 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-11-2014 10:44 | Jacek Przypadek (1069 punktów) | Pytania do niewierzących 0 na 2 | Proponuję, aby teiści z tego forum ujawnili się i zadawali pytania ateistom. Odpowiem na wszystkie mądre pytania i namawiam forumowych ateuszy do tego samego. Pytajcie o to, co chcielibyście wiedzieć na temat niewiary, prowokujcie, inteligentnie zagajajcie.
Żeby Was ośmielić, zadam pierwsze pytanie.
1. Ateiści, co przekonałoby Was do katolicyzmu? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej..#436 3 na 3 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących |
> Uważam i nawet boję, dlatego zawsze pogardzałem Inkwizycją oraz wszelkimi policjami myśli wywodzącymi się tych tradycji, a także różnymi kolaborantami i donosicielami i wszystko mi jedno czy ktoś nazywa się Torquemada, czy Elasp.Czy jest ze służby bezpieczeństwa, czy z IPN-u. To ciągle ta sama qurewska mentalność. Qurewską - jak Pan pisze - mentalność mieli raczej pracownicy Służby Bezpieczeństwa, do której Pan przecież należał. Inkwizycja paliła na stosach w średniowieczu, natomiast Służba Bezpieczeństwa zabijała księży jeszcze w latach 80-tych XX wieku, i to tak samo w imię ideologii. Księdza Zycha, Popiełuszkę, Niedzielaka, Suchowolca na przykład. Myślę zatem, że jest Pan ostatnią osobą na forum, która ma prawo mówić co dobre, a co złe. Niech Pan się cieszy ze swojej wysokiej i wczesnej emerytury (w pewnym sensie wygrał Pan, bo byli opozycjoniści mają po 900 zł), wydaje ją na smaczne alkohole - i siedzi cicho. |
#437 5 na 7 | Andrzej Bogusławski (52279 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących | . Pan Elasp: Przypominam także, że czasy ORMO i Służby Bezpieczeństwa (Pańskiego dawnego chlebodawcy - jak by nie było, wypróbowanego specjalisty od "walki z głupotą", zwłaszcza religijną!) już się jednak skończyły i niech Pan nie mówi racjonalistom, co mają myśleć, a co nie, bo wyrobią sobie osąd (także o mnie oraz o moich poczynaniach na forum) bez Pańskiej gorliwej pomocy i milicyjnej interwencji.Bogusławski: Czy sądzi Pan, że nikt tu nie zauważa jest Pan tylko prymitywnym chamem, ogromnie sfrustrowanym poziomem swojego wykształcenia oraz wiedzy. Naprawdę trzeba być głęboko upośledzonym intelektualnie aby wierzyć, że gdy Pan napisze, że ja jestem brzydkim, to wszyscy Panu uwierzą.Pan Elasp: Mnie nie, ale bazom danych chyba jednak tak. Internet jest kopalnią wiedzy. Zatem radzę Panu uważać.Bogusławski: Uważam i nawet boję, dlatego zawsze pogardzałem Inkwizycją oraz wszelkimi policjami myśli wywodzącymi się tych tradycji, a także różnymi kolaborantami i donosicielami i wszystko mi jedno czy ktoś nazywa się Torquemada, czy Elasp. Czy jest ze służby bezpieczeństwa, czy z IPN-u. To ciągle ta sama qurewska mentalność.________ > Qurewską - jak Pan pisze - mentalność mieli raczej pracownicy Służby Bezpieczeństwa, do której Pan przecież należał. Inkwizycja paliła na stosach w średniowieczu, natomiast Służba Bezpieczeństwa zabijała księży jeszcze w latach 80-tych XX wieku, i to tak samo w imię ideologii. Księdza Zycha, Popiełuszkę, Niedzielaka, Suchowolca na przykład.