieczysty. W 1553 Zygmunt August potwierdził go, a od 1569 trwały rozmowy o zacieśnieniu sojuszu.

Gdy Zygmunt August objął tron polski, list z gratulacjami przysłała mu sułtanka Roksolana, żona Sulejmana Wspaniałego. I był to dokument rangi państwowej. Okres tego najpotężniejszego władcy tureckiego był także przełomowy dla kobiet. Sułtanka Roksolana (1500-1558) współrządziła wraz z Sulejamanem i była pierwszą kobietą w historii Turcji, która osiągnęła taką władzę. Nie tylko zajmowała się częścią polityki zagranicznej, ale i realizowała dzieła dobroczynne między Mekką i Jerozolimą. Naprawdę nazywała się Alexandra Anastazja Lisowska, urodziła się w Rohatyniu w Królestwie Polskim, do Porty trafiła ok. 1520 jako niewolnica. Zachował się wiersz Sulejmana w którym używa wobec niej określeń: Mój Konstantynopol, mój najszczerszy przyjaciel, moje istnienie, moja wiosna. Haydn stworzył na jej cześć Symfonię 63. W 2007 muzułmanie w Mariupolu otworzyli meczet na cześć Rokselany, a w Turcji od 2011 emitowany jest serial Wspaniałe Stulecie poświęcony tej parze.

Należy pamiętać, że i dla nas owo stulecie było wspaniałe...

Konfederacja Warszawska czyli śmierć tolerancji

7 lipca 1572 zakończyła się Polska Jagiellonów. Nie wiadomo co było przyczyną śmierci 51-letniego Zygmunta Augusta. W Infantce Kraszewski tak o tym pisał: „Fogelweder i Ruppert przypisują mu leki apteczne; wieczorem starą babę, czarownicę, znachorkę sprowadzą, ta go okurza, omywa, zamawia, męczy, może truje!?"

W nocy 23 sierpnia 1572 gwardia szwajcarska Karola IX Walezego z inspiracji Ligi Katolickiej wyrzyna 3 tys. elity hugenockiej przybyłej do Paryża na ślub. Rozpoczynają się pięciotygodniowe polowania na hugenotów w całej Francji, dające łącznie 20 tys. ofiar.

W tym samym czasie znika największy umysł polityczny Rzeczypospolitej, Andrzej Frycz Modrzewski. Czy heretyk zginął na stosie czy po prostu poderżnięto mu gardło — nie wiadomo, ale mniemanie, że umarł śmiercią naturalną byłoby zbyt naiwne. Był to najbardziej znany w Europie Polak, a nie znamy ani daty jego śmierci ani miejsca pochówku! Lecz nie traćmy nadziei, w 2005 udało się odnaleźć część szkieletu Kopernika!

Zygmunt August i Frycz Modrzewski to były dwa filary polskiej tolerancji: polityczny i ideologiczny. Mimo tego na ogół wiąże się polską tolerancję akurat z Konfederacją Warszawską, którą upichcono zaraz po śmierci Augusta i Frycza, 28 stycznia 1573. To był kartel religijny przeciwko Braciom Polskim, najbardziej tolerancyjnemu i kulturotwórczemu wyznaniu polskiemu. Tolerancja funkcjonowała od dawna jako prawo zwyczajowe. Jej apogeum rozegrało się na Soborze w Konstancji, gdzie delegacja polska na czele z Pawłem Włodkowicem udała się, by ratować Jana Husa od stosu. Sformalizowano ją w owej konfederacji po to, by wykluczyć z niej polskich arian, których wkrótce potem zaczęto prześladować aż do wygnania z kraju. Konfederacja poprzedzona została Ugodą sandomierską z 1570, w której porozumiały się ze sobą trzy odłamy protestantyzmu: kalwini, luteranie i bracia czescy. Jednym z punktów układu było wykluczenie braci polskich ze społeczności protestanckiej. Aż do wygnania arian utrzymało się ograniczenie pojęcia dysydentów do owych trzech nurtów. Ograniczający wolność wyznania charakter konfederacji zauważa także historyk PAN, Henryk Wisner: „W akcie konfederacji, którą uchwalono w 1573, gwarantowano wolność wyznawania tym tylko — i ci tylko… — którzy różnili się w sprawach wiary chrześcijańskiej. W praktyce dnia codziennego mieli ją wszyscy, także którym miana chrześcijanina odmawiano". Arian natomiast nie uważano za chrześcijan — z uwagi na odrzucenie Trójcy.

Po uchwaleniu konfederacji nie zwiększyła się wolność religijna w Polsce, lecz rozpoczęło się jej kasowanie — od rozbicia tych największych „podżegaczy tolerancyjnych". Cała późniejsza historia wyznaniowa potwierdza jednokierunkowy proces upadku tolerancji po ogłoszeniu Konfederacji, którą zresztą podpisał nawet biskup katolicki.

