Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
154.546.338 wizyt
Ponad 1061 autorów napisało dla nas 7299 tekstów. Zajęłyby one 28800 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Co z Brexitem?
będzie drugie referendum
będzie początkiem końca UE
zyska na nim Wielka Brytania
ostatecznie wzmocni UE
dużo hałasu o nic
  

Oddano 2923 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Prawo do wolności zgromadzeń należy do kategorii praw fundamentalnych, a jego ograniczenie nastąpić może wyłącznie w sytuacjach wyjątkowych i zawsze dobrze uzasadnionych.
 Kultura » Idee i ideologie

Ideologiczne podstawy legitymizacji władzy cesarskiej w Rzymie [4]
Autor tekstu:

Po trwających trzynaście lat rządach Klaudiusza władzę przejął jego adoptowany syn Neron. Jego panowanie stanowi okres rozkładu idei sprawowania władzy przez cesarza. Wprawdzie u progu swych rządów był on witany z radością. Seneka napisał nawet szkalujący Klaudiusza utwór panegiryczny na cześć nowego princepsa, pod tytułem ,,Udynienie boskiego Klaudiusza", w którym Neron przedstawiany jest jako jedyna nadzieja dla imperium. Znajdują się w nim następujące słowa wypowiadane przez Apollina pod adresem Nerona:

"Niechaj zwycięsko przekroczy granicę śmiertelnego istnienia

on, który jest do mnie podobny postawą, podobny wdziękiem;

nie gorszy grą, nie gorszy pieśnią.

On znużonym ludziom przywróci wiek złoty, do życia wskrzesi moc prawa.

Jak Jutrzenka rozprasza gasnących gwiazd krocie,

Które sprowadza Zorza w purpury pozłocie,

Jak płonie Brzask różany, wieszcząc Dnia nastanie,

Mrok pierzcha, Słońce wjeżdża na złotym rydwanie:

Takim jawi się Neron, takiego Cezara

Wkrótce Rzym ujrzy: z twarzy łagodny mu bije

Blask boski, bujne włosy spływają na szyję."[68]

Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Nowy władca początkowo był sterowany przez nadopiekuńczą matkę, a gdy przejął osobiste rządy stał się marionetką w rękach dworskich koterii. Jego pozowanie na nowego Apollona, a także przyjmowanie roli aktora i śpiewaka zupełnie zdekompletowało wizerunek princepsa- dostojnego Ojca Ojczyzny. Ludowi rzymskiemu podobało się to lecz wyższe warstwy społeczne z czasem coraz bardziej traktowały Nerona jak błazna, którego trzeba pozbawić tronu. Z czasem zaczęła nakręcać się spirala nieszczęść tego władcy- pożar Rzymu, surowe ukaranie niewinnych Chrześcijan, ku którym zdaniem Tacyta: ,, budziła się [...] litość jako takim, którzy nie dla pożytku państwa, lecz dla zadośćuczynienia jednego człowieka byli traceni" [69] , kolejne spiski możnych, nakładanie na ludność podatków na odbudowę Miasta, prowadzących do niezadowolenia wśród niższych warstw ludności, budowa Złotego Domu będącego zaprzeczeniem wizerunku imperatora jako skromnego Princepsa rezygnującego ze wszystkich przejawów prywatnego zbytku. To wszystko doprowadziło Nerona do upadku[70]. Jego śmierć wywołała wojnę domową, a zwycięski Wespazjan na nowo przyjął stare, wypróbowane przez Augusta formy tworzenia wizerunku władcy. Zarówno on jak i jego syn Tytus nie musieli już podkreślać swoich zalet na polu walki, gdyż mieli za sobą zwycięską kampanię w Judei, jednak ich prawa do tronu nie były ugruntowane. Na pomoc nowej dynastii przyszedł sam lud rzymski, wśród którego powstała następująca przekazana przez Swetoniusza legenda o tym, że za sprawą dotyku nowego princepsa bogowie przywrócili wzrok niewidomemu i władzę w nodze chromemu.[71] Za pomocą właśnie takich historii obywatele byli przekonywani o tym, że nowy imperator jest osobą godną swego urzędu i ma on poparcie bogów.