> Myślę zatem, że jest Pan ostatnią osobą na forum, która ma prawo mówić co dobre, a co złe. Niech Pan się cieszy ze swojej wysokiej i wczesnej emerytury (w pewnym sensie wygrał Pan, bo byli opozycjoniści mają po 900 zł), wydaje ją na smaczne alkohole - i siedzi cicho.Myślę, iż redakcja Racjonalista.pl też ponosi jakąś tam odpowiedzialność za prymitywne opluwanie jadem nienawiści uczestników forum. Pan Elasp już tu wielokrotnie - oprócz chamskich złośliwych dyskredytacji wobec swoich oponentów oraz epitetów pod ich adresem - używał jako argumentów fałszywych oskarżeń. www.racjon(*).php/z,0/d,18/s,622763#w624056www.racjon(*).php/s,635357/z,0/d,25#w637974Nie wydaje mi się też, aby ktokolwiek z redakcji portalu upoważnił Pana Elaspa do pouczania i zamykania ust innym uczestnikom forum? Ponieważ bezwzględnie wykazywałem brak wiedzy oraz argumentów w pana Elaspowych wywodach, to on najbardziej mnie znienawidził i agresywnie stosował wobec mnie próby złośliwej, a nawet wprost chamskiej dyskredytacji. Jakoś to znosiłem, choć pokazywałem: www.racjon(*).php/z,0/d,40/s,635357#w639433Ale teraz wysyłając na mojego e-maila groźbę, że gdy się nie zamknę to ujawnieni jakieś niby moje dane z IPN-u oraz publicznie zarzucając mi pracę w służbie bezpieczeństwa przekroczył wszelką miarę, nawet tą z Onetu. Proszę o zwrócenie uwagi, że Pan Elasp od początku uprawia tu najzwyczajniejsze hejterstwo. Wylewając na naszym forum popłuczyny swojej brudnej psychiki. Złość, nienawiść, frustrację. Mści się na wszystkich mających odmienne poglądy, a czasem tylko większą wiedzę od niego, za swoje niepowodzenia i w ten sposób się dowartościowując. Dla mnie jest smutnym zjawiskiem jest brak reakcji moderacji na takie ewidentnie niezgodne z regulaminem zachowania. Czy na naszym forum też musimy się pławić w tym co zionie nienawiścią i przemocą lub godzić się na narzucanie nieuzasadnionych niczym poglądów oraz standardów intelektualnych i kulturalnych trolli? @@@ . |
#438 3 na 3 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Odp: Pytania do niewierzących | Moderacja zwraca się do wszystkich dyskutantów o rezygnację z ataków personalnych. Personalne utarczki można realizować w Hyde Parku naszego forum. Zwykłe działy są dla dyskusji merytorycznych. |
#439 2 na 2 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących |
> Moderacja zwraca się do wszystkich dyskutantów o rezygnację z ataków personalnych. Oczywiście, chętnie wrócę do dyskusji stricte merytorycznych. |
#440 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52279 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących | . > Moderacja zwraca się do wszystkich dyskutantów o rezygnację z ataków personalnych.Panie Redaktorze jestem od dawna dosyć pilnym czytelnikiem naszego forum i daję Panu najświętsze słowo honoru, że nie wszyscy dyskutanci używają tu ataków personalnych, a nawet wśród tych, którym to się przydarza są znaczne różnice w ich nasileniu i przekraczania norm kultury, a w przypadku pana Elaspa nawet granic prawa. www.racjon(*).php/s,640660/z,0/d,29#w642607Pozdrawiam serdecznie. @@@ . |
#441 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52279 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących | . > Nie jestem skłonny całkowicie potępiać ludzi wybierających raczej kolaborację niż śmierć. Oczywiście z dzisiejszej perspektywy nietrudno nazwać ich samolubnym ścierwem, ale trzeba wspomnieć czasy, w których żyli, oraz wybory których dokonywali.> Lubię myśleć, że sam zachowałbym się inaczej, że miałbym dzisiaj drzewko w Jad Waszem, czy też będąc na miejscu Żydów wybrał raczej walkę i śmierć z bronią w ręku, ale łatwiej pomyśleć niż zrobić i wcale swojej szlachetności pewien nie jestem.