Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
190.643.672 wizyty
Ponad 1065 autorów napisało dla nas 7365 tekstów. Zajęłyby one 29038 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Wojna na Ukrainie skończy się w 2022?
Raczej tak
Chyba tak
Nie wiem
Chyba nie
Raczej nie
  

Oddano 698 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
"Bezmyślny dzień, to stracony dzień."

Dodaj swój komentarz…
morizt - Rewelacja   7 na 7
Ksiazka posiadam w wersji niemieckiej, synowi podobala sie zarowno wizualnie jak i pod wzgledem tresci. Mam nadzieje , ze polskie tlumaczenie bedzie rownie popularne jak i niemieckie. Trzeba dodac , ze wydaniu ww. pozycji w RFN towarzyszylo w 2008 roku znaczne zainteresowanie mediow, gdyz ministerstwo ds. rodziny i mlodziezy wnioslo wniosek o zakwalifikowanie publikacji jako potencjalnie niebezpiecznej dla mlodziezy.Wykorzystano przy tym m.in. pokretny  i zarazem chwytny argument, iz ilustracje rabina, sa jakoby antysemickie. W linku linia obrony autora w oryginale www.ferkelbuch.de/Verteidigung.pdf
Autor: morizt  Dodano: 03-04-2013
Reklama
pawel_wr   6 na 6
Niestety , nie jestem pewien , czy polski katotaliban
nie zapała świętym oburzeniem.
Książki Kosidowskiego są przecież na
nieoficjalnym indeksie.

Nawet w Niemczech , kraju
o społeczeństwie znacznie mniej religijnym i bardziej konsumpcyjnym
niz my , książeczka ta wywołała oburzenie.  Minister federalny
d/s rodziny wpisał tę pozycję na indeks pozycji wydawniczych
niewskazanych dla młodzieży z obawy o " dezorientację -
etyczno-socjologiczną" ( sic !). Podnoszono też zarzut , że ta książeczka
pogardliwie ( lekceważąco) traktuje Judaizm , czym wykazuje
ukryty antysemityzm. ( sic !)
Autor: pawel_wr  Dodano: 03-04-2013
pawel_wr   5 na 5
...cd...
Biskup Gerhard Ludwig także wyraził swój sprzeciw, oreślając autora
jako szaleńca , który wierzących zaklasyfikowuje jak świnie
i popiera mordy na dzieciach ( sic !).
Sprawa z biskupem skończyła się w sadzie, który przyznał rację
filozofowi , nakładając" na Kosciół obowiązek rzeczowości ,
rzetelności i prawdziwościi w działaniu".

Na szczęście Centralny Urząd
d/s kontroli mediów dla młodzieży zanegował wpis ministerialny,
i książka nie jest obłożona anatemą.

Dla "znaczy" języka Goethe'go , oryginał ma tytuł:

"Wo bitte geht's zu Gott? fragte das kleine Ferkel."

Tutaj bardzo ciekawy artykuł Michaela Schmidta-
Salomona o konieczności
braku respektu wobec religii:

