Racjonalista - Strona głównaDo treści
boga na pewno nie ma - przypadki umysłu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
14-06-2015 21:57Brzostowski (7067 punktów)boga na pewno nie ma - przypadki umysłu
Ocena 5 na 5
Jak wiecie ostatnio wdałem się, i nie tylko ja, ponownie, w dyskusje z Panem Bogusławskim. Dyskusje wg mnie o niczym. Aby poprawić zatem swoje samopoczucie i nie pisać już tylko o niczym postanowiłem powołać do życia ten wątek.

Dotyczy on poglądu racjonalnego i istnienia lub nie boga. Inspiracją do wątku był ten oto post, który napisał Pan Bogusławski:
to ja:
>>Pańskie liczne na tym forum wypowiedzi, zwłaszcza, gdy zostanie Pan przyciśnięty do muru konkretnymi pytaniami, wskazują, iż pański światopogląd zbudowany jest w oparciu o ideologiczny antyklerykalizm, którego dogmatami są:
>>1. Boga na pewno nie ma.
>>2. Religie to samo zło.
>>3. Teiści są ograniczeni intelektualnie.
tu Bogusławski
>Za każdym razem Pan albo wykazał się pełną niemożliwością zrozumienia tego co piszę, albo - co bardziej prawdopodobne - ordynarnie Pan skłamał aby po zmanipulowaniu czyiś wypowiedzi wykazać swoje pseudoracje. Nigdy i nigdzie powyższych zdań nie wypowiedziałem i nie wypowiedziałbym, gdyż nie zgadzam się z ich treścią. Spokojnie może Pan, wraz ze swoimi ideowymi przyjaciółmi wierzyć, iż kiedykolwiek i w czymkolwiek przyparł mnie Pan do muru. Z wiarą nie ma dyskusji.

W poście Pan Bogusławski napisał, że nie zgadza się z treścią tych zdań. Chciałbym ograniczyć się w dyskusji tylko do sprawy boga. Uważam, że jest to dość kontrowersyjne zdanie w ustach racjonalisty i naturalisty ontologicznego.

Proszę zatem o merytoryczną dyskusję. A kontrowersję opisuję poniżej.

Dla racjonalisty i naturalisty ontologicznego istnieje przecież tylko to co zostało udowodnione. Nie ma żadnych racjonalnych dowodów na istnienie boga. Zatem dla racjonalisty fakty są takie: boga nie ma.

Naturalista ontologiczny, który nie zgadza się ze zdaniem: "boga na pewno nie ma", pozostaje sam w sprzeczności ze sobą.

Mam nadzieję, że podejmiecie dyskusję i zrobi to także Pan Bogusławski, i będziemy mieć szansę na merytoryczną dyskusję.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 Dalej..
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu
W odpowiedzi dzentelmen
>Lekkość z jaką wam przychodzi pogarda,i przekonanie o wyższości własnych przekonań nad przekonaniami innymi od waszych,jest wystarczającym świadectwem by taką postawę nazwać nie inaczej niż arogancja.

Eureka. Oczywiście że jestem przekonany o wyższości własnych przekonań, gdybym nie był przekonany o ich wyższości, to bym miał inne, nieprawdaż?

No chyba że zrobiono by mi krzywdę w dzieciństwie, wpajając emocjonalną potrzebę posiadania pewnych ewidentnie bzdurnych przekonań, wtedy byłbym rozdarty dysonansem. Na szczęście się nie udało (nie żeby nie próbowano).

Jeżeli nie zgadzasz się z moimi przekonaniami mogłeś polemizować, zamiast w emocjonalny i mało konkretny sposób wyrażać swoją ogólną dezaprobatę w stosunku do mojej ogólnej postawy.

Szczerze uważam, że wiara religijna jest społecznie szkodliwa, i piszę o tym wprost. Zdaję sobie sprawę, że wierzącym się to nie podoba.

