Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
170.902.218 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7337 tekstów. Zajęłyby one 28957 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Kiedy będzie dostępna szczepionka na SARS-CoV-2 ?
Za miesiąc
Za pół roku
Za rok
Nie będzie możliwa
  

Oddano 1231 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Mariusz Agnosiewicz - Zapomniane dzieje Polski
Ludwik Bazylow - Obalenie caratu
Artur Patek, Jan Rydel, Janusz J. Węc (red.) - Najnowsza Historia Świata tom 4 1995-2007

Znajdź książkę..
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Wiedza i rozum są dzisiaj tak zagrożone, jak to się niegdyś rzadko zdarzało, a wraz z nimi zagrożone jest także to, co ludzkie po prostu: być może samo człowieczeństwo."
 Prawo » Historia prawa

Bronisław Wróblewski prekursor socjologii historycznej [2]
Autor tekstu:

W stosunku do tej koncepcji nazwanej socjologizmem późniejsi interpretatorzy podnieśli dwie zasadnicze wątpliwości [ 11 ]. Po pierwsze, niemożliwe jest — zdaniem niektórych — rozgraniczenie w działaniach ludzkich stanowiących fakty społeczne tego, co subiektywne i psychiczne od sfery społecznej. Po drugie, uwarunkowanie faktów społecznych zewnętrznym przymusem grupy, stanowi uproszczenie. Odpowiednio wysoki stopień utożsamienia jednostki ze społeczeństwem może spowodować, że odczuwanie przymusu staje się zminimalizowane. Dlatego też próba określenia faktów społecznych przez B. Wróblewskiego, jako samoistnych przedmiotów badań socjologii, w niektórych aspektach okazała się zawodna. Stąd też sam B. Wróblewski skłaniał się do idei solidaryzmu, którą to ideą dopełniał swoją wizję społeczeństwa. Naturalną potrzebą człowieka, jak to określał, jest dążenie do „grupowości i towarzyskości". Uzewnętrzniają się one w istnieniu najróżniejszych stosunków, więzi społecznych i hierarchii. Rezultatem ich jest istnienie wielu grup społecznych wraz z różnymi instytucjami i systemami wartości religijnych, moralnych, prawnych. W ujęciu B. Wróblewskiego grupa społeczna jest formą wyrażenia uświadomionego instynktu „towarzyskości" i uspołecznienia. W drugim tomie Penologii czytamy: "Do istotnych cech grup społecznych należy więź, łączność, spoistość pomiędzy jej członkami. Ma ona u podstawy instynkt towarzyskości i społeczności zarówno u homo sapiens, jak i u zwierząt stadnych. Różne będą nadawane nazwy temu instynktowi w formie racjonalizacji jego przejawów. Czy to będzie jedność, braterstwo, solidarność — u podstawy leży rzecz potężna, tkwiąca w instynkcie, popędzie naturalnym do łączenia się, który zasilony racjonalizacją i doświadczeniem zarówno indywidualnym, jak i zbiorowym, stanowił i stanowi kościec każdej grupy społecznej o tej czy innej formie społecznej" [ 12 ].

Zracjonalizowana forma, w której przejawia się uświadomiony instynkt społeczności i towarzyskości nazywana jest przez B. Wróblewskiego solidaryzmem [ 13 ]. Egzystencja grupy opartej na solidaryzmie wyraża się w wewnętrznej więzi, efektem której jest jednomyślność, współodpowiedzialność i zbieżność interesów. Jednomyślność i współodpowiedzialność jako przejawy solidaryzmu w sposób naturalny wypływają z dążności ludzi do jednoczenia się. Solidaryzm oznacza więc podstawę, na której powstaje pewien system wartości decydujący o kierunku i sposobie postępowania członków danej grupy społecznej: "Solidaryzm więc ze strony faktycznej polega na tym, że poszczególne jednostki w stosunku do grup przynależnych (rodzina, ród, plemię, społeczeństwo, naród, państwo) wytwarzają pewną całość o jednakowej, szablonowej linii współzależnego postępowania (...)" [ 14 ].

Według B. Wróblewskiego siła solidaryzmu zależy od wielkości grupy, przy czym pewne solidaryzmy grupowe przenikają się wzajemnie, tworząc strukturę solidaryzmu wyższego rzędu. Solidaryzm nie jest zjawiskiem niezmiennym. Podlega on zmianom w zależności od różnych czynników ekonomicznych, politycznych, religijnych czy ideologicznych. Dla konkretnego momentu historycznego można ująć i zbadać solidaryzmy o różnym stopniu uogólnienia, w tym najszerszy — solidaryzm ogólnoludzki. Solidaryzmy grupowe określają sądy o właściwym postępowaniu człowieka w odniesieniu do poszczególnych grup. Owe „sądy socjalne" wyrażają idee postępu społecznego, przekonania religijne, czy opinie moralne. Oparte na solidaryzmie sądy, podobnie do faktów społecznych, są wypadkową tak odczuć indywidualnych, jak i zbiorowych, panujących w danej grupie społecznej. Największy obiektywizm cechuje sądy najbardziej powszechne i nie przestrzeganie ich spotyka się z najlepiej zorganizowaną represją. Zanegowanie uznanych w danej grupie odczuć i norm wynikających z solidarnej więzi jednostek, jest według B. Wróblewskiego przestępstwem: „… każdy czyn świadomy, niezgodny ze zbiorowym sądem o należnym postępowaniu, oparty na podstawie solidaryzmu danej grupy — będzie dla tejże przestępstwem" [ 15 ].

