Racjonalista - Strona głównaDo treści
Przemyślenia.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
26-08-2012 20:19michu (73 punktów)Przemyślenia.
Dzisiaj w kościele odczytuje się z Biblii o cudzie w Kanie Galilejskiej. Od dziecka zastanawiałem się, co w tym takiego ważnego. Spotkałem się z argumentacją, że to pokazuje jak Matka Boska kocha ludzi, otwarta jest na ich potrzeby i za pośrednictwem Jezusa wspomogą. Hmm, nie przekonuje mnie to. Analogicznie, pomagając bezinteresownie innym, robiąc im prezenty, czy coś w tym stylu zasługuję na wpis do Księgi Życia?

Kolejna sprawa, dziewictwo NMP. Nawet jeśli zapłodnienie Jej, odbyło się od tak sobie, magiczną różdżką (uznajmy, że Jezus to dziecko Pana Boga) to czy kopulowanie z Józefem,a właściwie nie kopulowanie zasługuje na rozpamiętywanie? Szczerze, z punktu widzenia medycznego można uznać, że było coś nie tak może z psychiką. Nie widzę sensu gadania i wychwalania dziewictwa i niedziewictwa.

Interesuje mnie sens formułki " nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie,ale powiedz tylko słowo a będzie uzdrowiona dusza moja"
-dlaczego ja jako człowiek stworzony przez Boga mam nie być godny? a kto jest godny?
-co znaczy uzdrowienie duszy?
-przed Komunią się wygłasza tą formułę, ludzie przystępują potem do niej,a wcześniej mówią,że nie są godni

Proszę o wypowiedzi osób znających się na rzeczy, może teologów.Interesują mnie też wypowiedzi osób wierzących
Chciałbym poznać ten "naukowo-katolicki" punkt widzenia.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 Dalej..
#391
03-11-2012 21:06
 Ocena 1 na 1
Jacek_G (35558 punktów)Odp: Przemyślenia.
W odpowiedzi martok
Darwin panowie, Karol Darwin i jego teoria ewolucji!! A nie jakieś głodne lepianki-cacanki. Są w historii nawet gorsze gagi od Boccaccia: w artykule jednego z naszych forumowiczów znalazłem kiedyś b. ciekawą wzmiankę o retoryce szlachty polskiej XVIIw. (kosmetyczne zmiany dopasowujące mojej ręki):
Cytat:
'Dzieło Mikołaja Kopernika, który wstrzymał Słońce ruszył Ziemię "O obrotach ciał niebieskich" ukazało się w roku 1543, w roku jego śmierci. Pomimo tego nadal mówimy, że słońce dziś wstało i nie umiemy się przestawić, że dziś Kraków wkręcił się pod słońce o godzinie 6:31.
Ponad sto lat po śmierci Mikołaja Kopernika jakiś polski szlachcic napisał wierszyk:
Kopernik mówi, że ziemia wokół słońca chodzi,
Musiał pijany być, albo siedział w łodzi'

A. Koraszewski

pozdrowienia

#392
03-11-2012 22:02
 Ocena 2 na 2
Marek Bielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
Odp: Przemyślenia.
W odpowiedzi Jacek_G
>> Potwierdzam w 100%. Niestety, takie są tu
>> realia... Mechanizm tej agresji jest
>> psychologicznie zrozumiały
>Oj tam znowu panie Marku, oj tam
>Ten wpis zastanawia mnie, jakie są pana prawdziwe motywacje aby tu pisać? Docenię każdą pana szczerą podpowiedź.. czemu pan tu wciąż pisze, skoro tak tu jest agresywnie ?

Kiedyś pytał mnie już o to maceox - odpowiedziałem wtedy: "Bo lubię ludzi."

#393
03-11-2012 22:28
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Przemyślenia.
W odpowiedzi 876543
.
>Zdarzyły mi się też bezpodstawne oskarżenia, które w sądzie skończyłyby się wyrokiem skazującym.
Oj, zdarzyły się Panu i to nie raz, ale kto by chciał z takim typem człowieka się sądzić?

