Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
13-09-2014 13:45Kaganek (669 punktów)
(zablokowany)
Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości
Ocena 7 na 7
Bóg jakikolwiek (dopuszczany przez niektórych agnostyków).

Bóg który nie wpływałby na wszechświat, nie mógł nas ochronić przed taką czy inną katastrofą z kosmosu i sam wyznaczyć datę końca ludzkości jest dziwny!

Jeszcze bardziej dziwny i bez sensu (jak kwiatek do kożucha) jest Bóg który nie oferuje nam życia pozagrobowego.

Życie pozagrobowe "dusz" jest dziwne po pierwsze z racji materialnej natury myślenia i decydowania wynikającej wprost z ewolucyjnego pochodzenia naszego mózgu od zwierzęcego.

A teraz najciekawsze. Znam z autopsji (to znaczy z pewnego środowiska, w którym mieszkałem) dwa podobne przypadki.

Pierwszy. Chłopca w szkole podstawowej co miał nierozpoznany w porę wylew krwi do mózgu.
O mało nie umarł. Stał się osobą co prawda chodzącą oraz mówiąca od biedy ale bardzo infantylną i niesamodzielną. Sytuacja poprawiała się z latami ale bardzo powoli i nigdy nie wróci do normy.

Drugi. Jakiś wypadek, nurkowanie, czy nieudana narkoza, nie pamiętam ale duża już dziewczynka (liceum) straciła przytomność i doznała niedotlenienia.
Wróciła do siebie na tyle, że wróciła do szkoły i dała rade ją skończyć.

Ale była już inna. Szczególnie głupia i ujawniająca sporą AMORALNOŚĆ gdy na imprezach poczęstowano ją alkoholem.

Obie te osoby mogą w życiu trafić w towarzystwo które wykolei je do reszty.

Mając 12 czy 17 lat te osoby były inteligentnymi, oczytanymi osobami mającymi już ciekawe poglądy. Ale przeżyją jeszcze kilkadziesiąt lat. W jakiej wersji pójdą do nieba.

Bóg gdyby był musiałby wpuścić do nieba kopie takiego człowieka z każdego tygodnia życia.

W sumie kilkanaście tysięcy różnych klonów (z różnych chwil).
To samo dotyczy każdego innego człowieka. Z wiekiem można zinfantylizować się z powodu zwykłej, podstępnej choroby neurologicznej.

Dlatego dusz nie ma bo nie ma ani jednego konkretnego człowieka. Chyba ze niebo jest pełne zidiociałych (medycznie to rozumiem) staruszków, staruszek i pół-debili (w sensie medycznym - nie obrażam tych ludzi) PRZEMIESZANYCH z tymi co im się udało dotrwać do zgonu w wyśmienitej formie intelektualnej i poglądowej - to ostatnie słowo (poglądy w chwili śmierci) też ważne bo kształtują tożsamość człowieka.
Ktoś powie, a może one wszystkie nagle zmądrzeją? Nielogiczne!
Uczynić mądrymi takich ludzi to dać im ogrom nowej wiedzy, nowych poglądów, nowego sposoby rozumowania. To będzie stwór całkowicie sztuczny.
Równe dobrze Bóg mógłby sobie od razu (z pominięciem życia na Ziemi)
stworzyć bilion takich dusz i z nimi gadać i gadać i gadać!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej..
#316
06-10-2014 00:58
 Ocena 4 na 4
Kaganek (669 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości
W odpowiedzi Elasp
> Nie nam, okruszynom materii, wyrokować o sprawach całego Wszechświata.

Nie istnieje ani jedna logiczna koncepcja Boga osobowego, który by stworzył nasz wszechświat celowo.

Jest od groma paradoksów takiej postaci.

Agnostycy to ludzie o małym Ilorazie Inteligencji (IQ)
albo o bardzo małej wiedzy z takich dziedzin jak fizyka lub biologia.

