 |
Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-02-2014 15:17 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
27 na 27 | . Świętej pamięci forumowiczy - pan Zbysław Śmigielski wyraził kiedyś takie zdanie: "Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii" i to zdanie pan Niestadny wczoraj (22.02) uzupełnił: Ech, to były czasy... Ateistyczne mohery/ateooszołomstwo nie doszło jeszcze do głosu a wytwór ludzkiej wyobraźni o nazwie "Bóg" nie był głównym tematem na Racjonaliście.A pan Klapacjusz dzisiaj uzupełnił akapitem pana Śmigielskiego podsumowującym jego wątek: "A może zajęlibyście się racjonalizmem?!"W tym wątku zanotowano ponad 200 wypowiedzi. Oceniam, że mniej, niżeli 30 to wypowiedzi "na temat". Resztę stanowią "przebłyski geniuszu" domorosłych gadaczy, plotących byle co o byle czym. Zastępujących wiedzę - niewiele wartymi poglądami. Za to zgodnymi z tak zwaną demokracją, co oznacza, że każdemu wolno wszystko.Pan Sobieski20 zaś pyta: Co to znaczy wojujący ateista?? Czy ktoś kto publicznie mówi że bóg to urojenie jest już wojującym ateistą? A jeśli otwarcie mówi że krasnoludki są tylko w bajkach to też jest Wojującym krasnoludkowym ateistą? Red. Mariusz Agnosiewicza ostatnio nam zadeklarował: Chcę to zmienić. Racjonalista popierając ideę państwa świeckiego nie może ograniczać się do nic nie wnoszącej nawalanki do kościół, kler i klerykałów. Będę mocno promował pogłębione rozumienie racjonalizmu, dotykające istoty współczesnych problemów społecznych a nie problemów z bogiem. Mówi się często że nikt tak intensywnie nie dyskutuje o bogu jak ateiści i coś w tym jest. Ale tak być nie musi, nie powinno. Nasze problemy są realne i chciałbym, abyśmy nimi się zajmowali., ale muszę przyznać, iż w kontekście jego życiowego dorobku tej deklaracji nie rozumiem. Już łatwiej mi zrozumieć atakującego racjonalizm światopoglądowy pana Elaspa. Red. Agnosiewicz napisał: Racjonalista po odejściu Małgorzaty i Andrzeja z pewnością obciążony będzie moimi wadami, moim stylem myślenia. Mogę jednak zapewnić, że Racjonalista nie będzie ograniczony moimi poglądami. Racjonalista nie będzie się ograniczał do tego, co odpowiada mnie i moim przekonaniom, czy mojej wizji racjonalizmu. Chcę, by portal był wielogłosowy. Chcę, by było w nim miejsce dla różnych nurtów wolnej i rozumnej myśli. Mam dziś na to dostatecznie dużo pokory.
Jeszcze nigdy nie przeczytałem tak wiele w swoim życiu, jak w mijającym roku. Otwarło to przede mną nowe horyzonty i znacznie lepszą umiejętność przyznawania się do błędów. Mówiłem już o tym w przeszłości, że kształt Racjonalisty to dzieło interaktywne: tworzą go redaktorzy w interakcji z czytelnikami. Ja sam czuję się tworem wspólnoty wirtualnej skupionej wokół Racjonalisty. Wiele mediów wychodzi do odbiory ze ściśle określoną agendą. Racjonalista był projektem wspólnego poszukiwania prawdy, wspólnego rozwijania własnego światopoglądu opartego na krytycznej myśli i racjonalnym argumentowaniu. Kiedy w 2000 roku opublikowałem swe pierwsze krytyczne myśli dotyczące instytucji Kościoła katolickiego, nie miałem jeszcze pojęcia, że strona ta stanie się ateistycznym centrum krytyki religii jako takiej. Wynikło to dopiero z twórczej interakcji z czytelnikami. Później Racjonalista z tematyki stricte religioznawczej zaczął wychodzić ku innym tematom. Proces ten cały czas uważam za żywy i twórczy. www.racjonalista.pl/kk.php/s,9511 Ale interpretacje tego wywodu mogą być przeróżne Racjonaliści moim zdaniem powinni się zdecydowanie różnić od religiantów, a religiant według słownika języka polskiego, to bigot, dewot, człowiek przesadnie gorliwy w wierze i praktykach religijnych. "Teista - religiant" definiuje swojego boga, personifikuje go, i dobiera sobie jakiś zestaw wierzeń. Skoro czysty teista tego nie robi to jakie konsekwencje w życiu codziennym ten światopogląd rodzi? Czy jest to tylko intelektualna spekulacja? Nie istnieją żadni "czyści