www.zeit.de/ges(*)ologie-respekt/komplettansicht
Autor: pawel_wr  Dodano: 03-04-2013
Andrzej Pawłowski  -11 na 15
1. Tabisz oburza się bez sensu że nie ma książek ateistycznych w księgarniach. Mamy wolny rynek, nie ma zapotrzebowania to i nie ma
podaży. Niech próbuje ją sprzedać w sieci.2. Książeczki nie czytałem. Wydaje mi się (nie czytałem, znam ją tylko z opisu Tabisza),
że zadawanie niewygodnych pytań funkcjonariuszom religijnym i udzielanie
odpowiedzi przez siebie samego (ateista Schmidt) to nie jest zbyt
wiarygodny sposób informowania. To tak jakbym ja, religiant-złośliwiec,
na pytanie co ateiści wiedzą o pochodzeniu człowieka odpowiadał, że
sądzą iż pochodzi od szympansa. Jest to oczywiście wierutna bzdura, ale
dlaczego by takiej odpowiedzi nie udzielić, kto mi broni ? I kto wiedzę
obroni przed Salomonem.3. Wyszło przy okazji jak słabe wykształcenie
odebrał Tabisz. Szlachetną postawę Petroniusza wskazywano nie tylko w
mojej "komunistycznej" szkole w latach 70-tych, ale i ksiądz-katecheta
podczas parafialnych lekcji religii. Był on literacką egzemplifikacją
głównego przesłania nauki Pawła Apostoła w Liście do Rzymian.4.
Biblistyka katolicka nie traktuje Potopu, ani plag jako"metafor". Biblia jest księgą obszerną. Te jej fragmenty na które powołuje się prawdopodobnie Tabisz (Genesis) to piękny przykład ewolucji memetycznej.
Autor: Andrzej Pawłowski  Dodano: 04-04-2013
maruda - dla jakich dzieci   2 na 2
Zastanawia mnie dla jakich dzieci jest ta książka przeznaczona, pytam o przedział wiekowy.
Autor: maruda  Dodano: 04-04-2013
Jacek Tabisz   1 na 1
Na moje oko 6 - 11 latkowie.
Autor: Jacek Tabisz  Dodano: 04-04-2013
R.Brzeziński robbo - Albo,albo...
Nie tak dawno na portalu "Racjonalista" ukazał się artykuł pod tytułem:
"Torturowanie dziecka i katolicka indoktrynacja".
Jego głównym celem stało się wykazanie,że wychowywanie dzieci w duchu wiary jest złe,a już na pewno jest złe wtłaczanie ich w okowy religii ,gdy są dziećmi.
Jest to złe m.in z tego powodu,że dzieci ze względu na autorytet rodziców bezkrytycznie przyjmują podawane im przez nich poglądy.
Zagadnieniem tym zajmował się tez Christopher Hitchens.
W rozdziale zatytułowanym :
"Czy religia zezwala na maltretowanie dzieci" m.in.napisał,że:
"...religia zawsze pełna była nadziei na objęcie nauczaniem nieuformowanych i pozbawionych obrony młodych umysłów...".
Zastanawia się nad sytuacją,co by było ,gdyby :
"nauczanie religii nie było dozwolone przed osiągnięciem przez dzieci wieku rozumnego".
W podobnym duchu wyraża się Richard Dawkins.
W swojej książce utożsamiającej wiarę w stwórcę z urojeniem porusza :
"Problem religii i dziecka..."
Tyle tylko,że: "Każdy kij ma dwa końce".
Jeżeli wychowywanie religijne dzieci jest złe ,jest indoktrynacją,to jest nią także wychowywanie dzieci w duchu ateizmu.Zwłaszcza,gdy te nie potrafią prawidłowo zrozumieć za i przeciw.
Tym bardziej,gdy wiara umyślnie...
cdn.
Autor: R.Brzeziński robbo  Dodano: 04-04-2013
R.Brzeziński robbo - Albo,albo...   1 na 1
...umyślnie przedstawiana jest w "niekorzystnym świetle",a dzieci pozbawione są usłyszenia racji "za i przeciw".
Tak się składa,że swoje dzieci wychowujemy w duchu wiary w stwórcę.
Tyle tylko,że tłumacząc dzieciom jak powstał wszechświat uczyłem je,że niektórzy ludzie wierzą,że został stworzony.Jaka jest różnica między tworzeniem ,a stworzeniem itd.
Uczyłem tez,że inni ludzie wierzą,że tak naprawdę wszystko powstało przypadkowo i bez powodu.
Uczyłem,że ludzie wierzą w teorię "wielkiego wybuchu" ,i ta może -chociaż nie musi-obchodzić się bez stwórcy.
Informowałem,że istnieją wyjaśnienia odwołujące się do tzw."inflacji".
Nie podam im jednak wszystkich szczegółów  m.in dlatego,ze istnieje już ok.stu jej interpretacji.
Ulubioną książką mojej starszej dziewczynki była przez wiele lat książka:
"Abc przyrody .W pytaniach i odpowiedziach".
Nie o to mi jednak chodzi.Tylko o to,że niemożliwe jest wychowywanie dzieci bez żadnej indoktrynacji.
Dlaczego tak uważam?
Chociażby dlatego,że wychowanie to:
"...świadome i zamierzone urabianie osobowości ludzi według przyjętych wzorów w toku stosunków oraz interakcji społecznych".
I jeszcze jedno.Jak zauważył J.Krasuski  na wychowanie wpływają warunki społeczne...
cdn.
Autor: R.Brzeziński robbo  Dodano: 04-04-2013
mrSpock - Wolny rynek   6 na 10
@Andrzej Pawłowski Wolny rynek? Na półkach księgarskich ugina się od biografii JP2 czy innych tzw dzieł jego autorstwa
a każda inna publikacja jest traktowana jako atak na miłomściwie panujący nam kościół katolicki.
Sieć to dobry pomysł dobrym jest też podanie jej w wersji pdf.
"Wydaje mi się (nie czytałem, znam ją tylko z opisu Tabisza),
że zadawanie niewygodnych pytań funkcjonariuszom religijnym i udzielanie
odpowiedzi przez siebie samego (ateista Schmidt) to nie jest zbyt
wiarygodny sposób informowania" Zgadzam się zapytajmy jakiegoś kościelnego metropolity albo Frania papieża
ich odpowiedzi na pewno będą bardziej fair i nasycone religijną miłością.
"To tak jakbym ja, religiant-złośliwiec,
na pytanie co ateiści wiedzą o pochodzeniu człowieka odpowiadał, że
sądzą, iż pochodzi od szympansa."
Człowiek nie pochodzi od szympansa człowiek i szympans mają wspólnego przodka, a to jest różnica. Ale przecież tak bystry i oczytany człowiek na pewno o tym wie. Ale nikt Ci nie broni udzielać takiej odpowiedzi w końcu mamy wolny rynek i wolność religijną. Co do reszty Twojej wypowiedzi to pozwól, że machnę na to ręką.
Autor: mrSpock  Dodano: 04-04-2013
R.Brzeziński robbo - Albo,albo...   1 na 1
Dosłownie według Józefa Krasuskiego:
"Pedagogika współczesna stoi na stanowisku,że wychowanie jest zjawiskiem społecznym,w związku z czym jego proces może odbywać się tylko w warunkach społecznych.Warunki społeczne zaś to taka działalność ludzi,w wyniki której...regulują się stosunki międzyludzkie,oparte na kodeksach prawnych,funkcjonujących w sposób naturalny jako  z w y cz a j e   i    o b y cz a j e    lub w formie pisanej".
Wiadome jest,ze każda epoka miała swoje metody wychowawcze.
Inne były w starożytności.I inne w innych miejscach.
Inna istniała organizacja wychowania w średniowieczu.Istniała inna praktyka pedagogiki w epoce oświecenia.
Zaistniały inne kryteria w epoce nowożytnej.
Nie wydaje mi się,żeby dostateczne kryteria wychowania spełniała "psychologia ewolucyjna".
Nie mam też jednak wiele przeciwko tej ,jako takiej.
Jak jednak czytam,że:
"Psychologia ewolucyjna jest nie tylko nową dziedziną nauki,lecz także wizją moralności i porządku społecznego,źródłem wskazań dotyczących postaw moralnych...".S.L.Bem
: to mam poważne wątpliwości w moc tej metody wychowawczej.
Podana przez J.Tabisza nie jest jedyną wychowującą dzieci "ateizmu".
Patrz.Patrik Lindenfors:"Boga przecież nie ma".
Autor: R.Brzeziński robbo  Dodano: 04-04-2013
Andrzej Pawłowski - @mrSpock  0 na 4
Możesz sobie machać, ale nie machaj tak aby ci to przysłaniało tekst który czytasz.Napisałem przecież, że to wierutna bzdura, a zdanie o tym szympansie rozpocząłem od zwrotu: "to tak JAKBYM ja".  Dyskusja z kimś kto wmawia mi jakieś poglądy albo je przekręca ( a moje wypowiedzi widać przecież na ekranie) jest może i zabawna, ale w sumie kontrproduktywna.

@Brzeziński, mądrze napisane, tak czy siak, coś przekazujemy dzieciom. Niech każdy przekazuje swoim co chce. Ciekawe co na temat książeczki powiedziały dzieci Tabisza ?
Autor: Andrzej Pawłowski  Dodano: 04-04-2013
mrSpock - Odpowiedzi   2 na 2
Ależ zauważyłem (ale dziękuje za przypomnienie), że napisałeś. Tak jak ja napisałem że:"Ale przecież tak bystry i oczytany człowiek na pewno o tym wie" Jakie to niby mam ci poglądy wmawiać albo, które wypowiedzi przekręcam? Cytuje dokładnie słowo w słowo, więc...Ale oświeć nas i powiedz niby, kto miałby odpowiadać na pytania zadane w książeczce?
Autor: mrSpock  Dodano: 04-04-2013
Andrzej Pawłowski - @mrSpock  -3 na 7
Ależ to proste. Gdybym był ateistą i chciał napisać książkę dla dzieci to nie pisałbym w niej o Bogu. I tyle. Gdybym jako katolik chciał napisać książkę dla dzieci i wspomnieć w niej o Bogu to bym taką wzmiankę w treść wplótł. A nie pisałbym książki jak to Prosiaczek z Jeżykiem chodzi od Tabisza do Kotlinowskiego czy innego Ryfińskiego, zadaje im pytania i sam na nie bym odpowiadał. Bo to byłaby manipulacja.
A dlaczego ateista nie napisze po prostu - jest fajnie, Boga nie ma, można robić to i to, a tamtego robić nie można, tylko musi podpierać się postaciami ze świata religii jednocześnie kneblując im usta i wypisując co autorowi ateiście wydaje się że ksiądz, imam, czy inny rabin mógłby ewentualnie powiedzieć ? Przecież to głupie. I co będzie gdy dzieci się pokapują, hę ?
Autor: Andrzej Pawłowski  Dodano: 04-04-2013
tatajarek   18 na 20
> tak czy siak, coś przekazujemy dzieciom. Niech każdy przekazuje swoim co chce.

To sie nie wpierdzielajcie z katechizacją do szkół. Żądam wprowadzenia do szkół
dwóch godzin tygodniowo lekcji racjonalizmu, dla zneutralizowania oszustwa
życia wiecznego, ktore praktykuje się na lekcjach religii.