#152
19-06-2015 19:56
 Ocena 2 na 2
Rupson (1793 punktów)Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu
>>-Wybrane z całego religijnego bagna,
>Nie, wybrane z kulturowego dorobku ludzkości. W religijnych tekstach znajdziemy sporo pięknych i mądrych tekstów,
-Które wcale nie przynależą religiom. Zapisano tam wiele rzeczy, które przyzwoity człowiek uważa za normalność. A wszystko po to, by trochę tych wyznawców zachęcić. Trochę dobra, a potem seria durnot, absurdów, strachu i różnych "głębot". Takie czary mary, dla naiwnych, że niby sami, bez religii, nie potrafiliby być dobrymi. Niestety wielu się na to nabiera, nawet niewierzących.

>Zdecydowanie wolę naiwność w zestawieniu z obłudą i cynizmem.
-Obłuda to już cecha typowo "religijna". Trzeba się mocno oszukiwać by w to wierzyć.

>> Pokora słowo wytrych dla bojących się prawdy i krytyki.
>Ora et labora, a garb ci sam wyrośnie. Jakoś nie bardzo z Panem się tu zgadzam, gdyż raczej inaczej bym to ujął,
>że nawoływanie do pokory jest strachem możnych tego świata przed krytyką. Ale dokładnie to nie wiem, gdyż nigdy pokornym nie byłem.
-W sumie chodzi mi oto, że pychą jest wymaganie od kogoś pokory. Mi cudza pokora jakoś nie jest potrzebna.

>>-Tak, prezentuję moje poglądy, a kto mnie uważa za wroga religii ma rację. Jestem nim.
>Więc nie jesteśmy razem. Nie jestem wrogiem religii, a tym bardziej religijnych ludzi.
-Gdy religia (czyli ludzie religijni) bywa wrogiem prawdy, przyzwoitości, postępu, medycyny, nauki równości, pokoju... a bywałą i bywa taką kulą u nogi ludzkości, to nie mogę być do tego nastawiony przychylnie, więc jestem wrogiem religii. Tak samo jak faszyzmu, czy komunizmu i wielu innych "izmów".

>>Tak, teraz garną się tam wszelkie męty z całego świata, ale bez islamu to by nie powstało.
>Tego jest Pan pewien? Ja jestem przekonanym, że mogłoby to powstać na bazie każdej religii/ideologii i że to tylko przypadek, że tam gdzie panował islam tam powstała ta zbrodnicza ideologia na bazie islamu.
-Czy islamiści w Europie są inni? W spokojnej Szwecji już się przekonali, że to nie kwestia miejsca tylko ideologii i ludzi na niej "wyhodowanych". Wszędzie zrzeszają się w podobne grupy niebezpiecznych wariatów i oficjalnie głoszą, że dążą do wprowadzenia prawa szariatu, w każdym kraju gdzie się osiedlają.

>Islam to dla większości muzułmanów religia pokoju i miłości bliźniego.
-Komunizm też. O obłudzie już była mowa. Im częściej to potarzają, tym bardziej są obłudni, to wręcz skrajny cynizm.

#153
20-06-2015 21:48
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu
W odpowiedzi Rupson
.
>-Wybrane z całego religijnego bagna,
Nie, wybrane z kulturowego dorobku ludzkości. W religijnych tekstach znajdziemy sporo pięknych i mądrych tekstów,
gdyż najczęściej różni mędrcy je pisali.

>-Które wcale nie przynależą religiom.
Jak mogą nie przynależeć, gdy ja właśnie o religijnych tekstach pisałem: W religijnych tekstach znajdziemy sporo pięknych
i mądrych tekstów, gdyż najczęściej różni mędrcy je pisali.


> Zapisano tam wiele rzeczy, które przyzwoity człowiek uważa za normalność.
Zapisano tam wiele rzeczy nawołujących do zachowania w imię bogów pożądanych przez autorów postaw moralnych.
Co wcale nie znaczy abym uważał, iż to moralność religijna daje nam najwartościowsze wzorce moralne tylko to,
że te wzorce kiedyś tam zostały wpisane w religijne teksty.

