 |
Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-02-2014 15:17 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
27 na 27 | . Świętej pamięci forumowiczy - pan Zbysław Śmigielski wyraził kiedyś takie zdanie: "Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii" i to zdanie pan Niestadny wczoraj (22.02) uzupełnił: Ech, to były czasy... Ateistyczne mohery/ateooszołomstwo nie doszło jeszcze do głosu a wytwór ludzkiej wyobraźni o nazwie "Bóg" nie był głównym tematem na Racjonaliście.A pan Klapacjusz dzisiaj uzupełnił akapitem pana Śmigielskiego podsumowującym jego wątek: "A może zajęlibyście się racjonalizmem?!"W tym wątku zanotowano ponad 200 wypowiedzi. Oceniam, że mniej, niżeli 30 to wypowiedzi "na temat". Resztę stanowią "przebłyski geniuszu" domorosłych gadaczy, plotących byle co o byle czym. Zastępujących wiedzę - niewiele wartymi poglądami. Za to zgodnymi z tak zwaną demokracją, co oznacza, że każdemu wolno wszystko.Pan Sobieski20 zaś pyta: Co to znaczy wojujący ateista?? Czy ktoś kto publicznie mówi że bóg to urojenie jest już wojującym ateistą? A jeśli otwarcie mówi że krasnoludki są tylko w bajkach to też jest Wojującym krasnoludkowym ateistą? Red. Mariusz Agnosiewicza ostatnio nam zadeklarował: Chcę to zmienić. Racjonalista popierając ideę państwa świeckiego nie może ograniczać się do nic nie wnoszącej nawalanki do kościół, kler i klerykałów. Będę mocno promował pogłębione rozumienie racjonalizmu, dotykające istoty współczesnych problemów społecznych a nie problemów z bogiem. Mówi się często że nikt tak intensywnie nie dyskutuje o bogu jak ateiści i coś w tym jest. Ale tak być nie musi, nie powinno. Nasze problemy są realne i chciałbym, abyśmy nimi się zajmowali., ale muszę przyznać, iż w kontekście jego życiowego dorobku tej deklaracji nie rozumiem. Już łatwiej mi zrozumieć atakującego racjonalizm światopoglądowy pana Elaspa. Red. Agnosiewicz napisał: Racjonalista po odejściu Małgorzaty i Andrzeja z pewnością obciążony będzie moimi wadami, moim stylem myślenia. Mogę jednak zapewnić, że Racjonalista nie będzie ograniczony moimi poglądami. Racjonalista nie będzie się ograniczał do tego, co odpowiada mnie i moim przekonaniom, czy mojej wizji racjonalizmu. Chcę, by portal był wielogłosowy. Chcę, by było w nim miejsce dla różnych nurtów wolnej i rozumnej myśli. Mam dziś na to dostatecznie dużo pokory.
Jeszcze nigdy nie przeczytałem tak wiele w swoim życiu, jak w mijającym roku. Otwarło to przede mną nowe horyzonty i znacznie lepszą umiejętność przyznawania się do błędów. Mówiłem już o tym w przeszłości, że kształt Racjonalisty to dzieło interaktywne: tworzą go redaktorzy w interakcji z czytelnikami. Ja sam czuję się tworem wspólnoty wirtualnej skupionej wokół Racjonalisty. Wiele mediów wychodzi do odbiory ze ściśle określoną agendą. Racjonalista był projektem wspólnego poszukiwania prawdy, wspólnego rozwijania własnego światopoglądu opartego na krytycznej myśli i racjonalnym argumentowaniu. Kiedy w 2000 roku opublikowałem swe pierwsze krytyczne myśli dotyczące instytucji Kościoła katolickiego, nie miałem jeszcze pojęcia, że strona ta stanie się ateistycznym centrum krytyki religii jako takiej. Wynikło to dopiero z twórczej interakcji z czytelnikami. Później Racjonalista z tematyki stricte religioznawczej zaczął wychodzić ku innym tematom. Proces ten cały czas uważam za żywy i twórczy. www.racjonalista.pl/kk.php/s,9511 Ale interpretacje tego wywodu mogą być przeróżne Racjonaliści moim zdaniem powinni się zdecydowanie różnić od religiantów, a religiant według słownika języka polskiego, to bigot, dewot, człowiek przesadnie gorliwy w wierze i praktykach religijnych. "Teista - religiant" definiuje swojego boga, personifikuje go, i dobiera sobie jakiś zestaw wierzeń. Skoro czysty teista tego