Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
23-02-2014 15:17Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
Ocena 27 na 27
.
Świętej pamięci forumowiczy - pan Zbysław Śmigielski wyraził kiedyś takie zdanie:
"Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii" i to zdanie pan Niestadny wczoraj (22.02) uzupełnił:
Ech, to były czasy... Ateistyczne mohery/ateooszołomstwo nie doszło jeszcze do głosu a wytwór ludzkiej wyobraźni
o nazwie "Bóg" nie był głównym tematem na Racjonaliście.

A pan Klapacjusz dzisiaj uzupełnił akapitem pana Śmigielskiego podsumowującym jego wątek:
"A może zajęlibyście się racjonalizmem?!"
W tym wątku zanotowano ponad 200 wypowiedzi. Oceniam, że mniej, niżeli 30 to wypowiedzi "na temat". Resztę stanowią "przebłyski geniuszu" domorosłych gadaczy, plotących byle co o byle czym. Zastępujących wiedzę - niewiele wartymi poglądami. Za to zgodnymi z tak zwaną demokracją, co oznacza, że każdemu wolno wszystko.

Pan Sobieski20 zaś pyta: Co to znaczy wojujący ateista?? Czy ktoś kto publicznie mówi że bóg to urojenie jest już wojującym ateistą? A jeśli otwarcie mówi że krasnoludki są tylko w bajkach to też jest Wojującym krasnoludkowym ateistą?

Red. Mariusz Agnosiewicza ostatnio nam zadeklarował:
Chcę to zmienić. Racjonalista popierając ideę państwa świeckiego nie może ograniczać się do nic nie wnoszącej nawalanki do kościół, kler i klerykałów. Będę mocno promował pogłębione rozumienie racjonalizmu, dotykające istoty współczesnych problemów społecznych a nie problemów z bogiem. Mówi się często że nikt tak intensywnie nie dyskutuje o bogu jak ateiści i coś w tym jest. Ale tak być nie musi, nie powinno. Nasze problemy są realne i chciałbym, abyśmy nimi się zajmowali., ale muszę przyznać, iż w kontekście jego życiowego dorobku tej deklaracji nie rozumiem. Już łatwiej mi zrozumieć atakującego racjonalizm światopoglądowy pana Elaspa.

Red. Agnosiewicz napisał: Racjonalista po odejściu Małgorzaty i Andrzeja z pewnością obciążony będzie moimi wadami, moim stylem myślenia. Mogę jednak zapewnić, że Racjonalista nie będzie ograniczony moimi poglądami. Racjonalista nie będzie się ograniczał do tego, co odpowiada mnie i moim przekonaniom, czy mojej wizji racjonalizmu. Chcę, by portal był wielogłosowy. Chcę, by było w nim miejsce dla różnych nurtów wolnej i rozumnej myśli. Mam dziś na to dostatecznie dużo pokory.

Jeszcze nigdy nie przeczytałem tak wiele w swoim życiu, jak w mijającym roku. Otwarło to przede mną nowe horyzonty i znacznie lepszą umiejętność przyznawania się do błędów. Mówiłem już o tym w przeszłości, że kształt Racjonalisty to dzieło interaktywne: tworzą go redaktorzy w interakcji z czytelnikami. Ja sam czuję się tworem wspólnoty wirtualnej skupionej wokół Racjonalisty. Wiele mediów wychodzi do odbiory ze ściśle określoną agendą. Racjonalista był projektem wspólnego poszukiwania prawdy, wspólnego rozwijania własnego światopoglądu opartego na krytycznej myśli i racjonalnym argumentowaniu. Kiedy w 2000 roku opublikowałem swe pierwsze krytyczne myśli dotyczące instytucji Kościoła katolickiego, nie miałem jeszcze pojęcia, że strona ta stanie się ateistycznym centrum krytyki religii jako takiej. Wynikło to dopiero z twórczej interakcji z czytelnikami. Później Racjonalista z tematyki stricte religioznawczej zaczął wychodzić ku innym tematom. Proces ten cały czas uważam za żywy i twórczy.
www.racjonalista.pl/kk.php/s,9511 Ale interpretacje tego wywodu mogą być przeróżne

Racjonaliści moim zdaniem powinni się zdecydowanie różnić od religiantów, a religiant według słownika języka polskiego, to bigot, dewot, człowiek przesadnie gorliwy w wierze i praktykach religijnych.

