Racjonalista - Strona głównaDo treści
Terlikowski i zgwałcona 11- latka w ciąży

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
07-06-2014 23:08Selanos (12869 punktów)Terlikowski i zgwałcona 11- latka w ciąży
Ocena 20 na 20
Być może słyszeli Państwo o 11-latce które zgwałcona przez dwóch kuzynów (14 i 15 lat) zaszła w ciąże. Najprawdopodobniej w tym przypadku doszło albo dojdzie do aborcji, nie ma żadnych pewnych informacji na ten temat

Redaktor Terlikowski nie mógł oczywiście przejść obok tej sprawy obojętnie. Według redaktora Terlikowskiego nie ma powodów, żeby "zamordować niczemu winne dzieciątko".

Lekarzem nie jestem, ale ciąża 11-latki to chyba dość niebezpieczna sprawa.

Według Terlikowskiego, dziewczynkę chce się "ponownie zgwałcić aborcją".

Pan T. nie pierwszy raz pokazuje, że taki dramat jak gwałt na jedenastolatce i ciąża (oraz ewentualny poród), to dla niego drobnostka. Dla redaktora T. liczy się tylko płód który jeszcze nie jest na tyle rozwinięty, żeby myśleć czy czuć. Jest to o tyle ironiczne, że to nas, złych "morderców" którzy są za aborcją, oskarża się o brak empatii.

W świecie jakim chciałby go pan T. ta jedenastoletnia dziewczynka zapewne zmuszona byłaby urodzić. W jaki sposób? Możemy sobie wyobrazić, być może zostałaby odebrana rodzicom i "otoczona opieką" lekarzy którzy podpisali deklarację wiary i katolickich psychologów z KUL.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 Dalej..
#421
06-07-2014 13:23
 Ocena 4 na 4
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Terlikowski i zgwałcona 11- latka w ciąży
W odpowiedzi Elasp
>> Powinno się jak najszybciej zakazać Kościołowi głoszenia jego
>> nauk w dziedzinach, które wykraczają poza duchowość i religijność.
> Wtedy w sposób nieskrepowany będziemy się oddawać zmysłowym
> rozkoszom, nie ograniczani przez Kościół i cholerne "wyrzuty sumienia". Można uczynić
> wzorem do naśladowania cesarza Tyberiusza (a nie jakiegoś tam Jezusa) i
> np. odnowić tradycję zabaw na wyspie Capri. Zaręczam, że liczba cierpiących
> na nerwice eklezjogenne spadnie w niedługim czasie do zera. Dla
> zachęty - cytaty ze Swetoniusza (..)

Zaiste, naśladujmy raczej tak jak Pan mówi Pana Jezusa (który rozkoszy cielesnych nie zaznał) i jego sługi.
Zaręczam, liczba cierpiących na nerwice eklezjogenne przestanie być wtedy tematem debaty. Dla zachęty mój zestaw cytatów:

Cytat:
Blizny w sercu


Holenderski dziennikarz Overbeek dotarł do sądowych statystyk i odkrył, że od dziewięciu lat w Polsce prawie co cztery miesiące za molestowanie dzieci skazywany jest katolicki ksiądz. A to oznacza - dowodzi Overbeek - że skala pedofilii w Polsce jest większa niż w innych krajach, w których od lat mówi się o skandalach seksualnych w Kościele .
Dziennikarzowi udało się też porozmawiać z dwunastoma ofiarami księży. Historie są wstrząsające. Jedna z bohaterek, młoda kobieta, opowiada, że wyparła wspomnienia z dzieciństwa, ale ciągle miała poczucie, że coś w jej życiu nie gra. I dopiero po pierwszej próbie samobójczej lekarz uświadomił jej, że napady epileptyczne, które ciągle jej się przytrafiają w czasie mszy w kościele, mają związek z tym, że była molestowana przez księdza. "Uderzałam głową o posadzkę albo gryzłam siebie. Potem wstawałam i nie wiedziałam, skąd to się bierze" - wspomina.
W książce Overbeeka jest też historia mężczyzny, który godził się na seks z księdzem, bo bał się, że ten wykorzysta jego siostrę. "Rozpiął sobie rozporek i tak mnie trzymał, że nie mogłem ruszać rękami. (...) Sam też się onanizował. Kiedy skończył, ten uścisk zelżał i się wyrwałem".
"To były gwałty. Nie raz, nie pięć razy, kilkadziesiąt razy" - 50-letni mężczyzna, a wtedy 10-letni zaledwie ministrant, wspomina, jak ksiądz go rozbierał, kładł na łóżko i zmuszał do stosunku. "Używał odświeżacza do ust, takiego w szklanej buteleczce. Z tysięcy zapachów rozpoznałbym ten zapach do dzisiaj. (...) Czułem się strasznie brudny. Płakałem. On nie patrzył na moje łzy. Robił swoje i tyle".
Jeszcze inny rozmówca Overbeeka opisuje, jak uciekał przed księdzem. Również miał wtedy 10 lat: "Nie było innej drogi, więc wyskoczyłem przez okno z pierwszego piętra. Na szczęście rosły tam takie krzaki, ale szyba była potłuczona i rozciąłem sobie nogę. Bardzo głęboko. Blizna została do tej pory, tutaj, na udzie".
Największe blizny jednak - tak wynika z opowieści ofiar - zostają w sercu. "Rodzice oddali mnie jemu na wychowanie" - żali się młoda kobieta. Dodaje, że długo po rozstaniu z księdzem cierpiała na tzw. syndrom sztokholmski - jednocześnie kochała swojego oprawcę i go nienawidziła. Teraz rodzice zmuszają ją do seansów u egzorcysty. W ten sposób walczą z grzechem i szatanem, który zamieszkał w ich córce. - Ja też długo myślałem, że opętał mnie diabeł - przyznaje Zahir. - Zrozumienie, że nie jestem niczemu winien, zajęło mi ponad 30 lat.
Karina ma 33 lata i nigdy nie była z mężczyzną. No, prawie nigdy. Bo kiedy miała 13 lat, trafiła do oazy. To naprawdę miała być jej oaza, ucieczka od pełnego awantur i przemocy domu. Rok później oazowy opiekun, ksiądz Jarek, w salce parafialnej przy kościele pokazał jej, na czym polega miłość francuska. "Ty wiesz, Karina - zagadnął dziewczynkę z uśmiechem - że ja od dawna sypiam bez piżamki?".
A potem rozebrał ją do naga, na ręce nałożył różaniec i zaczął pieścić. Nie broniła się. Nie odzywała się, gdy mówił: "Nie bój się, cukiereczku. Pan Bóg się nie pogniewa. Przecież ani my pierwsi, ani ostatni". Nie broniła się, bo to przecież był ksiądz!
Po tym pierwszym i ostatnim razie Karinie pozostał ból i wstyd. I jeszcze poczucie winy wynikające z przeświadczenia, że pewnie coś z nią jest nie tak, skoro to właśnie jej się przytrafiło.

(..) Konkluzja książki Ekke Overbeeka jest prosta: dopóki ofiary nie zaczną mówić, Kościół w Polsce będzie czuć się bezkarny. One wolą jednak milczeć. Przyczyn milczenia jest wiele: np. lęk przed wykluczeniem ze społeczności, bo przecież nie kala się własnego gniazda. Ale także - jak tłumaczy teolog Jarosław Makowski - szczególna, dominująca pozycja Kościoła w Polsce. I jego historyczny autorytet. - W czasach PRL Kościół był związany z opozycją, przyczynił się w dużym stopniu do walki z władzą, był ostoją. Ludzie o tym nie zapominają. No i jeszcze ten niezwykły status księdza w społeczeństwie. - W Polsce duchowni są niemalże utożsamiani z nadludzkimi istotami, które nie grzeszą - wyjaśnia Makowski. - Polacy nie są gotowi akceptować księży razem z ich słabościami.
Efekt? Ofiarom księży nie wierzą nawet rodzice. Jedna z nich, gdy zwierzyła się z tego, co ją spotkało, usłyszała: "Wymyśliło się jakieś głupoty na księdza". (..)

polska.new(*)iezy-pedofilow,101037,1,1.html

Ale co tam p. Elaspie: nich żyje transparentne nauczanie Kościoła o wstrzemięźliwości seksualnej, wszak przykłady pokroju Tyberiusza czy Carycy Katarzyny z przed 2000 i 250 lat przykryją całą sprawę hipokryzji i nienaturalności Kościelnych wizji człowieka. A dalej hulaj dusza piekła nie ma, bo to przecież człowiek jest zły, krnąbrny i niedostosowany, biedaczek wyżej ceni własną wolność, a nie chce się podporządkować głosowi rozsądku płynącemu z nieba. Lepiej mu półgłowkowi słuchać mądrego Koscioła, inaczej stanie się na powrót zwierzęciem.
Niech żyją wyrzuty sumienia !

