Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
145.676.199 wizyt
Ponad 1060 autorów napisało dla nas 7275 tekstów. Zajęłyby one 28687 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Korea Północna zaatakuje
w 2018 r.
w ciągu kilku lat
nie zaatakuje
  

Oddano 2861 głosów.
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Tolerancja jest to gotowość przyznania przedstawicielowi innego światopoglądu tej samej dozy inteligencji i dobrej woli, co sobie."
 Kościół i Katolicyzm » Doktryna, wierzenia, nauczanie » Święci i poświęceni

O. Kolbe – święty antysemita
Autor tekstu:

Maksymilian Maria Kolbe (1894-1941) znany jest głównie ze swego bohaterskiego czynu, jakim było oddanie życia w hitlerowskim obozie za człowieka, który posiadał żonę i dzieci. Wartość moralna tego czynu, zwłaszcza z punktu widzenia chrześcijaństwa, jest niekwestionowana i z pewnością zasługuje na upamiętnienie

Stanisław Musiał SJ mówiąc o św. Maksymilianie dodał: "Pamiętajmy jednak, że nawet święty jest tylko człowiekiem". Mając to na uwadze chciałbym powiedzieć kilka słów o o. Kolbe jako o człowieku, takim jakim był przed tym nim znalazł się w obozie koncentracyjnym. Wszak już jego beatyfikacji dokonanej 17 października 1971 r. towarzyszyły gorące spory, z uwagi na dwa aspekty jego osobowości: agresywny klerykalizm i antysemityzm.

Młody Kolbe studia teologiczne i filozoficzne odbył w Rzymie, gdzie przebywał w latach 1912-19. Tam też przybrał sobie dodatkowe imię Maria, a w roku 1917 wpadł na pomysł powołania stowarzyszenia maryjnego, gdyż pałał niezmierną czcią dla Królowej Niebios. Rycerstwo Niepokalanej (Militia Immaculate) zostało założone 16 października 1917 r. Jego idea była jasna i kontrreformacyjna: nawracanie na katolicyzm, walka z niedowiarstwem i masonerią. Już sam początek programu RN jest sugestywny: dwa cytaty, pierwszy z Księgi Rodzaju(3, 15): "Ona zetrze głowę twoją". Można to interpretować jako symbol walki z heretykami, bądź namawiającymi do grzechu. Niesie skojarzenia ze Świętą Inkwizycją i jej metodami walki. Drugi cytat pochodzi od ...Świętego Oficjum, czyli Inkwizycji! — "Wszystkie herezje samaś zniszczyła na całym świecie". Oto cele jakie swej organizacji wytyczył Kolbe: "Starać się o nawrócenie grzeszników, heretyków, schizmatyków itd., a najbardziej masonów i o uświęcenie wszystkich pod opieką i za pośrednictwem NMP Niepokalanej". Jeśli chodzi o środki do tego prowadzące: „1. O ile możliwości raz na dzień zwrócić się do NMP Niepokalanej z tym aktem strzelistym: "O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za masonami" (można dodać na końcu i szczególną jakąś intencję). 2. Wszelkie środki (byle godziwe), na jakie pozwala stan, warunki i okoliczności, co poleca się każdego gorliwości i roztropności: przede wszystkim zaś Cudowny Medalik". Poniżej Statut usprawiedliwia i rozgrzesza środki które z godziwością mają mało wspólnego, pisząc jaki jest cel nadrzędny i jedyny, pomijając środki do niego: "Uwaga: [...] Nic nie obowiązuje pod grzechem, choćby najmniejszym; miłość bez granic ku Sercu Przenajświętszemu Pana Jezusa, aby jak najwięcej dusz jak najściślej z Nim przez Niepokalaną połączyć, jest naszym jedynym bodźcem."

Późniejsze wydanie Statutu z lat 90. informuje nas: "O. Maksymilian Kolbe przeżywał swą żywą więź z Maryją w sposób szczególny. Rozumiał ją jako 'przemienianie się w Nią', 'stawanie się jakby Nią samą'"

Po powrocie do Polski Kolbe zrobił wielką karierę wraz z Rycerstwem Niepokalanej, wydając wysokonakładowe pisma (np. Rycerz miał w 1938 r. milionowy nakład) oraz zakładając ośrodki za granicą. Stolicą 'rycerzy' jest Niepokalanów, założony w 1927 r., stał się wkrótce największym klasztorem na świecie. Tam też powstał wielki koncern wydawniczy. Kolejnym krajem gdzie założyciel zaczął formować legiony maryjne była ...Japonia, tam w Nagasaki założył „Ogród Niepokalanej" — klon Niepokalanowa (Mugenzai no Sono) oraz rozpoczął wydawanie japońskiej mutacji Rycerza — „Seibo no Kishi". Wkrótce jednak popadł w konflikty z japońskimi braćmi, którzy odsunęli go od zwierzchnictwa, pozostawiając jedynie redagowanie pisma.

