 |
Piekło logicznie bez sensu Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-05-2016 21:06 | Max Golonko (1811 punktów) | Piekło logicznie bez sensu
2 na 2 | Piekło jest bez sensu gdyż:
1. Kara wiekuista jest na pewno za wielka, cokolwiek by ktoś nie nabroił - jako taka "psychopatycznie" niesprawiedliwa.
2. Grzechy każdego człowieka Bóg musiał znać już jak stwarzał świat więc jest ich rzeczywistym kreatorem czyli winowajcą.
3. Człowiek grzeszy bo nie wierzy boga, a nie na złość bogu, więc zawsze ma dobre intencje wobec nakazów boga (fikcyjnych w jego mniemaniu).
4. Skoro Biblia nie wspomina o wielkim wybuchu, dinozaurach i australopitekach (mimo, że były i grały ważną rolę jako nasi przodkowie) to bez sensu jest wnioskowanie z niej o rzekomym piekle i diable. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 Dalej..#241 9 na 9 | czes (4083 punktów) | Odp: Piekło logicznie bez sensu | Andrzeju, piszesz - jak zwykle - fantastycznie. Twa wiedza i logika rozumowania sa niesamowite. A wiem co mowie, nie przepuscilem ani jednej twej wypowiedzi na tym forum od momentu gdy sie zarejestrowalem. Przy okazji, dziekuje za piekny prezent jaki otrzymalem od Ciebie podczas ostatniego pobytu w Krakowie, wlasnie za ksiazke Kamien na kamieniu. Pozdrawiam Cie serdecznie.
Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum. |
| Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Piekło logicznie bez sensu | . > To, że ludzie czasami nie rozumieją tego o czym piszę, to wynik wieloznaczności słów takich jak "świadomość", "ja", "wolna wola" i różnych perspektyw, które można przyjąć wobec tych pojęć. Podobnie jest np z moralnością, która oznacza co innego z pkt widzenia jednostki, a co innego z pkt widzenia całego społeczeństwa, a jeszcze inaczej patrzy się na nią z pkt widzenia czysto naukowego. To przecież oczywiste, głupi forumowicze nie potrafią zrozumieć mądrego Pana Olsona, który tu łaskawie się udziela aby nas oświecić.> Nikogo nie zamierzam oświecić, a jedynie podyskutować.Jak dla mnie to jedna w wielu Pańskich pustych deklaracji. > Większość na szczęście rozumie.www.racjon(*)m.php/s,711018/z,0/d,3#w711149Widocznie należę, na szczęście, do mniejszości, ale mam zwyczaj wykazywania bzdur i jakoś za to głównie plusy otrzymuję - poza minusami od tych, których głupotę wypisywanych tu treści wykazałem. > To jest właśnie wynik tego, że świat słów to świat uproszczeń, wieloznaczności, metafor,Jeżeli tak jest, to może warto przestać pieprzyć tu głupoty, gdyż tu i tak Szanownego Pana nikt nie zrozumie.> To, że Pan nie rozumie, nie oznacza, że inni też.Zupełnie tego to nie oznacza, dlatego już wielokrotnie prosiłem aby zalinkował Pan wypowiedzi, w których wykazał się własną erudycją i zrozumieniem przez uczestników/uczestnika sporu. Tak jak ja mam to zwyczaj czynić. > Ludzie różnią się poziomem inteligencji, a także zdolnością do rozumienia cudzych treści.Zdecydowanie ludzie różnią się pomiędzy sobą, dlatego warto tu korzystać z naukowych narzędzi, psychologii, socjologii, statystyki, a czasem mądrości ludzi: "Jeśli pięć osób mówi ci, że jesteś pijany, to chociaż na wszelki wypadek się połóż". Dlatego dla mnie najważniejszym jest jakiś tam ogół, a nie pojedyncze przypadki. > Ja nie piszę do głupich, toteż nie oczekuję od nich zrozumienia.Jak, widać obu nam się wydaje, iż swoje wypowiedzi kierujemy do tego samego czytelnika, ale statystyka zrozumienia dla Pana powinna być przygnębiająca. Gdyż jak z niej wynika, to nie cieszy Pan się tu większym zrozumieniem. > Ludzie myślący na poziomie przyczyn i skutków i logiki często mają problem z tym żeby przełożyć rozumiane przez siebie pojęcia na słowa rozumiane w sposób domyślny, już ustalony.Jak z tego widać ma Pan podstawowe kłopoty z dotarciem ze swoimi mądrościami do innych ludzi i dlatego przyjął Pan tu metodę nauczania zamiast rozmowy. Łączy to Pana z wszystkimi święcie wierzącymi w jedynosłuszność własnej racji.