Matematyk bujający w obłokach abstrakcji

Pozdrawiam

#317
06-10-2014 09:28
 Ocena 5 na 5
setarkos (10757 punktów)Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości
W odpowiedzi Elasp
> "Bóg nie jest w stanie pozostawić śladów dla mnie nieczytelnych", co stawia człowieka na równi z Bogiem, a tym samym jest śmiesznym i kompromitującym zabobonem.
Byłoby kompromitujące dla kogoś, kto przez rozum albo wiarę dopuszcza istnienie bóstw. Ateista nie ma z kim/czym (oprócz innych osób) się porównywać, więc unika takiego zabobonu.
> Nie nam, okruszynom materii, wyrokować o sprawach całego Wszechświata.
Święta racja. Przystoi nam porządkować ludzkie relacje wedle ludzkiej miary. Natomiast nie im, skażonym iskrą bożą, wyrokować o sprawach ziemskich.
>

#318
06-10-2014 10:05
 Ocena 1 na 1
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości
W odpowiedzi Elasp

>>Polecam księżki :
>>Robin Dunbar - Pchły , plotki a ewolucja języka
>>Peter Gärdenfors - Jak homo stał się sapiens
... tych prac nie znasz , prawda ?
makuś


szczególne pozdrowienia dla wegetarian

#319
06-10-2014 10:13
 Ocena 1 na 1
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości
W odpowiedzi Elasp
>>Niewierny Tomasz przewodnikiem!
> Na jakiej zasadzie przyjąłeś zasadę "Niewierny Tomasz przewodnikiem"? Albo zobaczyłeś jej zalety (a wtedy poruszasz się po błędnym kole), albo ją założyłeś, co przecież jest z nią niezgodne.
>
hej,
Bezwarunkowe zaufanie jest postawą intelektualnie nie do przyjęcia
Sama zresztą bezwarunkowość to odruch niekontrolowalny - przełożony na nasze ludzkie interakcje - jest intelektualnym ubezwłasnowolnieniem - również etycznie , społecznie , gospodarczo
makuś

szczególne pozdrowienia dla wegetarian

makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości
W odpowiedzi Elasp

> Prawdziwy humanizm (jeżeli mamy się w ogóle posługiwać słowem o tak negatywnym znaczeniu; dla mnie jest to słowo obraźliwe) polega na uznaniu mikroskopijności człowieka w skali świata, tak więc prowadzi oczywiście do agnostycyzmu w kwestii istnienia Boga, nie do ateizmu (uznania nieistnienia Boga). Nie nam, okruszynom materii, wyrokować o sprawach całego Wszechświata.

hej
Humanizm postuluje podmiotową równość jednostek ludzkich .
Szacunek , tolerancja , kompromis , dialog , sprawiedliwość , uczciwość
Mały wobec kosmosu i ziemii lecz wielki w spawach ludzkich
Co cię w tym obraża ?
makuś

szczególne pozdrowienia dla wegetarian

#321
06-10-2014 23:48
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości
W odpowiedzi niestadny
.
Bogusławski: Może to i dziwne, ale jakoś dziwnie zawsze uprzedzony byłem do głupoty (proszę nie mylić z niewiedzą, a nie daj już Boże z różnicą w poglądach).
>Gratuluję przenikliwości.
Lata praktyki, a oceniając teksty, czy przyjmując artykuły do druku, zawodowo musiałem w sobie taką umiejętność wyrobić. Ci którzy mnie czytają na naszym forum łatwo mogą dostrzec, iż pisałem tu nie po to aby sobie "popieprzyć głupoty", czy prowokować jakimiś pseudomądrościami, ale traktowałem ludzi i ich wypowiedzi serio, a to po pierwsze wymaga czytania ze zrozumieniem tego co napisali, tak w poście, do którego się ustosunkowuję, jak i gdzie indziej (o ile to jest dostępne). Weryfikuję zgodnie ze swoimi możliwościami treści zawarte w postach innych, a szczególnie własnych przed ich publikacją. Choć do zauważenia tego potrzebna jest właśnie ta odrobina "mądrości". www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,598296#w598829

>Jak zdefiniowałby Pan głupotę i jak ją Pan rozpoznaje/"diagnozuje"?
www.racjon(*).php/z,0/d,43/s,600722#w603757
Zresztą rozpoznanie głupszego od siebie nie stanowi większego problemu, natomiast jest problemem wymagającym dużej inteligencji rozpoznanie i zrozumienie mądrzejszych od siebie, a warto zauważyć, iż dla zadufanych głupków jest to wprost niemożliwym.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,628213/z,0#w628306
www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,611775#w612758
www.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,621939#w622513
www.racjon(*).php/z,0/d,18/s,622763#w624056

>Przypomniał mi się cytat, który w swoim tekście zamieścił Mariusz - a który znalazłem gdzie indziej:Cytat:
Ja z większością poglądów pana Mariusza się zgadzałem i nadal jest w naszych poglądach duża zgodność. (Nie zgadzam się z jego obecną rewolucją w naszym forum, ale nie o tym tu mowa.) Kilkakrotnie pisałem tu coś takiego:
"Nie istniał tak mądry człowiek, który by czegoś głupiego nie powiedział i rzadko, któremu głupcowi nie udało się powiedzieć czegoś mądrego".
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,557342#w557630
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,587188#w587248