W roku 1939 było już 750 tys. wojujących 'rycerzy' Niepokalanej. W roku 1935 powstało kolejne już pismo wydawane przez Kolbego — „Mały Dziennik", o charakterze najbardziej nacjonalistycznym i antysemickim. Wszystkie pisma zakładano głownie jako "odpowiedź na myśl ateistyczną". Zbigniew Mikołejko stwierdził: "Nie ma co ukrywać — były wojowniczo klerykalne, nacjonalistyczne i antysemickie". Po beatyfikacji kardynał Döpfner, wychwalając nowego błogosławionego, dodał: "Wszystkie zeznania świadków dowodzą, że ten człowiek, z natury namiętny i bynajmniej nieskłonny do tolerancji…" [ 1 ].Jezuita Stanisław Musiał w wywiadzie dla Angory w 1999 r. odniósł się do antysemityzmu o. Kolbe: "Co do ojca Kolbego, to rzeczywiście niezbyt pochlebnie wyrażał się o Żydach. W jego tekstach możemy przeczytać, że nazywał ich słowami: obrzezani, żydki. Dlatego też nie proponowałbym, żeby świętego Maksymiliana Kolbe uczynić patronem dialogu żydowsko-chrześcijańskiego".

Jest za to św. Maksymilian patronem Polski. W czasie beatyfikacji, kiedy w Watykanie po raz pierwszy gościli oficjalnie przedstawiciele PRL, zasiadający w loży honorowej, Paweł VI powiedział: "Jakież uczucia rodzą się w duszy na myśl o postawie ludzkiej, społecznej, narodowej Maksymiliana Kolbego, syna szlachetnej Polski, idącego na dobrowolną śmierć! Historyczne, męczeńskie przeznaczenie narodu polskiego znajduje wyraz w tym heroicznym akcie". Polska konsekwentnie, jeśli chodzi o jej patronów, nie może już liczyć na żadne pozytywne i nieskazitelne odniesienia. Bo jakkolwiek czyn o. Kolbe był przejawem wielkiej odwagi i samopoświęcenia, jednakże nie jest czymś pożądanym dla Polaków ani rzekome "męczeńskie przeznaczenie", ani tym bardziej wojowniczy klerykalizm i antysemityzm naszego patrona.

Kolbe został kanonizowany 10 października 1982 r. przez Jana Pawła II. Jego wyniesienie na ołtarze kryje w sobie jeszcze jeden wstydliwy aspekt dla Kościoła: haniebnej postawy wobec reżimów faszystowskich. Święcenie męczenników z czasów wojny przesłania fakt, że takie gesty, jak ten św. Maksymiliana, zwłaszcza w państwach zachodnich, były zupełnie odosobnione, zaś większość kleru wykazywała znacznie mniej szlachetne zachowania.


 Podobna tematyka na: Św. Maksymilian Maria Kolbe o masonerii i żydach
 Zobacz także te strony:
Rycerstwo Niepokalanej
Marian Batko: świecki święty
 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Padre Pio: Umęczony przez stygmaty i...
Odliczanie cudów

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (17)..   


 Przypisy:
[ 1 ] za: Stanisław Markiewicz, U drzwi dobra i zła, Czytelnik, Warszawa 1981, zob. rozdz. „Beatyfikacja o. Maksymiliana Kolbego", s.59-64

« Święci i poświęceni   (Publikacja: 20-08-2002 Ostatnia zmiana: 15-01-2005)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Mariusz Agnosiewicz
Redaktor naczelny Racjonalisty, założyciel PSR, prezes Fundacji Wolnej Myśli. Autor książek Kościół a faszyzm (2009), Heretyckie dziedzictwo Europy (2011), trylogii Kryminalne dzieje papiestwa: Tom I (2011), Tom II (2012), Zapomniane dzieje Polski (2014).
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 916  Pokaż inne teksty autora
 Liczba tłumaczeń: 3  Pokaż tłumaczenia autora
 Najnowszy tekst autora: Polskie obozy koncentracyjne Mieszka I czyli turbolewicowa historia Polski
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 1815 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365