Racjonalista - Strona głównaDo treści
Piekło logicznie bez sensu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
17-05-2016 21:06Max Golonko (1811 punktów)Piekło logicznie bez sensu
Ocena 2 na 2
Piekło jest bez sensu gdyż:

1. Kara wiekuista jest na pewno za wielka, cokolwiek by ktoś nie nabroił - jako taka "psychopatycznie" niesprawiedliwa.

2. Grzechy każdego człowieka Bóg musiał znać już jak stwarzał świat więc jest ich rzeczywistym kreatorem czyli winowajcą.

3. Człowiek grzeszy bo nie wierzy boga, a nie na złość bogu, więc zawsze ma dobre intencje wobec nakazów boga (fikcyjnych w jego mniemaniu).

4. Skoro Biblia nie wspomina o wielkim wybuchu, dinozaurach i australopitekach (mimo, że były i grały ważną rolę jako nasi przodkowie) to bez sensu jest wnioskowanie z niej o rzekomym piekle i diable.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 Dalej..
#166
06-06-2016 12:15
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Piekło logicznie bez sensu
W odpowiedzi maceox
>>Argument typu "czasy się zmieniają" to erystyka.
>Nie erystyka, tylko fakt. Zmieniają się czasy, a wraz z nimi moralność i w tym zakresie ocena różnych odmienności w zachowaniu.

Zmieniają się, ale to nie jest argument na nic. Gdybyś chciał wykorzystać to jako argument, musiałbyś wykazać, że zmieniają się na lepsze i że moralność zmienia się na lepsze. W tym celu musiałbyś mieć sprecyzowane pojęcie tego czym jest "lepsze", a to możesz zrobić pomijając aspekt zmiany czasów.

>Miłość bliźniego i nieczynienie drugiemu (w tym i innemu) co nie miłe to koncepcje stare, jak ludzka kultura, ale ich powszechną realizację w praktyce zapewniła dopiero recepcja idei humanistycznego oświecenia.

Równie dobrze mógłbyś napisać, że jedyną absolutną prawdą jest bezinteresowna miłość, albo że tylko idea libertariańska zapewnia człowiekowi realną wolność, bądź też, że tylko katolicy mogą być moralni, albo równość jest możliwa tylko w socjalizmie. Czekam na argumenty zamiast promowania sloganami idei, w którą wierzysz.

>Oczywiście do dzisiaj niektórzy wiedzą lepiej od nauki, jakie są właściwe normy np. właściwej polskości, właściwej religii lub właściwego seksu, ale dla mnie większość z nich to ludzie o bardzo ograniczonych horyzontach, którzy te ograniczenia próbują sobie odegrać na ustanawianiu zakazów wobec innych.

Ale co ci ludzie mają teraz do rzeczy? No fakt, twierdzisz tu, że tylko oświecony humanizm jest właściwą ideą, ale może zostawmy to i skupmy się tylko na argumentach dotyczących meritum, ok?

>Tyle, tylko, że ja w tym konkretnym zdaniu chciałem właśnie napisać dokładnie o homoseksualistach i ich etykietowaniu, a nie o homoseksualizmie "bez takiego łzawego zabarwienia emocjonalnego". Rozumiem, że mi zabraniasz.

Nie zabraniam, bo każdy może sobie napisać co mu się podoba. Ja najwyżej mogę to skomentować. Moim zdaniem kiedy mówimy o homoseksualizmie, patrzymy na sprawę uczciwiej niż gdy mówimy o homoseksualistach, których wyobrażamy sobie personalnie. To podobny przypadek do dylematu wagonika, w którym ludzie zazwyczaj decydują się przestawić zwrotnicę aby ocalić 5 ludzi i poświęcić 1 osobę, ale w tej samej sytuacji, tylko gdy stoją koło jednego kolesia i mają zepchnąć go z mostu aby zatrzymać pociąg i uratować 5 ludzi na torach, większość nie decyduje się na to.

Pisząc o homoseksualizmie rozpatrujemy logicznie dany przypadek, a pisząc o homoseksualistach rozpatrujemy go personalnie, czyli emocjonalnie i tym samym nasze sądy są wtedy niezbyt logiczne, bo mieszają się tu dwa odrębne aspekty - uznanie tego za chorobę, bądź nie, a także traktowanie poszczególnych osób z takimi przypadłościami.

>www.google(*)yA&sig2=MYSCbJOvUxjbQxEoaHmMAQ

Myślałem, że wymienisz jakieś argumenty, zamiast wklejać tu link do ogólnikowych informacji, które bezpośrednio tematu nie dotyczą.

>Zlituję się nad Tobą i coś Ci podpowiem, bo zwyczajnie nie mogę patrzeć na te Twoje męczarnie. Złodziejstwo ma się do homoseksualizmu jak ogórek do drogi mlecznej.

Nie złodziejstwo do homoseksualizmu, tylko argument powszechności występowania porównany w dwóch skrajnych przykładach, aby pokazać Ci jak bardzo jest on absurdalny. Jeżeli komuś podobają się tylko kobiety z czarnymi włosami i zielonymi oczami, to jest to bardzo rzadko występująca parafilia, ale nie stanowi żadnego problemu dla nikogo. Natomiast powszechnie i naturalnie występujące może być np złodziejstwo, albo psychopatia, więc argument o homoseksualizmie jako normie wynikającej z powszechności i naturalności występowania odpada.

>Weź lepiej - zamiast złodziejstwa - te swoje parafilie, o których już coś wspominałeś i tu może porównuj na przykład? Dlaczego parafilie pozostają na liście chorób, a homoseksualizm został z tej listy wykreślony? Tu masz pytanie, które sobie wytnij i wklej na forum, a nie, się do złodziejstwa odwołuj jak troll do jeża.

O tych parafiliach też pisałem, ale jakoś się nie odniosłeś. Dlaczego homoseksualizm miałby nie być uznany za parafilię? Dlaczego płeć ma być jakoś szczególnie wyróżnionym czynnikiem?

>>W tego typu dyskusji wypadałoby może podać jakieś argumenty na tezę, którą się popiera.
>To podaj. Dlaczego WHO i przeważająca część naukowcow się mylą?

Właśnie nie wiem czemu się mylą, nie znam przyczyn ich zaburzeń poznawczych

Nie mam np pojęcia dlaczego pacjent przychodzący do seksuologów i psychologów z problemem upodobania do kobiet z ok 20 kg nadwagi słyszy od nich, że to nie choroba i że rozwiązaniem problemu miałoby być szukanie dziewczyny w swoim typie.

W przypadku homoseksualizmu sprawa jest dużo prostsza, bo zaburzenie stałoby się chorobą dopiero w momencie gdy taka para chciałaby mieć dzieci. W tej sytuacji mówimy o decyzji politycznej, która zostawia furtkę do adopcji (bo przecież chorym lub zaburzonym ludziom nie dadzą dziecka). W takiej sytuacji o tym czy jest to choroba decyduje czynnik możliwości posiadania dzieci, a ten zależy od państwa.

