Racjonalista - Strona głównaDo treści
Umowa w kulturze europejskiej

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
03-03-2019 23:00Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Umowa w kulturze europejskiej
Ocena 1 na 1
Kupuje stosunkowo dużo usług internetowych pochodzących z różnych krajów, co najmniej połowę od usługodawców amerykańskich, USA wciąż wiedzie prym w sieci, a resztę z całego świata.

Ostatnio akurat testuję dostawców usług telefonii voip. Popróbowałem NEXMO, 3CX i doszedłem do europejskiego SIPGATE gdzie również zrobiłem sobie konto testowe a tam:

Jetzt kostenlos testen
- voller Funktionsumfang
- Testphase endet automatisch
- ohne Angabe von Bankdaten

Co można przetłumaczyć tak:

Wypróbuj za darmo już teraz
- Pełna funkcjonalność
- Faza testowa kończy się automatycznie
- bez podawania danych banku

Szczególnie interesujące wydały mi się 2 ostatnie punkty tej krótkiej oferty:
- Faza testowa kończy się automatycznie
- bez podawania danych banku

Pomyślałem - po co ktoś o tym w ogóle pisze?
Choć właściwie natychmiast wiedziałem dlaczego ktoś to napisał.

A czy Wy wiecie?
signup.sip(*)51650170-1705116059.1551650170
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej..
szarley (54913 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
>>to co Hamerlik pisze o mnie, mnie w niewielkim stopniu dotyczy
>To w czym tutaj problem?

W tym, że jednak używa mojego imienia.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
W odpowiedzi szarley

>>>to co Hamerlik pisze o mnie, mnie w niewielkim stopniu dotyczy
>>To w czym tutaj problem?
>W tym, że jednak używa mojego imienia.
Każdy go używa.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.

#213
17-03-2019 08:51
 Ocena 2 na 2
j23a (1186 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej

>Jedna znacząca transakcja nie powinna tego naturalnego obrazu zmieniać.
>Przyjąłem 1/10 przeplywow ale przeplywow naturalnych a nie ze sprzrdazy majatku po rodzicach. Na pewno istnieje sposob okrealenia tego naturalnego przeplywu.

Pożyczam w zewnętrznym banku 100 tys na 20% w skali roku. Wprowadzam forsę do strefy,
kupuje chatę wartą 80 tys. Mieszkam w niej i ją remontuje (chodzi o remonty "artystyczne" dla ekscentryków - metaloplastykę w środku, spawanie artystyczne, specjalne malowania, uprawę ogrodu, rzeźby drewniane - nic co robią takie typowe firmy co malują czy remontują).
Sprzedaje ją za 130 tys (czy tyle dostaje bo taka jest umowa z docelowym użytkownikiem) i przez następny rok druga podobna chatą. W międzyczasie spłacając odsetki. Co jest naturalnym przepływem wtedy?

>>Limit oszczędności wyniesie 4 tys po sprzedaży (jak rozumiem mienie ruchome się nie liczy)? Co z tym, to bez znaczenia? Do czego jest ten limit
>Środki pieniężne mają istnieć tylko na potrzeby wymiamy praw wlasnosci i nie moga byc stodkiem gromadzenia wartosci. Gsyby mialy buc srodkiem gromadzenia wartosci oszczrdnosci musialby byc opodatkowane co zaburza caly system.

No dobrze ale na początku było 80 tys limitu i 80 tys debetu a teraz jest po 4 tysiące. Na co to konkretnie wpływa? Na koncie jest 80 tysiaków i tracę je w tempie
200 zł miesięcznie (pod warunkiem że system nie zaliczy czegoś więcej do zarobku miesięcznego i ten zarobek jest stały). I rozumiem że nic do tych 80 tys nie można dodać, tak ? Czy jak ?

Co z przypadkiem kiedy ktoś wpłaci mi 100 tys na konto? Bo tak?
Mając wcześniej dom za 80 tys albo bez.

