Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
23-02-2014 15:17Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
Ocena 27 na 27
.
Świętej pamięci forumowiczy - pan Zbysław Śmigielski wyraził kiedyś takie zdanie:
"Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii" i to zdanie pan Niestadny wczoraj (22.02) uzupełnił:
Ech, to były czasy... Ateistyczne mohery/ateooszołomstwo nie doszło jeszcze do głosu a wytwór ludzkiej wyobraźni
o nazwie "Bóg" nie był głównym tematem na Racjonaliście.

A pan Klapacjusz dzisiaj uzupełnił akapitem pana Śmigielskiego podsumowującym jego wątek:
"A może zajęlibyście się racjonalizmem?!"
W tym wątku zanotowano ponad 200 wypowiedzi. Oceniam, że mniej, niżeli 30 to wypowiedzi "na temat". Resztę stanowią "przebłyski geniuszu" domorosłych gadaczy, plotących byle co o byle czym. Zastępujących wiedzę - niewiele wartymi poglądami. Za to zgodnymi z tak zwaną demokracją, co oznacza, że każdemu wolno wszystko.

Pan Sobieski20 zaś pyta: Co to znaczy wojujący ateista?? Czy ktoś kto publicznie mówi że bóg to urojenie jest już wojującym ateistą? A jeśli otwarcie mówi że krasnoludki są tylko w bajkach to też jest Wojującym krasnoludkowym ateistą?

Red. Mariusz Agnosiewicza ostatnio nam zadeklarował:
Chcę to zmienić. Racjonalista popierając ideę państwa świeckiego nie może ograniczać się do nic nie wnoszącej nawalanki do kościół, kler i klerykałów. Będę mocno promował pogłębione rozumienie racjonalizmu, dotykające istoty współczesnych problemów społecznych a nie problemów z bogiem. Mówi się często że nikt tak intensywnie nie dyskutuje o bogu jak ateiści i coś w tym jest. Ale tak być nie musi, nie powinno. Nasze problemy są realne i chciałbym, abyśmy nimi się zajmowali., ale muszę przyznać, iż w kontekście jego życiowego dorobku tej deklaracji nie rozumiem. Już łatwiej mi zrozumieć atakującego racjonalizm światopoglądowy pana Elaspa.

Red. Agnosiewicz napisał: Racjonalista po odejściu Małgorzaty i Andrzeja z pewnością obciążony będzie moimi wadami, moim stylem myślenia. Mogę jednak zapewnić, że Racjonalista nie będzie ograniczony moimi poglądami. Racjonalista nie będzie się ograniczał do tego, co odpowiada mnie i moim przekonaniom, czy mojej wizji racjonalizmu. Chcę, by portal był wielogłosowy. Chcę, by było w nim miejsce dla różnych nurtów wolnej i rozumnej myśli. Mam dziś na to dostatecznie dużo pokory.

Jeszcze nigdy nie przeczytałem tak wiele w swoim życiu, jak w mijającym roku. Otwarło to przede mną nowe horyzonty i znacznie lepszą umiejętność przyznawania się do błędów. Mówiłem już o tym w przeszłości, że kształt Racjonalisty to dzieło interaktywne: tworzą go redaktorzy w interakcji z czytelnikami. Ja sam czuję się tworem wspólnoty wirtualnej skupionej wokół Racjonalisty. Wiele mediów wychodzi do odbiory ze ściśle określoną agendą. Racjonalista był projektem wspólnego poszukiwania prawdy, wspólnego rozwijania własnego światopoglądu opartego na krytycznej myśli i racjonalnym argumentowaniu. Kiedy w 2000 roku opublikowałem swe pierwsze krytyczne myśli dotyczące instytucji Kościoła katolickiego, nie miałem jeszcze pojęcia, że strona ta stanie się ateistycznym centrum krytyki religii jako takiej. Wynikło to dopiero z twórczej interakcji z czytelnikami. Później Racjonalista z tematyki stricte religioznawczej zaczął wychodzić ku innym tematom. Proces ten cały czas uważam za żywy i twórczy.
www.racjonalista.pl/kk.php/s,9511 Ale interpretacje tego wywodu mogą być przeróżne

Racjonaliści moim zdaniem powinni się zdecydowanie różnić od religiantów, a religiant według słownika języka polskiego, to bigot, dewot, człowiek przesadnie gorliwy w wierze i praktykach religijnych.