>A wszystko po to, by trochę tych wyznawców zachęcić.
W czasach, gdy je tworzono myśl bezbożna - nawet gdy istniała - to nie miała żadnego znaczenia. Intelektualny ateizm
w kulturze Zachodu zaczyna się w Starożytnej Grecji i też wcale nie zdobywa popularności, ale też filozofia grecka ma swój udział w intelektualnych spekulacjach bogom i ich istnieniu poświęconym. Por. np.: www.teolog(*)ie-jako-teolodzy-adam-drozdek/ Wyznawcy inaczej są zachęcani: www.racjon(*).php/z,0/d,28/s,511985#w517041

>Trochę dobra, a potem seria durnot, absurdów, strachu i różnych "głębot". Takie czary mary, dla naiwnych, że niby sami, bez religii, nie potrafiliby być dobrymi.
Jakoś mam wrażenie, iż takimi ocenami wydaje Pan bardziej opinię o sobie samym niż o dorobku starożytnych spekulacji filozoficzno-religijnych. Ja tam - w czasach gdy je poznawałem - byłem prost zachwycony mądrością tamtych myślicieli. Przecież każdy może dokonywać intelektualnych spekulacji tylko na podstawie dostępnej mu wiedzy. Może warto zainteresować się historią światopoglądu, a nie oceniać ze swojej dzisiejszej perspektywy jakości tamtych przemyśleń.

>Niestety wielu się na to nabiera, nawet niewierzących.
Na co się nabiera? Jakoś mi się wydaje, iż to Pan dał się nabrać w świętą wiarę w jakiś tam prymitywny ateizm i stał się osobistym wrogiem Pana Boga oraz religii. Mogę się tu mylić, ale takie mam wrażenie. www.racjon(*)m.php/z,0/d,9/s,668549#w669015

Zdecydowanie wolę naiwność w zestawieniu z obłudą i cynizmem.
>-Obłuda to już cecha typowo "religijna".
Tak, rozumiem. W Pańskiej religii wszystko co religijne musi być złem. Nie, obłuda jest ludzką cechą, choć spotykaną rzeczywiście najczęściej w jej głębokiej formie wśród kapłanów - szczególnie Kościoła Katolickiego - ale wcale nie ma podstaw do określenia obłudy jako cechy typowo 'religijnej'.

>Trzeba się mocno oszukiwać by w to wierzyć.
Tak, według Pana istnieje tylko jedna prawdziwa religia godna wiary i jest to Pańska religia. Ja zaś uważam, że wcale nie trzeba się oszukiwać, że więcej mądrości się kryje w postawie racjonalnej niż w zacietrzewionej opozycji ateizmu do teizmu opartej na wierze w to, iż bogowie nie istnieją, czy tym, że religie są głupie. Każda wiara ogranicza nas intelektualnie, a wierzyć można we wszystko.

>Pokora słowo wytrych dla bojących się prawdy i krytyki.
Ora et labora, a garb ci sam wyrośnie. Jakoś nie bardzo z Panem się tu zgadzam, gdyż raczej inaczej bym to ujął,
że nawoływanie do pokory jest strachem możnych tego świata przed krytyką. Ale dokładnie to nie wiem, gdyż nigdy pokornym nie byłem.


>-W sumie chodzi mi oto, że pychą jest wymaganie od kogoś pokory.
Król lew obudził się rano jakiś głodny. Podszedł do pierwszego pasącego się zwierzaka i spytał.
- Kto ty jesteś ?
- Jestem antylopa.
- A ja jestem król zwierząt i ty będziesz na śniadanie - wyjął kopiowy ołówek zza ucha poślinił, zapisał, spotkał następne.
- Kto ty jesteś?
- Jestem bawół.
- A ja jestem król zwierząt i ty będziesz na obiad - wyjął kopiowy ołówek zza ucha poślinił zapisał, spotkał następne.
- Kto ty jesteś?
- Jestem małpa.
- A ja jestem król zwierząt i ty będziesz na kolację - wyjął kopiowy ołówek zza ucha poślinił zapisał.
- A ja cię pie.... - rzekła małpa przesuwając się na wyższą gałąź drzewa.
- AAaaa, to ja cię skreślam - wyjął kopiowy .....