"Teista - religiant" definiuje swojego boga, personifikuje go, i dobiera sobie jakiś zestaw wierzeń. Skoro czysty teista tego nie robi to jakie konsekwencje w życiu codziennym ten światopogląd rodzi? Czy jest to tylko intelektualna spekulacja?
Nie istnieją żadni "czyści teiści", tak jak nie istnieją "czyści ateiści". Wszyscy w miarę naszych możliwości poszukujemy sensu naszego istnienia.

Czy ateistą może być osobą wierząca?
Zdecydowanie tak! Można wierzyć, że Bóg jest i można wierzyć, że Boga nie ma.
Można wyznawać bogów transcendentalnych i w bogów ziemskich. Żadna z tych wiar nie jest nawet odrobinę lepsza od drugiej. Tak, jak z powodu samego przekonania teizm-ateizm nie wynika mądrość określonego człowieka.

Dlatego ja wielokrotnie tu powtarzam, że nie jestem ateistą tylko naturalistą ontologicznym i opieram swój światopogląd na sceptycyzmie naukowym.

Skomplikowane? Może trochę, ale warto do tego dość, aby odrzucić wszelki fideizm.
Muszę przyznać się bez bicia, że jakoś wcale nie bolą mnie epitety: "wojujący ateista", "antyklerykał", "bezbożnik", "fanatyk niewiary", a śmieszy przypisywanie sobie postawy agnostycznej, czy też oportunizm koncesjonowanych ateistów, którzy grzecznie trzymają się miejsca przez Kościół im wyznaczonym.

Wojujący ateista, bezbożnik i fanatyk niewiary.
Bogusławski.


PS. Jestem zdecydowanym antyfideistą, a wierzyć można naprawdę we wszystko. Najgorszą jest zaś ślepa wiara w jedynosłuszność własnych przekonań. Tylko konieczność przedstawiania racjonalnych argumentów na całość swoich twierdzeń może nas bronić przed własną głupotą.

Pozdrawiam.

@@@
.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej..
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi darkside
>Ale co z tym zabijaniem? Przeszło Ci?
Dałam inny niż zabijanie przykład, bo przecież zabijanie samo w sobie nie musi być złem. Ale nadal mowa jest o moralności.

>>Więc niech Cię ten spokój ulicy za bardzo nie cieszy, to zło w nas jak czyhało, tak czyha.
>No czyha, tylko że potrzebuje określonych okoliczności
Się one nazywają "okazja", okazja czyni złodzieja.

>mamy wiedzę o tym, na co musimy uważać i kiedy znajdziemy się w określonych okolicznościach, łatwiej nam się będzie przed własnymi zapędami obronić. Zapali się lampka ostrzegawcza. Przeważnie. Dlatego o tym powinno się uczyć w szkołach. Podstawowych już.
I właśnie o to mi chodziło. A nie jakieś "jestem wysoce moralna".

>A na co mi [...] potrzeby prawie żadne.
I to mogą zabrać dla Twojej siły roboczej.

#572
13-03-2014 14:20
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi Meretseger
>Myślę, że już wystarczająco długo wycierasz sobie buzię moją osobą. Nie od dziś zresztą, pamięć mam dobrą. Dlatego uprzejmie proszę, byś zaniechał/a.
Doceniam uprzejmość prośby, ale nie odpowiada mi pejoratywność użytego wobec mnie zwrotu "wycierać sobie buzię".

#573
13-03-2014 14:36
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
Więc nie rób tego, proszę, a wszelka pejoratywność zniknie.

