Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
133.310.984 wizyty
Ponad 1049 autorów napisało dla nas 7187 tekstów. Zajęłyby one 28269 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Rok 2016
rok jak co rok
był dobry dla mnie
był dobry dla kraju
był dobry dla świata
był zły dla mnie
był zły dla kraju
był zły dla świata
  

Oddano 2346 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"
Mariusz Agnosiewicz - Kryminalne dzieje papiestwa tom I
Anatol France - Bogowie pragną krwi

Złota myśl Racjonalisty:
"Nie sądźcie!" mówią oni, lecz posyłają do piekła wszystko, co im w drodze stoi.
 Nauka » Pseudonauka, paranauka

Kinezjologia edukacyjna czyli nasz pierwszy kontakt z pseudonauką w szkole [1]
Autor tekstu:

Historia twórcy kinezjologii edukacyjnej zaczyna się niczym łzawa opowieść wyjęta wprost z czasopism dla kobiet. Chłopiec imieniem Paul cierpi na dysleksję. Ma kłopoty w nauce, naśmiewają się z niego rówieśnicy. W końcu, niezwykle po amerykańsku, postanawia wziąć los w swoje ręce. Zaczyna eksperymentować ze sobą, ćwiczyć. W wyniku tych prób wypracowuje metodę, która pozwala mu poradzić sobie z własną słabością i dzięki temu przezwycięża dysleksję. Wdzięczny losowi postanawia pomagać innym, mającym takie same problemy. W ten sposób powstaje metoda Dennisona, zwana również kinezjologią edukacyjną lub gimnastyką mózgu — Brain Gym®. Ale na tym nie kończy się łzawa historyjka, bowiem dzisiaj mamy do czynienia z prawdziwym imperium powstałym na bazie kinezjologii edukacyjnej. Znalazła ona zaplecze w postaci oficjalnych rządowych programów finansowanych ze środków publicznych. Zajęła głownie obszar wczesnej edukacji. Jest też przykładem pseudonauki, która pomimo zmasowanej krytyki nadal świetnie się rozwija. Według danych przytaczanych przez Brain Gym® International jest obecna w 87 krajach świata.

Kinezjologia edukacyjna w Polsce rozgościła się głównie w obszarach nauczania przedszkolnego, wczesnoszkolnego i w terapii psychologiczno-pedagogicznej. Funkcjonuje tam z błogosławieństwem Ministerstwa Edukacji Narodowej, które w 2005 roku, podczas targów edukacyjnych, wystawiło programowi dla sześciolatków Mój kuferek [ 1 ] specjalny certyfikat o numerze DKOS-5002-11/05, dopuszczający go do stosowania w wychowaniu przedszkolnym. Dzięki niemu tysiące dzieci w naszym kraju zaczyna swój dzień od podstawowych ćwiczeń zalecanych przez kinezjologię edukacyjną. Najczęściej kręcą tak zwane leniwe ósemki, czyli wodzą wzrokiem za jakimś przedmiotem lub ręką po kształcie położonej ósemki (znaku nieskończoności). Ćwiczenie to ma rzekomo poprawiać koordynację wzroku, widzenia obwodowego, aktywizować mózg dla przekraczania środkowej wizualnej linii, integrować półkule mózgowe, usprawniać mechanizm czytania i rozpoznawania znaków przy pisaniu, wspomagać czytanie ze zrozumieniem.

Nie tylko MEN ma swoje „zasługi" w krzewieniu kinezjologii. Innym liderem w tym obszarze jest niezwykle opiniotwórcza placówka Pracownia Informacji Pedagogicznej w Centralnym Ośrodku Doskonalenia Nauczycieli w Warszawie. W 2006 roku instytucja ta, pod patronatem Polskiego Komitetu ds. UNESCO, rozpoczęła ogromną Kampanię na rzecz uczenia się. Jednym z celów kampanii jest promocja przyśpieszonego uczenia się. Z wydawanego przez Pracownię Informacji Pedagogicznej CODN oficjalnego magazynu internetowego Trendy ze zdziwieniem dowiedziałem się, że:

(...) „przyśpieszone uczenie się" to termin parasolowy, który łączy dane naukowe, płynące z 4 głównych obszarów wiedzy o funkcjonowaniu mózgu i procesach uczenia się. Są to:
1. Neurologiczne badania mózgu
2. Teoria Wielorakiej Inteligencji
3. Neurolingwistyczne Programowanie (NLP)
4. Kinezjologia Edukacyjna. [ 2 ]

Dane naukowe… Cóż…

Cała kampania jest skierowana w znacznej mierze w stronę popularyzacji NLP i Kinezjologii edukacyjnej, a wszystko to pod sztandarami MEN, CODN i UNESCO. Czy można mieć lepsze wsparcie?

