Racjonalista - Strona głównaDo treści
Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
26-05-2014 10:25paganus (731 punktów)Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
Ocena 4 na 4
Dla tych, którzy jeszcze o tym nie wiedzą :

fakty.tvn2(*)a-deklaracje-wiary,431890.html

Czy to jest wiara, konformizm czy obłuda ?
Czy lekarz, w trakcie służby, powinien być neutralny światopoglądowo ?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 Dalej..
#106
11-06-2014 18:18
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi Mateusz Kożuch

>Pewnie pożałuję, ale: dlaczego?
No jak to dlaczego? Bo tego pana w żadnym wypadku to nie dotyczy, za to chętnie urządziłby życie innym. Zupełnie jak taka instytucja o nazwie Kościół Rzymskokatolicki.

#107
12-06-2014 17:53
 Ocena 1 na 1
Jan Własnowolny (377 punktów)
(zablokowany)
Hydra Świętej Inkwizycji odradza się ?
*****

Państwo polskie zdominowane jest przez kościół.
Jak nie konkordat, to aborcja. Jak nie przymus religii w szkole,
to krzyża w Sejmie, a ostatnio odmowa aborcji w szpitalu.

Głośnym echem rozeszła się po kraju odmowa dyrektora szpitala wykonania aborcji płodu niezdolnego do życia

Vide: www.racjonalista.pl/forum.php/s,623567

*****

#108
22-06-2014 09:33
 Ocena 7 na 7
Andro (1185 punktów)Polska Rada Strażników
      Do niedawna bagatelizowałem, wydawało by się, pojedyncze i odosobnione przypadki znęcania się lekarzy nad kobietami w ciąży, myśląc że to tylko marginalne zjawiska. Teraz zaczynam rozumieć, że nie są to odosobnione przypadki - są to efekty systemowego rozwiązania zorganizowanego przez katolicki taliban, który powoli i cicho obsadza najważniejsze stanowiska w szpitalach, szkołach, uczelniach, państwie, trybunałach, komisjach i doprowadził już do powstania nieformalnej Rady Strażników. Rady, która podobnie jak irańska Rada Strażników Rewolucji kontroluje zgodność wszelkich przejawów życia i prawa z jedyną właściwą wykładnią Koranu. Nasza rada zajmuje się wydawaniem fatw w zakresie zgodności polskich praw z bliżej nieokreślonym "katolickim sumieniem". Tym sposobem doprowadza do sytuacji, w której mimo niezgodności zachowań lekarzy i farmaceutów z polskim prawem, nie ponoszą oni konsekwencji, gdyż wykazują zgodność z... sumieniem. A kto sprecyzował co jest zgodne z sumieniem, a co nie? Gdzie zostało to opublikowane? Może w dzienniku ustaw - nie! To może w Monitorze Polskim - też nie? No to gdzie? Gdzie obywatel może sprawdzić wykaz postaw zgodnych z sumieniem? To zaczyna być zasadnicze pytanie, gdyż nikt tego nie wie. W Iranie przynajmniej są to prawdy publicznie ogłaszane i znane wszystkim. U nas są to prawa bliżej nieokreślone, stanowione ad hoc dla ratowania niezgodnych z prawem praktyk lekarskich.
      Czy ktoś zna skład polskiej Rady Strażników? Czy należą do niej biskupi, profesorowie, prawnicy? Nie wiadomo. Wiadomo jedynie, że ona jest i ma prawa większe niż Trybunał Konstytucyjny, gdyż działa z nadania boskiego. Ostatnie przypadki mogą wskazywać, że do rady lub jej bliskich kręgów należy prof. Chazan - wykonawca woli boga oraz prof. Zoll - boski prawnik, którzy próbują pozakonstytucyjnymi metodami wpływać na kształt i wykładnię polskiego prawa.
      Ostatnie wydarzenia, które wykazały, że polskie prawo jest nic niewarte w zderzeniu z wykładnią "prawa sumienia katolickiego" są zatrważające! W telewizji występuje dyrektor szpitala prof. Chazan i oświadcza, że w "jego" szpitalu (szpital miejski) nie będą wykonywane żadne procedury opisane w podpisanym przez niego z NFZ-tem kontrakcie, które są niezgodne z JEGO sumieniem i każdy pracownik tego szpitala ma się do tego dostosować, a każdy pacjent ma to pokornie przyjąć. Co ciekawe gdy pacjent wpadnie w łapy prof. Chazana, to nie może liczyć na wyrwanie się z nich do innego szpitala, gdyż profesor tak będzie manipulował procedurami, że okaże się to niemożliwe - patrz ostatni przypadek kobiety z bezmózgim płodem. Oczywiście zgodnie z regułami "katolickiego sumienia" wykładnie, które punkty kontraktu z NFZ-tem będą wykonywane, a które nie, nie są publicznie znane, zatem nigdy nie wiadomo co podoba się profesorowi, a co nie, co umożliwia zdobywanie dodatkowej władzy nad personelem i pacjentami.
      Ciekawe jest też to, że "katolickie sumienie" profesora umożliwia podpisanie z NFZ-tem kontraktu obejmującego niemoralne procedury medyczne, a potem nie wypełnianie jego postanowień, co już jest oczywiście zgodne z sumieniem profesora. Taki drobny przekręt jest przecież usprawiedliwiony wyższą koniecznością.
      Tutaj rodzi się pytanie. Co jeśli pacjent lub podwładny lekarz będzie chciał oprotestować JEGO sumienie i wykazać np. że nie jest wykładnią sumienia zgodną z wykładnią prawa bożego. Do jakiego trybunału ma się odwołać? Do sądu powszechnego, kościelnego, czy może powstały już nieformalne "trybunały sumienia"? Jeśli tak to gdzie ich szukać, bo mam wrażenie, że prof. Chazan się zagalopował i jego wizje boskich praw bogu się nie podobają i są wspierane wyłącznie przez wysoko postawionych popleczników!
W Iranie sprawa byłaby prosta - można odwołać się do trybunału. Niestety polska demokracja teokratyczna nie wykształciła jeszcze takiej instytucji, pozostawiając maluczkich na łasce i niełasce Chazanów.