#574
13-03-2014 14:44
 Ocena 3 na 3
Barbiel (1106 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi maceox
>tak dla uproszczenia, to gdzie ktoś coś podobnego zaproponował antyklerykałom i wrogom religii?
Zapewne życzyłbyś sobie dokładnego cytatu, czego mi się nie chce szukać, więc uproszczę sprawę jeszcze bardziej i zmienię pytanie:
Jaka byłaby Twoja reakcja, gdyby ktoś to samo zaproponował antyklerykałom i wrogom religii?
Przy czym moje pytanie dotyczyło szerszego fragment Twojej wypowiedzi.

Żeby było jasne - ja nie mam nic przeciwko krytykowaniu religii, Kościoła. Niektórzy mają potrzebę odreagować krzywdy i to ma swoją dobrą stronę, bo czasem jest siłą napędową pozytywnych zmian. Bez emocji nie ma motywacji.

Moja krytyka dotyczyła tego co napisałeś do Chętnie racjonalistki.
Domniemany konflikt między nią a moderacją to nie jest Twoja sprawa i Chętnie racjonalistka na prawo sobie to odreagować, jeśli ma taką potrzebę.
Przebaczenie to bardzo dobra sprawa, ale nie da się tego zrobić na zawołanie.

>Ale a propos: czytałem parę Twoich wpisów (nie wszystkie) i nie znalazłem niczego, co by mnie jakoś szczególnie raziło.
Czyli jedna coś Cię trochę raziło. Nie odzywasz się do mnie?

>Dlatego ciekawi mnie tu jaka jest geneza Twojego sporu z Panem Bogusławskim i >Twojej niechęci do niego.
Nie akceptuję dzielenia ludzi na tych, którzy mogą pisać i na tych, którzy niby mogą pisać, ale lepiej, żeby nie pisali, bo zaniżają poziom.

#575
13-03-2014 16:14
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi maceox
.
>Dlatego ciekawi mnie tu jaka jest geneza Twojego sporu z Panem Bogusławskim i Twojej niechęci do niego.
Józek bije swoją żonę, a ona krzyczy - Józuś! Za co tak, za co?
Józek - gdyby było za co, to bym cię zabił!


>Mógłbyś wskazać jakiegoś linka?
www.racjon(*).php/z,0/d,32/s,608495#w611430
_____________________

Jak Pan dobrze wie jestem zdecydowanym demokratą, zwolennikiem wolnej myśli - jawnie bez jakiejkolwiek cenzury wypowiadanej, ale Bóg już tak dziwnie świat zorganizował, że wszystko cholernie nierówno i niesprawiedliwie podzielił,
a ponadto tam, gdzie jest najbardziej niesprawiedliwie, czyli w naszej mądrości, to tylko najmądrzejsi jej brak odczuwają.

LUDZKIE NARZEKANIA

Rożne słyszałem ludzkie narzekania:
jednemu brak pieniędzy, drugiemu - mieszkania.
Inny znów zdrowia za mało posiada,
trzeci na brak powodzenia biada.
Czwarty na brak przyjaciół narzeka,
piaty na wielka wygrane czeka.

Jedna na brak męża stale zawodzi;
inna, ze złe powietrze jej szkodzi.
Na trzecią nikt spojrzeć nie warzy,
bowiem za dużo kilogramów wazy.

Jednego tylko narzekania nie słyszałem,
choć z wieloma ludźmi się stykałem,
by ktoś wokół tego robił wiele szumu,
by ktoś narzekał na brak... rozumu.

Każdy uważa, ze dość ma samemu
i jeśli brakuje, to tylko drugiemu.


Ponadto biskup Ignacy Krasicki zauważa:

Nie nowina, że głupi mądrego przegadał;
Kontent więc, iż uczony nic nie odpowiadał,
Tym bardziej jeszcze krzyczeć przeraźliwie począł;
Na koniec, zmordowany, gdy sobie odpoczął,
Rzekł mądry, żeby nie był w odpowiedzi dłużny:
"Wiesz, dlaczego dzwon głośny? Bo wewnątrz jest próżny.
"


Łatwo naszym forum zauważyć, że im mniejsza wiedza i sprawność intelektualna, tym większa pewność - nie o tylko równości ze wszystkimi, ale nawet pewność nad innymi górowania i ich pouczania. Jak mają prawo myśleć i jakich
wzorców i regulaminów przestrzegać: www.racjonalista.pl/forum.php/s,611485
www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,609206#w609564