> Jego głównym celem stało się wykazanie,że wychowywanie dzieci w duchu wiary jest złe,

A nie jest złe? Oszukiwanie dzieci jest złe i niemoralne.
Lekcje religii są prostackim oszukiwaniem bezbronnego umysłu.
Autor: tatajarek  Dodano: 04-04-2013
R.Brzeziński robbo - Bulwersujecie się...
,że wierzący zastanawiają się nad wychowywaniem ludzi w duchu "ateizmu".
Mój przedmówca napisał:
"Niech każdy przekazuje swoim co chce".
Inaczej się nie da.Wiadome jest,że ludzie wierzący wychowują swoje dzieci tak by i ci stali się wierzący.Niewierzący swoje dzieci wychowują ,tak aby ich dzieci były niewierzące.
Nie jest tak,że ludzie wierzący przekonują swoje dzieci do ateizmu i odwrotnie.
Ja się jednak denerwuję,gdy wypomina się wierzącym,że dopuszczają się indoktrynacji wobec swoich dzieci,gdy wychowują je w duchu (tutaj) chrześcijańskim.
Nie dochodzi do indoktrynacji,gdy niewierzący w niewierze (dla niewiary) wychowują swoje dzieci.
Mam kilka książek odnośnie wychowania dzieci i wiem,że istnieją różne drogi do wychowania.
Istnieją różne drogi i różne rozwiązania problemów wychowawczych.
Niektóre z nich wydaje się,że zaprzeczają sobie wzajemnie.
Pozwolę sobie zacytować niektóre z nich,żeby nie pozostać gołosłownym.
I tak :Ross Campbell "Twoje dziecko potrzebuje ciebie".
Thomas Gordon "Wychowanie bez porażek".
Lanna Nakone "Każde dziecko myśli inaczej"
Shirley Rice "Chrześcijański dom".
Tyle tylko,że nie jest tak,że "każdy przekazuje swoim co chce".
Dowodzi tego los książki:"Jak trenować dziecko".
Autor: R.Brzeziński robbo  Dodano: 04-04-2013
jerek - wolny wybór  -2 na 10
Pan Tabisz posługuję się argumentem , na pozór bardzo uczciwym , że dzieci powinny samodzielnie myśleć , powinny mieć wybór same w swoim sumieniu, a jakakolwiek subiektywna ingerencja  w ten wybór jest gwałtem na wolność wyboru światopoglądu. Pomijam naiwność i nierealność tej idei i skupię się na głupocie jaką niesie  ten na pozór zacny postulat. Dzieci to istoty które się kształtują pod każdym względem, też światopoglądowo. Oddanie steru kształtowania wolnemu wyborowi dziecka naraża go na liczne niebezpieczeństwa wynikające z braku świadomości, co jak smakuje. Jeśli dziecko dostanie książeczkę o Stalinie, który pokonał niedobrego Hitlera, i o Bogu, który kazał swojemu synowi się ukrzyżować, to dziecko będzie chciało czytać bajki o dobrym Stalinie. Przykład skrajny, ale obrazuję jak głupim jest postulat wolnego wyboru nieświadomego dziecka. Od tego są rodzice,żeby dziecko unikało złych wyborów pokazując co be, co dobre, szczególnie w światopoglądowym kształtowaniu się. Naiwnością jest twierdzić, że wojujący ateista będzie pokazywał dziecku religię jako równą alternatywę.To jest przykład jak ideolodzy chcą naprawiać świat,wbrew naturalnym,sprawdzonym rozwiązaniom.Na pozór ich idee są piękne,dobre, ale tak naprawdę są głupie i złe.
Autor: jerek  Dodano: 04-04-2013
Koraszewski - jarek   8 na 10
Zupełnie słusznie pan jarek rozumuje, jeśli dziecko otrzyma książeczkę, że starszy pan pewnego dnia ulepił plastusia z gliny i nazwał go Adam, będzie w to wierzyć, jeśli w książeczce będzie napisane, że wieloryb połknął Jonasza, to będzie w to wierzyć, jeśli dowie się, że ten dobry staruszek kazał wyrżnąć mieszkańców zdobytego miasta, to dziecko będzie sądziło, że to słuszne, uwierzy że  jakiś facio zatrzymał słońce, dziecko uwierzy we wszystko jeśli dowolną bzdurę będą mu mówili ludzie, których kocha i szanuje. Dziecko ma plastyczny umysł, który z czasem przestaje być plastyczny i pozostaje po tych lekturach pan jarek.    
Autor: Koraszewski  Dodano: 04-04-2013
Andrzej Pawłowski - @jerek  -2 na 6
Błyskotliwe.
@Koraszewski,argumentacja bez sensu,tym sposobem należałoby zakazać np. 4 pancernych i psa,bo w młodym umyśle może wytworzyć się przekonanie że wojna to piknik i wesołe zabawy z pielęgniarkami.
Autor: Andrzej Pawłowski  Dodano: 04-04-2013
KORIUS - @Jerek   15 na 17
"Naiwnością jest twierdzić, że wojujący ateista będzie pokazywał dziecku religię jako równą alternatywę.To jest przykład jak ideolodzy chcą naprawiać świat,wbrew naturalnym, sprawdzonym rozwiązaniom."
-Twoja "naturalna" religia jest największym wynaturzeniem w dziejach planety. Żadne inne zwierzę się tak nie wydurnia jak z pozoru rozumny człowiek, czcząc niewidzialne i nieistniejące postacie. Nikt przyzwoity nie powinien przekazywać dziecku żadnej ideologii, a jedynie wiedzę o tym, co ludzkość osiągnęła, co jest sprawdzalne, pożyteczne i prawdziwe. Do tego zasady dobrego wychowania, higieny i pokojowego współistnienia, co w znacznym stopniu utrudniają religie. Religia nie jest żadną alternatywą, tylko chorobą, a ateizm nie jest ideologią, a jedynie negacją teizmu.
Autor: KORIUS  Dodano: 04-04-2013
tatajarek   5 na 5
Panie Brzeziński, pan pomylił portal racjonalistów z portalem bibliotekarzy.
Autor: tatajarek  Dodano: 04-04-2013
Nairda   5 na 5
"Dzieci to istoty które się kształtują pod każdym względem, też
światopoglądowo. Oddanie steru kształtowania wolnemu wyborowi dziecka
naraża go na liczne niebezpieczeństwa wynikające z braku świadomości, co
jak smakuje." 
Zgadza się, ale czy dziecko w szkole nie powinno uczęszczać na religioznawstwo, zamiast na religię( jedyną, najprawdziwszą )? Dlaczego tak nie jest ? Skąd młody człowiek ma się dowiedzieć co jak smakuje, skoro ma odcięty dostęp do podstaw w tym temacie?
Autor: Nairda  Dodano: 04-04-2013
Jan Res - tatajarek & Nairda   8 na 10
Tak to wygląda w rzeczywistości. Nabożne piosenki śpiewane niemowlakom, paciorek, dwie godziny indoktrynacji religijnej w szkole przez kilka lat i niczego, co by pozwoliło dzieciom poznać choćby skrawek innej ideologii. Jeśli do tego dochodzą, to poprzez wykradanie zabronionej im wiedzy - tak, jakby to była pornografia. Dwie bezbożne książeczki i od razu oburzenie katolików mających do dyspozycji tysiące pozycji głoszonych chwałę "Jedynego Prawdziwego Boga". Jak można być aż tak bezkrytycznym wobec siebie? To chyba tylko oni potrafią.
Autor: Jan Res  Dodano: 05-04-2013
Andrzej Pawłowski
@Nairda, a co, nie chodziłeś na religioznawstwo ?
Autor: Andrzej Pawłowski  Dodano: 05-04-2013
Nairda   3 na 3
@Andrzej Pawłowski, niestety nie. Przez cały okres edukacji szkolnej, zaczynając od przy kościelnych salek a kończąc w szkole uczęszczałem na lekcje religii "jedynej słusznej". Kończąc podstawówkę wiedziałem, że na świecie są inne religie ale są be - i założę się, że nie byłem w tym odosobniony.
Autor: Nairda  Dodano: 05-04-2013
Andrzej Pawłowski - @Nairda
Ale z własnej woli czy rodzice cię do tego zmusili ?
Autor: Andrzej Pawłowski  Dodano: 05-04-2013
pawel_wr - ->@ Andrzej Pawłowski   1 na 1
Czy wg Ciebie dziecko może , wbrew woli rodziców , nie chodzić na lekcje religii?
Jeśli tak , to w jakim wieku ?
Czy rodzice mają prawo wymusić na nastolatku ( np.  12 letnim ) uczestniczenie w lekcjach
religii i w obrzędach religijnych ?
Autor: pawel_wr  Dodano: 05-04-2013
Andrzej Pawłowski
Wszystkie te sprawy reguluje Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy
Autor: Andrzej Pawłowski  Dodano: 05-04-2013
mrSpock - Wychowanie   4 na 4
Tak sobie czytam te wasze komentarze na temat wychowania i tak mnie zastanawia ilu z was ma dzieci?
Ja osobiście nie mam, tzn jestem jakby ojcem, ale nie biologicznym moja dziewczyna ma dziecko z poprzedniego związku 3 letnią dziewczynkę, której to dobro możecie mi wierzyć lub nie, ale leży na sercu.
Wielu posługuje się poradnikami jako argumentem. Jeden kolega jest zbulwersowany tym, że my ateiści protestujemy
przeciw indoktrynacji dzieci twierdząc, że ateista będzie wychowywać dziecko tak aby było nie wierzące.
Skoro twierdzicie, że macie prawo wychowywać dzieci jak wam pasuje to czemu my nie możemy?
Ale wyobraźmy sobie sytuacje. Małe dziecko pyta widząc krzyż ", kto to jest?" Katolik odpowie:...
A ateista...
Autor: mrSpock  Dodano: 05-04-2013
pawel_wr - ->@ Andrzej Pawłowski   3 na 3
Zastosowałeś zgrabny unik.
Zapytam inaczej  : co zrobisz , jeśli np. twoje 12-letnie
dziecko stwierdzi , że boga nie ma i,
specjalnie będzie łapało jedynki z religii, a potem
absolutnie odmówi chodzenia na katechezę
i na niedzielne msze św.


