Racjonalista - Strona głównaDo treści
Rozpusta z etycznego punktu widzenia

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
29-06-2014 15:41Jacek Przypadek (1069 punktów)Rozpusta z etycznego punktu widzenia
Ocena 1 na 1
Pytanie moje jest proste. Czy jeżeli jestem dorosły, nie mam zobowiązań i jestem rozpustnikiem - degraduję siebie i innych a więc postępuję w sposób niemoralny i niegodny człowieka? Mam na myśli sytuację, w której np. co piątek "wyrywam" inną młódkę na dyskotece lub zaglądam do domu publicznego. Spółkuję jedynie z osobami dorosłymi i chcącymi tego samego - niezobowiązującego seksu.

Czy takie zachowanie jest moralne?

Pytam, po jestem w trakcie lektury książki "Etyka w działaniu". Autorem jest ateistyczny filozof, prof. Jacek Hołówka, który zalicza tam rozpustę do zachowań niemoralnych.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 Dalej..
#421
15-07-2014 21:31
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia
W odpowiedzi Władysława_Rybnik
.
>>>>Tak, straszenie ludzi, to Wasza najlepsza metoda.
>Nie straszenie, a uświadamianie.
Tak, rozumiem:
Czytelnik 'Władysława_Rybnik' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,625242#w627310

Czytelnik 'Władysława_Rybnik' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,620444#w627292

Czytelnik 'Władysława_Rybnik' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,620444#w627238

Czytelnik 'Władysława_Rybnik' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,620444#w626330

Czytelnik 'Władysława_Rybnik' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,620444#w627242

Może To Pani nazwać uświadamianiem, gdyż choć głupota mnie mierzi a nawet przeraża, to jakoś wcale się Pani nie boję. Jeszcze ani tortur, ani stosu zgotować Pani mi nie może.

>Jak wygląda malutka obcięta rączka, nóżka dziecka po aborcji itd. To pomaga podjąć decyzję.
Uświadamianie dla mnie to mówienie prawdy. Płód to nie jest taka piękna laleczka.



A noworodek też nie jest lalką. Człowiek to ma mózg: www.racjonalista.pl/forum.php/s,622763#w622990 i to go wyróżnia z martwego świata, tak jak wielkość mózgu i jego złożoność wyróżnia go ze świata zwierząt, do którego należy.

Tak, należy uświadamiać kobiety co im grozi, gdy nie przeprowadzą badań prenatalnych, ale czy należy to zaraz ilustrować, to wcale nie jestem taki pewny?
[Załącznik] [Załącznik] [Załącznik][Załącznik] [Załącznik] [Załącznik]
Jednorazowy odbiór porodu zdrowego dziecka wystarczy mi na całe życie. Dla niezwyczajnego, a wrażliwego człowieka jest to ogromne przeżycie. Szczególnie, gdy musi dokonać tego szesnastolatek pod kierunkiem rodzącej na głębokiej wsi w Bieszczadach.

>>>>Najpierw, gdy to jeszcze możliwe, stosujemy aborcję farmakologiczną
>W Polsce bardzo rzadko.
A dlaczego?

>>>>podaje się środek na zatrzymanie funkcji życiowych
>Eufemistycznie mówiąc: truciznę.
Znowu używa Pani słów których znaczenia nie rozumie: pl.wikipedia.org/wiki/Eufemizm a nie rozumie Pani nawet znaczenia słów powszechnie przez inteligencję używanych. Eufemistycznie mówiąc - w stanie pełnej błogości przenosi się powolutku duszę do raju.

>Nabój do pistoletu to pewnie wg.Prof. Łucjusza- środek na zatrzymanie funkcji życiowych serca lub mózgu (zależy gdzie wycelowany).
(Przed tymi, z którymi podziela Pani wiarę, to pada Pani na kolana, zaś pozwala sobie Pani na lekceważenie człowieka, który poglądów z Panią nie podziela. Nie prof. Łucjusza, a prof. Łucjusza Jakubowskiego.) Jak można przeczytać, to wiedzy u Pani prawie żadnej nie ma, za to wyobraźnia duża. www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,605109#w605463

>>>>usuwa martwy już płód.
>Kawałkując go ostrymi narzędziami.
Tak, martwy płód się usuwa, ale najczęściej przez wysysanie, a nie przy pomocy ostrych narzędzi. Zanim zacznie się Pani wymądrzać dobrze choć podstawy wiedzy złapać.