Czy wobec tego jest jeszcze w mediach miejsce dla poważnego Intelektualisty, naukowca?
Jest go coraz mniej, a nawet jeśli się ich zaprasza; robi się wszystko, żeby uatrakcyjnić na siłę wizerunek takich osób. Dziennikarze telewizji informacyjnych np. bardzo szybko chcą się z nimi bratać, skracając dystans, spoufalając się. Jeśli zapraszają profesora czy doktora w roli eksperta, dobrze by było, gdyby zwracali się do niego po prostu: "proszę pani", "proszę pana". Bardzo często łamie się tę barierę, używając imienia. Przy czym o wiele częściej robi się tak w stosunku do kobiet niż do mężczyzn. Na dodatek dziennikarze posługują się zdrobnieniem. Nie "pani Małgorzato", tylko "pani Małgosiu". Trudno tłumaczyć jako mała pani Małgosia mechanizmy funkcjonowania zjawisk czy świata. W jednej ze stacji telewizyjnych mamy poranny program, w którym prowadzący w różny sposób buduje atmosferę i ociepla wizerunek gości: poprzez zdrobnienia, śmieszne komentarze itp. To specyfika telewizji śniadaniowej, która jest tłem, ona ma nie przeszkadzać.

Problem w tym, że śniadanie w mediach zaczyna trwać całą dobę.
Właśnie. A przecież nie można cały dzień jeść śniadania. Jako widzowie nie jesteśmy jeszcze z tym obeznani, nie wiemy, że media posługują się różnymi konwencjami. Dziś dominuje tabloidyzacja. To jest również związane z ponowoczesną kulturą, daleką od promowania jakiegoś wzoru czy standardu, np. w edukacji. Kiedyś wychowywały dom, szkoła, teraz nikt nie wychowuje. Kto ma młodym ludziom powiedzieć, jak należy się zachować, jakim językiem mówić w konkretnej sytuacji? To wszystko promieniuje. Taki dziennikarz wie, że buduje ową bliskość dla atmosfery na ekranie, ale młody człowiek jest zagubiony. Wydaje się nie rozróżniać kodów i konwencji. Coraz częściej studenci, rozpoczynając mejle, nie używają już zwrotu "Pani Doktor", "Szanowna Pani" czy nawet zwykłego "Dzień dobry", ale "Witam, Pani Małgosiu". I nie widzą w tym niczego niestosownego. "Przecież tak się mówi", tłumaczą. Co więcej, dwudziestokilkuletni studenci, przysyłają prace z adresów "koteć2ka" czy "madzia".

(...) Nie zdają sobie zatem sprawy z różnych ról, w jakich występują, i konieczności dostosowywania języka, formy komunikacji, konwencji do sytuacji.
Pan mówi o edukacji. Doszliśmy do momentu, kiedy nauka nie może być zbyt męcząca, zaleca się nie przeciążać studentów lekturami. Pamiętam z okresu studiów, zarówno w Polsce, jak i we Francji, że wykłady poza wiedzą merytoryczną przekazywały także sztukę słowa. Uczyłam się języka uniwersyteckiego, konwencji. Teraz - np. podczas szkoleń dydaktycznych - kładzie się nacisk na formę: coś, co jest lekkie i zbytnio nie męczy i ma być atrakcyjne. A według mnie, nauka czasem musi być nudna i żmudna.
/PRZEGLĄD 14-20.10.2013/ www.racjonalista.pl/forum.php/s,590321

Wszyscy powinni mieć prawo pisać i każdemu człowiekowi należy się szacunek, ale zupełnie inny szacunek należy się publikacjom mądrym niż głupim. Można i profesora wyśmiać i napisać mu, że tu konkretnie bzdurę napisał, ale jak poważnie traktować "nicka", który nic mądrego nie napisze sam, a zupełnie lekceważąco traktuje innych wraz z ich tekstami. Pisać mu: bzdura, bzdura, bzdura - odpowie tym samym i kończy się rozmowa. Oczywiście ci najmądrzejsi stosują jeszcze (zgodne z regulaminem) fraternizujące formy "ty" "ci" "tobie", gdyż według nich to takie nowoczesne.
Pełna amerykańska demokracja.

