Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
13-09-2014 13:45Kaganek (669 punktów)
(zablokowany)
Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości
Ocena 7 na 7
Bóg jakikolwiek (dopuszczany przez niektórych agnostyków).

Bóg który nie wpływałby na wszechświat, nie mógł nas ochronić przed taką czy inną katastrofą z kosmosu i sam wyznaczyć datę końca ludzkości jest dziwny!

Jeszcze bardziej dziwny i bez sensu (jak kwiatek do kożucha) jest Bóg który nie oferuje nam życia pozagrobowego.

Życie pozagrobowe "dusz" jest dziwne po pierwsze z racji materialnej natury myślenia i decydowania wynikającej wprost z ewolucyjnego pochodzenia naszego mózgu od zwierzęcego.

A teraz najciekawsze. Znam z autopsji (to znaczy z pewnego środowiska, w którym mieszkałem) dwa podobne przypadki.

Pierwszy. Chłopca w szkole podstawowej co miał nierozpoznany w porę wylew krwi do mózgu.
O mało nie umarł. Stał się osobą co prawda chodzącą oraz mówiąca od biedy ale bardzo infantylną i niesamodzielną. Sytuacja poprawiała się z latami ale bardzo powoli i nigdy nie wróci do normy.

Drugi. Jakiś wypadek, nurkowanie, czy nieudana narkoza, nie pamiętam ale duża już dziewczynka (liceum) straciła przytomność i doznała niedotlenienia.
Wróciła do siebie na tyle, że wróciła do szkoły i dała rade ją skończyć.

Ale była już inna. Szczególnie głupia i ujawniająca sporą AMORALNOŚĆ gdy na imprezach poczęstowano ją alkoholem.

Obie te osoby mogą w życiu trafić w towarzystwo które wykolei je do reszty.

Mając 12 czy 17 lat te osoby były inteligentnymi, oczytanymi osobami mającymi już ciekawe poglądy. Ale przeżyją jeszcze kilkadziesiąt lat. W jakiej wersji pójdą do nieba.

Bóg gdyby był musiałby wpuścić do nieba kopie takiego człowieka z każdego tygodnia życia.

W sumie kilkanaście tysięcy różnych klonów (z różnych chwil).
To samo dotyczy każdego innego człowieka. Z wiekiem można zinfantylizować się z powodu zwykłej, podstępnej choroby neurologicznej.

Dlatego dusz nie ma bo nie ma ani jednego konkretnego człowieka. Chyba ze niebo jest pełne zidiociałych (medycznie to rozumiem) staruszków, staruszek i pół-debili (w sensie medycznym - nie obrażam tych ludzi) PRZEMIESZANYCH z tymi co im się udało dotrwać do zgonu w wyśmienitej formie intelektualnej i poglądowej - to ostatnie słowo (poglądy w chwili śmierci) też ważne bo kształtują tożsamość człowieka.
Ktoś powie, a może one wszystkie nagle zmądrzeją? Nielogiczne!
Uczynić mądrymi takich ludzi to dać im ogrom nowej wiedzy, nowych poglądów, nowego sposoby rozumowania. To będzie stwór całkowicie sztuczny.
Równe dobrze Bóg mógłby sobie od razu (z pominięciem życia na Ziemi)
stworzyć bilion takich dusz i z nimi gadać i gadać i gadać!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej..
#586
21-10-2014 14:24
 Ocena-1 na 1
Elasp (6859 punktów)Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości

>Zupełnie nie, gdyż jest to swoisty język Pana Elaspa.
>Będąc mniej grzecznym nazwałbym go bełkotem.

Najlepszy dowód, że nie zna Pan angielskiego, bo te zdania mają doskonały sens
dla kogoś, kto zna ten język. Może ktoś Panu ten "bełkot" przetłumaczy.