Przylejesz pasem ? Zastosujesz szantaż emocjonalny lub przemoc psychiczną ?
Autor: pawel_wr  Dodano: 05-04-2013
Andrzej Pawłowski - @paweł_wr   1 na 1
Jak to unik. Jestem legalistą. Z doświadczenia wiem, że 12 latka łatwo przekonać delikatną perswazją. 15-latka już nie, pozostawiłbym wolnym.
A propos: miałem podobne doświadczenia z moimi dziećmi, był czas pełnego buntu jeżeli chodzi o naukę, w tym religię. Zastosowałem KRiO, zgodnie z prawem. Rózgą ? No co ty ?
Po kilku miesiącach szkoła średnia została nadrobiona, jedno z dzieci (z trojga) po krótkiej przerwie wróciło na studia, dwoje na nowo odkryło katolicyzm, i przyznaję, rzecz dla mnie trudna, jedno nie jest religijnie aktywne.  I po tym okresie burzy i naporu, moje dzieci pokończyły uniwersytety, w tym medyczny.
Autor: Andrzej Pawłowski  Dodano: 05-04-2013
R.Brzeziński robbo - tatajarek   1 na 1
Andrew Carnegie napisał w przeszłości:
"Najpotężniejszą organizacja ludzką,największym pożytkiem dla społeczeństwa jest udostępnienie skarbów świata zebranych w książkach".
Ja się z nim zgadzam,ty zapewne nie .Z tej to przyczyny twoja sarkastyczna uwaga.
Autor: R.Brzeziński robbo  Dodano: 05-04-2013
tatajarek   3 na 3
Nie, Panie Brzezinski, moja sarkastyczna uwaga wziela sie stad, ze zamiast
konkretnie odpowiadac na stawiane Panu pytania, zachowuje się Pan jak robot
do wypełniania rewersów.

Poza tym ksiazki bywaja guciem niemal rownie czesto, jak skarbem.

No i nie cytowaniem tytulów udostepnia sie skarby, tylko cytowaniem skarbów.
Autor: tatajarek  Dodano: 05-04-2013
jerek - @KORIUS  -1 na 1
Twoja "naturalna" religia jest największym wynaturzeniem w dziejach planety - dowodzisz, że postulat wojującego ateizmu o neutralnym edukowaniu  dzieci o światopoglądach, to czysta hipokryzja.Nikt przyzwoity nie powinien przekazywać dziecku żadnej ideologii tak i nie. Nie- dlatego,że  ideologie to utopijne twory powstałe  w głowach filozofów chcących naprawiać naturalny świat i ich realizacja przynosi dużo zła, głupoty. Tak- dlatego, że nie można wychowywać  dzieci bezideowo, trzeba im przekazać świat wartości, zasad, jak mają żyć. ateizm nie jest ideologią, a jedynie negacją teizmu. ateizm jest poglądem na świat, który negując Boga musi coś stworzyć w zamian, robi to też przez ideologię:socjalizm,humanizm, racjonalizm ateistyczny,liberalizm,komunizm,demokratyzm. Człowiek przed-oświeceniowy nie znał pojęcia ideologia, to oświecenie jako bunt przeciw teizmowi zrodziło te myślowe ideologiczne żmije, które przyniosły światu tyle zła. Jeśli uważasz,że świat religijny to choroba, a świat oświeceniowych ideologicznych żmij to zdrowy stan , to nie pisz,że nikt nie powinien przekazywać dzieciom ideologii, bo sobie przeczysz. Ideologie i religie przekazują idee,wartości,zasady,nie da się bez tego tworzyć światopoglądu.
Autor: jerek  Dodano: 05-04-2013
jerek - @Nairda  0 na 2
czy dziecko w szkole nie powinno uczęszczać na religioznawstwo, zamiast na religię ? Nazewnictwo tu nie ma znaczenia , na religii też może uczyć się o islamie, protestantyzmie, ale przekaz ten nie może być neutralny światopoglądowo , to utopia. Nie ma stanu neutralnie  światopoglądowo, to bezsensowny termin często używany przez oświeceniowców, co nie najlepiej świadczy o logice ich oświecenia. Stronniczość światopoglądowa nie może też być przekazywana poprzez  propagandę, ale powinna opierać się na zdrowej argumentacji, błędnej lub prawdziwej. Wojujący ateiści, tacy jak p.Tabisz i większość bywalców tego portalu, gdyby przekazywali dzieciom wiedzę o religii uprawiając pornografię interpretacyjną Biblii, jak to robią głosząc wojujący ateizm , to na pewno wiedza dziecka o chrześcijaństwie zamykałaby się w hasełkach ciemnogród, stosy, pedofile, złodzieje, matoły, sadyzm. Oświeceniowcy lubią hasełka o równości, wolności, braterstwie ,w praktyce przybiera to przeciwne znaczenie, trzeba to  dzieciom też uświadamiać. Czy oświeceniowcy przekażą tą przewrotność  swoim dzieciom ? Nie , i mają do tego prawo, są rodzicami.
Autor: jerek  Dodano: 05-04-2013
tatajarek   5 na 7
>Stronniczość światopoglądowa nie może też być przekazywana poprzez 
propagandę, ale >powinna opierać się na zdrowej argumentacji, błędnej lub
prawdziwej.

