Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
188.581.650 wizyt
Ponad 1065 autorów napisało dla nas 7364 tekstów. Zajęłyby one 29036 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 5658 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
"Radykalna nowość nauki współczesnej polega właśnie na odrzuceniu wiary, która leży u sedna wszelkich popularnych religii, że siły poruszające gwiazdami i atomami zależą od preferencji ludzkiego serca".
Komentarze do strony Uczty obrzędowe

Dodaj swój komentarz…
trala - sakralne sranie
zastanawiające jest dlaczego nigdzie się nie słyszy o sakralnym oddawaniu stolca i moczu, ludzie zawsze to robili w zamotności i jakoś się nigry to nie uświęciło

ciekawe dlaczego....
Autor: trala Dodano: 07-03-2005
Reklama
Joanna - odpowiedź
Jak rozumiem napisał to Pan/Pani z przekąsem, albo z powodu zamiłowania do
tematów skatologicznych.
Ja jednak rzecz potraktuję poważnie, choć skrótowo.
Otóż - po pierwsze - nie jest prawdą, że wszędzie, w każdej kulturze
czynności defekacyjne są rzeczą wstydliwą - bywają takie kultury, gdzie
ludzie wstydzą się jeść publicznie, a nie np. kopulować czy - jak to zostało
ujęte przez Pana/Panią - "oddawać stolec".
Po drugie - wiele elementów znajdujących się na "pograniczu", "pomiędzy" - a
kał i mocz do nich należą, jako że "wędrują" z ciała na zewnątrz - jest
waloryzowanych jako "niewłaściwe", albo grożne, itd. (kategoria tzw.
mediatorów). Ich rola kulturowa wzrasta w okresach "nienormalnych", w czasie
"odwróconym", wtedy też, np. w chorobie postrzeganej jako coś odwróconego w
stosunku do normy, czyli zdrowia, wiele mediatorów znajduje zastosowanie
magiczne, lecznicze itd. Tak też jest z moczem i kałem, które również w
polskiej kulturze ludowej należały do środków leczniczych.
To, że dziś we współczesnej kulturze brzydzimy się ekstrementami
rzeczywiście wymagałoby namysłu, ma to pewnie związek z powszechną
estetyzacją życia, ciała, otoczenia (podobnie spychamy na margines
"brzydotę" choroby czy śmierci...).
Życzę dociekliwości w patrzeniu na świat, tak trzymać.
Joanna
Autor: Joanna Dodano: 12-03-2005

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365