Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
19-07-2013 20:46Pan cogito (182 punktów)Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
Ocena 1 na 3
Chodzi mi o to, czy człowiek myślący racjonalnie, może twierdzi że boga nie ma, nie mogąc tego udowodnić?
Czy da się udowodnić nieistnienie boga czy tak samo jak wierzący ateiści wierzą w to że go nie ma?

Temat bardzo banalny więc był pewnie przerabiany, prosiłbym może jakieś artykuły lub wątki podobne do tego
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 Dalej..
#391
03-09-2013 23:47
 Ocena 2 na 2
setarkos (10757 punktów)Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
W odpowiedzi worek kości
> Byt Najdoskonalszy ...
W szczególności zawierający zbiór wszystkich zbiorów?

P.S.
Doprawdy, mógłbyś imć żartownisiu darować już sobie drażnienie forumowiczów takimi tanimi prowokacjami.

EOT

worek kości (2937 punktów)Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
W odpowiedzi setarkos
>> Byt Najdoskonalszy ...
>W szczególności zawierający zbiór wszystkich zbiorów?

A takie zawieranie jest wymogiem doskonałości?

bembergiem w berg

#393
04-09-2013 00:07
 Ocena 3 na 3
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
W odpowiedzi worek kości
>Istnieją różne koncepcje Boga, podobnie jak różne wyobrażenia elfów - to chyba dość oczywiste. I nie musisz wierzyć ani w Boga, nie w elfów, aby móc sensownie rozmawiać o sposobach rozumienia tych pojęć w różnych kulturach czy religiach.
No ależ, no ależ! Trolle skoczne są nad wyraz i każdy troll z dowolnego miejsca doskoczy bez rozbiegu na dziesiąty zagon. I może nawet karmiciele za nim pociągną by nienasyconą kłapaczkę próbować nasycić. Powinno już nawet do Ciebie dotrzeć jaki ja mam stosunek do bełkotu na wszystkie tematy naraz, wracaj zatem, trollu na poczętą grządkę, bo nie dla Twojego hasania się trudzę, ale by Ci pomóc ( a i sobie w efekcie). Wracaj i powiedz czy dotarła fundamentalna różnica między definicjami elfów i Bogów/bogów zawartymi w:
- dziełach naukowych (encyklopedycznych)
- dziełach literackich?
Odpowiedz na to wyraźnie, albo sp....adaj.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

#394
04-09-2013 00:24
 Ocena-1 na 1
worek kości (2937 punktów)Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
W odpowiedzi astrotaurus
>Odpowiedz na to wyraźnie

Jasne. Ale cytowałem hasła encyklopedyczne, czy nie? Tutaj masz hasło "Bóg" z encyklopedii PWN:
encyklopedia.pwn.pl/haslo/3880148/bog.html

I nie ma tam nic o tym, że jest to wyłącznie byt z fikcji literackiej. Można z powodzeniem uprawiać niekonfesyjną filozofię religii.

bembergiem w berg

setarkos (10757 punktów)Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
W odpowiedzi worek kości
Ech.. sam odpowiedz.

worek kości (2937 punktów)Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
W odpowiedzi setarkos
>Ech.. sam odpowiedz.

Z tego co wiem, to nie.

bembergiem w berg

#397
04-09-2013 05:18
 Ocena 15 na 17
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
W odpowiedzi Brzostowski
>Ach ten racjonalny punkt patrzenia na świat!

Ach! Ach! Ach!

>Otóż informuję Cię BigZyd, że Bóg może istnieć niezależnie od tego, czy ktoś potrafi podać jego definicję

Skoro nie wiemy, o czym właściwie rozmawiamy, nie będziemy w stanie odróżnić tego-czegoś istnienia od nieistnienia.

>i czy potrafimy podać zasady falsyfikacji twierdzenia o jego istnieniu.

Jak wyżej.

>Po prostu może istnieć jak miliony przedmiotów, zjawisk, procesów, których definicji nikt nigdy nie napisał, w danym okresie historii lub nie napisze nigdy.

Jasne. I każdy może znienacka odkryć jakiś Zupełnie Nieznany gatunek płazińca lub szkarłupnia, nazwać go Deus kosmateus czy Jesus interruptus i od tego momentu słowo Bóg będzie już mieć swój zrozumiały i empirycznie dostępny desygnat.

>Czy istniała cząsteczka wody 5 tys. lat temu? A bozon Higgsa? No raczej tak. Czy ktoś 5 tys. lat temu znał ich definicje i podał zasady falsyfikacji twierdzenia o ich istnieniu?

