Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy nauka uczyniła zbytecznym istnienie Boga?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
11-10-2008 00:26Teresa (2693 punktów)Czy nauka uczyniła zbytecznym istnienie Boga?
Ocena -6 na 14
Czy nauka uczyniła zbytecznym istnienie Boga?

Odpowiedź pozytywna na to pytanie jest nonsensem bo, jakiego niby Boga nauka uczyniła istnienie zbytecznym?
Boga teistów, Boga deistów, Boga panteistów a może panenteistów?
   
1. Bóg panteistów jest tożsamy z wszechświatem, więc twierdzić, że nauka uczyniła go zbytecznym to tak jakby twierdzić nauka, że uczyniła zbytecznym istnienia wszechświata. To absurd.
2. Dla panenteistów świat jest częścią Boga – czy nauka uczynił zbytecznym istnienie świata, skoro jest on częścią Boga? To absurd.
3. Bóg deistów z założenia jest już taki, jakby go nie było. Wg Hawkinga Bóg deistów był potrzebny, aby wybrać „wartości początkowe” dla wszechświata– co udało się Hawkingowi „przezwyciężyć”. Tylko, że nie wiadomo, czemu Bóg miałaby być potrzebny do ustalenia wartości początkowych a nie miałby być potrzebny do ustalenia praw fizyki… Jeżeli wartości początkowe nie mogły same się wybrać to dlaczego prawa fizyki mogły? Pomysł zbyteczności Boga, więc raczej upada.
4. Z kolei Bóg teistów czyni cuda, ustanawia prawa fizyki i prawa moralne, stwarza nieśmiertelne dusze i wolną wolę. W teizmie czynnik duchowy panuje nad materia. Cóż, cuda są faktem a z faktami się nie dyskutuje. Pytanie czy Bóg stwarzając praw fizyki ograniczył swoją wszechmoc i pole działania we wszechświecie? Być może, ale w fizyce poza prawami mówi się wciąż o przypadku. Wg fizyki np. to, że Ziemia ma jeden Księżyc to przypadek, to, że wystąpił Wielki Wybuch to przypadek i to, że zachodzą prawa fizyki to jest przypadek, to ze materia istnieje to jest przypadek. Tak, więc nauka nadal nie wiele tłumaczy i wyjaśnia.
Tor ruchu pojedynczego elektronu w mózgu to znowu przypadek, więc duch może nad nim panować. Każdy z nas np. na śniadanie pije najczęściej to, co lubi, a nie za każdym razem coś innego (a tak by było gdyby to była kwestia czystego przypadku). Innymi słowy Bóg teistów jest również zbyteczny wg nauki tylko wtedy jeśli wcześniej założy się że jest zbyteczny.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 Dalej..
#436
31-01-2009 19:01
 Ocena 1 na 1
Alpha Phoenicis (4607 punktów)Odp: Czy nauka uczyniła zbytecznym istnienie Boga?
W odpowiedzi Soren
>>Czysta demagogia. Jesteśmy zwierzętami ( naczelnymi podobno) ale i zwierzęta rządzą się swoimi regułami. Dlaczego i na jakiej podstawie uważasz, że tylko religia (jakakolwiek) daje prawo do oceny co jest dobre a co złe.
>No właśnie mówię dokładnie o takim rozumowaniu jakie Ty reprezentujesz. Zero wartości moralnych.
MWAHAHAHAHA!!! xD
Ta osoba mówi prawdę, a to, że prawda jest brakiem zasad moralnych pierwszy raz się spotykam ;P Chociaż nie, kościół non stop kłamie, więc zasady moralne ma, zapomniałam o tym. Zasady moralne miał też Hilter, Stalin, Mojżesz i spółka ;P
> Powiedz tym ludziom, co byli w obozach, że zwierzęta rządzą sie swoimi prawami. Gwarantuje zlinczowaliby Cię to jest wielka obraza a Ty widzę nie zdajesz sobie sprawy z tragedii tych ludzi. Powiedz im ze tak naprawde nic sie niestało, że sa małpami i porównaj to do odstrzału zwierzat.