Lista instytucji promujących kinezjologię edukacyjną w Polsce jest długa. Należą do nich Mazowieckie Samorządowe Centrum Doskonalenia Nauczycieli, Stowarzyszenie Nauczycieli Edukacji Początkowej, niezliczone Publiczne Poradnie Psychologiczno-Pedagogiczne, Polskie Towarzystwo Dysleksji. Stowarzyszenie Na rzecz Dzieci z Nadpobudliwością Psychoruchową realizowało programy oparte na kinezjologii ze środków Unii Europejskiej (Europejski Fundusz Społeczny). Terapia i rehabilitacja prowadzone przez zespół kinezjologów z Międzynarodowego Instytutu Neurokinezjologii (obecnie Międzynarodowy Instytut dr Swietłany Masgutowej) są refundowane przez PFRON. [ 3 ]

Kiepską pseudonauką byłaby kinezjologia, gdyby nie udało jej się przeniknąć do szkół wyższych. Naucza się jej na kierunku psychologia w kilku najlepszych uczelniach państwowych. Należą do nich Uniwersytet Jagielloński — Wydział Zarządzania i Komunikacji Społecznej, Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, Uniwersytet Wrocławski, Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, Uniwersytet Śląski w Katowicach, gdzie do 1993 roku funkcjonowała nawet Katedra Kinezjologii. Poza psychologią koncepcja znalazła swoje trwałe miejsce w rehabilitacji. Naucza się jej na wrocławskiej Akademii Medycznej, wspierana jest również przez Dolnośląską Izbę Lekarską i bóg raczy wiedzieć przez kogo jeszcze.

Ale, ale! Czy przypadkiem temu autorowi coś się nie uroiło w głowie? Czy nie przypomina on Don Kichota pędzącego w stronę wiatraków, które symbolizują wyimaginowanych przeciwników? Czy MEN, UNESCO, CODN, PFRON, kilka innych stowarzyszeń, wydawnictw, firm, uniwersytetów i akademii może się mylić, podczas gdy on, Tomasz Witkowski, wymachuje sztandarem jakiejś własnej urojonej prawdy? Zanim o tym zawyrokujecie, przyjrzyjcie się jeszcze kilku faktom.

Paul Dennison opracował swoją metodę w drugiej połowie lat 70. XX wieku, a pierwszy warsztat kinezjologii edukacyjnej przeprowadził w 1981 roku. Bardzo długo działał nienarażony na jakąkolwiek krytykę. Dopiero w 1991 roku pojawiły się pierwsze podejrzenia co do metody i to nie ze strony naukowców. Niemieckie stowarzyszenie konsumentów Stiftung Warentest zajmujące się badaniem towarów i usług zajęło się również analizą kinezjologii edukacyjnej. Jej wynik był dość jednoznaczny. Tzw. test mięśniowy, który jest nieodłącznym elementem metody i podstawą diagnozy do dalszego postępowania, okazał się bezwartościowy. Stowarzyszenie w publikowanych przez siebie rekomendacjach i zaleceniach dla klientów, zasugerowało rezygnację z zakupu usług, których elementem jest test mięśniowy. [ 4 ]

Jako jedni z pierwszych na świecie na temat wartości kinezjologii wypowiedzieli się lekarze alergolodzy. Podkomitet ds. Reakcji Niepożądanych na Pokarmy Europejskiej Akademii Alergologii i Immunologii Klinicznej sformułował oficjalne stanowisko na ten temat. Z jego lektury dowiemy się m. in., że:

Nie ma udokumentowanych, racjonalnych dowodów na diagnostyczną skuteczność kinezjologii stosowanej. Tego typu metody nie są zalecane w praktyce klinicznej, jako że badania nie wykazały żadnej różnicy pomiędzy badaną metodą a placebo, a nie można wykluczyć szkodliwego ich działania. [ 5 ]

W 1996 roku Ministerstwo Edukacji Schleswig-Holstein zabroniło wprowadzania do szkół testu mięśniowego i ćwiczeń energetyzujących z repertuaru kinezjologii edukacyjnej. Ustosunkowało się negatywnie także do neurolingwistycznego programowania. Takie wnioski wyciągnięto na podstawie badań przeprowadzonych przez Krajowy Instytut Schleswig-Holstein ds. Praktyki i Teorii Szkolnictwa. [ 6 ]

Rok później pojawiły się pierwsze głosy krytyczne artykułowane przez naukowców niemieckich. Profesor pedagogiki specjalnej Karl-Ernst Ackermann w sformułowanym przez siebie oficjalnym stanowisku Wydziału Pedagogiki Leczniczej i Pedagogiki Specjalnej stwierdził, że kinezjologia edukacyjna nie jest terapią, lecz rodzajem komercyjnego towaru, a także, że nie posiada niezbędnych badań naukowych, które są wymagane dla określenia jej mianem terapii. [ 7 ] W tym samym czasie Christoph Kant skrytykował błędy w założeniach teoretycznych Dennisona. Rok później profesor psychologii Erwin Breitenbach stwierdził, że test mięśniowy, będący punktem wyjścia w terapii Dennisona, jest bezwartościowy z naukowego punktu widzenia. Jego zdaniem techniki kinezjologii edukacyjnej nie powinny być stosowane w szkołach i przedszkolach. [ 8 ]