Od tego są pokorne owce aby je strzyc. Mnie muszą sobie wykreślić z listy. Staram się myśleć samodzielnie i samodzielnie podejmować decyzje.

>-Tak, prezentuję moje poglądy, a kto mnie uważa za wroga religii ma rację. Jestem nim.
Więc nie jesteśmy razem. Nie jestem wrogiem religii, a tym bardziej religijnych ludzi.
>-Gdy religia (czyli ludzie religijni)
Trudno rozmawiąć z wierzącymi, gdyż oni nie zwracają uwagi na wypowiedzi innych tylko klepią to w co wierzą. Odesłałem już wyżej do Wikipedii opisującej czym jest religia. Religia to nie ludzie religijni, to system wierzeń i praktyk, określający relację pomiędzy różnie pojmowaną sferą sacrum (świętością) i sferą boską, a określonym społeczeństwem, grupą lub jednostką. Manifestuje się ona w wymiarze doktrynalnym (doktryna, wiara), w czynnościach religijnych (np. kult czy rytuały), w sferze społeczno-organizacyjnej (wspólnota religijna, np. Kościół) i w sferze duchowości indywidualnej (m.in. mistyka).
A ludzie religijni, tak jak i niereligijni (choć wtedy rzadziej) tak jak Pan napisał"
"bywają wrogiem prawdy, przyzwoitości, postępu, medycyny, nauki równości, pokoju..."

CDN

@@@
.

dzentelmen (2000 punktów)Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu
W odpowiedzi lumbago
Eureka. Oczywiście że jestem przekonany o wyższości własnych przekonań, gdybym nie był przekonany o ich wyższości, to bym miał inne, nieprawdaż?

Widzę że posługujesz się tylko sobie znaną logiką.... Nie nieprawdaż,arogantem jest się z wyboru,tak jak kurwą czy policjantem.Bowiem tyle przekonań co ludzi,aż serce żal ściska na myśl że inni mieliby wnioskować jak ty.Można mieć dwie sprzeczne opinie,i nie pienić się jak szczeniak na kogoś kto uważa inaczej,bo życie uczy pokory,i tego by ze swoim nad innymi się nie bujać,tym bardziej bezczelnie.Myślę że to doskonale wiesz,tylko Internet pozwala na udawanie w szerszej formie niż w życiu poza nim.

>No chyba że zrobiono by mi krzywdę w dzieciństwie, wpajając emocjonalną potrzebę posiadania pewnych ewidentnie bzdurnych przekonań, wtedy byłbym rozdarty dysonansem. Na szczęście się nie udało (nie żeby nie próbowano).
>Jeżeli nie zgadzasz się z moimi przekonaniami mogłeś polemizować, zamiast w emocjonalny i mało konkretny sposób wyrażać swoją ogólną dezaprobatę w stosunku do mojej ogólnej postawy.

Jakiej postawy ? ....arogant chłopaku jesteś.Przeczysz sam sobie w jednym wpisie.Na początku wspominasz o tym iż słuszna jest twoja postawa wyższości,by za chwile pisać o polemice,z kim mam polemizować ? z kimś kto nie słucha,bo zdanie innych jest mu bezwartościowe ? Moja odpowiedź była rzeczowa,a dezaprobatą emanują przeważnie arogancji.

>Szczerze uważam, że wiara religijna jest społecznie szkodliwa, i piszę o tym wprost. Zdaję sobie sprawę, że wierzącym się to nie podoba.