Czyli sugerujesz, że jeśli wyrwę pieskowi łapki to nic się nie stanie, bo to zwierze i nie zna zasad moralnych? Bo nie mogę tego zrozumieć...
Tragedią tych ludzi było traktowanie ich przez CZŁOWIEKA, a nie przez ZWIERZE. Hitler nie był psem, tylko człowiekiem, takim samym jak każdy tutaj piszący, miał ręce, nogi, nos, oczy, dłonie, jak każdy człowiek...
A porównanie do odstrzału zwierząt jest najlepszym porównaniem, jakie ktoś mógł wymyślić! Odstrzelają was jak zwierzęta, są tak samo okrutni, jak w tym przypadku, mordują i tłumaczą, że "zwierze, to można".

>Im więcej będzie takich ludzi tym częściej godność człowieka będzie niszczona.
>Ale nie mów potem że ludzie na świecie sa źli.
A godność zwierzątka to nic? Gdyby jakiś łagodny i żyjący w harmonii goryl dowiedział się jak go obrażasz to gołymi rękami rozerwał by cie na strzępy. Już nawet szympans jest 6 razy śilniejszy od dorosłego mężczyzny, żyje w hierarchii społecznej, więc nie wiem, dlaczego to równa się z brakiem moralności...
>Widzę że kompletnie nie znasz historii. To rządza władzy przewraca ludziom w głowach
Krucjaty
> ich uprzedzenia i nienawiść do innych.
Krucjaty ;>
> A religia katolicka nie jest religią buntu i wojny.
Krucjaty ;P
> Bóg jest miłością.
I lubi krucjaty? xD Jak przypominam, były one spowodowane rządzą władzy, uprzedzeniami co do innowierców i nienawiścią do nich. Religia katolicka, a raczej chrześcijaństwo popierało wojnę i bunt, bo było to dla niego korzystne. Znajdując sobie powód do agresji miało wymówkę, bo przecież walczyło w imię boga.
> Każdy ksiądz Ci to powie.
A każdy pedofil Ci powie, że seks z dziećmi to nic złego i jest faaajny ;P
>Skąd takie brednie wyczytałes że papież popierał Hitlera ? Bzdura
A skąd wiesz który papież? Może od razu pewien Piotr, co się Skałą zwał?
>Chrześcijaństwo było przez Hitlera niszczone.
Czyli oczywiście MUSIAŁ byc ateistą?
>Z godności obdziera CIę bardziej ewolucjonizm, dla którego jesteś niczym innym jak zwierzęciem tak jak napisałes wyżej.
Tak, każdy człowiek jest zwierzęciem, każdy szympans jest zwierzęciem, każdy łabędź to zwierze, i nie wiem dlaczego niektórzy nie potrafią tego zaakceptować. To tak jakby termit nie chciał być owadem, bo kolonia jest czymś więcej, niż jakaś głupia mucha, i to jest obdzieranie z godności wielkich budowniczych :> Podaj mi proszę swoją definicję zwierzęcia, bo chyba nawet u tej podstawy się nie rozumiemy... Tylko nie walnij gadki w stylu "zwierze to istota bez moralności" bo wyjdzie na to, że żadne zwierze nie jest zwierzęciem xD
>nikt Ci grzechów nie dodaje,
"fcale" ;P
>w religii (...) część win przechodzi także z rodziców na dzieci,
Czyli jednak dodają? Kręcisz coś, pójdziesz do piekła! ;P
>Polecam świadectwo pani Glorii Polo.
A ja to: dogs.pl/artykuly/index.php3?id=6
>Jedyną religią namawiającą do nienawiści jest islam.
krucjaty ;P
>Na pewno nie jest to chrześcijaństwo.
krucjaty? xD
> I nie próbuj pisać jaki był zły bo wracamy sie do początku, ja Ci mogę podać jaki był dobry.
Krucjaty...