#109
22-06-2014 10:23
 Ocena 4 na 4
Polspat (303 punktów)Odp: Polska Rada Strażników
W odpowiedzi Andro
Sumienie doktora Chazana i jemu podobnych nie pozwala wykonać aborcji płodu, który nie będzie miał szans przeżycia, ale to samo sumienie pozwala oszukiwać matki dając im nadzieję, że przy pomocy medycyny takie dzieci da się leczyć.
Sumienie katolickich farmaceutów nie pozwala sprzedawać środków antykoncepcyjnych i wczesnoporonnych ale to samo sumienie nie interesuje się tym co z tymi narodzonymi dziećmi się stanie.
Moim zdaniem wiele dzieci lepiej, żeby się nie urodziło niż miało cierpieć tak jak te bite, głodzone i maltretowane w (katolickich także) sierocińcach oraz patologicznych i niektórych zastępczych rodzinach.
Wszyscy Ci pseudo lekarze przyczyniają się do rozwoju patologii i bezrobocia bo biedna i z marginesu urodzi a bogata i tak prywatnie usunie.
Będąc przeciwnikiem aborcji uważam, ze powinna być ona zalegalizowana i dostępna dla wszystkich w tym samym stopniu. Wywołuje się w mediach niemal wojnę religijną gdy pojawia się jednostkowy przypadek kobiety chcącej usunąć płód uszkodzony lub z gwałtu, ale nikogo nie obchodzi podziemie aborcyjne gdzie wykonuje się tysiące zabiegów za miliony nieopodatkowanych pieniędzy. Oczywiście wykonuje się je bardzo sumiennie.

Katolickie sumienia nie pozwalają na obrazę krzyża, aborcję, eutanazję, likwidację nauki religii itd., ale nie mają nic przeciwko biciu narodzonych dzieci, oszukiwaniu na podatkach i kierowaniu samochodem po alkoholu.

#110
22-06-2014 10:23
 Ocena 3 na 3
KORUND (4922 punktów)Odp: Polska Rada Strażników
W odpowiedzi Andro
>ciekawe gdy pacjent wpadnie w łapy prof. Chazana, to nie może liczyć na wyrwanie się z nich do
>innego szpitala, gdyż profesor tak będzie manipulował procedurami, że okaże się to niemożliwe -
>patrz ostatni przypadek kobiety z bezmózgim płodem.

-Pan profesor doktor widocznie poczuł solidarność mózgów z płodem. On swój mózg zdecydował się zastąpić katolickim sumieniem. Nagle pojawia się gotowy organizm któremu mózg, z powodu jego braku, umożliwiałby wypełnienie wolnej przestrzeni katolickim sumieniem w 100%. Powstałby katolik idealny.