Ujmując przestępstwo jako zjawisko społeczne, B. Wróblewski podkreślał: „... przestępstwo jako takie, ma miejsce tylko w świecie ludzkim; … jest zjawiskiem socjalnym w stadium psychicznych, to jest świadomych, powiązań" [ 16 ]. Gdzie więc nie ma świadomych procesów myślowych — nie ma miejsca na przestępstwo.

Zdaniem B. Wróblewskiego każdy rodzaj przestępstw narusza inny przejaw więzi grupowych. Każda grupa powiązana własnym solidaryzmem wypracowuje inny wzorzec właściwego postępowania. Na tej podstawie B. Wróblewski wyodrębniał różne społeczne kategorie przestępstw, jak: przestępstwa rodzinne, plemienne, stowarzyszeniowe, partyjne, klasowe, narodowe, społeczne, państwowe, międzynarodowe itd. Wyjaśnienie istoty przestępczości przez opisywanie zewnętrznych form życia zbiorowego, w których występuje, było jednak niewystarczające. W związku z tym szkoła E. Durkheima a za nią inni, m. in. B. Wróblewski, zaczęli szukać źródeł więzi grupowych i badać reakcje grup na przejawy naruszające tę więź.

W celu wyjaśnienia pierwszych form i więzi życia zbiorowego, w tym genezy przestępczości, teoretycy myśli społecznej sięgali do przedpaństwowych form życia społecznego. Szukali także odpowiedzi na pytanie, na czym polega istota zmiany w postrzeganiu przestępstw wraz z pojawieniem się pierwszych form państwowości, stawiając często za E. Durkheimem znak równości pomiędzy takimi faktami społecznymi, jak czyn niemoralny, grzech, przestępstwo [ 17 ]. B. Wróblewski, rozpatrując te związki, akcentował, że dopiero w dobie nowożytnej pojawia się zasadnicza różnica między takim faktem społecznym, jak przestępstwo, a faktami takimi, jak czyn niemoralny i grzech [ 18 ].

B. Wróblewski wykazywał, że historyczny rozwój państwowości powodował przejmowanie przez organy państwa coraz szerszych obszarów walki z przestępczością. Końcowym etapem tej ewolucji był stan, w którym wyłącznie organy państwowe zaczęły stanowić prawa i definiować kryteria czynu przestępczego. Pojawiła się formalna definicja przestępstwa. B. Wróblewski podjął problem skutków płynących z faktu, że państwo określa, jaki czyn jest przestępstwem, i wskutek tego możliwości pojawienia się wielu konfliktów na tym tle. Mogą one się pojawiać w sytuacji traktowania danego czynu przez państwowe ustawodawstwo jako przestępczego, gdy jednocześnie ten sam czyn nie jest potępiany zbiorowym sądem, opartym na solidaryzmie grupy, klasy, narodu lub społeczeństwa.

