Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
183.305.337 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7351 tekstów. Zajęłyby one 29006 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 3659 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
 Kościół i Katolicyzm » Doktryna, wierzenia, nauczanie » Święci i poświęceni

Św. Katarzyna: genialna piękność w aureoli? [4]
Autor tekstu:

Kiedy już po pogaństwie pamięć zaginęła, legenda ta służyła w walce z islamem, a Maksencjusz był przedstawiany z wyraźnie orientalnymi rysami.

Ciekawą postacią wydaje się też ów nawrócony „hetman", który miał się nazywać Porfiriusz. Przypuszczam, że może to być odniesienie do Porfiriusza z Tyru (ok. 233 - ok. 303), który podobnie jak i Hypatia był wybitnym filozofem neoplatońskim; uważany jest za jednego z ostatnich autentycznych uczonych schyłku starożytności; człowiek o oryginalnej umysłowości i wielkiej uczciwości. Przypuszcza się że był chrześcijaninem. Nie zdołał jednak na stałe przekonać się do chrześcijaństwa i szybko został jego jednym z największych krytyków starożytności. Napisał przeciwko chrześcijaństwu aż piętnaście tomów rozpraw i traktatów polemicznych (pt. Przeciw chrześcijaństwu). W V w. chrześcijańscy cesarze — Walentynian III i Teodor II — wydawali kilkukrotne nakazy palenia ksiąg Porfiriusza na stosach (cesarze: 418, 448; synod biskupów wydał takie polecenie w 435 r.). Za tę krytykę chrześcijanie obrzucali licznymi epitetami: "zbrodniarz, oszczerca, szaleniec, wściekły pies, itp." Nie może więc dziwić, że w jednej z legend chrześcijańskich „zmusza się" Porfiriusza do chrześcijaństwa oraz czyni zeń ochotnego męczennika.

Cele i przeznaczenie mistyfikacji

Wchłanianie pogańskich wierzeń, obyczajów, świąt, przepowiedni i innych elementów kultury pogańskiej było praktyką powszechną kościoła (np. Święto Słońca zostało Bożym Narodzeniem; święto ku czci boga wina Dionizosa — rocznicą mocno „winnego" wesela w Kanie; nawet posągi potrafiono adaptować dla nowego kultu, np. posąg Ariadny z Mateleone we Włoszech, który jeszcze w XIX w. czczono jako św. Wenerę; itd., etc. ad infinitum). Tak samo postąpiono z niezwykle popularną filozofką, która „została" chrześcijańską zakonnicą.

Że się to „opłaciło" świadczy popularność żywota św. Katarzyny, która z czasem musiała zatrzeć pamięć o prawdziwym przebiegu wydarzeń związanych z masakrą wybitnej antycznej myślicielki z Aleksandrii: dzieje Hypatii stały się niepopularne, zaś św. Katarzyny były eksploatowane w każdej możliwej formie propagandowej. Pewien chrześcijański autor pisze: „Historia pięknej i wykształconej młodej kobiety, która odrzuciła ofiary demonicznych bogów i upokorzyła cesarza rozwinęła się w jedną z najbardziej popularnych i trwałych opowieści wczesnego kościoła. W niektórych wersjach Katarzyna jest dumną poganką, którą chrześcijańska matka zabiera na spotkanie z mądrym i starym pustelnikiem, który daje jej ikonę Teotokos. W innych jest córką króla Costasa z Cypru. W jednej kwestii te opowieści się zgadzają: Katarzyna była niezwykle wykształconą i poważaną kobietą w tamtym czasie".

Oprócz drugorzędnych celów (np. szkalowanie cesarzy wrogich chrześcijaństwu, być może „unieszkodliwianie" głośnego wówczas jeszcze Porfiriusza), na czoło wysuwają się:

1. Po pierwsze, poprzez zapożyczone od poganki wyjątkowe przymioty ciała i umysłu, umacniano wiernych w pogardzie dla spraw i wartości doczesnych oraz sankcjonowano budującym przykładem prawdy ewangeliczne: potępienie miłości zmysłowej, pożądania oraz „ludzkiej" mądrości. Kiedy Paweł mówi: "Nie posłał mnie Chrystus, abym chrzcił, lecz abym głosił Ewangelię, i to nie w mądrości słowa, by nie zniweczyć Chrystusowego krzyża. (...) Napisane jest bowiem: Wytracę mądrość mędrców, a przebiegłość przebiegłych zniweczę. Gdzie jest mędrzec? Gdzie uczony? Gdzie badacz tego, co doczesne? Czyż nie uczynił Bóg głupstwem mądrości świata? Skoro bowiem świat przez mądrość nie poznał Boga w mądrości Bożej, spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawić wierzących" - może być to poczytane jako utyskiwanie na mądrość „ludzką" tych, którzy nie mogli siłami własnego rozumu wspiąć się na jej wyżyny; podobnie programowy antyfeminizm, gromy ciskane w "sromotne namiętności" i apoteoza "czystości" — jako ekskomunika rzucona przez biedaka na bogactwo. Jednakże kiedy osoba słynąca z wielkiej mądrości mówi: "jestem w naukach ćwiczona, które ja sobie za nic nie ważąc, w samym się Chrystusie moim nieśmiertelnym małżonku kocham, w tym który przez Proroka rzekł: Zgubię mądrość mędrców, a rozumnych odrzucę" — wyznanie takie dużo bardziej przemawia niż wyznanie św. Pawła; podobnie odpowiednie wrażenie robi kobieta wzbudzająca ślepe pożądanie cesarza, która mówi: "Ci czartowie, które wy za bogi macie, tak was zwodzą, iż was tylko do niewstydów i cielesnej sprosności pobudzają; ja jakomkolwiek jest, wiem iżem jest proch i błoto, z którego Bóg taki obraz, jaki widzisz, uczynił". Przy okazji mamy upokorzonych filozofów (50 lub 150 — w zależności od fantazji), a filozofię, jak wiemy, przez wieki chrześcijanie potępiali. Do tego dołóżmy jeszcze żonę cesarza, która dla Chrystusa straciła piersi (przedmiot nieczystego pożądania!) — a wyłania się nam majstersztyk chrześcijańskiej propagandy.

2. Po drugie, nie mniej ważnym powodem legendy musiała być użyteczność w służbie propagandy męczeństwa, ucisku i męczenników — w olbrzymiej większości wydumanej przez chrześcijańskich autorów (zob. str. 1065). Tym bardziej, że w tym właśnie czasie chrześcijanie mieli już w zaawansowanym stadium posunięte własne prześladowania pogaństwa i pogan (zob. str. 377). Legendy tego typu były czymś co najmniej użytecznym.

Podsumowanie

Rekapitulując to co napisałem powyżej o Hypatii oraz św. Katarzyny, podkreślmy to co zostało dokonane przez kościół: z inspiracji Cyryla, biskupa Aleksandrii, zostaje zamordowana wspaniała kobieta-myśliciel; biskup pomimo tego robi wielką karierę w kościele i jako wyśmienity teolog, ojciec, doktor kościoła, zostaje ogłoszony świętym (!), a Hypatia jest następnie szkalowana pośmiertnie w pismach chrześcijańskich i popada w zapomnienie; równocześnie kościół kradnie i deformuje postać Hypatii i jej męczeństwo — własne dzieło, do propagandy kościelnej: w służbie tych, z rąk których zginęła. Zaiste, diabelski zamysł, plan i wykonanie!

Można też na to spojrzeć inaczej: w samej tylko Polsce mamy dziś 177 kościołów upamiętniających jedną ofiarę Kościoła...


1 2 3 4 

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Św. Wiktoryn – kochanek diabła
Św.Klara - Zbuntowana Dziewica

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (11)..   


« Święci i poświęceni   (Publikacja: 23-03-2003 Ostatnia zmiana: 03-04-2003)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Mariusz Agnosiewicz
Redaktor naczelny Racjonalisty, założyciel PSR, prezes Fundacji Wolnej Myśli. Autor książek Kościół a faszyzm (2009), Heretyckie dziedzictwo Europy (2011), trylogii Kryminalne dzieje papiestwa: Tom I (2011), Tom II (2012), Zapomniane dzieje Polski (2014).
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 953  Pokaż inne teksty autora
 Liczba tłumaczeń: 4  Pokaż tłumaczenia autora
 Najnowszy tekst autora: Mleczne korzenie Europy
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 2363 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365