Racjonalista - Strona głównaDo treści
Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
26-05-2014 10:25paganus (731 punktów)Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
Ocena 4 na 4
Dla tych, którzy jeszcze o tym nie wiedzą :

fakty.tvn2(*)a-deklaracje-wiary,431890.html

Czy to jest wiara, konformizm czy obłuda ?
Czy lekarz, w trakcie służby, powinien być neutralny światopoglądowo ?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 Dalej..
#406
22-07-2014 23:43
 Ocena 1 na 1
Sygnał (4252 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi Elasp
>Nie, nie tworzę, tworzy go raczej Paweł73. "Faith" oznacza to, co my nazwalibyśmy raczej "ślepą wiarą", a więc zaufanie świadomie nie poparte żadnymi świadectwami. W tym znaczeniu wiara chrześcijańska nie jest ślepa - nie na darmo proponowano przecież wykazać istnienie Boga, poza tym zdawano się na przekaz biblijny oraz opisane tam cuda, itp. Gdyby wiara chrześcijańska była ślepa, nie przejmowano by się zarówno argumentami, jak kontrargumentami. Tymczasem od samego początku chrześcijaństwa istnieje przecież chrześcijańska apologetyka.
>pl.wikipedia.org/wiki/Apologetyka

Tyle tylko, że apologetyka posługuje się jeno logiką, a nie dowodami rzeczowymi.

> Można się rzecz jasna zastanawiać, czy używane tam argumenty są racjonalne (zwłaszcza biorąc pod uwagę współczesne nam standardy racjonalności), nie można jednak odmówić apologetom przekonania, iż ich argumenty są racjonalne oraz dążenia do tego, by ich argumenty były racjonalne. Jest to ważny szczegół, który łatwo przeoczyć, a który skądinąd nietrudno zilustrować. Załóżmy, że zabłądziłem w lesie i nagle majaczy mi coś, co wygląda jak udeptana ścieżka. Moje postanowienie, by iść w tamtą stronę, jest racjonalne, nawet jeżeli okaże się, iż nie jest to żadna ścieżka. Widać stąd, że przekonanie, aby było racjonalne, wcale nie musi się opierać na prawdziwych przesłankach. Można powiedzieć: jeżeli przekonanie opiera się na pewnych przesłankach, to jest racjonalne, ale niekoniecznie na odwrót.

Mogę się zgodzić co do zasadności brania kontekstu historycznego przy analizach poczynań przodków, jednak nie bez powodu ich modele uznawane za racjonalne w większości okazały się kompletnie niesłuszne. Każdy kolejny model bierze z poprzedniego najsilniejsze części i tak trwale się polepsza.

W odniesieniu do świadectw jeszcze: zasadniczą różnicą będzie tutaj kryterium jakie przyjmiemy do uznania czegoś za dowód.

#407
22-07-2014 23:46
 Ocena 3 na 3
plodzien (7378 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi Władysława_Rybnik

> Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy też się kłania: art.75 1 ojcostwo dziecka uznane przed poczęciem w świetle prawa. >

Ano kłania się.
Tylko jeden cwaniak potrafił dokonać sztuki uznania dziecka przed poczęciem. Ale to zrozumiałe gdy ma się na imię Jahwe:
Łk 1,26-38
"Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego ojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca".

Tymczasem nasz skromny Krio stanowi tylko, że:
" Art. 75. § 1. Można uznać ojcostwo przed urodzeniem się dziecka już poczętego."

Ale jak się czyta niedoskonały ziemski kodeks a ma przed oczyma ewangelie to wszystko jest możliwe.

#408
23-07-2014 00:02
 Ocena 2 na 2
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi Elasp
>Załóżmy, że zabłądziłem w lesie i nagle majaczy mi coś, co wygląda jak udeptana ścieżka. Moje postanowienie, by iść w tamtą stronę, jest racjonalne, nawet jeżeli okaże się, iż nie jest to żadna ścieżka.