Jestem wierzący,i mogę cię zapewnić że dla mnie nie ma żadnego znaczenia to jaki stosunek masz do Religii -(a sam jestem jej krytykiem)-to czy ją opluwasz,czy zwalczasz,nie mam prawa ci tego zabraniać czy cię osądzać,nie mnie cię oceniać.Natomiast nie pozwolę na to by ktoś obrażał mnie za to że mam inne zdanie,takich ludzi nie toleruje,kazdy ma własną opinię.Wierzę w Boga,i chętnie o tym mogę rozmawiać....tylko czym jest otwarta rozmowa dla zamkniętych we własnych kokonach ?

#155
19-06-2015 20:18
 Ocena 1 na 1
dzentelmen (2000 punktów)Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu
>.
>>A co pan powie na stwierdzenie autorstwa Immanuela Kanta...
>antykwaria(*)ntowska-filozofia-religii.html

Czy to metoda ogólna ? ....zastępować własne wnioski myślenia,cudzą interpretacją. ? Czy wszystkie dzieła filozofów traktuje pan nie własną ich interpretacją ? W rytm takiej praktyki,nie poznajesz źródła tylko cudze jego interpretacje,współczuję.

#156
19-06-2015 20:34
 Ocena 2 na 2
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu
W odpowiedzi dzentelmen

>Czy to metoda ogólna ? ....zastępować własne wnioski myślenia,cudzą interpretacją. ? Czy wszystkie dzieła filozofów traktuje pan nie własną ich interpretacją ? W rytm takiej praktyki,nie poznajesz źródła tylko cudze jego interpretacje,współczuję.

A ty jak interpretujesz swoja religie? Czy masz wlasne reguly czy jak owca klekasz w kosciele tak jak ci tradycja i ksiadz nakazuje? Chodzisz w niedziele do kosciola czy w srode? Paciorki masz wlasne czy powtarzasz jak baranek paciorki Twojego kosciola?

Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu
W odpowiedzi dzentelmen
.
>A co pan powie na stwierdzenie autorstwa Immanuela Kanta "moralną koniecznością jest zakładać istnieje Boga"
>>antykwaria(*)ntowska-filozofia-religii.html
>Czy to metoda ogólna ? ....zastępować własne wnioski myślenia,cudzą interpretacją. ?
Nikt nas bardziej nie skompromituje niż uczynimy to sami.

> Czy wszystkie dzieła filozofów traktuje pan nie własną ich interpretacją ?
Różnie to Szanowny Panie bywa, ale uprawianie filozofii, to głównie interpretacja dzieł innych, które też są jakimiś tam interpretacjami i podczas samodzielnych przemyśleń porównujemy ich interpretacje z własnymi. Czy kiedykolwiek coś Pan Kanta czytał? Przecież on też po swojemu opisuje i interpretuje dzieła poprzedników.

>W rytm takiej praktyki,nie poznajesz źródła tylko cudze jego interpretacje,współczuję.
No tak, najtrudniej się własny poziom dostrzega i wtedy można innym współczuć. Ponieważ trochę poczytałem Kanta i książkę Borowskiego też przeczytałem, to wiem, że jego zrozumienie myśli Kanta, któremu poświęcił jednak więcej czasu ode mnie, zgadza się z moim, dlatego spokojnie mogę go polecić. Jak Pan przeczyta książkę Borowskiego lub chociaż ją przejrzy to porozmawiamy. O samym Kancie też możemy porozmawiać, ale gdy Pan tu przedstawi omówienie jakiegoś problemu, do którego się odniósł, obudowane cytatami, a nie jakieś wyrwane z kontekstu zdanie, pokazujące, że stanowiska Kanta, to Pan wcale nie rozumie i to na co Pana stać to tylko są pyskówki.

