Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
183.080.414 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7351 tekstów. Zajęłyby one 29006 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 3568 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Gdybym został królem świata, to bym się nazywał Walery Armata… Pewnie nic bym nie robił. Uważam, że najlepiej się ludziom nie wcinać. Pozostawić ich samym sobie, z ich własną aktywnością. Wtrącać im się w jak najmniej rzeczy. Zapewnić szeroko pojęte bezpieczeństwo, możliwość osądzania tych, którzy szkodzili by innym i nic więcej. Pozostawić sobie wpływ na wojsko, policję i sądy, a do niczego..
 Filozofia » Historia filozofii » Filozofia starożytna

Sokrates antyczny i współczesny [4]
Autor tekstu:

Również sokratesowa ironia pozostaje wciąż zabójczą bronią. Oprócz ukazania błędów w rozumowaniu przeciwnika, często również przyciąga do siebie dotychczasowych zwolenników tychże błędnych poglądów. Oczywiście ironia Sokratesa była jednym z elementów, który z pewnością przybliżył go do tragicznego finału z kielichem cykuty i nim samym w roli głównej. Jest to miecz obusieczny, dlatego więc nasz myśliciel powinien umieć się nim bezbłędnie posługiwać, aby samemu nie zostać tego miecza ofiarą.

Należy się obecnie skupić na gronie odbiorców przesłania współczesnego Sokratesa. Oczywiście wystarczy mieć dostęp do telewizji, radia, gazet czy choćby Internetu, aby móc się dowiedzieć wszystkiego, co ktoś chce nam przekazać. Oczywiście te środki przekazu pozostają w pewnym sensie barierą, gdyż nie każdy pod byle jakim pretekstem może w nich występować. Mam tu na myśli głównie radio i telewizję, gdyż Internet jest medium szeroko dostępnym dla wszystkich, ale jest tym samym oceanem poglądów i wiedzy, w którym znalezienie czegoś wartościowego jest często bardzo trudnym zadaniem. Co do merytorycznej zawartości „ogólnoświatowej pajęczyny" można mieć wiele zastrzeżeń. Istnieją co prawda fantastycznie przygotowywane strony internetowe, ale ogólny poziom dysput jak i poglądów zawartych w sieci nie jest zbyt wysoki. Czy „współczesny Sokrates" byłby w stanie znieść obecność swoich niebagatelnych idei w towarzystwie żenująco niskiej wiedzy i poglądów.

Gdyby starał się dostać ze swymi poglądami do radia lub telewizji to (przypatrując się dzisiejszemu profilowi tych instytucji) pewnie wystąpiłby z czymś maksymalnie szokującym opinię publiczną. Musiało by to być wydarzenie naprawdę spektakularne, które nigdy wcześniej nie miało miejsca. I tu znów pojawia się problem „honoru" czy też „dumy" myśliciela gdyż obsadzenie go w roli prowadzącego talk-show nie byłoby sukcesem. Oczywiście samo dotarcie do ludzi to nie wszystko — ktoś musi poglądy myśliciela pojąć i przyjąć jako swoje credo. Kto mógłby być odbiorcą dalece reformujących treści? Mógłby nim zostać każdy myślący logicznie człowiek, któremu jego, los jego państwa, czy w końcu świata nie jest obojętny. Trudno podać tu pewną regułę, według której można by z całą pewnością nakreślić ramy akceptowania „nowego" przez społeczeństwa.

Pozostaje nam do rozpatrzenia kwestia zaleceń etycznych współczesnego Sokratesa. Oczywiście wspomniałem już o konieczności zastosowania całościowej koncepcji co jednak nie zmienia faktu, iż zalecenia dla ludzi są jak najbardziej konieczne. „Zróbmy ludzi dobrymi, a świat sam stanie się lepszy" — podobne w wymowie słowa były domeną samego Sokratesa. I antyczny filozof mógł tak twierdzić, gdyż to w znacznej mierze działalność ludzi była przyczyną zmian w państwie. Dziś, gdy widoczna staje się tendencja do reifikacji decyzji ludzkich (mówimy bank, sąd, firma coś zatwierdziły, potwierdziły itd.) i dlatego ludzie nie do końca już mają wpływ na wszystko (nawet postacie, które wydają się kierować tym światem). Kwestia zaleceń etycznych z pewnością musiałaby też „zahaczyć" o immanentny element Sokratesowej postaci, a mianowicie o daimoniona. Dla wielkiego myśliciela był on ucieleśnieniem religii i duchowości w ogóle, a dla nas dzisiaj takimi ucieleśnieniem najczęściej jest religia dominująca w kraju naszego urodzenia. I choć wciąż mówi się o postępującym wzroście religijności bez religii (zainteresowanie kwestiami duchowości bez angażowania się w jakiekolwiek ruchy religijne), fundamentalne wartości religijne, w których zostaliśmy wychowani, wciąż oddziaływają na nasze wybory etyczne. Dlatego można przypuszczać, że gdyby nasza wyimaginowana postać sięgnęła po oręż w postaci zaleceń pewnej religii, mogłaby zarówno wiele zyskać, jak i wiele stracić. Niektóre spory religijne ciągną się od stuleci i jak do tej pory nie udało się ich załagodzić. Najprościej byłoby posługiwać się szeroko pojętym ekumenicznym przesłaniem, nakazującym czynienie dobra oraz szacunek dla bliźniego. 