Bogusławski: Obcy budzą zainteresowanie, a gdy są heretykami, to nawet sympatię. www.racjon(*).php/z,0/d,36/s,525127#w532594
Mogę dołożyć: www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,613984#w614198

>Tyle że przy wierze w jedynosłuszność własnego światopoglądu, wobec osób o światopoglądzie odmiennym dominuje zazwyczaj nie ciekawość, ale uprzedzenie, niechęć - a czasami wręcz wrogość i agresja.
Tak, przy wierze. Dlatego mój stosunek do wiary jest bardzo krytycznym. Jestem antyfideistą i sam w nic nie wierzę i promuję pełną niewiarę wszystkim. Nie warto wierzyć nikomu - nawet i Bogusławskiemu - i wszystko - co tylko jest tylko możliwe dostępnymi nam narzędziami - sprawdzać, (...) Nasze forum jest skierowane do samodzielnie myślącej inteligencji, a taka powinna sobie samodzielnie wyrabiać zdanie na interesujący ją temat. Uważam, iż nic bardziej intelektualnie nie ogranicza człowieka od wiary niezależnie od jej przedmiotu i głęboko wierzący w to, iż Bóg istnieje nie różni się poziomem zidiocenia od wierzących w to, że Boga nie ma.

Bogusławski: W ludzkich stadach odejście lub odrzucenie jest spowodowane brakiem, czy utratą wiary albo wiarą niedostateczną w obowiązujące w tym stadzie mity i autorytety.
>Największym zagrożeniem dla spójności grupy/"stada" nie jest wróg zewnętrzny - gdyż z tym stado z łatwością sobie poradzi - ale "swój"/wywrotowiec/odmieniec.
Tak bywa, ale każde stado ma hierarchię oraz, moim zdaniem najcenniejsze dla przyszłości, osobniki tą hierarchię podważających. Dlatego tak bardzo sobie cenię heretyków, "rogate dusze", a nawet outsiderów, a tak nisko wszelkich "policjantów" myśli. Natomiast dziwnym dla mnie - w kraju, w którym strach otworzyć lodówkę - jest popieranie przez różnych niby "niestadnych" praw silnych stad dążących do zawładnięcia wszelkich pastwisk, ale tak też można.
www.racjon(*)m.php/s,493492/z,0/d,8#w497245
www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,493492#w494305
www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,493492#w494430
Racjonaliści stanowią w Polsce zdecydowaną mniejszość, a racjonalne media są niszowe, ale cóż większość woli iść za stadem. A wśród nich tacy, którzy na niby stadność krytykują.

Proponuję także zapoznać się z atakiem "racjonalistów/ateistów" na Bogusławskiego w tym wątku: www.racjonalista.pl/forum.php/s,624150/z,0
Wojujący ateista, bezbożnik i fanatyk niewiary.
Bogusławski.


@@@
.

Elasp (6859 punktów)Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości
W odpowiedzi makuś
>>>Polecam księżki :
>>>Robin Dunbar - Pchły , plotki a ewolucja języka
>>>Peter Gärdenfors - Jak homo stał się sapiens
>... tych prac nie znasz , prawda ?

Nie, nie znam.

#323
07-10-2014 17:57
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości
W odpowiedzi Elasp
.
Proszę zauważyć, że taką uzurpację stosują systematycznie religianci (niektórzy mienią się nawet teologami)
a nie humaniści świeccy (w tym ateiści) - kto tu zatem popada w zabobon i irracjonalizm?

> Jeżeli teolog mówi: "Twierdzę, że odczytuję ślady Boga", popełnia nadużycie, albowiem tego twierdzenia nie jest w stanie uzasadnić. Ma on jednakże prawo powiedzieć: "Wierzę, że odczytuję ślady Boga", my z kolei możemy mu wierzyć bądź nie.
Akt wiary nie wymaga uzasadnień naukowych, a człowiek, który podczas przeżycia mistycznego spotkał Boga, wierzy weń bezkrytycznie i żadne naukowe uzasadnienia nie są mu potrzebne.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,545469
www.racjonalista.pl/forum.php/s,332808