W życiu to to ze strachu przez każdą władzą na stojaka pod stół włazi, ale tu on równy jest wszystkim, a przecież wystarczy parę postów przeczytać abyśmy wiedzieli z kim mamy do czynienia, tu nie jest potrzebny aż profiler.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.

Elasp (6859 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi maceox

>Sądzę, że w wypowiedziach Elaspa ujawnia się cała prawdziwa natura chrześcijańskiego Boga,

Stanowczo przecenia Pan moje możliwości, ale dziękuję za komplement.

>który zupełnie zapomniał o tym, skąd się wywodzi stając się przy tym w międzyczasie narcystycznym egoistą... itd.

Wywodzi się z wierzeń egipskich, ale co z tego? Dawid Michała Anioła jest wykonany z marmuru, ale jest czymś więcej niż marmur. To, że A pochodzi od B, w niczym nie umniejsza znaczenia A. Można powiedzieć, że Żydzi zręcznie ociosali bóstwo egipskie, wydobyli z bryły o wiele lepszy kształt.

#577
13-03-2014 16:32
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi Meretseger
>Więc nie rób tego, proszę, a wszelka pejoratywność zniknie.
Szantażem zniweczyłaś wartość prośby.

#578
13-03-2014 17:08
 Ocena 6 na 6
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
>Szantażem zniweczyłaś wartość prośby.
ach, te "zniweczyłaś" i "wartość", bitwa będzie do krwi przedostatniej. Meretseger dała Ci szansę wyjścia z sytuacji z "twarzą" ,nie skorzystalaś, ok walcz
, tylko niewiem o co.

#579
13-03-2014 18:02
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi kiryl
>Meretseger dała Ci szansę wyjścia
To Ty dajesz szansę wyjścia jej.

#580
13-03-2014 18:50
 Ocena 2 na 2
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii

>To Ty dajesz szansę wyjścia jej.
Jej wyjścia szansy nie moge dać, niemam mocy takich albowiem.

#581
13-03-2014 20:45
 Ocena 4 na 4
niestadny (2492 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii

>Świetną jest "Jaskinia Trolli" *, ale czy aż tak świetną, że wartoby było ją tu replikować?
Tam, mimo różnic światopoglądowych, jest przyjazny klimat - tak dla każdego użytkownika jak i dla dialogu - a to za przyczyną jej antyideologicznego charakteru.
Poza tym nie ma moderacji a jednak użytkownicy(trolle) potrafią zachowywać się zgodnie z przyjętymi w cywilizowanym świecie zasadami.
I o to, jak sądzę, głównie chodzi.

>Niektórzy twierdzili, że wszyscy mamy te same żołądki, a teraz inni twierdzą, że wszyscy jesteśmy na tym samym poziomie intelektualnym.
A nie mamy takich samych żołądków? Czy bogacz musi jeść lepiej i więcej?
Co do inteligencji nie zauważyłem by ktokolwiek na fR coś podobnego nawet sugerował. Zechce podać Pan stosowny cytat?

Pewnie, że nie ten poziom, ale nikt nikomu tytułów nie zamierza odbierać ani ogromu wiedzy podważać. Nawet jednak przysłowiowy prosty człowiek może mieć coś interesującego do powiedzenia oraz całkiem trafne, niekonwencjonalne(o wolnomyślicielskim charakterze), dające do myślenia i rozważenia, wnioski wyciągać czy też myśli formułować. Owe wnioski czy myśli mogą być następnie twórczo rozwijane bądź "poddawane próbie" przez erudytów na bazie posiadanej przez nich naukowej wiedzy. W niczym nie umniejsza to jednak zasług autora tychże.
Z drugiej strony słyszałem opinię naukowca, że nauka to ściema. Nawet na fR naukowcy nie potrafią się ze sobą dogadać. Widać, że w wielu kwestiach nie ma między nimi konsensusu. Jakiś czas temu w którymś z wątków zwrócił na to uwagę maceox.