>Sadyzm.
I znowu to samo. pl.wikipedia.org/wiki/Sadyzm Przemielenie trupa przez maszynkę do mielenia mięsa żadnym sadyzmem nie jest. Natomiast używanie słów, których znaczenia się nie rozumie głupotą jest na pewno. To czysta żenada, to co Pani tu wypisuje, to z naukowego punktu widzenia, nawet na poziomie szkoły podstawowej, same brednie.

@@@
.

Elasp (6859 punktów)Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia

A co z tymi ludźmi (ludźmi?)?

Dlaczego i w jakim celu utrzymywać ich przy życiu? Przecież jeden bezbolesny zastrzyk przerwałby tę straszną i beznadziejną egzystencję.

Może odpowiedzieć na to pytanie jakiś zwolennik przerywania ciąży?

Na zdjęciach autorstwa G. Georgiu pensjonariusze zakładów psychiatrycznych znajdujących się na terenach byłej Jugosławii.



















(

#423
15-07-2014 23:34
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia
W odpowiedzi Elasp
.
> A co z tymi ludźmi (ludźmi?)?
Jak dla mnie ludźmi - bez żadnego znaku zapytania.

> Dlaczego i w jakim celu utrzymywać ich przy życiu? Przecież jeden bezbolesny zastrzyk przerwałby tę straszną i beznadziejną egzystencję.
Swoje zdanie na ten temat przedstawiłem już tu precyzyjnie: Odwiedzałem zakłady psychiatryczne wielokrotnie
i osobiście oglądałem przeróżne poczucie humoru Pana Boga. Nigdy nie zgodziłbym się nie tylko na eutanazję tych chorych, ale nawet na jakiekolwiek eksperymenty medyczne wykonywane na tych ludziach, ale tam na końcu [filmu] pada pytanie - czy chciałbyś tak żyć?

Niech każdy sam sobie na nie odpowie. Ja nie chciałbym żyć nawet z umysłem mocno ograniczonym religijnie, choć zapewne miałbym większe poczucie zadowolenia. Szczęśliwych idiotów jest sporo.


(Różni głupcy, to najpierw powtarzanie wymuszają, a później przeciwko powtarzaniu protestują.)

> Może odpowiedzieć na to pytanie jakiś zwolennik przerywania ciąży?
Może i może? Ja do zwolenników przerywania ciąży nie należę. Natomiast zdecydowanie jestem zwolennikiem jej dopuszczalności ze względów społecznych i medycznych w zakresie dopuszczalnym przez prawo, które powinno być liberalizowane do poziomu przyjętego w cywilizowanych krajach europejskich.

@@@
.

Episode_2 (3284 punktów)Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia
W odpowiedzi Elasp
> Dlaczego i w jakim celu utrzymywać ich przy życiu? Przecież jeden bezbolesny zastrzyk przerwałby tę straszną i beznadziejną egzystencję.
Takie jest prawo.

#425
16-07-2014 07:16
 Ocena 6 na 6
szarley (54913 punktów)Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Oczywiście. Nikt zresztą ze zwolenników aborcji nie morduje dzieci.
Czy znasz kogoś, kto powiedziałby o sobie, że jest zwolennikiem aborcji? Bo ja nie.
Ty też zapewne nie jesteś zwolennikiem aborcji, ale prawa do aborcji.
To spora różnica

#426
16-07-2014 07:29
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia
W odpowiedzi szarley
Masz rację Szarleyu, dziękuję za korektę. Widzę, że nieprecyzyjnie się wyraziłem.
Nie, nie jestem zwolennikiem aborcji (zrobiłbym wszystko, aby moja partnerka nie musiała jej dokonywać).
Ale gdyby powzięła taką decyzję pomimo moich wysiłków - uszanowałbym jej zdanie, a już na pewno nie stygmatyzował.
Po co dokładać jeszcze cierpienia? I tak na świecie jest wystarczajaco dużo osób pokroju p. Władysławy, które opanowały tą sztukę do perfekcji.
Pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#427
16-07-2014 08:02
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia
W odpowiedzi szarley
> zabił jej nadzieję na szczęśliwe macieżyństwo. To jest zbrodnia!
To zbrodnia na ortografii, cała nadzieja w szczęśliwej moderacji.