#587
21-10-2014 15:14
 Ocena 1 na 1
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości
W odpowiedzi Elasp
To co robisz jest żałosne i prymitywne
Włączam funkcje ignorowania twych wypowiedzi

szczególne pozdrowienia dla wegetarian

#588
21-10-2014 15:23
 Ocena 2 na 2
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości
W odpowiedzi Hejtibeats
hej
Ależ hejtusiu - przecież ja przyjmuje twe oświadczyny - wyprawimy weselisko , że hej !
Chce i muszę z tobą i z innymi zawierać porozumienia i kompromisy ... ale nie muszę się na wszstko zgadzać i nie muszę też wyznawać twojej wiary w boga . Natomiast powinniśmy znaleźć przynajmniej jakąś wartość wspólną
I do tego podaje ci też moją rękę
makuś

szczególne pozdrowienia dla wegetarian

#589
21-10-2014 16:39
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości
W odpowiedzi Elasp
.
> Najlepszy dowód, że nie zna Pan angielskiego,
To Pańskim zdaniem jest po angielsku?

Ju a łelkam, mister Litl Hanger.

Aj totali egri łiz ju. Bogusławski not stjupid et ol. Bogusławski wery klewer.

For mi, hi is e feit-killa. Hi is not e bazed. Hi is mo lajk e blak mamba.

Aj noł hi łil izli distroj ol enemis of łisdom ent pis, espeszli zad dżerk Elasp.

No cóż - ja trochę znam jednak inny angielski i może z takim krótkim tekstem po angielsku, to jakoś dałbym sobie tam radę.

> bo te zdania mają doskonały sens dla kogoś, kto zna ten język.
Dla Pana wszelkie bzdury, które Pan tu wypisuje mają "doskonały sens"!

> Może ktoś Panu ten "bełkot" przetłumaczy.
Nie interesują mnie Pańskie oceny mojej osoby w jakimkolwiek języku i dla mnie - nawet przy ogromnie dobrej woli zrozumienia, tego co też Pan zechciał Pan nam przekazać - to poziom tego tekstu nie przekracza innych Pańskich popisów "artystycznej sensowności".

@@@
.

#590
21-10-2014 17:44
 Ocena 1 na 1
Episode_2 (3284 punktów)Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości
>Nie widzę płaszczyzny do rozmów z wieloma uczestnikami naszego forum i ich jak mogę unikam, ale minusów im nie klikam, gdyż nie widzę takiej potrzeby
Ja tam wolę dać minusa, niż wdawać się w pseudodyskusje.
Po to są minusy, żeby wyrazić swoją dezaprobatę bez zapełniania łamów forum bezsensownymi rozmowami.

#591
21-10-2014 18:26
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości
W odpowiedzi Episode_2
.
Nie widzę płaszczyzny do rozmów z wieloma uczestnikami naszego forum i ich jak mogę unikam, ale minusów im nie klikam, gdyż nie widzę takiej potrzeby - choć jest to zgodne z regulaminem.
>Ja tam wolę dać minusa, niż wdawać się w pseudodyskusje.
>Po to są minusy, żeby wyrazić swoją dezaprobatę bez zapełniania łamów forum bezsensownymi rozmowami.
Ja wolę czytać ze zrozumieniem, choć w regulaminie nie ma o tym ani słowa. Żyje Pan w wolnym kraju, pisuje Pan na forum, na którym ceni się wolność wypowiedzi i każdy może sobie wybierać, to co woli, a nawet oceniać co jest bardziej,
a co mniej sensowne. Szanuję Pańskie wybory i proszę ze zrozumieniem oraz właściwą sobie tolerancją przyjąć moje.

@@@
.