>>>Oczywiście, że porównawczo, gdyż wyróżnienie heteroseksualizmu jest właśnie wyróżnieniem w ramach określania orientacji seksualnej, i to porównanie właśnie go definiuje.
>>Przykro mi, ale to zdanie jest nielogiczne.
>Dlaczego?

Bo żadne porównanie do homoseksualizmu nie definiuje heteroseksualizmu. Samo pojęcie orientacji seksualnej jest tylko zabiegiem lingwistycznym.

#167
06-06-2016 12:19
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Piekło logicznie bez sensu
W odpowiedzi olson
>>Przecież pojęcie orientacji seksualnej powstało dlatego, że istnieje homoseksualizm i z tego powodu heteroseksualizm ma też taką nazwę.
>Możnaby było to znacznie lepiej ująć, ale powiedzmy, że tak. I w jaki sposób ma to przeczyć zdaniu, które ja napisałem? Tak z grubsza napisałem w nim to samo.

No tak, że realnie nie istnieje żadna orientacja seksualna. Jest pociąg seksualny, który może być ukierunkowany zgodnie z mechanizmami prokreacyjnymi, czyli na dojrzałe, zdrowe osoby płci przeciwnej, a wtedy mówimy o heteroseksualizmie (równie dobrze moglibyśmy mówić o "hykipoku", albo "etujhteskt"), albo może być ukierunkowany na inne osoby lub obiekty. Nie wiem dlaczego homoseksualizm miałby tu mieć przywilej względem innych parafilii i dlaczego heteroseksualizm miałby być przedstawiany jako przeciwieństwo homoseksualizmu w sztucznie stworzonej językowej kategorii. Dlaczego płeć ma mieć aż takie znaczenie? Czy to nie jest aby dyskryminacja ze względu na płeć? Przecież "oświeceni humaniści" często mówią o tym, że płeć nie ma znaczenia. To ma czy nie ma? Jestem ciekaw jakie są Twoje odpowiedzi na te zagadnienia.

>Słuchaj, to jest Nędza.

A jakieś argumenty?


>>Uśmiałem się z tego, że ktoś jeszcze używa takich argumentów, a ponoć mamy XXI wiek
>No cóż, różne rzeczy śmieszą różnych ludzi i zależy to od wielu czynników, a ja przyznaję się, że skoro takich ludzi, których śmieszy to, co śmieszy Ciebie jest sporo, to mnie to optymistycznie nie nastraja.

No bo to nie jest żaden argument, co wyjaśniłem wyżej. To podobne stwierdzenie do pisowskiego "i ty Polak, nie zgadzasz się z tym argumentem?".

>Rozumiem, że Ty zgadzasz się oczywiście z tym:
> chętnie racjonalistka:
Homoseksualizm to zaburzenie, ponieważ skłonność ta jest dążeniem do zaspokajania popędu seksualnego w sposób wykluczający zapłodnienie

>?

Nie, ale też nie zgodziłbym się ze zdaniem, które byłoby odwrotnością tego. To już kwestia indywidualnych przypadków, co zależy od tego czy dany homoseksualista chce mieć własne dzieci i założyć rodzinę z partnerem, którego kocha. Jeśli tak, to mówimy o zaburzeniu, ale przecież nie musi tego chcieć.

#168
06-06-2016 12:30
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Piekło logicznie bez sensu
>.
>>Otóż to W dyskusji z Andrzejem Bogusławskim razi mnie
>Najbardziej Pana razi ewidentne wykazywanie Panu nieznajomości tematu i wypisywanie bzdur tam gdzie Pan sobie uzurpuje prawo jakiegoś do autorytetu. Nie mam zwyczaju pieprzyć bzdury w tematach, o których nie mam pojęcia i znakomita większość moich wypowiedzi - nawet kpiny i złośliwości - jest merytoryczna. Nigdy Panu nie udała się wykazać, iż skrytykowałem jakąś Pańską wypowiedź niesłusznie.

Tak sobie może napisać każdy, ale kiedy nie ma argumentów, to ciężko aby taki wpis miał jakieś poparcie w faktach.

Mnie razi autorytarne pisanie, że nie mam racji, bez podania argumentów dlaczego rzekomo tak jest, przez co nie można się nawet odnieść do krytyki, bo jej zwyczajnie nie ma (są tylko rzygi i pomyje).

>Pomyłki czy jakieś luki w wiedzy są rzeczą ludzką i mnie też, w ponad dziesięcioletnim uczestnictwie w dyskursie na naszym forum, kilkukrotnie zdarzyło mi się zagalopować i napisać coś tam bez dostatecznej weryfikacji, ale zawsze wtedy przeprosiłem i wycofałem się, a nie tkwiłem w kompromitującym mnie uporze, tak jak czyni to Pan i wielu podobnych do Pana tu trolli.

To tym bardziej dziwi fakt, że teraz brnie Pan w przegraną sprawę, bez argumentów.

>Tak, wystarczy poczytać tu wypowiedzi na przykład pana Olsona, który braki w wiedzy i niedostatku argumentów merytorycznych łata przekształcaniem rozmowy w personalne pyskówki i stosuje złośliwą dyskredytacje oponenta. Przy tym podobnie do innych zadufanych trolli wszystkie tu czynione przez siebie niegodziwości przypisuje interlokutorom, z którymi poradzić sobie nie może.

Pisałem już wielokrotnie, że stosuję zasadę odpisywania tym samym na to samo, aby rozmówca dostrzegł bezsensowność tego typu argumentacji. Pan atakuje ad personam i stwierdza coś a priori, podpierając się przy tym swoim rzekomym autorytetem, to dostaje Pan na to odpowiedzi i oceny, które nazywa Pan atakami na siebie. To jest właśnie moralność Kalego, którą Pan stosuje. Szkoda, że Pan tego nie widzi.

>Najczęściej obrażającymi rozmówców są przeróżne zadufki święcie wierzące w soją mądrość i sprawność intelektualną próbujące tu się swoją "erudycją" popisywać i forumowiczów "ewangelizować".

Tu np opisał Pan swoje własne zachowanie.

>Forumowicze ci próbują wszelkimi dostępnymi im siłami obniżyć merytoryczny poziom naszego forum do swojego poziomu, w którym mogliby spokojnie tu brylować. www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,711506#w711647
>>Tu chyba chodzi o podobny mechanizm polegający na tym, że Andrzej Bogusławski pierwszy wyjechał do mnie z atakiem personalnym i nie chce tego odszczekać.
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,711506/z,0#w711625 Nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami.
>@@@
>.
>

Każdy może sobie zweryfikować: www.racjonalista.pl/forum.php/s,709811#w710797
www.racjonalista.pl/forum.php/s,711018

Pan natomiast mógł odpowiedzieć konkretnie co jest w moich wpisach bzdurą i dlaczego, oraz jaka jest prawda na ten temat, którą rzekomo zakłamuję. No, ale Pan tego nie zrobił, więc każde zdanie wyplute przez Pana na ten temat jest tylko racjonalizacją ucieczki od argumentów.