teiści", tak jak nie istnieją "czyści ateiści". Wszyscy w miarę naszych możliwości poszukujemy sensu naszego istnienia. Czy ateistą może być osobą wierząca?Zdecydowanie tak! Można wierzyć, że Bóg jest i można wierzyć, że Boga nie ma. Można wyznawać bogów transcendentalnych i w bogów ziemskich. Żadna z tych wiar nie jest nawet odrobinę lepsza od drugiej. Tak, jak z powodu samego przekonania teizm-ateizm nie wynika mądrość określonego człowieka. Dlatego ja wielokrotnie tu powtarzam, że nie jestem ateistą tylko naturalistą ontologicznym i opieram swój światopogląd na sceptycyzmie naukowym. Skomplikowane? Może trochę, ale warto do tego dość, aby odrzucić wszelki fideizm. Muszę przyznać się bez bicia, że jakoś wcale nie bolą mnie epitety: "wojujący ateista", "antyklerykał", "bezbożnik", "fanatyk niewiary", a śmieszy przypisywanie sobie postawy agnostycznej, czy też oportunizm koncesjonowanych ateistów, którzy grzecznie trzymają się miejsca przez Kościół im wyznaczonym. Wojujący ateista, bezbożnik i fanatyk niewiary. Bogusławski.PS. Jestem zdecydowanym antyfideistą, a wierzyć można naprawdę we wszystko. Najgorszą jest zaś ślepa wiara w jedynosłuszność własnych przekonań. Tylko konieczność przedstawiania racjonalnych argumentów na całość swoich twierdzeń może nas bronić przed własną głupotą. Pozdrawiam. @@@ . | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej..| Elasp (6859 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii |
> Postawa religijna jest nadal dość powszechna, ale też nie stanowi to dla mnie powodu, by nie obnażać jej głupoty.Niby dlaczego jest głupia? Jeżeli uczucia religie to głupota, to może np. uczucia patriotyczne też? Bezrefleksyjnie szermuje Pan "głupotą", niepotrzebnie powielając herezje Bogusławskiego. > Wydaje mi się, że język jednak był do czegoś "przydatny", skoro się rozwinął.No właśnie! Dokładnie to samo spostrzeżenie powinien Pan poczynić w stosunku do religii, oczywiście jeżeli myśli Pan konsekwentnie. > >Nic nie dzieje się przypadkiem i nie trwa przypadkowo.> Proszę zdefiniować przypadek i odróżnić od nieprzypadku, to zobaczymy. Mimo wszystko wieszczę problemy.Przypadek w tym kontekście to to, co nie pełni żadnej funkcji. Jeżeli religia istnieje, znaczy to, że spełnia ważną funkcję. Nie ma to nic wspólnego z głupotą, jak bezmyślnie powtarza p. Bogusławski. Japończyków nie podejrzewam o głupotę, a są ludźmi religijnymi. Wiązanie religii z głupotą jest kompromitującym zabobonem, jednym z wielu jakie wydało Oświecenie ("niewiedza matką pobożności"). Czas się z tego zabobonu wyzwolić. > >Jeżeli religie istnieją, ich istnienie nie może wynikać z bardzo prostego błędu, bo taki byłby już dawno dostrzeżony i wyeliminowany.> Nie do końca rozumiem, co ma oznaczać "prosty błąd", gdy religie są chyba prawie tak stare i powszechne jak ludzkość, a części ich genezy szukałbym w jeszcze dawniejszych czasach.Prosty błąd to taki, który można łatwo dostrzec i łatwo wyeliminować. W tym znaczeniu istnienie religii nie wynika z prostego błędu. > Tak bez mieszania z kazirodztwem, to poza tym ciekawa kwestia i warta nowego wątku. Jakie są pożytki płynące z religii?Założył taki wątek p. Dokowski i właśnie wypowiedziami w tym wątku debiutowałem na forum. Tam sprawa była już rozważana, a stanowisko p. Dokowskiego obalone. > Tyle, że co mi z ewentualnej ich pożyteczności, gdy opierają się na wierze, a ja niewierzący jestem?Tyle że nie "Tyle, że", a "Tyle że". Trzeba postępować "tak jakby" się wierzyło. Ja także np. nie wierzę w sensowność porządku prawnego Polski, ale tego porządku przestrzegam. |
