Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
148.983.342 wizyty
Ponad 1062 autorów napisało dla nas 7287 tekstów. Zajęłyby one 28732 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Co z Brexitem?
będzie drugie referendum
będzie początkiem końca UE
zyska na nim Wielka Brytania
ostatecznie wzmocni UE
dużo hałasu o nic
  

Oddano 352 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Gdybym został królem świata, to bym się nazywał Walery Armata… Pewnie nic bym nie robił. Uważam, że najlepiej się ludziom nie wcinać. Pozostawić ich samym sobie, z ich własną aktywnością. Wtrącać im się w jak najmniej rzeczy. Zapewnić szeroko pojęte bezpieczeństwo, możliwość osądzania tych, którzy szkodzili by innym i nic więcej. Pozostawić sobie wpływ na wojsko, policję i sądy, a do niczego..
 Filozofia » Filozofia religii

Deizm
Autor tekstu:

Miano deizmu nosi kilka różniących się w szczegółach koncepcji religii, które powstały w tej samej epoce historycznej jako rezultaty krytycznego namysłu nad religią tradycyjną, głównie chrześcijaństwem. Był to krytycyzm dość radykalny, lecz nie sięgał podstawy teizmu, tj. założenia o istnieniu Boga (sama nazwa „deizm" jest w istocie synonimem nazwy „teizm"; obydwa te słowa znaczą tyle, co „wiara w Boga lub bogów", różniąc się tylko pochodzeniem — pierwsze ma rdzeń łaciński, drugie grecki). Nie uchroniło to deistów przed potępieniem i oskarżeniami o bezbożność; bywali represjonowani, skazywani na więzienie lub wygnanie.

Zainspirowany przez niektóre reformatorskie ruchy religijne XVI wieku (zob. więcej: str. 892), deizm rozwinął się w XVII i XVIII stuleciu w Anglii, Francji, Niemczech i Ameryce. Myślą przewodnią doktryn deistycznych była idea religii naturalnej: religii, która czerpie swą prawomocność z rozumu i doświadczenia, nie zaś ze świętych ksiąg i ich interpretacji, podawanych do wierzenia przez autorytety. Zakwestionowano objawienie jako źródło wiedzy religijnej: świadectw istnienia Boga należy szukać w świecie przyrodzonym — jedynym naprawdę istniejącym i w pełni dostępnym poznaniu rozumowemu. Biblia stała się przedmiotem krytycznych analiz, znajdowano w niej niedorzeczności i sprzeczności. Odrzucono wiarę w cuda, argumentując, że Bóg ustanowił prawa natury nie po to, by łamać je przez czynienie cudów; przeciwnie, dał człowiekowi rozum po to, by mógł on rozpoznać te prawa jako uniwersalne, obowiązujące bezwyjątkowo. Za nierozumną uznano też wiarę w opatrzność boską: Bóg w żadnej formie nie czuwa nad losem człowieka, podobnie jak nie ingeruje w losy świata. Jest wprawdzie nieodłączną częścią świata, lecz pozwala mu toczyć się o własnych siłach, w sposób zaprojektowany w akcie stworzenia. To ostatnie przekonanie deistów było zalążkiem wysuniętej później tezy o „nieobecności Boga" w przyrodzie i historii, pozostawionych ich własnemu losowi.

Deiści nie wątpili w akt stworzenia; sądzili, że rozum nakazuje uznać istnienie Boga właśnie jako stwórcy świata. Najbardziej znany z nich (a zarazem najświetniejszy pisarz XVIII wieku), Wolter, porównywał świat do zegara, który przecież jest nie do pomyślenia bez zegarmistrza. Twierdził też, że gdyby Bóg nie istniał, należałoby go wynaleźć. Ale wykluczał możliwość poznania natury Boga, a właściwości przypisywane mu przez teologów uważał za wzajemnie sprzeczne; w szczególności wszechmoc i nieskończona dobroć są nie do pogodzenia, bo albo Bóg nie chce pełni szczęścia na ziemi, a więc nie jest nieskończenie dobry, albo nie może przysporzyć ziemianom szczęścia, a więc nie jest wszechmocny. Bóg deistów był raczej bezosobową siłą niż — jak w ortodoksyjnym chrześcijaństwie — personifikacją wszelkich doskonałości.

Deizm stanowił pomost między epoką herezji i epoką oświecenia. Niebawem jego radykalizm przyćmiła konsekwentna krytyka religii, prowadząca do ateizmu lub agnostycyzmu. Główną jego podporę - Wolterowski argument o „zegarmistrzu" — skruszyła z czasem teoria ewolucji. Ale jeszcze dziś można, jak sądzę, dostrzec ślady deizmu w przekonaniach wielu ludzi, którzy deklarują wiarę w istnienie Boga, lecz nie są skłonni akceptować jakiejkolwiek religii (nawet jeśli formalnie są wyznawcami którejś z nich) razem z całym „dobrodziejstwem" jej obrażającego rozum inwentarza.

Główną spuścizną deizmu jest jednak ogólna postawa intelektualna, której był wyrazem: afirmacja prawa jednostki do niezależnego, samodzielnego myślenia na każdy temat i do dzielenia się swoimi przemyśleniami z innymi ludźmi. Po wielu stuleciach religijno-politycznego ciemiężenia umysłów właśnie deizm stał się głośną manifestacją postawy wolnomyślicielskiej i utrwalił ją, choć jeszcze nie upowszechnił. A obejmowała ona nie tylko sprawy religii: niemal wszyscy deiści angażowali się również w kwestie reform politycznych i społecznych. Deizm był symptomem narastającego buntu przeciwko szeroko rozumianemu dogmatyzmowi i konserwatyzmowi w myśleniu o świecie i wspólnocie ludzkiej.


 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Krytyka dowodu ontologicznego na istnienie Boga – według Kanta
Język nauki a język religii

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (6)..   


« Filozofia religii   (Publikacja: 04-03-2004 Ostatnia zmiana: 10-11-2005)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Barbara Stanosz
Filozof, logik, publicystka; emerytowany profesor Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka popularnych książek i podręczników do logiki oraz prac z dziedziny logicznej teorii języka. Współzałożycielka i redaktor naczelny czasopisma Bez Dogmatu. Tłumaczka literatury filozoficznej. Ostatnia książka: "W cieniu Kościoła czyli demokracja po polsku" (2004)
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 19  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Filozoficzne podstawy ateizmu
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 3274 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365