Proszę także zwrócić uwagę, że w wątku www.racjonalista.pl/forum.php/s,611530 osoby kompetentne mogą sobie spokojnie dyskutować i żaden "troll" im się w paradę nie wpieprza stosując się do przysłowia: "Jak nie potrafisz, nie pchaj się na afisz".

> * [font=Times New Roman]Nasze forum, jak na razie, jest jedynym, na którym się udzielam, ale wcale nie jest jedynym, które czytam.
Dobra i ta kropka od czasu do czasu przez Pana w JT postawiona.



stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/

#582
14-03-2014 16:14
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi niestadny
.
Świetną jest "Jaskinia Trolli" *, ale czy aż tak świetną, że wartoby było ją tu replikować?
>Tam, mimo różnic światopoglądowych, jest przyjazny klimat - tak dla każdego użytkownika jak i dla dialogu - a to za przyczyną jej antyideologicznego charakteru.
Ale to śliczne! Aideologiczny charakter! Żałuje tylko, iż poza aideologicznymi deklaracjami nie udało mi się jeszcze spotkać aideologicznego człowieka.

Ideologia Mianem ideologii określa się każdy zbiór uporządkowanych poglądów - religijnych, politycznych, prawnych, przyrodniczych, artystycznych, filozoficznych - służących ludziom o tożsamych poglądach do objaśniania otaczającego ich świata. No, chyba że ktoś w ogóle nie ma stałych poglądów i zmienia je w zależności od czasów i środowiska.
Pan Marcin Trollosiewicz napisał: Przez ostatnie lata czytałem i pisałem gównie na dwóch forach: Racjonaliście i wywodzącej się z niej Jaskini Trolli i po obserwacji wielu userów jakich tam spotkałem, stwierdziłem, że można ich dzielić na różne typy, co w sumie nie jest żadnym odkryciem, bo to oczywiste. Pisali tam i tu ludzie podający swoje prawdziwe personalia, zwykli anonimowi userzy, znani wszystkim misjonarze czy ludzie zmieniający swą osobowość (głównie nick, płeć i awatar) jak rękawiczki.

Założyciele forum - głównie red. Agnosiewicz - należą do ludzi ideowych i opisana w Wikipedii ideologia jest naszą ideologią o czym świadczy linia forum wyznaczona we "Wprowadzeniu".

Może warto też poznać historię europejskiego racjonalizmu światopoglądowego. Zajrzeć do pierwszego "Racjonalisty"Gdzie w programowym artykule pisano:

"Występujemy przeciwko wszelkim dogmatom, wszelkim kościołom, wszelkim uzurpatorom władzy boskiej. A jeśli strzały nasze godzą głównie w Watykan, to dlatego jedynie, że kościół watykański najbardziej się rozpanoszył w Polsce, i dlatego, że idea watykańska jest najbardziej sprzeczna z ideą Polski i z ideą zdrowego rozsądku". "Chcemy by obywatelom Rzeczypospolitej wolno było nie należeć do gmin wyznaniowych i obywać się bez kapłanów, modlitw i obrzędów przy narodzinach, ślubach i pogrzebach. Nie chcemy, by maturę i wstęp do szkoły wyższej miał tylko ten, kto się podda irracjonalnym naukom apologetów. Domagamy się oddzielenia Kościoła od Państwa. Sądzimy, że te postulaty wyrastają z nieodpartych potrzeb warstw istotnie oświeconych i zmierzają ku niezbędnemu pogłębianiu godziwych i zbawiennych dla współżycia wolności obywatelskich w myśl pięknej tradycji ojczystej i wedle wzorów narodów przodujących. Zapraszamy do współpracy wszystkich myślących podobnie, szczególnie zaś nauczycielstwo w najszerszym tego słowa znaczeniu. Nie zamierzamy uprawiać bezpośredniej propagandy w szerokich masach, ani się do tego (bardzo ważnego zresztą) zadania przystosowywać pod względem idei albo stylu. Trzeba się policzyć, porozumieć i współdziałać, trzeba się społem bronić przed siłami, które krepując wolność obywatelską, przeszkadzają żyć rozumnie" - podpisano: Zarząd Tymczasowy Warszawskiego Koła Intelektualistów. T. Kotarbiński, H. Maurizio, J. Landau, Warszawa, sierpień 1930.
Czyli ideologia.

