 |
Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-07-2013 20:46 | Pan cogito (182 punktów) | Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
1 na 3 | Chodzi mi o to, czy człowiek myślący racjonalnie, może twierdzi że boga nie ma, nie mogąc tego udowodnić? Czy da się udowodnić nieistnienie boga czy tak samo jak wierzący ateiści wierzą w to że go nie ma? Temat bardzo banalny więc był pewnie przerabiany, prosiłbym może jakieś artykuły lub wątki podobne do tego  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 Dalej..#91 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga? | > >Opowieść o Yemerze jest pewną wyjaśniającą narracją/opowieścią, a nie rozumowaniem.> Analogicznie biblijna historia stworzenia.Jasne, żaden normalny katolik nie powie, że jest inaczej.
bembergiem w berg |
| worek kości (2937 punktów) | Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga? | > >A zważywszy na fakt, że liczba ludzi mających przeczucia istnienia jakiejś transcendencji (różnie nazywanej) idzie w miliardy, prawdopodobieństwo że ci wszyscy ludzie się mylą wzrasta czy maleje?> Czy zważywszy na fakt, że przed odkryciem elektryczności chyba we wszystkich kulturach ludzie "mieli przeczucie" istnienia boga piorunów mówi nam coś na temat prawdopodobieństwa istnienia: Zeuzsa, Peruna, Thora itp?Mówi nam ewentualnie o tym, że ludzie błędnie przypisywali bogom wywoływanie naturalnych zjawisk. Ale potrzeba zwracania się do sfery nadprzyrodzonej zostaje.
bembergiem w berg |
#93 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga? | > Czy w powyższej definicji wszechmocy mieści się zdolność do utworzenia kamienia tak ciężkiego, by nie móc go samodzielnie podnieść?Nie. > Czy mieści się w nim możliwość unicestwienia samego siebie?Nie wiem.
bembergiem w berg |
#94 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga? | > >>Czy uważasz zatem, że dopóki nie udowodnimy empirycznie nieistnienia niebieskoskórych mieszkańców księżyca Pandory, to mieszkańcy ci istnieją?> >Do tego momentu nie jest uprawnione twierdzenie, że nie istnieją.> Ale też ich istnienie jest tak wysoce nieprawdopodobne, że zajmowanie się nimi inaczej niż tylko jako postaciami fikcyjnymi z pewnego filmu jest tylko stratą czasu.Ale zauważ, że prawdopodobieństwo o którym piszesz jest tylko twoim "przeczuciem", a to co nazywasz "stratą czasu" nie jest stwierdzeniem obiektywnego stanu rzeczy, tylko subiektywnym stosunkiem do jakiegoś zajęcia.
bembergiem w berg |
#95 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga? | > >Nie znam nikogo, kto do wiary doszedł dzięki logicznym argumentom.> Z ciekawości czystej: dzięki czemu do wiary doszli ci, których znasz?  Ze względu na to, że większość czasu spędzam ostatnio na największej w Polsce katolickiej uczelni, znam sporo osób duchownych. Przy różnych okazjach wypytuje ich o powody takiej decyzji, złożenia ślubów itd. Zwykle słyszę podobną historię: jako dziecko byłem bardzo religijny, potem przeżyłem okres buntu, a potem doświadczyłem czegoś tak niesamowitego, że wiedziałem, że muszę poświęcić życie Bogu. No i cóż, jak ktoś wierzy w qualia, ten wie, że z doświadczeniem religijnym dyskutować nie ma jak. Ale znam też doktorantów, którzy za paraliż senny obwiniają złe duchy; what can I say?
bembergiem w berg |
#96 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga? | > Czy teologia dała światu coś na skalę: lotów kosmicznych, komputerów, astrofizyki, antybiotyków itp?Lotów kosmicznych nie dała nam też proza Dostojewskiego, czy to znaczy, że nie powinniśmy tracić czasu na czytanie książek?