#111
22-06-2014 10:42
 Ocena 2 na 2
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
Odp: Polska Rada Strażników
W odpowiedzi Polspat
>Sumienie doktora Chazana i jemu podobnych nie pozwala wykonać aborcji płodu, który nie będzie miał szans przeżycia, ale to samo sumienie pozwala oszukiwać matki dając im nadzieję, że przy pomocy medycyny takie dzieci da się leczyć.
Bo to już są dzieci narodzone i katolickie sumionko się nimi nie wzrusza.
>Sumienie katolickich farmaceutów nie pozwala sprzedawać środków antykoncepcyjnych i wczesnoporonnych ale to samo sumienie nie interesuje się tym co z tymi narodzonymi dziećmi się stanie.
Jak wyżej. Zresztą to sumionko tak sprytnie działa, że pozwala nic nie robić - nie sprzedawać środków antykoncepcyjnych czy nie wykonywać aborcji. Może właśnie dlatego cieszy się taką popularnością, pozwala olać sprawę i jeszcze czuć się lepszym.
>Moim zdaniem wiele dzieci lepiej, żeby się nie urodziło niż miało cierpieć tak jak te bite, głodzone i maltretowane w (katolickich także) sierocińcach oraz patologicznych i niektórych zastępczych rodzinach.
Moim też ale póki dyskurs będzie stawiał nacisk na prawo rodziców do płodzenia a nie dzieci do godnego życia to sytuacja się nie polepszy. Jaką przyszłość będą miały dzieci z rodzin meneli, patologi i zaćpanego i zachlanego społecznego dna? Ale kogo to obchodzi, ważniejsze przecież żeby takie spatologizowane parki mogły płodzić, bo to nieludzkie i faszystowskie im owo płodzenie uniemożliwiać. A że życie dzieci będzie piekłem? W tym najwyraźniej nic nieludzkiego nie ma.
>Będąc przeciwnikiem aborcji uważam, ze powinna być ona zalegalizowana i dostępna dla wszystkich w tym samym stopniu. Wywołuje się w mediach niemal wojnę religijną gdy pojawia się jednostkowy przypadek kobiety chcącej usunąć płód uszkodzony lub z gwałtu, ale nikogo nie obchodzi podziemie aborcyjne gdzie wykonuje się tysiące zabiegów za miliony nieopodatkowanych pieniędzy. Oczywiście wykonuje się je bardzo sumiennie.
Dlaczego katolików miałoby obchodzić podziemie aborcyjne? Raz że sumionko pozwala im całą sprawę olewać i zajmować się jedynie bełkotliwym moralizowaniem, dwa nie od dziś wiadomo, że w Polsce zakaz (zakazu aborcji niby nie ma) załatwia sprawę. Był problem z dopalaczami - szeryf Donek zakazał, jest problem z narkotykami, po co legalizować lepiej zamykać, istnieje absurdalny "kompromis" aborcyjny - w podziemiu to nie problem, tam wrażliwe oczka nie widzą.


The only good is knowledge and the only evil is ignorance.

Cael (18 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
>>Dotąd byłem przeciwny pytaniu kogokolwiek o wyznawaną religię, uznawałem zawsze, że to bardzo prywatna sprawa i wolno się do religijności przyznawać, ale nie wolno (zwłaszcza służbowo) o religijność pytać.
>Ja też, ale gdy przeczytałem Deklarację fanatyzmu, to zupełnie zwątpiłem, iż w państwie świeckim żyję.
Naprawę uważałeś że to państwo świeckie? Od kiedy? Polska to kraj katolicki mniej więcej od tysiąca lat.
>Słyszałem, iż lekarzy cosik takiego obowiązuje: www.nil.or(*)64/Kodeks-Etyki-Lekarskiej.pdf ale katoliccy lekarze
>uwagi nie zwracają na to co świeckim przyrzekają i wybierają "deklarację religijnej głupoty".
Świeckim przyrzekają "przysięgę Hipokratesa" która o dziwo, wcale nie jest sprzeczna z KK.
>>Czyżbym musiał zmienić zdanie?
>Myślę, iż nie bardzo - trzeba tylko mieć świadomość w jak zacofanym cywilizacyjnie kraju się mieszka.
Och nie przesadzaj, to że w jednym miejscu nie możesz zabić nie oznacza że w innym nie możesz. Nic tylko chodzić i mordować.
>>Gorzej, że zapytanie o religię może dać odpowiedź, która nie ma przełożenia na profesjonalizm.
>Lekarzy czyniących zło ze względu na wyznawaną religię/ideologię to już tysiące było, a jednym z najsławniejszych jest tu dr Josef Mengele Nie mam nic przeciwko wyznaniowej służbie zdrowia, ale nie może ona nijak być połączona z państwową. Dlatego też nie mam nic przeciwko prywatnej medycynie, ale jestem przeciwnikiem prywatyzacji społecznej służby zdrowia. Sam nie chcę być leczonym przez lekarzy kierujących się nakazami religijnymi zamiast medycznymi - wynikającymi z dorobku nauki. Innym pozostawiam wolność wyboru.
A ja uważam, że wiedza i jednych i drugich jest identyczna względnie bardzo podobna. Różnica polega jedynie na tym, że jeden Cię wyskrobie a drugi nie. Masz wybór do którego pójdziesz.
>>O co więc zapytać?
>Mengele przez wiele lat swoje poglądy ukrywał, ale czy przestał być hitlerowcem? To przestaje być kraj dla cywilizowanych ludzi. Pan Brzostowski kiedyś mnie tu zapytał czy lubię swoją ojczyznę? Ja ją kocham, ale coraz bardziej czuję się tu obco.
>PS. hartman.bl(*)14/05/31/panskie-jaja-lekarzy/
>Pozdrawiam.
>@@@
>.
>