>Trudno w takiej sytuacji zawsze zachować spokój. Zwłaszcza jeśli po odpisywaniu komuś, kto nie ma nic do powiedzenia a zachowuje się poniżej wszelkiego poziomu, musze jeszcze odpisać Panu czy komuś innemu, kto dyskutuje normalnie.
To otwarte forum i nikt tu nic nie musi, oczywiście poza przestrzeganiem regulaminu.

>W dodatku administracji na tym forum nie ma.
Tak, gdyż już dawno takiego trolla jak Pan by osunęła, ale dla tej naszej moderacji wolność słowa ma większą wartość niż pozbywanie się postów nawet znacznie poniżej poziomu intelektualnego forum. To niezbyt wdzięczna praca i należy dla nich mieć szacunek.

>Zupełnie nie reagują na wyzywanie kogoś(albo nie czytają).
Właśnie! Jak można tak bezkarnie, jak to Pan czyni obrażać człowieka, któremu intelektualnie Pan nawet do pięt nie sięga? Jak można obrażać naszych forumowiczów? To co Pan tu reprezentuje, to typowa katolicka moralność Kalego, gdy wy obrażacie innych to jest cacy, gdy inni piszą wam prawdę prosto w oczy, to wrzeszczycie, że jesteście obrażani. To już takie forum, że głupotę się tu wyśmiewa, ale to wolne dyskusyjne forum i nawiedzonych - nie przyjmujących argumentów - ewangelizatorów nam tu nie trzeba.

>A ja się w donoszenie na jakiegoś trolla nie mam zamiaru bawić, więc regularnie to się powtarza.
No, właśnie ewidentny troll jeszcze chciałby na merytorycznych dyskutantów donosić i na co Pan liczy na Pański poziom moderacji, to niech Pan nie liczy. Są to mądrzy wykształceni ludzie i zgodnie z linią portalu, samodzielnie myślący racjonaliści

@@@
.

#394
04-11-2012 00:07
 Ocena 3 na 3
876543 (243 punktów)Odp: Przemyślenia.
W odpowiedzi Jacek_G
>Ma pan ku temu jakieś racjonalne przesłanki? Np badania statystyczne?
Pytam o to, bo jakiś rok temu jeden z biskupów polskich (niestety nie pamiętam nazwiska) w obronie przed przesadzonymi w jego ocenie zarzutami wobec Kościoła o pedofilię użył racjonalnego argumentu:
"przecież w Kościele jest statystycznie tyle samo pedofilów, co poza nim"
Co pan na to?

Już to pisałem wyżej we wpisach co do kwestii pedofilii, że księża mają podobne statystyki co np nauczyciele. Ale Pan pyta czy modlitwa zmniejszy skale grzechu na świecie - wierze że tak. Choćby z tego względu, że człowiek, który się modli i poważnie traktuje nakazy religijne, musi wybaczyć i zaniechać zemsty nawet wbrew sobie. Co niestety przyznam jest trudne, bo aż mnie świerzbi czasem, by sobie pozwolić na złośliwość i odpisać kilku osobom tutaj. Jeśli się powstrzymuję, to właśnie dlatego. Choć nie zawsze się powstrzymuje, przyznam to do razu.

Danych statystycznych Pan nie potrzebuje. Wystarczy sprawdzić historię krajów chrześcijańskich i niechrześcijańskich. Jednym z ciekawych zarzutów jakie np się wyciąga w stosunku do krucjat jest wycięcie w pień ludności Jerozolimy. A wie Pan jak to było gdy Salahadin ją odbił? W legendzie jest że nie postąpił jak krzyżowcy, podczas gdy on wyrżnął tylko tych, którzy nie mieli się jak wykupić, reszta poszła pod nóż. Powie Pan co to ma do rzeczy? Ano to, że eksterminacja miasta w naszej kulturze wciąż budzi szok, nawet jak miała miejsce wiele lat temu. Podczas gdy wiele razy wycinano w pień miasta w Azji i jakoś nikt tego nie pamięta. Buddyści, których Pan kiedyś wymienił, w Wietnamie wycieli cały naród i jakoś o tym cisza. Dlatego, że tamte kultury mają inne jądro niż nasza, a nasza opiera się o pojęcie grzechu, które Pan skrytykował. Powiedział Pan też, że ludy pierwotne według Cejrowskiego nie mają chorób psychicznych i pedofilii. Dodał Pan też że kiedyś pedofilie będziemy umieli wyleczyć. Tylko że w tamtych kulturach nikomu by nawet nie przyszło do głowy leczyć tych ludzi. To chrześcijaństwo uważa wszystkich bez wyjątku za ofiary grzechu i stąd wynika takie podejście ludzi naszej cywilizacji do tego problemu. Słyszał Pan o ofiarach z ludzi jakie składali Słowianie, Celtowie czy Wikingowie? Dlaczego teraz już tego nie ma w naszej kulturze? Kto to usunął, choć o ofiarach z ludzi przeczyta Pan u Homera. Czy nie chrześcijanie i ich modlitwy zamiast zemsty? To jest właśnie to ograniczanie grzechu, w które wierze. Ograniczanie, bo przecież zgadzam się, że i KK ma swoje grzechy, natomiast nie zgadzam się co do oceny ich skali.