A co to jest argumentacja "zdrowa ale błędna"?
Np, czy taka argumentacja: "podporzadkuj sie naszym regułom, a bedziesz wiecznie spacerowal po rajskich łączkach" jest zdrowa?
Wyglada na chorą i błedną. I taką własnie brednię wciska się Jerkom od dziecka do głów.

> uprawiając pornografię interpretacyjną Biblii, jak to robią głosząc wojujący ateizm

Bardzo mi przykro Jerek, ale gdyby ta ksiazka nie byla taka pornograficzna...
Autorzy tej ksiazki (von Duch Swięty et al.) najwidoczniej mieli sklonnosci sadystyczno
pornograficzne. Jesli masz, jerku problem z interpretacja biblii, to reklamacje powinienes
zglosic do trojcy swietej.

Jeszcze warto odnotowac, ze interpretowanie biblii zostalo zakazane przez KK
(ktory chyba przerazil się własnych bredni) znacznie wczesniej niz pojawil sie "wojujacy ateizm".
Autor: tatajarek  Dodano: 05-04-2013
mrSpock - Ideologie   2 na 4
Każdy przyzwoity człowiek nie powinien przekazywać ideologii. Naszym zadaniem powinno być pokazywanie możliwości i w razie potrzeby wspieranie przyszłych pokoleń. Uważam i wielu z nas tutaj uważa religię, za chorobę. Język religii to głównie puste obietnice a jeszcze częściej groźby w stylu obraza czuć religijnych. Kiedy jest mowa o ateistach to są, to zawsze "czerwoni" komuchy czy staliniści.
Autor: mrSpock  Dodano: 05-04-2013
keram aktsu - @Jacek Tabisz   3 na 3
Mój 6-cio letni wnuczek jest na etapie lego ninjago, lego hero factory, "Pingwinów z Madagaskaru" i szachów. Córka na razie nie kupi mu tej książki. Jest nieochrzczony, na religię na pewno nie pójdzie Po co karmić go jeszcze jedną bajką o tym jak Bóg z gliny ulepił człowieka? Co ciekawe, chodzi do przedszkola, a tam są dzieci katolików, ochrzczone, chodzące do kościoła i jakoś ani razu nie zająknął się pytaniem o Boga. Widać dzieciom on jest niepotrzebny. Ale niesamowite jest to, że jak każde dziecko, boi się ciemności. Na pytanie, czego się boi, nie umie odpowiedzieć. Po prostu ciemność jest straszna (pewnie dlatego, że nic nie widać). To najbardziej prymitywny strach ludzi. Rodzaj atawizmu, kiedy przed tysiącami lat byli nękani przez drapieżniki. Później powoli w ciemnościach zaczęły czaić się złe moce, duchy, aż wreszcie wyewoluował jakiś bóg. Dalej już poooooooooszło.
Książeczka przeznaczona jest chyba dla dzieci w rodzinach mieszanych gdzie na przykład dziadkowie są gorliwymi katolikami i kładą dziecku do głowy "Bozię", a rodzice muszą to "odkręcać".
Jacku, napisałeś, że przedział wiekowy 6-11 lat. Ja w wieku 11-tu lat czytałem "Tomki" Wilmowskiego i Winetou.
Autor: keram aktsu  Dodano: 05-04-2013
maturmi - do Jacek Tabisz   1 na 1
"Młode pokolenie Polaków naprawdę musi mieć sporo szczęścia i charakteru, aby nie ulec biblijnej indoktrynacji..."

Jak widać i słychać, Panu udało się nie ulec. To zasługa szczęścia czy charakteru?
Autor: maturmi  Dodano: 05-04-2013
KORIUS - @jerek   7 na 7
Ideologie i religie przekazują idee,wartości,zasady,nie da się bez tego tworzyć światopoglądu.
-Religie zawłaszczają i wypaczają wszelkie wartości i moralność. Wprowadzają niezrozumiałe, absurdalne zasady i prawa niezgodne z ludzką naturą, humanizmem i zwykłą przyzwoitością. Np. zasady islamu są często niegodne z prawem danego kraju. Czy wiesz, że dla muzułmanina jesteś takim samym psem niewiernym jak ja? Wolałbyś popaść np. w Iranie w konflikt z ludźmi religijnymi czy ateistami? Zdrowy światopogląd nie może powstać w oparciu o absurdalne wierzenia, narzucane siłą. Jak potrzebujesz jakiejś bajki, aby czuć się wartościowym, jak to u typowego wiarofila, to lepiej wymyśl mądrzejszą historyjkę, niż bzdury sprzed kilku tysięcy lat urojone w głowach kompletnych ignorantów. Podpierasz się też "argumentami", że religie zawsze istniały i są tak powszechne musi coś w nich być, ale zło, głupota, przemoc, kłamstwo, oszustwo są równie powszechne, co nie znaczy, że nie nalezy z tym walczyć, a wręcz przeciwnie.
Autor: KORIUS  Dodano: 05-04-2013
Jacek Tabisz - @keram aktsu @maturmi   3 na 3
@keram aktsu. To zależy od dziecka. Dlatego podałem tak szeroki przedział. Każdy młody człowiek wychowywany w naszym kraju prędzej, czy później zetknie się z indoktrynacją religijną. Książka może też być znakomitą szczepionką, można ją podawać zanim dziecko padnie ofiarą prób indoktrynacji religijnej. A padnie na pewno, choć być może później. Na przykład zakocha się pierwszy raz w ultrareligijnej osobie i gotowe.
 