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Terlikowski i zgwałcona 11- latka w ciąży
>> No właśnie. Pamiętam, jak w wieku bodajże 18 lat pierwszy raz spróbowałem alkohol.
> Od maleńkości byłem ciekawy świata. Spróbowałem znacznie wcześniej i mnie od razu zasmakował.
>>Ohydztwo.
>Do tej pory uwielbiam przeróżne alkohole i próbowałem już bardzo wielu.

Ja również je lubię. Ale zależy jakie. Niestety wcześniej nie sprecyzowałem i biję się teraz w piersi: dla mnie wódka to ohydztwo.
Kiedyś byłem w domu przyjaciół na Sylwestra. Zaprosili m.in. kolegę Barmana, który jest instruktorem w tym fachu, jeździ na różne "barmańskie" festiwale itp. Robił nam takie drinki, że palce lizać! W ogóle nie było w nich czuć smaku alkoholu.
Po prostu świetne i smaczne. Nigdy czegoś takiego nie piłem. Niestety 0.5l składnika do tych drinków (a miał ich z 10) kosztuje kilka razy więcej, niż 0.5 wódki.

> Przy początkowych próbach zdarzyło mi się parę razy upić. Nawet mocno,
> ale szybko doszedłem do wniosku, że o ile tzw. rausz może być czymś
> dobrym, to upojenie jest czymś złym.

Ja nigdy "obcując" z alkoholem sam do tego nie doszedłem. Za to dałem się parę razy ponieść energii imprezy i zabawy.
Z czasem potem doszedłem do wniosku, że utrata kontroli nad ilością spożywanej wódki (podczas tej imprezy, którą mam na myśli - wódki bardzo kiepskiej jakości) mi nie służy.
Problem leży raczej w mojej małej asertywności i nieuwadze.

> Znałem wielu alkoholików, w tym osoby o wielkich talentach i umysłowościach.
> Obserwowałem jak staczały się na samo dno, alkohol dla sporej części ludzkości
> stanowi ogromne zagrożenie, ale żadna prohibicja nie jest tu lekarstwem.

Dokładnie tak.

>>To mnie mocno zastanowiło i zmotywowało do szukania odpowiedzi na ten paradoks.
>Chyba nie przez picie?

Hehe oczywiście nie
Kiedyś usiłowałem poderwać bardzo piękną dziewczynę, która dość dziwnie się przy mnie zachowywała, tym bardziej mnie fascynując. Była bardzo pociągająca i fizycznie i osobowościowo (artystka, która maluje i rzeźbi). Ciągnęło się to przez parę miesięcy: spotkania i wspólne wyjazdy w większej grupie, z których nic nie wynikało. Była córką człowieka, który przez lata cierpiał na chorobę alkoholową, aż w końcu na nią umarł.
Nie wiem, czy do końca z tego powodu nie miałem szans, ale zamknięcie i pancerz, które wtedy widziałem najpierw bardzo mnie dotykało, a później dało do myślenia.

> znałem takich, którzy już dobrze pijani mogli jeszcze pracować. Mnie zaś trudno nawet po "50".

Mnie podobnie, choć może nie po 50tce

>> Może właśnie o to niektórym osobom chodzi, aby ogłupiał. W ogłupieniu nie
>> mamy świadomości pewnych bolesnych rzeczy. Oczywiście nie mamy również
>> świadomości tych radosnych, ale skoro bolesne w nadmiarze przeważają..
>Tak, traktują alkohol jako rodzaj katharsis.

Myślę, że raczej ucieczka od trudnych spraw, z którymi czują się bezsilni.
Katharsis rozumiem, jako proces jednoznacznie pozytywny: rodzaj oczyszczenia, rozwiązania sprawy, problemu, uzależnienia, poradzenia sobie z osobą, która nas zadręcza itp. Odcięcie się i możliwość rozpoczęcia nowej drogi bez dotychczasowych obciążeń.

