Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
158.380.493 wizyty
Ponad 1063 autorów napisało dla nas 7305 tekstów. Zajęłyby one 28821 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 895 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
John Brockman (red.) - Nowy Renesans

Znajdź książkę..
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Człowiek naprawdę posiada tylko to, co jest w nim.
 Społeczeństwo » Socjologia

Media a religia [1]
Autor tekstu:

Religia w zglobalizowanym świecie

Zbadanie skomplikowanych relacji systemowych na linii media — religia nie należy do zadań najłatwiejszych. Zwłaszcza, że są to relacje stosunkowo świeże, młode na przestrzeni dziejów, których siła natężenia wzrastała stopniowo coraz bardziej począwszy od końca XVIII w., poprzez wiek XIX, osiągając niespotykaną dotąd skalę nasilenia w XX i na dzisiejszym progu XXI wieku.

Nie oznacza to oczywiście, że wcześniej nie istniały żadne zależności medialno-religijne. Oczywiście można rozdrabniać się w poszukiwaniach niekiedy heretyckich zależności i spięć między omawianymi systemami już od czasów wynalezienia druku przez Gutenberga w połowie XV w., a wraz z nim położenia podwalin systemu medialnego na większą skalę (niż dajmy na to starożytne pisma na papirusie) — tu w postaci prasy.

Jednak tu postaram się skupić głównie na nowszych relacjach owych systemów przy pełniej rozwiniętym systemie mediów charakterystycznym głównie dla ostatniego stulecia, z naciskiem na postępujący obecnie proces sekularyzacji społeczeństw i jego wpływ na skostniały system religijny, dążący — jak wiadomo, do zachowania statusu quo.

Aby lepiej zrozumieć ich wzajemne uwarunkowania, należałoby na wstępie przybliżyć teoretycznie poznanie pojęć systemowych a przede wszystkim charakter i funkcjonowanie systemu religijnego, który sam w sobie stanowi fenomen społeczny na mapie innych systemów.

Parafrazując Luhmanna, systemy funkcjonują w ogólnym systemie społecznym jako odrębne, niezależne byty dążące do zachowania spójności i własnej tożsamości wyróżnionej na płaszczyźnie środowiska, które staje się dla nich punktem odniesienia, i z którym jednak pozostają w stałym związku, czerpiąc korzyści na zasadzie wyselekcjonowanego materiału służącego do budowania i ukonstytuowania ich wewnętrznej autonomii. Jest to tzw. zjawisko autopojezy. System religijny jest również systemem autopojetycznym (samoreferencyjnym). Oznacza to, że "napotykając potencjalnie zagrażające swojej autonomii środowisko, system będzie przetwarzał i interpretował je w taki sposób, że środowisko przyczyni się do utrwalenia i wzmocnienia jego odrębności [ 1 ]". Środowisko staje się zatem dla samego systemu polem samoobserwacji (wspomnianej samoreferencyjności).

Chodzi tu o ową Luhmanowską redukcję „nadmiaru kompleksowości", jaką karmi nas dzisiaj środowisko, i która mogłaby doprowadzić do zachwiania systemu lub jego powolnej atrofii.

A zatem, redukcja ta "zapobiega nadmiernemu obciążeniu poznawczemu i emocjonalnemu i ewentualnej dezintegracji — entropii — systemów społecznych" [ 2 ].

W odniesieniu do religii mamy tu do czynienia z kreowaniem takich znaczeń, dzięki którym możliwa będzie do spełnienia podstawowa funkcja religii czyli "poznanie niepoznawalnego" przy takim wyborze informacji, który uczyniłby to możliwym.

I ponownie, powtarzając za Luhmanem — chodzi tu "o przekształcanie świata nieokreślonego w dający się określić". [ 3 ]

Łatwo dostrzec, że owa funkcja systemu religijnego zostaje zorganizowana bezpośrednio przez system komunikacji religijnej zwany Kościołem — w przypadku religii chrześcijańskiej i odpowiednio: Synagogi, Meczetu itp. w przypadku innych podsystemów religijnych. Jednak z racji wielce zróżnicowanego rozbudowania systemu religijnego na różne podsystemy innych wierzeń i dla łatwiejszej przyswajalności przekazu pracy, skupię się głównie na odniesieniach do religii chrześcijańskiej — jako podłoża do swoich przemyśleń, a więc tym samym do instytucji Kościoła.

