Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
183.928.868 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7352 tekstów. Zajęłyby one 29008 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 3945 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Julio VALDEÓN BARUQUE, Manuel TUŃÓN DE LARA, Antonio DOMINGUEZ ORTIZ - Historia Hiszpanii
Katarzyna Sztop-Rutkowska - Próba dialogu. Polacy i Żydzi w międzywojennym Białymstoku
Ludwik Bazylow - Obalenie caratu

Znajdź książkę..
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Religia ukrywa wiele szelmowstwa przed podejrzeniami".
 Kultura » Historia

Pomorska Troja [2]
Autor tekstu:

Za te wielkie upadki kultur śródziemnomorskich odpowiedzialna była wielka migracja i ataki tzw. Ludów Morza, o których pisali Egipcjanie. Za migracje z kolei odpowiedzialne były duże zmiany klimatyczne zachodzące w tym okresie.

Skoro w wielkiej bitwie nad Tołężą brały udział wojska z regionu śródziemnomorskiego, zatem może ona być związana z tym wielkim kryzysem śródziemnomorskim późnego brązu. Tym bardziej, że region ten miał wówczas kontakty handlowe z tymi upadłymi wielkimi imperiami.

Region Pomorza w którym rozegrała się bitwa tołęska był wówczas początkiem Szlaku Bursztynowego (który w epoce brązu przesunięty był bardziej na zachód — i przez wieki „wędrował" po Pomorzu od Półwyspu Jutlandzkiego ku Sambii, którą dziś przechwyciła Rosja jako „obwód kaliningradzki", razem z szacowanymi 90% światowych zasobów bursztynu, za którym szaleją obecnie w szczególności Chińczycy). Region upadających imperiów znajdował się w końcowej części Szlaku Bursztynowego, który kończył się nie na północnych wybrzeżach Morza Śródziemnego, lecz na wybrzeżach południowych. W owym czasie „złoto Bałtyku" znajdowano nie tylko w królestwie mykeńskim, ale i na Bliskim Wschodzie (Syria) oraz w Egipcie.

Od schyłku kultury unietyckiej w środkowej Europie ok. 1600 r. p.n.e., zaczęła się ona przesuwać ku Europie Południowej. W okresie tym bałtycki bursztyn rozprzestrzenił się na ziemiach greckich, na Peloponezie. W XIV-XIII w. p.n.e. bałtycki bursztyn zaczął docierać na wschód i południe Morza Śródziemnego (Cypr, Egipt, Syria, Palestyna). Bałtycki bursztyn odnaleziono w grobie królewskim w syryjskim Qatna (1340 p.n.e.), jednym z najsilniejszych amoryckich miast-państw, oraz na piersi mumii faraona Tutanchamona (1333-1324 p.n.e.)

Trudno jest na tym etapie badań stwierdzić, jaki charakter mogła mieć bitwa nad Tołęża, kto walczył przeciwko komu, kto się bronił, a kto najeżdżał. Czy było to związane z ekspansją kultury łużyckiej ku północy czy może — co bardziej prawdopodobne — ekspansją ludów nordyckich ku Środkowej Europie w związku ze zmianami klimatycznymi. Czy Polacy walczyli tutaj ze Skandynawami przeciwko Włochom, czy — co bardziej prawdopodobne — z Włochami przeciwko Skandynawom?

Dolina Tollense była miejscem wielkiej przeprawy przez rzekę, wykopaliska odsłoniły także pozostałości dużego mostu. 

Czy bitwa nad Tołężą i/lub zapaść kultur śródziemnomorskich załamały Szlak Bursztynowy? Wydaje się to prawdopodobne. W okresie kultury łużyckiej mamy pierwsze ślady kontaktów handlowych ziem polskich z Chinami (w grobach i skarbach z tego okresu na terenie Polski odnajdywano porcelanowe paciorki pochodzące z Chin).