#113
28-06-2014 09:01
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi Cael

>Naprawę uważałeś że to państwo świeckie? Od kiedy? Polska to kraj katolicki mniej więcej od tysiąca lat.
To ciekawe, bo w Konstytucji RP napisano ciut inaczej.
Mylisz się - to nie jest "kraj katolicki", tylko ludzie w nim mieszkający są w większości (niektórzy zaledwie nominalnie i z przyzwyczajenia) katolikami. A to jest ogromna różnica.
>Świeckim przyrzekają "przysięgę Hipokratesa" która o dziwo, wcale nie jest sprzeczna z KK.
Nie ma już "przysięgi Hipokratesa". Hipokrates żył 2500 lat temu i chwilami jest lekko zdezaktualizowany, choć zasługi ma niewątpliwe. Dziś jest przyrzeczenie lekarskie, do przeczytania w Kodeksie Etyki Lekarskiej.
>Och nie przesadzaj, to że w jednym miejscu nie możesz zabić nie oznacza że w innym nie możesz. Nic tylko chodzić i mordować.
Opanuj się i przeczytaj w Kodeksie Karnym, jak prawo traktuje zabójstwo, a jak aborcję. Widzisz różnicę?
>A ja uważam, że wiedza i jednych i drugich jest identyczna względnie bardzo podobna.
Wiedza to za mało. Liczy się zastosowanie tej wiedzy.
>Różnica polega jedynie na tym, że jeden Cię wyskrobie a drugi nie. Masz wybór do którego pójdziesz.
Jaja sobie Waszmość raczysz czynić z poważnych ludzi. To nie jest temat na krotochwile, bo tu lada moment może chodzić o życie człowieka. Powtarzam - nie embriona, tylko człowieka. Dorosłego. Kto jest dla Ciebie ważniejszy?

#114
28-06-2014 09:55
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi Cael

>Naprawę uważałeś że to państwo świeckie?
Ani z Szanownym Panem krów nie pasałem, ani wódki nie piłem.
Odkąd przeczytałem Konstytucję RP. Czy Szanowny Pan wie czym jest konstytucja?

>Od kiedy? Polska to kraj katolicki mniej więcej od tysiąca lat.
Katolik proszę Szanownego Pana wcale nie równa się głupek - choć tak często bywa: [Załącznik]

>Świeckim przyrzekają "przysięgę Hipokratesa" która o dziwo, wcale nie jest sprzeczna z KK.
Zanim zacznie się pieprzyć publicznie głupoty warto ze zrozumieniem przeczytać oba teksty.

>Och nie przesadzaj, to że w jednym miejscu nie możesz zabić nie oznacza że w innym nie możesz. Nic tylko chodzić i mordować.
Tak religie, a szczególnie katolicyzm ma wielkie doświadczenia w mordowaniu niewinnych ludzi.

>A ja uważam, że wiedza i jednych i drugich jest identyczna względnie bardzo podobna. Różnica polega jedynie na tym, że jeden Cię wyskrobie a drugi nie.
Poskrobać to się warto po głowie zanim zacznie się głupoty pisać - czy podpisywać.