Zatem funkcja religijna jest realizowana nie w ramach Kościoła, lecz w postaci Kościoła. I aby było to możliwe, muszą zostać zachowane pewne rytuały. To właśnie one mają służyć poznawaniu świata. "Dogmatyki religijne stanowią interpretację przeżycia i działania związanego z tym, co nieokreślane, na takim poziomie, który by odpowiadał społecznym wymaganiom wobec strukturalnej kompatybilności". [ 4 ] Co ciekawe, w zasadzie owe dogmaty i rytuały wcale nie służą analizie rzeczywistości, lecz odnoszą się jedynie do tego, co ukonstytuowane wewnątrz samego systemu lub jego ewentualnej rozbudowie. Są one generowane przez zorganizowaną sieć duchowieństwa, skupioną w świątyniach, lub wspomnianych już Kościołach, które zaczynają przypominać "funkcjonalne struktury właściwe korporacjom, społecznym przedsiębiorstwom"- czytamy w tekście prof. Tomasza Polaka [ 5 ] o Kościele jako specyficznej "maszynie społecznej".

System religijny zatem opiera się w dużej mierze na organizacyjno — urzędniczym charakterze Kościoła, który z kolei pełni funkcję „parasola ochronnego" dla religii "przed stale zwiększającymi się możliwościami zaangażowania w środowisko." [ 6 ]

Zatrzymując się chwilę przy niezwykle interesującej osobie prof. Polaka, warto zwrócić uwagę, że podważa on teoretyczną wartość prac Luhmanna, jako bezsilną w odniesieniu do zjawisk, z jakimi mamy do czynienia przy współcześnie funkcjonującym systemie religijnym, a w szczególności instytucji Kościoła, jako jego korzenia. Luhmann bowiem ustosunkowywał się do systemów religijnych jako wynikających ze społecznej potrzeby i odpowiadających na te potrzeby, a co za tym idzie pozytywnych w swoim wydźwięku. "To właśnie ten aspekt pozytywny sprawia, że u Luhmanna ( ale także i u innych naukowych badaczy i krytyków), pojawia się niepisana umowa o ochronie systemów religijnych, przed sięgającą ich podstawowych struktur krytyką." [ 7 ] Wg prof. Polaka z kolei pozytywna rola systemów religijnych Luhmanna nie sprawdza się gdy "scalimy jego teorię z wnioskami z badań ciemnych stron tychże systemów", wnikliwsza analiza która, jak wiemy, podejmowana jest w zasadzie dopiero współcześnie, i która wypływa na bazie różnych nośników medialnych

Warto jednak zwrócić uwagę, że Luhmann, zwłaszcza w swoich późniejszych pracach dotyczących religii zauważa przynajmniej część trudnych kwestii pojawiających się wokół jej społecznego funkcjonowania: "paradoksy, do których ustosunkowuje się religia, ale które jednocześnie tworzy, tworząc kody oraz programując w ten sposób dalszą własną ewolucję. (...) Religijne formy wytwarzania i przezwyciężania paradoksów rodzą nowe obszary nieoznaczoności oraz znane od dawna pytania i wątpliwości po stronie otoczenia systemu religijnego, czyli ludzi." (Grażyna Skąpska, 2007, str. V-VI).

Wracając na tory teoretycznych rozważań pojęciowych w obrębie systemu religijnego, należy zwrócić uwagę na istotną kwestię dotyczącą medium komunikacyjnego wyrażonego w omawianym systemie.

Współczesny system religijny stanowi jedność w wierze, czyli w pełni podporządkowuje się procesowi doświadczania wiary jako jego podstawowemu medium komunikacji. Jako medium komunikacji "wiara będzie funkcjonować tylko wtedy, gdy założymy, że wierzy sam komunikujący" [ 8 ]

Idąc dalej, a jednocześnie starając się pokrótce podsumować i scalić scharakteryzowane przeze mnie podstawowe pojęcia odnośnie religii — można stwierdzić, że medium komunikacyjnym dla wiary z kolei jest Kościół, który w ramach zorganizowanej struktury podtrzymywanej przez sieć duchowieństwa i kapłanów odpowiada za wspomniane generowanie kodów komunikacyjnych w postaci dogmatów i rytuałów.