Alpha Phoenicis (4607 punktów)Odp: Czy nauka uczyniła zbytecznym istnienie Boga?
W odpowiedzi Soren
>Jeżeli nie jesteś kreacjonistą to faktycznie nie ma dla Ciebie różnicy pomiędzy czlowiekiem a zwierzęciem.
Różnica między człowiekiem a zwierzęciem jest taka sama, jak między kasztanowcem, a rośliną. I chyba tylko kreacjoniści tego nie widza, dzielą świat na człowieka i śmieci, które bóg stworzył dla nich.
>Wojny krzyżowe były rozpoczątę przez muzłuman, którzy zaatakowali południowa Hiszpanie. Wojny krzyżowe i inkwizycja to przykłady złej polityki Watykanu, ale jaki to ma związek z prawdziwością tego co głoszą, żaden. Napisalem wcześniej że potępiam wszystkie zło jakie pochodzi od chrześcijan, ale to nie ma żadnego związku z prawdziwością tego co głoszą.
Tak tak, Jezus po wodzie zamienionej w wino chodził i był synem boga, bo inaczej fiku miku ze zbawieniem by nie pasowało ;P

>Jeżeli uważasz, że osoba, która zna prawdę będzie żyla idealnie to się mylisz.
O, odezwał się ;P

>Nie można zbodować ideałów na człowieku bo każdy jest grzeszny a więc każdemu można coś zarzucić.
Jezus był grzesznikiem, do piekła!

>Historia pokazuje że zdecydowana większość zła pochodzi jednak od systemów ateistycznych,
Krucjaty ;P
> faszyzmu
Krucjaty ;>
>i komunizmu,
Kru... chociaż nie, to nie komuniści prowadzili krucjaty ;P
> które potępiają wszelkie religie
...Oprócz swojej własnej ;P
>i same chcą decydować o wszystkich dziedzinach życia obywateli.
No właśnie. Mają do tego jakieś prawa? :>

> Za czasów II wojny światowej niektórych ludzi zrównywano ze zwierzętami tylko ze względu na ich pochodzenie, czyli dokładnie początki tego co uczy nas ewolucjonizm.
A za czasów II wojny światowej i wcześniej zwierzęta były zrównywane z gównem. Czyż to nie faszyzm itp.?
> Chrześcijaństwo nie różnicuje ludzi.
To przeciwko komu były krucjaty? ;P
>Chrześcijanie i judaizm to różne religie ale to nie znaczy że mamy sie nawzajem mordować.
Krucjaty ;P
>Przedstawiłem tylko w co wierzą chrześcijanie.
Że człowiek to nie zwierze, papuga to nie ptak, kobiete urodził facet i wszystko, co złe to nie my ;P
Wracając do tego: wątpisz także, że człowiek jest ssakiem pewnie...
>Otóż nie setka męczenników ale całe tysiące i setki tysięcy. Chrześcijaństwo jest najbardziej prześladowane. A mimo to wiara tych ludzi się niezmiejszyła.
Jehowę wywalisz oknem to i tak przez komin wejdzie ;P O "świadkach" mówię, żeby nie było ;P Sekty też się nowe tworzą...
>Powiem Ci więcej, wiele ludzi nie tylko zagorzałych chrześcijan ale także, niewierzących, pogan a nawet wrogów doświadczało w swoim życiu obecności Chrystusa i ich życie się przemieniało ale Ty o tym wcale nieczytałeś.
Niewierzący i poganin to to samo, poganami nazywano Twoich przodków, którzy zamieszkiwali polskie ziemie i niesety poddali się najeźdźcy... I była to taka sama obelga, jak nazwanie kogoś gejem, jak się go nie lubi ;P Albo pedałem...
>>To nie jest odpowiedź na moje pytanie.
>Przeczytaj jeszcze raz a może poprostu nie możesz pogodzić sie z tym, ze twoje życie nie ma sensu na gruncie ewolucji.
Jak nie ma, jak ma? Nie ma tylko boskiego sensu życia, takiego, że "och ach to życie jest tylko tak, bo potem będziesz żyć wiecznie, jupi!". Z drugiej strony życie po życiu tez nie ma sensu, i co?
Sensem życia jest życie samo w sobie! A to, jak to życie wykorzystasz to już tylko twoja wola. Kombinujesz, kręcisz, ewolucja nie ma za zadanie wyjaśniać "sensu" życia, tylko skąd ono się wzięło.