>Masz wybór do którego pójdziesz.
Mam i dlatego korzystam ze społecznej służby zdrowia, a tam lekarz musi zajmować się medycyną, a nie chorą ideologią
i swoje nienaukowe poglądy powinien sobie głęboko schować.
Religijne konowały niech sobie organizują wyznaniową służbę zdrowia. Ja na pewno ani z niej nie skorzystam, ani nikomu też nie polecę.

@@@
.

#115
28-06-2014 10:17
 Ocena-3 na 3
Cael (18 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi Meretseger
>>Naprawę uważałeś że to państwo świeckie? Od kiedy? Polska to kraj katolicki mniej więcej od tysiąca lat.
>To ciekawe, bo w Konstytucji RP napisano ciut inaczej.
Jasne, że masz racjęTylko co z tego? Polska jest nadal krajem wyznaniowym-katolickim. Wystarczy rozglądnąć się dookoła.
>Mylisz się - to nie jest "kraj katolicki", tylko ludzie w nim mieszkający są w większości (niektórzy zaledwie nominalnie i z przyzwyczajenia) katolikami. A to jest ogromna różnica.
Tak ale w Demokracji to większość stanowi prawo. Sorry...
>>Och nie przesadzaj, to że w jednym miejscu nie możesz zabić nie oznacza że w innym nie możesz. Nic tylko chodzić i mordować.
>Opanuj się i przeczytaj w Kodeksie Karnym, jak prawo traktuje zabójstwo, a jak aborcję. Widzisz różnicę?
Zabójstwo to zabójstwo. Tak samo jaki dla wielu innych. Rozumiem, że różne są tego powody. Czasami WYDAJĄ się słuszne. Jednak nie zmienia to faktu, że zabójstwo to zabójstwo. Co to jest aborcja? Tak szczerze? no właśnie odebranie prawa do życia. Zabójstwo.
>>A ja uważam, że wiedza i jednych i drugich jest identyczna względnie bardzo podobna.
>Wiedza to za mało. Liczy się zastosowanie tej wiedzy.
Dlatego masz wybór i możesz wybierać pomiędzy tym, który zastosuję te wiedzę w Twoim wypadku.
>>Różnica polega jedynie na tym, że jeden Cię wyskrobie a drugi nie. Masz wybór do którego pójdziesz.
>Jaja sobie Waszmość raczysz czynić z poważnych ludzi. To nie jest temat na krotochwile, bo tu lada moment może chodzić o życie człowieka. Powtarzam - nie embriona, tylko człowieka. Dorosłego. Kto jest dla Ciebie ważniejszy?
Właśnie dlatego piszę, że chodzi o ludzkie życie!!!!!! dokładnie o to!!! Jeżeli tak bardzo jesteś tym przejęty(bardzo dobrze) to to życie chroń wszelkimi sposobami.
Ważny dla mnie jest każdy dorosły, niemowlak, niepełnosprawny a nawet to dziecko, które jest nienarodzone. Nie uważam, żeby odbieranie życia komukolwiek z tych grup było usprawiedliwione. Nie mamy po prostu prawa odbierać życia. Zdaje sobie sprawę, że kobiety cierpią ponieważ musi np. urodzić dziecko, które nie ma szans na przeżycie, lub została zgwałcona i tego dziecka nie chce. Ale czy nadal upoważnia nas do zadawania im śmierci? To są tragedie wie to każdy z nas. Są też sytuacje gdzie kobiety rodzą dzieci, wiedząc że ich (dziecka)choroba zmusi ją do opieki nad tym dzieckiem przez całe swoje życie - jednak rodzą i się nimi opiekują. Przecież nie chcemy żeby z powodu nazwijmy "niedoskonałości" wyrzucać te dzieci do śmietnika jak to robili Spartanie. Jako społeczeństwo i każdy z osobna powinniśmy brać odpowiedzialność za wszystkie w tym wypadku dzieci, które na świat przychodzą lub są w drodze.
Nie wiem również kto poświęca się bardziej. Czy rodzice opiekujący się całe życie chorym i cierpiącym dzieckiem, czy kobieta, która urodzi niechciane dziecko, odda je do ośrodka i o nim zapomni. Nawet jeżeli powodem zajścia w ciążę był gwałt.
Mas rację temat bardzo obszerny i na serio jaj sobie z tego nie robię. Tylko za żadne skarby nie zgodzę się na zabijanie.