> Natomiast humanista powiada: "Skoro nie odczytuję śladów Boga, więc żadnego Boga nie ma", także popełnia nadużycie, gdyż zakłada on milcząco, że "jeżeli Bóg pozostawiłby ślady, byłyby one czytelne", czyli że "Bóg nie jest w stanie pozostawić śladów dla mnie nieczytelnych", co stawia człowieka na równi z Bogiem, a tym samym jest śmiesznym i kompromitującym zabobonem.
Twierdzenia naukowe wymagają uzasadnień empirycznych wraz z koniecznością przeprowadzenia żmudnej i trudnej procedury falsyfikacji z późniejszym dokładnym opisem całego procesu, w celu jego zweryfikowania.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,635357#w635452
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,635645#w635811

> Prawdziwy humanizm
Nie wiem jaki jest ten "prawdziwy", ale to chyba ten, którego nienawidzi ograniczony intelektualnie przez wiarę "prawdziwy katolik"?
pl.wikipedia.org/wiki/Humanizm
www.racjonalista.pl/kk.php/s,4301

>(jeżeli mamy się w ogóle posługiwać słowem o tak negatywnym znaczeniu; dla mnie jest to słowo obraźliwe)
www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/1341
peenef2.republika.pl/hasla/h/humchrz.html
www.centru(*)anizm_chrześcijański
__________

www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,550990#w551561
www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,550990#w551570
www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,550990#w551660
www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,550990#w551389

>polega na uznaniu mikroskopijności człowieka w skali świata, tak więc prowadzi oczywiście do agnostycyzmu w kwestii istnienia Boga, nie do ateizmu (uznania nieistnienia Boga).
Tyle tylko potrafi Pan zrozumieć, to trudno, ale nikt sam siebie nie przeskoczy. Wszyscy mamy jakieś tam ograniczenia, choć różne i w ich zakresie i skali. .

>Nie nam, okruszynom materii, wyrokować o sprawach całego Wszechświata.
A któż chce wyrokować? Uczeni - co najwyżej - starają się poznać i zrozumieć istniejącą obiektywnie rzeczywistość. Wiemy rzeczywiście jeszcze niewiele, choć oczywistym jest, że jedni wiedzą mniej, a drudzy więcej, ale tylko ograniczenie intelektualne spowodowane wiarą, każe zastępować aktualną naukową wiedzę spekulacjami opartymi na mądrości i wiedzy starożytnych.

O czymkolwiek zechciał Pan tu napisać, to wszędzie wykazywał Pan ogromne braki w swojej wiedzy oraz możliwościach zrozumienia poruszanych zagadnień. Natomiast swoje ewidentne niedostatki intelektualne pokrywał Pan agresją i epitetami. Nikt Panu nie zabrania wierzyć we wszystko w co tylko Panu się podoba, ale nie może Pan innych zmusić do przyjęcia Pańskiej wiary za bezdyskusyjną prawdę, a merytorycznych argumentów na obronę swojej wiary nie przedstawił Pan tu żadnych, gdyż dla racjonalistów ich po prostu nie ma. www.racjonalista.pl/forum.php/s,558739

@@@
.

Elasp (6859 punktów)Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości

"- Na pokerka, panie Stefanie, co?
- Chciałbyś, co? Nie na pokerka, ale zawsze pobawimy się czterema damami. A tobie ciągle pokerek w głowie, co?
- co to, pokerek nie dla ludzi?
- Za chude uszy, za chude uszy... Odłóż trochę "zielonych", to usiądziemy do stolika!"

#325
07-10-2014 20:03
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości
W odpowiedzi Elasp
.
> "- Na pokerka, panie Stefanie, co?
> - Chciałbyś, co? Nie na pokerka, ale zawsze pobawimy się czterema damami. A tobie ciągle pokerek w głowie, co?
> - co to, pokerek nie dla ludzi?
> - Za chude uszy, za chude uszy... Odłóż trochę "zielonych", to usiądziemy do stolika!"
"Kiedyś filozof zadał pytanie takie... jak na podstawie przedstawień można cokolwiek sądzić o tych, no... rzeczach? I wiesz, że trochę później zbudował na tym nową, wspaniałą filozofię?" Jakoś bliżej mi do Kanta niż pokerowych kantów i średnio Pańskie wywody rozumiem, ale wiem, że nikt sam siebie nie przeskoczy. Wszyscy mamy jakieś tam ograniczenia, choć różne i w ich zakresie i skali. Jesteśmy z innych planet Szanowny Panie Elasp.