"Teista - religiant" definiuje swojego boga, personifikuje go, i dobiera sobie jakiś zestaw wierzeń. Skoro czysty teista tego nie robi to jakie konsekwencje w życiu codziennym ten światopogląd rodzi? Czy jest to tylko intelektualna spekulacja?
Nie istnieją żadni "czyści teiści", tak jak nie istnieją "czyści ateiści". Wszyscy w miarę naszych możliwości poszukujemy sensu naszego istnienia.

Czy ateistą może być osobą wierząca?
Zdecydowanie tak! Można wierzyć, że Bóg jest i można wierzyć, że Boga nie ma.
Można wyznawać bogów transcendentalnych i w bogów ziemskich. Żadna z tych wiar nie jest nawet odrobinę lepsza od drugiej. Tak, jak z powodu samego przekonania teizm-ateizm nie wynika mądrość określonego człowieka.

Dlatego ja wielokrotnie tu powtarzam, że nie jestem ateistą tylko naturalistą ontologicznym i opieram swój światopogląd na sceptycyzmie naukowym.

Skomplikowane? Może trochę, ale warto do tego dość, aby odrzucić wszelki fideizm.
Muszę przyznać się bez bicia, że jakoś wcale nie bolą mnie epitety: "wojujący ateista", "antyklerykał", "bezbożnik", "fanatyk niewiary", a śmieszy przypisywanie sobie postawy agnostycznej, czy też oportunizm koncesjonowanych ateistów, którzy grzecznie trzymają się miejsca przez Kościół im wyznaczonym.

Wojujący ateista, bezbożnik i fanatyk niewiary.
Bogusławski.


PS. Jestem zdecydowanym antyfideistą, a wierzyć można naprawdę we wszystko. Najgorszą jest zaś ślepa wiara w jedynosłuszność własnych przekonań. Tylko konieczność przedstawiania racjonalnych argumentów na całość swoich twierdzeń może nas bronić przed własną głupotą.

Pozdrawiam.

@@@
.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej..
#421
10-03-2014 10:31
 Ocena 2 na 2
Elasp (6859 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii

Publicznie zarzucił mi Pan kłamstwo (www.racjon(*).php/s,608495/z,0/d,24#w610963) :

Czytamy tam m.in.:

>Oczywiste kłamstwo służące prymitywnym manipulacjom mocno ograniczonego wiarą "prawdziwego" katolika.

Jest to pomówienie. Przypomnę, że:

"Zniesławienie, pomówienie, obmówienie, oszczerstwo - występek polegający na pomówieniu innej osoby, grupy osób, instytucji, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności.

Zagrożony karą grzywny albo karą ograniczenia wolności na podstawie art. 212 § 1 Kodeksu karnego. Sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo karze pozbawienia wolności do roku jeżeli pomawia inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania (art. 212 § 2 k.k.)."

Regulamin Forum w § 4 stwierdza zaś, że:

§ 4. Uczestnicy Forum zobowiązani są do respektowania norm prawnych i obyczajowych obowiązujących w Polsce.


Proszę zatem o wskazanie dostrzeżonej przez Pana "ogromnej różnicy" między dwoma poniższymi zdaniami:

1. Każda wiara, nieżalenie od jej przedmiotu, ogranicza moralnie i intelektualnie, usprawiedliwiając zło czynione w jej imieniu.

2. Każda wiara - niezależnie od jej przedmiotu - ogranicza nas intelektualnie, a także moralnie - usprawiedliwiając zło czynione w jej imieniu.

Jeżeli Pan tego nie zrobi, wystąpię z wnioskiem o zbanowanie Pana z uwagi na naruszenie §4 Regulaminu Forum. Albo §4 obowiązuje, albo jest tylko martwą literą.

