 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-09-2011 21:19 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Polemika z racjonalizmem
3 na 3 | Dostaliśmy polemikę z racjonalizmem. Nie zdecydowałem się na publikację tego tekstu. Jednak napisany jest bez widocznych złych emocji i nie znieważa ateistów, czyli wyróżnia się z morza religijnej apologetyki. Gdyby ktoś chciał zobaczyć i popolemizować, to dostępny jest niżej. Leopold August Trojański:Tekst niniejszy proszę potraktować jako politykę z szeroko rozumianym racjonalizmem, którego głównym założeniem jest ateizm. Polemika ta skupić się musi na rozjaśnieniu tego, co wydaje się najmniej zrozumiałe dla szanownych autorów - kwestii religii i kościoła, jej źródeł w wierze i podparcia ateizmu w racjonalizmie. Całość: [Załącznik] | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 Dalej..#256 2 na 2 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: Polemika z racjonalizmem | No, a tak poza tym to jest manipulacja, a nie skrót myślowy Anno, co mnie dziwi, bo czemu to robisz? Ja tylko uważam, iż buddyzm, taki jaki jest wierzony, a nie modno - kawiarniano - europejski, propaguje wyższość mężczyzn nad kobietami. Wogóle nie ma kobiet wśród ważnych buddystów. Dalajlama nie ma żadnych sławnych sióstr, żony, córki... Zakony kobiece zostały usunięte z buddyzmu lankijskiego, był też duży problem z ich uznaniem przez samego Buddę, jeśli wierzyć pośrednim relacjom ze starożytności. Piszę o buddyzmie, bo zakładam, iż jego być może dotyczyła twoja dziwna manipulacja moimi słowami (wycięcie z kontekstu zdania, które świadczyłoby o mnie nienajlepiej, gdyby było prawdziwe i moje). |
#257 6 na 6 | Ania... (14138 punktów) | Odp: Polemika z racjonalizmem | > >Ja nie wchodzę na fora religijne i nie nawracam tamtejszych forumowiczy na "racjonalizm" w myśl zasady "nie rób drugiemu"> Sugerując, że wszyscy powinni tak właśnie postępować, narzucasz innym swoją metodę.To prosty imperatyw - postępuję tak, jak chciałabym być traktowana. Ergo - nie lubię fanatyków narzucających mi swoje fantazje, więc sama nie wchodzę na ich portale i nie narzucam. > >niektórzy nie potrafią się opanować, muszą się liczyć z niezbyt przychylnym nastawieniem.> Na pewno mbielecki liczył się z nieprzychylnością, zresztą dla każdego byłoby zrozumiałe odrzucenie takiego "apostoła". Ale od razu, bo w połowie dyskusji to już niehonorowo, rozpoczętą dyskusję powinno się doprowadzać przynajmniej do jakiego takiego końca. A już występowanie w kilkoro racjonalistów przeciw jednemu fideiście tylko dowodzi słabości intelektualnej i dyskusyjnej tych pierwszych.Chyba trudno oczekiwać od ludzi, że od razu po pierwszym zdaniu będą wiedzieć, że dana osoba będzie odrzucać racjonalne argumenty i powtarzać jak mantrę słowa Biblii. Zwykle trwa trochę, zanim to odkryjemy. A inny stosunek sił chyba trochę trudno zrealizować, podobnie jak na forach katolickich spodziewamy się kilku katolików przeciw jednemu ateiście. Zresztą to nie bójka i zasada jeden na jednego nie jest tu potrzebna. W dyskusji można spokojnie obronić się nawet przeciwko kilkudziesięciu kontr-rozmówców. Co zresztą widać choćby na obronie doktorskiej, gdzie gości może być ponad 50 (u mnie tak było "na oko") i każdy może zadać jakie chce pytanie. Na tym właśnie polega dojrzałość intelektualna, że trzeba umieć poradzić sobie z taką sytuacją, a nie strzelać focha. Jeśli strzelamy, to znaczy że nie potrafimy obronić swoich poglądów. A da się - wiem, bo moja dziedzina jest ogólnie rzecz biorąc niezrozumiała, a obrona wypadła nad wyraz pomyślnie. > >Jeśli nie irytuje nas pewien poziom irracjonalności w wypowiedziach na "racjonaliście". Mnie irytuje> Irytacja wyklucza racjonalność, więc i Ty schodzisz poniżej poziomu racjonalności.