Co z ludźmi np. dokonującymi tłumaczeń książek - mają wypłacane np. raz na rok albo rzadziej. Mieszka taki ze mną w domu i nie płaci za nic (to nie jest Knopke i nie popala ziółek po kątach tylko pracuje) - odda za jedzenie /etc po wypłacie. Jak ustalisz ten przepływ temu drugiemu? Jak np. tłumaczy 1.5 roku i wypłata.

Co z rolnikiem który z natury rzeczy na nierówny przepływ. Nie mówiąc o rolnictwie obecnym które jest bardzo zróżnicowane chociażby w aspekcie obecności obcego kapitału (prace polowe wynajętym sprzętem, wynajętymi ludźmi albo własnym parkiem maszynowym który też może być w kredycie.

>Limit oszczędności jest znacznie lepszym rozwiązaniem od podatku od oszczędności.

Masz podatek od zarobku a nie od oszczędzania z tego co wiem.

>>co to jest ten automatyczny debet?
>Masz jawnie dom o wartości 80.000, od którego płacisz podatek, to z automatu możesz wydawać kasę do poziomu -80.000. Ci którzy niczego nie mają i podatku żadnego nie płacą mogą kasę wydać tylko do 0.

Znaczy czekaj, mam niejako 160 tysiaków wtedy? To się jakoś rozmnaża?
Wydaje 120 tys, sprzedaje chatę za 80, mam -40 i limit -4. I co wtedy?

>>A jak się sprawdza czy 80 tys to jest z chaty czy z zarobku czy ze zlecenia?
>Nie rozwijaniem tej kwestii i masz rację, że jest istotna.

No bardzo wielu rzeczy nie przemyślałeś, dlatego wszyscy zarzucają Tobie popalanie ziółek w krzakach a nie system chociażby na poziomie rozważań na studiach.

> To wcale nie musi być podział na handel i usługi ale należy ustalić naturalny dla danego czlowieka obrót pieniędzmi.

Już to Tobie tłumaczyłem wcześniej. Nie da się wpisać tego w samą transakcję finansową i typowe konto. Musi być dodatkowy system klasyfikacji zajęć, kategorii i limitów. I tego nie da się wprost przenieść z systemów opłat rozproszonych jak Bitcoin tylko musisz mieć normalne biuro, urzędników, ich powoływanie, odwoływanie , hierarchię decyzyjną i sposób weryfikacji oraz odwołań.

>>To jakoś na koncie jest, na różnych kontach czy co?
>Sam mozezz opracować ten algorytm. Wiedzę, że się zaangażowałes. W tej chwili nie mam na pniu rozwiazania.

To Twój system, ja egzystuje bez większych problemów w obecnym. Jak mi się coś nie podoba to drastyczne przeludnienie, drastyczny, całkowicie zbędny przyrost naturalny, monstrualne europejskie miasta, zbyt dużo autostrad ./etc. Całkowity brak postępu w realnej automatyzacji pracy (powinno się pracować np. 4h a nie 8h albo jakoś inaczej (pielęgniarki/ lekarze w szpitalu 8 czy 12h co drugi, trzeci dzień czy jakoś tak, podobnie technicy) albo przynajmniej powinny być alternatywy skoro taki ponoć postęp jest. Realne kształtowanie kariery a nie przypadkowy chaos. Planowany, zrównoważony rozwój. I tego nie widzę. EU tez za dużo się wtrąca, za dużo polityki, bełkotu, fikcji, słabe szkolnictwo co wiedzie nas do katastrofy intelektualnej. Uleganie modom (FaceBook Są tez państwa lepsze niż RP (Hiszpania , Południowe Włochy) do życia przynajmniej wg mojej oceny (emigracje zawaliłem kiedyś - tego żałuje).

Więc na strefę się nie piszę totalnie. To Twoja fantazja, nie moja.

Może na hard surviwal na Syberii, na emeryturce i po przygotowaniu. Nowoczesny i na poważnie.