W 2001 roku analizą kinezjologii edukacyjnej zajęła się Komisja Europejska do spraw Zwalczania Sekt. W opublikowanym przez siebie raporcie stwierdziła, że działania kinezjologów podobne są do działań i zasad funkcjonowania sekt. Osoby, które kończą płatne kursy otrzymują wsparcie podczas tworzenia własnych grupy klientów. Działalność takich grup jest, zdaniem Komisji, nastawiona na osiąganie korzyści materialnych od osób zdesperowanych i szukających pomocy. [ 9 ] Co ciekawe, do tego czasu nie ma śladów jakiejkolwiek krytyki metody w świecie angielskojęzycznym. Pierwsza praca krytyczna na temat kinezjologii w języku angielskim powstała właśnie w 2001 roku. Była to praca doktorska dotycząca propagowanej przez Dennisona tzw. gimnastyki mózgu. Badania autorki tej pracy wykazały, że nie ma istotnych różnic pomiędzy wynikami uczniów stosujących gimnastykę mózgu i grupą kontrolną. [ 10 ]

Kolejne lata przynoszą zmasowaną krytykę kinezjologii edukacyjnej. W 2003 roku rozpoczyna swoją krytyczną kampanię Ben Goldcare — felietonista Guardiana. W swoim pierwszym artykule na temat metody Dennisona pisze m.in.:


1 2 3 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Lekcja wyniesiona z Kabulu
Czy jest coś, czego nie poświęciłbyś dla swojego chorego dziecka?

 Zobacz komentarze (7)..   


 Przypisy:
[ 1 ] A. Boniecka, A. Kozyra, M. Wypchło, Mój kuferek. Program wychowania i kształcenia dla sześciolatków. Wydawnictwo JUKA-91, Warszawa 2005.
[ 2 ] Internetowy Magazyn TRENDY, s. 11, 1(5), 2006.
[ 3 ] Dużo obszerniejszy i bardziej szczegółowy przegląd instytucji zaangażowanych w propagowanie kinezjologii edukacyjnej znajdzie czytelnik w: R. Borowiecka, Kinezjologia edukacyjna w Polsce. Wybrane aspekty metody i zasięg działania ruchu. W: K. Korab, (red.) Kinezjologia edukacyjna. Nauka, pseudonauka czy manipulacja? Instytut Badań Edukacyjnych, Warszawa 2008.
[ 4 ] Za: K. Rychetsky, Kinezjologia edukacyjna w europejskiej perspektywie. W: K. Korab (red.) Kinezjologia edukacyjna… Wyd. cyt.
[ 5 ] "Alergia Astma Immunologia" 3, s. 152, 1994.
[ 6 ] Ministerium fűr Bildung Wissenschaft, Forschung und Kultur des Landes Schleswig-Holstein, Einsatz von Methoden der Kinesiologie und des Neurolinguistischen Programmierens (NLP) in Schulen und Lehrerforbildung. 1996, Za: Tamże.
[ 7 ] K.E. Ackermann, Stellungen des Lehrgebietes Heil- und Sonderpädagogik zur sogenannten Edu-Kinestetik. 1997, za: Tamże.
[ 8 ] Tamże.
[ 9 ] Eu Kommision, Ständiger Interministerieller Ausschuss zur Bekämpfung von Sekten. MILS, s. 20, 2001, za: Tamże.
[ 10 ] S.H. Witcher, Effects of Educational Kinesiology, Previous Performance, Gender, and Socioeconomic Status on Phonological Awareness Literacy Screening Scores of Kindergarten Students. Faculty of the Virginia Polytechnic Institute and State University, Blacksburg, Virginia March 27, 2001.

« Pseudonauka, paranauka   (Publikacja: 28-10-2009 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Tomasz Witkowski
Psycholog, pisarz, nauczyciel akademicki, doktor. Pracował przez wiele lat w Instytucie Psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego, następnie przez rok - w Instytucie Psychologii w Bielefeld w Niemczech. Prowadził badania na Uniwersytecie w Hildesheim w Niemczech, a ostatnio pracował kilka lat w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej, na Wydziale Zamiejscowym we Wrocławiu.
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 4  Pokaż inne teksty autora
 Poprzedni tekst autora: Czy jest coś, czego nie poświęciłbyś dla swojego chorego dziecka?
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 6900 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2017 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365