#169
06-06-2016 13:00
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)Odp: Piekło logicznie bez sensu
W odpowiedzi olson
.
>Każdy może sobie zweryfikować: www.racjonalista.pl/forum.php/s,709811#w710797
Tak, każdy może sobie zweryfikować, ale pod jednym warunkiem, iż coś zrozumieć z tego zdoła, a Panu jakoś kiepsko to wychodzi.

>Pan natomiast mógł odpowiedzieć konkretnie co jest w moich wpisach bzdurą
Zdecydowanie wykazałem.
> i dlaczego, oraz jaka jest prawda na ten temat, którą rzekomo zakłamuję. No, ale Pan tego nie zrobił, więc każde zdanie wyplute przez Pana na ten temat jest tylko racjonalizacją ucieczki od argumentów.
Pewnego razu mówił chłop do obrazu, a obraz zaś ani słowa, taka była ich rozmowa. Można zacietrzewionym trollom i kilkadziesiąt razy to samo powtarzać. pl.wiktion(*)ak_chłop_krowie_na_miedzy Oni i tak swoje - wiele piszą, a mało czytają.

> Tu chyba chodzi o podobny mechanizm polegający na tym, że Andrzej Bogusławski pierwszy wyjechał do mnie z atakiem personalnym i nie chce tego odszczekać.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,711506/z,0#w711625 Nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami.

@@@
.

Andrzej Bogusławski (52273 punktów)Odp: Piekło logicznie bez sensu
W odpowiedzi olson
.
Minusy, od niektórych osób są dla mnie poziomem do dumy i nimi się po prostu, chwalę. Są po prostu dowodem, iż trafiłem w rzeczy sedno. Gdyby postawił mi je ktoś, kogo szanuję i z którego opinią się liczę, to bym się wstydził i cicho siedział.
>Pański narcyzm jest w tym momencie przekomiczny
Tak, niektórzy w innych widzą całe zło i nie są zupełnie w stanie zerknąć do lusterka aby zobaczyć samego siebie.
Czytelnik 'Celecrin' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Piekło logicznie bez sensu' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,710119#w710471

Czytelnik 'Celecrin' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Piekło logicznie bez sensu' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,710119#w710238

Czytelnik 'Celecrin' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Piekło logicznie bez sensu' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,710119#w710304

Czytelnik 'Celecrin' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Piekło logicznie bez sensu' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,710119#w710220

Profil pana 'Celecrina': www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,42573


A nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami.
_________

>Andrzej Bogusławski zwykł używać formy "Szanowny Pan",
Co jest wyrazem szacunku dla nieznanej osoby "ukrywającej" się za nickiem.
>jednocześnie obrażając ludzi.
Czytam (prawie) wszystkie wypowiedzi Pana Andrzeja i nie zauważyłem by używał określeń, wyrażeń obraźliwych w stosunku do interlokutorów. Za to wielokrotnie obnaża ich brak wiedzy, miałkość argumentów, arogancję czyli ogólnie rzecz ujmując - głupotę. I to Mu się chwali.


www.racjonalista.pl/forum.php/s,646903#w646980
www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,671956#w672277

@@@
.

#171
06-06-2016 16:18
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Piekło logicznie bez sensu
>.
>>Każdy może sobie zweryfikować: www.racjonalista.pl/forum.php/s,709811#w710797
>Tak, każdy może sobie zweryfikować, ale pod jednym warunkiem, iż coś zrozumieć z tego zdoła, a Panu jakoś kiepsko to wychodzi.
>>Pan natomiast mógł odpowiedzieć konkretnie co jest w moich wpisach bzdurą
> Zdecydowanie wykazałem.

Niczego Pan nie wykazał, poza swoją bufonadą. Wkleja Pan linki do Pana kolejnych stwierdzeń, że rzekomo coś Pan wykazał, ale są to tylko puste hasła. Ja pytam o argumenty, więc jeśli chce Pan udowodnić, że nie jest Pan kłamcą, to podam Panu wzór takiej odpowiedzi.

"Pana argument (tu cytat) jest nietrafny, ponieważ (tu argumenty)".

Że też muszę dorosłemu człowiekowi tłumaczyć oczywistości jak małemu dziecku.

>Pewnego razu mówił chłop do obrazu, a obraz zaś ani słowa, taka była ich rozmowa. Można zacietrzewionym trollom i kilkadziesiąt razy to samo powtarzać. pl.wiktion(*)ak_chłop_krowie_na_miedzy Oni i tak swoje - wiele piszą, a mało czytają.

Ja odnoszę się do meritum, natomiast Pan bawi się w marną erystykę, która obnaża Pana braki w argumentacji i logicznym rozumowaniu, a także uczciwości. Wystarczy wskazać JEDEN argument, który Pan podobno napisał. Argumentu nie ma, bo i nie ma Pan na niego pomysłu. Pozostają Panu tylko kłamstwa i autorytarne stwierdzenia, które nie są niczym poparte.

#172
06-06-2016 17:30
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)Odp: Piekło logicznie bez sensu
W odpowiedzi olson
.
>Ja odnoszę się do meritum, natomiast Pan bawi się w marną erystykę, która obnaża Pana braki w argumentacji i logicznym rozumowaniu, a także uczciwości. Wystarczy wskazać JEDEN argument, który Pan podobno napisał. Argumentu nie ma, bo i nie ma Pan na niego pomysłu. Pozostają Panu tylko kłamstwa i autorytarne stwierdzenia, które nie są niczym poparte.
Śmiało może Pan mi ubliżać i obrzucać mnie swoim jadem nienawiści. Nawet tu kilku/kilkunastu popleczników Pan tu znajdzie, którym merytorycznie kiedyś tu nosa utarłem i teraz każdy mój wróg jest ich przyjacielem. W rozmowach ze mną jeszcze nigdy nie wykazał się Pan racjami, które zdołałby Pan merytorycznymi argumentami wybronić, co ja ilustruję linkami, a Pan twierdząc, iż to odwrotnie było, stara się to weprzeć czytelnikom epitetami pod moim adresem. Niech Pan dalej tak się stara, gdyż warto pamiętać, iż jakby się tu ktoś nie starał, to nikomu jego głupoty się nie udowodni i każdy musi zrobić to sam.

Wszystkie oceny jakości moich argumentów i sensu wypowiedzi pozostawiam ogółowi czytelników, a nie tylko antagonistom, którym wykazałem, iż bzdury - bez koniecznych tu racjonalnych uzasadnień - wypisują. Dlatego Pańska subiektywna ocena mojej osoby jest dla mnie mało interesująca, ale ma Pan wolność i może Pan dalej się tu popisywać. Pańska publika z radości aż klika, iż Pan niszczy (w ich ocenie) przeciwnika, z którym sobie rady sami dać nie mogą.