>Tyle, że różni ludzie na różne rzeczy różnie reagują. Mnie alkohol w małych
> ilościach po prostu smakuje, czuję się dobrze "w środku", a nawet - ponieważ zawsze
> go piję tylko w dobrym towarzystwie - poprawia nastrój.

Jest Pan smakoszem.
Kiedyś koleżanka zadała mi pytanie, czy jest coś lepszego, niż "bardzo dobre" Zgłupiałem i nie wiedziałem, co jej odpowiedzieć. W końcu się nade mną zlitowała, jej odpowiedź "2x bardzo dobre"

>Pić, czy nie pić o to jest pytanie i każdy sam sobie musi odpowiedzieć na nie.

Gorzej że czasem ludzie piją bez odpowiedzi na nie. Chyba, że za odpowiedź weźmiemy ich postawę.

> Mnie nie przeszkadza czyjaś wiara, ale uważam, iż uzurpacje, a nawet żądania fideistów
> do wniesienia ich wierzeń w dyskurs nauk przyrodniczych są żenujące i świadczą tylko o słabej
> sprawności intelektualnej osób - czy jest to papież, czy forumowy troll - które to usiłują czynić.

Ano tak.
Co bym dodał - świadczą również chyba o samotności i jakimś braku satysfakcji tych osób we własnym gronie.
Tudzież niepewności. To Pan zdaje się powiedział kiedyś, że przyjmowanie (wciąganie) do swojego grona coraz to nowych osób (a najlepiej, gdyby to były osoby powszechnie uznane np. w dziedzinie nauk przyrodniczych) polepsza samopoczucie, które teista musi mieć chyba nienajlepsze.
W końcu apostolstwo p. Władysławy też ma jakiś swój powód.
To odczucie zażenowania podczas prób "wnoszenia ich wierzeń w dyskurs nauk przyrodniczych", które i ja czuję bierze się chyba z przeświadczenia o własnej wyższości osób wierzących, założonego a priori. I to wcześniej, czy później wychodzi.
M.in. dlatego takie próby z ich strony zawsze kończą się porażką. Cóż powiedzieć - niestety dobrze sobie na nią zapracowują..
Pozdrawiam!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#423
02-08-2014 17:28
 Ocena 4 na 4
Ysobeth nha Ana (291 punktów)Odp: Terlikowski i zgwałcona 11- latka w ciąży
>>Ty pracujesz w szpitalu? Ty? Jeśli w katolickim, to jeszcze rozumiem, ale jeśli w >państwowym... Chciałabym wiedzieć, w jakim, postarałabym się, żebyś i ty, i dyrektor >polecieli ze stołka. Aha, jesteś salową...
>W szpitalu państwowym. To nie jest praca za pieniądze, traktuję to jak powołanie.
>>Jeśli to prawda, że pokazujesz te idiotyzmy pacjentkom, to kwalifikujesz się do >prokuratora.
>To nie są idiotyzmy, to jest zapis filmowy aborcji w Polsce, w której raczej nie stosuje się pompy elektrycznej czy też ręcznej która za pomocą kaniuli "odsysa" człowieka we wczesnej fazie rozwoju. W Polsce wciąż dokonuje się aborcji przez łyżeczkowanie które polega na użyciu narzędzi chirurgicznych typu stalowe kleszcze z zębami do miażdżenia tkanek dziecka,tułowia,główki itd.
W Polsce, poza szczególnymi przypadkami, aborcji dokonuje się przez wywołanie poronienia/akcji porodowej. Bodajże od lat siedemdziesiątych, ale dokładnie nie sprawdziłam, więc mogę się mylić o dziesięciolecie czy coś. Takie filmy, epatujące dziurawioną główką, wyrywanymi krwawo rączkami i nóżkami, to taka sama kłamliwa propaganda, jak film Niemy krzyk. W innych krajach, np. we Francji, kobieta dostaje środek na wywołanie poronienia/akcji porodowej i idzie do domu, skąd ewentualnie może zadzwonić o pomoc, gdyby np. dostała krwotoku. U nas odbywa się to od początku do końca w szpitalu, na wszelki wypadek. Łyżeczkowanie każdego aborcjonowanego płodu to już historia.

I have not lost my mind - it's backed up on disk somewhere.