> Bzdura.Dla Szanownego Pana, większość z tego co ja tu piszę jest bzdurą. I co ja mogę z tą Pańska wiarą tu uczynić? Zupełnie nic. > Idąc takim tokiem rozumowania można powiedzieć, że Pan ma problem z dotarciem do Ducha Prawdy i BrzostowskiegoTak, uważam, iż mam kłopoty z dotarciem do wszystkich święcie wierzących we własną rację i to zupełnie niezależnie od przedmiotu ich wiary. To, iż nie docieram do ludzi wierzących w różne wpływy mocy nadprzyrodzonych na rzeczywistość, to dla mnie jest w pełni normalne, ale także mam kłopoty z dodarciem do ludzi odrzucających istnienie świata nadprzyrodzonego, wierzących w to, iż np. są racjonalistami. Na przykład do Pana. > i dlatego przyjął Pan metodę nauczania zamiast rozmowy.I sądzi Pan, iż gdybym przyjął tu taką metodę, to cieszyłaby się ona taką akceptacją jaka wynika z dyskusji ze mną oraz punktowej akceptacji? Miota Pan pod adresem swoich oponentów wszystkie możliwe złośliwe dyskredytacje, ale takie bezmyślne to najbardziej kompromitują samego Pana. > "Łączy to Pana ze wszystkimi święcie wierzącymi w jedynosłuszność własnej racji".> Widzi Pan, to nie są argumenty i nie rozumiem po co używa Pan takich personalnych "argumentów", które łatwo zastosować też do Pana wypowiedzi.Zauważyłem u kilku osób, a głównie u Pana i pana Brzostowskiego, iż bezmyślnie przepisują, czy wprost przyklejają zarzuty kierowane pod ich adresem. Naprawdę Pan sądzi, iż to takie łatwe i forumowy lud głupi Wasze mądrości łatwo kupi? > Przemyślenia przyczyniają się do przedefiniowania pojęć. I Pan na podstawie własnej erudycji czuje się przygotowanym i upoważnionym do ich przedefiniowania. Z opisów pozwalających na powszechne zrozumienie jakiegoś pojęcia na opis pozwalający właściwie zrozumieć tylko Panu? Gratuluję.> Kto powiedział, że tylko mi?Przeczytałem trochę książek napisanych przez ludzi powszechnie uważanych za gigantów myśli. Na naszym forum też mamy co najmniej kilku profesjonalistów o sporym dorobku naukowym w zakresie dziedzin, w których się tu wypowiadają. Jakoś tam problemów z ich zrozumieniem nie dostrzegłem. Natomiast są poważne problemy ze zrozumieniem tych, którym się tylko wydaje, iż mogą za mędrców robić. Problemy z jasnością przekazu mają tak naprawdę tylko ci, którym brak dostatecznych argumentów dla obrony ich racji. > Sprawa jest prosta.Sprawy proste są najczęściej dla prostaków, ale oczywiście tam, gdzie to tylko możliwe należy sprawy upraszczać. > Ludzie myślą zazwyczaj skrótowo i posługują się uproszczeniami,Nie, co człowiek to myśli trochę inaczej, a nasze forum skierowane jest do inteligencji, która już nabyła pewnej kultury myślenia. > a żeby podyskutować trzeba ustalić znaczenia pojęć na potrzebę dyskusji.I tak i nie. Najpierw nie, gdyż wszyscy powinniśmy używać słów, zgodnie z ich definicjami opisanymi w słownikach, później tak, gdy w przedmiocie dyskusji występują terminy niedostatecznie, w sposób różny lub inny niż my je rozumiemy opisane, wtedy należy własną definicję przed dyskusją podać. Pod mętnym pseudonaukowym enigmatycznym językiem prawie zawsze ukrywana jest intelektualna pustka. @@@ . |
#243 2 na 2 olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Piekło logicznie bez sensu | > Ciąg dalszy:> > Złapałem na tym Maceoxa.> Złapał kozak tatarzyna, a tatarzyn za łeb trzyma!> Żyjemy w wolnym kraju i każdemu wolno wierzyć w to co chce, a także swoją wiarę podawać jako niedyskutowalne fakty.Ja podałem uzasadnienie, a Pan kolejny raz nie odnosząc się do niego wygłasza swoją OPINIĘ, czyli WIARĘ, która nie jest poparta żadną argumentacją. > > Niektórzy rozmówcy celowo zmieniają znaczenie użytych przez kogoś słów i to mi się nie podoba i to tutaj wytknąłem.> Tak, Panu to się bardzo często zdarza, a mnie prawie nigdy. Gdy mnie coś takiego przez pomyłkę się wydarzy, to zwyczajnie przepraszam.> >Proszę udowodnić, bo uważam, że mi się to raczej nie zdarza, za to Panu bardzo często.> Stary ping-pong. Już nudny, a czasem wprost irytujący.> www.racjon(*).php/z,0/d,27/s,711671#w713150> www.racjon(*).php/z,0/d,25/s,711671#w713100> www.racjon(*)m.php/s,711018/z,0/d,3#w711149> www.racjon(*)m.php/s,711018/z,0/d,3#w711162> www.racjon(*)m.php/s,711018/z,0/d,3#w711163Proszę UDOWODNIĆ, a nie wklejać linki bez komentarza. Prosiłem o to wielokrotnie, a Pan sprawia wrażenie osoby, która nawet tego nie przeczytała. Proszę o konkretne cytaty z odpowiednim komentarzem, Może być w punktach. > >Język to tylko szyfr, a istotne jest to co się za nim kryje.