Trolle już tak mają, iż bardziej lub mniej świadomie, nie rozumieją tego co inni myślą i piszą, dla nich ważnym jest sam udział w danym forum i dlatego śmiało się wypowiadają nawet w tematach, o których zielonego pojęcia nie mają. Przy czym troll już z założenia musi zawsze mieć rację oraz ostatnie słowo


Choć piszemy tu pod pseudonimami, to niektórzy ich od lat nie zmieniają i ich znajomi wiedzą kto pod danym nickiem się kryje i dlatego dziwię się uporowi niektórych aby swoją głupotę z tak mocnym uporem tu wykazać. No chyba, iż liczą, że nikt nigdy się nie dowie, kim właściwie był np. pan Olson.

Miłego dnia.

@@@
.

#173
06-06-2016 23:00
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Piekło logicznie bez sensu
>.>Śmiało może Pan mi ubliżać i obrzucać mnie swoim jadem nienawiści.

Dziękuję za pozwolenie, ale nie skorzystam, gdyż nie odczuwam takiej potrzeby.

>W rozmowach ze mną jeszcze nigdy nie wykazał się Pan racjami, które zdołałby Pan merytorycznymi argumentami wybronić, co ja ilustruję linkami, a Pan twierdząc, iż to odwrotnie było, stara się to weprzeć czytelnikom epitetami pod moim adresem. Niech Pan dalej tak się stara, gdyż warto pamiętać, iż jakby się tu ktoś nie starał, to nikomu jego głupoty się nie udowodni i każdy musi zrobić to sam.

A Pan kolejny raz udowadnia nieumiejętność przedstawiania argumentów. Ja swoje przedstawiłem, Pan nie, a teraz bezczelnie Pan kłamie, że niby tak, podając linki, które są tylko stwierdzeniami takimi jak w poście, na który odpisuję, czyli bez pokrycia w faktach. Każdy wszystko sobie może napisać, a ja proszę o argumenty.

Poza tym powtarza Pan to na co już odpowiadałem. Każdy to sobie może ocenić, ale mi nie chodzi o oceny, tylko o argumenty.

>Choć piszemy tu pod pseudonimami, to niektórzy ich od lat nie zmieniają i ich znajomi wiedzą kto pod danym nickiem się kryje i dlatego dziwię się uporowi niektórych aby swoją głupotę z tak mocnym uporem tu wykazać. No chyba, iż liczą, że nikt nigdy się nie dowie, kim właściwie był np. pan Olson.
>Miłego dnia.

Nie bardzo wiem co miał Pan na myśli, bo ten cytat jest nielogiczny, natomiast nie jest ważne kim jest Olson, tylko jakie ma argumenty w danym temacie i jakie argumenty podaje rozmówca.

#174
07-06-2016 14:47
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)Odp: Piekło logicznie bez sensu
W odpowiedzi olson

Choć piszemy tu pod pseudonimami, to niektórzy ich od lat nie zmieniają i ich znajomi wiedzą kto pod danym nickiem się kryje i dlatego dziwię się uporowi niektórych aby swoją głupotę z tak mocnym uporem tu wykazać. No chyba, iż liczą, że nikt nigdy się nie dowie, kim właściwie był np. pan Olson.
>Nie bardzo wiem co miał Pan na myśli,
Trollowi do "ostatniego słowa" nigdy zrozumienie tego co ktoś napisał i co chciał swym tekstem wyrazić nigdy nie jest do niczego potrzebnym. On i tak zawsze wie lepiej. Nie filozuj Bogdan, nie filozuj, bo Ci "mądrość" obślizgła chomąto obciągnie, głowa się wtenczas spod hełmu wywlece i co Ty będziesz robił? Bez chomąta, bez hełmu? Płakał? A tak będziesz dalej posty pisał. Mówię Ci Bogdan, nie filozuj.

> bo ten cytat jest nielogiczny,
Wszystkie oceny jakości moich argumentów i sensu wypowiedzi pozostawiam ogółowi czytelników, a nie tylko antagonistom, którym wykazałem, iż bzdury - bez koniecznych tu racjonalnych uzasadnień - wypisują. Dlatego Pańska subiektywna ocena mojej osoby jest dla mnie mało interesująca, ale ma Pan wolność i może Pan dalej się tu popisywać. Pańska publika z radości aż klika, iż Pan niszczy (w ich ocenie) przeciwnika, z którym sobie rady sami dać nie mogą.

Trolle już tak mają, iż bardziej lub mniej świadomie, nie rozumieją tego co inni myślą i piszą, dla nich ważnym jest sam udział w danym forum i dlatego śmiało się wypowiadają nawet w tematach, o których zielonego pojęcia nie mają. Przy czym troll już z założenia musi zawsze mieć rację oraz ostatnie słowo.
Zapewne Pańskiej prezentowanej tu logiki, to on się nie trzyma.

> natomiast nie jest ważne kim jest Olson,
Dla Pana nieważne, to widać i to powiedziałem. Dla mnie ważnym jest kto to jest Bogusławski, gdyż od ponad dziesięciu lat piszę pod tym samym nickiem, jestem odpowiedzialny za każde słowo tu napisane i staram się tego nicka nie skompromitować wypisywaniem bzdur. Ponadto niektórzy uczestnicy naszego forum wiedzą dokładniej kim jest "Bogusławski" oraz kogo osobiście ten nick reprezentuje i to też jest czynnikiem dyscyplinującym jakość moich wypowiedzi.

>tylko jakie ma argumenty w danym temacie i jakie argumenty podaje rozmówca.
To jest najistotniejsze i to oceniają nasi czytelnicy, tak bezpośrednio na nasze wypowiedzi odpowiadając jaki i klikając. Każdy ma tu tych, którzy go lepiej lub gorzej rozumieją. Jestem tu dopóki mam potwierdzenia, iż większość mnie tu rozumie i akceptuje mój sposób myślenia oparty na mojej wiedzy i doświadczeniach. Jeżeli nabiorę przeświadczenia, iż zaczęli tu dominować ludzie na Pańskim poziomie, to po prostu zrezygnuję z udziału. "Wołanie na puszczy" do "miedzianych czół" nie jest racjonalne, a ja staram się być racjonalistą.

Znowu zupełnie nieważne ile "nieważnym kim jest Olson" zrozumiał z mojej wypowiedzi, gdyż ją - tak jak i wszystkie inne - kieruję tylko do osób, które są w stanie mnie zrozumieć, a nie personalnie atakować, bez nawet prób zrozumienia - co uparcie Pan tu czyni. Nikt nas nie jest w stanie bardziej skompromitować niż zrobimy to sami. I co tu jeszcze dodawać, gdy Pan nawet nie czuje, jak sam się kompromituje?

Miłego dnia.

@@@
.