>>Jak nic nie kupie to po pierwszej wypłacie będzie na koncie (normalnym) 82 tys zł
>>(pomijam jakieś odsetki) i limit kontowy 4 tysiące. Z lekka to pokręcone.
>UstUstawiłem tempo zmian na 1/10 naturalnego obrotu pieniężnego.
>>Kupuje samochód za 40 tys. Rozmyślam się, oddaje i cofam zakup. Wpływa mi powiedzmy 38 tysiaków od sprzedającego. I co wtedy?
>Wtedy to ma wpływ na twój naturalny obrot pieniężny ale nie taki istotny. Jeśli zaczynasz handlować na poważnie wtedy ten wpływ musi stać się istotny.

A kto ocenia co jest na poważnie a co nie i jak się odwołać od decyzji?

>Handlarzowi robiacemy 100.000 na transakcjach w miesiąc limit spada ekspresowo. Robolowi, który sprzedał swój dom jeden raz w życiu latami.

Ale to jakoś musisz wyszacować, patrz też przykłady wyżej.

#214
17-03-2019 09:11
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej

>Chodzi jedynie o rozkład liczbowy i wliczylbym w to również złoto. Rozkład złota określa jedynie pewien rozkład liczbowy.

Ale typowe pieniądze są uznawane. A Bitcoin to jakaś bzdura do zabawy (nie pisz mi że w Finlandi czy gdzieś są z tym bankomaty
Bitcoin istnieje ponieważ są normalne pieniądze. I albo zamieniasz bezpośrednio albo kopiesz co też jest formą zamiany w miarę bezpośredniej bo nie można z natury rzeczy (konieczność istnienia sieci globalnej) zrobić tego od zera samemu.

Od zera to można w ogródku postawić dymarkę i wytopić stal - jeden japoniec się tak bawi tworząc te ich super miecze w dolinie jakiejś rzeki (kwestia dostępu do tlenków). To rozumiem jest produkcja w miarę pierwotna, są też okolice do przyjęcia. Skuwany z warstw miecz nie jest może prosty do produkcji (oni tam w ogóle z jakaś ideologią szaleją przy okazji) ale w konstrukcji jest prosty, brak ruchomych części chociażby itp. Z bardziej złożonym systemem jak koło młyńskie będzie większy problem.

Ale nie Bitcoin.

>Bitcoin nie jest efektywnym rozwiązaniem, ze względu na energochlonnosc ale jest pierwowzorem rozproszonego zapisu i w sieci globalnej.

Sieć p2p też
I co z tego.

#215
17-03-2019 09:23
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
>>Ty np. nie uznajesz obecnie własności wiadomego banku z 2007 r. I co? I nic.
>Jak to?
>Rozwiń tę myśl.
>Co Ci przyszło do głowy?

Chętnie. Najpierw jednak powtórzę, że zgodnie z założeniami twojego systemu: konsekwencja nieuznawania cudzej własnosci w nim jest żadna, poza negatywnymi emocjami (czyli podobnie, jak mniej-więcej teraz u ciebie).

> Chodzi Ci o to, że wciąż zachowuję wybór czy oddam swoje
> wynagrodzenie Vonovi czy handlarzom długów, którzy mój dług nabyli, nazwy
> nie pominę, bo to jakiś fundusz inwestycyjny, a nie powinienem mieć
> żadnego wyboru albowiem o wszystkim w moim życiu winni zdecydować Panowie
> życia i śmierci?

Przede wszystkim nie wiem czy spłacasz, czy nie. Nie mam takich informacji.
Coś mi się tam wydaje, ale mniejsza o to.
Nie uznając ich praw do pożyczonej kwoty i zasad pożyczki, żywisz negatywne emocje. Tzn nie zagdzasz się wewnetrznie na spłatę długów (tym bardziej ich handlarzom).
Dobre określenia, to kontestacja.
Wg SJP / PWN kontestacja to kwestionowanie, zwłaszcza publiczne, wartości i norm obowiązujących w życiu społecznym, politycznym.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Umowa w kulturze europejskiej
W odpowiedzi j23a
Bitcoin to tylko zmiana formy zapisu rozkładu liczbowego opisującego hierarchię między ludźmi.

