Racjonalista - Strona głównaDo treści
Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
26-05-2014 10:25paganus (731 punktów)Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
Ocena 4 na 4
Dla tych, którzy jeszcze o tym nie wiedzą :

fakty.tvn2(*)a-deklaracje-wiary,431890.html

Czy to jest wiara, konformizm czy obłuda ?
Czy lekarz, w trakcie służby, powinien być neutralny światopoglądowo ?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 Dalej..
#76
30-05-2014 11:30
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52272 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi szarley
.
Lekarz wierzący Katolikiem jest zawsze i nie da się go zmusić do zachowań ateistycznych, tak jak nie da się zmusić lekarza ateisty na siłę do respektowania w szpitalu Modlitwy porannej na dyżurze. A Katolik jest wierny pewnym normom, które musi i chce respektować.
>Proponowałbym zacząć od: (...)
Ja jednak proponowałbym zacząć od wysłuchania pana posła dr Andrzeja Jaworskiego:
wiadomosci(*)3,wiadomosc.html?ticaid=112d06
Aby stwierdzić, iż z nie każdym warto rozmawiać. Głupota jest wrodzona tak samo jak inteligencja i nikt głupoty nie pokona, a o przekonaniu, to już nawet marzyć nie warto.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.

#77
30-05-2014 12:29
 Ocena 7 na 7
szarley (54908 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
>>Proponowałbym zacząć od: (...)
>Ja jednak proponowałbym zacząć od wysłuchania pana posła dr Andrzeja Jaworskiego:
>wiadomosci(*)3,wiadomosc.html?ticaid=112d06
>Aby stwierdzić, iż z nie każdym warto rozmawiać. Głupota jest wrodzona tak samo jak inteligencja i nikt głupoty nie pokona, a o przekonaniu, to już nawet marzyć nie warto.

Dotąd byłem przeciwny pytaniu kogokolwiek o wyznawaną religię, uznawałem zawsze, że to bardzo prywatna sprawa i wolno się do religijności przyznawać, ale nie wolno (zwłaszcza służbowo) o religijność pytać. Czyżbym musiał zmienić zdanie? Gorzej, że zapytanie o religię może dać odpowiedź, która nie ma przełożenia na profesjonalizm. O co więc zapytać?

Podobno Henryk Hoser też jest lekarzem...

Z jednym się zgadzam. Nikt nie ma prawa zmuszać ani dra Jaworskiego ani dra Hosera do stosowania antykoncepcji, poddawania się eutanazji, pobierania ich materiału do in vitro, zmiany płci itp ale czy ktoś ich zmusza?

Pozdrawiam

#78
30-05-2014 13:27
 Ocena 6 na 6
Andrzej Bogusławski (52272 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi szarley

>Dotąd byłem przeciwny pytaniu kogokolwiek o wyznawaną religię, uznawałem zawsze, że to bardzo prywatna sprawa i wolno się do religijności przyznawać, ale nie wolno (zwłaszcza służbowo) o religijność pytać.
Ja też, ale gdy przeczytałem Deklarację fanatyzmu, to zupełnie zwątpiłem, iż w państwie świeckim żyję.
Słyszałem, iż lekarzy cosik takiego obowiązuje: www.nil.or(*)64/Kodeks-Etyki-Lekarskiej.pdf ale katoliccy lekarze
uwagi nie zwracają na to co świeckim przyrzekają i wybierają "deklarację religijnej głupoty".

>Czyżbym musiał zmienić zdanie?
Myślę, iż nie bardzo - trzeba tylko mieć świadomość w jak zacofanym cywilizacyjnie kraju się mieszka.

>Gorzej, że zapytanie o religię może dać odpowiedź, która nie ma przełożenia na profesjonalizm.
Lekarzy czyniących zło ze względu na wyznawaną religię/ideologię to już tysiące było, a jednym z najsławniejszych jest tu dr Josef Mengele Nie mam nic przeciwko wyznaniowej służbie zdrowia, ale nie może ona nijak być połączona z państwową. Dlatego też nie mam nic przeciwko prywatnej medycynie, ale jestem przeciwnikiem prywatyzacji społecznej służby zdrowia. Sam nie chcę być leczonym przez lekarzy kierujących się nakazami religijnymi zamiast medycznymi - wynikającymi z dorobku nauki. Innym pozostawiam wolność wyboru.

>O co więc zapytać?
Mengele przez wiele lat swoje poglądy ukrywał, ale czy przestał być hitlerowcem? To przestaje być kraj dla cywilizowanych ludzi. Pan Brzostowski kiedyś mnie tu zapytał czy lubię swoją ojczyznę? Ja ją kocham, ale coraz bardziej czuję się tu obco.

PS. hartman.bl(*)14/05/31/panskie-jaja-lekarzy/

Pozdrawiam.

@@@
.

#79
30-05-2014 14:28
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi romaro
>... nie ulega wątpliwości, że zdrowy i uczciwy lekarz czegoś tak idiotycznego nie podpisze.
Gdyby człowiek miał taką pewność ...