> Całkowita bzdura, ludzie myślą słowami i znakomitą część (prawie wszystkie) przekazu swoich myśli za pomocą słów dokonują. Nie ma żadnej istoty poza słowami.> >Cóż, nikt nie skompromituje się bardziej niż my sami. Dla ludzi myślących samodzielnie, słowa to tylko szyfr jakim komunikują się z innymi ludźmi. Myśli dotyczą mechanizmów, a dopiero potem lub równolegle powstaje do tego słowny opis. Nie należy mylić opisu z mechanizmem.> I co do tego bełkotu jeszcze dodawać. Wyrwie ktoś z kontekstu jakieś sensowne myśli różnych mądrych ludzi, bez odwołania się do autora oraz tekstu i wydaje mu się, iż za mądralę może tu robić. Tak, rozumie Pan się tu z kilkoma osobami doskonale, ale do większości to nie dociera Pan wcale.No i kolejny raz nie używa Pan argumentów. Niech Pan sobie przypomni szkołę podstawową i zadania tekstowe z matematyki. Co się robi po przeczytaniu tekstu? Ano przerabia się słowa na symbole i liczby, dokonuje się działań na nich, a następnie konwertuje się to znów do słów. To są podstawy i oczywistości. > >Zgadzam się. Osoba, która przemyślała dany temat, wie jak odnieść się do meritum. Niektórzy jednak wierzą w oficjalne stanowisko nauki, tak jak katolik wierzy w Boga trójjedynego, wszechmogącego  > Znowu Bzdury Pan wypisuje. W nauce nie ma oficjalnych stanowisk.> >Ok, jest dominujące stanowisko  > I dalej bzdura! Inteligenty człowiek to zamiast kręcić, mącić, kłamać woli sobie sprawdzić. www.racjon(*).php/z,0/d,16/s,711671#w712490 Nauka zupełnie inaczej działa.Co inaczej działa? Na co powoływał się Pan w dyskusji na temat homoseksualizmu, skoro nie na dominujące stanowisko w nauce? Maceox napisał o tym wprost. To jemu powinien Pan napisać, że wypisuje bzdury: www.racjonalista.pl/forum.php/s,710119#w713509> >Nie. Właśnie często się Pan nie odnosi, tylko myśli Pan, że wystarczy napisać, iż coś jest bzdurą i nie trzeba tego uzasadniać.> To Pańska wiara, ja wolę opierać się na faktach, tu choćby punktacji, gdy braknie ochoty, czasu lub inteligencji aby moje dyskusje ze zrozumieniem poczytać. Oczywiście, iż są osoby, które podobnie do Pana mają trudności ze zrozumieniem tego co tu piszę: www.racjon(*).php/z,0/d,15/s,710119#w713709 Ale na szczęście ciągle jeszcze stanowicie tu mniejszość.Doskonale rozumiem co Pan pisze, widzę jakie manipulacje Pan tu stosuje i je tu wytykam, co Pan uznaje za ad personam. > > Ja uważam, że nawet debil może przez przypadek mieć rację> Tu Pan się odniósł do ludzi nie zgadzających się z Panem: www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,711018#w711252Nie. Odniosłem się do ludzi, którzy nie argumentują swojego stanowiska. To czy ktoś się ze mną zgadza, czy nie, to kwestia drugorzędna. > >Ocenę drugiej osoby oddzielam od oceny jej argumentów, ale czasami po prostu ktoś tych argumentów nie podaje, a potem mówi, że podał, a jednak nie potrafi ich powtórzyć i wypisać w punktach.> Szanowny Panie, mało mnie interesuje krytyka oponenta, którego wypowiedzi skrytykowałem, wykazując ewidentnie bzdury jakie tu wypisuje, ale bardzo mnie interesuje ogólna ocena tutejszych czytelników, gdyż właśnie do nich swoje wypowiedzi kieruję.A mnie interesują argumenty wypisane w punktach, a nie opinia plebsu i Pana zdanie na temat cudzych wypowiedzi. > >Ludzie irytują się na tę cechę, a Pan to odbiera jako atak na siebie i nie raczy Pan się zastanowić czy to aby nie jest konstruktywna krytyka.> No właśnie, każdego coś irytuje. Mnie irytują durnie, którzy w imieniu innych, a szczególnie jakiś tam mas, narodu, większości wypowiadają. Od kiedy to Pan, czy grupka wypisujących tu przeróżne głupoty robi za jakieś masy? Od kiedy Pan to "ludzie"? Jest Pan zwyczajnym człowiekiem, jednym z wielu i wypowiadaj się Pan we własnym imieniu.A ja piszę o wielu innych czytelnikach, których podobnie jak mnie irytują Pana manipulacje. To Pan często wypowiada się w imieniu innych (tych dających Panu plusy, którzy rzekomo są inteligencją). |
| Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Piekło logicznie bez sensu | . > Ludzie irytują się na tę cechę, a Pan to odbiera jako atak na siebie i nie raczy Pan się zastanowić czy to aby nie jest konstruktywna krytyka. No właśnie, każdego coś irytuje. Mnie irytują durnie, którzy w imieniu innych, a szczególnie jakiś tam mas, narodu, większości wypowiadają. Od kiedy to Pan, czy grupka wypisujących tu przeróżne głupoty robi za jakieś masy? Od kiedy Pan to "ludzie"? Jest Pan zwyczajnym człowiekiem, jednym z wielu i wypowiadaj się Pan we własnym imieniu.> A ja piszę o wielu innych czytelnikach, których podobnie jak mnie irytują Pana manipulacje.Znana jest mi ta grupa: www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,686063#w686802 oraz praktyczne możliwości dotarcia z argumentami do niej. Serdecznie wszystkich Państwa pozdrawiam. Nie mam już nic do dodania a bicie piany, nawet gdy efektowne, to mało efektywne. @@@ . |
| Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Piekło logicznie bez sensu | . >Jak zwykle, ten sam logiczny błąd, powtarzany przez ateistów i wielu innych, w tym teistów nieogarniających świata. Błąd ten polega na tym, iż zakładasz wstępnie iż istnieje Bóg, a potem dziwisz się że nie potrafisz GO pojąć i wreszcie z tego powodu negujesz pewne rzeczy związane z Bogiem.www.racjonalista.pl/forum.php/s,672935/z,0www.racjon(*).php/z,0/d,31/s,635357#w638359www.racjon(*).php/s,668549/z,0/d,29#w670486www.racjon(*).php/s,668549/z,0/d,30#w670576www.racjon(*).php/s,668549/z,0/d,30#w670626www.racjon(*)m.php/s,680652/z,0/d,2#w680863 Pan Brzostowski: Bez sensu, do widzenia. To co tu jeszcze dodawać? www.racjon(*)m.php/s,680999/z,0/d,5#w681740_____________ > Zaczynając tego typu dyskusję zakładasz istnienie Boga, Bzura. Wystarcza religioznawcza wiedza o religiach i przedmiotach wiary wierzących dla podjęcia różnorodnych dyskusji na temat Boga, bóstw i bóstewek: www.racjon(*)hp/s,4873/q,Bog.bogowie.bostwa Istnienie przeróżnych bogów w ludzkich głowach jest jak najbardziej realne i ogrom zła jakie uczyniono w ich imieniu jest wprost niewyobrażalny.> a więc musisz też założyć możliwość braku zrozumienia tej istoty, jako bytu od Ciebie mądrzejszego. A skąd taka logika wynika? www.racjon(*).php/s,612740/z,0/d,20#w614787 Racjonaliści niczego na wiarę nie przyjmują i starają się opierać swój światopogląd na aktualnym dorobku nauki. Szczególnie nauk przyrodoznawczych.www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,693170#w693833> Inaczej być nie może. Jak by nie mogło to by nie było: www.racjonalista.pl/kk.php/d,67www.google(*)CNEoNwhGKwQV_7pah_xpqA2x1FMfLA A jest, wystarczy ze zrozumieniem trochę poczytać, choćby tylko wypowiedzi na naszym portalu._______ > Panie Bogusławski, na litość boską niech przynajmniej Pan zachowa uczciwość intelektualną. Lemingi nie potrafią, bo to lemingi, ale Pan?www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,708980#w709116www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,708980#w709118> Przecież jeśli zaczynamy jakąkolwiek rozmowę o Bogu, bogu, piekle, niebie itd... której celem jest racjonalne, logiczne wykazanie, że jest "jakoś" w tych sprawach, to musimy roboczo założyć, że istnieje bóg.A dlaczego musimy? Nie wystarczy, iż jedna strona tak twierdzi? W logice i w naukach przyrodniczych dowód istnienia spoczywa na twierdzącym, a nie na przeczącym. Ponadto jak napisałem wyżej i kilkadziesiąt razy na naszym forum, dla mnie istnienie Boga nie przedstawia najmniejszej wątpliwości - zbyt wiele zła uczyniono w jego imieniu, tyle tylko, iż dla mnie on istnieje w weryfikowalnej rzeczywistości, czyli w ludzkich umysłach, a dla Pana w rzeczywistości nieweryfikowalnej. > W tym wątku, nie dyskutujemy o piekle jako turystycznej destynacji opisanej w jakiejś powieści, tylko o TYM piekle.Jakim tym piekle? www.racjon(*)s,5022/q,Szatanskie.propozycje Piekieł znamy wiele, przez różnych ludzi wymyślonych, tu przedmiotem rozmowy jest piekło według pana Maxa Golonki, a piekła według pana Brzostowskiego to jeszcze nie znamy. > To robocze założenie o istnieniu boga musi być podstawą logicznej dyskusji, bo inaczej dyskusja jest od początku pozbawiona sensu.Wcale nie musi, a gdy jest inaczej to o dowód proszę? Dla mnie do dyskusji o Bogu, czy świecie nadprzyrodzonym wystarcza to, iż ludzie w takie bzdury wierzą. > I autor wątku właśnie zakłada roboczo to istnienie boga, jest to oczywiste, gdy czyta się wątek inicjujący. Potem jednak nagle, nie stosuje się do skutków założenia i snuje... opowieści.Niech Pan dyskutuje z autorem wątku. On lepiej niż ja wie co