Zapis rozkładu ludzkiej hierarchii na serwerze banku, oznaczenie jej poprzez rozdanie bilecikow z nadrukiem 100zl, czy zawarcie jej w rozkładzie złota co się mieni w słońcu nie jest kreacja pieniądza prawdziwszego od bitcoina.

Ludziom zdaje się, że zadrukowany papier czy liczba wyświetlająca się na stronie banku jest prawdziwym pieniądzem przez ich bezmyślna wiarę w instytucje centralne.

Jestem takim samym przeciwnikiem instytucji centralnych jak nieograniczonej koncentracji kapitału.

Jeśli narzekasz na potężne miasta z ich centrami finansowymi, potężne autostrady czy wielkie rury tranferujace paliwo, od którego wszyscy jesteśmy zależni to wiedz, że ich istnienie jest wyrazem panującej wśród ludzi hierarchii.

Jedynym sposobem na rozproszenie miasta, autostrady czy rury zasilającej w paliwo jest rozproszenie własności.

Mój model ma ograniczać koncentracje własności, która w tej chwili jest nieograniczona. Współczesny model społeczny zaprowadzi nas do do zupełnego monopolu, który będzie można rozbić jedynie wywołując ludzka wojnę.

#217
17-03-2019 09:55
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
>Bitcoin to tylko zmiana formy zapisu rozkładu liczbowego opisującego hierarchię między ludźmi.
>Zapis rozkładu ludzkiej hierarchii na serwerze banku, oznaczenie jej poprzez rozdanie bilecikow z nadrukiem 100zl, czy zawarcie jej w rozkładzie złota co się mieni w słońcu nie jest kreacja pieniądza prawdziwszego od bitcoina.

Typowy pieniądz jest realniejszy bo działa jako środek wymiany.

>Ludziom zdaje się, że zadrukowany papier czy liczba wyświetlająca się na stronie banku jest prawdziwym pieniądzem przez ich bezmyślna wiarę w instytucje centralne.

Jeżeli pisze że zerowanie konta w banku (z miesięczną pensją) nie zrobi mi kataklizmu to znaczy że za bardzo w to nie wierze. Chyba logiczne
Znam ludzi którzy podobno stracili duże sumy przez karty płatnicze, dla mnie to jakieś hardcore

Masz jakąs mantrę z tą koncentracją.

#218
17-03-2019 09:55
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
>>>>to co Hamerlik pisze o mnie, mnie w niewielkim stopniu dotyczy
>>>To w czym tutaj problem?
>>W tym, że jednak używa mojego imienia.
>Każdy go używa.

Czy ujawnienie imienia upoważnia "każdego" do pisania o ujawniającym obelg i bredni? Czy ujawnienie faktu, że mam dom, upoważnia "każdego" do pisania, że pozyskałem go drogą cwaniactwa i przestępstwa?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#219
17-03-2019 10:16
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej

>Kupisz usługę w Europie to jak w banku masz automatyczne przedłużenie umowy w ogolnych warunkach umowy jak nie wypowiesz jej w odpowiednim czasie i odpowiedniej formie i za miesiąc firme windykacyjna w domu.[/cytat]
>To nie jest tak do konca prawda jeżeli chodzi o tego Netflixa.

Jak masz zablokowane płatności SMS (czy w ogóle tej bzdury nie używasz) tylko normalny przelew z normalnego konta, żadnych pyu, bit click i itp to przeciez żaden taki numer nie przejdzie.
W ogóle nie rozumie Waszej tendencji do łatwego podawania danych konkretnych nie tam gdzie trzeba i podpisywania nie wiadomo jakich umów klasy niebezpiecznej (np. na rok czy dwa)
Wielkie ukrywanie się, klucz z podpisem, nick klasy radiostacja numeryczna a płatności SMS właczone (jeszcze może nie na porządnym laptopiue z Unixem tylko jakiś telefon z nie wiedzieć jakimi scalakami Toż to proszenie się o kłopoty.