nie robi to jakie konsekwencje w życiu codziennym ten światopogląd rodzi? Czy jest to tylko intelektualna spekulacja? Nie istnieją żadni "czyści teiści", tak jak nie istnieją "czyści ateiści". Wszyscy w miarę naszych możliwości poszukujemy sensu naszego istnienia. Czy ateistą może być osobą wierząca?Zdecydowanie tak! Można wierzyć, że Bóg jest i można wierzyć, że Boga nie ma. Można wyznawać bogów transcendentalnych i w bogów ziemskich. Żadna z tych wiar nie jest nawet odrobinę lepsza od drugiej. Tak, jak z powodu samego przekonania teizm-ateizm nie wynika mądrość określonego człowieka. Dlatego ja wielokrotnie tu powtarzam, że nie jestem ateistą tylko naturalistą ontologicznym i opieram swój światopogląd na sceptycyzmie naukowym. Skomplikowane? Może trochę, ale warto do tego dość, aby odrzucić wszelki fideizm. Muszę przyznać się bez bicia, że jakoś wcale nie bolą mnie epitety: "wojujący ateista", "antyklerykał", "bezbożnik", "fanatyk niewiary", a śmieszy przypisywanie sobie postawy agnostycznej, czy też oportunizm koncesjonowanych ateistów, którzy grzecznie trzymają się miejsca przez Kościół im wyznaczonym. Wojujący ateista, bezbożnik i fanatyk niewiary. Bogusławski.PS. Jestem zdecydowanym antyfideistą, a wierzyć można naprawdę we wszystko. Najgorszą jest zaś ślepa wiara w jedynosłuszność własnych przekonań. Tylko konieczność przedstawiania racjonalnych argumentów na całość swoich twierdzeń może nas bronić przed własną głupotą. Pozdrawiam. @@@ . | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej..#226 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | . > Wiersz nienajgorszy,Poezja, to jednak sprawa gustu, a gustami trudno dyskutować, ale zgadzam się - grafomani potrafią gorsze opublikować, a więc jest rzeczywiście nie najgorszy. > A wzajemne animozje z Bogusławskim załatwcie sobie w rozmowie, nie w podtekstach.SJP PWN: Podtekst «sens niewypowiedziany w tekście lub niewynikający z sytuacji wprost, ale taki, którego można się domyślić» Podteksty walące po nicku, to bardzo ciekawa forma podtekstowania. Bardzo lubię podteksty, ale do nich konieczną jest inteligencja tak piszącego, jak i czytającego. Ja ani do Pana, ani do pana Elaspa żadnych animozji (niechęć do kogoś wywołana urazą; też: niesnaska wywołana tym uczuciem) nie odczuwam i bardzo proszę mnie w nich nie ustawiać. Nie przeszkadzają mi też Wasze konkluzywne dysputy. To wolne forum wolnomyślicieli. Pozdrawiam. @@@ . |
#227 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii |
> Wiersz nienajgorszy, ale czy naprawdę sądzisz, że ataki na Twoje stanowisko to od razu nawoływanie do wieszania wierzących?Nie, nie sądzę. Natomiast ateizm w ostateczności, albo raczej ateizm w skrajnej postaci do tego faktycznie prowadzi. Każda skrajność jest niebezpieczna, ateistyczna także. Należy walczyć zarówno z fanatyzmem religijnym, jak antyreligijnym. "Nie najgorszy" piszemy osobno (chyba pomyliłeś z "niezgorszy"). > A wzajemne animozje z Bogusławskim załatwcie sobie w rozmowie, nie w podtekstach. Nie ma mowy o żadnych animozjach, przynajmniej jeśli o mnie chodzi. Pan Bogusławski zakorzenił się na dobre w świadomości p. Maceoxa, stąd jego obecność w wierszu. O naszej rozmowie pamiętam - odpowiem jutro z uwagi na późną porę. |
#228 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | > >Bo miło jest górować w dyskusji?> Chyba tak. Jednak na tym poziomie to nie takie proste.Bo górują nad nami w Niebiesiech? |
| Vancalar (1804 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii |
Cytat:>W przypadku wielu różnych i wykluczających się hipotez wybieramy najprostszą, bo a priori rzeczywiście wszystkie są równoważne. Kto wybiera??? Ty ? Najprostsza dla Ciebie znaczy prawdziwa? A co, jeżeli nie "najprostsza" hipoteza jest prawdziwa? "Wybieramy" ? Powiedz mi, jakie ma znaczenie Twoje "wybieramy" wobec rzeczywistości? Uważasz, że "wybierając" zmuszasz rzeczywistość do określonego zachowania? Ty "wybierasz , co Ci pasuje. Czy to co "wybrałeś" to rzeczywistość, czy to, co istnieje naprawdę? Cytat:>> 2. Stawiając tak sprawę mogę powiedzieć: dokąd nie uzasadni się twierdzenia, że prawdopodobieństwo istnienia Boga jest zerowe, dotąd teista ma prawo utrzymywać, że prawdopodobieństwo to jest niezerowe. A takie do wiary w zupełności wystarcza. >Ale kiedy jedynie niezerowe prawdopodobieństwa istnienia bogów generuje nieskończenie wielu możliwych bogów, rodzi nieskończenie więcej problemów od założenia prostszego, że takowi nie istnieją. Do wiary wystarczy nie zauważenie tego faktu. A Powiedz mi, jakie ma znaczenie "ilość problemów" wobec rzeczywistości? Bóg albo istnieje albo nie. To, czy TOBIE się wydaje, że coś jest "bardziej" albo "mniej" proste nie ma żadnego znaczenia... Czyż nie? Cytat:>> 4. Jeżeli tak bardzo upiera się Pan przy poznaniu naukowym, proszę zwrócić uwagę, ze 1) fizyka jest nauką podstawową, oraz że 2) twierdzenie, że istnieją ludzie, nie jest twierdzeniem fizyki. >Twierdzenie jest jak najbardziej domeną filozofii. Badanie, które wskaże, że Ci ludzie istnieją jest już jak najbardziej domeną fizyki. >>To, że pewna chmura atomów jest uważana za jedną rzecz (nazywanym "ludzkim ciałem") jest wynikiem niedoskonałości naszych (czyich?) zmysłów. >Nie, jest pewnym akceptowalnym w społeczeństwie poziomem abstrakcji opisu rzeczywistości. Jest jedynie nazwaniem zespołu atomów ciałem ludzkim. To, że Pan się nad tym zastanawia sugeruje, że jedynie bawi się Pan słowem, zamiast odpowiadać sensownie na pytania. W tym miejscu filozofia przestaje być użyteczna do czegokolwiek. No jak to? Czemu się nad tym nie zastanawiać? Ma Pan jakieś dowody, które takie "zastanawianie się" podważają? Cytat:Nie, jest pewnym akceptowalnym w społeczeństwie poziomem abstrakcji opisu rzeczywistości. Proszę mi powiedzieć, jakie ma znaczenie "akceptowalność opisu rzeczywistości" wobec rzeczywistości? Cytat:>To w tym momencie nie jest to żaden teizm, a jedynie bardzo uduchowione stanowisko ateistyczne. Zadziwię Pana, ale blisko czegoś takiego jest Dawkins. >Reasumując, żadna to krytyka, a miałka zabawa słowem, próba założenia niezależności logiki od człowieka i rzucanie argumentami z zasady nie udowadnialnymi. Czyli NIE DA SIĘ UDOWODNIĆ czegokolwiek ? Czemu więc Ty masz rację? a Ja nie ? Pozdrawiam
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję. |
#230 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | > ateizm w skrajnej postaci do tego faktycznie prowadzi.> Każda skrajność jest niebezpieczna, ateistyczna także. Należy> walczyć zarówno z fanatyzmem religijnym, jak antyreligijnym.Jeśli przez ateizm, jak i fanatyzm religijny w skrajnej postacji rozumie Pan działalność ideologiczną, idącą po trupach do celu - w pełni się zgadzam. > Nie ma mowy o żadnych animozjach, przynajmniej jeśli o mnie chodzi.> Pan Bogusławski zakorzenił się na dobre w świadomości p.> Maceoxa, stąd jego obecność w wierszu.Hm. A myśli Pan, że takie rzeczy - jeśli nawet - dzieją się przypadkiem? Więcej wiary w przeznaczenie!  W innym wątku kol. niestadny zadał ciekawe pytania odnośnie potrzeby umacniania wiary. Cytat:Dlaczego wiarę należy umacniać? Czyżby miała skłonnośc do słabnięcia? Czy wiarę można stopniować? www.racjonalista.pl/forum.php/s,606077#w609458Gdyby zechciałby Pan się wypowiedzieć, zapraszam i pozdrawiam.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#231 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | Fajny wiersz, może taki troszku "kawa na ławę", ale ode mnie plus  > fideizm wypali, da ukojenie...> ... da ukojenie - tego mi trzeba!> Tymczasem starczy ławka i drzewa...Starczy?  