Dokonując wnikliwszej analizy, można uznać, że medium komunikacyjnym dla systemu religijnego będzie również prawda, wyrażana z kolei w formie kolejnego medium, jakim jest dla wierzących bóg. Definicja rozumienia prawdy w obrębie religii będzie bardzo złożona, a także zupełnie różna od jej naukowej definicji, wyrażanej dzisiaj chociażby przez takie formy nośników medialnych jak magazyn "Scientist", "Focus", portal "racjonalista.pl" itp.

Dlaczego obie definicje będą się różnić? Prawda w religii bowiem nie daje się do końca poznać i dookreślić, gdyż opiera się na wierze w coś, na co nie ma racjonalnie potwierdzonych, naukowych dowodów. Istnieją w jej obrębie jedynie domniemania. Fakty na istnienie religijnych doktryn jako prawd od zarania dziejów, są albo niewystarczające albo po prostu nie istnieją. Dlatego nauka nie może uznać prawdy Kościoła, jako prawdy ogólnie przyjętej, gdyż nie potwierdzonej i nieuzasadnionej poznawalnie i doświadczalnie.

Spór o pojęcie prawdy to nie jedyny konflikt, z jakim spotyka się dzisiaj system medialny w starciu z innymi systemami (tutaj systemem nauki) w obliczu postępującej sekularyzacji , która jawi się jako naturalne zjawisko będące konsekwencją wysokiego stopnia różnorodności, jaki osiągnęło współczesne społeczeństwo. 

Właśnie na relacjach systemu religijnego w stosunku do medialnego wykształconego w wyniku postępującej laicyzacji, i na tym czy dzisiaj religia nadąża za zmieniającą się rzeczywistością w takim stopniu, jak media postaram skupić się w dalszej części pracy.

Zanim jednak do tego przejdę, podsumuję za Luhmanem etapy wytworzenia się systemu religijnego jako wyniku w procesie dziejów historycznych, które myślę, przybliżą proces zrozumienia jego złożonej struktury dzisiaj, a co za tym idzie — jego uniwersalnego charakteru będącego źródłem trudnych relacji m.in. właśnie z systemem medialnym.


1 2 3 4 5 6 Dalej..
 Zobacz komentarze (6)..   


 Przypisy:
[ 1 ] Skąpska Grażyna, Niklasa Luhmanna socjologia religii jako element ogólnej teorii systemu społecznego[W:] Luhmann Niklas, Funkcja religii, Kraków 2007
[ 2 ] Tanmże
[ 3 ] Niklas Luhmann, Funkcja religii, Kraków 20073
[ 4 ] Niklas Luhmann, Funkcja religii, Kraków 2007
[ 5 ] Prof. dr hab. Tomasz Polak - ur. 1952 r., teolog, były członek Międzynarodowej Komisji Teologicznej, wieloletni rektor poznańskiego seminarium duchownego i dziekan Papieskiego Wydziału Teologicznego, włączonego dzięki jego staraniom w struktury UAM w Poznaniu. Nadal kieruje powołaną przez siebie na początku 2006 r. pozawydziałową Pracownią Pytań Granicznych na uniwersytecie poznańskim. W 2002 r. interweniował w sprawie abp. Juliusza Paetza oskarżonego o molestowanie kleryków. Był też członkiem zespołu powołanego przez Rzecznika Praw Obywatelskich ds. zbadania materiałów IPN na temat współpracy abp. Stanisława Wielgusa z SB. W 2007 r. wystąpił ze stanu duchownego, a następnie z Kościoła, zmieniając nazwisko z Węcławski na Polak. W swoim dorobku ma ponad 30 publikacji naukowych
[ 6 ] Niklas Luhmann, Funkcja religii, Kraków 2007
[ 7 ] Prof. dr hab. Tomasz Polak w wywiadzie dla „Polityki" z maja 2010r.
[ 8 ] N. Luhmann, Funkcja religii, Kraków 2007.

« Socjologia   (Publikacja: 26-02-2012 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Agata Sierzputowska
Absolwentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej (ze specjalizacją Public Relations i Kreowania Wizerunku) Uniwersytetu Wrocławskiego. Obecnie dzieli czas między Dublin a Warszawę.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 7800 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365