#116
28-06-2014 10:56
 Ocena 1 na 1
Cael (18 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
>>Naprawę uważałeś że to państwo świeckie?
> Ani z Szanownym Panem krów nie pasałem, ani wódki nie piłem.
Zwracanie się do kogoś nie przez per Pan nie oznacza braku szacunku. Ja nie mam z tym problemów. Możesz mi Panie szanowny mówić na TY. Taki sam jak Pan jestem, ani lepszy ani gorszy. Może się tylko poglądami różnimy.
>Odkąd przeczytałem Konstytucję RP. Czy Szanowny Pan wie czym jest konstytucja?
Oczywiści, że wiem i dlatego napisałem, że ma Pan rację tylko co z tego. Społeczeństwo jest w większości katolickie i dlatego demokratycznie ma większość.
>>Od kiedy? Polska to kraj katolicki mniej więcej od tysiąca lat.
>Katolik proszę Szanownego Pana wcale nie równa się głupek - choć tak często bywa: [Załącznik]>Świeckim przyrzekają "przysięgę Hipokratesa" która o dziwo, wcale nie jest sprzeczna z KK.
A kto powiedział, że katolik to głupek. Proszę nie dodawać wątków bo bajzel będzie.
>Tak religie, a szczególnie katolicyzm ma wielkie doświadczenia w mordowaniu niewinnych ludzi.
To przecież Pan jest za zabójstwem dzieci a nie KK.
>>A ja uważam, że wiedza i jednych i drugich jest identyczna względnie bardzo podobna. Różnica polega jedynie na tym, że jeden Cię wyskrobie a drugi nie.
>Poskrobać to się warto po głowie zanim zacznie się głupoty pisać - czy podpisywać.
Głupotą było Pana stwierdzenie że lepiej chodzić do lekarza niewierzącego lub wierzącego. Powodem można było się domyślić z tematu rozmowy jest np. mozliwosć aborcji. Rozumiem, że jak pójdę ze złamana nogą to ten wierzący mi ją połamie bardziej, a ten niewierzący nastawi? ... to głupie
>>Masz wybór do którego pójdziesz.
>Mam i dlatego korzystam ze społecznej służby zdrowia, a tam lekarz musi zajmować się medycyną, a nie chorą ideologią
Po raz kolejny ma Pan rację!!! tylko medycyna ma służyć ratowaniu życia a nie jego zabieraniem. Sam Pan sobie przeczy.
> i swoje nienaukowe poglądy powinien sobie głęboko schować.
>Religijne konowały niech sobie organizują wyznaniową służbę zdrowia. Ja na pewno ani z niej nie skorzystam, ani nikomu też nie polecę.
>@@@
>.
Świetnie będą mniejsze kolejki u specjalistów z grupy wyznaniowej. Koniecznie muszę zapytać swojego lekarza czy się do nich zalicza, bo jak nie to szybko zmienię.
Pozdrawiam i naprawdę proszę mi mówić na TY - nie obrażę się dopóki nie nazwiesz mnie ch...m

#117
28-06-2014 16:37
 Ocena 8 na 8
Elka I Ponura (7473 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi Cael
>Masz rację temat bardzo obszerny i na serio jaj sobie z tego nie robię. Tylko za żadne skarby nie zgodzę się na zabijanie.

W takim wypadku walcz również o prawo do życia raków zarodkowych, rdzeniakomięśniaków i tłuszczakonerwiaków. Mają wszystkie cechy wczesnego zarodka, a te dwa to nawet więcej.

Naprawdę chciałabym momentami, żeby biologia była tak zaawansowana i obowiązkowa w szkole i życiu codziennym jak religia, może mniej byłoby ludzi opowiadających takie farmazony jak ty. Jak w ogóle można się tak produkować w temacie, o którym się tak zasadniczo mało wie, to jest dla mnie zagadka.


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin

#118
28-06-2014 18:27
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi Cael
.
>Zwracanie się do kogoś nie przez per Pan nie oznacza braku szacunku.
Ani za kulturę Szanownego Pana nie odpowiadam, ani nic nie mam do Pańskiego środowiska. W moim przez "ty" zwracamy się tylko do rodziny lub kolegów, a Szanownego Pana ani do tych, ani do tych nie zaliczam.

>Ja nie mam z tym problemów.
Pan, jak łatwo zauważyć wielu rzeczy nie ma.

>Możesz mi Panie szanowny mówić na TY.
Tak, wlezie na forum jakiś tam troll i zaraz rozdaje innym pozwolenia i zakazy, a może warto trochę poznać środowisko,
w które się w gumiakach wdzieramy?