Nader prawdopodobny wydaje się także scenariusz, który rozegrał się 2 tys. lat później, kiedy Europa zetknęła się z wielką migracją i ekspansją „ludzi wody" (celt. Lochlannach), znanych dziś jako Wikingowie. Ekspansja ta również związana była ze zmianami klimatycznymi. Wikingowie zaczęli ekspandować ku południu Europy. W X-XI w. zaczęli zasiedlać Pomorze, lecz zostali wyparci przez Słowian. Skutecznie natomiast zasiedlili duże obszary zachodniej i wschodniej Europy. W X w. opanowali cały Zachód dzisiejszej Rosji — od Zatoki Fińskiej aż po Morze Czarne. W XI w. opanowali większość Anglii i południowe Włochy na czele z Sycylią. Główni potomkowie tych nordyckich najeźdźców w południowej Europie — Normanie, odegrali czołową rolę w średniowiecznych dziejach Włoch, Francji i Anglii. Normanowie najpierw wyparli Cesarstwo Bizantyjskie z Włoch, a następnie stali się czołowymi uczestnikami wypraw krzyżowych. Bez większej przesady można powiedzieć, że główną konsekwencją ekspansji średniowiecznej „ludów morza" było osłabienie a następnie upadek Cesarstwa Bizantyjskiego (które Turcy jedynie dobili, główną robotę wykonali Normanowie, którzy przeniknęli do zachodniej i południowej Europy).



Ekspansja Wikingów. Najlepiej jak widać wyszła w dzisiejszej Rosji

Analogiczny proces mógłby stać za tą ekspansją Ludów Morza, która rozegrała się 2 tys. lat wcześniej: początkowa próba ekspansji ku Europie Środkowej i wobec silnego oporu następująca ekspansja poprzez Morze Śródziemne.

Odkrycie na Pomorzu śladów największej bitwy starożytności może rzucić zupełnie nowe światło na pewne fakty i teorie, które dotąd pozostawały w cieniu w związku z brakiem dowodów archeologicznych:

1. Największe miasto Europy w ujściu Odry

Niemiecki biskup Adam z Bremy w „Biskupiej Historii Kościoła w Hamburgu" z ok. 1080 pisał, że na Pomorzu w ujściu Odry znajduje się największe miasto Europy, które kontrolowało cały handel północnej Europy: „Za Lucicami… biegnie rzeka Odra, najobfitsza z rzek Słowiańszczyzny. W jej ujściu leży przesławne miasto Jumne, nader uczęszczane przez barbarzyńców i Greków. Ponieważ na chwałę tego miasta wypowiada się rzeczy wielkie i zaledwie godne wiary, chętnie dorzucę kilka słów godnych opowiedzenia. Jest to rzeczywiście największe z miast, jakie są w Europie. Zamieszkują je Słowianie łącznie z innymi narodami, Grekami i barbarzyńcami…" (XXII, 19)


Tollense z zaznaczonymi przypuszczeniami co do lokalizacji tajemniczego Jumne/Winety

Kronika Adama z Bremy jest często jedynym źródłem wiedzy o niektórych faktach i postaciach północnej Europy, tym niemniej jego wzmianka o największym mieście Europy nad Bałtykiem traktowana była z nieufnością, gdyż nie pasowała do dominujących teorii historycznych.

Jeśli w 1250 r. p.n.e. największa bitwa Europy rozegrała się nieopodal ujścia Odry, to dlaczego w 1000 r. n.e. nie mogło istnieć największe miasto Europy? W 1250 p.n.e. mieliśmy tutaj wojska z Italii, w 1000 n.e. — greckich handlarzy.

Na wyspie Wolin (Wołyń/Julin) w okresie 1200-400 p.n.e. rozwijała się kultura łużycka. W okresie rzymskim Wolinem władają Goci, później zaś Słowianie. (Nowy) początek państwa polskiego to opanowanie ujścia Odry przez Mieszka. Pierwsza bitwa państwa polskiego znana z dokładnej daty i miejsca to bitwa pod Cedynią z 24 czerwca 972 — czyli bitwa o ujście Odry z Wolinianami sprzymierzonymi z Sasami.



Państwo Mieszka nie było peryferiami cywilizowanej Europy, lecz krajem o niezwykle szerokich kontaktach handlowych. Jak napisał biskup Thietmar, Mieszko podarował w darze cesarzowi Ottonowi III wielbłąda.

Ibrahim ibn Jakub — żydowski kupiec z Kordoby, czyli największego miasta basenu śródziemnomorskiego, tak pisał o Wolinie: „Posiadają oni [lud Welteba] potężne miasto nad Oceanem [Bałtykiem], mające dwanaście bram. Ma ono przystań" (Relacja Ibrahima ibn Jakuba z podróży do krajów słowiańskich w przekazie Al-Bekriego). Według tej relacji Welbeta to szczep słowiański, który mieszkał w borach należących do Mieszka, kontrolujący Wolin i walczący z Mieszkiem.

Według jego relacji: "Ziemie Słowian rozciągają się od morza pomiędzy ziemiami [Śródziemnego] aż do oceanu na północy [Bałtyk]".