#592
21-10-2014 19:43
 Ocena-2 na 4
Elasp (6859 punktów)Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości
>.
>> Najlepszy dowód, że nie zna Pan angielskiego,
>To Pańskim zdaniem jest po angielsku?
> Ju a łelkam, mister Litl Hanger.
>Aj totali egri łiz ju. Bogusławski not stjupid et ol. Bogusławski wery klewer.
>For mi, hi is e feit-killa. Hi is not e bazed. Hi is mo lajk e blak mamba.
>Aj noł hi łil izli distroj ol enemis of łisdom ent pis, espeszli zad dżerk Elasp.
>


>No cóż - ja trochę znam jednak inny angielski i może z takim krótkim tekstem po angielsku, to jakoś dałbym sobie tam radę.

Naprawdę nie rozumie Pan o co chodzi?

"I totally argee with you" wymawia się mniej więcej jak "Aj totali egri łiz ju".
A więc zdania powyżej to nic innego jak angielski w zapisie fonetycznym. Kto wypowie te "zdania" znając choć trochę angielski, wie o jakie zdania w języku angielskim chodzi.

Chyba lepiej przyznać się, że się nie zna języka, niż kręcić i udawać? Szkoda, że orędownik samodzielnego myślenia nie potrafi ruszyć mózgownicą ani, co gorsza, nie ma cywilnej odwagi, tylko zgrywa się ("ja trochę znam jednak inny angielski").

Cóż, ma Pan rację - nikt nie skompromituje Pana bardziej, niż Pan sam.

#593
21-10-2014 23:22
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości
W odpowiedzi Elasp
.
> Naprawdę nie rozumie Pan o co chodzi?
Rozumiem. Przecież napisałem: poziom tego tekstu nie przekracza innych Pańskich popisów "artystycznej sensowności".

> "I totally argee with you" wymawia się mniej więcej jak "Aj totali egri łiz ju".
Tak, "mniej więcej jak".

> A więc zdania powyżej to nic innego jak angielski w zapisie fonetycznym.
Tak, "mniej więcej" angielski, w "mniej więcej" "zapisie fonetycznym".

>Kto wypowie te "zdania" znając choć trochę angielski, wie o jakie zdania w języku angielskim chodzi.
Kto zna poziom intelektualny, zadufanie we własną wielkości i poczucie humoru Pana Elaspa, ten zdecydowanie wie
o co mu chodzi.

> Chyba lepiej przyznać się, że się nie zna języka, niż kręcić i udawać?
Przecież ja się nie popisuję żadną wiedzą (także językową) bez pokrycia w nauce lub faktach. To przecież Pan jest tu mistrzem autorytatywnych stwierdzeń, które wynikają tylko z Pańskiego wydumania. Nie mam zwyczaju ani kręcić, ani udawać, ale też nie mam zamiaru poddawać się chamskim Elaspowym przesłuchaniom.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,627117#w634075
www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,627117#w634081
www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,627117#w634123
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,555861#w556301

>Szkoda, że orędownik samodzielnego myślenia nie potrafi ruszyć mózgownicą ani, co gorsza, nie ma cywilnej odwagi, tylko zgrywa się ("ja trochę znam jednak inny angielski").
Pani Mayolina: a może darujesz sobie tego rodzaju głupie prowokacje na poziomie dziesięciolatka?
Niepoprawna angielszczyzna, w dodatku wzorującą się na języku kalego nic do dyskusji nie wnosi. (...) A jeśli ci się nudzi, to może chociażby przepisz tekst o p. Andrzeju jako czarnej mambie stosując znaki fonetyczne z
IPA?

> Cóż, ma Pan rację - nikt nie skompromituje Pana bardziej, niż Pan sam.
Wiem, dlatego to wielokrotnie podkreślam:
www.racjon(*).php/s,532005/z,0/d,30#w538444
www.racjon(*).php/z,0/d,23/s,635357#w637857
www.racjon(*).php/s,612740/z,0/d,30#w615281

@@@
.

Episode_2 (3284 punktów)Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości
>Ja wolę czytać ze zrozumieniem,
Ja również. Jednak nie każdemu zależy na byciu zrozumianym, więc nic na siłę.
>Szanuję Pańskie wybory i proszę ze zrozumieniem oraz właściwą sobie tolerancją przyjąć moje.
Ja również szanuję Pańskie wybory. Jak słusznie Pan zauważył, każdy może sobie wybierać, to co woli. I o to chodzi.