>Taki sam jak Pan jestem, ani lepszy ani gorszy.
Cieszy mnie Pańskie dobre mniemanie na własny temat, ale tu wymagamy minimum szacunku dla tych, z którymi chcemy rozmawiać, a takim minimum jest zrozumienie tekstów, do których się odnosimy. Jak na razie Panu to się nie bardzo udaje.

>Może się tylko poglądami różnimy.
Tak, parę podobieństw można jeszcze pomiędzy nami znaleźć, a nawet wśród kromaniończyków, to i wspólnych mógłby Pan znaleźć, ale intelektualnie i kulturalnie to znacznie więcej pomiędzy nami różnic niż podobieństw.

>>>>Odkąd przeczytałem Konstytucję RP. Czy Szanowny Pan wie czym jest konstytucja?
>Oczywiści, że wiem
A ja mam wątpliwości.

>i dlatego napisałem, że ma Pan rację
Gdzie?

>tylko co z tego.
Bardzo dużo z tego. Obywatele nie mówiąc już o organach państwa powinni przestrzegać konstytucyjnych zapisów.

>Społeczeństwo jest w większości katolickie i dlatego demokratycznie ma większość.
Znowu mam poważne wątpliwości, czy Pan wie czym jest demokracja, a szczególnie europejska demokracja parlamentarna w XXI wieku.

>Od kiedy? Polska to kraj katolicki mniej więcej od tysiąca lat.
Katolik proszę Szanownego Pana wcale nie równa się głupek - choć tak często bywa.
>A kto powiedział, że katolik to głupek.
A przeczytał Pan załącznik? [Załącznik] I co, i żadna refleksja się Szanownemu Panu nie nasuwa?

>Proszę nie dodawać wątków bo bajzel będzie.
Znowu, nie mogę odpowiadać za to co Pan ma w głowie.

>To przecież Pan jest za zabójstwem dzieci a nie KK.
Szanowny Panie w moim środowisku ludzie na Pańskim poziomie nie są nawet dopuszczani do rozmowy, gdyż jak można reagować na chamskie oskarżenia? Co miałbym się pobić z Panem, gdy fizycznie najprawdopodobniej jest silniejszy, a poza tym Polaków - moich rodaków na Pańskim poziomie jest sporo więcej niż na moim. "Demokratycznie" uchwalicie, że im kto głupszy to ma więcej racji i będzie "już po kolacji". Jestem przeciwnikiem kary śmierci nawet za potworne zbrodnie, uważam iż życie ludzkie ma wartość nadrzędną - nawet, gdy i największych głupków dotyczy, a Pan śmie mi zarzucać, że jestem za zabójstwem dzieci.
www.racjon(*).php/z,0/d,15/s,622763#w623764
www.racjonalista.pl/forum.php/s,622763#w622990

>A ja uważam, że wiedza i jednych i drugich jest identyczna względnie bardzo podobna. Różnica polega jedynie na tym, że jeden Cię wyskrobie a drugi nie.
>>>>Poskrobać to się warto po głowie zanim zacznie się głupoty pisać - czy podpisywać.
>Głupotą było Pana stwierdzenie że lepiej chodzić do lekarza niewierzącego lub wierzącego.
Nie sposób mi ani dyskutować z Pańską wiarą, ani jej podważać, ale zapewniam Pana, iż nikt nas bardziej nie skompromituje niż uczynimy to sami.

>Powodem można było się domyślić z tematu rozmowy jest np. mozliwosć aborcji. Rozumiem, że jak pójdę ze złamana nogą to ten wierzący mi ją połamie bardziej, a ten niewierzący nastawi? ... to głupie
Tak, wiara nawet w najmądrzejsze gusła jest głupotą, a głupota najczęściej szkodzi. Nie chcę korzystać z opieki jakiegokolwiek konowała kierującego się wskazaniami religijnymi. W społecznej służbie zdrowia idę do lekarza, a on ma obowiązek zgodnie z umową o pracę i "Przyrzeczeniem lekarskim", kierować się tylko i wyłącznie dorobkiem nauki - tu medycyny. Mnie światopogląd lekarza nie obchodzi dopóki on nie koliduje z moim interesem. Zaś każdy lekarz - w mojej subiektywnej ocenie - który podpisał "Deklarację wiary" jest ograniczonym przez wiarę durniem i jako taki stracił moje zaufanie. Co nie przeszkadza, iż u innych zyskał podwójnie. Zapotrzebowanie na różnych znachorów zawsze było.