#175
07-06-2016 19:17
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Piekło logicznie bez sensu
>>Nie bardzo wiem co miał Pan na myśli,
>Trollowi do "ostatniego słowa" nigdy zrozumienie tego co ktoś napisał i co chciał swym tekstem wyrazić nigdy nie jest do niczego potrzebnym. On i tak zawsze wie lepiej.

Kolejny raz Pan obraża. Skoro nie rozumiem to może źle Pan wytłumaczył?

Nie filozuj Bogdan, nie filozuj, bo Ci "mądrość" obślizgła chomąto obciągnie, głowa się wtenczas spod hełmu wywlece i co Ty będziesz robił? Bez chomąta, bez hełmu? Płakał? A tak będziesz dalej posty pisał. Mówię Ci Bogdan, nie filozuj.

Tekst zupełnie nie na temat, off topic (trolling)

>> bo ten cytat jest nielogiczny,
> Wszystkie oceny jakości moich argumentów i sensu wypowiedzi pozostawiam ogółowi czytelników, a nie tylko antagonistom, którym wykazałem, iż bzdury - bez koniecznych tu racjonalnych uzasadnień - wypisują. Dlatego Pańska subiektywna ocena mojej osoby jest dla mnie mało interesująca, ale ma Pan wolność i może Pan dalej się tu popisywać. Pańska publika z radości aż klika, iż Pan niszczy (w ich ocenie) przeciwnika, z którym sobie rady sami dać nie mogą.

Nie piszę o OCENACH, tylko domagam się ARGUMENTÓW.

>Trolle już tak mają, iż bardziej lub mniej świadomie, nie rozumieją tego co inni myślą i piszą, dla nich ważnym jest sam udział w danym forum i dlatego śmiało się wypowiadają nawet w tematach, o których zielonego pojęcia nie mają. Przy czym troll już z założenia musi zawsze mieć rację oraz ostatnie słowo.
Zapewne Pańskiej prezentowanej tu logiki, to on się nie trzyma.


Moralność Kalego - Pan nie rozumie, to znaczy, że "troll" źle napisał, "troll" nie rozumie, to znaczy, że jest trollem, bo nie rozumie

Uniknęlibyśmy tego gdyby odpowiadał Pan argumentami, a nie ad personam.

>> natomiast nie jest ważne kim jest Olson,
>Dla Pana nieważne, to widać i to powiedziałem. Dla mnie ważnym jest kto to jest Bogusławski, gdyż od ponad dziesięciu lat piszę pod tym samym nickiem, jestem odpowiedzialny za każde słowo tu napisane i staram się tego nicka nie skompromitować wypisywaniem bzdur. Ponadto niektórzy uczestnicy naszego forum wiedzą dokładniej kim jest "Bogusławski" oraz kogo osobiście ten nick reprezentuje i to też jest czynnikiem dyscyplinującym jakość moich wypowiedzi.

O proszę i sam Pan wyjaśnił dlaczego nie przyzna się Pan do błędów i wypiera Pan fakt kompromitacji, a mi na ocenie mojej osoby nie zależy, więc posługuję się argumentacją i tego wymagam od rozmówców. I nie interesuje mnie czy rozmówca jest zagorzałym personalistą-fideistą, choć nie ukrywam, że najbardziej cenię logików, którzy nie przywiązują wagi do personalizmu, etykietek i społecznych prymitywnych emocji, gdy wypowiadają się na racjonalistycznym forum.

>>tylko jakie ma argumenty w danym temacie i jakie argumenty podaje rozmówca.
>To jest najistotniejsze i to oceniają nasi czytelnicy, tak bezpośrednio na nasze wypowiedzi odpowiadając jaki i klikając. Każdy ma tu tych, którzy go lepiej lub gorzej rozumieją. Jestem tu dopóki mam potwierdzenia, iż większość mnie tu rozumie i akceptuje mój sposób myślenia oparty na mojej wiedzy i doświadczeniach. Jeżeli nabiorę przeświadczenia, iż zaczęli tu dominować ludzie na Pańskim poziomie, to po prostu zrezygnuję z udziału. "Wołanie na puszczy" do "miedzianych czół" nie jest racjonalne, a ja staram się być racjonalistą.

To czemu nie potrafi Pan odpowiedzieć na argumenty argumentami i atakuje Pan ad personam, odwołując się do ocen czytelników, a nie do meritum?

To jak czytelnicy ocenią to ich sprawa, natomiast jest to wątek całkowicie poboczny. Liczy się co ktoś ma do przekazania i jak rozmówca na to odpowiada.

>Znowu zupełnie nieważne ile "nieważnym kim jest Olson" zrozumiał z mojej wypowiedzi, gdyż ją - tak jak i wszystkie inne - kieruję tylko do osób, które są w stanie mnie zrozumieć, a nie personalnie atakować, bez nawet prób zrozumienia - co uparcie Pan tu czyni. Nikt nas nie jest w stanie bardziej skompromitować niż zrobimy to sami. I co tu jeszcze dodawać, gdy Pan nawet nie czuje, jak sam się kompromituje?
>Miłego dnia.
>@@@
>.
>

Czyli z góry uznał Pan, że nikt nie jest w stanie zrozumieć jakie jest uzasadnienie stanowiska naukowców, że upodobanie do kobiet z ok 20 kg nadwagi to nie choroba? Aby ktoś to zrozumiał może wypadałoby podać jakikolwiek argument, a Pan tego nie zrobił.

#176
07-06-2016 23:47
 Ocena 1 na 1
maceox (6766 punktów)Odp: Piekło logicznie bez sensu
>>fakt, że heteroseksualizm jest w różnych kontekstach traktowany jako oczywistość wynika z tego, że są to konteksty, w których orientacja seksualna nie gra roli, bądź jest pomijalna
>Jedyny kontekst, w którym przyczyny osobniczego heteroseksualizmu mogłyby być niepomijalne, to namysł nad przyczynami osobniczego homoseksualizmu. W przeciwnym razie nauka musiałaby też rozważać np. czemu uszy służą do słuchania czy oczy do patrzenia.
Trudno mi się do tego ustosunkować, gdyż przyznaję, że nie rozumiem.

>>Ale to jeszcze zupełnie nie powód, by nazywać homoseksulaistów "zboczonymi". Czasy się zmieniają i warto nie zostawać w tyle, gdy świat idzie do przodu.
>Przypominam, bo już o tym pisałam, że nie warto przywiązywać się do terminu "homoseksualista", gdyż jest on obecnie zwalczany przez gejów i lesbijki z GLAAD jako piętnujący. Natomiast termin "zboczenie" (którym w imieniu homoseksualistów tak się brzydzisz) całkiem niedawno był oficjalnym terminem w polskiej seksuologii.
Dawno/niedawno to pojęcia względne. Dlatego warto być na topie. Świat dzisiaj tak szybko idzie do przodu, że babcią można zostać w młodym wieku, zwłaszcza z adekwatnymi poglądami na normę seksualną.