napisał i co chciał przekazać. > Klasyczny błąd. Mój profesor z filozofii, jakiego miałem na studiach, wyganiał takich delikwentów z zajęć po 2 wpadce i kazała "za karę" czytać dodatkowe opracowania.Współczuje Panu profesora, miałem to szczęście, iż w większości trafiałem na znakomitości w swojej profesji, którzy uczyli samodzielnego myślenia. Logiczne, na uniwersytecie w moich czasach było oczywistością. Profesor Stanosz była bezlitosną. www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,337914#w339267Od którego profesora tego Szanowny Pan się nauczył? BEKA z LEMINGÓW! Jak teraz to czyta, to musi być dumnym z Pana. @@@ . |
#246 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Piekło logicznie bez sensu | > Znana jest mi ta grupa: www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,686063#w686802 oraz praktyczne możliwości dotarcia z argumentami do niej. Serdecznie wszystkich Państwa pozdrawiam. Nie mam już nic do dodania a bicie piany, nawet gdy efektowne, to mało efektywne.> @@@> .Kolejna manipulacja, a argumentów nadal Pan nie podał. No tak, z góry Pan wie, że nie ma możliwości dotarcia do mnie z argumentami. A może warto jednak spróbować i się przekonać? |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Piekło logicznie bez sensu | > Twoje założenie to klasyczna tautologia. Zakładasz sobie, że Bóg jest od Ciebie mądrzejszy i nie możesz go pojąć, a z tego wynika, że go nie pojmujesz i w ten sposób usprawiedliwiasz sobie wiarę w debilny mem, która jest niczym innym jak paranoją...Niczego nie rozumiesz, zupełnie. Rzecz w tym wątku idzie o piekło, z zalożenia zatem istnieje bóg, na potrzeby tej dyskusji i tylko tej. Wy antyklerykały nie poraficie rozmawiać na dany temat, tylko bez sensu skaczecie po tematach jak lemingi. Nie ma tutaj tautologii, bo mimo, iż w rozmowach o bogu, zakładam iż jest mądrzejszy ode mnie i mogę go nie rozumieć, nie usprawiedliwiam tym swojej wiary, bo to byłoby kompletnie IDIOTYCZNE. I nie byłoby tautologią. Nie rozumiesz pojęcia tautologia. > No to tak jak psychopata tłumaczy swojej ofierze, że jest zła i zasługuje na potępienie. Tylko, że psychopata przynajmniej nie stworzył swojej ofiary, a ten Twój rzekomy Bóg to śmieć, który podobno stworzył ludzi po to żeby niektórych potępić na wieki. Tylko śmieć, albo psychopata może nazywać to sprawiedliwością.Dlaczego bóg, o ile istnieje, miałby posługiwać się Twoim poczuciem sprawiedliwości? A może Twoim i forumwiczów fR, a może Bogusławskiego, albo może moim? To jest tylko Twoja ocena, nic więcej. > >Otrzymujesz uczciwie info - jaka nagroda, jaka kara. Dostajesz przykazania, w sumie dość proste. Przez całe życie masz szanse na nawrócenie. I wolną wolę. Wszystko wiesz, co potrzeba aby wylądować w niebie lub w piekle. Jeśli przyjmiesz boga - świętego i najdoskonalszego - niebo, gdy odrzucisz - piekło. Jedno i drugie na wieczność.> Kolejne psychopatyczne wypociny, tylko tu jeszcze dochodzi kłamstwo, czyli "wolna wola", która logicznie nie może istnieć i rzekome uczciwe info, które jest straszeniem idioty, który opiera się na plotkach (czyli np Biblii).Jeśli uważasz, że wolna wola nie istnieje, to podrap sie teraz po dupie lub po głowie, sam zdecyduj. Opowiedz nam w co się podrapałeś i wykaż w jaki sposób Twoja decyzja była zdeterminowana od momentu wielkiego Wybuchu. > Czyli nie ma mowy o uczciwym infie, skoro człowiek nie został obdarzony przez rzekomego stwórcę aparatem poznawczym. Kolejna sprzeczność, a debile uznają, że skoro coś jest sprzeczne, to tym bardziej istnieje  Zostałeś obdarzony aparatem, tylko musisz chcieć go użyć. Coś co jest sprzeczne nie istnieje tym bardziej, tylko cały czas istneić może. > >Bzdura. Nawet wierzący grzeszą.> No tak i nie ma w tym nic złego, bo przecież do nieba idzie się za wiarę, a nie za uczynki  Za jedno lub drugie. > >JEsteś jak kibol, który zna prawo, zna zasady, a i tak komuś przyp... na ulicy. Mamy go nie karać za to? Bo... nie wierzył w system, albo miał trudne dzieciństwo...> Jesteś jak kibol, który narzuca innym swoje zasady, a za zło uważa np to, że ktoś się krzywo patrzy, to trzeba mu przyj....ć.Nikomu niczego nie narzucam, ani nikomu za krzywe spojrzenie nie przyj...bałem. Coś Ci się pop....liło w główce.