>W Netflixie tez jest mozliwosc wyprobowania uslugi przez miesiac za darmo.

Nie tak.
Jak płacisz inaczej niż SMS (bo jest wybór) to nie masz darmowego okresu testowego tylko opłatę za miesiąc od razu. Więc nie rozumiem o co chodzi. Chce zobaczyć, płacę chyba 3 dychy i testuje. Tak jak powinno być.

>sam bym tego nie zauwazyl, gdyby nie to, ze podpietą karte doladowuje bitcoinem i zawsze dopiero chwile przed tym jak chce cos kupic i nie mieli z czego sciagnac.
>(polecam takie rozwiazanie do czasu az uslugodawcy nie zaczna bezposrednio akceptowac BTC, chociaz przy voip juz pewnie wielu akceptuje)


A co za różnica czym płacisz?
Problem polega na zawarciu umowy przecież. Ta która jest poprzez SMS (jak przystało na durną z natury) jest znacząco inna i groźniejsza niż normalna. I tyle. i
Umowy poprzez SMS itp powinny być zakazane. Co to za zakup co nie wiem że są jakieś raty czy okresowość i jeszcze kary za niepłacenie może.

Masz tu inny problem. Umowy które trzeba zawierać na więcej niż miesiąc z kara za zerwanie. Z typowych były takie za telefon komórkowy, ma szczęście to się zmienia (za net ponoć mają tęż niektórzy).

#220
17-03-2019 10:24
 Ocena 2 na 2
j23a (1186 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
W odpowiedzi szarley

>Czy ujawnienie imienia upoważnia "każdego" do pisania o ujawniającym obelg i bredni? Czy ujawnienie faktu, że mam dom, upoważnia "każdego" do pisania, że pozyskałem go drogą cwaniactwa i przestępstwa?

Knopke w ogóle nie powinien się na ten temat wypowiadać i tu masz rację.
Niestety do Knopke za wiele nie dociera, dużo mantr, myślenie słabe i tyle (nie liczę na merytoryczną odpowiedź na problemy z limitem i automatycznym kasowaniem wartości konta).

Problem w tym że "racjonalistki" nie przegadasz i dziwie się że jeszcze się Tobie chce.

Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Umowa w kulturze europejskiej
W odpowiedzi Jacek Głodzik
To może ja też przypomnę, że nie postuluje zniesienia egzekucji jawnej i opodatkowanej własności i godze się z przemocą w tym zakresie, ze świadomością, iż jest to przemoc w stosunkach społecznych.

Co do dalszej części nie podjąłem żadnych czynności, które ograniczalby prawa funduszu inwestycyjnego, który nabył mój dług. Zgodnie z waszym prawem mogą do mnie przyjść jego reprezentanci i mi wszystko odebrać dla realizacji własnych zyskow, w zamian za to, ze na pewnej ziemi udało mi się postać przez 3 godziny w życiu, bowiem godne to i sprawiedliwe.

Ponadto mogę sprzeciwiać się złu.
Mogę reagować na próbę zniszczenia mnie.
Kto mi tego zabroni?
Ty?

Będę bronił sie do ostatniej kropli krwi.
Nie twierdzę, ze zwycięże ale nie zamierzam sie poddac.

#222
17-03-2019 10:35
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
W odpowiedzi j23a
>Niestety do Knopke za wiele nie dociera, dużo mantr, myślenie słabe i tyle (nie liczę na merytoryczną odpowiedź na problemy z limitem i automatycznym kasowaniem wartości konta).