> Gdyby nie pojawiali się mbieleccy, należałoby ich wymyślić. Bo czysty racjonalizm wyklucza dyskusję, a to jest przecież forum dyskusyjne. Zaryzykuję nawet twierdzenie, że mbielecki jest dla tego forum zbawicielem.  No i to jest przykre. Już rozmawialiśmy o tym w innych miejscach, że przykre jest sprowadzanie racjonalności do ateizmu i rozmów o braku boga. Racjonalność nie wyklucza dyskusji - gdyby tak było nauka już by stanęła w miejscu. Dyskusje są i potrafią być zażarte, bowiem dyskutowane są założenia i interpretacje. Skoro nawet osoby stojące po "naszej" stronie tak widzą racjonalność, to smutne, ale jakoś się z tym pogodzę. |
#258 3 na 3 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: Polemika z racjonalizmem | Przecież "czarnuch" było użyte w cudzysłowiu. Po co się tak czepiać? Owszem, Afroamerykanów nazywa się niekiedy "czarnuchami", tak jak Euroamerykanów nazywa się czasem "białasami". Bywa, że dla żartu "obrażają się" przyjaciele. Mam przyjaciela na Sri Lance, który ma wyjątkowo ciemną karnację nawet jak na standarty tej bardzo tropikalnej wyspy i upiera się, aby nazywać go nie po imieniu, lecz "Czarnym" (Kaal). |
#259 1 na 5 Oliwia Sandra Nowa (758 punktów) (zablokowany) | Odp: Polemika z racjonalizmem | > Natomiast co do pogardy... owszem, znajduję ją, jednak nie u (jak to określiłeś) "filarów" forum.Moja ocena dotyczy Twojego wyboru owych "filarów".
Kto się na Racjonaliście sparzył, ten na religianta chucha i dmucha. |
#260 5 na 5 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: Polemika z racjonalizmem | Forum jest w porządku, nawet bardzo je lubię  Natomiast są osoby, które lubią być urażone, gdyż sprawia im to przyjemność. |
#261 4 na 4 Oliwia Sandra Nowa (758 punktów) (zablokowany) | Odp: Polemika z racjonalizmem | > >Sugerując, że wszyscy powinni tak właśnie postępować, narzucasz innym swoją metodę.> To prosty imperatyw - postępuję tak, jak chciałabym być traktowana.W połączeniu z Twoim wobec mbielckiego "co tu jeszcze robisz?" postulujesz, by na m.in. katolickich portalach niekatolików przeganiano. Tyle, że nie bardzo ta Twoja postawa zgodna jest z interesem pisujących tu racjonalistów, którzy deklarują się - wg motta portalu - jako " propagatorzy racjonalnego myślenia". > Chyba trudno oczekiwać od ludzi, że od razu po pierwszym zdaniu będą wiedzieć, że dana osoba będzie odrzucać racjonalne argumenty i powtarzać jak mantrę słowa Biblii. Zwykle trwa trochę, zanim to odkryjemy.Ryzyko, że rozmówca przestanie nam odpowiadać (w pewnym sensie też dosłownie) ponosimy zawsze. Ale tym bardziej powinniśmy się czuć współodpowiedzialni za nieumiejętność sprowokowania postępu w dyskusji. > A inny stosunek sił chyba trochę trudno zrealizować, podobnie jak na forach katolickich spodziewamy się kilku katolików przeciw jednemu ateiście.To w końcu chcesz postępować, wg zadeklarowanego powyżej (a przeze mnie podkreślonego) "prostego imperatywu" czy odpłacać katolikom swoim pięknym za ich - domniemane - nadobne?  > Zresztą to nie bójka i zasada jeden na jednego nie jest tu potrzebna. W dyskusji można spokojnie obronić się nawet przeciwko kilkudziesięciu kontr-rozmówców.Otóż i dyskusja ma swoją fizyczną stronę, mianowicie czas. A w kilka osób tylko zaciemnia się bieg dyskusji, zwłaszcza wtedy, gdy uczestnicy nie skupiają się na omawianym meritum. > Co zresztą widać choćby na obronie doktorskiej, gdzie gości może być ponad 50 (u mnie tak było "na oko") i każdy może zadać jakie chce pytanie. Na tym właśnie polega dojrzałość intelektualna, że trzeba umieć poradzić sobie z taką sytuacją,Dodam, że chodzi tu o merytoryczne pytanie, a nie uwagi typu "pan jesteś niespełna rozumu" > nie strzelać focha. Jeśli strzelamy, to znaczy że nie potrafimy obronić swoich poglądów.Święte słowa! To m.in. próbuję tu przekazać: kto strzela focha, dowodzi swej bezradności. > Już rozmawialiśmy o tym w innych miejscach, że przykre jest sprowadzanie racjonalności do ateizmu i rozmów o braku boga.No ale przecież sama ochoczo uczestniczysz w tych dyskusjach...
Kto się na Racjonaliście sparzył, ten na religianta chucha i dmucha. |
#262 3 na 3 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Polemika z racjonalizmem | > >>>> [...] to co jest wiarygodne?> >>> Wiarygodna jest obecna wiedza [...]> >> A któż to kwestionuje?> > Niejaki Ratzinger. www.racjonalista.pl/forum.php/s,451702#w454376> Jeżeli naprawdę tak myślisz, to znaczy, że zupełnie nie zrozumiałeś jego słów.Obawiam się, że to Ty nie rozumiesz polityki Ratzingera. |
#263 2 na 4 Oliwia Sandra Nowa (758 punktów) (zablokowany) | Odp: Polemika z racjonalizmem | > Przecież "czarnuch" było użyte w cudzysłowiu.W cudzysłowiu wyodrębniającym cytat, nie ironię. > Po co się tak czepiać?A po to, żebyś i Ty przyszedł się doczepić. Bo w kupie raźniej, a z Tobą kupa tylka większą będzie. A wtedy już żaden mbielecki nie da nam rady.  (Ale spoko, mbielecki też jest w kupie i to dużo większej.)
Kto się na Racjonaliście sparzył, ten na religianta chucha i dmucha. |
#264 5 na 5 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: Polemika z racjonalizmem | Ja z mbielecki rozmawiam, dostałem nawet mail od niego i mu uprzejmie odpowiedziałem, tłumacząc na stronie, z czym się nie zgadzam i dlaczego bywam ostry wobec jego poglądów. Cudzysłów, o czym mam nadzieję dobrze wiesz, został użyty w "czarnuchu" dlatego, iż osoba, która przytoczyła to określenie nie utożsamia się z nim, nie uważa, iż Afroamerykanie są czarnuchami. Zgadzam się z Anią... iż z katarynkami nie da się rozmawiać. Ktoś, kto nie jest otwarty na argumenty, lecz pomija je, aby wciąż powtarzać swoje, zniechęca w końcu do dyskusji. Jednocześnie nie oceniam mbieleckiego aż tak krytycznie, uważam, iż stara się on wnieść wkład intelektualny do dyskusji, choć ma zbyt mocno wpojony szacunek do dogmatów katolickich, których mizerii nie chce uznać, mimo świetnych wyjaśnień choćby Andrzeja.51, który zresztą też wzbudza moje kontrowersje, ale w inny sposób. |
#265 2 na 2 Oliwia Sandra Nowa (758 punktów) (zablokowany) | Odp: Polemika z racjonalizmem | > Cudzysłów, o czym mam nadzieję dobrze wiesz, został użyty w "czarnuchu" dlatego, iż osoba, która przytoczyła to określenie nie utożsamia się z nim, nie uważa, iż Afroamerykanie są czarnuchami.Ja użyłam cudzysłowu jako pierwsza i uczyniłam to dla wyodrębnienia cytatu, a moja interlokutorka cudzysłów pozostawiła nie wskazując zmiany jego funkcji. Zatem pozostaje on w funkcji użytej przeze mnie, mianowicie wyodrębniającej cytat.