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#232 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | > "Zagłodzić księży!"Oj tam, zaraz zagłodzić. Ja tam zamiast głodzenia lubię rozmawiać. Cytat:Jacku, z chęcią przeczytam i zapoznam się z Twoimi argumentami, ale nie obiecuję szybkiej odpowiedzi, bo zamiast (..) posłali mnie na tą parafię. Przepraszam że tak wyszło, tym bardziej że już dawno obiecałem Ci korespondencję, ale życie lubi zaskakiwać, a moja obecność tutaj jest dużym zaskoczeniem. Odezwę się.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#233 1 na 1 | Sygnał (4252 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | > Ty ?> Najprostsza dla Ciebie znaczy prawdziwa? A co, jeżeli nie "najprostsza" hipoteza jest prawdziwa?> "Wybieramy" ? Powiedz mi, jakie ma znaczenie Twoje "wybieramy" wobec rzeczywistości?> Uważasz, że "wybierając" zmuszasz rzeczywistość do określonego zachowania?> Ty "wybierasz , co Ci pasuje. Czy to co "wybrałeś" to rzeczywistość, czy to, co istnieje naprawdę?Kiepsko z czytaniem ze zrozumieniem, co? Oczywiście, że mój model rzeczywistości może być błędny i mój model nie zmienia rzeczywistego kształtu tej rzeczywistości. Ale o ile jest prosty, elegancki i tłumaczy co się dzieję spokojnie można go uznać za prawdę. > A Powiedz mi, jakie ma znaczenie "ilość problemów" wobec rzeczywistości?> Bóg albo istnieje albo nie. To, czy TOBIE się wydaje, że coś jest "bardziej" albo "mniej" proste nie ma żadnego znaczenia... Czyż nie?A no ma, bo skomplikowane i nic nie tłumaczące modele są bezużyteczne. > No jak to?> Czemu się nad tym nie zastanawiać? Ma Pan jakieś dowody, które takie "zastanawianie się" podważają?Pański czas, pańska zabawa, pańskie zastanawianie się. Sęk w tym, że tego typu domysły nijak więcej o rzeczywistości Panu nie powiedzą. W obliczu zabawy słowem i pomiaru zajmujmy się jednak pomiarami. > Czyli NIE DA SIĘ UDOWODNIĆ czegokolwiek ? Czemu więc Ty masz rację? a Ja nie ?> PozdrawiamOdnoszę się tylko do niematerialnego i niepoznawalnego stwórcę, którego teiści jak najbardziej materialnie poznają. Jeśli chce Pan wskoczyć w dyskusję, zapraszam serdecznie, ale ja nie znoszę się powtarzać, a Pańskie zarzuty już odrzuciłem w poprzednich wypowiedziach. |
#234 2 na 2 | niestadny (2492 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii |
> www.racjonalista.pl/forum.php/s,606077#w609458> Gdyby zechciałby Pan się wypowiedzieć, zapraszam i pozdrawiam.Myślę, że ten wątek jest bardziej ku temu odpowiedni. Ostatnio, po półtorarocznym okresie korzystania z dobrodziejstw statusu bezrobotnego, dostałem się na sześciomiesięczny staż płatny z Powiatowego Urzędu Pracy. Poznałem tam młodego, inteligentnego człowieka przed trzydziestką. Kiedy widząc moją nieporadność powiedział "Boże...", zwróciłem mu żatobliwie uwagę by nie wzywał imienia Pana Boga swego nadaremno na co odpowiedział, że jest ateistą. Jemu nie przeszkadzają krzyże w miejscach publicznych, nie czuje potrzeby nawracania na niewiarę/krzewienia ateizmu czy też przekonywania ludzi wierzących, że wierzą w bzdury. "Jestem neutralny" - powiedział. Spotkałem niewojującego ateistę! 