> O ile więc generalnie mam tylko pogardę dla zbrodniarzy i kolaborantów to nie jestem w stanie całkowicie ich potępić - byli produktem swoich czasów, ja zaś nie mogę całkowicie ich potępić nie stojąc przed takimi samymi wyborami i nie będąc pewnym, że sam postąpiłbym lepiej.Życie i jego oceny są proste tylko dla prostaków, a nie chcę być do nich zaliczanym. "Tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono" www.racjon(*)m.php/z,0/d,9/s,571706#w578365www.racjon(*)m.php/z,0/d,9/s,571706#w578370www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,387445#w387751Pan Elasp: Racjonalista powinien chyba powiedzieć, że trzeba wybierać tę strategię, która zapewni przetrwanie, a sentymenty zostawić głupim fideistom.> Ta część Elaspowego podejścia nijak mi nie odpowiada.Mnie też, a nawet uważam ją od strony intelektualnej oraz moralnej za przerażające. > Jakkolwiek uważam Powstanie Warszawskie za głupotę,Czyją Powstańców, czy ich dowództwa? Zwyczajni ludzie często zostają zaplątani w sprawy od nich zupełnie niezależne, ale wtedy sztuką jest zachować się przyzwoicie. www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,551020#w551891> to nie mogę tego samego powiedzieć o powstaniu w getcie.Tak, to było jednak coś innego i dlatego trochę inaczej należy oceniać ich bohaterów, choć ci i ci godni są najwyższej chwały. > Nadto o ile Polacy i tak kolaborowali z Niemcami i mieli swój udział w Zagładzie to cieszy mnie, iż rządy II RP nie poszły na współpracę z Hitlerem. Jestem zwolennikiem pragmatyzmu, ale uważam, że są sytuację kiedy trzeba ów pragmatyzm odłożyć na bok aby być w stanie spojrzeć w lustro.W każdym ustroju i na każdym poziomie występują ludzie małego formatu, ale w sytuacjach krytycznych, gdy musimy dokonywać ekstremalnych wyborów zostajemy prawdziwie sprawdzeni, czego nam nie życzę, ale przecież to nie od naszych życzeń zależy. > Napisałbym, że lepiej zginąć samemu niż przyczynić się do czyjejś śmierci, ale nie jestem pewien czy będąc rzeczywiście zagrożonym śmiercią myślałbym tak samo.Pan? A ma Pan rodzinę, dzieci? Ma Pan przyjaciół? Czasem wybory są bardzo trudne. Zdradzę i zginie pięciu, ale będę zdrajcą. Nie zdradzę zginie pięć dziesięciu i będę bohaterem. Co wybrać? A życie stawiało niektórych przed takimi wyborami? > Mogę jednak mieć i mam taką nadzieję.Warto mieć taką nadzieję i się w niej umacniać, ale los może to zweryfikować, a wtedy poczucie godności musi być ponad naturalny strach. W praktyce życia nic nie jest takie proste jak się nam wydaje. Pozdrawiam. @@@ . |
#442 1 na 1 | Anna Salman (16360 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących | > To jest taka niemiecka fundamentalistka katolicka, walnięta zresztą dość poważnie.Cóż, każdy naród musi mieć widać jakąś swoją Wandę Półtawską  Miło wiedzieć, że masz blog. |
#443 1 na 1 | Anna Salman (16360 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących | > ... Moim zdaniem społeczeństwo polskie, przy tak straszliwym współczynniku egoizmu i zwykłego sobkowstwa, jest skazane na wzorzec latynoamerykański ...Bynajmniej - zupełnie inny temperament, mamy własne wzorce, może jeszcze gorsze. Gdyby nie szybkie wejście do UE, mielibyśmy własną Ukrainę. > ... jestem pewien, że mamy już dużą, dużą wojnę która hajcuje się bardzo, bardzo mocno.To jest wojna obca i niewiele znacząca. Ta, którą właśnie przegrywamy, toczy się zupełnie gdzie indziej i bez naszego udziału. |
Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Pytania do niewierzących | > Mnie też, a nawet uważam ją od strony intelektualnej oraz moralnej za przerażające.Tu się zgadzam. > Czyją Powstańców, czy ich dowództwa? Zwyczajni ludzie często zostają zaplątani w sprawy od nich zupełnie niezależne,> ale wtedy sztuką jest zachować się przyzwoicie.Główną głupotę to dowództwo popełniło, uczestnicy zdaje się nie mieli wielkiego wyboru. Choć czy tak do końca? Czy nie powinni odmówić udziału w takim przedsięwzięciu i zachować swoje życia dla dobra kraju, aby móc dla niego pracować? Z drugiej jednak strony czy mogli i czy chcieli odmówić? Samo powstanie oceniam jako głupotę jednak jego uczestników można winić tylko w takim stopniu w jakim obwinia się innych wykonujących rozkazy. > Tak, to było jednak coś innego i dlatego trochę inaczej należy oceniać ich bohaterów, choć ci i ci godni są najwyższej chwały.Z tym, że to było coś innego całkowicie się zgadzam, lepiej zginąć z bronią w ręku niż dać się zaciągnąć na rzeź. Powstanie było moim zdaniem najlepszym w tej sytuacji wyjściem. > W każdym ustroju i na każdym poziomie występują ludzie małego formatu, ale w sytuacjach krytycznych, gdy musimy dokonywać ekstremalnych wyborów zostajemy prawdziwie sprawdzeni, czego nam nie życzę, ale przecież to nie od naszych życzeń zależy.To oczywiste. W zasadzie jednak pisząc akurat ten fragment miałem na myśli raczej władzę niż pojedynczych ludzi. Być może korzystnym dla II RP byłoby wejść w układ z Hitlerem (zakładając, że takiego chciał), ale jest praktycznie pewne, iż oznaczałoby to nader czynny współudział w ludobójstwie. Wobec tego odmowa spełnienia żądań Hitlera jest czymś co według mnie pozwala Polsce jako zbiorowości na patrzenie sobie w lustro bez spluwania w odbicie. Jest to jedna z decyzji władz II RP którą w pełni popieram (choć poparcie dziesiątki lat po wojnie wiele nie znaczy), choć jestem świadom jej kosztów dla polskiego społeczeństwa. O ile jednak zbiorowość może patrzeć w lustro bez wstrętu (powiedzmy) to jednostki niestety niejedno mają sobie do zarzucenia. Wydawanie Żydów Niemcom przez Polaków to niestety nie mit. > Pan? A ma Pan rodzinę, dzieci? Ma Pan przyjaciół?Mam i jesteś świadom, że zaważyłoby to na mojej ewentualnej decyzji. Tym niemniej decyzja korzystna dla mnie i dla moich bliskich wcale nie musiałaby być tą dobrą jeśli spojrzeć z szerszej perspektywy. Niekoniecznie też decyzja taka pozwoliłaby mi oglądać swoje odbicie bez wstrętu. > Czasem wybory są bardzo trudne. Zdradzę i zginie pięciu, ale będę zdrajcą. Nie zdradzę zginie pięć dziesięciu i będę bohaterem. Co wybrać?Wybory i owszem są trudne, ale decyzję każdy powinien rozsądzić we własnym sumieniu. Tak samo jak każdy powinien być świadomy, że będzie musiał żyć ze skutkami swoich decyzji. To jednak truizmy, a ja nie jestem na tyle arogancki aby sądzić, że znam jedyną słuszną odpowiedź gdy chodzi o ludzkie losy. Co więcej wątpię iżby taka w ogóle istniała, poza może najbardziej ekstremalnymi przypadkami. > A życie stawiało niektórych przed takimi wyborami?Stawiało. I nie wszyscy wybrali słusznie, choć gdzie w takich wyborach leży słuszność? Lojalność wobec rodziny czy kraju, bliskich czy nieznajomych? > Warto mieć taką nadzieję i się w niej umacniać, ale los może to zweryfikować, a wtedy poczucie godności musi być ponad naturalny strach.Toteż mam taką właśnie nadzieję, ale arogancją byłoby twierdzenie, że na pewno zdusiłbym w sobie strach albo zdołał zachować godność. Jak już pisałem łatwo mówić, ale realne wybory to coś zupełnie innego. > W praktyce życia nic nie jest takie proste jak się nam wydaje.To oczywiste. > Pozdrawiam.Wzajemnie.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#445 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52279 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących |
> >>>ale wtedy sztuką jest zachować się przyzwoicie.> Główną głupotę to dowództwo popełniło, uczestnicy zdaje się nie mieli wielkiego wyboru. Choć czy tak do końca? Czy nie powinni odmówić udziału w takim przedsięwzięciu i zachować swoje życia dla dobra kraju, aby móc dla niego pracować?> Z drugiej jednak strony czy mogli i czy chcieli odmówić?Łudzę się nadzieją, że zachowałbym się przyzwoicie i walczyłbym razem z powstańcami. > >>>W każdym ustroju i na każdym poziomie występują ludzie małego formatu, ale w sytuacjach krytycznych, gdy musimy dokonywać ekstremalnych wyborów zostajemy prawdziwie sprawdzeni, czego nam nie życzę, ale przecież to nie od naszych życzeń zależy.> To oczywiste. W zasadzie jednak pisząc akurat ten fragment miałem na myśli raczej władzę niż pojedynczych ludzi.> Być może korzystnym dla II RP byłoby wejść w układ z Hitlerem (zakładając, że takiego chciał), ale jest praktycznie pewne, iż oznaczałoby to nader czynny współudział w ludobójstwie. Wobec tego odmowa spełnienia żądań Hitlera jest czymś co według mnie pozwala Polsce jako zbiorowości na patrzenie sobie w lustro bez spluwania w odbicie. Jest to jedna z decyzji władz II RP którą w pełni popieram (choć poparcie dziesiątki lat po wojnie wiele nie znaczy), choć jestem świadom jej kosztów dla polskiego społeczeństwa.Mam ogrom zastrzeżeń do władz II RP, ale przynajmniej nie weszli w koalicję ze zbrodniczym ustrojem. Zresztą według mojej wiedzy na tej koalicji ogromnie byśmy stracili jako państwo oraz stracilibyśmy też honor jako naród, a dla większości Polaków to ważne poczucie. > O ile jednak zbiorowość może patrzeć w lustro bez wstrętu (powiedzmy) to jednostki niestety niejedno mają sobie do zarzucenia.Mają. > Wydawanie Żydów Niemcom przez Polaków to niestety nie mit.Niestety nie mit. > Stawiało. I nie wszyscy wybrali słusznie, choć gdzie w takich wyborach leży słuszność? Lojalność wobec rodziny czy kraju, bliskich czy nieznajomych?> >>>Warto mieć taką nadzieję i się w niej umacniać, ale los może to zweryfikować, a wtedy poczucie godności musi być ponad naturalny strach.> Toteż mam taką właśnie nadzieję, ale arogancją byłoby twierdzenie, że na pewno zdusiłbym w sobie strach albo zdołał zachować godność. Jak już pisałem łatwo mówić, ale realne wybory to coś zupełnie innego.Dlatego staram się bardzo ostrożnie oceniać wybory dokonywane pod przymusem określonej sytuacji politycznej. Pogardzam moralnością Kalego i wszystkimi "rycerzami bez skazy" - tak łatwo oceniającymi innych, a mającymi tyle zrozumienia dla własnych podłych małości. > >>>W praktyce życia nic nie jest takie proste jak się nam wydaje.> To oczywiste.Ale zupełnie nie dla wszystkich i dlatego cieszą mnie wszyscy, którzy to zrozumieć potrafią. Pozdrawiam. @@@ . |