>>Ty - jak rozumiem - zawierzyłaś mi, a ja w związku z powyższym z ubolewaniem sądzę, że to niekoniecznie najpewniejsza podstawa dla Twojej wiedzy.
>Pomyśl, że przecież Twoja wiedza na dyskusję z Tobą jest nie tylko wystarczająca, ale wręcz przykrojona na Twoją miarę! Po co Ci kontrargumenty, którym nie sprostasz?
Dziękuję za wspaniałomyślność, ale mimo to Twoja miara jakoś zupełnie mi nie pasuje.

>>Dokładnie się z tym zgadzam, tyle tylko, że jak ktoś podnosi jakiś zarzut, to powinien go umieć wykazać, a Ty na razie...
>Czyli skoro Ty mi zarzucasz, że nie umiem wykazać prawdziwości stawianych Ci zarzutów, to powinieneś wykazać zasadność tego zarzutu.
Możliwe, ale szkoda mi czasu.

>>>Osobliwa to etyka, która dopuszcza popieranie fałszerzy.
>>Osobliwy to racjonalizm, który ma w dupie naukę.
>Tu powtórzę za olsonem (brawo olson!): a co, jeśli nauka ma w dupie naukę?
Czasami lubię absurdalny humor, więc może to i nawet trochę śmieszne?

>>>>Wyjaśnij, dlaczego [...] homoseksualizm powinien być w dalszym ciągu uznany za chorobę.
>>>Homoseksualizm to zaburzenie, ponieważ skłonność ta jest dążeniem do zaspokajania popędu seksualnego w sposób wykluczający zapłodnienie.
>>Przypraszam, czy mi się nie pomyliło, że żyjemy w Europie w XXI wieku naszej ery?
>Nie, pomyliło Ci się co innego: że kabotyństwem zastąpisz argumenty.
Podałem wystarczającą ilość argumentów i moim zdaniem już naprawdę każdy głupi powinien je zrozumieć, ale chętnie racjonalistka będzie nam wymyślała z własnej głowy normy seksualne:
Cytat:
Homoseksualizm to zaburzenie, ponieważ skłonność ta jest dążeniem do zaspokajania popędu seksualnego w sposób wykluczający zapłodnienie

To zupełnie nie ja muszę się tłumaczyć z decyzji WHO i dominującej opinii w aktualnej seksuologii. To z Twojego uzasadnienia dla uznania homoseksualizmu za zaburzenie wynika, że zaburzeniem jest również petting, onanizm, stosowanie prezerwatywy - o seksie oralnym, czy analnym nie wspominając nawet. Tak, jeśli tej definicji się będziemy trzymać, to homoseksualizm również jest zaburzeniem i jaka szkoda, że WHO nie chciało posłuchać Ciebie i Twojej definicji. Powinnaś zostać ekspertką aktualnego rządu od edukacji seksualnej.

>Kiepskie to linki, skoro wywołały modły, a nie merytoryczne odniesienie się do przedstawionej Ci definicji.
To są bardzo merytoryczne linki, ale to normalne, że nowoczesna seksuologia wywołuje modły u różnych dewotek narzucających innym, że w łóżku wolno tylko zapładniać.

#177
08-06-2016 00:24
 Ocena 1 na 1
maceox (6766 punktów)Odp: Piekło logicznie bez sensu
W odpowiedzi olson
Muszę przyznać, że odrobinę sensowniej teraz to brzmi u Ciebie w tym poście, do którego się odnoszę. W każdym razie na tyle, że można by porozmawiać. Nie, nie zgadzam się z tym, ale dostrzegam w miarę spójnie sformułowane argumenty w porównaniu do poprzednich.
Co do meritum, to mogę tylko powiedzieć, że ja nie znam się na biologii, ani medycynie, ale akceptuję dorobek nauki i dlatego akceptuję również przeważające zdanie naukowców w tym aspekcie.
To Ty, skoro się z nimi nie zgadzasz, powinieneś uzasadnić swoje stanowisko.
O tu masz stronkę, w której zapewne znajdziesz mnóstwo argumentów dla swojej pozycji:
www.homoseksualizm.edu.pl/

Powiem więcej:

Moje stanowisko jest zgodne z poniższym:

portalzdro(*)osiemnascie/norma-i-zboczenie/
Norma kliniczna

Jeśli mówimy o normie klinicznej to odnosimy się do dokumentów, które są związane z tą normą np. Międzynarodową Klasyfikacją Chorób i Zaburzeń, czy też konsensusu zespołów eksperckich. Dyskutujemy wówczas w bardzo określonym wymiarze, np. co w ujęciu biologicznym, co w ujęciu medycznym, a co w ujęciu seksuologicznym, jest uznawane za normę. I np. w ujęciu seksuologicznym odnosimy się do dokumentu, który został wydany w 2002 roku przez Światową Organizację Zdrowia - Deklaracja Praw Seksualnych (tekst poniżej - przyp.red.)
Jest tam dość jasno określone kryterium - jeżeli osoba godzi się na dane zachowanie seksualne, jest to osoba dojrzała i nie łamie to jakiegoś porządku prawnego, jeżeli nie krzywdzi siebie ani innych osób, to wówczas jakiekolwiek zachowanie seksualne, które spełnia te kryteria nie jest przedmiotem dyskusji.

Pojawia się problem, kiedy osoba cierpi z powodu jakiegoś zachowania. Najczęściej interwencja seksuologiczna polega na wyjaśnieniu tego zachowania, opisie tego zachowania i zdjęcia poczucia winy wokół tego zachowania. Jeżeli nie łamie to norm prawnych, jeżeli jest przyzwolenie jednej i drugiej osoby na daną aktywność seksualną, nawet jeżeli to będzie nawet najbardziej wyrafinowana aktywność seksualna, to zawsze będzie to bardziej osąd moralny niż kliniczny.


I na tym tle dziwi mnie tylko to, że w ogóle istnieje jeszcze lista parafilii w ramach chorób i dolegliwości. Konsekwentnie należałoby chyba wszystkie, a przynajmniej większość parafilii skreślić, pozostawiając ewentualnie jedynie prawu osądzanie zachowań społecznie całkowicie niepożądanych, jak np. pedofilii.

Ale nie znam się na medycynie i tylko na przykład - skoro poruszaliśmy kwestię homoseksualizmu w kontekście parafilii - to najwyraźniej istnieją różnice pomiędzy zjawiskiem homoseksualizmu a parafiliami:

en.wikipedia.org/wiki/Paraphilia
A 2012 literature study by clinical psychologist James Cantor, when comparing homosexuality with paraphilias, found that both share "the features of onset and course (both homosexuality and paraphilia being life-long), but they appear to differ on sex ratio, fraternal birth order, handedness, IQ and cognitive profile, and neuroanatomy". The research then concluded that the data seems to suggest paraphilias and homosexuality as two distinct categories, but regarded the conclusion as "quite tentative" given the current limited understanding of paraphilias.