#428
16-07-2014 08:53
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia
>> zabił jej nadzieję na szczęśliwe macieżyństwo. To jest zbrodnia!
>To zbrodnia na ortografii, cała nadzieja w szczęśliwej moderacji.
>
Przepraszam

#429
16-07-2014 09:26
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia
W odpowiedzi szarley
>Przepraszam
Przeprosiny przyjmuję w miejscu, w którym mają one przynajmniej jakiś sens.

#430
16-07-2014 09:26
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia
W odpowiedzi szarley
>Przepraszam
Oj tam...

Elasp (6859 punktów)Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia
W odpowiedzi Episode_2

>Takie jest prawo.

Prawo można zmienić.

#432
16-07-2014 10:03
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia
W odpowiedzi Elasp

Owszem są pewne osoby, które przeżywają aborcję jako ciężką traumę, ma na to jednak spory wpływ kultura w której żyją i stygmatyzowanie aborcji.
> A może to właśnie na nie przeżywanie traumy ma wpływ kultura, np. specyfika materialistycznej i konsumpcjonistycznej kultury amerykańskiej? Dlaczego nie jest Pan w stanie zadać sobie takiego pytania? Przecież wniosek uprawomocniony przez powyższe badanie brzmi raczej: kobiety w Ameryce nie cierpią pod względem psychologicznym w wyniku aborcji.
> Radzę Panu, niech Pan nie robi ludziom wody z mózgu i przestanie wprost porażać naiwnością.
Tak, do radzenie i do pouczania to Pan pierwszy, ale to pouczenie "niech Pan nie robi ludziom wody z mózgu", to konkretnie się tu do Pana odnosi. Przecież Pański wniosek zupełnie nie przeczy socjologicznie potwierdzonym faktom, iż na kobiety, które przeżywają aborcję jako ciężką traumę ma spory wpływ kultura (zdominowana przez katolicyzm),
w której żyją i stygmatyzowanie aborcji.


@@@
.

#433
16-07-2014 10:24
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia
W odpowiedzi szarley

>Czy znasz kogoś, kto powiedziałby o sobie, że jest zwolennikiem aborcji? Bo ja nie.
>Ty też zapewne nie jesteś zwolennikiem aborcji, ale prawa do aborcji.
>To spora różnica
Dokładnie tak, ale czy Pan zrozumiał pana Jacka
- Nikt zresztą ze zwolenników [prawa do /AB/] aborcji nie morduje dzieci. Aborcje dotyczą zarodków, albo płodów do 22 tygodnia, a nie żadnych dzieci. Dzieckiem się jest dopiero po (nawet przedwczesnym, ale jednak) urodzeniu. Określania nawet zygoty dzieckiem wynika tylko z ideologii:
Dla chrześcijaństwa człowiek jest bytem. Bytem przejętym, w odróżnieniu od Boga, który jest bytem absolutnym. Został stworzony z natury, zdolny jest dzięki łasce poznać i umiłować Boga. Jest bytem jednostkowym (substantia), w którym można wyróżnić "istotę" (essentia) i "istnienie" (existentia). Ale choć jest bytem złożonym, to żywe ciało człowieka wraz z duszą stanowi psychofizyczną jedność. Nieśmiertelna dusza stwarzana dla każdego ludzkiego bytu w chwili poczęcia stanowi za życia samą istotę ciała. Jest jego przyczyną i organizacją, a więc to dusza stanowi o mózgu, a nie mózg o duszy. Po śmierci oddziela się od materii przechodząc w istnienie wieczne.

Magisterium Kościoła Katolickiego mówi, że każdą poszczególną duszę Bóg stwarza z niczego, jednocząc ją z komórkami rodzicielskimi łączącymi się w akcie prokreacji. Chrystianizm zapłodnione jajo utożsamia z człowiekiem. W całym życiu doczesnym dusza wraz z ciałem stanowi jedność, stanowiąc wyraz duchowej osobowości człowieka. Prowadząc go do wypełnienia losu życia w drodze do zmartwychwstania. Duszy nie można wyprowadzać z materii, gdyż jest ona substancją - to znaczy bytem, który "opiera się na samym sobie" - materię organizującym. Bóg jest substancją w stopniu najwyższym, substancja duszy ludzkiej jest zależna od Boga. Dusza raz stworzona uzyskuje nieśmiertelność.


Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.

#434
16-07-2014 10:11
 Ocena-1 na 1
Elasp (6859 punktów)Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia
>.
>> A co z tymi ludźmi (ludźmi?)?
>Jak dla mnie ludźmi - bez żadnego znaku zapytania.