#422
10-03-2014 10:15
 Ocena 2 na 2
maceox (6766 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi szarley
>>Nie ma Pan nawet odrobiny wiedzy o tym, jakie moje o szarleyu zdanie.
>Nie wiem czy szarley zasługuje na to aby mieć o nim jakiekolwiek zdanie
Właśnie chciałem napisać, że mi trochę głupio, że zaczęliśmy tu rozmawiać o Tobie bez Twojego udziału. Jednak, gdy wysuwane są żale, że dyskryminowane są tu osoby wierzące, to Twoja działalność na forum obala tę tezę.

Wydaje mi się, że już bardziej na tym forum dyskryminowana jest próżność, niż fideizm, choć od próżności chyba jeszcze trudniej się uwolnić.

#423
10-03-2014 10:16
 Ocena 9 na 9
Fizyk (17637 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi Elasp
> ... ludźmi niereligijnymi są częstokroć ludzie z wierchuszki społeczeństwa, nie "ludzie nauki", jak głosi racjonalistyczna propaganda...

To jest zwyczajnie nieprawda. Znam dobrze środowisko naukowców z wielu konferencji międzynarodowych i na tym poziomie ateizm jest przeważającym światopoglądem. Oczywiście dyskusje naukowe przebiegają tak jakby Boga nie było, ale jak przy lampce wina rozmowa zejdzie na tematy religijne, to z moich obserwacji ateistów jest ok. 3/4. Natomiast w pozostałej 1/4 jeszcze nie spotkałem nikogo, kto wierzyłby w Boga którejś ze zorganizowanych religii - ich Bóg jest podobny do Twojego, ukrywający się gdzieś w jakimś zakątku, może nawet innego wieloświata.

#424
10-03-2014 10:21
 Ocena 1 na 1
Elasp (6859 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi cmos

>Wystarczy, czy mam wchodzić w głębiej? Ostrzegam: Jestem inżynierem, interesuję się tym tematem i mogę długo i szczegółowo.

W zupełności wystarczy, dziękuję za informację.

#425
10-03-2014 10:22
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi maceox
>Właśnie chciałem napisać, że mi trochę głupio, że zaczęliśmy tu rozmawiać o Tobie bez Twojego udziału. Jednak, gdy wysuwane są żale, że dyskryminowane są tu osoby wierzące, to Twoja działalność na forum obala tę tezę.
>Wydaje mi się, że już bardziej na tym forum dyskryminowana jest próżność, niż fideizm, choć od próżności chyba jeszcze trudniej się uwolnić.

Każdy z nas wypowiada się publicznie, każdy wpis podlega publicznemu osądowi. Moje także.

#426
10-03-2014 10:35
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi Elasp
>Proszę o konkrety. Na razie to gadka-szmatka.

Konkret: obserwacja satelitarna Ziemi jest jednym z przykładów wykorzystania przestrzeni kosmicznej i technik satelitarnych dla celów użytkowych. Dane pozyskiwane z obserwacji satelitarnej dostarczają informacji, które zostają wykorzystane w szeregu różnorodnych dziedzin, takich jak: geodezja i kartografia, systemy informacji przestrzennej, badania zmian klimatycznych, meteorologia, synoptyka i prognozy pogody, geologia, badania środowiska, zanieczyszczeń wód i powietrza itp., bezpieczeństwo, zarządzanie kryzysowe, rolnictwo i leśnictwo.
Krótko mówiąc pomagają żyć i dbać o środowisko.

Widzę że z wyjaśnieniami przyszedł Panu w sukurs również kol. cmos (trafne spostrzeżenia)
www.racjonalista.pl/forum.php/s,608495#w611132

> Po co mu to? Jakie ma to praktyczne zastosowanie?

M.in. zaspokaja odwieczny głód człowieka by wiedzieć, wyjaśniać, rozumieć, być bliżej etc. A to daje również poczucie spokoju, świadomość że wiemy o otaczającym nas wszechświecie trochę więcej niż 100, 1000 lat temu. Pomaga odrzucić lub przewartościować niektóre propozycje wyjaśnień religijnych (na przykład przeszłości świata i wszechświata) które w rzeczywistości niczego nie wyjaśniały, a tylko wprowadzały w co bardziej ambitnych głowach zamęt.