>Otóż różnica jest zasadnicza. Jest wiele podobieństw jako że islam jest późniejszą religią posiada pewne cechy judaizmu i chrześcijaństwa.(...) Islam to religia, która nawołuje do głoszenia wiary mieczem,
Krucjaty?
> a w chrześcijanstwie nikt Cię nie zmusza to jest twoja decyzja.
nie prawda, bo będę miała grzech ;P A jak pójdę na krucjatę to nie będę miała, więc to jest rodzaj przekupstwa, tak samo jak "zagłosuj w wyborach szkolnych a dam ci cukierka".

> Islam ma zły koncept boga bo ani nie jest on wszechmogący, ani najbardziej sprawiedliwy najbardziej miłosierny ani też nie ma miłości dla wszystkich swoich stworzeń.

Bóg nie ma miłości dla zwierząt, więc gdzie tu różnica? Nie jest wszechmogący, bo nie może zlikwidować zła. Sprawiedliwy też nie jest, bo wielu chrześcijan ginęło...

Alpha Phoenicis (4607 punktów)Odp: Czy nauka uczyniła zbytecznym istnienie Boga?
W odpowiedzi Ysobeth nha Ana
>Po drugie - chyba nie masz pojęcia, co to są i skąd się biorą wartości moralne. Żadna religia ich nie stworzyła (tym bardziej wtórne, zakłamane chrześcijaństwo). (...) Z tych prostych zasad urodziły się podstawowe prawa, które twórcy religii uczynili "pochodzącymi od Boga/ów". No pewnie, jeśli założyć istnienie Boga - to od niego pochodzi wszystko, włącznie z owymi pierwotnymi zasadami Ale Bóg nie jest konieczny do ich zaistnienia.
BRAWA DLA TEJ PANI! Nic już więcej dodawać nie trzeba

>     Tak w ogóle - to straszna bzdura, o tym pochodzeniu od małpy - nikt rozumiejący bodaj podstawy teorii ewolucji tak nie powie - tylko że człowiek i małpa mieli wspólnego przodka

Taki pogląd głoszą debilowaci kreacjoniści, którzy nawet nie raczą się zagłębić w to, co mówią i jaki jest w tym sens :> I przykładem tym jest to, że NIE ODRÓŻNIAJĄ SZYMPANSA OD MAŁPY!!! Jeśli człowiek miał niby "pochodzić od małpy", to wskażcie mi od której?! Samo pojęcie "małpa" dzieli się na kilka: Małpy szerokonose, wąskonose, człekokształtne. No chyba, że kreacjonistom chodzi o [Shift] + [2], lol xD

Idąc ich tokiem myślenia: szympans pochodzi od małpy, goryl pochodzi od małpy, koczkodan pochodzi od małpy, pawian pochodzi od małpy... Nie będzie się dalej wgłębiać w gatunki, bo niektórzy nawet nie będą wiedzieć, że coś takiego istnieje, przecież to wszystko to "małpa" i już

Pan Tau (1237 punktów)Odp: Czy nauka uczyniła zbytecznym istnienie Boga?
W odpowiedzi Konowal
Czym więc według ciebie jest możliwość?