Ale i bez żadnego uzasadnienia.

>>Dlaczego i w jakim celu utrzymywać ich przy życiu? Przecież jeden bezbolesny zastrzyk przerwałby tę straszną i beznadziejną egzystencję.

>Swoje zdanie na ten temat przedstawiłem już tu precyzyjnie...

>Odwiedzałem zakłady psychiatryczne wielokrotnie i osobiście oglądałem przeróżne poczucie humoru Pana Boga. Nigdy nie zgodziłbym się nie tylko na eutanazję tych chorych, ale nawet na jakiekolwiek eksperymenty medyczne wykonywane na tych ludziach, ale tam na końcu [filmu] pada pytanie - czy chciałbyś tak żyć?

Może więc po zwiedzeniu klinik aborcyjnych stanie się Pan przeciwnikiem aborcji? Rozumuje Pan dokładnie jak Chazan lub Piecha, którzy nie zgodzą się na usunięcie płodów, bo napatrzyli się na (usuwane przez siebie) płody.

>Niech każdy sam sobie na nie odpowie. Ja nie chciałbym żyć nawet z umysłem mocno ograniczonym religijnie, choć zapewne miałbym większe poczucie zadowolenia. Szczęśliwych idiotów jest sporo.

Ma Pan umysł mocno ograniczony ideologicznie. Racjonalizm jest ideologią i to sprzeczną samą w sobie, bo programowe odrzucanie wszelkich ideologii (i opieranie się na faktach) też jest ideologią. Wbrew pozorom jest Pan więc nie bardziej logiczny jak człowiek wierzący w jednego Boga w trzech Osobach.

>>Może odpowiedzieć na to pytanie jakiś zwolennik przerywania ciąży?
>Może i może? Ja do zwolenników przerywania ciąży nie należę. Natomiast zdecydowanie jestem zwolennikiem jej dopuszczalności ze względów społecznych i medycznych w zakresie dopuszczalnym przez prawo, które powinno być liberalizowane do poziomu przyjętego w cywilizowanych krajach europejskich.

Przecież w przypadku upośledzonych też mogą zaistnieć względy społeczne i medyczne. Opieka nad nimi obciąża np. budżet państwa, u rodzin też może istnieć trauma, że ich ojciec, syn, brat czy córka prowadzą tak upokarzający żywot, na który nie ma żadnego środka zaradczego.

Jaki ma Pan argument za tym, żeby dopuszczać aborcję, a zarazem nie dopuszczać eutanazji na ciężko upośledzonych? Przecież ma Pan chyba jakiś argument i nie opiera Pan swojego osądu jedynie na wspomnieniach z wizytacji szpitali psychiatrycznych.

#435
16-07-2014 12:42
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia
W odpowiedzi Elasp
.
>A co z tymi ludźmi (ludźmi?)?
>>>>Jak dla mnie ludźmi - bez żadnego znaku zapytania.
> Ale i bez żadnego uzasadnienia.
Dla kogo? Dla Pana? Przecież to oczywiste! Dla innych uzasadniałem to wielokrotnie i to Pan narzeka, gdy Panu to nie pasuje, iż się powtarzam. A może warto coś poczytać ze zrozumieniem, zamiast głupot tu pieprzeniem?
www.racjon(*).php/z,0/d,16/s,622763#w623876

> Może więc po zwiedzeniu klinik aborcyjnych stanie się Pan przeciwnikiem aborcji?
To jest nie konieczne - są propagandowe filmiki "Pro life". Aby coś wiedzieć, to i takie głupoty pobieżnie obejrzałem
i te barwne horrory widziałem.

>Rozumuje Pan dokładnie jak Chazan lub Piecha, którzy nie zgodzą się na usunięcie płodów, bo napatrzyli się na (usuwane przez siebie) płody.
Pan wybaczy, ale etycznego kurestwa proszę nie porównywać z wiedzą. Długo, bardzo długo hipokryci musieli się przyglądać, robiąc kasę przy okazji, aby dość do wniosku, iż teraz będą ratować własne sumienie własnym kosztem.
Ot i to cała moralność katolicka.