Wygnanie arianek

Już w 1574 ma miejsce pierwszy tzw. tumult religijny (zbór w Krakowie), czyli grupowa napaść jednego wyznania na inne, najczęściej, choć niewyłącznie atakującymi byli katolicy. W 1591 zburzono zbór ariański w Krakowie, a w 1627 — w Lublinie. W 1638 zburzono Akademię Rakowską, te Sarmackie Ateny, po oskarżeniu studentów o ...zniszczenie przydrożnego krzyża. Często odbywało się to tak jak w 1610, kiedy po płomiennym kazaniu księdza zebrani uzbrojeni w drągi ruszali do sąsiedniej wsi, by odbić świątynię. W 1648 skazano na śmierć Jonasza Szlichtynga oraz zakazano utrzymywania szkół i drukarń ariańskich. W 1658 Sejm w uchwale nakazał Braciom Polskim płci męskiej przejście na katolicyzm w ciągu 3 lat lub opuszczenie kraju. Oznaczało to drenaż polskiej elity umysłowej, która w dużej części była ariańska właśnie. Kiedy minął przypisany czas okazało się, że nauczanie ariańskie wciąż trwa: przez kobiety. Arianie tworzyli egalitarne płciowo społeczności i partnerskie relacje z mężczyznami. Katolicy, protestanci i prawosławni stali o tyle niżej, że nawet nie byli w stanie zrozumieć wcześniej, że kobiety mogą być takim samym „zagrożeniem". W 1662 musiano więc „naprawić błąd" podejmując osobną uchwałę o wygnaniu arianek. „Dobra takich białychgłów ruchome i nieruchome i wziątki... zagrabione być mają, których połowa przypadnie skarbowi, połowa donosicielowi" - głosi dokument z Volumina Legum.

Wraz z nimi Polska straciła nie tylko traktaty i myślicieli, ale i swój największy potencjał w stosunku do reszty Europy - innowacyjność gospodarczą, bo racjonalizm to nie tylko sama kultura myśli czy krytyka religii. Arianie polscy nie tylko w ideach wyprzedzali swoją epokę. Po przeniesieniu się do Prus Wschodnich zaprojektowali kanały mazurskie. Gdzie indziej budowali wiatraki. Polski historyk dziewiętnastowieczny, Szczęsny Morawski, podaje, że byli oni autorami wielu innowacji w rolnictwie. Sprowadzali z zagranicy wysoko wartościowe odmiany zbóż i jako pierwsi wprowadzali w Polsce uprawę ziemniaków. Ziemniaki do Europy trafiły z Ameryki Południowej w XVI w. wraz z podbojami Nowego Świata. Arianie dostrzegli ich potencjał i zaczęli go wykorzystywać.

Prawdopodobnym źródłem poznania ziemniaków przez braci polskich był Ogród botaniczny Laurentiusa Scholtza we Wrocławiu (1587-1599), gdzie hodowano wówczas ziemniaki. Był to ogród słynny na całą Europę, „wrocławski raj na ziemi" o pow. 3 ha, sławniejszy niż samo miasto. Nie tylko hodowano tam setki mniej lub bardziej niezwykłych roślin, ale i pełnił funkcje kulturalne jako świątynia Wiedzy i Natury. Skupiło w nim życie towarzyskie elit Wrocławia. Odbywały się tutaj Floralia Wratislaviensia — ku czci bogini Flory. Tworzyły się w nim towarzystwa i tajne zrzeszenia. Był tam również średniowieczna słodownia z kadzią do produkcji piwa o pojemności ok. 8 m3. Kiedy w 2007 prowadzono tam prace archeologiczne odkryto niezwykłą pamiątkę po tym ogrodzie: 1,5 m warstwa humusu. „To było cudo, jeden z najsłynniejszych renesansowych ogrodów na północ od Alp. Tylko w części botanicznej uprawiano 385 gatunków roślin, urządzono też rosarium, wirydarium i ogród kwiatowy. Poeci sławili go wierszami, podróżnicy odwiedzający miasto kierowali doń pierwsze kroki… To pomnik mieszczańskiej kultury. Wiedzy, tolerancji i zabawy" (Piotr Oszczanowski). Po 1599 był tam równie niezwykły ogród wodny — cud sztuki wodnej.

We Wrocławiu mieszkali wówczas wybitni arianie, na czele z Elżbietą Zborowską i Andrásem Dudith de Horahovicza. Było to niezwykłe małżeństwo: ona, magnatka, zwana „papieżycą arian", on były biskup węgierski, który w 1565 przybył do Polski jako ambasador cesarza Maksymiliana. Poznał tutaj prawdziwe uroki życia, zrzekł się więc biskupstwa (1567) i poprosił o „obywatelstwo" polskie i został Andrzejem Dudyczem. Związał się z braćmi polskimi i zajął się astronomią, pisząc m.in. o kometach. Pius V uznał, że jego biskupa poddano czarom, więc w Rzymie spalono publicznie podobiznę hierarchy, który został demokratą.


1 2 3 4 Dalej..
 Zobacz komentarze (37)..   


« Światopogląd   (Publikacja: 18-08-2013 Ostatnia zmiana: 19-08-2013)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Mariusz Agnosiewicz
Redaktor naczelny Racjonalisty, założyciel PSR, prezes Fundacji Wolnej Myśli. Autor książek Kościół a faszyzm (2009), Heretyckie dziedzictwo Europy (2011), trylogii Kryminalne dzieje papiestwa: Tom I (2011), Tom II (2012), Zapomniane dzieje Polski (2014).
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 941  Pokaż inne teksty autora
 Liczba tłumaczeń: 3  Pokaż tłumaczenia autora
 Najnowszy tekst autora: Degrowth czyli ideologia antyrozwoju
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 9201 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365