PS. Ja nie jestem profesjonalnym filozofem i nigdzie tego nie twierdziłem, prędzej już teologiem,
a na pewno religioznawcą, natomiast zawsze wiem i rozumiem to co piszę.


www.racjon(*).php/z,0/d,10/s,546248#w549024
www.racjon(*).php/z,0/d,10/s,546248#w549085
www.racjon(*).php/s,565192/z,0/d,18#w571673

@@@
.

dzentelmen (2000 punktów)Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu
W odpowiedzi rafal73
>>Czy to metoda ogólna ? ....zastępować własne wnioski myślenia,cudzą interpretacją. ? Czy wszystkie dzieła filozofów traktuje pan nie własną ich interpretacją ? W rytm takiej praktyki,nie poznajesz źródła tylko cudze jego interpretacje,współczuję.
>A ty jak interpretujesz swoja religie? Czy masz wlasne reguly czy jak owca klekasz w kosciele tak jak ci tradycja i ksiadz nakazuje? Chodzisz w niedziele do kosciola czy w srode? Paciorki masz wlasne czy powtarzasz jak baranek paciorki Twojego kosciola?


Zmartwię cię....Wierzę w Boga w siebie i w ludzi,nie w kościół,religię czy jak jej tam....
A jak chcę poznać autora to czytam jego utwory,nie zaś ich cudze interpretacje.

#159
19-06-2015 21:23
 Ocena 1 na 1
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu
W odpowiedzi dzentelmen
>>>Czy to metoda ogólna ? ....zastępować własne wnioski myślenia,cudzą interpretacją. ? Czy wszystkie dzieła filozofów traktuje pan nie własną ich interpretacją ? W rytm takiej praktyki,nie poznajesz źródła tylko cudze jego interpretacje,współczuję.
>>A ty jak interpretujesz swoja religie? Czy masz wlasne reguly czy jak owca klekasz w kosciele tak jak ci tradycja i ksiadz nakazuje? Chodzisz w niedziele do kosciola czy w srode? Paciorki masz wlasne czy powtarzasz jak baranek paciorki Twojego kosciola?
>Zmartwię cię....Wierzę w Boga w siebie i w ludzi,nie w kościół,religię czy jak jej tam....
>A jak chcę poznać autora to czytam jego utwory,nie zaś ich cudze interpretacje.

Czyli nie woerzysz w Jahwe ani Allaha ani w zandego innego instytucjonalnego, mainstreamowego boga?

lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu
W odpowiedzi dzentelmen
> Można mieć dwie sprzeczne opinie,i nie pienić się jak szczeniak na kogoś kto uważa inaczej

Ok, nie pień się więc.

> Natomiast nie pozwolę na to by ktoś obrażał mnie za to że mam inne zdanie,takich ludzi nie toleruje,kazdy ma własną opinię.

Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że nie wyrażałem tu żadnej opinii na temat twojej osoby. Piszę na temat wiary religijnej.
Ewidentnie mamy tu do czynienia z tak zwaną obrazą uczuć, cóż, twój problem, możesz mnie postraszyć art. 196 KK.

> Moja odpowiedź była rzeczowa,a dezaprobatą emanują przeważnie arogancji.

Twoja rzeczowa odpowiedź była na mój temat, i faktycznie, ociekała aprobatą.

> Przeczysz sam sobie w jednym wpisie.Na początku wspominasz o tym iż słuszna jest twoja postawa wyższości,by za chwile pisać o polemice,z kim mam polemizować ? z kimś kto nie słucha,bo zdanie innych jest mu bezwartościowe?

Przekręcasz. Wspominam, że jestem przekonany o wyższości własnych przekonań.
Jestem otwarty na wszelkie próby przekonania mnie o ich niższości, a to że nadal przy nich pozostaję jest wynikiem faktu, że nikomu się to dotąd nie udało, i prawdę mówiąc mało kto próbuje. Zazwyczaj, tak jak w twoim przypadku, ludzie zamiast pisać dlaczego uważają moje przekonania na temat wiary religijnej za niesłuszne, mają do mnie pretensje że takie je mam.

dzentelmen (2000 punktów)Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu
Nikt nas bardziej nie skompromituje niż uczynimy to sami.