Kto się na Racjonaliście sparzył, ten na religianta chucha i dmucha. |
#266 6 na 6 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: Polemika z racjonalizmem | Rzeczywiście, napisałaś: Cytat:Podobnie jak określenie "czarnuch" nie narusza godności osobistej czarnucha? Co można zrozumieć tak, iż rzeczywiście uważasz osoby obdarzone ciemną karnacją za czarnuchów. Bo piszesz o "godności osobistej czarnucha". Czarnuch - w twoim wydaniu - bez cudzysłowia w drugim powtórzeniu. Czyli z twojej wypowiedzi wynika, iż kogoś, kto rzeczywiście jest czarnuchem nie wypada nazywać czarnuchem - to dla mnie bardzo obcy pogląd. Dla mnie są tylko "czarnuchowie". Zaś bez cudzysłowiów Murzyni. |
#267 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52273 punktów) | Odp: Polemika z racjonalizmem | > mogę powiedzieć "nie jestem zainteresowana" po czym zamknąć drzwi...Z pięć lat temu w ulotce kościelnej przeczytałem uzupełnienie tego zdania ....tak aby ślad nosa na drzwiach pozostał. Szukam w swojej bibliotece wspaniałej wypowiedzi jednego z ostatnich papieży - tak od Piusa X - instrukcji czego winni domagać się katolicy w państwach, w których stanowią mniejszość, są w równowadze i tam, gdzie stanowią większość. Wspaniały przykład katolickiej hipokryzji, kiedyś to czytałem i pamiętam, ale nie umiem teraz znaleźć. Pozdrawiam serdecznie. @@@ . |
#268 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52273 punktów) | Odp: Polemika z racjonalizmem |
> Włazicie tu z butami niosąc Wasze ewangelie, których nikt tu nie chce. Nawracacie ludzi, którzy już dawno przerobili wszystkie hipotezy i możliwości. Wymądrzacie się i wykłócacie z fizykami o fizyce, biologami o biologii, i historykami o historii. Piszecie bajki dla dzieci jako alternatywy dla nauki. W kółko stosujecie te same, bezwartościowe argumenty, jak "bo kościół orzeka" albo "bo w Biblii tak napisano". A potem, jak potraktujemy Was jak sobie na to zapracowaliście, płaczecie, że jesteśmy niegrzeczni.Całkowicie się z Pani postem zgadzam i popieram całą Pani wypowiedź. Choć warto dodać, że głupota wcale nie zamyka się na teistach, wśród ateistów też jej sporo znaleźć można. Racjonalizm, myśl wolna i otwartość, to jest nasza myśl przewodnia i należy się tego trzymać. Pozdrawiam serdecznie. @@@ . |
#269 2 na 2 | Ania... (14138 punktów) | Odp: Polemika z racjonalizmem | > Choć warto dodać, że głupota wcale nie zamyka się na teistach, wśród ateistów też jej sporo znaleźć można. Racjonalizm, myśl wolna i otwartość, to jest nasza myśl przewodnia i należy się tego trzymać.Oczywiście. Nie mamy monopolu na mądrość ani nie jesteśmy wolni od głupoty... Jednak szczytną ideą portalu jest właśnie racjonalność, dlatego może oczekujemy pewnego poziomu minimalnego od każdej ze stron w dyskusji. |
#270 11 na 13 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Polemika z racjonalizmem | A moja - Twojej interpretacji tego, co nazywasz "wyborem filarów". Nie masz, panienko, pojęcia, kto dla mnie jest, a kto nie jest "filarem". Staraj się na drugi raz nie kombinować, "co poeta miał na myśli".
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|