Jacek_G (35558 punktów)Odp: Przemyślenia.
W odpowiedzi Marek Bielecki
Lubi pan ludzi? Jakoś mało daje się to zauważyć w pana pisaniu..
pozdrowienia

#396
04-11-2012 08:31
 Ocena 4 na 4
Jacek_G (35558 punktów)Odp: Przemyślenia.
W odpowiedzi 876543
> Już to pisałem wyżej we wpisach co do kwestii
> pedofilii, że księża mają podobne statystyki
> co np nauczyciele
Weźmy najpierw za księży. Proszę podać jakiś link do tych statystyk, później ewent. zajmiemy się skutecznością ich modlitwy za innych.
> z tego względu, że człowiek, który się modli i
> poważnie traktuje nakazy religijne
Tego argumentu można by również użyć wobec buddystów (o nich z resztą będzie jeszcze niżej)
> musi wybaczyć i zaniechać zemsty nawet wbrew sobie
Panie Henku, zemsta to jedno a wyrównanie to inna sprawa. Osobiście ubolewam że katolicy właściwie z zasady nie wiedzą jaka między nimi różnica.
> Co niestety przyznam jest trudne bo aż
> mnie świerzbi czasem, by sobie pozwolić
> na złośliwość i odpisać kilku osobom tutaj
Oczywiscie że trudne. Powstrzymywanie emocji prowadzi.in do raka i innych chorób somatycznych. A nieraz do autoagresji lub transformacji (okazywaniu jej innym i w zmienionej formie) Zgodnie z tym co pan deklaruje widzę że zawsze myśli pan o innych, a nigdy nie zadbał o siebie. Typowe u katolików, niestety zarazem wielka szkoda że tak się dzieje.
Mnie nap. na tym forum nigdy nic nie świerzbi tak jak pana. Dziwne, prawda?
> Choć nie zawsze się powstrzymuje, przyznam to do razu.
Uff.. na szczęście
> Danych statystycznych Pan nie potrzebuje
Skoro o nie pytałem, to widać chcę je poznać. Proszę nie odpowiadać za mnie, ja sam odpowiadam za to co chcę, a czego nie.
> wycięcie w pień ludności Jerozolimy. A wie Pan jak
> to było gdy Salahadin ją odbił? W legendzie jest (..)
No właśnie, w legendzie. Ja nie biorę pod uwagę niesprawdzonych legend i mitów. Proszę o twarde dane historyczne. Druga sprawa: jak pan już to może zauważył, agresja rodzi agresję. Osobiście uważam że ciężar odpowiedzialności za wojny krzyżowe leży na chrześcijańskich przywódcach siedmiu wypraw krzyżowych (np. cesarz rzymsko-niemiecki Fryderyk I Barbarossa, król Francji Filip II August, król Anglii Ryszard Lwie Serce, Węgier Andrzej II itd) oraz na papieżach którzy je inspirowali np. Urban II.
Skalę zjawiska uwydatnia fakt, że oprócz profesjonalnych wypraw krzyżowych, organizowane były tzw. wyprawy ludowe, w których uczestniczyły tłumy chłopów, biedoty i pospolitych przestępców, często podróżujących z całymi rodzinami. Wszystkie z tych wypraw zakończyły się masakrami ich uczestników.
Swoistą wisienką na torcie jest już cześć, jaką oddawano w Hiszpanii i Portugalii pewnemu świętemu. To Jakub z Compostelli. Zna pan takiego?
> Buddyści, których Pan kiedyś wymienił,
> w Wietnamie wycieli cały naród i jakoś o tym cisza
Teksty źródłowe panie Henku, proszę o poważne historyczne teksty źródłowe.