#80
30-05-2014 14:32
 Ocena 4 na 4
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi szarley
>Dotąd byłem przeciwny pytaniu kogokolwiek o wyznawaną religię, uznawałem zawsze, że to bardzo prywatna sprawa i wolno się do religijności przyznawać, ale nie wolno (zwłaszcza służbowo) o religijność pytać. Czyżbym musiał zmienić zdanie? Gorzej, że zapytanie o religię może dać odpowiedź, która nie ma przełożenia na profesjonalizm. O co więc zapytać?
O ile zasadniczo nie widzę potrzeby ani sensu pytania o wyznanie to zdaje się, że niedługo może się to zmienić. Jeśli więcej grup zawodowych wpadnie na podobnie genialne pomysły, to pytanie o wyznanie może się stać koniecznością. Komu w końcu potrzebni pracownicy nie wykonujący swoich obowiązków, co szkodliwe jest w każdym zawodzie, a w przypadku lekarzy zakrawa na zbrodnie.
>Z jednym się zgadzam. Nikt nie ma prawa zmuszać ani dra Jaworskiego ani dra Hosera do stosowania antykoncepcji, poddawania się eutanazji, pobierania ich materiału do in vitro, zmiany płci itp ale czy ktoś ich zmusza?
Ich i owszem nikt nie ma prawa, ale to nie ich sprawa dotyczy. Jak dla mnie lekarze podpisujący tą deklarację powinni zostać zwolnieni. Rzecz jasna tylko z troski o ich sumienie, żeby przypadkiem nie byli zmuszeni do sprzeniewierzenia się swoim przekonaniom.


The only good is knowledge and the only evil is ignorance.

#81
30-05-2014 17:45
 Ocena 7 na 7
farmer (22440 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi Iwan Denisowicz

>Jeśli więcej grup zawodowych wpadnie na podobnie genialne pomysły, to pytanie o wyznanie może się stać koniecznością. Komu w końcu potrzebni pracownicy nie wykonujący swoich obowiązków, co szkodliwe jest w każdym zawodzie, a w przypadku lekarzy zakrawa na zbrodnie.

Świeżo ukradłem z fejsa Złomnika.....

A gdyby tak Kościół, dajmy na to, nie ograniczał swoich sfer zainteresowań do ludzkiego ciała, a rozszerzył je na maszyny, mechanikę czy elektronikę? W końcu, jakby nie było, maszyny też są dziełem Boga - Bóg natchnął człowieka, aby je skonstruował. Wówczas mechanicy również mogliby podpisać deklarację wiary.

" Niestety, nie mogę odpalać tego silnika z plaka w dolot, to niezgodne z moimi przekonaniami religijnymi - jeśli Bóg nie życzy sobie, żeby fura targała normalnie z mieszanki, to Jego wola."

"Odmawiam przekładki silnika, jeśli poprzedni się zatarł - Bóg tak chciał, to kara Boża za to, że nie wymieniał pan oleju".

"Nie mogę zamontować tu LPG. Paliwo zasilające samochód dane przez Boga jest zdeterminowane mechanicznie i jest sposobem istnienia maszyny. Jest nobilitacją, przywilejem, bo pojazd został wyposażony w narządy, dzięki którym poruszają się koła i tylko przez to paliwo masz prawo się poruszać, które stanowi sacrum w układzie napędowym"

Amen/Gaźnik.

#82
30-05-2014 19:04
 Ocena 1 na 1
pawel_wr (4297 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi Iwan Denisowicz
>Niepotrzebnie podrzucasz pomysły talibanowi.

Ja nie podrzucam,ja niestety obserwuję rzeczywistość naszego
do cna skatolicyzowanego kraju.
Innym chorym pomysłem katotalibanu będzie zakaz sprzedaży mięsa w piątek.

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.

#83
30-05-2014 19:19
 Ocena 1 na 1
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi pawel_wr
>Ja nie podrzucam,ja niestety obserwuję rzeczywistość naszego
>do cna skatolicyzowanego kraju.
W sumie racja.
>Innym chorym pomysłem katotalibanu będzie zakaz sprzedaży mięsa w piątek.
To zgrywa z Twojej strony czy już takie słuchy zaczęły chodzić? Szczerze powiedziawszy uważam, że taki zakaz zostałby wyśmiany od lewa do prawa. Ciemnota i klerykalizm to jedno, ale odmawianie sobie przyjemności to drugie.

The only good is knowledge and the only evil is ignorance.