Wozu przed koniem nie stawiaj - jeśli łaska.
Najpierw doświadczono empirycznie istnienia wody, potem - w niemałym trudzie - domyślono się, że ma ona jakąś cząsteczkową strukturę, na końcu zaś ustalono, że to H2O jest. Podobnie bozon Higgsa nie objawił się "z góry", a został na końcu pewnego poznawczego procesu logicznie zapostulowany jako "brakujące ogniwo" potrzebne do wyjaśnienia fizycznej struktury wcześniej już obserwowanego świata.
Najpierw była rzecz, a przynajmniej uchwytna koncepcja rzeczy, zaś dopiero potem dorabiano do rzeczy słowo.
Z tzw. Bogiem jest całkiem inaczej.
Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię przecież.

>Jedyne zatem co możesz powiedzieć o bogu, to tyle, że ewentualnie nie warto się nim zajmować ze względu na w/w przez Ciebie czynniki.

To właśnie z grubsza mówię .

>I przyjmując racjonalny punkt widzenia masz rację.

Mam - i zupełnie się nie martwię, że przyjmując nieracjonalny punkt widzenia racji mogę nie mieć.

>Jednocześnie nie możesz racjonalnie wykluczyć istnienia Boga (a o to pytał autor wątku).

Podobnie jak Toga, Zoga i Cimpula-Pimpula. Żebyż tylko te dźwięki zechciały cokolwiek oznaczać...


Wstydzimy się, że mamy takiego przełożonego, który ośmieszył Nasz Radom przed całą Polską i Kurią Biskupią znajdującą się właśnie w Radomiu. (...) My, policjanci, oczywiście boimy się składać prawdziwe zeznania... (z listu policjantów radomskich)

#398
04-09-2013 05:26
 Ocena 15 na 15
Fizyk (17637 punktów)Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
W odpowiedzi worek kości
> Cytat:
BÓG - Byt Najdoskonalszy, niezależny od świata i człowieka, konieczny (nie-uwarunkowany), przyczyna całej rzeczywistości (stwórca świata), osobowy Absolut, z którym człowiek może wejść w świadome relacje (religia).

Takiego boga na pewno nie ma, bo nie może być niezależnym a zarazem wchodzić w relacje lub związki przyczynowe. I użycie dużych liter nie zakryje tej bzdury.

#399
04-09-2013 07:15
 Ocena 2 na 2
uxbridge (5980 punktów)Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
W odpowiedzi worek kości
>No to można zdefiniować i przedmiot -
>przedmiot - cokolwiek o czym możemy mówić lub myśleć.
>>b) Nie definiuje pojęć, które nie odpowiadają przedmiotom (jak chociażby miłość, wolność, etc.)
>Przy powyższym rozumieniu przedmiotu można je już upojęciowić.
Co stanowi przedmiot pojęcia sepulki?

#400
04-09-2013 08:42
 Ocena 8 na 8
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
W odpowiedzi worek kości
>>Odpowiedz na to wyraźnie
>Jasne.
Hmmm... widać jednak, że niezbyt....

>Ale cytowałem hasła encyklopedyczne, czy nie?
Czy tak? Ja widziałem jedno hasło encyklopedyczne - to o elfie. To o Bogu to cytat jakiegoś bełkotu.

>Tutaj masz hasło "Bóg" z encyklopedii PWN:
>encyklopedia.pwn.pl/haslo/3880148/bog.html
>I nie ma tam nic o tym, że jest to wyłącznie byt z fikcji literackiej.
To przeczytaj jeszcze raz uważnie. Podpowiem - sam początek brzmiący: "W religii i filozofii", reszta to nieistotne detale z miejsca jego występowania: religii i filozofii.
Jeśli encyklopedia bajek mówi, że bajka mówi, że leśne elfy mają skrzydła nie oznacza to wcale, że encyklopedia mówi, że w jakimkolwiek realnym lesie żyją elfy i że do tego mają skrzydła, ponieważ normalna umiejętność czytania to jest zupełnie co innego niż hopsztosy wyczyniane z Biblią przez otumanionych chrześcijaństwem czy inną religią odbiblijną.