W internecie np. znalazłem jeden wpis na forum kogoś, który obsesyjnie stygmatyzuje buddyzm (może to być nawet pewna kontynuacja linii papieża Jana Pawła II, który błędnie oceniał, że jest on w znacznej mierze systemem ateistycznym i jako taki stanowi zagrożenie dla religijnego trzonu kultury europejskiej. Na marginesie podczas wizyty papieża w Sri Lance w roku 1995 zorganizowano spotkanie ekumeniczne, które zbojkotowali przedstawiciele buddyzmu. Mnisi stwierdzili, że Jan Paweł II nie docenia wartości duchowych głoszonych przez założyciela ich religii. Na marginesie marginesów - gdzie tu idee ekumenizmu? (vide Dominus Iesus)
> nasza opiera się o pojęcie grzechu,
> które Pan skrytykował
Zgadza się, skrytykowałem. Bo moim zdaniem - powtarzam - przynosi więcej złego niż dobrego.
> Tylko że w tamtych kulturach nikomu by nawet
> nie przyszło do głowy leczyć tych ludzi
Sugeruje pan, że w tamtych kulturach nie było i nie ma lekarzy? Panie Henku..
Oczywiście, że są.
> To chrześcijaństwo uważa wszystkich bez wyjątku
> za ofiary grzechu i stąd wynika takie podejście
> ludzi naszej cywilizacji do tego problemu
Idea, idea i jeszcze raz pusta idea.
Gdyby chrześcijaństwo było w swoich poglądach konsekwentne, pierwej zajęłoby się skutecznym tępieniem grzechu oraz przypadłości o której wyżej mówimy w swoich szeregach. Ale EFEKTYWNIE się nie może zająć, bo to tylko IDEA.
Po drugie - naprawdę proszę nikomu nie wmawiać, ze kleptomania, obsesje związane np. z odczuwaniem przyjemności w ranieniu się, uzależnienie od seksu, od alkoholu itp to zwykły grzech, i w sakramencie spowiedzi oraz komunii można się od niego mocą Boga i własnej woli uwolnić. Nie można. Zna się pan trochę psychologii? Jeśli pan tak komuś wmawia, to cofa pan siebie i zależne od pana osoby w objęcia średniowiecza.
> Słyszał Pan o ofiarach z ludzi jakie składali
> Słowianie, Celtowie czy Wikingowie?
Oczywiscie. A słyszał pan o ofiarach które składali żydzi swojemu Bogu (vide opisy w ST). Tak pan udowodni niewiele. Szacunek dla życia ludzkiego ewoluował, obecnie jest niezalizany od tego, czy kraj jest chrześcijański czy nie, życie ludzkie to nie tylko chrześcijańska czy też ateistyczna czy tez buddyjska wartość. Proszę sobie jej nie przywłaszczać. To wartość uniwersalna i znajdzie pan ten szacunek u ludzi którzy nigdy nic z chrześcijaństwem nie mieli wspólnego np. u Osho.
> Kto to usunął, choć o ofiarach z ludzi przeczyta
> Pan u Homera. Czy nie chrześcijanie i ich modlitwy
> zamiast zemsty?
Zdecydowanie NIE. Po pierwsze w moim odczuciu selektywnie widzi pan historię. Po drugie, gdyby spróbował wsłuchać się w siebie, zauważy pan że modlitwa zamiast zemsty w praktyce WCALE nie obniża poziomu agresji nawet w modlącym się. Sam pan przecież napisał, że czasem w środku aż się gotuje, ale powstrzymuje. Czy to znika? niestety nie znika, to tylko iluzja zniknięcia, bo jest jeszcze coś takiego jak podświadomość. Z pewnością chodzi pan później apatyczny, może nawet gani swoje dzieci za jakieś zwykłe drobnostki itp. Tak to działa, proszę mi wierzyć bo coś o tym wiem.
> To jest właśnie to ograniczanie grzechu,
>w które wierze.
Panie Henku, wiara to jedno a proza życia zatrważająco często idzie inną drogą
serdecznie pozdrawiam