Kaganek (669 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości
Tu jeszcze jest jeden argument na nie (dusz).

Gdybyśmy rozumowali idealnie precyzyjnie i idealnie szybko to już nie bylibyśmy my!
Tylko superkomputer, którego wnioski mogłyby być całkiem nie w naszym stylu
(jak znanej super-maszyny z literatury pięknej "Autostopem przez galaktykę"
=> odpowiedź o sens wszystkiego: "42").

To wcale nie jest źle że jesteśmy niedoskonali w myśleniu.

Życie duchowe po śmierci, aby zachować tożsamość umierającego staruszka. musiałoby symulować funkcjonowanie komórek nerwowych, atomów, dokładnie tak ułożonych jak przed śmiercią, oplecionych takimi samymi pseudo-naczyniami dostaw pseudo-tlenu i "odżywek". Musiałoby być zatem życiem umysłowym jakby materialnym, z jego ograniczeniami, wadami myślenia - żeby zaszła ciągłość tej postaci! To staruszek dalej zmierzałby w niebie umysłowo, w którą stronę? Byłby, w konkretnym przypadku, na przykład gderliwym nadal staruszkiem.

Pozdrawiam

#596
22-10-2014 07:07
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości
W odpowiedzi Elasp
>> I piszesz to na podstawie tego co sobie według kaprysu ,
>> dowolnie , uznaniowo wybrałeś i odrzuciłeś
> Zdawało mi się, że racjonaliści cenią sobie samodzielne myślenie, ale jak
> widać mogą czynić z niego zarzut. Kuriozum.

Pomylił Pan samodzielne myślenie odkrywające w nas samych ważne życiowe reguły z myśleniem dowolnym według kaprysu. J.w. u kol. makusia.

Kiedyś dłużej rozmawiałem z pewną katoliczką. Znaliśmy się osobiscie, czasem odwiedzali, ale głównie korespondowaliśmy. Udało mi się uświadomić jej jedną rzecz, którą brała wcześniej za przejaw gorliwości religijnej, była z nią b. związana.
W konsekwencji oznajmiła, że musi przestać ze mną rozmawiać, bo nie mogłaby z utrwalającą się świadomoscią funkcjonować, jak chce (pomio, że doprowadziło ją to przez lata do samotności i wyobcowania, które ukrywała pod maską prawie ciągle uśmiechniętej istoty, miała też tendencje depresyjne)

Jej decyzję uszanowałem. Czasem musi być gorzej, żeby było lepiej i na to "gorzej" ludzi już nie stać.
Pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#597
22-10-2014 10:00
 Ocena 1 na 1
Elasp (6859 punktów)Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości

>Tak, "mniej więcej" angielski, w "mniej więcej" "zapisie fonetycznym".

Tak, teraz jest Pan mądry, gdy Panu podpowiedziałem. Teraz to już nie "bełkot", tylko "tak, "mniej więcej" angielski"". Teraz Pan to widzi, a i oczywiście widział poprzednio, prawda? Na to też Pan powie "tak" ("tak, mniej więcej jakoś tam widziałem").

Naprawdę, niech Pan sobie oszczędzi wstydu i obciachu. Mleko nieuctwa i krętactwa już się bowiem rozlało.

#598
22-10-2014 14:19
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości
W odpowiedzi Elasp
.
Pani Mayolina: a może darujesz sobie tego rodzaju głupie prowokacje na poziomie dziesięciolatka? Niepoprawna angielszczyzna, w dodatku wzorującą się na języku Kalego nic do dyskusji nie wnosi.
Chcesz błyszczeć? Napisz coś o badaniach naukowych dotyczących homoseksualizmu, odpowiedz na ostatni wpis Jacka Głodzika, podaj kilka statystyk potwierdzających twoje wywody.
A jeśli ci się nudzi, to może chociażby przepisz tekst o p. Andrzeju jako czarnej mambie stosując znaki fonetyczne z IPA?