Wg mnie patrzenie w kosmos oczami teleskopów i analiza pozyskanych w ten sposób danych pozwala jeszcze odważniej patrzeć w przyszłość rodzaju ludzkiego.
Dziś obserwujemy, za 500 lat najbliższe gwiazdy mogą być w naszym zasięgu.

Kto tylko siedzi w miejscu i myśli że już "wie" - tak naprawdę się cofa.

A wracając - jako ciekawostka, powiązana z przyszłymi lotami kosmicznymi:
www.spider(*)/02/eksperyment-z-owadami.html

Serdecznie pozdrawiam!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

Elasp (6859 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi Fizyk
.
>To jest zwyczajnie nieprawda. Znam dobrze środowisko naukowców z wielu konferencji międzynarodowych i na tym poziomie ateizm jest przeważającym światopoglądem. Oczywiście dyskusje naukowe przebiegają tak jakby Boga nie było, ale jak przy lampce wina rozmowa zejdzie na tematy religijne, to z moich obserwacji ateistów jest ok. 3/4. Natomiast w pozostałej 1/4 jeszcze nie spotkałem nikogo, kto wierzyłby w Boga którejś ze zorganizowanych religii - ich Bóg jest podobny do Twojego, ukrywający się gdzieś w jakimś zakątku, może nawet innego wieloświata.

Szczerze mówiąc uważam, że wystawia Pan swoim rozmówcom niepochlebne świadectwo, bo z tego, co Pan powiedział wynika, że 1/4 z nich albo nie potrafi zastosować brzytwy Ockhama, która jest przecież jednym z podstawowych środków metodologicznych nowożytnej nauki, albo nie potrafi (bądź nie chce) uzgodnić własnych przekonań z wynikami naukowymi.

#428
10-03-2014 11:16
 Ocena 3 na 3
maceox (6766 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi Elasp
>>I kogo interesuje Pańska opinia, jeśli ma Pan mniej punktów, niż wpisów, a pomimo rewolucji światopoglądowej na forum wciąż Pan zbiera nowe minusy.
> Dawno nie czytałem na tym forum czegoś równie infantylnego.
Zawsze warto zachować w sobie coś z dziecka...

Odnosiłem się do Pańskiej wypowiedzi:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,608495#w610873

Elasp:
Myślę, że nikt samodzielnie myślący nie będzie już brać wpisów p. Bogusławskiego na poważnie.

... gdyż nawyraźniej według Pana dorosłym i samodzielnie myślącym jest ten, kto nie bierze na poważnie tych wpisów, których Pan nie lubi.

A statystyki punktacji tylko tę moją opinię popierają. Kto ma brać wpisy P. Bogusławskiego nie na poważnie, a Pańskie wpisy na poważnie, jeśli nie punktujący te wpisy forumowicze?

Oczywiście według Pańskiej logiki Pan i Pańska klika myślicie samodzielnie, jak na fideistów przystało, a cała reszta to głupie stado racjonalistów zdominowane przez Bogusławskiego. Jeśli Wam się tu nie podoba poziom większości, to dlaczego nie wejdziecie sobie na portale fideistyczne?

Ja na przykład Pańskie wpisy biorę bardzo na poważnie - inaczej bym się do nich w ogóle nie odnosił - a uważam, że w większości są całkowicie niepoważne, gdyż przypominają morały i mądrości prawione przez przemądrzałego trzynastolatka, chcącego wykazać innym jak bardzo błądzą.

#429
10-03-2014 11:21
 Ocena 9 na 9
Fizyk (17637 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi Elasp
>> Znam dobrze środowisko naukowców z wielu konferencji międzynarodowych i na tym poziomie ateizm jest przeważającym światopoglądem. Oczywiście dyskusje naukowe przebiegają tak jakby Boga nie było, ale jak przy lampce wina rozmowa zejdzie na tematy religijne, to z moich obserwacji ateistów jest ok. 3/4.