@maturmi. Zapewne jedno i drugie. Ciężko ocenić, czego było więcej. Na przykład wydarzenie które skłoniło mnie do pierwszych tego typu przemyśleń mogło się nie zdarzyć, ale przemyślenia też były potrzebne etc. Uważam, że ta książeczka pomoże wielu dzieciom stać się ludźmi o otwartych umysłach, a nie dogmatykami z obrzezanym mózgiem. Na ile pomoże? - jednemu dziecku troszeczkę, innemu bardzo.
Autor: Jacek Tabisz  Dodano: 05-04-2013
keram aktsu - @Jacek Tabisz   1 na 1
"Książka może też być znakomitą szczepionką, można ją podawać zanim dziecko padnie ofiarą prób indoktrynacji religijnej."
Nie polemizuję o zasadności propagowania tej książeczki. Masz rację, że jest ona pomocna w wychowaniu dzieci. Lecz pisząc o moim wnuczku, a tylko o nim wspominam, twierdzę, iż nie jest i nie będzie mu potrzebna. Np. wczoraj córka ze swoim parterem zrobili mu "nocną imprezkę". Od 18-tej do 23-ciej oglądali serię "Gwiezdnych Wojen". Rano spytałem go, czy uwierzył, że to prawda? - dziadek, co ty, przecież to bajka - odpowiedział.
Po takich filmach żaden bóg mu nie straszny. Na każde jego potencjalne pytanie o Boga, można będzie mu powiedzieć, że to taka sama bajka, tylko niektórzy w nią wierzą. A tak na marginesie, głupota ludzka nie ma granic
www.macierz.org(*)ie_nowa_religia_ludzkosci.html
Autor: keram aktsu  Dodano: 06-04-2013
Jacek Tabisz - @keram aktsu   1 na 1
Oczywiście, nie ma obowiązku kupowania tej książeczki. Zapewniam Was wszystkich po prostu, że w swoim gatunku jest naprawdę dobra i wartościowa.
Autor: Jacek Tabisz  Dodano: 06-04-2013
keram aktsu - @Jacek Tabisz   1 na 1
Pełna zgoda. Chcę tylko powiedzieć, że nic nie zastąpi rodziców. Ich rola w wychowaniu dzieci jest najważniejsza. Czasem, a nawet często olewają swoją rolę, spychając swoje obowiązki na państwo. Kościół doskonale to wie, dlatego tak intensywnie napiera na religię od najmłodszych lat kiedy umysł dziecka jest najbardziej chłonny. Powtarzam - rodzice, rodzice i jeszcze raz rodzice. A, żeby było ciekawie, ojciec mojego wnuka jest ŚJ  :)
Autor: keram aktsu  Dodano: 06-04-2013
Jacek Tabisz - @keram aktsu   3 na 3
Oczywiście, że rola rodziców jest znacznie ważniejsza od książek, choć zdarzają się wyjątki, kiedy dziecko dzięki książkom dystansuje się od narzucanych mu przez rodziców poglądów. Ale tak czy siak, książki dziecka nie na karmią, ani nie ubiorą... Uważam jednak, że nawet bardzo fajni rodzice potrzebują jakichś materiałów do wychowania dziecka i ta książka nadaje się na taki materiał, tak jak mówię - może też spełnić zadanie szczepionki. Nie każde dziecko dzięki fajnym rodziców staje się stalowo pewnym swojego światopoglądu myślicielem (choć w Jesus Camp pokazane były małe dzieci będące już fanatykami religijnymi dzięki trosce swych rodzin). W grę wchodzą emocje. W wieku dojrzewania niektóre dzieci są całkowicie bezbronne na wpływ otoczenia. Etc, etc...
Autor: Jacek Tabisz  Dodano: 06-04-2013
jerek - @KORIUS  0 na 2
Religie zawłaszczają i wypaczają wszelkie wartości i moralność - nie powinieneś wrzucać wszystkiego do jednego worka.Na jakiej podstawie stwierdzasz,że jako człowiek religijny jestem wypaczony i amoralny? To,że krytykuje ideologię oświeceniowe nie oznacza , że oceniam inne teizmy dobrze. To inny temat. Twoje argumenty nie wnoszą nic do tego co napisałem oprócz antyreligijnego bicia piany o złych historyjkach. Jesteś racjonalistą, to poproszę o konkretne argumenty odnośnie tego co napisałem. urojone w głowach kompletnych ignorantów  religijne urojenia nie przyniosły tyle ofiar w tak krótki czasie , jak "mądrości" stworzone przez ateistycznych oświeceniowych myślicieli, których ideologiczne pomysły stworzyły Stalina, Hitlera. Stwierdzenie, że religijność jest czymś naturalnym nie jest oceną wartościującą poszczególnych religii. Toporną jest dyskusja w której  argumentacja zamienia się antyreligijna papkę. Proszę o racjonalne, na temat argumenty, inaczej nie ma sensu dyskutować. 
Autor: jerek  Dodano: 07-04-2013
KORIUS - @jerek   6 na 6
Na jakiej podstawie stwierdzasz,że jako człowiek religijny jestem wypaczony i amoralny?
-To co piszesz to jedynie efekt poddania cię indoktrynacji religijnej. Nie ma do czego się odnosić, bo sam ignorujesz wszelkie argumenty. Nie pisz o racjonalizmie, bo w religii coś takiego nie występuje, w całości opiera się to zjawisko na wierze w rzeczy niewidoczne, nieudowodnione, nieistniejące. Pogadaj z Jezusem, a nad normalnymi ludźmi się już zlituj. I koniecznie daj znać co u NIEGO, gdzie jest i dlaczego od 2000 lat nikt go nie widział.
Autor: KORIUS  Dodano: 07-04-2013
jerek - @KORIUS  0 na 4
uff .. litości.Wniknijmy w Twoja "racjonalność"  Co jest tematem dyskusji ? Pisałem o wychowywaniu dzieci odnosząc się do tego co twierdzi p.Tabisz. Skrytykowałem i uzasadniłem pogląd, że nielogicznym jest wychowywanie dzieci w światopoglądowo neutralnym  stanie, że dzieci nie mogą kierować się dziecięcym wolnym wyborem , bo nie są świadome zagrożeń i mogą łatwo ulec pozorności fajnych idei. Skrytykowałem też ideologię, jako teoretyczne konstrukcję różnych filozofów,w tym oświeceniowych, którzy negując Boga wymyślali utopijne raje na ziemi np. oświeceniowy socjalizm,  który był pożywką dla faszyzmu, komunizmu. Jakie argumenty przedstawia racjonalista KOrius?Odniosłeś się do tematu?Religie zawłaszczają i wypaczają wszelkie wartości i moralność. Wprowadzają niezrozumiałe, absurdalne zasady i prawa niezgodne z ludzką naturą, humanizmem i zwykłą przyzwoitością ,to lepiej wymyśl mądrzejszą historyjkę, niż bzdury sprzed kilku tysięcy lat urojone w głowach kompletnych ignorantów, -To co piszesz to jedynie efekt poddania cię indoktrynacji religijnej. To jest racjonalizm,czy zboczenie antyreligijne?Zastanów się nad swoją głową,bo masz tam siano,antyreligijną nienawiść,inaczej nie można tego tłumaczyć.Nie mam ochoty na taką racjonalność.  
Autor: jerek  Dodano: 07-04-2013
mrSpock - jedyna słuszna   4 na 4