Widzisz problem polega też na tym, że tam, gdzie czegoś do końca nie wiadomo, to nauka wyraża się ostrożnie, a Ty, mam wrażenie, Ty zwyczajnie wiesz z całkowitą pewnością jak ma być:
Olson:
A co jeśli nauka ma w dupie naukę?

Ale to już jest na forum racjonalisty nieakceptowalne.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Piekło logicznie bez sensu
W odpowiedzi maceox
>Muszę przyznać, że odrobinę sensowniej teraz to brzmi u Ciebie w tym poście, do którego się odnoszę. W każdym razie na tyle, że można by porozmawiać. Nie, nie zgadzam się z tym, ale dostrzegam w miarę spójnie sformułowane argumenty w porównaniu do poprzednich.

Od początku piszę o tym samym i wyrażam to w podobny sposób. Zaczęło się od tego, że Pan Andrzej Bogusławski podał jako argument stanowisko większości naukowców, co samo w sobie nie może być uznane za argument. Mogłoby nim być gdyby stało za tym uzasadnienie, do którego forumowicze mogą się odnieść. Ja nie uważam homoseksualizmu za chorobę, choć dziwią mnie (i czasem śmieszą) niektóre argumenty używane aby "bronić" homoseksualistów.

Podważyłem argument mówiący, że skoro naukowcy tak twierdzą, to na 100% tak jest, a jako przykład na omylność tych "fachowców" (psychologów i seksuologów) podałem upodobanie do kobiet z ok 20 kg nadwagi, co rzekomo ma nie być chorobą, a ja uważam, że nią jest i podałem kilka argumentów, do których nikt się nie odniósł, natomiast zarówno Pan Bogusławski, jak i Ty twierdziliście, że podobno argumenty były przez Was podane.

>Co do meritum, to mogę tylko powiedzieć, że ja nie znam się na biologii, ani medycynie, ale akceptuję dorobek nauki i dlatego akceptuję również przeważające zdanie naukowców w tym aspekcie.
>To Ty, skoro się z nimi nie zgadzasz, powinieneś uzasadnić swoje stanowisko.

No to uzasadniłem. Jeśli chodzi o homoseksualizm, to jest on moim zdaniem chorobą w momencie gdy dany gej chce mieć własne dzieci (jest do tego biologicznie zdolny), a jednocześnie chce być w związku z facetem. Jeśli chce mieć dzieci, ale zadowalają go adoptowane, to o tym czy to choroba decyduje... państwo, bo jeśli gej nie może mieć dzieci w swoim miłosnym związku, to jest nieszczęśliwy.

>I na tym tle dziwi mnie tylko to, że w ogóle istnieje jeszcze lista parafilii w ramach chorób i dolegliwości. Konsekwentnie należałoby chyba wszystkie, a przynajmniej większość parafilii skreślić, pozostawiając ewentualnie jedynie prawu osądzanie zachowań społecznie całkowicie niepożądanych, jak np. pedofilii.

A mnie dziwi kryterium, wg którego norma kliniczna może być kompletnie niezgodna z moralnością obowiązującą w danym społeczeństwie w sposób oczywisty (mimo wielu różnic są jednak pewne imperatywy, które wszyscy uznajemy w skrajnych przypadkach).

>Ale nie znam się na medycynie i tylko na przykład - skoro poruszaliśmy kwestię homoseksualizmu w kontekście parafilii - to najwyraźniej istnieją różnice pomiędzy zjawiskiem homoseksualizmu a parafiliami:

A może homoseksualizmu, a pozostałymi parafiliami? Sądzę, że gdyby zbadać osoby np z fetyszem stóp i porównać je z zoofilami, to też będą znaczne różnice

>Widzisz problem polega też na tym, że tam, gdzie czegoś do końca nie wiadomo, to nauka wyraża się ostrożnie, a Ty, mam wrażenie, Ty zwyczajnie wiesz z całkowitą pewnością jak ma być:
> Olson:
A co jeśli nauka ma w dupie naukę?

>Ale to już jest na forum racjonalisty nieakceptowalne.

Wcale nie wiem z całkowitą pewnością jak ma być, tylko przyjmuję roboczo jakieś stanowisko, którego bronię i czekam na kontrargumenty dotyczące meritum. W przypadku upodobania do kobiet z nadwagą jestem akurat mocno przekonany co do swojej racji, ale w większości przypadków tak nie jest. Częściej jestem przekonany do konkretnych argumentów, które wygrywają ze stwierdzeniami rozmówcy, a jest tak w momencie gdy ktoś nie odnosi się do meritum, tylko plecie trzy po trzy, jak Pan Bogusławski.

Jeśli seksualność niszczy komuś życie, to trzeba nazwać to chorobą i nie ma sensu zakłamywać rzeczywistości. Choremu wcale nie pomoże to, że inni nazwą go zdrowym i będą go "tolerować".

P.S.
Zdawało mi się, że to Ty jesteś przekonany, że homoseksualizm to nie choroba. Zastanawiam się skąd tak silne przekonanie i jak to się ma do ostatniego cytatu.

#179
08-06-2016 10:17
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Piekło logicznie bez sensu
W odpowiedzi maceox

> Cytat:
Homoseksualizm to zaburzenie, ponieważ skłonność ta jest dążeniem do zaspokajania popędu seksualnego w sposób wykluczający zapłodnienie

>[...] wynika, że zaburzeniem jest również petting, onanizm, stosowanie prezerwatywy - o seksie oralnym, czy analnym nie wspominając nawet.
Użycie prezerwatywy nie służy zaspokojeniu, a pozostałe przedstawione praktyki same w sobie nie muszą być skłonnością rozumianą jako "trwałe upodobanie".

Ale ponieważ i ja mam zastrzeżenia do tej definicji, sprowadzam ją do postaci:
Zaburzenie seksualne to trwałe upodobanie do zaspokajania popędu seksualnego w sposób wykluczający zapłodnienie."

>jaka szkoda, że WHO nie chciało posłuchać Ciebie i Twojej definicji.
Szydzisz, więc i ja sobie pozwolę, cytując zamieszczoną w Wikipedii - jakże klarowną - definicję parafilii.

Parafilia - rodzaj zaburzenia na tle seksualnym, w którym wystąpienie podniecenia seksualnego i pełnej satysfakcji seksualnej uzależnione jest od pojawienia się specyficznych obiektów (w tym osób), rytuałów czy sytuacji, niebędących częścią normatywnej stymulacji; długotrwałe, nawracające, silne, seksualnie podniecające fantazje, seksualne pobudki lub zachowania, które obejmują niezwykłe obiekty, działania lub sytuacje (obiekty nieosobowe, cierpienie lub poniżenie, dzieci lub inne nie wyrażające zgody osoby) i powodują klinicznie znaczącą przykrość lub pogorszenie w społecznej, zarobkowej lub innych ważnych dziedzinach funkcjonowania.