"Jest prześladowanie niesprawiedliwe, to, którym bezbożni nękają Kościół Chrystusowy
i jest prześladowanie sprawiedliwe, to, którym Kościół Chrystusowy nęka bezbożnych.
Kościół prześladuje z miłości, bezbożni z nienawiści."

Św. Augustyn

Alpha Phoenicis (4607 punktów)Odp: Czy nauka uczyniła zbytecznym istnienie Boga?
W odpowiedzi Soren
>>Różnica między człowiekiem a zwierzęciem
>Dobrze, że ją jeszcze dostrzegasz bo sa osoby, które uważają ze nie ma tak naprawdę żadnej różnicy.
Jest różnica, bo to tak jakby twierdzić, że ksiądz nie jest człowiekiem, tylko księdzem :> ZWIERZE TO KRÓLESTWO!!! Nie było się na lekcjach biologii chyba albo na tychże o koleżance z ławki się myślało :>

Więc: Królestw mamy kilka: Rośliny, Zwierzęta, Grzyby i Protisty, cokolwiek to znaczy :> No wiec spróbujmy sklasyfikować człowieka:
pl.wikipedia.org/wiki/Zwierzęta Zgadza się? Zgadza :> "kopiąc leżącego" dodam jeszcze resztę, również BARDZO istotną :>
pl.wikipedia.org/wiki/Ssaki Też wszystko pasuje, kobieta cycki posiada, a to chyba fakt niezaprzeczalny xD. Idąc dalej:
pl.wikipedia.org/wiki/Łożyskowce
pl.wikipedia.org/wiki/Naczelne "rząd ssaków łożyskowych charakteryzujących się najlepiej wśród wszystkich zwierząt rozwiniętym mózgiem. (...)Ich kończyny są chwytne, tylne tzw. stopochodne, pięciopalczaste o przeciwstawnym pierwszym palcu, palce u większości gatunków są zakończone paznokciami, tylko u nielicznych pazurami, opuszki palców są bogato unerwione. Duża ruchliwość kości przedramienia ułatwia manipulowanie przedmiotami." No chyba, że ktoś ma szczypce ;P
pl.wikiped(*)82py_człekokształtne "Małpy człekokształtne różnią się od innych gatunków naczelnych brakiem ogona, większą długością kończyn przednich w porównaniu do tylnych oraz bardzo ruchliwymi dłońmi i ramionami. Jest dla nich charakterystyczny także duży, o złożonej strukturze mózg. Wszystkie małpy człekokształtne mogą siedzieć i stać na dwóch nogach.
Do człekokształtnych zalicza się rodziny:
(...)
* człowiekowate (Hominidae)"

pl.wikipedia.org/wiki/Człowiekowate
Kończąc tymże linkiem uzupełniam Twoje braki w wiedzy, ogromną ignorancję, zapatrzenie w siebie, rozrośnięte ego i zgrzeszyłeś, idź do piekła! xD

#441
31-01-2009 20:56
 Ocena 1 na 1
Alpha Phoenicis (4607 punktów)Odp: Czy nauka uczyniła zbytecznym istnienie Boga?
W odpowiedzi Parys
>>Dlaczego "musi"?
>A dlaczego nie musi?
>
Bo MOŻE? :>

Inaczej brzmi:
"Możesz iść do kościoła", a inaczej "Musisz iść do kościoła"...
"Bóg może istnieć" a inaczej "Bóg musi istnieć" przy czym to ostatnie częściej się słyszy :>
Tak samo, jak "Ateista musi być zły " zamiast "Ateista może być zły"...