> Naprawdę, niech Pan sobie oszczędzi wstydu i obciachu.
W Pańskiej ocenie "wstyd i obciach" to zaszczyt, gdyż wtedy zestawiony jestem z całą elitą intelektualną, którą szanuję.

>Mleko nieuctwa i krętactwa już się bowiem rozlało.
I jeszcze Pan tego nie zauważył? Przecież udowodnił Pan na naszym forum już dawno wszystkim (a na "Plotku" Pan to potwierdza) iż Pan jest ogromnie mentalnie i intelektualnie małym człowieczkiem, wyładowującym agresywnie i po chamsku swoje kompleksy oraz frustracje na ludziach reprezentujących coś lepszego od Pana w jakiejkolwiek dziedzinie.
Pański ostatni popis.

Czy ktoś poza Pańską mamusią jeszcze wierzy, iż Pan ma coś więcej w głowie od siana. Wiem, iż Pan mnie szczególnie nienawidzi, gdyż ja od samego początku Pańskiego udziału w naszym forum wykazuję głupotę zamieszczanych przez Pana tekstów i nie stosuję przy tym Pańskiej metody pogardy dla niezgadzających się z Panem i opluwania ich jadem, ale rzetelnie (wręcz upierdliwie) przyszpilam miałkość Pańskich wywodów opierając się na wiedzy naukowej oraz faktach.

Poza swoją wiarą we własną rację nigdzie i nigdy nie wykazał Pan tu chyba nikomu, a mnie na pewno "nieuctwa i krętactwa". Wystarczy tylko poczytać Pańskie mądrości, a to forum skierowane jest do ludzi myślących samodzielnie i samodzielnie dokonujących ocen. Do racjonalistów, których Pan tak szczerze nienawidzi.

PS. Najwybitniejszy intelektualista łaskawie się na naszym forum objawiający - Wielce Szanowny Pan Elasp napisał:
Racjonalizm laicki jest więc rodzajem intelektualnego złudzenia, baśnią "o człowieku i jego rozumie", przetykaną na przemian terminologią naukową i górnolotnym pustosłowiem - zakamuflowaną religią XXI wieku, próbującą wyprzeć religie dawne. (...)

Racjonalizm opierany jest niekiedy na zabobonie, zgodnie z którym skoro jesteśmy przedstawicielami jednego gatunku, to istnieje coś takiego, jak jedna racjonalność, wspólna dla wszystkich istot tego gatunku. Naiwność tego rozumowania jest jednak aż nadto widoczna. (...)

Racjonalizm laicki ma więc dwa wyjścia: może albo przyjąć na wiarę, że istnieje jedna, wspólna wszystkim ludziom racjonalność, aby następnie krzewić tę wiarę w procesie nazywanym "współczesną edukacją", albo zdegradować sam siebie do roli "racjonalizmu europejskiego", działającego na równych prawach z innymi rozumieniami racjonalności.

Jak już wcześniej napisałem, racjonalizm laicki może wykazywać istnienie tej jednej racjonalności, ale wszelki tego rodzaju dowód musi być z założenia procedurą racjonalną. Dowodzenie poruszałoby się więc po błędnym kole.

_________________

Powstaje także pytanie, czy jest sens przeznaczania niemałej części wolnego czasu akurat na "Racjonalistę", czyli na zajmowanie się tą intelektualną pomyłką, jaką stanowi (ateistyczny) racjonalizm. To jest temat na 1 post, z całą pewnością nie na 1800. W pierwszym poście jest wszystko napisane. Całą resztę można spokojnie pominąć, gdyż z niego wypływa.
www.racjon(*).php/z,0/d,26/s,635357#w638047
www.racjon(*).php/z,0/d,26/s,635357#w638029
www.racjon(*).php/z,0/d,30/s,635357#w638313

> Racjonalizm ateistyczny jest nieporozumieniem.
www.racjon(*).php/z,0/d,18/s,635357#w637380
www.racjon(*).php/z,0/d,34/s,635357#w638556

@@@
.