Taka to w seksuologii naukowość, że definicję konstruują w oparciu o takie "konkrety", jak: specyficzne, długotrwałe, silne, niezwykłe, znacząca przykrość, ważne. Zwieńczeniem jest zakamuflowany w tym pseudonaukowym bełkocie termin "normatywna" podlinkowany do - zapewne bardziej podstawowego - terminu "norma seksualna".

Dodam jeszcze, że gdyby nie taktyczne ustanowienie przez owych naukowców pojęcia "orientacji", to homoseksualizm jak najbardziej zmieściłby się w ramach powyżej przytoczonej definicji.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

Andrzej Bogusławski (52273 punktów)Odp: Piekło logicznie bez sensu
W odpowiedzi olson
.
Śmiało może Pan mi ubliżać i obrzucać mnie swoim jadem nienawiści. Nawet tu kilku/kilkunastu popleczników Pan tu znajdzie, którym merytorycznie kiedyś tu nosa utarłem i teraz każdy mój wróg jest ich przyjacielem. W rozmowach ze mną jeszcze nigdy nie wykazał się Pan racjami, które zdołałby Pan merytorycznymi argumentami wybronić, co ja ilustruję linkami, a Pan twierdząc, iż to odwrotnie było, stara się to weprzeć czytelnikom epitetami pod moim adresem. Niech Pan dalej tak się stara, gdyż warto pamiętać, iż jakby się tu ktoś nie starał, to nikomu jego głupoty się nie udowodni i każdy musi zrobić to sam.

>Nie bardzo wiem co miał Pan na myśli, bo ten cytat jest nielogiczny,
Trollowi do "ostatniego słowa" nigdy zrozumienie tego co ktoś napisał i co chciał swym tekstem wyrazić nigdy nie jest do niczego potrzebnym. On i tak zawsze wie lepiej.
>Kolejny raz Pan obraża.
Kolejny raz odbija Pan tu piłeczkę i wszystkie czynione tu niegodziwości swoim interlokutorom zarzuca.

> Skoro nie rozumiem to może źle Pan wytłumaczył?
Tłumaczyłem i merytorycznie i mentalnościowo. Odwoływałem się do tłumaczeń. Wytłumaczenie czegokolwiek zacietrzewionemu trollowi wierzącemu w swoją genialność i erudycję niczego wytłumaczyć jest całkowitą niemożliwością. Tym bardziej, iż takie poczucie świętej racji łączy się najczęściej z inteligencją niższą od normy z powodu jakiś tam chronicznych defektów zdolności poznawczych. www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,711018#w711252

Dlatego też ode mnie na pewno Pan się nie dowie dlaczego Pan tu z uporem przeróżne bzdury wypisuje, gdyż brak mi doświadczeń w zakresie pedagogiki specjalnej. Nie ma też już tu "starej" moderacji, o której mogłem napisać: Podziwiam Pani talent, kulturę i wiedzę. A najbardziej podziwiam, obce mi umiejętności, w zakresie pedagogiki specjalnej. I która udzielała wielokrotnie pomocy w tłumaczeniu opornym jakiś tam zawiłości racjonalnego myślenia. Teraz mamy tu dobrą zmianę na nową elitę intelektualną nadającą już inny ton naszemu forum:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,434454/z,0
www.racjonalista.pl/forum.php/s,590321
____

Nie filozuj Bogdan, nie filozuj, bo Ci "mądrość" obślizgła chomąto obciągnie, głowa się wtenczas spod hełmu wywlece i co Ty będziesz robił? Bez chomąta, bez hełmu? Płakał? A tak będziesz dalej posty pisał. Mówię Ci Bogdan, nie filozuj.
>Tekst zupełnie nie na temat, off topic (trolling)
Cytat zupełnie na temat, gdyż pokazujący poziom argumentacji bardzo podobnego do Pana trolla, z którym różni Pana głównie przedmiot wiary. Nie możliwa jest merytoryczna rozmowa na takim poziomie z takimi trollami na racjonalistycznym forum. Ma Pan tu też inny cytat: Czytam (prawie) wszystkie wypowiedzi Pana Andrzeja i nie zauważyłem by używał określeń, wyrażeń obraźliwych w stosunku do interlokutorów. Za to wielokrotnie obnaża ich brak wiedzy, miałkość argumentów, arogancję czyli ogólnie rzecz ujmując - głupotę. I to Mu się chwali. To też według Szanownego Pana "zupełnie nie na temat, off topic (trolling)", gdyż to tylko on decyduje co tu jest argumentem, co jest mądre, kulturalne i co na temat.

> bo ten cytat jest nielogiczny,
Wszystkie oceny jakości moich argumentów i sensu wypowiedzi pozostawiam ogółowi czytelników, a nie tylko antagonistom, którym wykazałem, iż bzdury - bez koniecznych tu racjonalnych uzasadnień - wypisują. Dlatego Pańska subiektywna ocena mojej osoby jest dla mnie mało interesująca, ale ma Pan wolność i może Pan dalej się tu popisywać. Pańska publika z radości aż klika, iż Pan niszczy (w ich ocenie) przeciwnika, z którym sobie rady sami dać nie mogą.
>Nie piszę o OCENACH, tylko domagam się ARGUMENTÓW.
Kręci Pan, mąci, kłamie i wydaje się Panu, iż forumowicze poza grupką twardych trolli dobrze Pańskie kręcenie tu oceniają. Wszystkie używane tu przez nas argumenty podlegają ocenie naszych czytelników i to właśnie nasi czytelnicy są tu najważniejszym sędzią. Samoocena argumentu przez antagonistę sporu ma znaczenie tylko dla ograniczonego intelektualnie, zacietrzewionego trolla.

Trolle już tak mają, iż bardziej lub mniej świadomie, nie rozumieją tego co inni myślą i piszą, dla nich ważnym jest sam udział w danym forum i dlatego śmiało się wypowiadają nawet w tematach, o których zielonego pojęcia nie mają. Przy czym troll już z założenia musi zawsze mieć rację oraz ostatnie słowo.
>Moralność Kalego - Pan nie rozumie, to znaczy, że "troll" źle napisał, "troll" nie rozumie, to znaczy, że jest trollem, bo nie rozumie
I co ja mogę począć na to, iż troll albo faktycznie, albo przez trollowski upór tylko tyle rozumie.

>Uniknęlibyśmy tego gdyby odpowiadał Pan argumentami, a nie ad personam.
Odpowiadam zawsze argumentami i to tylko trolle Panu podobne, gdy brak im argumentów przekształcają rozmowy w personalne pyskówki. To właśnie trolle, a głównie Pan uważa, iż trafiła kosa na kamień i może wszystkie merytoryczne argumenty przekształcać w personalne ataki. Dlaczego nie potrafi Pan pozostawić oceny jakości naszej argumentacji naszym czytelnikom: www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,711018#w711149 Przecież ma Pan swoich zwolenników: www.racjon(*).php/z,0/d,16/s,711671#w712513 i wzajemne poparcie.

CDN

@@@
.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365