BEKA z LEMINGÓW! |
| Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Piekło logicznie bez sensu | . > Kolejna manipulacja, a argumentów nadal Pan nie podał. No tak, z góry Pan wie, że nie ma możliwości dotarcia do mnie z argumentami. A może warto jednak spróbować i się przekonać?Pan Brzostowski: "Niczego nie rozumiesz, zupełnie".Warto? Moim zdaniem nie, gdyż z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda. @@@ . |
olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Piekło logicznie bez sensu | > Niczego nie rozumiesz, zupełnie.> Rzecz w tym wątku idzie o piekło, z zalożenia zatem istnieje bóg, na potrzeby tej dyskusji i tylko tej.To Ty nie rozumiesz, że wcale nie istnieje na potrzeby żadnej dyskusji. Możemy jedynie o konsekwencjach przyjęcia takiego założenia, ale nic nie musimy sami zakładać. > Wy antyklerykały nie poraficie rozmawiać na dany temat, tylko bez sensu skaczecie po tematach jak lemingi.Bzdura + ad personam > Nie ma tutaj tautologii, bo mimo, iż w rozmowach o bogu, zakładam iż jest mądrzejszy ode mnie i mogę go nie rozumieć, nie usprawiedliwiam tym swojej wiary, bo to byłoby kompletnie IDIOTYCZNE. I nie byłoby tautologią.> Nie rozumiesz pojęcia tautologia.To Ty nie rozumiesz. Jest tautologia, bo niepojętość Boga to konsekwencja założenia, że Bóg istnieje, więc to, że człowiek nie pojmuje Boga nie może być żadnym dowodem na nic. > >No to tak jak psychopata tłumaczy swojej ofierze, że jest zła i zasługuje na potępienie. Tylko, że psychopata przynajmniej nie stworzył swojej ofiary, a ten Twój rzekomy Bóg to śmieć, który podobno stworzył ludzi po to żeby niektórych potępić na wieki. Tylko śmieć, albo psychopata może nazywać to sprawiedliwością.> Dlaczego bóg, o ile istnieje, miałby posługiwać się Twoim poczuciem sprawiedliwości? A może Twoim i forumwiczów fR, a może Bogusławskiego, albo może moim?> To jest tylko Twoja ocena, nic więcej.Tak właśnie rozumują psychopaci. Wywalasz logikę, wstawiając tu niepojętość, wywalasz sumienie wstawiając tu inne pojęcie sumienia, którym kieruje się Bóg (równie dobrze mogłoby to być założenie, że sprawiedliwe jest skazanie Brzostowskiego na tortury, za to że nazywa się Brzostowski i wg czyjejś moralności może to być sprawiedliwe), wywalasz empatię i wstawiasz tu surowe absolutne reguły. A idź Pan w ch... z taką psychopatyczną argumentacją. > Jeśli uważasz, że wolna wola nie istnieje, to podrap sie teraz po dupie lub po głowie, sam zdecyduj. Opowiedz nam w co się podrapałeś i wykaż w jaki sposób Twoja decyzja była zdeterminowana od momentu wielkiego Wybuchu.Co za tępe wypociny. Piszemy o wolnej woli, a nie o drapaniu się po dupie. Jeśli podrapię się, bo Ty mi powiedziałeś, to gdzie tu wolna wola? Co ma do tego wielki wybuch? Pomyśl logicznie (tak, wiem, nie potrafisz, a Bóg przecież może być poza logiką): jeśli postanawiasz podnieść do góry prawą rękę żeby udowodnić innym istnienie wolnej woli, to tak naprawdę: - podniesienie ręki jest wymuszone przez potrzebę udowodnienia "wolnej woli" - decydujesz się podnieść rękę, a nie np nogę, bo Twój mózg tak wymyślił, a nie mogłeś nakazać swojemu mózgowi żeby wymyślił inaczej - Albert Einstein mówił, że człowiek może zrobić co zechce, ale nie może chcieć tego co zechce. Jeśli uważasz, że wolna wola istnieje, to udowodnij to negując wynikanie decyzji z prawdziwych przyczyn, a zamiast nich wstaw jedną przyczynę, czyli osobę, która jest źródłem swoich myśli, za które jest odpowiedzialna. Nie widzisz, że to absurd? Jeszcze większym absurdem staje się to gdy dodajemy do tego absolutną moralność, której człowiek musi podlegać jeśli ma uniknąć konsekwencji swoich czynów. To klasyczne niewolnictwo, a nie żadna wolna wola. > >Czyli nie ma mowy o uczciwym infie, skoro człowiek nie został obdarzony przez rzekomego stwórcę aparatem poznawczym. Kolejna sprzeczność, a debile uznają, że skoro coś jest sprzeczne, to tym bardziej istnieje  > Zostałeś obdarzony aparatem, tylko musisz chcieć go użyć.Używam i dzięki temu wychodzi mi, że to nieuczciwe info i że idea Boga jest obrzydliwa. > Coś co jest sprzeczne nie istnieje tym bardziej, tylko cały czas istneić może.Bełkot. > >>Bzdura. Nawet wierzący grzeszą.> >No tak i nie ma w tym nic złego, bo przecież do nieba idzie się za wiarę, a nie za uczynki  > Za jedno lub drugie.W Biblii jest napisane, że za wiarę "żeby nikt się nie chlubił". > >>JEsteś jak kibol, który zna prawo, zna zasady, a i tak komuś przyp... na ulicy. Mamy go nie karać za to? Bo... nie wierzył w system, albo miał trudne dzieciństwo...> >Jesteś jak kibol, który narzuca innym swoje zasady, a za zło uważa np to, że ktoś się krzywo patrzy, to trzeba mu przyj....ć.> Nikomu niczego nie narzucam, ani nikomu za krzywe spojrzenie nie przyj...bałem. Coś Ci się pop....liło w główce.Narzucasz swoją "moralność" pochodzącą z Biblii, a właściwie z cudzej (kretyńskiej i psychopatycznej) jej interpretacji. |
olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Piekło logicznie bez sensu | > .> >Kolejna manipulacja, a argumentów nadal Pan nie podał. No tak, z góry Pan wie, że nie ma możliwości dotarcia do mnie z argumentami. A może warto jednak spróbować i się przekonać?> Pan Brzostowski: "Niczego nie rozumiesz, zupełnie".> Warto? Moim zdaniem nie, gdyż z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda.> @@@> .> No ja mu wykazałem, że jednak to on nie rozumie i się myli. Co Brzostowski z tym zrobi to już jego sprawa, natomiast ja argumenty podałem. Pan tego nie robi, a przecież to nie powinno być problemem, skoro pisanie tylu tak długich postów nim nie jest. |
#251 -6 na 6 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Piekło logicznie bez sensu | > >>Piekło jest bez sensu gdyż:> >>1. Kara wiekuista jest na pewno za wielka, cokolwiek by ktoś nie nabroił - jako taka "psychopatycznie" niesprawiedliwa.> >Kara to brak możliwości przebywania z Bogiem, "wieczne potępienie", kara ta to przede wszystkim za odrzucenie Boga. Odrzuciłeś doskonałego Boga, świętego, miłosiernego. Mimo Jego prób dotarcia do Ciebie odrzuciłeś Go.> Znowu wpadłeś w jakiś stan euforii i uniesienia i dyrdymały tu wypisujesz.> O czym Ty piszesz? Kara za odrzucenie Boga? To nie człowiek odrzucił Boga (znów hipotetycznie - tylko dla potrzeb dyskusji - muszę na krótko założyć jego istnienie), to Bóg odrzucił człowieka.Ech... Znowu to samo, znowu to logiczne splątanie, nawet u Ciebie. Założyłeś roboczo, że Bóg istnieje. Bóg ten (np chrześcijański - ten jest mi najbliższy i o nim tu piszemy, jak rozumiem), dość wyraźnie określa jak jest. Oczywiście Ty jako znawca Biblii rozkminasz każdą rzecz na drobne elementy, ale jak zwykle gubisz istotne rzeczy. Generalnie Bóg pośrednio lub bezpośrednio opowiada coś o życiu wiecznym, słyszałeś? Coś tam też mówi, o tym, że cierpienie to niezła droga do zbawienia, słyszałeś? A Ty, jak zwykły (przepraszam) logiczny leming, zakładasz roboczo, że istnieje Bóg, już olewasz roboczo skutki założenia. Patrzysz tylko na to co ludzkie, tak jakby Boga nie było. To jest właśnie podstaowy błąd logiczny 99% dyskutantów, błąd który w zasadzie unimożliwia uczciwą dyskusję. Przecież Ty, Andrzeju jesteś madrym facetem, jak możesz zatem zakładać roboczo istnienie boga i jednocześnie nie brać pod uwagę skutków tego założenia? Skoro Bóg istnieje, to dla Boga cierpienie człowieka jest tylko krótką drogą do nieba, a śmierć początkiem życia wiecznego, zmianą. Bóg o tym wie, Ty nie wiesz, dlatego dla Ciebie to straszne rzeczy. Dlaczego trzeba cierpieć? Nie wiem. Dlaczego tak to wymyślił? Nie wiem. Może uznał, ze to kształtuje charakter? A Ty, a Wy? A może Bóg pokazuje Wam - cierpienie innych, głodne dzieci, wyposaża Was w możliwość pomocy tym cierpiącym? Którzy i tak pójdą do nieba. Bóg się nimi posługuje, dając im życie wieczne, aby sprawdzić, co Ty, co Wy na to, poza antyklerykalnym ględzeniem? Co robicie, aby te dzieci nakarmić? Co robicie aby pomóc cierpiącym? Ach wiem - wolna wola nie istnieje! Bóg to wszystko wymyślił, okrutnik, ja nic nie mogę!!!
BEKA z LEMINGÓW! |
#252 -2 na 2 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Piekło logicznie bez sensu |
> Ten zaś dekalog, który dano wiernym do stosowania, niewielką wartość przedstawia. Tak naprawdę ważne są w nim tylko dwa przykazania stanowiące kodeks karny: (5) nie zabijaj i (7) nie kradnij. Kilka innych to zasady moralne o wątpliwej jakości: (4), (6), (8) i (9/10). Pozostałe trzy (1), (2) i (3) Bóg dał człowiekowi tylko po to, by ten innych bogów nie uznawał, tego jedynego zaś bez potrzeby nie wzywał i coś tam jeszcze. I jeszcze jedno przykazanie - to o obrazach, rzeźbach i wizerunkach - które z wiadomych powodów gdzieś po drodze zaginęło.Przepraszam bardzo, ale brałem Cię wcześniej za człowieka umiarkowanego, który faktycznie zna Biblię i starałem się jako do takiego odnosić się merytorycznie. Jednak to co tutaj napisałeś o przykazaniu "o obrazach, rzeźbach", które niby zginęło, przekreśla prawie wszystko co o Tobie myślałem. Powtarzasz brednie, niestety jesteś antyklerykalnym "normalsem", przykro mi. Oto to przykazanie: "Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył (Wj 20, 2-5)". A tutaj wszystko objaśnione w Katechizmie Kościoła Katolickiego {KKK (2084-2141)}, wspólczesnego, tu masz link: www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkIII-2-1.htmKłamczuszku. Taki z Ciebie ekspert w sprawach Biblii, jak z koziej dupy trąba. Skoro w sprawie podstawowej - dekalogu powtarzasz brednie o zniknięciu przykazania, które to przykazanie jest cytowane i omawiane szczegółowo w katechizmie. Dla Twojej informacji, o mędrcu: Dekalog nie był przez Boga ponumerowany, a numeracja zdań się zmieniała. I w zależności od tego te zapisy o obrazach ladowały pod różnymi numerami przykazań. Niemniej jednak owe zapisy są cały czas aktualne. Czasem, na potrzeby np książeczek do I Komunii, dekalog skraca się i wtedy nie ma wszystkich zapisów, aby dzieci mogły zapamiętać. Jak widzę Twoja wiedza, zakończyła się na tym etapie. Przynajmniej w sprawie dekalogu. pozdrawiam, znawcę Biblii.