Adaś MiaŁczyński (1403 punktów)
(zablokowany)
Odp: Przemyślenia.
W odpowiedzi Marek Bielecki
>>czemu pan tu wciąż pisze, skoro tak tu jest agresywnie ?
>Kiedyś pytał mnie już o to maceox - odpowiedziałem wtedy: "Bo lubię ludzi."
To ciekawe. Bo czy gdyby owi ludzie, powołując się na tę Pańską deklarację poprosili o niepisanie tutaj, to zaprzestałby Pan? Czy może wtedy okazałoby się, że lubi ich Pan, ale NA SWÓJ sposób?

#398
04-11-2012 09:18
 Ocena 1 na 1
Jacek_G (35558 punktów)Odp: Przemyślenia.
W odpowiedzi Ignorancja
> że żadne obserwatorium astronomiczne,
> (..) nie odnotowało kankana, jaki rzekomo
> miał zostać odtańczony przez gwiazdę
> naszego układu planetarnego.
Kankan? No to by było ciekawe zobaczyć
Na marginesie - widziałem raz na własne oczy pełne zaćmienie słońca, to było bodajże w 1999r. Założę się o grube pieniądze, ze obserwujący to onegdaj ludzie pierwotni a nawet niektórzy antyczni mieli skojarzenia jak najbardziej religijne. W koło robi się ciemno jak bardzo późnym wieczorem, ptaki wydają odgłosy przerażenia. W końcu błysk, w końcu świst! I mamy pierścionek z brylantem. Ludzie wkoło klaskali. Naprawdę zostaje w pamięci.
łącząc pozdrowienia
PS Jak jest w Sajuzie: Obecnie pracuję nad morzem Kaspijskim, trochę tu jeszcze pobędę. Na ulicach brudno, w sklepach drogo ale ludzie uśmiechnięci, choć nieco zdystansowani do obcych a może nawet do siebie nawzajem. Być może nieco przytłoczeni tym 'ateizmem' zapoczątkowanych przez Lenina.
Tężyzna fizyczna i odwaga granicząca z brawurą jest tu jak zwykle na czasie, ale i jest szacunek dla ludzi zachodu którymi Polacy dla nich jak najbardziej są.
To zdjęcie zrobiłem tydzień temu. Na drugim planie białe wieżyczki cerkwi w rezydencji Carycy Katarzyny, która co nieco na sumieniu również miała.

#399
04-11-2012 11:07
 Ocena 4 na 4
Jacek_G (35558 punktów)Odp: Przemyślenia.
W odpowiedzi 876543
> Wystarczy sprawdzić historię krajów
> chrześcijańskich i niechrześcijańskich
> (..) wiele razy wycinano w pień miasta
> w Azji i jakoś nikt tego nie pamięta.
> Buddyści (..) Wietnamie wycieli cały naród
> Słyszał Pan o ofiarach z ludzi jakie
> składali Słowianie, Celtowie czy Wikingowie?

Jeszcze jedno panie Henku. Te przykłady owszem robią na mnie wrażenie, ba - nawet cieszę się, że je pan tu przytacza, byle były zgodne historyczną prawdą.
Mogę mieć jedynie zarzut do kontekstu, w jakim pan je przytacza i tak w istocie jest: rozumiem że chce pan wybielić chrześcijaństwo z jego "malutkimi grzeszkami" w podrównaniu do ogromu cierpień i mordów ludzi leżących poza wpływami tej religii. Jednak poza tym że to czysta manipulacja uważam, że to bardzo nie fair, co najmniej z trzech powodów:
1. Te grzeszki wcale nie były takie małe jak pan uważa
2. Chrześcijanie w istocie rzeczy w swoich działaniach wcale nie są lepsi od innych (choć chcieli by być bardzo). Może większa jest ich hipokryzja, ale złodziejstwa, morderstw, kłamstw i zdrad jest u nas mniej więcej tyle samo co w laickiej obecnie Europie zachodniej, a nawet może więcej gdyż prawo w Polsce bywa bardziej naginane u nas niż np. w takiej Danii czy też RFN. Dziwne to, o tyle że ponoć u nas 90% ludzie to katolicy - prawda?
3. Pana przykłady zawsze są b. tendencyjne. Ale jeśli nawet musi tak być, to w dzisiejszym świecie i tak nic nam nie dadzą porównania: czy z rak Stalina zginęło 20 mln ludzi a papieży 50, czy odwrotnie. Chodzi raczej o siłę i skuteczność dzisiejszego prawa świeckiego i katolickiego w ściganiu przestępstw i zbrodni.