#424
03-08-2014 02:01
 Ocena 5 na 5
Elka I Ponura (7473 punktów)Odp: Terlikowski i zgwałcona 11- latka w ciąży
W odpowiedzi vifix
>Poza tym nie jestem pewien czy doczytałeś o co chodziło w wątku na który odpowiedziałeś. Szanowna Pani raczyła mi tłumaczyć, że wie iż nie da się urodzić w wieku xx lat bo wie to z relacji ginekologa na temat jednego przypadku. Ja natomiast chciałem jej zwrócić uwagę, że na podstawie czyjejś relacji dotyczącej jednego przypadku nie można wyciągać wniosków.

Synku, nie rób sobie jaj. Dostałeś pod nos żywy przykład ilustrujący zasadę działania ludzkiego organizmu rodzaju żeńskiego na etapie ok 11 lat w danej sytuacji. Jeśli jesteś tak oporny na rzeczywistość, że nie jesteś sobie przypomnieć jakiejś ostatnio widzianej jedenastolatki i dorosłej kobiety w - powiedzmy - siódmym, ósmym miesiącu ciąży (płód ok 2.5 kg, płyn owodniowy ok litra, struktury wokół: przynajmniej 1kg, wszystko to solidnie napięte i powodujące problemy zdrowotne nawet porządnie zbudowanym dorosłym kobietom), a następnie nałożyć tych dwóch obrazów, to może po prostu daruj sobie wymądrzanie się na te tematy, co? Może jednak Unicef ma rację, że ciąża to główna przyczyna śmierci dziewczyn w wieku 15-19 na świecie? Że piętnastolatka ma pięciokrotnie większą szansę umrzeć w wyniku ciąży niż dziewiętnastolatka?

Jak ci się nudzi, to zamiast głupoty na forum wypisywać - idź i przelicz sobie ten faktor dla jedenastolatki.

PS: Wiesz, dlaczego zdrowe, żywe urodzenia bez zgonu/uszkodzenia rodzącej nastolatki są tak nagłaśniane? No, zgadnij? Bo są szokująco rzadkie. Jakiemuś brytyjskiemu dziecku się ostatnimi czasy udało, bo w ósmym miesiącu lekarze jej operacyjnie ewakuowali płód z jamy brzusznej. Rodzina debili się dopiero wtedy zorientowała, że mała jest w ciąży - zaiste, fantastyczna przyszłość obydwoje dzieci czeka. Już to widzę.


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin

#425
03-08-2014 12:47
 0 na 2
vifix (2315 punktów)Odp: Terlikowski i zgwałcona 11- latka w ciąży
W odpowiedzi Elka I Ponura
>Synku, nie rób sobie jaj. Dostałeś pod nos żywy przykład ilustrujący zasadę działania ludzkiego organizmu rodzaju żeńskiego na etapie ok 11 lat w danej sytuacji. Jeśli jesteś tak oporny na rzeczywistość, że nie jesteś sobie przypomnieć jakiejś ostatnio widzianej jedenastolatki i dorosłej kobiety w - powiedzmy - siódmym, ósmym miesiącu ciąży

Córeczko, Ty natomiast jesteś oporna na fakty, bo takie przypadki się zdarzają.

>a następnie nałożyć tych dwóch obrazów, to może po prostu daruj sobie wymądrzanie się na te tematy, co?

Mam sobie darować bo Ty tak twierdzisz? Nie będę adresował w Twoim kierunku inwektyw bo nie jesteś tego warta.

>Może jednak Unicef ma rację, że ciąża to główna przyczyna śmierci dziewczyn w wieku 15-19 na świecie? Że piętnastolatka ma pięciokrotnie większą szansę umrzeć w wyniku ciąży niż dziewiętnastolatka?

Pewnie ma rację, i co z tego?

>Jak ci się nudzi, to zamiast głupoty na forum wypisywać - idź i przelicz sobie ten faktor dla jedenastolatki.

Rozumiem, że Ci również się nudzi i wypisujesz głupoty na forum.

>PS: Wiesz, dlaczego zdrowe, żywe urodzenia bez zgonu/uszkodzenia rodzącej nastolatki są tak nagłaśniane? No, zgadnij? Bo są szokująco rzadkie.

Wow, dzięki Panie medialny ekspercie za wyjaśnienie. Nie wiedziałem. Jeszcze jakieś złote myśli?