#84
30-05-2014 22:12
 Ocena 2 na 2
kogut59 (3090 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi Meretseger
>Oczywiście, że wyłącznie z tej pozycji krytyka religijnej postawy lekarza ma sens. Inaczej wpada się z deszczu pod rynnę.
Kocham Cię Meretseger tez chyba

#85
30-05-2014 23:05
 Ocena 1 na 1
Episode_2 (3284 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
Na wypadek gdyby to się rozpowszechniło, już jest aplikacja do sprawdzania lekarzy.
wiadomosci(*)iary.-Jest-specjalna-aplikacja

niestadny (2492 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi szarley

Przed chwilą napisałem na FB: " Eee tam, według mnie ważniejsze są zasady. Przykład: Dlaczego jako osoba wierząca mam dokonywać aborcji?"
Podtrzymuję.

stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/

#87
31-05-2014 08:41
 Ocena 9 na 9
Elka I Ponura (7473 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi Burnham
>Ale ja pisałem o rozstrojach emocjonalnych kiedy to kobieta z jednej strony bierze jakieś gówniane tabletki antykoncepcyjne, a później kolejne na stabilizację emocjonalną nastroju bo ten został naruszony przez ten wcześniejszy syf.

Nie masz pojęcia o endokrynologii, c'nie? Domniemywam, bo prezentujesz się tak, jakbyś nawet tego słowa nie znał.

Wahania emocjonalne to się mogą zdarzyć przy podaniu hormonów dla ułożenia cyklu do badań albo przy wywoływaniu owulacji. Wytłumaczyć ci dlaczego, czy jesteś tak oporny na prawdziwą, sprawdzoną, legalną wiedzę, że boisz się słuchać?


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin

#88
31-05-2014 16:02
 Ocena 2 na 2
Irracja (4721 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi Meretseger
>>A tak to człowiek ma perspektywę obecności urzędnika państwowego pod swoim łóżkiem.
>Ksiądz i tak tam siedzi, chcesz czy nie. A właściwie nie tyle siedzi pod łóżkiem, ile wręcz leży w łóżku razem z Tobą.

... a tak w ogóle, czy ingerencja w sprawy seksu nie jest czasem sprzeczne z "nie pożądaj żony bliźniego"? Przecież "władza" nad czyjąś żoną jest "odbieraniem jej mężowi". To samo można powiedzieć o wtrącaniu się w inne sprawy i "ani innej rzeczy która jego jest"...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

#89
01-06-2014 07:13
 Ocena 3 na 3
Grzegorz (5685 punktów)Wiara vs $$$, czyli rzut oka w deklarację ;-)
Sama deklaracja została już częściowo omówiona w innych wątkach, tutaj o nieco innym jej aspekcie. Trochę szkoda że wiara w Boga została tak ogólnikowo upchnięta w jednym punkcie, a w następnych sprowadzona do spraw płci, bez przypomnienia np. bardziej uniwersalnych wartości typu "nie kradnij"

A do czego nawiązuje? A np. do tego:
wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,5075758.html
Zgaduję (pozycja 940 na liście) że wg katolickiej moralności przyjęcie 120k łapówek jest jak najbardziej OK, natomiast gorzej by było gdyby profesor Rudolf K. wystawił komuś receptę niezgodną z nauczaniem Kościoła. BTW część tych łapówek dotyczyła zabiegów in vitro co pokazuje że podpisujący się miał równie głęboko własną uczciwość co katolicką moralność pod którą teraz się podpisuje.

#90
01-06-2014 13:12
 Ocena 1 na 1
Koszałek (235 punktów)Odp: Lekarze coraz chętniej podpisują "deklarację wiary"?
W odpowiedzi paganus

>Woli boskiej nie da się przecież zmienić.

No i kroczek za kroczkiem dochodzimy do dna buteleczki. Biliśmy piankę durnowatych deklaracji, spijaliśmy śmietankę nabijania się z niekonsekwentnych logicznie doktóróf medycyny, ba nawet mleczka od byka , w postaci kolegi, co to się zna na antykoncepcji i humorach kobiet mogliśmy zakosztować .

I doszliśmy do zaczynu, czyli woli boskiej, a więc też tego, co też Bóg z dużej litery, chce i sprawia. I się pytanie nasuwa - a może to, że aborcja i inne takie - istnieje, to wola boża, bo przecież nic sie nie dzieje bez jego wiedzy i zgody - inaczej nie był by wszechmogący ... ?

I pytanie o przyczynę istnienia zła w boskim porządku , które zdaje się ci od porządku, tłumaczą tym, że to żądny władzy Szatan (czytaj Tusk) sprowadził - na ten padół nasz. No bo wcześniej zła nie było, i ten że Szatan go dopiero wymyślił. Ale inni z tej samej ekipy tłumaczą, że to niemożliwe i że najpierw musiało być zło, bo bez Zła nie było by ciągąt Szatana do władzy i ZŁA - buuu !

No i wynika z tego , w konsekwencji, że, z tej czy innej strony spozieramy, wszystkiemu ZŁU, na tym świecie winny jest ten nieskończenie dobry i wspaniały Bóg, gdyż Łon musiał to zło, lub Tuska wykoncypować, innej możliwości chyba nie ma.
No więc chyba lepiej być niewierzącą świnią taplającą się w błocie ateizmu (co to o nas myślą tak ci od tego z dużej litery) niż wyznawać religię osobnika co to stworzył wszystkie wojny, choroby , biegunkę oraz Maciarewicza ...

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365