> Ma Pan umysł mocno ograniczony ideologicznie.
A cóż biednemu Elaspowi mocno ograniczonemu intelektualnie oraz moralnie przez wiarę pozostało niż próba odbicia piłeczki. Parę osób wierzących w podobne jak Pan bzdury nawet Panu uwierzy i parę osób nienawidzących Bogusławskiego nawet plusa Panu kliknie. Dla mnie to nie ma żadnego znaczenia, gdyż ja i tak wszystkie swoje wypowiedzi kieruję tylko do inteligencji potrafiącej mnie zrozumieć.

>Racjonalizm jest ideologią i to sprzeczną samą w sobie, bo programowe odrzucanie wszelkich ideologii (i opieranie się na faktach) też jest ideologią. Wbrew pozorom jest Pan więc nie bardziej logiczny jak człowiek wierzący w jednego Boga w trzech Osobach.
Znamy tu dobrze Pańskie poglądy, a kto ich nie zna to może sobie tu doczytać: www.racjonalista.pl/forum.php/s,558739 , www.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,616621#w618556 Rozumiem, że gdy tak niewielu Pana tu rozumie, to musi się Pan jakoś sam dowartościować.

> Przecież w przypadku upośledzonych też mogą zaistnieć względy społeczne i medyczne. Opieka nad nimi obciąża np. budżet państwa, u rodzin też może istnieć trauma, że ich ojciec, syn, brat czy córka prowadzą tak upokarzający żywot, na który nie ma żadnego środka zaradczego.
Dlatego tak się boję głupoty, która jest społecznie bardziej kosztowną niż cała służba zdrowia wraz z wszystkimi instytucjami opieki społecznej. Wszyscy razem zdiagnozowani psychicznie upośledzeni nie uczynią nam tyle krzywdy
co jeden - nie mówiąc już o paru - głupi minister.

Rak w postaci polskiego Kościoła Katolickiego, też ogromnie dużo kosztuje, a godzimy się społecznie na jego utrzymanie. Choć ja zdecydowanie wolałbym aby moje podatki szły na bardziej potrzebne społecznie cele. Choćby i na zakłady dla psychicznie upośledzonych.

> Jaki ma Pan argument za tym, żeby dopuszczać aborcję, a zarazem nie dopuszczać eutanazji na ciężko upośledzonych?
Z kim miałbym o tym podyskutować - z Panem? Z panią Władysławą? Pan sobie chyba raczy żartować? Pan chciałby poznać argumenty "głośnego krzykacza" - "Jakiego znowu formatu? Nie ofiary, ale ofiarki, ofiarątka, ofiarąteńki. Bogusławski niczym się nie wyróżnia. A na pewno nie wyróżnia się in plus. Jest tylko głośnym krzykaczem." Przecież Pan je odrzuca wcześniej niż zostaną wyartykułowane.

>Przecież ma Pan chyba jakiś argument i nie opiera Pan swojego osądu jedynie na wspomnieniach z wizytacji szpitali psychiatrycznych.
Nie jedynie, ale te wizytacje bardzo dużo mi dały w zrozumieniu człowieczeństwa, a także w zrozumieniu czym jest głupota i upośledzenie umysłowe. Same wizyty nie przyniosły by takiego skutku, gdybym nie połączył ich z literaturą tematu. Stoją jeszcze sobie te książki w domowej biblioteczce i gdy jest taka potrzeba, to sięgam i sprawdzam.

Dzieliłem się - gdy była taka potrzeba - na naszym forum refleksjami na te tematy. Można sobie poszukać w wyszukiwarce, ale z Panem, który z braku argumentów prawie każdą rozmowę - nie tylko ze mną - przekształca w osobistą pyskówkę zupełnie rozmawiać się nie da.

Jest tyle Waszych stron w internecie, gdzie Państwo: Elasp, Brzostowski, Konowal Vancalar, Bielecki, Władysława itd. pogadać sobie możecie i Wasza wiara zostanie tam doceniona. Czy musicie tu poważnym - choć bezbożnym ludziom dupę zawracać Waszymi religijnymi wypocinami.

Tak, oczywiście, iż są wśród wierzących racjonaliści, z którymi warto rozmawiać, ale Pan do nich na pewno nie należy. Oczywiście forum racjonalisty jest otwartym forum i każdy może tu wejść i podzielić się własnymi refleksjami, ale na Boga, aby było to ciekawe, to przemyślenia powinny być własne, a nie nachalne wciskanie prymitywnej fideistycznej propagandy. Tu żadna ewangelizacja nikomu się nie uda.

@@@
.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365