> Szczerze mówiąc uważam, że wystawia Pan swoim rozmówcom niepochlebne świadectwo, bo z tego, co Pan powiedział wynika, że 1/4 z nich albo nie potrafi zastosować brzytwy Ockhama, która jest przecież jednym z podstawowych środków metodologicznych nowożytnej nauki, albo nie potrafi (bądź nie chce) uzgodnić własnych przekonań z wynikami naukowymi.

Tutaj akurat się z Panem zgadzam i szczerze mówiąc ciekawi mnie jak ta 1/4 radzi sobie ze schizofrenią światopoglądową, ale to chyba Pan może tę zagadkę wyjaśnić przez introspekcję?

#430
10-03-2014 12:49
 Ocena 6 na 6
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi Elasp
.
>Publicznie zarzucił mi Pan kłamstwo (www.racjon(*).php/s,608495/z,0/d,24#w610963) :
>Czytamy tam m.in.:
Zmanipulowane przez Pana Elaspa zdanie:
"Każda wiara, nieżalenie od jej przedmiotu, ogranicza moralnie i intelektualnie, usprawiedliwiając zło czynione
w jej imieniu".

Bogusławski:
Oczywiste kłamstwo służące prymitywnym manipulacjom mocno ograniczonego wiarą "prawdziwego" katolika.
Gdzie Bogusławski tak napisał? Proszę o źródło?

Pańskie manipulacje czyimiś wypowiedziami i wstawianie chorych projekcji Pańskiego umysłu jako czyichś poglądów,
to zwyczajne intelektualne qurestwo. Odpowiadam za każdy przedstawiony tu tekst, ale tekst własny, a nie za wytwory czyjejś psychozy.

Jak, można wyżej przeczytać zarzuciłem Panu nie tylko kłamstwo, ale także intelektualne qurestwo.

>Jest to pomówienie.
To Pańskie zdanie, które ja mam w odpowiednim poszanowaniu. Nie odpowiedział Pan, gdzie tak napisałem jak Pan to podał, a więc Pan kłamał i to stwierdzenie w całej rozciągłości podtrzymuję.

>Proszę zatem o wskazanie dostrzeżonej przez Pana "ogromnej różnicy" między dwoma poniższymi zdaniami:
>1. Każda wiara, nieżalenie od jej przedmiotu, ogranicza moralnie i intelektualnie, usprawiedliwiając zło czynione w jej imieniu.
>2. Każda wiara - niezależnie od jej przedmiotu - ogranicza nas intelektualnie, a także moralnie - usprawiedliwiając zło czynione w jej imieniu.
Ależ bardzo proszę! Pierwsze zdanie jest Pańskie, a więc jest głupie, drugie jest moje, a więc jest mądre, a Panu nie wolno własnych głupot przypisywać innym, gdyż to nie tylko kłamstwo i manipulacja, ale zwyczajne intelektualne qurestwo.

Tu mamy przykład wykorzystania Pańskiego kłamstwa do chorych,
obraźliwych dla wszystkich inaczej myślących, wywodów:
Oto dictum Bogusławskiego:

"Każda wiara, niezależnie od jej przedmiotu, ogranicza moralnie i intelektualnie, usprawiedliwiając zło czynione w jej imieniu".

Ażeby tak twierdzić, musimy przyjąć, że istnieje jakaś jedna, obiektywna moralność - właśnie ona jest naruszana przez (każdą) wiarę.

Tymczasem Bogusławski odrzuca tezę o jednej, obiektywnej moralności. Jak więc może wiara "ograniczać moralne", skoro nie ma jednej moralności, a tylko wiele rożnych systemów, spośród których część wyrasta właśnie z takiej czy innej religii? Wiara z założenia nie narusza wielu systemów zgodnych z nią, jak więc może "po prostu" ograniczać moralne, jak głosi twierdzenie Bogusławskiego? Który dokładnie system moralny jest naruszany przez wybory czynione z fideistycznej (zwłaszcza religijnej) motywacji? Jeżeli błędem wiary jest to, że nierzadko usprawiedliwia zło, o które zło chodzi, z jakiego systemu wyjęte? To trzeba doprecyzować, inaczej teza ta nie ma żadnego sensu.