Natomiast syn Wespazjana, Tytus już samym sposobem bycia budził sympatię. Swetoniusz opowiada o nim jako o ,,słodyczy rodzaju ludzkiego" [72]. Ów dobry władca najbardziej podkreślił swoje predyspozycje do panowania ukazując swą łagodność i sprawiedliwość na przykład poprzez pomoc udzieloną osobom poszkodowanym przez wybuch Wezuwiusza, czy próby ocalenia przed zniszczeniem świątyni jerozolimskiej podczas oblężenia stolicy Judei będącego etapem walki z izraelskimi buntownikami[73]. W następujący sposób tę sytuację opisuje Józef Flawiusz:

Gdy płomienie jeszcze w żadnym miejscu nie wdarły się do środka lecz ogarnęły pomieszczenia wokół przybytku Tytus uważając, że można jeszcze uratować to dzieło wypadł na zewnątrz i sam starał się nakłonić żołnierzy do gaszenia ognia, a nawet setnikowi z grona otaczających go oszczepników niejakiemu Liberiuszowi rozkazał nieposłusznych okładać kijami. Lecz ani respekt wobec Cezara ani strach przed tym, który ich powstrzymywał nie były w stanie pokonać wściekłości i jeszcze gwałtowniejszego zapału do walki. Dla wielu jednak pobudką była nadzieja rabunku, ponieważ żywili przekonanie że wewnątrz świątyni musi się znajdować mnóstwo skarbów skoro jak widzieli wszystko wokół było sporządzone ze złota. Ale kiedy Cezar wybiegł aby powstrzymać żołnierzy jeden z tych, którzy już wtargnęli do środka podłożył w ciemności ogień pod zawiasy bramy. Wtedy nagle wewnątrz rozbłysnął płomień a wodzowie wraz z Cezarem wycofali się i nikt już nie czynił przeszkód żołnierzom po wewnętrznej stronie pożaru. W taki sposób przybytek wbrew woli Cezara stał się pastwą płomieni.[74]

  1. Dobry i zły cesarz

Już ten skrócony obraz pokazuje, że stworzone przez Augusta idee legitymizacji władzy cesarskiej polegające na ukazywaniu określonych cech rządzącego na przestrzeni czasu były traktowane przez poszczególnych władców na rozmaite sposoby lecz tylko ci, którzy rządzili zgodnie z nimi mieli dobrą prasę w senacie i wśród historyków.

Chęć ukazania sposobów na jakie poszczególni władcy realizowali tą swego rodzaju wizję ,,idealnego princepsa" otworzyła szerokie pole do działania dla twórców utworów o charakterze pochwalnym, co zostało doskonale wykorzystane między innymi w ,,Panegiryku" autorstwa Pliniusza Młodszego.

,,Panegiryk" to mowa z roku 100, w której autor zwraca się do cesarza Trajana, jako do Imperatora Augusta, Ojca Ojczyzny i Najwyższego Kapłana. Ukazuje go jako ideał w stosunku do znienawidzonego poprzednika- Domicjana, którego imienia jednak nie wymienia ze względu na ,,damnatio memoriae".

Trajan w Panegiryku opisywany jest jako człowiek współczujący ubogim, zmieniający prawo w taki sposób, aby zapobiegać nieprawidłowościom przy pobieraniu podatku spadkowego,[75] a także uprzejmy wobec poddanych. Ten aspekt opisu jest dodatkowo spotęgowany opisem wyniosłego stylu bycia Domicjana.

Ponadto Trajan w ,,Panegiryk" ukazuje się jako osoba niezwykle skromna. Na dowód tego Pliniusz podaje przykład przyjazdu cesarza do Rzymu, podczas którego władca wchodzi do miasta pieszo, a nie jest wnoszony przez niewolników, jak jego poprzednicy[76]. Chwali przy tym Trajana za to, iż nie próbuje on przedłużać swej chwały za pomocą posągów lecz robi to dzięki wspaniałym czynom[77]. Gwardię przyboczną cesarza tworzą natomiast nie żołnierze lecz nieposzlakowany charakter władcy. Zwraca również uwagę na to, że w rodzinie princepsa panuje zgoda i wzajemny szacunek[78].