>Masz wybór do którego pójdziesz.
>>>>Mam i dlatego korzystam ze społecznej służby zdrowia, (...)
>Po raz kolejny ma Pan rację!!! tylko medycyna ma służyć ratowaniu życia a nie jego zabieraniem. Sam Pan sobie przeczy.
Wielce Szanowny Panie, Pan zdecydowanie pomylił się adresem, to zupełnie nie jest forum dla Pana. To jest forum dla potrafiącej samodzielnie myśleć inteligencji.
www.racjonalista.pl/kk.php/d,67
pl.wikiped(*)lizm_światopoglądowy
www.google(*)2x1FMfLA&bvm=bv.69837884,d.ZGU

Religijne konowały niech sobie organizują wyznaniową służbę zdrowia. Ja na pewno ani z niej nie skorzystam, ani nikomu też nie polecę.
>Świetnie będą mniejsze kolejki u specjalistów z grupy wyznaniowej.
Tak, ale to już, jak za wyrwane państwu środki taką służbę zdrowia sobie zorganizujecie. Na prywatnych gabinetach to mogą być przeróżne głupoty wypisywane i krzyże przybijane. Nie moja to sprawa i nie mój interes. Ja wypowiadam się tylko o społecznej służbie zdrowa dla wszystkich ubezpieczonych niezależnie od wyznania, czy jego braku.

>Koniecznie muszę zapytać swojego lekarza czy się do nich zalicza, bo jak nie to szybko zmienię.
Tak, psychiczny porozumienie z lekarzem ma duże znaczenie. Ja na szczęście jeszcze nie spotkałem na swojej drodze żadnego religijnego idioty, choć chyba większość była katolikami - nie pytałem, nie widziałem takiej potrzeby.

> - nie obrażę się dopóki nie nazwiesz mnie ch...m
Tu to jednak nie Pańskie środowisko. Tu piszemy oględniej.

Cael (18 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi Elka I Ponura
>>Masz rację temat bardzo obszerny i na serio jaj sobie z tego nie robię. Tylko za żadne skarby nie zgodzę się na zabijanie.
>W takim wypadku walcz również o prawo do życia raków zarodkowych, rdzeniakomięśniaków i tłuszczakonerwiaków. Mają wszystkie cechy wczesnego zarodka, a te dwa to nawet
więcej.
To głupie... jeżeli dla Ciebie, który traktujesz temat poważnie nie ma różnicy pomiędzy człowiekiem a zwierzątkiem to poważny nie jesteś.
>Naprawdę chciałabym momentami, żeby biologia była tak zaawansowana i obowiązkowa w szkole i życiu codziennym jak religia, może mniej byłoby ludzi opowiadających takie farmazony jak ty. Jak w ogóle można się tak produkować w temacie, o którym się tak zasadniczo mało wie, to jest dla mnie zagadka.
Co nazywasz farmazonami? Fakt, że zabójstwo nie jest niczym innym jak zabójstwem? Co chcesz mi wmówić? Czy dla Ciebie przekonanie, że uśmiercenie człowieka z różnych powodów to zbrodnia musi być podyktowana jedynie względami religijnymi? Jesteś ograniczony w takim razie. Takie zdanie mają również ludzie niewierzący, dla których ochrona życia jest równie ważna jak dla ludzi wierzących.
Skąd wiesz jaką mam na ten temat wiedzę? Opinia jej nie ujawnia. Jesteś żałosny, w swoim uporze udowodnienia, że aborcja zabójstwem nie jest.
>
Atheism is a non-prophet organization.

>George Carlin

#120
29-06-2014 15:15
 Ocena 8 na 8
Elka I Ponura (7473 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi Cael
Widzę, że masz poważne problemy z czytaniem - prawdopodobnie na podobnym poziomie jak z podstawową wiedzą biologiczną. Jeśli nie potrafisz rozróżnić kobiety od mężczyzny, to może nie próbuj stawiać się w kwestii rozróżniania myślącego, żyjącego, zróżnicowanego człowieka od zlepka komórek który nie ma większego znaczenia niż nowotwór albo inna narośl na narządach. Albo procedury medycznej od przestępstwa.

Masz zdanie, bardzo się cieszę. Postaraj się nie wkładać go w brzuch niezależnej istoty. Swoją partnerkę - kiedy się jej zdarzy zajść w zdrową, niezagrażającą życiu ciążę - możesz próbować przekonywać, że będziesz brał udział w wychowaniu potencjalnego dziecka, cieszysz się, będzie dobrze, więc nie musi się przejmować. W każdym innym przypadku bądź łaskaw zachować to zdanie dla siebie.

Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365