bembergiem w berg |
#97 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga? | > >Ale to ciekawe, co teraz mówisz. Np. Galileusz twierdził różne ciekawe rzeczy, dzisiaj wiemy, że prawdziwe, jednak w swoich czasach nie potrafił tego udowodnić. Skoro nie potrafił tego udowodnić, czy zgadasz się teraz z jego sędziami, że to co mówił Galileusz było błędem?> O co konkretnie chodzi? Galileusz mógł mieć teorie, bo być może miał podstawy do stawiania tych teorii.No ok, jeśli nie jesteś sprawą Galileusza jakoś specjalnie przejęty, to nie ma sensu tego odgrzewać - to miał być tylko przykład - byłem ciekawy, czy z twojej perspektywy działanie KK wobec Galileusza było uzasadnione i racjonalne. > >Np. na podstawie tego, że cokolwiek istnieje musi posiadać dostateczną rację swojego istnienia.> A to dlaczego?Zadając to pytanie potwierdzasz tylko moją tezę - rzeczywistość jest racjonalna, a więc jest sens pytać dlaczego coś jest takie, jakie jest. Po prostu wiemy, że dostaniemy w końcu odpowiedź. Gdyby było inaczej świat byłby irracjonalny.
bembergiem w berg |
#98 5 na 5 | Scorp (5381 punktów) | Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga? | > ... nie ma narzędzi aby zajmować się Bogiem - sferą nadprzyrodzoną.Czas wypunktować różnicę, jaka się ujawnia w tej wymianie zdań. Ja użyłem określeń 'problem Boga', 'pojęcie transcendencji' i 'atrybuty uznawane za nadprzyrodzone', natomiast u Ciebie znajdzie się 'rozmawiać o Bogu', ' zajmować się Bogiem', 'Bóg - sfera transcendencji'. Z czego wynika ta różnica w sformułowaniach? Z przyjętego przez Ciebie (ale nie ujawnionego w tej wymianie zdań o naukowym podejściu do kwestii Boga) założenia (które jest najwyraźniej Twoim przekonaniem), że Ty o Bogu wiesz że jest i gdzie jest. Ok, przekonania bywają różne. Ale jeżeli jakieś przekonanie każe zasłonić jakąś grupę spraw przed światłem nauki (jest 'w transcendencji', więc badać go nie można) i to w taki sposób, że umacnia samo siebie uniemożliwiając swoją zmianę (nie da się sprawdzić, więc nie może się zmienić), to jest to przekonanie nieodpowiednie dla człowieka wykształconego, pogląd w rodzaju 'człowiek nigdy nie wzbije się w powietrze', 'nigdy się nie dowiemy co jest na Księżycu'. W kwestii Bóg a nauka prezentujesz więc, wybacz worku kości, postawę wyraźnie nienaukową. Z czym się nie zgadzam, bo uważam że analizie naukowej można poddać każde pojęcie i jego desygnat, każde miejsce i atrybut, nawet 'najmocniej' niemożliwe. Oraz każde przekonanie, szczególnie te najbardziej rozpowszechnione i najmocniejsze. - |
| worek kości (2937 punktów) | Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga? | > > istnienie liczb> Proszę zauważyć, że liczba nie istnieje samoistnie. Mówiąc o liczbie x należy określić co najmniej jej dziedzinę i działanie w tej dziedzinie.No i ok, a po określeniu jej dziedziny i warunków, które musi spełniać, czy możemy powiedzieć, że liczba ta istnieje?
bembergiem w berg |
| worek kości (2937 punktów) | Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga? | > Ale jeżeli jakieś przekonanie każe zasłonić jakąś grupę spraw przed światłem naukiNapisałem przecież, że nauka w dzisiejszym kształcie, stosując współcześnie uznane metody, nie może zajmować się bytami niematerialnymi - one się po prostu nie mieszczą w wymogu metodologicznego naturalizmu. Jeśli chcesz w języku naturalistycznym opisać zjawisko nadnaturalne, to doprowadzasz do konfliktu dwóch gier językowych - nie da się tego pogodzić. I wyraźnie zaznaczyłem, że piszę o nauce przyrodniczej. Jeśli chcesz analizować pojęcia, bierzesz się wtedy za filozofię i jasne, możesz to robić. I jeśli filozofia jest nauką w sensie szerszym, nie tylko jako science, to jasne - pojęcie Boga można analizować w sposób naukowy.
bembergiem w berg |
#101 -1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga? | > Liczba jest symbolem czegoś i starczy.Cyfra, czyli materialny zapis, może być symbolem - czyli zmysłowym odpowiednikiem jakiejś liczby. Liczby nie są więc symbolem, tylko mogą być przez symbol oznaczane.