Jest idiotyczne. Racjonalne jest spojrzeć w niebo i nauczyć się odczytywać kierunek z tego, co tam jest. Bo później mamy stado idiotów krążących tysiące lat po lesie, szukających ścieżki i nigdy niczego nie znajdujących. Tylko ciągle im coś przed oczami i we łbach majaczy. Jedyne, co tym tłukom pozostaje, to wierzyć, że ścieżka istnieje i umieć tumanić tą obietnicą kolejne pokolenia. Ja już tam wolę iść z tymi, co patrzą w górę, przynajmniej nie zapierdalam bez sensu w kółko i uczę się czegoś sensownego. Ale, szerokiej drogi.

#409
23-07-2014 06:21
 Ocena 3 na 3
szarley (54906 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi Władysława_Rybnik
Powtórzę najistotniejsze z moich pytań

Czy mój pogląd, że
"byłbym nieszczęśliwy wierząc tak samo jak Pani"

zaprawdę czyni ze mnie fanatyka?

Czy, skoro Pani nie chce wierzyć tak jak ja, jest Pani fanatyczką?
To chyba logiczne, że skoro fanatyzmem jest nie chcieć wierzyć tak jak Pani, to fanatyzmem jest nie chcieć wierzyć tak jak ja....

#410
23-07-2014 09:43
 Ocena 1 na 1
kika (1657 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi Jacek Głodzik


#411
23-07-2014 15:00
 0 na 2
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi Elasp

>Utożsamienie wiary religijnej ze ślepą wiarą jest więc katastrofalnym nieporozumieniem.
Wiara jest stopniowalna i każda może być ślepą - niezależnie od przedmiotu wiary.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,545469

>Właśnie tego unikają Anglicy,
Tak, rozumiem rodzimy język przeszkadza aby pełnie wiary wyrazić, jak nie łacina, to choć angielski.

>którzy posługują się terminem "religious belief"
Belief - przekonanie, wiara, wierzenie, zaufanie, uwierzenie
Polacy odróżniają "wiarę religijną" od "wiary psychologicznej"

>o wiele częściej aniżeli Polacy
Używanie różnych zwrotów jest uzależnione od potrzeby, poziomu intelektualnego i umiejętności posługiwania się językiem - wraz z rozumieniem "siatki znaczeń" danego słowa. Dlatego mówi się o tłumaczeniach, iż są "albo piękne, albo wierne".

Można znać język angielski jak Conrad, a można jak Korwin. Wydaje mi się, iż gdy zna się język na poziomie Korwina lub niewiele lepiej, to rozsądniej jest poszukiwać precyzji przekazu tego co chce się powiedzieć w rodzimym języku. www.racjon(*)m.php/z,0/d,9/s,557342#w558190

>zamiast "przekonanie religijne" powiemy po prostu: "wiara".
Inteligentni ludzie znający temat raz mówią "przekonania religijne" a raz "wiara".

PS: To jest forum dla racjonalistów, gdzie samodzielnie myśląca inteligencja przedstawia własne racje.
Czytelnik 'Władysława_Rybnik' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,620444#w628626

@@@
.

#412
23-07-2014 10:12
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi Sygnał
>>Nauka: Sygnał = 1:0
>Powiedziała katechetka.

Sygnale, na chwilę obecną Ty masz od czytleników 5 ocen pozytywnych za swoją wypowiedź, a Katechetka 2 pozytywy i 2 negatywy. W sumie daje to wynik:

Sygnał : Katechetka
5:0

Tak na marginesie i w kwestii czysto formalnej: nasza Pani Katechetka szanowna Władysława Rybnik zdaje się nie rozumie, czy też nie wie co to nauka. Pytałem ją o to wielokrotnie i żadnej odpowiedzi dotąd nie otrzymałem.
Dla niej nauka to zdaje się.. nauka w szkole
Dobrą zasadą jest, że nie powinno się używać terminów, których znaczenia się nie ogarnia.
Kończąc, o żadnym zestawieniu "Nauka / Sygnał" w tym kontekście nie może być mowy.
Pozdrawiam!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi Władysława_Rybnik
>Nauka: Sygnał = 1:0

www.racjonalista.pl/forum.php/s,620444#w628631
łącząc pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