@@@
.

Elasp (6859 punktów)Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości
> średnio Pańskie wywody rozumiem,

To prawda. Dlatego wolę rozmawiać np. z p. Setarkosem, czy Episodem_2. Proszę brać z nich przykład, to wtedy usiądziemy do stolika.

#327
07-10-2014 22:58
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości
W odpowiedzi Elasp
.
Jakoś bliżej mi do Kanta niż pokerowych kantów i średnio Pańskie wywody rozumiem, ale wiem, że nikt sam siebie nie przeskoczy. Wszyscy mamy jakieś tam ograniczenia, choć różne i w ich zakresie i skali. Jesteśmy z innych planet Szanowny Panie Elasp.
>>>> średnio Pańskie wywody rozumiem,
> To prawda. Dlatego wolę rozmawiać np. z p. Setarkosem, czy Episodem_2. Proszę brać z nich przykład, to wtedy usiądziemy do stolika.
Na szczęście jeszcze istnieje w naszym kraju możliwość wyboru z kim chce siadać do stolika i jakie gierki na i pod stolikiem przeprowadzać. Mnie też wolno zwyczajnie acz poważnie z mądrymi ludźmi - na forum do takich rozmów powołanym - pogadać, ale anim tu redaktorem, anim jakimś cenzorem. Przykładu nie mam zamiaru z nikogo brać, ale też wolę z samodzielnie myślącą inteligencją (niezależnie od jej poglądów) tu rozmawiać.

@@@
.

Elasp (6859 punktów)Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości

> Przykładu nie mam zamiaru z nikogo brać, ale też wolę z samodzielnie myślącą inteligencją (niezależnie od jej poglądów) tu rozmawiać.

To niech Pan rozmawia z samodzielnie myślącą inteligencją, czy ja Panu bronię? Po co więc pisze Pan do mnie już kolejny raz? Może ktoś inny jest zainteresowany rozmową ze mną - proszę więc uszanować zdanie kogoś innego na temat moich wypowiedzi i zasadności wymiany zdań z moją osobą.

Pomiędzy nami mówiąc: sprawę stosunku wiary do wiedzy mam dokładnie przemyślaną i mogę Panu powiedzieć otwarcie i bez fałszywej skromności, że w dyskusji nie ma Pan absolutnie żadnych szans i że niestety nic nie można z tym zrobić. Musi Pan się po prostu z tym pogodzić - albo zasadniczo zrewidować światopogląd, przede wszystkim odrzucając scjentyzm, ateizm, socjalizm i humanizm. Takie zestawienie to bowiem filozofia dla głąbów, pokraczne połączenie najgorszych idei.

Zresztą Pan sam wie doskonale, że moje posty nie są złe. Wprawdzie nie stać Pana na to, aby to przyznać - brak Panu cywilnej odwagi - ale z drugiej strony czyta je Pan regularnie. Naprawdę nie rozumiem więc, po co to kręcenie i udawanie.

Trochę muzyki dla racjonalistów - pragnę przy okazji polecić II część przepięknego koncertu skrzypcowego Mieczysława Karłowicza w wykonaniu K. A. Kulki:

youtu.be/Fc5GhEGRjsM

dokończenie, wraz z częścią III: youtu.be/3gAPk5t3lnE

Styl II części wydaje mi się kwintesencją estetyki Karłowiczowskiej - ewoluującej zresztą ("Epizod na maskaradzie"!). Jak wiadomo, ewolucję tę przerwała tragiczna śmierć młodego kompozytora pod lawiną w Tatrach na początku r. 1909.

Postać M. Karłowicza może racjonalistów zainteresować także dlatego, iż ojciec kompozytora, Jan Karłowicz, był jednym z pierwszych polskich racjonalistów.

#329
08-10-2014 13:19
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości
W odpowiedzi Elasp
.
>>>> Przykładu nie mam zamiaru z nikogo brać, ale też wolę z samodzielnie myślącą inteligencją (niezależnie od jej poglądów) tu rozmawiać.
> To niech Pan rozmawia z samodzielnie myślącą inteligencją, czy ja Panu bronię?
A może Pan?

>Po co więc pisze Pan do mnie już kolejny raz?
Do Pana? To otwarte forum: § 11. Każdy z Uczestników ma prawo do udzielania odpowiedzi w istniejących wątkach,
o ile są one otwarte i dla niego dostępne.
I każdy ma tu prawo wypowiadać się w każdym temacie, a racjonaliści wprost obowiązek reagować na bzdury.