#599
22-10-2014 14:44
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości
W odpowiedzi Elasp
.
>>>>Tak, "mniej więcej" angielski, w "mniej więcej" "zapisie fonetycznym".
> Tak, teraz jest Pan mądry, gdy Panu podpowiedziałem. Teraz to już nie "bełkot", tylko "tak, "mniej więcej" angielski"". Teraz Pan to widzi, a i oczywiście widział poprzednio, prawda? Na to też Pan powie "tak" ("tak, mniej więcej jakoś tam widziałem").

Czy przeczytał Pan ze zrozumieniem tekst, w którym do Pańskiego bełkotu się odniosłem?

******************

> Najlepszy dowód, że nie zna Pan angielskiego,
To Pańskim zdaniem jest po angielsku?
Ju a łelkam, mister Litl Hanger.(...)
No cóż - ja trochę znam jednak inny angielski i może z takim krótkim tekstem po angielsku, to jakoś dałbym sobie tam radę.
> bo te zdania mają doskonały sens dla kogoś, kto zna ten język.
Dla Pana wszelkie bzdury, które Pan tu wypisuje mają "doskonały sens"!
> Może ktoś Panu ten "bełkot" przetłumaczy.

Nie interesują mnie Pańskie oceny mojej osoby w jakimkolwiek języku i dla mnie - nawet przy ogromnie dobrej woli zrozumienia, tego co też Pan zechciał Pan nam przekazać - to poziom tego tekstu nie przekracza innych Pańskich popisów "artystycznej sensowności".

*****************

To niech Szanowny Pan udowodni, iż Pański tekst po "łangelsku" przekracza "artystyczną sensowność" Pańskiego wiersza, który w linku przywołałem i z tym nowym Pańskim tekstem (tak, jak go zrozumiałem) tu zestawiłem, gdyż inaczej, to znowu Pan pieprzy co się Panu zdaje lub po prostu bełkocze w zapiekłej złości.

Gdy już rozmawiać nie będzie z kim
Zawsze zostanie Andrzej Bogusławski
i
paru forumowiczów o "ogromnej wiedzy"
a z których większość to moi koledzy.

Nie ma Elaspa co "puścił pawia",
więc w kółku przyjaciół sobie rozmawiam,

Dyskusja zmierza niczym stonoga
do wniosku jednego - "Odrzucić Boga..."

"Odrzucić Boga!" - jakie to proste,
jakież wspaniałe, jakie doniosłe!

Ulewą plusów każdy zmoczony,
Szczęśliw powstaje (choć umęczony
trudem tłoczenia do organizmu
codziennej dawki racjonalizmu).

I racjonalizm zaczyna działać,
"Odrzucić Boga!" "Ma wypierdalać!"
Zakrzyknął jeden, odmiennej nacji,
herszt internetowej "racjonalizacji".

Kto przelicytuje? Kto powie więcej?
Musisz ateizm popierać goręcej!
Jak nie licytujesz, jak się nie starasz
Wyrok jest jeden - sam "wypierdalasz".

Wszystkiego nie streszczę - notuję powoli
ech nasłuchując w "Jaskini Trolli":

"Zagłodzić księży!", "Siostry zapłodnić!"
"Ze Bóg nie istnieje, to udowodnić!"
"Papieża powiesić!", "Połamać krzyże!"
"Na zgliszczach humanizm wznieść jak najwyżej!"

Od wszystkich tych ogromnych ciśnień
zaraz w czystej postaci ateizm wytryśnie!
Wytrawi wszelkie ludzkie myślenie,
fideizm wypali, da ukojenie...

... da ukojenie - tego mi trzeba!
Tymczasem starczy ławka i drzewa...