BEKA z LEMINGÓW! |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Piekło logicznie bez sensu | > >Zadałem Ci wreszcie pytanie, które nieco inaczej teraz przedstawię: Jeśli nawet założymy, że rzeczywiście w wyniku boskiej decyzji posiadamy wolną wolę (warto, byś ją spróbował zdefiniować), to czy jest to w stanie cokolwiek zmienić w kwestii odpowiedzialności Boga za zło dziejące się na naszej planecie, również za zło czynione przez ludzi.> I tu odpowiedź sama się narzuca. Otóż zakładając nawet istnienie tzw "wolnej woli", odpowiedzialny za nią musi być Bóg, podobnie jak człowiek dający małpie karabin, z którego potem owa małpa zabija całą wioskę strzelając na oślep. Czy to małpa jest odpowiedzialna?> Pojęcie indywidualnej, absolutnej odpowiedzialności człowieka jest ideą psychopatyczną, wypraną z empatii, myślenia przyczynowo-skutkowego. Jedynym oparciem takiej idei jest wiara, która jest ślepa jak Temida.Kolejna manipulacja. Ech, Wy ... antyklerykały, z Bożej łaski. Różnica pomiędzy małpą, a człowiekiem jest taka: 1) jak dasz małpie karabin i powiesz jej aby nie strzelała bo to złe, to małpa nie zrozumie, 2) jak dajesz człowiekowi karabin i powiesz mu aby nie strzelał, bo to złe, to człowiek rozumie, i zrobi po swojemu. Wy, racjonaliści powinniście to wiedzieć. Gdy wychowasz dziecko, tak jak będziesz potrafił najlepiej, skończy szkołę, studia, kursa przeróżne, powiesz mu, że ćpać nie należy, to niedobre "papu", a potem Twoje dziecko przyćpa i zabije kogoś, to to będzie Twoja wina, czy Twojego dziecka?
BEKA z LEMINGÓW! |
#254 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Piekło logicznie bez sensu | Nie zrozumiałeś niczego, ale to mnie nie dziwi. Małpa jest tym dla człowieka czym człowiek byłby dla Boga. Jeśli nie, to znaczy, że Bóg dał nam swój własny aparat poznawczo-moralny, a więc nie może to być Bóg chrześcijański, gdyż ten dla wielu osób jest niemoralny. > Gdy wychowasz dziecko, tak jak będziesz potrafił najlepiej, skończy szkołę, studia, kursa przeróżne, powiesz mu, że ćpać nie należy, to niedobre "papu", a potem Twoje dziecko przyćpa i zabije kogoś, to to będzie Twoja wina, czy Twojego dziecka?Wg kategorii społecznej będzie to wina dziecka. Próbując myśleć obiektywnie dochodzimy do wniosku, że była to wina czynników, które spowodowały, że dziecko sobie przyćpało. Czynników, czyli martwych mechanizmów. Przyczyna -> skutek. Takie to trudne? |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Piekło logicznie bez sensu | > >Nie rozumiesz pojęcia tautologia.> To Ty nie rozumiesz. Jest tautologia, bo niepojętość Boga to konsekwencja założenia, że Bóg istnieje,no narazie dobrze, > więc to, że człowiek nie pojmuje Boga nie może być żadnym dowodem na nic.Oczywiście że nie jest dowodem, jest tylko możliwością, dlatego nie jest tautologią. Niepojętość Boga jest konsekwencją zalożenia że On istnieje. Z niepojętości Boga nie wynikają żadne dowody na nic. O to właśnie chodzi. Brawo Ty! > >Jeśli uważasz, że wolna wola nie istnieje, to podrap sie teraz po dupie lub po głowie, sam zdecyduj. Opowiedz nam w co się podrapałeś i wykaż w jaki sposób Twoja decyzja była zdeterminowana od momentu wielkiego Wybuchu.> Co za tępe wypociny. Piszemy o wolnej woli, a nie o drapaniu się po dupie. Jeśli podrapię się, bo Ty mi powiedziałeś, to gdzie tu wolna wola? Co ma do tego wielki wybuch?Dlatego możesz się podrapać po dupie, po głowie lub po czym chcesz. Jak już się podrapiesz, to wykaż nam, że to wynik jakiejś formy determinizmu. A Ty oddzielasz swój mózg od siebie samego? Tak? Mózg Ci każe się drapać? Czy Ty o tym decyduejsz? > >Za jedno lub drugie.> W Biblii jest napisane, że za wiarę "żeby nikt się nie chlubił".Tam są różne rzeczy popisane, trzeba czytać całość, a nie wyrywki. > >>>JEsteś jak kibol, który zna prawo, zna zasady, a i tak komuś przyp... na ulicy. Mamy go nie karać za to? Bo... nie wierzył w system, albo miał trudne dzieciństwo...> >>Jesteś jak kibol, który narzuca innym swoje zasady, a za zło uważa np to, że ktoś się krzywo patrzy, to trzeba mu przyj....ć.> >Nikomu niczego nie narzucam, ani nikomu za krzywe spojrzenie nie przyj...bałem. Coś Ci się pop....liło w główce.> Narzucasz swoją "moralność" pochodzącą z Biblii, a właściwie z cudzej (kretyńskiej i psychopatycznej) jej interpretacji.Komu narzucam?
BEKA z LEMINGÓW! |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|