A na jakiej podstawie Ty dopinasz nam ideologie w stylu stalinizm i hitleryzm. Siebie swoją wiarę stawiasz na piedestale jako wzór do naśladowania jaką jedyną słuszną. Tak naprawdę g... na temat nas wiecie dla tego dopinacie nam łatki w stylu komuchy czy marksiści. Jedyne co potraficie to obrzucać wszystkich gnojem a później zgrywac ofiary jak wam się ktoś odgryzie. Co religia ma do zaoferowania w wychowaniu po za podziałami? Niby szacunek miłość do bliźniego w stylu masz wierzyć w co ci każe.
Stalin 3 lata w seminarium spędził, więc miał skąd czerpać wzorce
Hitler w Watykanie na początku przyjaciół szukał i z papieżem sobie rączki podali.
To są powszechnie znane fakty, ale lepiej to zignorować przecież kościół chrześcijaństwo to wzór do naśladowania a wszystkie oskarżenia to przecież nie prawda.
Autor: mrSpock  Dodano: 07-04-2013
Andrzej Pawłowski - @mrSpock  -1 na 5
Weź się uspokój bo się pogrążasz. Stalin został wyrzucony z seminarium za ateizm. A potem został zbrodniarzem. Czyli zrezygnował z tego co matka go nauczała (religia) i wszedł na drogę zbrodni. Idąć twoim tropem można by gdybać np. Tabisza matka o Bogu uczyła, ale on się wyparł więc... Nie napiszę tak, ale ze sposobu jak rozumujesz za chwilę dojdziemy do takiego wniosku.
Co do Hitlera, to jak katolik i współpracownik papieża mógł wymordować 4000 księży w Dachau, poddać szykanom 1/3 niemieckiego duchowieństwa. Duchowni protestanccy wycierpieli tak samo zresztą. Za chwilę uznasz że Kiszczak był przywódcą Solidarności.
mrSpock, zanim coś napiszesz, przejdź się. Albo nie... pisz dalej,bardzo skutecznie ośmieszasz ateistów.
Autor: Andrzej Pawłowski  Dodano: 07-04-2013
jerek - @mrSpock  -3 na 5
A na jakiej podstawie Ty dopinasz nam ideologie w stylu stalinizm i hitleryzm Wam ? Komu ? Stwierdziłem:negacja Boga(ateizm) w myśli oświeceniowej była źródłem powstania nowych ideologii, które w konsekwencji były fundamentem do powstania faszyzmu, komunizmu. Jeśli dla ateistów ideologicznych oświeceniowe hasełka równość,wolność i braterstwo to fundament, to trzeba go przyjąć z całym inwentarzem i widzieć drugą stronę medalu.  Jedyne co potraficie to obrzucać wszystkich gnojem a później zgrywac ofiary jak wam się ktoś odgryzie. W tej dyskusji gnój jest , ale nie z mojej strony, spójrz w lustro. Nie lubię używać wrażeniowej argumentacji, ale  zgodzę się z p.Pawłowskim, dla dobra  swojego poglądu na świat , nie pisz więcej, bo się ośmiesz.
Autor: jerek  Dodano: 07-04-2013
KORIUS - @jerek   5 na 5
Zastanów się nad swoją głową,bo masz tam siano,antyreligijną nienawiść,inaczej nie można tego tłumaczyć.Nie mam ochoty na taką racjonalność. 
-Ja z kolei nie mam ochoty na ciągłe tłumaczenie się przed agresywnym religiantem za jakiś stalinizm i hitleryzm, z którym nie mam nic wspólnego. Do racjonalności nikt cię nie zmusza i żadnymi argumentami, czy zdenerwowaniem przeciwnika nie spowodujesz, że twoja religia stanie się mądrzejsza lub bardziej sensowna. Chyba sam przed sobą chcesz udowodnić, że to w co wierzysz nie jest kompletnym absurdem dla odmóżdżonych ciemniaków, wynaturzeniem człowieczeństwa i obrazą godności istoty rozumnej, ale niestety jest. No i co z Jezusem, pogadaliście? Wiesz już gdzie przebywa?
Autor: KORIUS  Dodano: 07-04-2013
galvani   3 na 3
Kolejny raz bzdura. Stalin nie wyleciał z seminarium za ateizm, tylko zrezygnował z "nauki" z powodu podniesienia czesnego w tej szkole. Księżą byli zawsze mordowani przez swoich. Katolików też dotyczy zasada: "rewolucja pożera własne dzieci". najlepszy współcyesny przykład księża propagujący teologię wyzwolenia. Pisze pan, panie Pawłowski katolicką propagandę wyssaną z palca. 
Autor: galvani  Dodano: 07-04-2013
Andrzej Pawłowski - @galvani
Podaję źródło: Edward Radziński, Stalin. Nazwisko może mylić, to Rosjanin.
Autor: Andrzej Pawłowski  Dodano: 07-04-2013
galvani - @ Andrzej Pawłowski   3 na 3
Wersja alternatywna,  Simon Sebag Montefiore Young Stalin. Autor też żydowskiego pochodzenia. Problem jak z Matką Boską Częstochowską i Matką Boską Kazańską. Też dwie Żydówki a morze krwi popłynęło bo fanatycy dogadać się nie mogą. Albo nie chcą.
Autor: galvani  Dodano: 08-04-2013
jerek  -1 na 3
@KORIUS - nie mam ochoty na ciągłe tłumaczenie się przed agresywnym religiantem za jakiś stalinizm i hitleryzm, z którym nie mam nic wspólnego. mi już ręce opadają, gdzie ja chłopie pisałem, że KORIUS jest stalinowcem hitlerowce ?  Żegnam ! 
@galvani - Księżą byli zawsze mordowani przez swoich. Katolików też dotyczy zasada: "rewolucja pożera własne dzieci"  to się naprawdę nadaję do analizy, jak ideologiczna nienawiść do religii wypacza racjonalną myśl. Hitler był  nazistą bo był katolikiem, a jeśli mordował on księży,  to tylko dlatego, że "rewolucja pożera własne dzieci" :). @mrSpock Stalin 3 lata w seminarium spędził, więc miał skąd czerpać wzorce. Stalin był komunistą bo był w seminarium i tam mu wpojono komunizm.  p.Tabisz  stwierdził , że ateista myśli samodzielnie. Należy się zastanowić, czy ta "samodzielność "  w/w wypowiedziach jest motorem uczciwości, racjonalności, logiki? Pisałem to wcześniej ,  zamieńmy w tych wypowiedziach  religię na Żydzi i mamy znajomą retorykę. 
Autor: jerek  Dodano: 08-04-2013
galvani - @jerek   3 na 3
Księża zawsze byli bardzo aktywni politycznie i gospodarczo. Niby nic odkrywczego. W tych realiach nie ma miejsca na sentymenty, niewygodne jednostki usuwane są  bezlitośnie. Przykładów w przeszłości bez liku na całym bożym Świecie. W Polsce nikt nie morduje księży, ale tych niewygodnych sam kościół wyklucza ze swoich szeregów. Albo trafiają na jakąś obleśną "listę Żydów ukrywających się pod polskimi naywiskami ". To jest już wyrok na takiego kapłana. W ten sposób księża naprawdę wartościowi   albo sami odchodzą, albo są do tego zmuszeni. I zostają Wam tacy tytani intelektu jak Dziwisz albo Głódź. Lub pajace jak Natanek czy Rydzyk. Wasza strata. Nasza niestety też, bo to towarzystwo to kute na cztery łapy bractwo grabiące nasz biedny kraj. 