>Można z powodzeniem uprawiać niekonfesyjną filozofię religii.
Można uprawiać co bądź, nie zmienia to faktu, że religijni hochsztaplerzy nie są w stanie wcisnąć do jakiegokolwiek rozumnego opracowania definicji Boga jako elementu czy cechy wszechświata. Jego miejsce wyłącznie w literaturze najróżniejszej maści. Z elfami pospołu.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

#401
04-09-2013 10:36
 Ocena 8 na 8
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
W odpowiedzi worek kości
.
>>>>Odpowiedz na to wyraźnie
>Jasne. Ale cytowałem hasła encyklopedyczne, czy nie? Tutaj masz hasło "Bóg" z encyklopedii PWN:
>encyklopedia.pwn.pl/haslo/3880148/bog.html
>I nie ma tam nic o tym, że jest to wyłącznie byt z fikcji literackiej.
Tak, tylko to już jest prywatne wydawnictwo naukowe używające sygnetu "PWN", który znaczy Państwowe Wydawnictwo Naukowe. Warto zerknąć na bibliografii tego hasła:

R. OTTO Świętość, Warszawa 1968;

M. GOGACZ Poszukiwanie Boga, Warszawa 1976;

L. ELDERS Filozofia Boga, Warszawa 1992;

E. GILSON Bóg i ateizm, Kraków 1996.


Cholera same ateisty! Przestań Pan tu kit wciskać, to forum dla racjonalistów.

>Można z powodzeniem uprawiać niekonfesyjną filozofię religii.
Tak, zaraz po wyjściu z konfesjonału.

Miłego dnia.

@@@
.

#402
04-09-2013 11:17
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
W odpowiedzi worek kości
.
> Byt Najdoskonalszy ...
>>>>W szczególności zawierający zbiór wszystkich zbiorów?
>A takie zawieranie jest wymogiem doskonałości?
Tak, dobry zwieracz bytu uzupełnia zbiór doskonałości.
Można długo pieprzyć używając enigmatycznych terminów filozofii religii, które są treściowo puste i przestawiać tak napuszony, jak pseudouczony wywód teologiczny.
Tylko co z tego wynika? Klepią ciągle to samo, klepią bardzo równo i co z tego intelektualnie mamy - KUL czy?

@@@
.

#403
04-09-2013 11:22
 Ocena 3 na 3
maceox (6766 punktów)Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
W odpowiedzi worek kości
>>Człowiek nie jest bogiem - ma ograniczone możliwości
>A dopiero co mnie tutaj przekonywano, że możliwości nauki są nieograniczone.
I co? Dałeś się przekonać?
Ja bym z tym polemizował, ale musiałbym znać linka do odpowiedniej wypowiedzi, by sprawdzić również jej kontekst. Nie wiem ani kto to powiedział, ani jak to uzasadniał. Ty oczywiście wrzucasz wszystkich racjonalistów do jednego wora i gdy ktoś kiedyś coś powiedział, co Tobie się wydaje, że jest sprzeczne z moimi stwierdzeniami, to już jest dowód Twojej racji... A oczywiście linka (dowodu) nie podasz, bo szkoda czasu - tak se tylko chcesz popieprzyć na luzie, co widać w prawie każdym Twoim wpisie.

Oczywiście, że nauka jest nieograniczona, gdyż wciąz nowe odkrycia prowadzą do nowych pytań - odwrotnie niż w religii, w której nie wolno pytać, a odpowiedź jest zawsze ta sama (choć o różnych zabarwieniach kulturowych).
I żadnej sprzeczności do mojego stwierdzenia, że człowiek ma ograniczone możliwości (nie jest wszechmocny) tu nie widzę.

>Gdyby naukowcy wypatrywali poszlak, zamiast rozważać wszelkie możliwości - no cóż - w średniowieczu poszlaki wskazywały, że to Słońce krąży wokół Ziemi.
Przepraszam, a ile Ty masz zmysłów i czy możesz nimi zbadać coś innego od materii? Gdzie widzisz tu jakąś możliwość? Że na niebieskim ptaku z nieba sfrunie facet z zieloną czpeczką na głowie i powie przez megafon, że jest Bogiem? Że ziemia przestanie się obracać wokół słońca? Że ogień zacznie lecieć z kranu?

Nawet gdyby tak się zdarzyło, to powiedz - co w tym niematerialnego?

A gdy masz na myśli swoje odczucia i idee, to mi nic do tego, ale jeśli je chcesz narzucać innym, to ja tylko o dowód ich prawdziwości (w sensie adekwantego opisu zewnętrznej wobec Ciebie rzeczywistości) poproszę.