#426
03-08-2014 13:36
 Ocena 4 na 4
Frank Holman (5897 punktów)Odp: Terlikowski i zgwałcona 11- latka w ciąży
W odpowiedzi vifix
>>Synku, nie rób sobie jaj. Dostałeś pod nos żywy przykład ilustrujący zasadę działania ludzkiego organizmu rodzaju żeńskiego na etapie ok 11 lat w danej sytuacji. Jeśli jesteś tak oporny na rzeczywistość, że nie jesteś sobie przypomnieć jakiejś ostatnio widzianej jedenastolatki i dorosłej kobiety w - powiedzmy - siódmym, ósmym miesiącu ciąży
>Córeczko, Ty natomiast jesteś oporna na fakty, bo takie przypadki się zdarzają.
>>a następnie nałożyć tych dwóch obrazów, to może po prostu daruj sobie wymądrzanie się na te tematy, co?
>Mam sobie darować bo Ty tak twierdzisz? Nie będę adresował w Twoim kierunku inwektyw bo nie jesteś tego warta.
>>Może jednak Unicef ma rację, że ciąża to główna przyczyna śmierci dziewczyn w wieku 15-19 na świecie? Że piętnastolatka ma pięciokrotnie większą szansę umrzeć w wyniku ciąży niż dziewiętnastolatka?
>Pewnie ma rację, i co z tego?
>>Jak ci się nudzi, to zamiast głupoty na forum wypisywać - idź i przelicz sobie ten faktor dla jedenastolatki.
>Rozumiem, że Ci również się nudzi i wypisujesz głupoty na forum.
>>PS: Wiesz, dlaczego zdrowe, żywe urodzenia bez zgonu/uszkodzenia rodzącej nastolatki są tak nagłaśniane? No, zgadnij? Bo są szokująco rzadkie.
>Wow, dzięki Panie medialny ekspercie za wyjaśnienie. Nie wiedziałem. Jeszcze jakieś złote myśli?
Szczerze ale ja uważam i szukam poparcia by debili - uważających rodzące 11-latki za normalność i pragnących taką "normalność" wymusić przepisami prawa i działaniem organów państwowych - po prostu prewencyjnie zamykać w jakiś zakładach, albo chociaż internet odcinać. Tak, żeby nie propagowali problemów społecznych.

#427
03-08-2014 14:49
 Ocena 2 na 2
vifix (2315 punktów)Odp: Terlikowski i zgwałcona 11- latka w ciąży
W odpowiedzi Frank Holman
>Szczerze ale ja uważam i szukam poparcia by debili - uważających rodzące 11-latki za normalność

A kto uważa rodzące 11 latki za normalność. Normalność to przede wszystkim rodzące dwudziestoparolatki.

>po prostu prewencyjnie zamykać w jakiś zakładach, albo chociaż internet odcinać. Tak, żeby nie propagowali problemów społecznych.

Masz już przygotowaną jakąś formułę urzędu cenzury, czy na razie tylko myślisz nad tym?

#428
04-08-2014 01:30
 Ocena 4 na 4
Elka I Ponura (7473 punktów)Odp: Terlikowski i zgwałcona 11- latka w ciąży
W odpowiedzi vifix
>>Synku, nie rób sobie jaj. Dostałeś pod nos żywy przykład ilustrujący zasadę działania ludzkiego organizmu rodzaju żeńskiego na etapie ok 11 lat w danej sytuacji. Jeśli jesteś tak oporny na rzeczywistość, że nie jesteś sobie przypomnieć jakiejś ostatnio widzianej jedenastolatki i dorosłej kobiety w - powiedzmy - siódmym, ósmym miesiącu ciąży
>Córeczko, Ty natomiast jesteś oporna na fakty, bo takie przypadki się zdarzają.

Przeżycie po uderzeniu przez spadający samolot albo wybuchu bomby też, i co - zalecamy to jako formę rozrywki? Albo uważamy to za normę? Spontaniczne remisje zaawansowanych nowotworów się zdarzają i nikt nie uważa, że modlenie się o nie jest prawidłową procedurą leczenia. Powiem ci lepiej - zdarzają się ostro powikłane ciąże mnogie kończące się żywymi urodzeniami i też nikt nie uważa, że są super, cacy i każdemu po jednej.