bembergiem w berg |
#102 1 na 1 | Grey (2102 punktów) | Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga? | > >Wolę nieistniejące potwory od istniejących.> No ale to subiektywne. Chodzi mi o podejście obiektywne, czy istnienie jest zawsze lepsze, jakby "z punktu widzenia zainteresowanego bytu".Ale czy punkt widzenia zainteresowanego bytu jest obiektywny? Wg. mnie to jest subiektywny punkt widzenia danego bytu. |
| worek kości (2937 punktów) | Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga? | > >To jest kwestia dedukcji.> A indukcję to tak zupełnie przypadkowo pominąłeś?To po prostu inna metoda. Ciężko zastosować indukcję to jednorazowego zdarzenia. > > Spotykamy na swojej drodze świat i przy całym jego ogromie zakładamy, że cokolwiek doprowadziło do jego istnienia, musi być co najmniej tak samo duże> A któż to niby tak zakłada? Empire State Building to Godzilla zbudował?To słaby przykład, bo wieżowce same się nie budują, są wytworem inteligencji, nie powstają przez przypadek, a chyba takie będzie twoje wyjaśnienie wszechświata. > Rozumiem, że tego Twojego boga to jaki nadbóg cały czas pompuje?W teizmie świat nie jest z Bogiem utożsamiony; wtedy mielibyśmy panteizm. > > (zasada racji dostatecznej).> Tak, tak - oczywistości, prawa naturalne etc itd.Nie kumam - to twój komentarz do sensowności wymogu podawania "racji dostatecznej"? > >W teizmie "zaufanie" i "wiarę" stosuje się często synonimicznie.> A po polsku to to co bezwzględnie nielogiczne to wiara (boć o empirię to już nawet pytać nie wypada), a to co jeszcze ćwierć sensu ma to zaufanie.Nie po polsku, tylko twoim zdaniem (po polsku wyrażonym, ewentualnie). > To że dowolne bzdury moja mózgownica jest w stanie wyprodukować naprawdę mnie zupełnie nie dziwi. Dziwi mnie co najwyżej, że te bzdury ktoś bierze na poważnie.To taka autokrytyka aktywności na tym forum? > Tych platonistów po Ockhamie to chyba za wielu nie ma.Brzytwa Ockhama to wygodne narzędzie metodologiczne, a nie prawo metafizyczne. > Istnienie jest niezbędną cechą bytu bo bez niego nie byłoby bytu.Czyli istnienie jest ważne. Czyli byt najdoskonalszy musi istnieć. Do tego przecież zmierza Anzelm.
bembergiem w berg |
#104 1 na 1 | Grey (2102 punktów) | Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga? | > Mówi nam ewentualnie o tym, że ludzie błędnie przypisywali bogom wywoływanie naturalnych zjawisk.No właśnie. Teraz też ludzie mogą błędnie przypisywać Bogu swoje przeczucia istnienia jakiejś transcendencji, czyli zjawisk psychicznych. > Ale potrzeba zwracania się do sfery nadprzyrodzonej zostaje.Ale co wynika z tej potrzeby? Zdarza się czasem, że ludzie potrzebują czegoś, czego nie ma w przyrodzie... Sam wiesz, co wtedy robią. |
#105 3 na 3 | Scorp (5381 punktów) | Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga? | > I wyraźnie zaznaczyłem, że piszę o nauce przyrodniczej. Jeśli chcesz analizować pojęcia, bierzesz się wtedy za filozofię i jasne, możesz to robić. I jeśli filozofia jest nauką w sensie szerszym, nie tylko jako science, to jasne - pojęcie Boga można analizować w sposób naukowy.No i wreszcie pojawia się skrawek wspólnego terenu: pojęcie Boga można analizować. Można dla tego przyjąć, że filozofia jest nauką w sensie szerszym, ale można też zauważyć, że bywa odwrotnie: nauka zajmuje się filozofią. Różne dziedziny nauki podejmują tematy właściwe filozofii: kwestie pojęć, życia, nawet istnienia w ogóle. Zagadnienie pojęć, informacji, wiedzy jest tu szczególnie istotne. Filozofię wypiera kogniwistyka, memetyka, psycho- czy neurolingwistyka. Jeżeli przyjąć twardo, że pojęcie Boga wzięło się z jakiegoś signum dei pochodzenia transcendentnego, to wyskakujemy z rozważań naukowych i lądujemy w religii. Jeżeli jednak "pojęcie Boga można analizować w sposób naukowy", to oznacza, że jesteśmy gotowi zawiesić przekonania religijne i poddać się władzy metody naukowej. A to - jak mi się wydaje - skończy się ruiną każdej wiary religijnej. - |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|