VI. Przeciwnicy współczesnego Sokratesa

Nakreśliwszy obraz (mam nadzieję, że dość przekonywujący) współczesnego Sokratesa, musimy rozpatrzyć problem opozycji, którą mógłby napotkać nasz wymyślony filozof. Z pewnością zależałoby to od radykalności i odmienności jego poglądów. Z pewnością wiele grup interesów poczułoby się zagrożonych na tyle, aby wystąpić z głośną propagandą przeciwko naszemu myślicielowi. Wcale nie zamierzam przedstawiać tu obrazu statecznych panów po pięćdziesiątce, w garniturach po 10 tys. euro czy też dolarów zasiadających na „...dziesiątym" piętrze nowo wybudowanego World Trade Center, którzy debatują jak pozbyć się zagrażającego im przeciwnika. Oczywiście nie można by tu mówić o fizycznym wyeliminowaniu, choć i to może wchodzić w rachubę (wszak fanatyków na ziemi nie brakuje).

Również przedstawiciele wielu religii mogliby poczuć się zagrożeni przez doktrynę głoszoną przez naszego myśliciela. Oczywiście ekumeniczne przesłanie, w które go niejako zaopatrzyłem powinno działać w tej materii kojąco, ale nie może ono być uniwersalnym remedium. Mimo deklarowanych ekumenicznych charakterów wielu ruchów religijnych oraz samych religii są one bardzo daleko od realizowania ich w praktyce.

Nie bez znaczenia pozostaje też rola zwykłych ludzi, którzy pojęliby doniosłe przesłanie myśliciela. W wielu państwach na świecie panuje dziś ustrój demokratyczny, a co za tym idzie naród ma wiele swobód, których może zostać pozbawiony tylko w nadzwyczajnych przypadkach. Właśnie dzięki temu współczesny Sokrates uzyskawszy grono zwolenników byłby w stanie odpierać ataki sobie przeciwnych. Oczywiście trudno tu mówić o próbach swego rodzaju trybunatu ludowego, ale poczucie poparcia społecznego zawsze działało wspomagająco na wszystkich reformatorów.

Oczywiście obok poparcia społecznego z pewnością mógłby on też liczyć na elity, które świadome doniosłości jego pomysłów poparłyby myśliciela w jego dążeniach do gruntownych reform. Nie brak na świecie ludzi, którym leży na sercu los całej planety oraz wszystkich istot ją zamieszkujących.

VII. Cóż po filozofie?

Kończąc swoje przemyślenia postanowiłem zwrócić uwagę na pewien fakt, który do tej pory nie ujrzał światła dziennego. Dochodząc do wniosku, że poglądy współczesnego Sokratesa musiałyby być przełomowe w bardzo wielu aspektach, należy odpowiedzieć sobie na pytanie: czy poznamy, że to On? Na świecie żyje obecnie wielu ludzi, którzy starają się swą pracą oraz życiem w ogóle doprowadzić do przełomu w wielu dziedzinach. Albo też wielu „Sokratesów" doprowadzi do wykreowania jednego „Sokratesa", który zmieni świat. Może powstanie koalicja, pakt lub organizacja, która dokonałaby tego? Obyśmy tylko nie przegapili tego momentu...

Bibliografia:
1. Krońska, Sokrates. WP 2001.  
2. W. Tatarkiewiczm, Historia filozofii. PWN 2002.  
3. D. Collinson, Pięćdziesięciu wielkich filozofów. Zysk i s-ka 1997.  
4. R. Popkin, A. Stroll, Filozofia. Zysk i s-ka 1994.  
5. P. Vardy, P. Grosch, Etyka. Zysk i s-ka 1995.  
6. S. Świeżawski, Dzieje europejskiej filozofii klasycznej. PWN 2000.


1 2 3 4 

 Zobacz także te strony:
O nieadekwatności Człowieka Sokratycznego
 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Sokratejska filozofia wychowania
Oskarżenie Sokratesa o bezbożność

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (6)..   


« Filozofia starożytna   (Publikacja: 03-08-2003 Ostatnia zmiana: 07-02-2005)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Michał Piotrowski
Student politologii Uniwersytetu Warszawskiego; brał udział w olimpiadzie filozoficznej, finalista ogólnopolskiej Olimpiady Wiedzy o UE; pochodzi z Leszna Wielkopolskiego. Członek Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów.

 Liczba tekstów na portalu: 19  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Impeachment na przykładzie prezydenta Litwy - Rolandasa Paksasa
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 2582 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365