#446 1 na 1 | starog (359 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących | > >>Pytajcie o to, co chcielibyście wiedzieć na temat niewiary ...> >No to ... co to jest ... niewiara?  > Starogu, ale żeś wszystkich swoim pytaniem zażył.. szok!  To przygana czy pochwała ? ... mniejsza o to, postaram się bardziej. > Niewiara, to brak wiary w religijnym sensie tego słowa (nie mylić np. z brakiem wiary w istnienie rzeki o nazwie Wisła).Nieco niżej wypowiedział się -astrotaurus-. Ja się z tą wypowiedzią zgadzam, więc rozwijać już nie będę. (poprawka - nieco wyżej wypowiedział się astrotaurus) - może to problemy ... techniczne? Muszę jednak zauważyć, że Forum racjonalista.pl to miejsce szczególne i jedno z tych niewielu miejsc, w których zwykli ludzie-(z mniejszym polotem, inteligencją?)-mogą poszukiwać argumentów potrzebnych (niezbędnych?) do codziennej obrony własnego, odrębnego i niereligijnego światopoglądu.I samo w sobie, dając nadzieję na wsparcie tym, którzy sami nie potrafią ... powinno przyjmować odpowiedzialność, oczywiście w ujęciu werbalnym.(odpowiedzialność za choćby prawidłowe tłumaczenie słów, zwrotów, pojęć) Przedmiotowe -Forum- powinno zatem istnieć nieprzerwanie i to moim zdaniem jest oczywiste. Do tego jednak nie wystarczą same chęci "prowadzących" ... muszą być zatem, raz po raz (i coraz częściej) wprowadzane "nowe tematy, nowe wątki". Tzn... nowe-stare tematy i nowe-stare wątki, odgrzewane przez coraz to "nowsze" wcielenia dyskutantów. (to, że uczestnicy tego forum mają po kilka ..."żyć"... jest wyraźnie widoczne) Nowe tematy są potrzebne, ale czy muszą być aż tak ...infantylne. > >>Pytajcie o to, co chcielibyście wiedzieć na temat niewiary ...> >No to ... co to jest ... niewiara?  > Starogu, ale żeś wszystkich swoim pytaniem zażył.. szok! Katolicyzm ciągle na nowo tłumaczy zdarzenia i ich symbole z przeszło 2 tys. lat .. to już wpis "forumowicza" .... i tak zaczyna się pogoń za króliczkiem, którego nie chce się złapać. |
| Hodża (11172 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących | > >... Moim zdaniem społeczeństwo polskie, przy tak straszliwym współczynniku egoizmu i zwykłego sobkowstwa, jest skazane na wzorzec latynoamerykański ...> Bynajmniej - zupełnie inny temperament, mamy własne wzorce, może jeszcze gorsze. Gdyby nie szybkie wejście do UE, mielibyśmy własną Ukrainę.Bosch. No jasne, masz rację, chociaż niezupełnie. Na własną obronę powiem że jest wiele podobieństw a i ten temperament, o którym piszesz, też w dużej mierze jest kształtowany katolicką obrzędowością. Szczęśliwie nie musimy nosić sombreros, ale i to wraz z postępującym ociepleniem pewnie do nas przyjdzie. W Krakowie już są restauracje meksykańskie, niby tylko taka stylizacja, ale ludzie tam przychodzą dość licznie. Pocieszające jest to chyba jedynie, że dzięki temu, iż Polakom słoń ucho nadepnął nie grozi nam epidemia mariachis. To wyjątkowo denerwujący, namolny styl gry do kotleta. A zupełnie poważnie - masz rację, chociaż wiele mamy swoich przywar, w kategorii "bandytyzm" z Meksami nie powalczymy. Takiego g...a jak w Ameryce Łacińskiej, zwłaszcza Meksyku i Gwatemali, próżno szukać po całym bożym świecie. Nawet w RPA, gdzie gwałty i morderstwa również są na porządku dziennym - katolicy w rozbestwieniu przechodzą wszystkie inne wyznania. Przepraszam czytających to katolików, jeśli nie czują się odpowiedzialni za swoich śniadych braci w wierze, sądziłem, że takie poczucie, jako przynależący do jednej wspólnoty, powinni mieć. > To jest wojna obca i niewiele znacząca. Ta, którą właśnie przegrywamy, toczy się zupełnie gdzie indziej i bez naszego udziału.?