Czyż los nie jest przewrotny ? ....



>Różnie to Szanowny Panie bywa, ale uprawianie filozofii, to głównie interpretacja dzieł innych, które też są jakimiś tam interpretacjami i podczas samodzielnych przemyśleń porównujemy ich interpretacje z własnymi. Czy kiedykolwiek coś Pan Kanta czytał? Przecież on też po swojemu opisuje i interpretuje

>No tak, najtrudniej się własny poziom dostrzega i wtedy można innym współczuć. Ponieważ trochę poczytałem Kanta i książkę Borowskiego też przeczytałem, to wiem, że jego zrozumienie myśli Kanta, któremu poświęcił jednak więcej czasu ode mnie, zgadza się z moim, dlatego spokojnie mogę go polecić. Jak Pan przeczyta książkę Borowskiego lub chociaż ją przejrzy to porozmawiamy. O samym Kancie też możemy porozmawiać, ale gdy Pan tu przedstawi omówienie jakiegoś problemu, do którego się odniósł, obudowane cytatami, a nie jakieś wyrwane z kontekstu zdanie, pokazujące, że stanowiska Kanta, to Pan wcale nie rozumie i to na co Pana stać to tylko są pyskówki.


Truizmy pan głosi....Interpretacje interpretacji.Obaj wiemy że zanim przystąpi się do czegokolwiek,należy poznać materię za którą się zabieramy....Natomiast obaj wiemy,że Kant jest twórcą zupełnie nowego nurtu-systemu.Z pana słów natomiast wynika że jest on kontynuatorem,nosicielem a przecież jest ojcem założycielem,jak każdy filozof który wniósł nowe,swoje,w tym Kanta wielkość że wniósł inną jakość.Jego zrozumienie natomiast jest wyzwaniem,i gratuluję że panu się to udało,ja podejmuje jedynie próby.



>PS. [color=brown]Ja nie jestem profesjonalnym filozofem i nigdzie tego nie twierdziłem, prędzej już teologiem,
> a na pewno religioznawcą, natomiast zawsze wiem i rozumiem to co piszę.


Również nie jestem filozofem,ani religioznawcą czy teologiem,co najwyzej entuzjastą wymienionych dyscyplin.Więc myślę że warto chociaż uszczknąć coś innego niż codzienność od czasu do czasu.

dzentelmen (2000 punktów)Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu
W odpowiedzi rafal73
>>>>Czy to metoda ogólna ? ....zastępować własne wnioski myślenia,cudzą interpretacją. ? Czy wszystkie dzieła filozofów traktuje pan nie własną ich interpretacją ? W rytm takiej praktyki,nie poznajesz źródła tylko cudze jego interpretacje,współczuję.
>>>A ty jak interpretujesz swoja religie? Czy masz wlasne reguly czy jak owca klekasz w kosciele tak jak ci tradycja i ksiadz nakazuje? Chodzisz w niedziele do kosciola czy w srode? Paciorki masz wlasne czy powtarzasz jak baranek paciorki Twojego kosciola?
>>Zmartwię cię....Wierzę w Boga w siebie i w ludzi,nie w kościół,religię czy jak jej tam....
>>A jak chcę poznać autora to czytam jego utwory,nie zaś ich cudze interpretacje.
>Czyli nie woerzysz w Jahwe ani Allaha ani w zandego innego instytucjonalnego, mainstreamowego boga?


A co katalogujesz ?