Podam proste zestawienie skuteczności tego prawa na przykładzie pedofilii, o której mówiliśmy. W polskim prawie świeckim (karnym) jest zapis że zbrodnia pedofilii przedawnia się po 15 latach, co moim zdaniem też nie jest dobre, bo powinna się przedawniać po znacznie dłuższym czasie, aby pedofilię można było ścigać bardziej efektywnie. Obowiązek zgłaszania tego na Policję lub do sądu ma każdy pod groźbą kary więzienia. Później jak pedofil jest zamknięty w więzieniu, to czasem - w zależności od wyroku sądu - musi poddać się leczeniu.
A co mamy po stronie katolickiej? Ano "Crimen Sollicitationis" i jego pochodną ustalaną dziś odzienie przez Episkopaty. Nie wiem czy pan czytał, ale podczas lektury radzę zwrócić szczególną uwagę na części, gdzie często pojawia się potrzeba krycia wszystkiego (dosłownie wszystkiego) przez kler i jego zwierzchników głęboka i dozgonną tajemnicą, nawet pod groźbą ekskomuniki (!)
Niestety nigdzie nie ma słowa choćby o najmniejszym zadośćuczynieniu dla ofiar, rekompensacie za straty moralne/duchowe czy choćby przeproszeniu (!!)
Największa przewidziana kara to wydalenie ze stanu duchownego, mniejsza - przeniesienie w inne miejsce np. do innej parafii w której.. oczywiście też są dzieci i ich rodzice - gorzej, bo zgodnie z literą tej instrukcji z reguły NIC nie wiedzą o przeszłości delikwenta (!!!)
Czytając instrukcję na początku miałem wrażenie, że chodzi tylko o sprawy jak postępować z księżmi nakłaniającymi do seksu lub innych czynności swoich penitentów podczas spowiedzi. Paragraf 73 jednak to rozszerza, mówiąc że zrównany z crimen pessimum ("najbrudniejszym przestępstwem" o którym tu mowa) jeśli chodzi o skutki karne, jest każdy obsceniczny zewnętrzny akt, a także jego próba dokonania przez duchownego w jakikolwiek sposób z małymi dziećmi dowolnej płci lub zwierzętami.
Crimen zniesiono w czasie pontyfikatu Jana Pawła II i zastąpiono nowymi normami. Według jednych źródeł było to w 2001 roku, a według innych z początkiem lat 80 XXw, kiedy wydany został nowy Kodeks Prawa Kanonicznego.
Czy pana zdaniem podejście Czcigodnego Magisterium Kościoła było/jest efektywne?
Powiem tak: w pana zapatrzeniu w dorobek chrześcijaństwa jest pan optymistą, żeby nie powiedzieć: hura-optymistą.
Każdy jednak, po zgłębieniu racjonalnie tematu podzielać tego poglądu nie może, dlatego boi się pan choćby splamić tym podejściem, bo co by to było - zdrada, żal, zgrzytanie zębów, nicość..?
A może wręcz odwrotnie - odważne, pełne spełnienia życie, prawdziwa przyjaźń, satysfakcja w byciu z bliskimi, patrzenie słońcu prosto w twarz?
łącząc pozdrowienia

Jacek_G (35558 punktów)Odp: Przemyślenia.
W odpowiedzi sable
>To tylko jeden mój post w tym wątku

Nie jeden, a dwa

#401
04-11-2012 12:48
 Ocena 1 na 1
sable (465 punktów)Odp: Przemyślenia.
W odpowiedzi Jacek_G
>>To tylko jeden mój post w tym wątku
>Nie jeden, a dwa

Jeden, czy dwa ? Cyz to ważne ? I tak brniecie dalej w tym szaleńczym sporze, dodając coraz to nowe wątki. Najnowszy z nich to - lubię ludzi, czy nie ?
Nawet autor tego wątku "michu" nie zabiera głosu. Ostatnia jego wypowiedź miała miejsce 28 sierpnia. Nie otrzymał odpowiedzi na swoje pytania, pogubiło się biedaczysko i omija szerokim łukiem to, co powołał do życia.