Walka z wiarą ma sens, jeżeli się pokaże, że wiara ogranicza bardziej niż jej brak. Pozornie subtelne twierdzenie "każda wiara (niezależnie od jej przedmiotu) ogranicza moralnie i intelektualnie usprawiedliwiając zło czynione w jej imieniu" jest w istocie bezpłodne bez tego uszczegółowienia. Bogusławski jest ignorantem nie tylko w filozofii i nauce, ale także w logice i po prostu nie wyczuwa tego niuansu.

W tym względzie proszę sprawdzić moją odpowiedz daną p. Dokowskiemu (o ile dobrze pamiętam) 31 grudnia 2012 r. Tam jest to wykazane i nic nie da się tu więcej zrobić.

Nie sądzę zresztą, aby ateiści wykazywali wyższość moralną nad fideistami. Przeciwnie, na ogół są ludźmi zdemoralizowanymi.
_________________

Zaraz zaraz, przecież "każda wiara ogranicza moralnie i intelektualnie, itd.". Bogusławski tymi słowami wrzuca więc wszystkich wierzących (w cokolwiek) do wora ludzi ograniczonych, tyle tylko że ograniczenie to jego zdaniem ma różny stopień, ale tak czy owak jest.

Albo Pan tego nie rozumie, albo udaje, że nie rozumie.

Oczywiście ta wielokrotnie deklarowana zasada to kamuflaż. Bogusławskiemu nie chodzi przecież o "każdą wiarę", nie z "każdą wiarą, niezależnie od jej przedmiotu" walczy, ale z wiarą religijną. Ta zasada daje mu tylko wygodny, pozornie teoretyczny pretekst.


Bardziej obrzydliwe jest, iż tą manierę - imputowania innym własnych projekcji oraz manipulacji tekstami - stosuje Pan tu nagminnie i przygwożdżony dowodami, zamiast przeprosić, tkwi w troglodyckim uporze. Tak na poważnym dyskusyjnym forum nie godzi się robić. Zupełnie nie na tym polegają polemiki intelektualne pomiędzy ludźmi mającymi różne poglądy i proszę tu nie przenosić zwyczajów z katolickich seminariów. Tu nie jest ten poziom ani intelektualny, ani moralny.

Miłego dnia.

@@@
.

#431
10-03-2014 12:56
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi Elasp
>Publicznie zarzucił mi Pan kłamstwo
>[...]
>"Zniesławienie, pomówienie, obmówienie, oszczerstwo - występek polegający na pomówieniu innej osoby, grupy osób, instytucji, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności.
Wydaje mi się, że jako "nicki" nie podlegamy tej ochronie. I to zdaje się łącznie z tymi, którzy używają pseudonimów mających postać imienia z nazwiskiem. I chyba nawet jeśli gdzieś się ujawniłeś z nazwiska, np. w pracy, to nie może z tego wynikać ograniczenie swobód innych.

Elasp (6859 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii

>Wydaje mi się, że jako "nicki" nie podlegamy tej ochronie.

Co innego mówi paragraf 4.

#433
10-03-2014 14:38
 Ocena 2 na 4
Elasp (6859 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii

Powiedziałem: "oto dictum Bogusławskiego" Słowo "dictum" oznacza m.in. powiedzenie, (dico - mówię), myśl, którą powtarza się często, w rożnych sytuacjach. "Dictum" to nie
to samo, co cytat, a więc przedstawienie słowa pisanego. Odtworzyłem Pańską myśl
wiernie.

Nie powiedziałem: "oto cytat z Bogusławskiego". Gdybym tak powiedział, faktycznie
popełniłbym błąd.

Pański zarzut kłamstwa wynika z nieznajomości języków obcych.

#434
10-03-2014 16:44
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi Elasp
.
>Powiedziałem: "oto dictum Bogusławskiego" Słowo "dictum" oznacza m.in. powiedzenie, (dico - mówię), myśl, którą powtarza się często, w rożnych sytuacjach. "Dictum" to nie to samo, co cytat, a więc przedstawienie słowa pisanego.
Dalej Pan kłamie, a do tego "idzie w zaparte". To co Pan napisał, to nie jest po prostu i zwyczajnie moje. To jest Pańska prymitywna manipulacja ułatwiająca Panu obrzucanie mnie błotem. Oto kilka przykładów z tego wątku:

To niech Pan nie zaśmieca forum bezwartościowymi wpisami.