Ziemie Słowian ok. 900 r. (niebieskie)

Na Zachód od Prusów Ibrahim lokuje coś jakby ziemie Amazonek: „Z Mesko sąsiadują na wschodzie Ruś, a na północy Burus [Prusacy]. Siedziby Burus [leżą] nad Oceanem… Na zachód od Burus, leży Miasto Kobiet. Ma ono ziemie i niewolników, a one [tj. kobiety] zachodzą w ciążę za sprawą swych niewolników. Jeżeli [która] kobieta urodzi chłopca, zabija go. Jeżdżą konno i osobiście biorą udział w wojnie, a odznaczają się siłą i srogością. Powiedział Ibrahim syn Jakuba Izraelita: wieść o tym mieście [jest] prawdą: opowiedział mi o tym Hotto, król rzymski."

Zgodnie z tym opisem ziemie legendarnych Amazonek miałyby być gdzieś na Pomorzu na zachód od ziemi Prusów. Być może były to ziemie warmińskie nad Zalewem Wiślanym, gdzie dziś mamy miasto Frombork, od nazwy, którą określali je osadnicy niemieccy — Frauenburg, co znaczy ni mniej ni więcej tylko Miasto Kobiet.

Ibrahim nie był takim sobie historykiem, który opisywał swoje wspomnienia z podróży handlowych, lecz agentem wywiadu Kalifatu Kordoby, zbierającym materiały wywiadowcze z całej Europy dla kalifa Al-Hakama II.

Z jego opisu wynika wyraźnie, iż ziemie słowiańskie dominowały wówczas swoimi zasobami, produktywnością i siłą nad resztą Europy, a jedyną przyczyną, iż nie panowały one w Europie był fakt, iż są nadzwyczaj rozbite i zajęte kłótniami między sobą:

„W większości Słowianie są śmiali i agresywni a gdyby nie znaczna ilość [ich] poróżnionych gałęzi i oddzielenia się od siebie podzielonych i rozszczepionych, byłby to lud na ziemi którego natarcie nie dało się zatrzymać. Zamieszkują krainy obfite i płodne i bogate w środki żywności. Oddają się zaś rolnictwu i poszukiwaniu środków żywności w czym przewyższają wszystkie ludy północy. Ich towary idą lądem i morzem do ar-Rusija i ar-Rum [Konstantynopola]."

Należy podkreślić, że ar-Rusija jest tutaj wyraźnie odrębna od ziemi Słowian (Saqaliba), które według relacji Ibrahima obejmują Europę Środkową między Morzem Śródziemnym a Bałtyckim. Odnosi się to najpewniej do Skandynawów, zasiedlających wówczas także zachodnie obszary dzisiejszej Rosji. Jak wyjaśnia historyk z UMK, dr Piotr Pranke: „ Pojawiająca się w tekstach pisarzy arabskich nazwa ard — as -Saqaliba oznacza Słowian. Stanowi wyraźne rozróżnienie etniczne od ar-Rus. (...) Nazwa ar-Rūs ( z gr. Ρως ) w tekstach autorów orientalnych obecna jest jako jeden z terminów oznaczających Skandynawów. Analogiczna identyfikacja etniczna jest również możliwa na podstawie Roczników Bertyniańskich. Annales Bertniniani, hrsg. von G. Weitz, MGH, Ss., Hannoverae 1883, s. 20. Zagadnienie dotyczące "pochodzenia" Rusów oraz informacji zawartych w Annales Bertiniani zostało obszernie omówione przez Władysława Duczko. Zob. W. Duczko, The Viking Rus. Studies on the presence of Scandinavians in Eastern Europe, Leiden — Boston 2004, s. 10-35. Tam dalsza literatura. (...) Termin ar-Rus wywodzi się ze staroskandynawskiego terminu rōdR, oznaczającego wiosłowanie, morską wyprawę wojenną, bądź biorącą w niej udział załogę."


1 2 3 4 5 6 Dalej..
 Zobacz komentarze (29)..   


« Historia   (Publikacja: 31-03-2016 Ostatnia zmiana: 28-10-2017)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Mariusz Agnosiewicz
Redaktor naczelny Racjonalisty, założyciel PSR, prezes Fundacji Wolnej Myśli. Autor książek Kościół a faszyzm (2009), Heretyckie dziedzictwo Europy (2011), trylogii Kryminalne dzieje papiestwa: Tom I (2011), Tom II (2012), Zapomniane dzieje Polski (2014).
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 954  Pokaż inne teksty autora
 Liczba tłumaczeń: 4  Pokaż tłumaczenia autora
 Najnowszy tekst autora: Antynaukowa Europa
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 9989 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365