@@@
.

#600
22-10-2014 15:14
 Ocena 3 na 3
Elasp (6859 punktów)Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości

>To niech Szanowny Pan udowodni, iż Pański tekst po "łangelsku" przekracza "artystyczną sensowność" Pańskiego wiersza, który w linku przywołałem i z tym nowym Pańskim tekstem (tak, jak go zrozumiałem) tu zestawiłem, gdyż inaczej, to znowu Pan pieprzy co się Panu zdaje lub po prostu bełkocze w zapiekłej złości.

Zeby zrozumieć ten wiersz, trzeba trochę ruszyć głową. Widzę jednak, że potrzeba paru podpowiedzi.


Gdy już rozmawiać nie będzie z kim

> Zawsze zostanie Andrzej Bogusławski
>i
>paru forumowiczów o "ogromnej wiedzy"

Aluzja do sposobu wypowiadania się p. Maceoxa, do którego wiersz był kierowany,
i który potrafił to zrozumieć i docenić, dał bowiem "+".

>a z których większość to moi koledzy.

>Nie ma Elaspa co "puścił pawia",
>więc w kółku przyjaciół sobie rozmawiam,

>Dyskusja zmierza niczym stonoga
>do wniosku jednego - "Odrzucić Boga..."

>"Odrzucić Boga!" - jakie to proste,
>jakież wspaniałe, jakie doniosłe!
> Ulewą plusów każdy zmoczony.

Aluzja do forumowego kumoterstwa.

>Szczęśliw powstaje (choć umęczony
>trudem tłoczenia do organizmu
> codziennej dawki racjonalizmu).

Racjonalizm jako pewien rodzaj myślowej używki, coś
w rodzaju opium.

>I racjonalizm zaczyna działać,
>"Odrzucić Boga!" " Ma wypierdalać!"
>Zakrzyknął jeden, odmiennej nacji,
>herszt internetowej "racjonalizacji".

Aluzja do p. Big Zyda i jego niesławnego "a p... się,
durniu!". Aluzja do p. Setrakosa, który wypowiadał się nt.
słowa "racjonalizacja".Powiązanie obydwu - aluzją do obrony
Big_Zyda w wykonaniu p. Setarkosa.

>Kto przelicytuje? Kto powie więcej?
>Musisz ateizm popierać goręcej!
>Jak nie licytujesz, jak się nie starasz
>Wyrok jest jeden - sam "wypierdalasz".

Aluzja do ostracyzmu i praktyki wykluczania,
często spotykanych podówczas na "Racjonaliście".

>Wszystkiego nie streszczę - notuję powoli
>ech nasłuchując w "Jaskini Trolli":

>" Zagłodzić księży!", "Siostry zapłodnić!"

Aluzja do osoby kol. Głodzika.

>"Ze Bóg nie istnieje, to udowodnić!"
>"Papieża powiesić!", "Połamać krzyże!"
>"Na zgliszczach humanizm wznieść jak najwyżej!"

>Od wszystkich tych ogromnych ciśnień
>zaraz w czystej postaci ateizm wytryśnie!
>Wytrawi wszelkie ludzkie myślenie,
>fideizm wypali, da ukojenie...
>... da ukojenie - tego mi trzeba!
> Tymczasem starczy ławka i drzewa...

Aluzja do wypowiedzi p. Maceoxa, na którą właśnie odpowiedziałem
tym wierszykiem, a w której mówił o ławce w parku. Gdy przeczytałem
jego wypowiedź o ławce, od razu zaświtała mi w głowie myśl o wierszu.
Naprędce spisałem wiersz i przesłałem. To wszystko.
[/color]

Tak, nawet wiersz trzeba umieć przeczytać... Wiersz skierowałem bowiem do samodzielnie myślących, do których - co po raz kolejny widać - Pan niestety nie należy.

Jeżeli się Panu nie podoba, zawsze może Pan napisać lepszy.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365