Także ten... Widać gdzie byłeś i co widziałeś, medycyna ci może nafikać, ty masz ulubione przypadki i będziesz się ich trzymał do porzygu. Czasami jak czytam takie wytwory jak twoje, to żałuję że nie wybrałam jednak ginekologii - tak, żeby takim cwaniaczkom codziennie na złość robić i pomagać kobietom wybierać za siebie.

Nic to, twoja prawda najtwojsza, fakty mają problem, medycyna ma problem, wszyscy mają problem. Jak ci następnym razem lekarz powie, że musisz wziąć antybiotyk to też mu napyskuj, że jest medialnym ekspertem i co ci tu będzie się pluł, ty wiesz lepiej, bo czytałeś na wiki, że nawet zapalenie płuc można przeżyć bez uszczerbku.

EOT, ignor na deser, bo ja mam tylko jeszcze chwilę wolnego, a potem już znów pacjenci do upadu. A tobie już nic raczej nie pomoże, więc w sumie - co ja mam się męczyć. Uporczywa terapia jest nieetyczna


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin

#429
04-08-2014 01:58
 Ocena 5 na 5
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Odp: Terlikowski i zgwałcona 11- latka w ciąży
W odpowiedzi Elka I Ponura

>Także ten... Widać gdzie byłeś i co widziałeś, medycyna ci może nafikać, ty masz ulubione przypadki i będziesz się ich trzymał do porzygu.

Najsmiesniejsze (a moze najtragiczniejsze) jest to, ze wlasnie osoby, ktore nigdy w zyciu nie beda w stanie udowodnic fajnosci i nieszkodliwosci ciazy i porodu w wieku 11 lat, najglosniej krzyczy, ze to nic strasznego - albo faceci, albo stare prukwy albo polityczne dziwki.

Pal licho, jesli jakis domorosly ekspert od wszystkiego wie i poucza jak sie wykonuje skoki narciarskie, jak sie gra w pilke czy jak sie jedzie samochodem. Ale jesli idioci zabieraja sie do rzadzenia cudzymi macicami to mi sie noz w kieszeni otwiera.

#430
04-08-2014 09:22
 Ocena 1 na 1
Frank Holman (5897 punktów)Odp: Terlikowski i zgwałcona 11- latka w ciąży
W odpowiedzi vifix
>Masz już przygotowaną jakąś formułę urzędu cenzury, czy na razie tylko myślisz nad tym?
Generalnie niejako popełniasz przestępstwo nawołując do popełniania przestępstwa na osobach małoletnich, a że wygadujesz takie bzdury, więc raczej psychicznie nie możesz być normalny, więc co najmniej wymagana jest obserwacja psychiatryczna, czy możesz odpowiadać za swoje przestępstwo, czy trzeba cię po prostu leczyć.

#431
04-08-2014 13:12
 Ocena 1 na 1
Elka I Ponura (7473 punktów)Odp: Terlikowski i zgwałcona 11- latka w ciąży
W odpowiedzi rafal73
>Pal licho, jesli jakis domorosly ekspert od wszystkiego wie i poucza jak sie wykonuje skoki narciarskie, jak sie gra w pilke czy jak sie jedzie samochodem. Ale jesli idioci zabieraja sie do rzadzenia cudzymi macicami to mi sie noz w kieszeni otwiera.

Tacy "ekspertowie" to w ogóle są świetni z medycyny, jak zauważyłam. Szkoda, że większość z nich ma poziom wiedzy medycznej niższy niż gimnazjalista. I mądrzy są w sprawie każdej anomalii medycznej, bo się na wikipedii naczytali. Żeby chociaż w przypisy weszli, ale po co: arszenik można przeżyć, więc nie jest taki straszny, o dawkach, różnicach osobniczych i pierdyliardzie dodatkowych zewnętrznych czynników nie będziemy rozmawiać - bo "tu stoi, że da się przeżyć". I tak o wszystkim.

Szczerze mówiąc, im dalej w praktykę i specjalizację, tym bardziej mnie wikipedia wkurza.

PS: Czemu nie masz polskich znaków? Obcojęzyczna klawiatura? Strasznie dziwnie to wygląda


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin

#432
04-08-2014 16:15
 Ocena 2 na 2
vifix (2315 punktów)Odp: Terlikowski i zgwałcona 11- latka w ciąży
W odpowiedzi Elka I Ponura
>Przeżycie po uderzeniu przez spadający samolot albo wybuchu bomby też, i co - zalecamy to jako formę rozrywki? Albo uważamy to za normę?