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/ |
#235 9 na 9 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | . > Ostatnio, po półtorarocznym okresie korzystania z dobrodziejstw statusu bezrobotnego, dostałem się na sześciomiesięczny staż płatny z Powiatowego Urzędu Pracy. Poznałem tam młodego, inteligentnego człowieka przed trzydziestką. Kiedy widząc moją nieporadność powiedział "Boże...", zwróciłem mu żatobliwie uwagę by nie wzywał imienia Pana Boga swego nadaremno na co odpowiedział, że jest ateistą. Jemu nie przeszkadzają krzyże w miejscach publicznych, nie czuje potrzeby nawracania na niewiarę/krzewienia ateizmu czy też przekonywania ludzi wierzących, że wierzą w bzdury. "Jestem neutralny" - powiedział.> Spotkałem niewojującego ateistę!  No, nareszcie rozumiem. Niewojujący ateista, to taki, który spełnia żądania Kościoła. Zachowujący poglądy dla siebie oportunista. Nie zauważający panoszenia się kleru i dyskryminacji niewierzących, a nawet tylko wierzących inaczej. Człowiek, któremu żadne racjonalistyczne forum, a tym bardziej racjonalistyczne stowarzyszenia nie są do niczego potrzebne. Wszyscy inni to bezbożne diabły wcielone - "wojujący ateiści". Pozdrawiam. @@@ . |
#236 3 na 3 | niestadny (2492 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii |
> Nie, nie sądzę. Natomiast ateizm w ostateczności, albo raczej ateizm w skrajnej postaci do tego faktycznie prowadzi. Każda skrajność jest niebezpieczna, ateistyczna także. Należy walczyć zarówno z fanatyzmem religijnym, jak antyreligijnym.Z jednej strony mamy moherowych dziadków i babcie z atakami na reporterów czy dziennikarzy a z drugiej tego typu kwiatki: www.youtube.com/watch?v=hXlY4DOefrcwww.adnstr(*)antoso-ataque-a-unos-catolicosZaczyna się zazwyczaj niewinnie - od żartów. Następnie są kpiny, wyśmiewanie, wyszydzanie, poniżanie. Później - jak już wystarczająco zohydzi się sobie i innym wizerunek obcego światopoglądowo człowieka - od słów przechodzi się do czynów. Przerabiane wielokrotnie w historii.
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/ |
#237 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | > Moim prywatnym zdaniem takie podejście do zagadnienia religii jest niesłychanie ciekawszym i złożonym zagadnieniem niż zatrzymywanie się na swego rodzaju "naiwnym" i dość "przedszkolnym" podejściu, zgodnie z którym religia postrzegana (i automatycznie klasyfikowana) jest jedynie jako irracjonalne poddanie się prymitywnym przesądom i zabobonom.Moim ateistycznym zdaniem, kogo interesuje poddanie religijnych założeń filozoficznej obróbce, ten odrzuca poddanie się prymitywnym zabobonom. Ale skoro już chce się filozofować, czy nie lepiej robić to w oderwaniu od irracjonalnie zatrzymującej się na swych "naiwnych" i dość "przedszkolnych" dogmatach religii? |
#238 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | > "Jestem neutralny" - powiedział.Ciekawe, czy będzie tak nadal, gdy spotka dziewczynę którą pokocha, a ona w zamian będzie go ciągać po kościołach, chcieć chrzcić ich dzieci, indoktrynować je później wiele lat na lekcjach religii u księży nad którymi nie ma absolutnie żadnego działającego systemu weryfikacji ich zakulisowych uczynków. Niejeden z początku "neutralny" pisał u nas później poruszające wątki: www.racjonalista.pl/forum.php/s,604870
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#239 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | > Pan Elasp ma takie same pojęcie o kabale jak i o racjonalności - nawet w jej katolickim wydaniu.Cytat:W kilkadziesiąt lat później zwolennicy romantyzmu poddali mocnej krytyce kult rozumu, sławiąc "szlachetnego dzikusa z Alp", który stroni od zepsucia cywilizacji, odnajduje radość życia wśród jezior i puszcz nieskażonych sukcesami techniki. Ktoś mi się tu kojarzy. Mianowicie Witold Gombrowicz i jego "Ferdydurke".
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | > www.youtube.com/watch?v=hXlY4DOefrc> www.adnstr(*)antoso-ataque-a-unos-catolicosCo to za rytuał, albo wydarzenie w tym drugim linku? Czy to się jakoś nazywa? Ciekawe, że najbardziej agresywne są w tych scenach kobiety. A faceci biernie dają się opluwać i wzgardzać, czyniąc z siebie ofiary. Nie mogę sobie przypomnieć, kto to powiedział (albo Jiddu Krishnamurti, albo Osho). W człowieku jest coś takiego, że jeśli przez dziesięciolecia lub stulecia spycha jakąś swoją naturalną skłonność do podziemia, penalizuje poczuciem winy i grzechem - musi ona później wybuchnąć ze zdwojoną siłą.Podstawa to równowaga i szacunek dla zdowych imperatywów we wszystkim. pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|