#287 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | . > Bezrefleksyjnie szermuje Pan "głupotą", niepotrzebnie powielając herezje Bogusławskiego.Tak, poprawić czyjąś literówkę, czy błąd interpunkcyjny, a nawet ortograficzny, to byle - choćby i tępy, aby był tylko pilnym - absolwent podstawówki potrafi, ale do używania słów ze zrozumieniem, to już potrzebne jest obycie intelektualne. pl.wikipedia.org/wiki/Herezjawww.polity(*)leszek-kolakowski-herezja.readTak, od wczesnego dzieciństwa jestem "niewiernym Tomaszem", który jak nie "pomaca", to nie uwierzy i mam zdecydowanie heretycki charakter czyli poddającym krytycznej analizie wszelkie jedynie słuszne dogmaty obowiązujące w danej religii/ideologii. Dostrzeganie pustki intelektualnej w napuszonych pseudomądrością wywodach różnych teologów/ideologów niezależnie od przedmiotu wiary - czyli mówiąc prosto głupoty - nie ma nic wspólnego z jakąkolwiek herezją, gdyż wobec czego, kogo miałaby ona być herezją? Wobec nauczania Pana Elaspa? PS. Dupa zawsze dupą pozostanie i nazywanie jej dolną częścią pleców niewiele zmienia, czy jeżeli np. napiszę, że ks. prof. Dariusz Oko jest człowiekiem o niewielkiej wiedzy w tematach, w których się wypowiada, a ponadto jest mało sprawnym intelektualnie, to tak wiele zmieni? Miłego dnia. @@@ . |
#288 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | . > Jeżeli religia istnieje, znaczy to, że spełnia ważną funkcję.(A jaką funkcję spełnia istnienie bałwana? Czy Pan wie - proszę Szanownego Pana?)Jaka religia, czy każda? A czym dla Pana jest religia? Znamy kilkaset definicji religii, tu znajdzie Pan najpoważniejsze, czy najbardziej znane: pl.wikipedia.org/wiki/ReligiaCzy zgadza się Pan z definicja np. z Wikipedii: Religia - system wierzeń i praktyk, określający relację pomiędzy różnie pojmowaną sferą sacrum (świętością) i sferą boską, a określonym społeczeństwem, grupą lub jednostką. Manifestuje się ona w wymiarze doktrynalnym (doktryna, wiara), w czynnościach religijnych (np. kult czy rytuały), w sferze społeczno-organizacyjnej (wspólnota religijna, np. Kościół) i w sferze duchowości indywidualnej (m.in. mistyka).O jakiej Pan funkcji religii tu myśli - o psychologicznej: pl.wikipedia.org/wiki/Psychologia_religii(to tu kto Panu jest bliski - Freud, Jung, Maslow, czy James?)Czy też o socjologicznej: pl.wikipedia.org/wiki/Socjologia_religiiA jeżeli socjologicznej, to bliżej Panu jest do Spencera, Webera, czy Marksa? A co Szanowny Pan sądzi o ewolucyjnej psychologii religiiTrochę tu na powyższe tematy pisałem i poprzez wyszukiwarkę można moje wypowiedzi odnaleźć.> Nie ma to nic wspólnego z głupotą,A co ma mieć wspólnego z głupotą - religia, czy wiara? > jak bezmyślnie powtarza p. Bogusławski.Samochwalstwo to tu się nie udaje, gdy mamy tu zbyt inteligentnych czytelników. Jakoś mi sobie trudno przypomnieć nazywanie religii głupotą (choć nie przeczę, iż tak gdzieś mogło wynikać z kontekstu), ale proszę o konkretne odwołanie się do mojej wypowiedzi. Natomiast wielokrotnie tu powtarzam, że każda wiara ogranicza nas intelektualnie, a im jest bardziej fundamentalistyczna, to tym ograniczenie jest większe. Uważam, że Pan jest doskonałą egzemplifikacją tego twierdzenia, choćby już przez polemizowanie z wypowiedziami, których nie jest Pan w stanie nawet zrozumieć. > Japończyków nie podejrzewam o głupotę, a są ludźmi religijnymi.A o jakiej głupocie Pan myśli? O upośledzeniach umysłowych, czy niskim poziomie praktycznej wiedzy? Przecież Pan też jest człowiekiem religijnym i dobrze dającym sobie radę w całej praktyce życia. Jeżeli mówimy tu o głupocie, to na całkiem innym poziomie. Durniem do entej potęgi może być nawet nadprofesor super-zwyczajny, a nawet kardynał, czy papież. Szczytem głupoty są np. wszystkie wypowiedzi powiązane z religią prof. Jacyny-Onyszkiewicza co wcale nie znaczy, że facet o fizyce nie ma pojęcia. > Wiązanie religii z głupotą jest kompromitującym zabobonem, jednym z wielu jakie wydało OświecenieTak, powiązanie wiary religijnej z głupotą jest jedną z wielu zasług myślicieli Oświecenia. Ważniejszą jest uwolnienie ludzkiej myśli spod Kościelnej dominacji. > ("niewiedza matką pobożności")No popatrz Pan, tyle lat minęło, a tyle w tym aktualności. > Czas się z tego zabobonu wyzwolić.Tak, zdecydowanie czas wyzwolić umysły z zabobonów przeróżnych wiar w przeróżne zestawy głupot. Czas zacząć myśleć samodzielnie i przestać oddawać nasze umysły chorym religiom/ideologią. Czas na dorośniecie i na wyzwolenie człowieka od wszelakich wciskaczy kitu, niezależne od jego smaku i koloru. Miłego dnia. @@@ . |