#442
31-01-2009 21:03
 Ocena 1 na 1
Alpha Phoenicis (4607 punktów)Odp: Czy nauka uczyniła zbytecznym istnienie Boga?
W odpowiedzi Konowal
>grawitacja też jest niematerialna
Bo jest SIŁĄ, a siła nie jest materią, tylko SIŁĄ ;P

Natomiast istnieje, bo można sprawdzić jej istnienie podskakując lub przytrzymując nad czyjąś głową kulę armatnią a potem ją puszczając

#443
31-01-2009 21:15
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)Odp: Czy nauka uczyniła zbytecznym istnienie Boga?
W odpowiedzi Bartek Górecki
>>grawitacja też jest niematerialna
>Niekoniecznie, nośnikiem grawitacji może być cząstka elementarna: pl.wikipedia.org/wiki/Grawiton

Niezależnie czy grawitacja posiada swoje kwanty czy nie, to warto zawsze pamiętać o jedynie intuicyjnym charakterze współcześnie używanego pojęcia materia - tradycyjny jego sens jako czegoś rozciągłego przestrzennie i nieprzenikliwego jest tylko makroskopowym przybliżeniem. Ergo - materia, tak jak ją widzi współczesna fizyka, jest niematerialna.

#444
31-01-2009 21:54
 Ocena-1 na 1
Konowal (6291 punktów)Odp: Czy nauka uczyniła zbytecznym istnienie Boga?
W odpowiedzi Alpha Phoenicis
uznaję że Bóg jest bytem o tyle nas przewyższającym (w każdej dziedzinie) że jeszcze długo ludzkość nie będzie miało możliwości tego potwierdzić - mimo że On faktycznie jest

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

#445
31-01-2009 22:35
 Ocena-2 na 2
Konowal (6291 punktów)Odp: Czy nauka uczyniła zbytecznym istnienie Boga?
W odpowiedzi Ysobeth nha Ana
>>ja tam żadnej grawitacji nie czuje nie widzę , ani się o nią nie potknąłem. Czym się różni ona od Boga ? bo oczywiście wierzysz że jest grawitacja
>W grawitację nie trzeba wierzyć, wystarczy np. stanąć na brzegu dachu i postąpić krok do przodu - zapewniam cię, że poczujesz jej działanie nader boleśnie i wcale nie abstrakcyjnie No chyba że wytłumaczysz sobie zjawisko natychmiastową karą bożą za głupie pomysły i udawanie ptaszyny
>
I have not lost my mind - it's backed up on disk somewhere.


a jak astronauci są w kosmosie to już nie ma grawitacji ? ich nic nie przyciąga z żadnego urwiska nie spadną

poczuję uderzenie w ziemię a nie grawitację, bo jakbym w takim stopniu czuł grawitację to długo bym nie pożył razem z resztą ludzkości

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

#446
01-02-2009 08:11
 Ocena 5 na 5
Vytautas (4394 punktów)Odp: Czy nauka uczyniła zbytecznym istnienie Boga?
W odpowiedzi Konowal
>a jak astronauci są w kosmosie to już nie ma grawitacji ? ich nic nie przyciąga z żadnego urwiska nie spadną
>poczuję uderzenie w ziemię a nie grawitację, bo jakbym w takim stopniu czuł grawitację to długo bym nie pożył razem z resztą ludzkości

Dowiedz się, że jesteś w kosmosie! Naprawdę, nic, a nic nie kłamię, Ziemia też jest częścią kosmosu i nie trzeba być astronautą, aby w tym kosmosie być.
Prawdopodobnie coś Ci się kojarzy z zachowaniem astronautów wewnątrz sztucznego satelity. Otóż tam grawitacja też jest, tyle, że jest ona zrównoważona przez siłę bezwładności zwaną też siłą d'Alemberta. W takim samym stanie, stanie nieważkości byłbyś, gdybyś znajdował się w windzie, w której urwała się lina.
Ba, zawsze gdy poruszasz się pod wpływem ciężaru, obserwujesz siłę d'Alemberta, która ten ciężar równoważy. Nawet wtedy, gdy sobie tylko podskoczysz.