W kontekście ukazywania roli cesarza w ramach państwowej ideologii i propagandy Panegiryk może stanowić klamrę ukazującą, iż w sto dwadzieścia siedem lat po wystawieniu Augustowi złotej tarczy, przedstawione na niej cnoty nadal były ważne dla Rzymian i odgrywały ważną rolę w kreacji wizerunku władcy.

Jedyne co uległo zmianie to fakt, iż o ile w roku 27 pne ówczesny August rzeczywiście potrzebował podkreślenia swojej wartości i zdolności do rządzenia, to w roku 100, w stosunku do Trajana była to czysta kurtuazja. Należy przy tym zauważyć, iż pomimo tego, że w czasie rządów nowej dynastii Antoninów, której drugim przedstawicielem był Trajan forma sprawowania władzy uległa pewnej zmianie i przybrała formę ,,oświeconego absolutyzmu", to żaden z jej przedstawicieli nie zmienił teoretycznego stanu rzeczy. Senat i lud rzymski za bardzo przywiązany był do pozorów trwania republiki, za bardzo chciał nadal odgrywać rolę teoretycznego właściciela państwa. Stąd nadal trwał ten dość dziwaczny ustrój, w którym władca w rzeczywistości miał niemal nieograniczone możliwości, natomiast oficjalnie był zaledwie princepsem- pierwszym spośród senatorów, Ojcem ojczyzny i Augustem, wzorem do naśladowania, mogącym zostać strąconym z piedestału w przypadku gdy idealny jego wizerunek przedstawiany przez oficjalną propagandę był zbyt daleki od rzeczywistych cech psychiczno-umysłowych rządzącego.

Zmierzając już do zakończenia- oto cztery główne wnioski:

  1. Princeps nie był władcą absolutnym lecz opiekunem republiki, stąd przyjmowanie wszelkiej tytulatury królewskiej zazwyczaj prowadziło do jego upadku (jest to bardzo widoczne zwłaszcza w okresie kryzysu III wieku, który jednak stanowi już czas krystalizowania się form rządów charakterystycznych dla nowego ustroju- dominatu. W okresie, który próbowałem opisać zbytnia duma i przybieranie póz raniących obywateli rzymskich doprowadziło do zrzucenia z piedestału: Nerona i Domicjana, a także Kaligulę.
  2. Princeps, będący ucieleśnieniem wszelkich cnót nie mógł samemu zajmować się promowaniem swojej osoby. Oficjalnie robił to za niego senat, miasta oraz specjalny urząd do spraw kultu cesarskiego, a także związani z dworem pisarze i historycy.
  3. Imperatorzy chcąc zachować władzę musieli wpisywać się we wzór stworzony przez Oktawiana Augusta, gdyż jego długoletnie cieszące się poparciem społecznym rządy wytworzyły istniejący później w mentalności mieszkańców imperium ideał princepsa- człowieka łagodnego, sprawiedliwego, pobożnego, będącego przy tym rozszerzającym granice imperium wodzem. Właśnie dopasowanie się do obrazu idealnego władcy mogło być jedną z tajemnic sukcesu Klaudiusza, Tytusa, Trajana, czy jego przybranego ojca Nerwy (panującego zaledwie przez niecałe dwa lata założyciela dynastii Antoninów, który zdobył sobie popularność szeregiem gestów, takich jak na przykład oddanie ludowi byłego pałacu Flawiuszy[79]).
  4. Rzymscy imperatorzy ze względu na brak jednoznacznego prawa dotyczącego następstwa tronu musieli nieustannie podkreślać swe predyspozycje do rządzenia pokazując znaczenie swoich przodków, a także dokonując ,,chwalebnych czynów".

Za zwięzłe podsumowanie tego przydługiego eseju może posłużyć opis następującego epizodu z czasów panowania Trajana:


1 2 3 4 5 6 Dalej..
 Zobacz komentarze (4)..   


« Idee i ideologie   (Publikacja: 30-01-2015 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Marcin Śrama
Student komunikacji europejskiej w Instytucie Kultury Europejskiej UAM. Interesuje się historią starożytną, oraz historią literatury zwłaszcza XVIII- wiecznej oraz XX wiecznymi eksperymentami literackimi.

 Liczba tekstów na portalu: 12  Pokaż inne teksty autora
 Poprzedni tekst autora: Torquato Tasso - ostatni trubadur
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 9793 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365