Nie, nie piszę do Pana, gdyż byłoby to całkowicie bezsensowne działanie, natomiast rzeczywiście, Pańskie wypowiedzi były dla mnie wielokrotnie tu inspiracją do wykazywania dosyć powszechnej w naszym kraju głupoty, którą Pan tak znakomicie tu reprezentuje. Swoje wypowiedzi adresuję tylko do tych, którzy je zrozumieć potrafią.

> Może ktoś inny jest zainteresowany rozmową ze mną - proszę więc uszanować zdanie kogoś innego na temat moich wypowiedzi i zasadności wymiany zdań z moją osobą.
Może (a raczej na pewno) są też tacy rozmową z Panem zainteresowani. Wśród nich rozmówcy cieszący się moim szacunkiem. Tyle, iż ja bardzo szanując ludzi wcale nie mam zamiaru szanowania głupoty kogokolwiek. (Nawet własnej, gdy się przydarza.) Uważam, że gdy ktoś głupoty wypisuje lub durnia chwali warto mu to - z szacunku dla niego - wykazać.

> Pomiędzy nami mówiąc: sprawę stosunku wiary do wiedzy mam dokładnie przemyślaną i mogę Panu powiedzieć otwarcie i bez fałszywej skromności, że w dyskusji nie ma Pan absolutnie żadnych szans i że niestety nic nie można z tym zrobić.
Nie, z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda.

>Musi Pan się po prostu z tym pogodzić - albo zasadniczo zrewidować światopogląd, przede wszystkim odrzucając scjentyzm, ateizm, socjalizm i humanizm. Takie zestawienie to bowiem filozofia dla głąbów, pokraczne połączenie najgorszych idei.

Myślę, iż tu żaden komentarz nie jest potrzebnym. Nikt nas bardziej nie skompromituje niż uczynimy to sami.

> Zresztą Pan sam wie doskonale, że moje posty nie są złe.
Po prostu budzą moje przeogromne zdziwienie: - jak bardzo może "mieć porąbane w mózgownicy" 40 letni Europejczyk
z uniwersyteckiego miasta w XXI wieku.

>Wprawdzie nie stać Pana na to, aby to przyznać - brak Panu cywilnej odwagi - ale z drugiej strony czyta je Pan regularnie.
Tak, lubię czytać i stale poszerzać moją wiedzę o świecie. Gdyby Pan był wyjątkowym można byłoby lekturę Pańskich intelektualnych wypocin sobie darować, ale Pański światopogląd rozszerza się w moim kraju dosyć gwałtownie i staje się poglądem masowym. Uważam, że to jest groźne zjawisko.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,626503
www.racjonalista.pl/forum.php/s,597152
www.racjonalista.pl/forum.php/s,571551
www.racjonalista.pl/forum.php/s,552946
www.racjonalista.pl/forum.php/s,590321

>Naprawdę nie rozumiem więc, po co to kręcenie i udawanie.
Niczego nie muszę udawać, ale zrozumienie mnie - choć staram się o maksymalną komunikatywność - przekracza Pańskie możliwości. O czymkolwiek zechciał Pan tu napisać, to wszędzie wykazywał Pan ogromne braki w swojej wiedzy oraz możliwościach zrozumienia poruszanych zagadnień. (No może poza muzyką.) Natomiast swoje ewidentne niedostatki intelektualne pokrywał Pan agresją i epitetami. Nikt Panu nie zabrania wierzyć we wszystko w co tylko Panu się podoba,
ale nie może Pan innych zmusić do przyjęcia Pańskiej wiary za bezdyskusyjną prawdę, a merytorycznych argumentów na obronę swojej wiary nie przedstawił Pan tu żadnych, gdyż dla racjonalistów ich po prostu nie ma.
I choć korzystałem
z inspiracji różnych Pańskich tekstów, to nie ma i nigdy nie było żadnych dyskusji pomiędzy nami, a co najwyżej mniej lub bardziej głupie pyskówki.

PS. Na temat muzyki się nie wypowiadam. Mam za małą w tym zakresie wiedzę, a nie lubię pieprzyć o tym co mi się zdaje.

@@@
.

Elasp (6859 punktów)Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości

>Uważam, że to jest groźne zjawisko.

>PS. Na temat muzyki się nie wypowiadam. Mam za małą w tym zakresie wiedzę, a nie lubię pieprzyć o tym co mi się zdaje.

Jak zwykle, komentarz zbyteczny.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365