Kochana, możesz mi powoooli wytłumaczyć co ja komu zalecam lub uważam na normę, bo dajesz takie absurdalne twierdzenia, że głowa boli

>Także ten... Widać gdzie byłeś i co widziałeś, medycyna ci może nafikać, ty masz ulubione przypadki i będziesz się ich trzymał do porzygu.

Ja Ci koleżanko pokazuje, że coś jest możliwe a nie, że stanowi normę, jeśli nie widzisz różnicy, to jest już to Twój problem.

>Czasami jak czytam takie wytwory jak twoje, to żałuję że nie wybrałam jednak ginekologii - tak, żeby takim cwaniaczkom codziennie na złość robić i pomagać kobietom wybierać za siebie.

No to ja odbije piłeczkę i napiszę, że jak czytam Twoje wypociny to żałuje, że nie jestem za aborcją bo niektórym by się przydało.

>EOT, ignor na deser, bo ja mam tylko jeszcze chwilę wolnego, a potem już znów pacjenci do upadu.

Czytając Twoje postu domyślam się skąd tak zła opinia o polskich lekarzach.

#433
04-08-2014 16:19
 Ocena-1 na 3
vifix (2315 punktów)Odp: Terlikowski i zgwałcona 11- latka w ciąży
W odpowiedzi rafal73
>Najsmiesniejsze (a moze najtragiczniejsze) jest to, ze wlasnie osoby, ktore nigdy w zyciu nie beda w stanie udowodnic fajnosci i nieszkodliwosci ciazy i porodu w wieku 11 lat, najglosniej krzyczy, ze to nic strasznego - albo faceci, albo stare prukwy albo polityczne dziwki.

Jakieś dane na ten temat (co kto krzyczy) czy tak sobie piszesz by pisać?

>Ale jesli idioci zabieraja sie do rzadzenia cudzymi macicami to mi sie noz w kieszeni otwiera.

No cóż, czasami trzeba porządzić cudzymi macicami by właścicielki tych macic nie miały wolnej drogi do zabijania innych ludzi bo np. kariera musi się rozwijać.

#434
04-08-2014 16:24
 Ocena 1 na 1
vifix (2315 punktów)Odp: Terlikowski i zgwałcona 11- latka w ciąży
W odpowiedzi Frank Holman
>Generalnie niejako popełniasz przestępstwo nawołując do popełniania przestępstwa na osobach małoletnich,

No to żeś mnie rozbawił
A do jakiego przestępstwa na małoletnich ja, wedle Twojej chorej psychiki, nawołuje?

>a że wygadujesz takie bzdury, więc raczej psychicznie nie możesz być normalny, więc co najmniej wymagana jest obserwacja psychiatryczna, czy możesz odpowiadać za swoje przestępstwo, czy trzeba cię po prostu leczyć.

Ty będziesz arbitralnie o tym decydował "panie i władco" czy może pozwolisz inaczej myślącym na jakichś pokazowy proces?

#435
04-08-2014 18:49
 Ocena 3 na 3
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Odp: Terlikowski i zgwałcona 11- latka w ciąży
W odpowiedzi vifix

>Jakieś dane na ten temat (co kto krzyczy) czy tak sobie piszesz by pisać?

Episkopa, ktory najglosniej krzyczy - 100% facetow (w sensie biologicznym. Bo jesli sie popatrzy na charakter to wyjdzie 100% kurew)

>No cóż, czasami trzeba porządzić cudzymi macicami by właścicielki tych macic nie miały wolnej drogi do zabijania innych ludzi bo np. kariera musi się rozwijać.

Zajmij sie (nie)zabijaniem swieconymi karabinami, protestowaniem zabijania w pelni rozwinietych ludzi na krzesle elektrycznym.
Parutygodniowy zlepek komorek zostaw sobie na koniec (jak juz uratujesz realnie egzystujacych, w pelni rozwinietych ludzi).

Chociaz wiem, ze tego nie zrobisz, bo krzyk o placzace zarodki jest tanszy (koszt zerowy) od zabrania sie za realnie egzystujacych ludzi. No i nie robi tyle przyjemnosci - mhhhhhhm, grzebanie w cudzej macicy. To takie mniam, mniam katolicko-przesmaczne

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365