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony. |
#448 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52279 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących | . Pytajcie o to, co chcielibyście wiedzieć na temat niewiary ...> No to ... co to jest ... niewiara? www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,641034#w641351 Nauka opiera się na niewierze!www.racjon(*)m.php/s,532005/z,0/d,9#w535514Nauka nie przyjęła żadnych metafizycznych założeń. Do fizykalizmu, monizmu, naturalizmu, materializmu i jak jeszcze by tego nie nazywał nauka doszła przez praktykę, stale potwierdzaną w doświadczeniach. W nauce dogmaty są nie możliwe, gdyż niczego nie przyjmuje się "na wiarę" wszystko (już z założenia) poddawane jest krytycznej weryfikacji.www.racjon(*).php/s,635357/z,0/d,13#w637116 "Niewiara", to też nazwa "sceptycyzm naukowego", który jest praktyczną postawą przyjmowaną przez olbrzymią większość społeczności naukowej, która polega na uznawaniu za wiarygodne tylko tych teorii i wyników badań, które spełniają elementarne zasady metodologii naukowej, a w takich samych warunkach dają ten sam wynik."Niewiara" to też przyjęcie postawy poznawczej wynikającej z racjonalizmu światopoglądowego. @@@ . |
#449 1 na 1 | Masław Wielki (9 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących | >Proponuję, aby teiści z tego forum ujawnili się i zadawali pytania ateistom.
Ze mnie to taki "teista" jak z Einsteina ale chciałem zadać pytanie typowym ateistą. To pytanie się już wcześniej tu pojawiło, ale zostało potraktowane z chrześcijańskiej perspektywy. Czy naprawde jesteście pewni lub prawie pewni, że bóg/bogowie nie istnieją? Nie chodzi mi o boga Jahwe. Każdy wie, że ten despota to wymysł, mi chodzi o formę egzystencji inną niż do tej pory znamy. We wszychświecie powstało życie oparte o DNA. Czy zatem nie mogło tam też powstać zupełnie inne życie, w innej formie, doskonalsze od naszego DNA? Na obecnym poziomie my jako ludzie jescze bardzo mało wiemy. Mamy 2 główne teorie w fizyce: ogólną teorię względności i mechanikę kwantową. Wiemy, że obie są słuszne ale jak próbujemy je połączyć, np. żeby opisać czarną dziurę to wychodzi paradoks. Ciągle nie wiemy czym do końca są carna materia i czarna energia. Możliwe, że istnieją formy egzystencji, które moglibyśmy nazwać bogami, a których nie jesteśmy w stanie zbadać, bo nie mamy jeszcze takich możliwości. Dlatego, ja nigdy nie powiem z pewnością, że "bóg nie istnieje". No chyba, że bóg Jahwe, hehe. |
Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Pytania do niewierzących | > Łudzę się nadzieją, że zachowałbym się przyzwoicie i walczyłbym razem z powstańcami.Osobiście wolałbym żeby do powstania nie doszło, ale nie jestem pewien czy żyjąc w tamtych czasach i będą w (nie)odpowiednim miejscu oparłbym się powstańczemu entuzjazmowi. Tak samo jak nie jestem pewien czy chciałbym się opierać. > Mam ogrom zastrzeżeń do władz II RP, ale przynajmniej nie weszli w koalicję ze zbrodniczym ustrojem.Co według mnie było dobrą decyzją, niezależnie od kosztów. > Zresztą według mojej wiedzy na tej koalicji ogromnie byśmy stracili jako państwo oraz stracilibyśmy też honor jako naród, a dla większości Polaków to ważne poczucie.Zgadzam się, co więcej nie spotkałem się jeszcze z argumentacją zdolną przekonać mnie do sojuszu II RP z III Rzeszą. Z pewnym jednak ubolewaniem stwierdzam, że nie jest to punkt widzenia przez wszystkich podzielany. > Mają.> Niestety nie mit.Co niestety wciąż zdaje się być w Polsce tematem tabu. Choć może nie powinno mnie to dziwić. Współudział przodków w Zagładzie połączony z określoną wizją Polski zdecydowanie może nie pozwalać na rozumną dyskusję w tym temacie. > Dlatego staram się bardzo ostrożnie oceniać wybory dokonywane pod przymusem określonej sytuacji politycznej. Pogardzam moralnością Kalego i wszystkimi "rycerzami bez skazy" - tak łatwo oceniającymi innych, a mającymi tyle zrozumienia dla własnych podłych małości.Właśnie tak. > Ale zupełnie nie dla wszystkich i dlatego cieszą mnie wszyscy, którzy to zrozumieć potrafią.Cóż, sporo oczywistości zdaje się być zupełnie nieoczywistymi dla Polaków ogółem. > Pozdrawiam.Wzajemnie.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|