Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
162.508.068 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7324 tekstów. Zajęłyby one 28895 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 2594 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Nauka jest wielką republiką z wieczystem liberum veto, wedle którego głos jednego uczonego, gdy słuszny, zmusza do posłuchu wszystkich, naturalnie nie zaraz, ale ostatecznie zawsze. Więc w imię tych praw owej wielkiej republiki naukowej, stojącej ponad narodami, państwami, autorytetami, trzeba być cierpliwym. To nie oświata, to nauka. To nie popularyzacja lecz badanie. Jeśli ktoś mniema, że nie ma..
 Religie i sekty » Chrześcijaństwo » Protestantyzm » Adwentyści

O pastorze, który postanowił zostać ateistą. Na 12 miesięcy
Autor tekstu:

Interesujacy artykul ukazal sie 8 stycznia 2014 na portalu CNN: Pastor tries atheism, loses jobs, gains $19,000

Opowiada o bylym pastorze kosciola adwentystów, jednoczesnie wykladowcy chrzescijanskich szkól, który przezywa kryzys wiary i postanawia „spróbowac ateizmu" przez okres dwunastu miesiecy. Nastepstwa jego decyzji sa iscie Hiobowe. Natychmiast traci prace wykladowcy oraz osobna prace konsultanta, spotyka sie z niechecia uprzednich przyjaciól i znajomych, a takze rodziny. Utrata dochodów stawia go w trudnej sytuacji finansowej. Na jego utrzymaniu sa zona i dzieci.

Niespodziewanie, przynajmniej dla bylego pastora, znajduje on dorazna pomoc wsród spolecznosci amerykanskich ateistów, którzy w charytatywnej inicjatywie zbieraja datki w wysokosci $19,000. Jest to suma która pozwala rodzinie, przy rozsadnym gospodarowaniu i w zaleznosci od lokalnych warunków ekonomicznych, przetrwac 3-6 miesiecy. A wiec pomoc niebagatelna.

Ta krótka historia, wciaz sie toczaca, porusza kilka interesujacych zagadnien wokól spolecznych realiów i nastepstw idiomatycznego „wyjscia z szafy" [ 1 ] ateisty.

Mozna uzyc slowa „ateista", poniewaz trudno przypuszczac, aby ów pastor nie byl w tym momencie czlowiekiem niewierzacym. Jak w artykule zauwaza popularny blogger Hermant Mehta [ 2 ], ateizm nie jest czyms co mozna przymierzyc na chwile jak kapelusz. Dojrzaly czlowiek posiada punkt widzenia oparty na sumie jego wiedzy i doswiadczen zyciowych skumulowanych na przestrzeni wielu lat. Niemozliwoscia jest swiadoma i rzeczywista konwersja z czlowieka wierzacego na ateiste, lub na odwrót, o ile nie poparta jest argumentami, które trafiaja do swiadomosci i wplywaja na zmiane swiatopogladu. Bardziej prawdopodobne w tym kontekscie jest to, ze byly pastor Ryan Bell, od pewnego czasu ukryty ateista, wymyslil swój nieco karkolomny program w celu oslabienia szoku we wlasnym srodowisku. Jak juz wspomniano — plan ten sie nie powiódl.

Warto przyjrzec sie wypowiedzi Kurta Fredricksona, dziekana uczelni na której wykladal Bell. Z jednej strony Fredrickson zabezpiecza tyly twierdzac, ze Bell wykazal sie odwaga upubliczniajac swoje religijne watpliwosci. Z drugiej, kladzie druzgoczacy werdykt mówiac, ze praca Bella, poza glównym nurtem przygotowywania kandytatów na tytul doktora, to równiez opieka nad duszami poczciwych zaków. Odrzucajac wiare, Bell stal sie „persona non grata" w owej pseudo-akademickiej spolecznosci i tym samym nie mógl byc dluzej tolerowany na swoim stanowisku. Az sie prosi by zanalizowac ze strony prawnej czy dbanie o dusze moze byc kryterium wymaganym wobec pracownika uczelni, którego zadaniem jest przygotowywanie przyszlej kadry akademicko-naukowej. Zapewne tak, poniewaz byly pracodawca Bella jest instytucja prywatna, a wlasciwie, po prostu, seminarium. Nalezy wiec zadac inne pytanie — dlaczego prywatne seminarium, które niemal z definicji nie jest w stanie zachowac naukowej obiektywnosci, posiada licencje na nadawanie oficjalnych doktoratów? Mozna przypuszczac, ze wlasnie w tego typu instytucjach znajduje sie wylot kranu wylewajacego istna plage podejrzanych osobników dzierzacych górnolotnie brzmiace dyplomy, majacych metne pojecie o nowoczesnej nauce, posiadajacych dostep do opiniotwórczych mediów i zorientowanych na promowanie religii.

Bell prowadzi obecnie wlasny blog: yearwithoutgod.com, w którym opisuje swoje przezycia jako ateista. Pod data 7 stycznia, 2014, znajdujemy notatke, w ktorej Bell „prostuje" fakty podane w artykule CNN jak równiez swoje wczesniejsze slowa na przyklad z dnia 4 stycznia. Bell twierdzi, ze nie zostal zwolniony (fired) ze swoich stanowisk, lecz po prostu nie odnowiono z nim kontaktu. Oczywiscie jest to tylko gra semantyczna — zostal przykladowo zwolniony w trybie natychmiastowym bez zwyczajowego okresu wypowiedzenia. Bell wyraznie stara sie, po zaledwie kilku dniach ateistycznego wygnania, wkrasc sie z powrotem w laski swoich religijnych mocodawców. Stwierdza, ze rozumie powody dla których stal sie tak niewygodny dla bylych pracodawców, iz w akcie typowo chrzescijanskiej laski pozostawili go wraz z rodzina bez srodków do zycia. Mozna tylko spuscic glowe w obliczu tak szybkiej i efektywnej kastygacji renegata.

Czy Ryan Bell wytrwa w ateizmie, który dyktuje mu rozum lecz zabraniaja konwencje spoleczne i koniecznosc ekonomiczna? Trudno powiedziec. Jest to jednak historia, której rozwój warto sledzic.

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (9)..   


 Przypisy:
[ 1 ] Angielski idiom „To come out of the closet" stosowany przewaznie wobec ujawniajacych swoja orientacje homoseksualistów.
[ 2 ] Hermant Mehta prowadzi ateistyczny blog pod adresem www.patheos.com/blogs/friendlyatheist

« Adwentyści   (Publikacja: 04-06-2014 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Michał Piwowarczyk
Informatyk i konsultant mieszkający w Dallas w Teksasie.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 9670 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365