#289 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | > Jeżeli religia istnieje, znaczy to, że spełnia ważną funkcję.To tak samo jak ateizm!  |
#290 -5 na 5 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | > >Jeżeli religia istnieje, znaczy to, że spełnia ważną funkcję.> To tak samo jak ateizm! Biorąc pod uwagę całą historię ludzkości, ludzie religijni stanowili 99,999% populacji. Marne 0,001 ateistów (jeśli nie mniej) można uznać za margines. Ateizm to wyrostek robaczkowy w ciele ludzkości. Gdy daje się we znaki, należy go wyciąć. |
#291 5 na 5 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | > >>Jeżeli religia istnieje, znaczy to, że spełnia ważną funkcję.> >To tak samo jak ateizm! > Biorąc pod uwagę całą historię ludzkości, ludzie religijni stanowili 99,999%Biorąc pod uwagę historię naszych postów, z Twojego logicznego argumentu zostało 0,000%. > Ateizm to wyrostek robaczkowy w ciele ludzkości. Gdy daje się we znaki, należy go wyciąć.Ateizm wziął się stąd, że ludzkość zaczęła używać też umysłu, więc ta ślepa kiszka to ślepy tor. |
#292 -3 na 5 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii |
> Biorąc pod uwagę historię naszych postów, z Twojego logicznego argumentu zostało 0,000%.Szczerze powiedziawszy nie wiem, czy była jakaś "historia naszych postów". Jeżeli próbujesz wyprowadzić mnie z równowagi, mogę Ci od razu powiedzieć, że nic to nie da. Uwierz, że wielu już próbowało. > Ateizm wziął się stąd, że ludzkość zaczęła używać też umysłu, więc ta ślepa kiszka to ślepy tor.To tylko tylko ładnie brzmiący aforyzm, który przekona co najwyżej niedoświadczonych. Jest faktem, że ludzkość w ogromnej większości jest i była religijna. Gdzie indziej podawałem przykład Japończyków - są tradycyjnie religijni, a nie powiemy, że nie używają umysłu. Myślę nawet, że używają go bardziej niż większość narodów. Niech sobie delegacja "Racjonalisty" pojedzie do Japonii i niech zacznie przekonywać, że "religia jest złem", a zostaną zamknięci w szpitalu psychiatrycznym (i słusznie). |
#293 6 na 6 | MarcinK (9189 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | > Niech sobie delegacja "Racjonalisty" pojedzie do Japonii i niech zacznie przekonywać, że "religia jest złem", a zostaną zamknięci w szpitalu psychiatrycznym (i słusznie).Musi w tej Japonii częstsze psychiatryki niż kible: boklazec.net/ateizm/tabela.html |
#294 5 na 5 | Dariusz Godyń (2403 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii |
> Biorąc pod uwagę całą historię ludzkości, ludzie religijni stanowili 99,999% populacji. Marne 0,001 ateistów (jeśli nie mniej) można uznać za margines. Ateizm to wyrostek robaczkowy w ciele ludzkości. Gdy daje się we znaki, należy go wyciąć.Elsapie na tym forum to Ty stanowisz "marną" mniejszość a tak poza tym gdzie znalazłeś takie sensacyjne statystyki? Twój post skłania mnie do zastanowienia co zostało Ci wycięte, czego jesteś pozbawiony, ,ze wypisujesz takie idiotyzmy. |
#295 -1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii |
Nie sądzę, aby ten "Companion" był miarodajnym źródłem. |
#296 7 na 7 | MarcinK (9189 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | > Nie sądzę, aby ten "Companion" był miarodajnym źródłem.A tych companionów jak mrówków (wiki): Cytat:W dzisiejszych czasach coraz większa liczba Japończyków uznaje światopogląd materialistyczny, a większość określa się jako osoby niewierzące i niereligijne (w zależności od badań jest to 60 - 75%), jednak ponad 90% z nich praktykuje zarówno shintō (obrządek narodzin i małżeństwa), jak i buddyzm, w ramach zasad którego odbywają się ceremonie pogrzebowe. Należy uwzględnić jednak, że praktyki religijne większości Japończyków nie wynikają z ich wiary i religijności, lecz ze względu na tożsamość narodową i silne przywiązanie do tradycji, bowiem dla zdecydowanej większości religia nie odgrywa ważnej roli w ich życiu. No i jak tam? Delegacja Racjonalisty wyląduje w jacuzzi czy na elektrowstrząsach? |