Jacek_G (35558 punktów)Odp: Przemyślenia.
W odpowiedzi sable
> Jeden, czy dwa ? Cyz to ważne?
To zależy.
> dodając coraz to nowe wątki. Najnowszy z
> nich to - lubię ludzi, czy nie?
Zgadza się. Fajne że to tak uważnie śledzisz choć trzeba przyznać że troszku wyrywkowo.
> Nawet autor tego wątku "michu" nie zabiera głosu.
> (..) Nie otrzymał odpowiedzi na swoje pytania
Otrzymał wiele odpowiedzi na swoje pytania.
> pogubiło się biedaczysko i omija szerokim łukiem
> to, co powołał do życia.
Ale Ty to niekiedy czytujesz i to jest w tym najważniejsze. To jak, wspomożesz micha swoją przepastną skarbnicą wiedzy?
łącząc pozdrowienia

sable (465 punktów)Odp: Przemyślenia.
W odpowiedzi Jacek_G
>> To jak, wspomożesz micha swoją przepastną skarbnicą wiedzy?

Nie ! Wystarczy, że Ty chciałeś to zrobić, ale Ci nie wyszło Dałeś się wciągnąć w pyskówkę szalejącym tutaj apostołom 21 wieku. A im właśnie o to chodzi.

Jacek_G (35558 punktów)Odp: Przemyślenia.
W odpowiedzi sable
Cykorzysz? No dałem się, mea culpa

#405
04-11-2012 15:08
 Ocena 9 na 9
wojtek. (1061 punktów)Odp: Przemyślenia.
W odpowiedzi 876543
>Cieszę się ze podałeś pojedyncze przykłady. Natomiast jak poproszę o liczby porównawcze tych dwóch środowisk - nauczycieli i księży to oczywiście udasz że nie masz obowiązku podawać. Bo i po co.

   Masz rację. Wolałbym nie przerzucać się liczbami i statystykami dotyczącymi tego, kto wykorzystał więcej dzieci - nauczyciele czy duchowni katoliccy. Nigdy nie dowodziłem, że księża katoliccy są grupą w której pedofilia występuje wiele częściej niż wśród innych grup. Moim zdaniem problem nie tkwi w tym, czy wśród nauczycieli jest więcej pedofilów niż wśród duchownych katolickich, czy odwrotnie, ale w ukrywaniu księży pedofilów i braku współpracy świadomych tego co się dzieje hierarchów Kościoła katolickiego z organami ścigania. Pedofilia niestety jest zjawiskiem które występowało, występuje i będzie występowało u przedstawicieli różnych zawodów i środowisk. W mojej opinii, chodzi przede wszystkim o to, jak dane środowisko radzi sobie w swoich szeregach ze zjawiskiem pedofilii.

>Jakie to śmieszne- księża pouczają a nauczyciele nie pouczają? Nie wychowują? Nie mówią co jest dobre a co złe?

   Tobie może wydaje się to śmieszne, a mnie nie bardzo. Przez wszystkie lata mojej edukacji, żaden nauczyciel, jeśli chodzi o kwestie moralne, mnie nie pouczał, nie wychowywał i nie mówił co jest dobre a co złe. Moi nauczyciele zajmowali się dokładnie tym, za co im płacono, czyli nauczaniem przedmiotu o swojej specjalizacji. Moralizowaniem zajmowali się tylko (jakżeby inaczej) księża (ewentualnie katechetki/katecheci) na lekcjach religii.

   Widzę, że dalej z uporem godnym lepszej sprawy stawiasz na równi księży i nauczycieli. Słyszałeś w takim razie, żeby nauczyciele nadawali sobie takie uprawnienia, jakie sami sobie nadają księża?

Kodeks Prawa Kanonicznego :

Cytat:
Kan. 747 - § 2. Kościołowi przysługuje prawo głoszenia zawsze i wszędzie zasad moralnych również w odniesieniu do porządku społecznego, oraz wypowiadania oceny o wszystkich sprawach ludzkich, na ile wymagają tego fundamentalne prawa osoby ludzkiej i zbawienie człowieka.