W każdej grupie społecznej mogą mieć miejsce zjawiska negatywne (przestępstwa), które spotykają się z reakcją ujemną (karą). Zdaniem B. Wróblewskiego przestępstwa i kary — jako fakty społeczne - stanowią połączenie tego, co instynktowne, z tym, co świadomie wytworzone pod wpływem grupy. B. Wróblewski swoje wywody ilustrował przykładem, w którym źródłem karania może być naruszenie reakcji instynktowych, np. w przypadkach nienaruszalności osoby, instynktu upodobnienia (wrogie traktowanie odmieńca w grupie) czy instynktu samozachowawczego. Działania karzące, których przyczyną jest naruszenie wyżej wymienionych instynktów, mają miejsce w obszarze reakcji wewnątrzgrupowych i międzygrupowych. Instynktowne pochodzenie reakcji karnych w grupie utrzymuje się bez względu na poziom organizacji społecznej. Ma więc miejsce w różnych grupach takich jak: rodzina, ród, plemię, państwo. Kara jest faktem społecznym, istniejącym dzięki świadomości zbiorowej, w odpowiedzi na zakwestionowanie jej zakazów: „… kara jest czymś, czego zaistnienie zależy nie od stanu faktycznego, lecz od ujęcia myślowego tego stanu", a „… istnienie kar, jako specyficzne ujmowanie pewnych stanów faktycznych, możliwe jest tylko w grupach ludzkich, uspołecznionych" [ 19 ]. W perspektywie historycznej reakcje karne podlegają określonej ewolucji. Dzieje się tak dlatego, że chociaż instynkty jako źródło reakcji są niezmienne i ahistoryczne, mogą jednak ulegać przeobrażeniom naturalnym, przybierając odmienne formy w zależności od kontekstu sytuacyjnego. W poszczególnych etapach historycznych społeczeństwa miały lepiej lub gorzej uzasadnioną (racjonalizowaną) świadomość konieczności stosowania represji. W społecznościach plemiennych np. uzasadnienie dla krwawej pomsty znajdowano w obserwacji sił przyrody (racjonalizacja animistyczna). W okresach późniejszych takie uzasadnienie zostaje zastąpione wytłumaczeniem filozoficznym, które oparte na idei słuszności i sprawiedliwości, wskazywało na odwet jako główny cel kary. Rozpatrywanie kar jako zracjonalizowanych faktów społecznych umieszcza je na płaszczyźnie, na której mogą być samoistnym przedmiotem badań socjologii [ 20 ]. Zasadnicze tezy społecznej koncepcji kar przyjętej przez B. Wróblewskiego są następujące: gdzie istnieje organizacja społeczna, tam też musi występować kara, będąca środkiem zachowania życia organizacji, stając się w ten sposób jej koniecznym elementem. Kara jest reakcją przeciw naruszeniu równowagi społecznej, przeciw jej zachwianiu, dlatego tak w stosunkach wewnętrznych, jak i zewnętrznych istnieje jako coś naturalnego dla „organizmu" grupy: „Społeczeństwo dla swego rozwoju potrzebuje spokoju i pewności istnienia, tego co jest w danym okresie dla większości jego członków dobrem … kary więc dla każdego okresu dziejowego spełniają funkcje społeczne, polegające na utrzymywaniu statyki społecznej" [ 21 ]. Natomiast rola kary w wypracowaniu więzi społecznego solidaryzmu polega na tym, że: „… kary walcząc z negacją, spełniają funkcje społeczne, podbudowując to, co stanowi kościec każdej grupy społecznej, którego antytezą jest anarchia, indywidualizm doprowadzony do stanu, o ile można się tak wyrazić patologicznego" [ 22 ]. Kara przyczynia się do wzmocnienia i podtrzymania solidaryzmu. Przeciwdziała rozszerzaniu się działań ujemnych, jednocześnie wypracowuje i uczy zasad więzi społecznych kształtujących solidaryzm każdego społeczeństwa niezależnie od jego formy i ustroju.


1 2 3 4 5 6 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Bronisława Wróblewskiego filozoficzne założenia procesu tworzenia prawa
Bronisława Wróblewskiego i Witolda Świdy ankieta sędziów w sądach karnych II RP


 Przypisy:
[ 11 ] U. Moś, Bronisław Wróblewski — przypadek socjologizmu polskiego, s. 144.
[ 12 ] B. Wróblewski, Penologia. t.2, s. 14.
[ 13 ] Termin „solidaryzm" został przejęty przez B. Wróblewskiego ze szkoły E. Durkheima, jak i z koncepcji doktrynalnych L. Duguita oraz G. Tarde’a.
[ 14 ] B. Wróblewski, Wstęp do polityki kryminalnej, s. 136.
[ 15 ] Tamże, s. 139.
[ 16 ] Tamże, s. 140.
[ 17 ] E. Durkheim, Zasady metody socjologicznej, Warszawa 1968, s. 23.
[ 18 ] Ta różnica stanowi istotę odrębności pomiędzy postulowaną przez autora Penologii polityką kryminalną a socjologią E. Durkheima i jego szkoły.
[ 19 ] B. Wróblewski, Penologia t. 1, s. 6-7.
[ 20 ] U. Moś, Bronisław Wróblewski: przypadek socjologizmu polskiego, Szkice z historii socjologii polskiej, s. 137.
[ 21 ] B. Wróblewski, Penologia t. 1, s. 16.
[ 22 ] B. Wróblewski, Penologia t. 1, s. 15.

« Historia prawa   (Publikacja: 06-03-2006 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Jerzy Kolarzowski
Doktor habilitowany, adiunkt w Instytucie Historyczno-Prawnym Uniwersytetu Warszawskiego (Wydział Prawa i Administracji). Współzałożyciel i rzecznik prasowy PPS (1987 - luty 1988), zwolniony z pracy w IPiP PAN (styczeń 1987), współredagował Biuletyn Informacyjny Ruchu Wolność i Pokój (1986–1987), sygnatariusz platformy Wolność i Pokój (1985), przekazywał i organizował przesyłanie m.in. do Poznania, Krakowa, Gdańska, Lublina i Puław wielu wydawnictw podziemnych. Posiada certyfikat „pokrzywdzonego” wystawiony przez IPN w 2003 r. Master of Art of NLP. Pisze rozprawę habilitacyjną "U podstaw europejskiej filozofii praw człowieka. Narodziny jednostki w sferze publicznej i prywatnej w pismach Braci Polskich". Zainteresowania: historia instytucji życia publicznego i prywatnego, myśl etyczna i religijna Europy (zwłaszcza okresu reformacji). Bada nieoficjalne nurty i idee inspirujące kulturę europejską. Hobby: muzyka poważna, fotografia krajobrazowa. Autor książki Filozofowie i mistycy

 Liczba tekstów na portalu: 51  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Polski i brytyjski samorząd terytorialny - zasadnicze różnice
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 4626 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365