#297 -2 na 4 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii |
> Elsapie na tym forum to Ty stanowisz "marną" mniejszość a tak poza tym gdzie znalazłeś takie sensacyjne statystyki? Twój post skłania mnie do zastanowienia co zostało Ci wycięte, czego jesteś pozbawiony, ,ze wypisujesz takie idiotyzmy. Przede wszystkim wcale nie wiadomo, czy marną mniejszość. Prawie wszyscy na tym forum jesteśmy chrześcijanami (katolikami), tylko nie zawsze jednakowo zdajemy sobie z tego sprawę. Ateizm nie polega na buńczucznym powiedzeniu "Nie wierzę w Boga, Bóg nie istnieje", ale na działaniu tak, jakby Boga nie było. Oczywiście człowiek syty, napojony, któremu niczego nie brak chętnie odrzuci istnienie Boga. Właśnie z tego względu ludźmi niereligijnymi są częstokroć ludzie z wierchuszki społeczeństwa, nie "ludzie nauki", jak głosi racjonalistyczna propaganda, ale rozmaite "gwiazdy", politycy, czy biznesmeni. Oni nie chcą mieć żadnych hamulców, żadnego zewnętrznego zakazu. Uprzywilejowana sytuacja społeczna i materialna sprawia, że prawo nie jest dla nich ciężarem, tym bardziej chcą więc żyć bez ograniczeń płynących ze strony sankcji moralnej. Natomiast prawdziwe (naturalne, rudymentarne) przekonania człowieka można ustalić umieszczając go w sytuacji ekstremalnej. Gdy zostanie wszystkiego pozbawiony i gdy zawiodą wszystkie środki, człowiek ten zacznie na powrót myśleć religijnie ("jak trwoga to do Boga"). |
#298 -2 na 2 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | > >Nie sądzę, aby ten "Companion" był miarodajnym źródłem.> A tych companionów jak mrówków (wiki):> Cytat:W dzisiejszych czasach coraz większa liczba Japończyków uznaje światopogląd materialistyczny, a większość określa się jako osoby niewierzące i niereligijne (w zależności od badań jest to 60 - 75%), jednak ponad 90% z nich praktykuje zarówno shintō (obrządek narodzin i małżeństwa), jak i buddyzm, w ramach zasad którego odbywają się ceremonie pogrzebowe. Należy uwzględnić jednak, że praktyki religijne większości Japończyków nie wynikają z ich wiary i religijności, lecz ze względu na tożsamość narodową i silne przywiązanie do tradycji, bowiem dla zdecydowanej większości religia nie odgrywa ważnej roli w ich życiu. > No i jak tam? Delegacja Racjonalisty wyląduje w jacuzzi czy na elektrowstrząsach?Obawiam się, że niestety to drugie. Pogrubiłem fragment (powyżej), który wydaje mi się istotny. |
#299 3 na 3 | Dariusz Godyń (2403 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii |
> Natomiast prawdziwe (naturalne, rudymentarne) przekonania człowieka można ustalić umieszczając go w sytuacji ekstremalnej. Gdy zostanie wszystkiego pozbawiony i gdy zawiodą wszystkie środki, człowiek ten zacznie na powrót myśleć religijnie ("jak trwoga to do Boga").Twoja wiara ma naprawdę imponujące podstawy i dlatego gardzę tym co wciskają nam elsapopodobni fideiści. W jednym masz rację, wierzę w życie pozagrobowe, dopóki żyję jestem poza grobem.  |
#300 7 na 7 | MarcinK (9189 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | > że praktyki religijne większości Japończyków nie wynikają z ich wiary i religijności, lecz ze względu na tożsamość narodową i silne przywiązanie do tradycji, bowiem dla zdecydowanej większości religia nie odgrywa ważnej roli w ich życiu.[/cytat]> >No i jak tam? Delegacja Racjonalisty wyląduje w jacuzzi czy na elektrowstrząsach?> Obawiam się, że niestety to drugie. Pogrubiłem fragment (powyżej), który wydaje mi się istotny.Słabo Ci powiem. Zwiększ czcionkę i kolorem w nią. Alleluja i do przodu  |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|