Autor: galvani  Dodano: 08-04-2013
mrSpock - Grzeczni naziści   2 na 2
@Andrzej Pawłowski Po trzech latach zorientowali się, że jest ateistą i go wyrzucili. Brawo.A później z braku zajęcia został zbrodniarzem. No na pewno, gdyby pozostał w seminarium został, by świętym, ale, że został ateistą...
" Idąć twoim tropem można, by gdybać np. Tabisza matka o Bogu uczyła, ale on się wyparł, więc... Nie napiszę tak, ale ze sposobu jak rozumujesz za chwilę dojdziemy do takiego wniosku."
Ale, to jest Twój tok rozumowania usiłujesz wmówić, że Stalin nie został, by zbrodniarzem, gdyby był wierzący. "Co do Hitlera, to, jak katolik i współpracownik papieża mógł wymordować 4000 księży w Dachau, poddać szykanom 1/3 niemieckiego duchowieństwa." No właśnie jak? I jak to możliwe, że tych, że zbrodniarzy Watykan chronił i wysyłał do ameryki środkowej, gdzie często dożywali sędziwego wieku w dostatku i spokoju. Żal za grzechy obiecali, że już będą grzeczni?
Autor: mrSpock  Dodano: 09-04-2013
mrSpock   3 na 5
@Jerek stwierdzam i nie tylko ja to stwierdzam. Religia (często) jest źródłem nie porozumień konfliktów nienawiści rasowej i wyznaniowej. W trakcie panowania kościoła w średniowieczu żadna inna opcja racji nie miała. Oświecenie pokazało ludziom możliwość czego nie można powiedzieć o chrześcijaństwie. Jeśli dla chrześcijanina katolika stary i nowy testament stanowi źródło słowa bożego to należy je przyjąć z całym inwentarzem i zobaczyć drugą stronę medalu. " W tej dyskusji gnój jest , ale nie z mojej strony, spójrz w lustro." Może i nie jestem najpiękniejszym człowiekiem, ale... dla naszej dalszej uciechy pisz proszę pisz jak najwięcej.
Autor: mrSpock  Dodano: 09-04-2013
jerek - @mrSpock  0 na 2
 Religia (często) jest źródłem nie porozumień konfliktów nienawiści rasowej i wyznaniowej i co z tego ? Państwowość, narodowość, ideologie też są źródłem konfliktów . W trakcie panowania kościoła w średniowieczu żadna inna opcja racji nie miała  po zniesieniu  kościelnej jurysdykcji Europa uwolniła inne opcję i mieliśmy komunizm, faszyzm . Lepsza kościelna jurysdykcja czy 100 mln ofiar faszyzmu i komunizmu ? A dlaczego ja mam dziś zgadzać się na jedyną słuszną opcję demokratycznego dogmatu, że większość ma zawsze rację ?
Autor: jerek  Dodano: 10-04-2013
mrSpock   4 na 4
Przeglądając sobie strony internetowe natknąłem się na takie wypowiedzi:
"Nie zabijał Kościół tylko zarządzający Kościołem, często osoby bez powołania, a jedynie z asiracjami politycznymi. Takie czasy i nie ma co o tym dyskutować".
"po pierwsze kosciół nie zabijał rozumie sredniowiecze wyprawy krzyżowe itp. ale to były wojny o podłożu politycznym papiez Urabn II nawoływał do nich z wiadomych przyczyn po drugie teraz kosciół nie zabija tylko ludzie sami się zabijają"
Ja takie wypowiedzi nazywam ściera do wycierania gęby. Kościół o niczym nie wiedział przecież on zawsze chce dobrze. Ale pójdźmy tą drogą: to nie Stalin mordował ludzi i też nie Hitler mordował to ludzie związani z komunizmem i z faszyzmem mordowali ludzi. Często ludzie głębokiej wiary tak głębokiej wiary mordowali ludzi z jednej i z drugiej opcji. Nie zaprzeczam, że komunizm odrzucał wiarę w boga, ale tej łatki (ateizmu) faszystom i nazistom już nie przyczepisz. Po za tym wielu z pośród tych tzw czerwonych siedzi dziś często w pierwszych ławkach w kościołach.
www.racjonalista.pl/kk.php/s,5440
pl.wikipedia.org/wiki/Komunizm_chrześcijański
Miłego dnia
Autor: mrSpock  Dodano: 10-04-2013
jerek - @mrSpock   1 na 1
Ja nie patrzę na ludzi, czy to Stalin, czy Hitler mordował , nie jest to aż tak istotne. Fundamentalną przyczyną  zła/dobra są idee, zasady , które były wdrażane przez Stalina, Hitlera. To idee rządzą światem. Tu jest pies pogrzebany. Komunizm, socjalizm, faszyzm to idee które powstały w wyniku negacji Boga i  średniowiecznego porządku. Jeśli oświecenie zanegowało Boga (ateizm), to musiało coś w zamian stworzyć, no i zaczęto bawić się w budowanie "lepszego świata" poprzez ideologię. Ilość ofiar tej  zabawy dobitnie pokazuję, że oświeceniowa negacja Boga i budowanie ideologicznego raju na ziemie to zło.Stosy, wyprawy krzyżowych to inny temat. Często w ocenie KK nie uwzględnia się wielu czynników które miały wpływ na  historyczne wydarzenia. Trzeba wniknąć  obiektywnie w szczegóły , a nie rzucać hasełka o KK=stosy.  komunizm odrzucał wiarę w boga, ale tej łatki (ateizmu) faszystom i nazistom już nie przyczepisz To, że jestem teistą i krytykuje ateizm, nie oznacza, że nie krytykuję teizmu w innych religijnych odsłonach. Hitler zdobył władzę głosząc ideologię faszystowską, która była odmianą oświeceniowego socjalizmu. W cywilizacji łacińskiej Hitler zostałby uznany za heretyka i nie zrobiłby kariery.
Autor: jerek  Dodano: 12-04-2013
Sceptyk35 - Trzy grosze   3 na 3
"Nie uważamy za morderców tych, którzy oburzając się na ekskomunikowanych, z wielkiej gorliwości dla katolickiej Matki Kościoła, niektórych z nich zabili."
[Urban II - papież 1088-1099]

"Chrześcijanin chlubi się zabiciem poganina, gdyż w ten sposób wielbi Chrystusa".
[św. Bernard - XIIw. - "Pochwała nowego rycerstwa"].

I z mojego doświadczenia:
W wieku od 5 do 8 lat mieszkałem w malutkiej osadzie. Przypadek zrządził, że było nas tam pięcioro dzieci - równolatków. Stanowiliśmy paczkę: Dwie dziewczyny i trzech chłopaków. Paczka rozleciała się, gdy zaczęły się przedkomunijne "nauki". Ksiądz uświadomił nasze koleżanki, że prędzej czy później wspólne zabawy z chłopakami doprowadzą do grzechu (nie wyjaśnił jakiego), a ten spowoduje, że pójdą do piekła. Musiał sugestywnie opisywać to piekło, bo dziewczyny zaczęły stronić od nas jak "diabeł od święconej wody".
Odosobniony przypadek? Nie sądzę.
Autor: Sceptyk35  Dodano: 13-04-2013

Pokazuj komentarze od najnowszego

« Wróć do strony
Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365