Cytat:

Kan. 749 - § 2. Nieomylnością w nauczaniu cieszy się również Kolegium Biskupów, kiedy biskupi wypełniają urząd nauczycielski zebrani na soborze powszechnym, gdy jako nauczyciele i sędziowie wiary i moralności ogłaszają w sposób definitywny całemu Kościołowi naukę którą należy wyznawać w sprawach wiary i obyczajów; albo kiedy rozproszeni po świecie, zachowując węzeł wspólnoty między sobą i z następcą Piotra, nauczając razem z tymże Biskupem Rzymskim autentycznie w sprawach wiary i moralności, wyrażają jednomyślność, że coś należy przyjąć jako definitywnie obowiązujące.


   Słyszałeś również, żeby nauczyciele wymagali od całego społeczeństwa, aby to społeczeństwo żyło wyłącznie zgodnie z tym co oni sami uznają za słuszne? Nic mi bowiem nie wiadomo tym, żeby nauczyciele twierdzili, że in vitro, aborcja, eutanazja, związki partnerskie są niemoralne, więc należy tego wszystkiego obywatelom zakazać. Nie słyszałem również, aby nauczyciele wtrącali się w politykę w równym stopniu co katoliccy księża.

   Zresztą, o tym, że z zachowania księży wynika, że zwykłymi ludźmi nie są, pisałem już tutaj.

   Nadal uważasz, że przestępstwa duchownych, którzy prawo umoralniania innych, nadali sami sobie, można zrównywać z przestępstwami innych? Naprawdę nie sądzisz, że od takich osób należy wymagać więcej?

>Pedofilia nie tylko wśród nauczycieli czy księży bywa zorganizowana czy ukrywana.

   Nieco niżej zarzucasz mi, że nie pokazałem Ci gdzie manipulujesz. W takim razie jak sam nazwiesz swoje powyższe zdanie?

   Zrozum, że dopóki nie znajdziesz wśród nauczycieli przykładów które świadczyłyby że pedofilia w ich środowisku jest zjawiskiem ukrywanym, permanentnym i ciągnącym się wiele lat, w stopniu co najmniej zbliżonym do tego, jak ta sprawa ma się wśród hierarchów kościelnych, to w takim wypadku zestawianie nauczycieli z księżmi jest niezbyt ładną manipulacją.

   Napisałem abyś znalazł odpowiedniki, tak przerażających skandali jak te w Irlandii i USA (a to tylko dwa z wielu krajów gdzie księża wykorzystywali dzieci na wielką skalę a proceder miał niemal identyczny charakter, jeśli chodzi o zmowę milczenia wokół niego), z udziałem nauczycieli. Nie zrobiłeś tego oczywiście, ale jednocześnie nie przeszkadza Ci to twierdzić, że pedofilia wśród nauczycieli jest ukrywana i organizowana. Denerwujesz się na moje rzekome racjonalistyczne kazania i to, w jaki sposób odnoszą się do Ciebie inni użytkownicy tego forum, ale jak chcesz być inaczej traktowany jeśli w ten sposób prowadzisz rozmowę?

   Nie mogę się też nadziwić z jaką lekkością potrafisz stwierdzić, że pedofilia wśród księży bywa zorganizowana czy ukrywana. Jednak jeśli tak twierdzisz, to z tego faktu wynika, że zdajesz sobie sprawę z istnienia takiego zjawiska w Kościele katolickim. Tym bardziej zastanawia mnie dlaczego tak bardzo bronisz kleru, bo pedofilia to jedno( rozumiem, że ona występuje i często nie da się w porę zapobiec wykorzystaniu dziecka), ale jej ukrywanie to już zupełnie inna rzecz(a ukrywania nie rozumiem i nie toleruje).

>Słyszałeś o ostatnim skandalu z gwiazdorem BBC? A o skandalu w środowisku aktywistów gejowskich w GB?

   Teraz jak widzę, już nie tylko nauczycieli zestawiasz z księżmi, ale również gwiazdora BBC i aktywistów gejowskich

   Z racji długości musiałem podzielić tekst. Reszta odpowiedzi znajduje się niżej.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365