#404
04-09-2013 11:33
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
W odpowiedzi worek kości
.
>Zawsze się chwale moim prawackim znajomym, że jestem na racjonaliście największym trollem.
Słusznie i prawdziwie, ale ja nie chciałbym na Katoliku.pl czy Apologetyce,pl - gdzie moje argumenty spływałyby po fundamentalistach katolickich jak woda po kaczce - za idiotę robić. Najpierw musiałbym zidiocieć.
W moich studenckich czasach błąkał się wokół uniwersytetu psychicznie chory, który za kanapkę lub piwo rozwiązywał trudne zadania matematyczne. Nawet poważna choroba psychiczna nie musi ograniczać całości wiedzy i część naszego umysłu może zachować dużą sprawność.
Pan oczywiście jest całkiem zdrowy.

Czy wiedza jest nauką?

Trudno o definicję nauki, ale wcale nie łatwiej z definicją wiedzy. Przymiotników do słowa wiedza istnieje wiele: np. tajemna, religijna, spekulatywna, praktyczna, potoczna, naukowa - że nie sposób wymienić nawet najważniejszych. Jaki miedzy nimi zachodzi związek? Weźmy na przykład wiedzę religijną, która wzmacnia wiarę, ale czy tak samo dzieje się z wiedzą o religiach? Wiara nie musi brać się z niewiedzy. Może być innym rodzajem wiedzy, czasem bardzo głębokiej, powiązanej z obszarami zagadnień dotyczącymi bytu i człowieka, a czasem połączonej też z gruntowną wiedzą naukową w jakiejś świeckiej specjalności.

Wiedza naukowa tym różni się od wszystkich innych, że uczony - przynajmniej w zakresie własnej specjalności - nie może niczego przyjmować na wiarę. Jego obowiązkiem jest krytyczna analiza - wraz z oceną metodyki i metodologii - dotychczasowego dorobku. Wiedza, w której zawarte są dogmaty nie poddające się naukowej (rozumowo-empirycznej) weryfikacji i falsyfikacji - nie jest nauką.

Można powiedzieć, że o ile nauka jest drogą człowieczych pytań - na której dzisiejsze aksjomaty mogą rozpaść się po poddaniu ich nowszym, bardziej wyrafinowanym formom krytyki - to wiedza jest zbiorem powiązanych systemowo odpowiedzi. Gdy udzielają satysfakcjonującej (wyjaśniającej) dla pytającego odpowiedzi nazywanie wiedzą: magii, mitów, religii, doktryn politycznych, a nawet zespołów przesądów czy ezoteryk (np. astrologii, spirytyzmu ) staje się językowo uprawomocnione, choć zawsze należy dodawać przymiotnik określający o jakiego rodzaju wiedzy myślimy.

Takich logicznych zbiorów zdań, powiązanych systemowo (tworzących jakąś strukturę), przynoszących społecznościom prawdziwe dla nich (ale wcale niekoniecznie obiektywnie prawdziwe) odpowiedzi, jest wiele. Weźmy pod uwagę przedmiot mojego zainteresowania jakim jest religioznawstwo. Na tym gruncie rozróżniamy wiedzę o religiach (dostępną wierzącym i niewierzącym), będącą przedmiotem nauki i wiedzę religijną (dostępną tylko wierzącym), będącą np. przedmiotem teologii. Warto tu zauważyć, że znajomość całej doktryny religijnej (przedmiotu wiary), kultu, organizacji (w tym np. prawa kanonicznego), a także rozumowego uzasadnienia własnych przekonań wymaga dużej - czasem wprost ogromnej wiedzy religijnej.


Pan naprawdę posiada sporą wiedzę, tylko co z tego wynika?
Stać Pana tylko na trollowanie na Racjonaliście.pl?
Tak, jest się czym chwalić!

Miłego dnia.

@@@
.

#405
04-09-2013 12:18
 Ocena 5 na 7
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
W odpowiedzi worek kości
>Zawsze się chwale moim prawackim znajomym, że jestem na racjonaliście największym trollem.

A chwalisz się też tym, że karmią Cię tu wyłącznie dla sadystycznej uciechy?


Wstydzimy się, że mamy takiego przełożonego, który ośmieszył Nasz Radom przed całą Polską i Kurią Biskupią znajdującą się właśnie w Radomiu. (...) My, policjanci, oczywiście boimy się składać prawdziwe zeznania... (z listu policjantów radomskich)

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 Dalej..

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365