Niech Pan skończy z tymi komunistycznymi bredniami, przebranymi dla niepoznaki w szaty "racjonalizmu".
Po 1989 r. dziwnie namnożyło się "demokratów" i "racjonalistów". Jakkolwiek paru naiwnych na tym forum
dało się nabrać (nieszczęsny p. Maceox), Pana pokolenie myślowe należy już do przeszłości i czas najwyższy
z tym się pogodzić.

Myślę, że nikt samodzielnie myślący nie będzie już brać wpisów p. Bogusławskiego na poważnie.


>Odtworzyłem Pańską myśl wiernie.
Nagminnie używa Pan tu słów, których znaczenia nie rozumie. Wierność, to «zgodność z rzeczywistością, z wzorem,
z oryginałem; dokładność, ścisłość»
. Wierność i kłamliwa manipulacja to alternatywy.

>Nie powiedziałem: "oto cytat z Bogusławskiego". Gdybym tak powiedział, faktycznie popełniłbym błąd.
Zupełnie to nie ma żadnego znaczenia, czy nazwał pan tekst dictum, czy cytatem, gdyż ponadto użył Pan cudzysłowu,
a to oznacza, że przypisał mnie swoją wypowiedź.

>Pański zarzut kłamstwa wynika z nieznajomości języków obcych.
Panie poligloto (a raczej ..ioto) cokolwiek "dictum" miałoby nie oznaczać, to nie znaczy iż wolno Panu swoje idiotyzmy mnie przypisywać.

Ponadto zanim Pan zacznie się chwalić znajomością języków obcych, to wypadałoby trochę lepiej poznać język polski, a nie rżnąć tu głupa, że nie rozumie Pan swojej manipulacji dokonanej jednak w Pańskim rodzimym języku. Ja nie przyszedłem na nasze forum aby popieprzyć sobie głupoty. Zastanawiam się nad tym co tu piszę i odpowiadam za każde napisane przez siebie zdanie, ale zdanie napisane przez siebie. Każdy może, jak tylko zechce moje wypowiedzi krytykować, ale nikt nie jest upoważniony do manipulacji moimi wypowiedziami, a już szczególnie ten, który niewiele potrafi zrozumieć z mojego tekstu
i dokonuje swoich chorych projekcji - co pokazałem wyżej.

Całkowicie i pełni odpowiedzialny za słowo potwierdzam, iż uważam Pana za kłamcę i krętacza, który chyba nigdy nie potrafi przyznać się do błędu i przeprosić. To, że nie potrafi Pan zrozumieć tego co inni piszą - nie jest żadnym Pana usprawiedliwieniem.

@@@
.

#435
10-03-2014 16:14
 Ocena 3 na 3
Vytautas (4394 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi worek kości
>Jeżeli ktoś nazywa ateizm religią, to zazwyczaj rozumie religijność nie instytucjonalnie, ale epistemicznie. Ateista jest więc religijny w tym sensie, że nie potrafi uzasadnić swojego twierdzenia, że Bóg nie istnieje. Jest to tylko wyrazem jego ateistycznej wiary.
   No, to spróbuj udowodnić, że nie istnieją krasnoludki. Nie da się tego zrobić, ponieważ nie istnieje definicja krasnoludka. Wszelkie argumenty przeciwko ich istnieniu można "zbić" dokładając jakąś cechę do definicji tego bytu. Na przykład: Nikt krasnoludków nie widział? Ano nie, bo są niewidzialne, albo doskonale przeźroczyste... Właśnie dlatego stosuje się w logice zasadę ciężaru dowodu. To ty masz dowodzić, że bogowie (w tym Bóg) istnieją. Żądanie, abym ja dowodził nieistnienia Boga jest błędem logicznym, jakże często umyślnie popełnianym w erystyce.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365