Sygnał (4252 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Sygnale, na chwilę obecną Ty masz od czytleników 5 ocen pozytywnych za swoją wypowiedź, a Katechetka 2 pozytywy i 2 negatywy. W sumie daje to wynik:
>Sygnał : Katechetka
>5:0
>

Jacku: oceny od użytkowników nie mają tutaj znaczenia. Niezrozumienie nauki u Pani katechetki objawia się tylko i wyłącznie bezrefleksyjnym cytowaniem badań, a gdy te się skończą klepania jakichś komunałów i argumentów per analogiam.
Punkty miło się dostaje, ale w niewielkim stopniu mówią o merytorycznej jakości postu.

#415
23-07-2014 11:01
 Ocena 1 na 1
plodzien (7378 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi Elasp
> Załóżmy, że zabłądziłem w lesie i nagle majaczy mi coś, co wygląda jak udeptana ścieżka. >

> Moje postanowienie, by iść w tamtą stronę, jest racjonalne, >
!!
> nawet jeżeli okaże się, iż nie jest to żadna ścieżka. >


Oprócz istnienia samej ścieżki, na którą napaliłeś się jak szczerbaty na suchary - są jeszcze takie argumenty jak: zdrowy rozsadek, podstawowa wiedza o położeniu słońca czy gwiazd, mech na pniach drzew.

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi Sygnał
Oczywiście, punkty dla meritum nie mają znaczenia - podałem to tylko w ramach luźnego spostrzeżenia, że subiekywne oceny ludzi zaangażowanych spór to jedno, a stopień zrozumiałości naszych pogladów i ich spójności (co bywa ważne dla innych) druga sprawa.

> Niezrozumienie nauki u Pani katechetki objawia się tylko i wyłącznie
> bezrefleksyjnym cytowaniem badań, a gdy te się skończą klepania
> jakichś komunałów i argumentów per analogiam.

Co ciekawe, te badania u niej zawsze robione są przez jedną - dwie osoby, a nie przez instytuty czy uczelnie, które mają dużo więcej do stracenia, niż poświęcony wierze naukowiec.

Tak było i w przypadku prof. Rońdy, od którego moja macierzysta uczelnia się odcięła nie przypadkiem.
Od swoich kolegów dostał zakaz prowadzenia zajęć na pół roku. Znajomi naukowcy z Politechniki powiedieli mi, że kara dla profesora (co do której ostro protestował) była w istocie miłosierdziem.
Na jego wykładach studenci nie pozwaliali mu dojść do głosu, panował ogólny chaos i prześmiewanie się.

Taka jest różnica miedzy nauką wg Władysławy Rybnik, a nauką którą tu cenimy.

Serdecznie pozdrawiam!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi Elasp
> Można się rzecz jasna zastanawiać, czy używane tam argumenty są racjonalne
> (zwłaszcza biorąc pod uwagę współczesne nam standardy racjonalności),
> nie można jednak odmówić apologetom przekonania, iż ich argumenty są racjonalne
> oraz dążenia do tego, by ich argumenty były racjonalne.

Faktycznie nie można. I nikt im raczej tego własnego przekonania nie odmawia.
A gdyby nawet - to nie sądzę, że coś by to w nich zmieniało.

> Jest to ważny szczegół, który łatwo przeoczyć, a który skądinąd nietrudno zilustrować.
> Załóżmy, że zabłądziłem w lesie i nagle majaczy mi coś, co wygląda jak udeptana
> ścieżka. Moje postanowienie, by iść w tamtą stronę, jest racjonalne, nawet
> jeżeli okaże się, iż nie jest to żadna ścieżka.

