Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
183.986.321 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7352 tekstów. Zajęłyby one 29008 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 3981 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Jak się przyglądasz złu i odwracasz głowę albo nie pomagasz, kiedy możesz pomóc, to stajesz się współodpowiedzialny. Bo twoje odwrócenie głowy pomaga tym, którzy dopuszczają się zła.
 Tematy różnorodne » Turystyka i krajoznawstwo

W poszukiwaniu mongolskiego ałmasa [6]
Autor tekstu:

Jak takie wielkie zwierzęta aż do czasów współczesnych mogły umykać uwadze badaczy?!

Rsum

Czy my, wtedy, w mongolskiej, górskiej, bezludnej tajdze zetknęliśmy się z ałmasem?

Cóż — wierzę własnym oczom, śladom w błocie, doświadczeniu mongolskiego przewodnika i — przede wszystkim — myśliwskim kwalifikacjom mojego ówczesnego partnera — Jerry’ego [ 6 ]. Twierdzę zatem, że wtedy naszego obozu na pewno… NIE ODWIEDZIŁ NIEDŹWIEDŹ! Pozostaje pytanie — w takim razie kto?! Jakiś zdziczały i głodny przestępca — zbieg o kolosalnych, gołych stopach? Samotnik, pustelnik od lat ukrywający się na bezludziu? Ktoś specjalnie nocą porobił ślady stóp i zniszczył nam zapas jedzenia? Zrobił nam głupi, złośliwy dowcip. Na takim odludziu?!

A znaleziona w tym roku czaszka? Niewątpliwie humanoida! Lub ta druga idealnie pasująca do teorii Messnera o yeti? Znowu, po wyeliminowaniu prostych wyjaśnień, nasuwa się jedyna, logiczna odpowiedź...

Całkowicie bezludne góry, niedostępne i okryte wieczną zmarzłocią, nękane strasznymi burzami, huraganowym wiatrem, pożarami, mrozami do minus 50°C… to terytorium groźne dla obcych i miejscowych. Upiorna tajga i „księżycowa" tundra, taka — „czarna dziura", ciągle czekają na odkrywców ukrytych tam tajemnic (podobnie jak i np. trzystumetrowe głębiny mongolskiego jeziora Chubsuguł). Tajemnic dinozaurów, czasów chanów i przyrody. Trwanie mitu (lub istnienie zwierzęcia) zależy od istnienia takich ostatnich obszarów dzikiej przyrody i ten sygnał poddaję wszystkim pod rozwagę. Bez nienaruszonego, dziewiczego środowiska, nie będzie ałmasa lub nawet legend o nim.

Sensacje z ostatniej chwili...

Magazyn naukowy „New Sciencist" doniósł, że w tropikalnych lasach Konga odkryto gigantyczne małpy. Są one znacznie większe od goryli. Mierzą ok. 2 metrów i ważą do 120 kg. Ale nie tylko w dżunglach kryją się nieznane nam dotąd gatunki zwierząt. Naukowcy donieśli także o odkryciu nowego gatunku wieloryba. Na łamach magazynu „Nature" opisano wyłowionego na Morzu Japońskim dziesięciometrowego walenia. "Testy DNA wykazały, że mamy do czynienia z nowym, nieznanym nauce gatunkiem…" — podał Tadasu Yamada z Narodowego Muzeum Nauki w Tokio. Niewykluczone, że o nieznanych dotąd gatunkach zwierząt będziemy słyszeć coraz częściej, bowiem działa projekt, w ramach którego naukowcy z 53 krajów starają się skatalogować jak największą liczbę nowych gatunków. Badania te uświadamiają nam, jak wiele jeszcze mamy do odkrycia na Ziemi...

Zob. też: Hobbit z Flores

*

Skrócony tekst artykułu ukazał się w numerze 1/2005 „Poznaj Świat"


1 2 3 4 5 6 

 Podobna tematyka na: Starsze Ludy, Kryptozoologia
 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Pogoda a... imperium Czyngis chana i sprawa polska
Czyngis-chan powrócił...

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (5)..   


 Przypisy:
[ 6 ] Jerry Romańczuk, JEROME Survival Schule, Niemcy.

« Turystyka i krajoznawstwo   (Publikacja: 16-08-2005 Ostatnia zmiana: 11-02-2007)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Bolesław A. Uryn
Doktor nauk przyrodniczych, jest pisarzem, niezależnym reporterem i fotografikiem. Propagator survivalu „z ludzką twarzą”, współpracuje z niemiecką JEROME Survival Akadamie. Z zamiłowania podróżnik i wędkarz, publikuje swoje teksty i zdjęcia w miesięcznikach geograficznych, turystycznych, wędkarskich, przyrodniczych, survivalowych i wojskowych. Autor licznych prac z zakresu rybactwa. Już od 10 lat jeździ do Mongolii i – w świecie jurt – jest nazywany „Boleebaatar”. Wydał książki: „Z wędką na aligatora” i „Survival z ludzką twarzą – Wyprawy do Mongolii północnej”. Prezentował w kraju i za granicą wystawy fotograficzne, pt. „Czerwone serce Australii”, „Czyngis-chan A.D.‘98”, „Shangri-La - Mongolia sercem malowana” i „Otwarcie”. Jego cykle ilustrowanych artykułów Wyprawy... i Survival... publikowane na łamach prasy, od lat cieszą się dużym zainteresowaniem czytelników. Mieszka w Olsztynie.
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 5  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Czyngis-chan powrócił...
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 4318 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365