#163
19-06-2015 22:32
 Ocena 1 na 1
dzentelmen (2000 punktów)Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu
W odpowiedzi lumbago
>> Można mieć dwie sprzeczne opinie,i nie pienić się jak szczeniak na kogoś kto uważa inaczej
>Ok, nie pień się więc.
>> Natomiast nie pozwolę na to by ktoś obrażał mnie za to że mam inne zdanie,takich ludzi nie toleruje,kazdy ma własną opinię.
>Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że nie wyrażałem tu żadnej opinii na temat twojej osoby. Piszę na temat wiary religijnej.
>Ewidentnie mamy tu do czynienia z tak zwaną obrazą uczuć, cóż, twój problem, możesz mnie postraszyć art. 196 KK.
>> Moja odpowiedź była rzeczowa,a dezaprobatą emanują przeważnie arogancji.
>Twoja rzeczowa odpowiedź była na mój temat, i faktycznie, ociekała aprobatą.
>> Przeczysz sam sobie w jednym wpisie.Na początku wspominasz o tym iż słuszna jest twoja postawa wyższości,by za chwile pisać o polemice,z kim mam polemizować ? z kimś kto nie słucha,bo zdanie innych jest mu bezwartościowe?
>Przekręcasz. Wspominam, że jestem przekonany o wyższości własnych przekonań.
>Jestem otwarty na wszelkie próby przekonania mnie o ich niższości, a to że nadal przy nich pozostaję jest wynikiem faktu, że nikomu się to dotąd nie udało, i prawdę mówiąc mało kto próbuje. Zazwyczaj, tak jak w twoim przypadku, ludzie zamiast pisać dlaczego uważają moje przekonania na temat wiary religijnej za niesłuszne, mają do mnie pretensje że takie je mam.

Błąd drogi kolego,nie mam do ciebie żadnych pretensji,twoje życie twoje poglądy,i wiesz jakoś nie przywykłem odciągać innych od własnych przekonań,sukces że są tacy którzy wogóle je mają.Reaguję jedynie na bezpodstawne i kłamliwe pomówienia,a te czynią przeważnie ci którym brakuje argumentów,boją się bądź nie rozumieją,albo jedno i drugie....pozdrawiam.

#164
19-06-2015 23:52
 Ocena 2 na 2
dajmonion (3663 punktów)Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu
W odpowiedzi dzentelmen
>A co pan powie na stwierdzenie autorstwa Immanuela Kanta...
>"moralną koniecznością jest zakładać istnieje Boga"
Kant miał dobrą intuicję. Nie ma to jak sędzia, który Cię obserwuje bez względu na to, czy jesteś pod prysznicem czy w klozecie. Czytałem artykuł, w którym opisano następujący eksperyment: Podzielono dzieci na dwie grupy, przy czym pierwszej powiedziano, że niewidzialna wróżka ciągle je obserwuje. Te dzieci, które nie czuły się obserwowane przez wróżkę częściej oszukiwały.

Było tam też wspomniane, że im surowsza religia tym lepsza. Współwyznawca, który gotów jest przestrzegać miliona reguł jest godny zaufania, bez względu na to, czego te reguły dotyczą. To dlatego w Holandii pewna grupa religijna o wyjątkowo surowych zasadach przejęła od Żydów handel brylantami. Są to ludzi, którzy zamiatają przed sobą chodnik, by nie zdeptać mikroorganizmów.


dajmonion

#165
20-06-2015 00:16
 Ocena 1 na 1
dajmonion (3663 punktów)Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu
>Ja najbardziej sobie cenię ateizm racjonalistyczny, do którego każdy dochodzi sam na podstawie przemyśleń poznanego dorobku nauki.
Ja natomiast uważam, że przy pomocy nauki można krytykować co najwyżej mitologie. Nauka sama uwikłana jest w liczne założenia filozoficzne i nie może pełnić roli sędziego gdy do problemu boga podchodzi się od strony filozofii. Jak ktoś sobie ustalił, że racja dostateczna świata nie może być elementem świata tylko czymś ponad i czymś w rodzaju wyższej świadomości to nie jest to wprawdzie dowód, ale to ma sens. I to w zasadzie wystarczy. Dowód na istnienie boga musiałby być dowodem absolutnym, a do tego by być w czymś utwierdzonym nie są potrzebne dowody absolutne. Nauka dajmy na to nie dostarcza absolutnych dowodów.

dajmonion

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365