Też o to pytałem i dowiedziałem się jedynie, że kasowanie "nadmiaru" oszczędności z konta to "nie jest konfiskata".


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#223
17-03-2019 10:45
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
>Co do dalszej części nie podjąłem żadnych czynności, które ograniczalby prawa funduszu inwestycyjnego, który nabył mój dług. Zgodnie z waszym prawem mogą do mnie przyjść jego reprezentanci i mi wszystko odebrać dla realizacji własnych zyskow, w zamian za to, ze na pewnej ziemi udało mi się postać przez 3 godziny w życiu, bowiem godne to i sprawiedliwe.

Czy ktoś cię zmusił do wzięcia kredytu na zakup ziemi?
Czy ktoś ci wzbraniał, kiedy zorientowałeś się że go nie spłacisz, sprzedać tę ziemie i spłacić dług i być na czysto
Czy ktoś przeszkadzał ci uczyć się matematyki?

Podobno skończyłeś ekonomiczne studia a nie wiesz czym jest kredyt?

Wielu ludzi bierze kredyty i buduje domy, sam tak zrobiłem, nielicznym się to nie udaje, ale przyznaję, jesteś jedynym, który zaczął budowę z tak niskimi oszczędnościami, że już działkę musiał brać na borg.

Poddaję przy tym w wątpliwość kwoty, które (zwolenniku jawności) ukrywasz.
Ile i za ile tę ziemię kupiłeś, bo mi wychodzi, że chciałeś postawić dom na Rynku we Wrocławiu.

Znów ucieczka?
Tak jak tu:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,783530#w784676

Tak jak tu:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
Tak jak od przykładu oponiarza?
Tak jak przykładu kupna motoroweru?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
W odpowiedzi szarley

>>>>>to co Hamerlik pisze o mnie, mnie w niewielkim stopniu dotyczy
>>>>To w czym tutaj problem?
>>>W tym, że jednak używa mojego imienia.
>>Każdy go używa.
>Czy ujawnienie imienia upoważnia "każdego" do pisania o ujawniającym obelg i bredni?
To każdy pisze o tobie obelgi i brednie?

[którą pieśń porażki odtrąbisz, "zabawa słówkami" czy "nie rozumiem, jestem obcy"?]

>Czy ujawnienie faktu, że mam dom, upoważnia "każdego" do pisania, że pozyskałem go drogą cwaniactwa i przestępstwa?
Oczywiście, bo niby czemu ktoś wyznający pogląd, że każdy posiadacz domu pozyskał go cwaniactwem i przestępstwem miałby się swojego poglądu wyrzec?

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.

#225
17-03-2019 11:28
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Umowa w kulturze europejskiej
W odpowiedzi szarley
No przecież napisałem, że dobre to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne. Co się czepiasz?

Sądzisz, że nie wiem, ze wasz świat jest już Własciwie uporządkowany i wybraliście wariant najlepszy z możliwych?

DLA SIEBIE!

Oooooo
W odróżnieniu od Jacka Zmiji próbujesz mnie napoic poczuciem winy? Więc to wszytko moja wina, z mojej głupoty, braków, niedoskonałości? Po prostu dobrze się stało I tak właśnie miało być?

Pisałem już o tym, że jesteś architektem współczesnych stosunków społecznych choć w żywe oczy kłamiesz, że nim nie jesteś?

Skoro jesteśmy moralnymi odmiencami i określasz mnie jako zło choć z mojej perspektywy staram się być dobry pozostaje nam tylko wrogość.

Bądź zatem moim wrogiem moralnie odmirnny człowieku.
Skoro nie możemy razem nich będzie albo ja albo Ty.

Nie akceptuje twojego świata więcej. Jestem wobec niego bezsilny, nie po to sporą część podatku od chleba przeznaczacie na zbrojenie, żeby można było go zakwestionować ale wiedz, że jestem twojemu światu przeciwny. To nie jest więcej moj świat tylko Wasz. I nie ma więcej żadnych nas.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365