Przykład trafny. Często patrząc z boku na człowieka i jego wybory dokonywane przez lata zastanawiamy się, z jakiego powodu jego ścieżka jest taka pokrzywiona. Czasem 10 razy cofał się, żeby zrobić jeden krok do przodu, później w bok itp.
Poznawał nieodpowiednich ludzi i wciąż powtarzał te same błędy.

Mądre powiedzenie uczy, że w praktyce wybierając znamy tylko jeden krok do przodu - ten, który jest przed nami.

> Widać stąd, że przekonanie, aby było racjonalne, wcale nie musi się opierać na prawdziwych przesłankach.

Przekonania można mieć dowolne. I negatywne, które potem okazują się prawdziwe. I vice versa.

> Utożsamienie wiary religijnej ze ślepą wiarą jest więc katastrofalnym nieporozumieniem.

Ważne jest tu rozróżnienie, co uważamy za ślepe, a co za widzące. Jeśli ktoś będzie kierował się tylko swoimi wizjami oraz wizjami innych (a nie tym, co namacalne i doświadczalne) i będzie bardziej cenił te wizje - dla niego będzie to racjonalne. Nawet, jeśli ostatecznie szkodzi jego zdrowiu i odbiera siły.
W historii jest sporo wszelkiej maści ascetów, którzy nie cenili swojego zdrowia, ni sił witalnych.
Cenili od nich bardziej Coś innego. C'est la vie. Po cóż kruszyć tu kopie?

> Właśnie tego unikają Anglicy, którzy posługują się terminem "religious belief"
> o wiele częściej aniżeli Polacy jego rodzimym odpowiednikiem (zamiast "przekonanie
> religijne" powiemy po prostu: "wiara").

Czasem również zawierzamy się swojej intuicji i jest to - nie sprzeczajmy się - rodzaj religijności.
Pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#418
23-07-2014 20:41
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi Władysława_Rybnik
> Jestem przekonana że Bóg istnieje. Mam do niego zaufanie.

Mam przeczucie, że Pani zaufania On nie musi niczym specjalnym potwierdzać. Ale mogę się mylić.
Różni są ludzie - jedni mają przekonanie, że Bóg istnieje, inni, że nie istnieje, jeszcze inni potrzebują mieć do kogoś / czegoś choć odrobinę zaufania żeby uwzględnić go w swoich życiowych planach. Inaczej się tym w ogóle nie zajmują, poświęcając czas na coś - ich zdaniem - wartościowszego.
Ile ludzi tyle podejść.
Serdecznie pozdrawiam!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#419
23-07-2014 20:53
 Ocena-1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi Władysława_Rybnik
>Skoro ludzie to zwierzęta wypada by weterynarz leczył ludzi prawda?

I coś w tym jest. Niestety zwierzęta nie przykładają tak wielkiego nacisku do zdrowia i kondycji fizycznej jak ludzie, więc mają zdecydowanie słabsze lobby ze względu na swoich weterynarzy, niż ludzie na lekarzy.

Mam paru znajomych w jednej dyscyplinie i drugiej.
Porównując ich gabinety, narzędzia i zaplecze w postaci konsultantów, wolałbym jednak tych drugich. Ale gdyby nagle zwierzęta zaczęły przykładać większy nacisk do swojej kondycji, ba - wykształciły nawet swoich własnych ambitnych (ambitniejszych) reprezentantów w służbie zdrowia to kto wie, kto wie..
Pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#420
23-07-2014 20:58
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi szarley
>Czy mój pogląd, że
>"byłbym nieszczęśliwy wierząc tak samo jak Pani"
>zaprawdę czyni ze mnie fanatyka?

Przepraszam, że się wtrącę. Moim zdaniem to pluralizm religijny. Bardzo cenna zdolność.
Absolutnie nie robi z Ciebie fanatyka.
A Pani Władysławie to co powiedziałeś zdaje się z jakichś względów dopiekło.
Teraz próbuje Cię usmażyć na "fanatycznym ogniu", zamiast zadać sobie pytanie, co w tym tak naprawdę ją ukuło.
Pozdrawiam!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365