Uderzenie o ziemię boleśnie poczujesz na skutek działania siły reakcji ziemi na Twoje jej wgniatanie. Siła grawitacji spowodowała, że wcześniej, kiedy spadałeś Twoja prędkość rosła.
Gdy już wyhamowałeś po spadaniu, siła reakcji ziemi jest już mniejsza, równoważy tylko twój ciężar z łacińska zwany grawitacją.

Nie mam złudzeń, jeśli tego nie zrozumiałeś w szkole, nie zrozumiesz z mojego pisania.

Pokój z Tobą.

Aha, możesz przestać bać się grawitacji, która przyjdzie i zarżnie Ciebie i z Tobą wyrżnie całą ludzkość. Ciężar zwany także grawitacją morduje tylko bardzo nieostrożnych i głupich, którzy np. uważają, że są Batmanami i próbują wyfrunąć z okna na dziesiątym piętrze. No, ale Ty przecież głupi nie jesteś.

Vytautas (4394 punktów)Odp: Czy nauka uczyniła zbytecznym istnienie Boga?
W odpowiedzi Sylwek
>Niezależnie czy grawitacja posiada swoje kwanty czy nie, to warto zawsze pamiętać o jedynie intuicyjnym charakterze współcześnie używanego pojęcia materia - tradycyjny jego sens jako czegoś rozciągłego przestrzennie i nieprzenikliwego jest tylko makroskopowym przybliżeniem. Ergo - materia, tak jak ją widzi współczesna fizyka, jest niematerialna.

Materia jest niematerialna, a jej pojęcie ma tylko intuicyjny charakter.
Zatkało mnie.

A podobno jestem wśród racjonalistów.

#448
01-02-2009 09:34
 Ocena 4 na 4
Sylwek (15472 punktów)Odp: Czy nauka uczyniła zbytecznym istnienie Boga?
W odpowiedzi Vytautas
>Zatkało mnie.
Niepotrzebnie. Może gdybym napisał:

>>Niezależnie czy grawitacja posiada swoje kwanty czy nie, to warto zawsze pamiętać o jedynie intuicyjnym charakterze współcześnie używanego pojęcia materia - tradycyjny jego sens jako czegoś rozciągłego przestrzennie i nieprzenikliwego jest tylko makroskopowym przybliżeniem. Ergo - materia, tak jak ją widzi współczesna fizyka, jest niematerialna (w klasycznym sensie tego słowa).

uniknąłby pan konfuzji.

>Materia jest niematerialna
Oczywiście w myśl klasycznej definicji określającej ją jako coś rozciągłego przestrzennie, nieprzenikliwego i będącego substratem czy tez nośnikiem cech. Wątpliwe by o czymś takim mówiła współczesna fizyka (ciała składają się z pustej przestrzeni wypełnionej oddziaływaniami cząstek, które, przynajmniej na razie, wedle modelu standardowego przedstawia się jako punkty)
>a jej pojęcie ma tylko intuicyjny charakter.
A jest inaczej? Kiedy mówimy świat materialny dobrze wiemy o co nam chodzi - drzewa, chmury, gwiazdy, ale nie matematyczne okręgi czy kwadraty, logiczne treści teorii naukowej czy umysły (chociaż niewielu, jeśli ktokolwiek, byłoby w stanie przedstawić spójną teorię w której logiczna treść teorii czy innych bytów językowych jest bytem materialnym, fizycznym, to wielu wierzy, że z jakiegoś powodu da się to zrobić z umysłem). Ale to nie znaczy że przypisujemy materialnym bytom własności niezbędne do podpadania pod klasyczną definicję materii. Zarazem jednak wielu tutaj bezpośrednio w dyskusjach miesza tradycyjne pojęcie materii (wywleczone z arystotelizmu albo tomizmu) z intuicyjnym pojęciem właściwym współczesnej nauce. A to jest jak mniemam błąd ekwiwokacji.

>A podobno jestem wśród racjonalistów.