>Poza tym nie ma moderacji a jednak użytkownicy(trolle) potrafią zachowywać się zgodnie z przyjętymi w cywilizowanym świecie zasadami. I o to, jak sądzę, głównie chodzi.
Widocznie inną "Jaskinię Trolli" odwiedzamy. Jestem antyfideistą i sam w nic nie wierzę i promuję pełną niewiarę wszystkim. Nie warto wierzyć nikomu - nawet i Bogusławskiemu - i wszystko - co tylko jest tylko możliwe dostępnymi nam narzędziami - sprawdzać, a przecież wejść do "Jaskini" i samemu poczytać, to niewielki problem. Nasze forum jest skierowane do samodzielnie myślącej inteligencji, a taka powinna sobie samodzielnie wyrabiać zdanie na interesujący ją temat.

Zresztą ja nic nie mam przeciwko "Jaskini Trolli" tylko nasze forum, chyba nie jest od "Jaskini" mniej wartościowe i moim zdaniem zupełnie nie powinniśmy stamtąd przenosić wzorców. Przecież np. Pan i inni preferujący tamte rozwiązania mogą tam pozostawać, a tu pozostawić ideowego i ideologicznego Racjonalistę.

>>>>Niektórzy twierdzili, że wszyscy mamy te same żołądki, a teraz inni twierdzą, że wszyscy jesteśmy na tym samym poziomie intelektualnym.
>A nie mamy takich samych żołądków?
Cholera, a ze mną kiedyś robotnicy całkiem przyzwoitą francuską brandy (z uszkodzonych butelek) na "czystą" wymieniali i to jeszcze brandy dostawałem dwa razy tyle. Jakoś wykwintna kuchnia ludziom ciężko pracującym nie bardzo im smakuje i wolą schabowego lub kawałek kiełbasy "do ręki"! Ale przecież to nie o to chodzi, tylko o rozłożenie wydatków np. zupełnie nie wszyscy muszą wydawać tyle na książki i np. starcza im na lepsze zapełnienie żołądków.

>Czy bogacz musi jeść lepiej i więcej?
Bogacz, który je więcej, to tylko prymityw, który się do kasy dorwał, a słoma mu dalej z cholew wystaje. Natomiast ten, którego na to stać i nie je lepiej, to zupełnie nie potrafi z pieniędzy korzystać. Ale wszystko to "kwestia smaku", a smaku nie nabywa się w pierwszym pokoleniu, czyli wracamy znowu do kultury z domu wyniesionej. www.racjon(*).php/s,608495/z,0/d,38#w611678

CDN

@@@
.

-jad- (18783 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
Przepraszam, że się zupełnie nie na temat pod Twoją wypowiedź podpinam ale zastanawiam się kiedy drzewko rozrośnie się na tyle, że w jednej linijce zmieści się mniej niż jedna litera i co wtedy właściwie.

#584
13-03-2014 21:38
 Ocena 2 na 2
Marcin Trollosiewicz (1120 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi -jad-
>Przepraszam, że się zupełnie nie na temat pod Twoją wypowiedź podpinam ale zastanawiam się kiedy drzewko rozrośnie się na tyle, że w jednej linijce zmieści się mniej niż jedna litera i co wtedy właściwie.
>

Może drzewko puści nowe pędy?

"Lecz tylko trollizm śpiących budzi" - Osnowa

-jad- (18783 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
>Może drzewko puści nowe pędy?

Już teraz niektóre gałązki zdają się wyrastać nie wiadomo skąd. Może po prostu powinniśmy się streszczać? Bo i kto by cały taki długi wątek czytał...

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365