Pewnie trochę ich tu jest. Po takim zbesztaniu nie śmiem już sugerować, że się do nich zaliczam.

Pozdrawiam.

#449
01-02-2009 09:40
 Ocena 1 na 1
Vytautas (4394 punktów)Odp: Czy nauka uczyniła zbytecznym istnienie Boga?
W odpowiedzi Alpha Phoenicis
>>grawitacja też jest niematerialna
>Bo jest SIŁĄ, a siła nie jest materią, tylko SIŁĄ ;P
>Natomiast istnieje, bo można sprawdzić jej istnienie podskakując lub przytrzymując nad czyjąś głową kulę armatnią a potem ją puszczając

Chciałeś zapewne powiedzieć, że grawitacja nie posiada masy. Ano nie posiada, jak nie posiada jej prędkość, temperatura, czy inna wielkość fizyczna. Siła też nie.
Mówienie o czymś, co nie posiada masy, że jest niematerialne, jest niebezpieczne. Do czego prowadzi -- sam widzisz.

Na początku XX w. udowodniono, że światło posiada masę. Ponieważ światło to fala elektromagnetyczna, powstał domysł, że podobnie jak pole elektromagnetyczne, także pole grawitacyjne posiada masę.

W ramach wojskowego szkolenia studentów zrobiono ze mnie oficera artylerii, wiec armat kilka widziałem. Nigdy jednak nie widziałem, żeby pocisk armatni miał kształt kuli.

#450
01-02-2009 14:13
 Ocena-1 na 1
Alpha Phoenicis (4607 punktów)Odp: Czy nauka uczyniła zbytecznym istnienie Boga?
W odpowiedzi Konowal
>ja tam żadnej grawitacji nie czuje nie widzę , ani się o nią nie potknąłem. Czym się różni ona od Boga ? bo oczywiście wierzysz że jest grawitacja

Ale ty jesteś durny xD Jeśli nie odczuwałbyś grawitacji, to po podskoczeniu leciał być bez przerwy w górę, po drodze minął być teleskop Hubble'a, Jowisza, Plutona, mgławicę kraba albo Alfa Centauri, zależy gdzie i o jakiej porze byś podskoczył ;P A gdybyś po jakimś czasie zaczął zwalniać i kierować się w kierunku odwrotnym do obranego wcześniej przy pomocy odepchnięcia się od powierzchni ziemi znaczyłoby to, że grawitacja, chociaż bardzo mała, to istnieje :> Gdyby grawitacji nie było musiałbyś gonić bąbel wody pomagając sobie oporem powietrza (coś ala pływanie) żeby móc się napić :> Kojarzysz może filmy ze stacji kosmicznej lub jakiegoś wahadłowca? :>

Więc jeśli nie wierzysz, że jest grawitacja to czemu ściąga cię w dół? Ach, no tak, to szatan chce przyciągnąć do siebie duszyczki ;P

Grawitacja to w przypadku naszej planety "siła ściągająca wszystkie blisko znajdujące się obiekty w kierunku środka planety". Można wykonać doświadczenie: puścić obiekt, na przykład kamień i zobaczyć co się z nim stanie. Jeśli nic: żadna siłą na niego nie działa, nie zmienił swojego stany, więc grawitacji nie ma. Jeśli poruszy się, to znaczy, że jakaś siła zmusiła go do tego. Wydaje się, że grawitacja ciągnie wszystko "w dół", więc jeśli obiekt zacznie zbliżać się do powierzchni ziemi, to jendak jakaś siła istnieje. Spróbuj mi zaprzeczyć :>

Teraz tak mi jeszcze wpadło do głowy podnosząc kubek z sokiem: gdyby nie działały żadne siły, obiekt o masie nawet tony (np samochód) można by było podnieść jednym palcem bez żadnego wysiłku, gdyż nie działałaby żadna siła odwrotna do naszej, użytej do podnoszenia go.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365