Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
23-02-2014 15:17Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
Ocena 27 na 27
.
Świętej pamięci forumowiczy - pan Zbysław Śmigielski wyraził kiedyś takie zdanie:
"Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii" i to zdanie pan Niestadny wczoraj (22.02) uzupełnił:
Ech, to były czasy... Ateistyczne mohery/ateooszołomstwo nie doszło jeszcze do głosu a wytwór ludzkiej wyobraźni
o nazwie "Bóg" nie był głównym tematem na Racjonaliście.

A pan Klapacjusz dzisiaj uzupełnił akapitem pana Śmigielskiego podsumowującym jego wątek:
"A może zajęlibyście się racjonalizmem?!"
W tym wątku zanotowano ponad 200 wypowiedzi. Oceniam, że mniej, niżeli 30 to wypowiedzi "na temat". Resztę stanowią "przebłyski geniuszu" domorosłych gadaczy, plotących byle co o byle czym. Zastępujących wiedzę - niewiele wartymi poglądami. Za to zgodnymi z tak zwaną demokracją, co oznacza, że każdemu wolno wszystko.

Pan Sobieski20 zaś pyta: Co to znaczy wojujący ateista?? Czy ktoś kto publicznie mówi że bóg to urojenie jest już wojującym ateistą? A jeśli otwarcie mówi że krasnoludki są tylko w bajkach to też jest Wojującym krasnoludkowym ateistą?

Red. Mariusz Agnosiewicza ostatnio nam zadeklarował:
Chcę to zmienić. Racjonalista popierając ideę państwa świeckiego nie może ograniczać się do nic nie wnoszącej nawalanki do kościół, kler i klerykałów. Będę mocno promował pogłębione rozumienie racjonalizmu, dotykające istoty współczesnych problemów społecznych a nie problemów z bogiem. Mówi się często że nikt tak intensywnie nie dyskutuje o bogu jak ateiści i coś w tym jest. Ale tak być nie musi, nie powinno. Nasze problemy są realne i chciałbym, abyśmy nimi się zajmowali., ale muszę przyznać, iż w kontekście jego życiowego dorobku tej deklaracji nie rozumiem. Już łatwiej mi zrozumieć atakującego racjonalizm światopoglądowy pana Elaspa.

Red. Agnosiewicz napisał: Racjonalista po odejściu Małgorzaty i Andrzeja z pewnością obciążony będzie moimi wadami, moim stylem myślenia. Mogę jednak zapewnić, że Racjonalista nie będzie ograniczony moimi poglądami. Racjonalista nie będzie się ograniczał do tego, co odpowiada mnie i moim przekonaniom, czy mojej wizji racjonalizmu. Chcę, by portal był wielogłosowy. Chcę, by było w nim miejsce dla różnych nurtów wolnej i rozumnej myśli. Mam dziś na to dostatecznie dużo pokory.

Jeszcze nigdy nie przeczytałem tak wiele w swoim życiu, jak w mijającym roku. Otwarło to przede mną nowe horyzonty i znacznie lepszą umiejętność przyznawania się do błędów. Mówiłem już o tym w przeszłości, że kształt Racjonalisty to dzieło interaktywne: tworzą go redaktorzy w interakcji z czytelnikami. Ja sam czuję się tworem wspólnoty wirtualnej skupionej wokół Racjonalisty. Wiele mediów wychodzi do odbiory ze ściśle określoną agendą. Racjonalista był projektem wspólnego poszukiwania prawdy, wspólnego rozwijania własnego światopoglądu opartego na krytycznej myśli i racjonalnym argumentowaniu. Kiedy w 2000 roku opublikowałem swe pierwsze krytyczne myśli dotyczące instytucji Kościoła katolickiego, nie miałem jeszcze pojęcia, że strona ta stanie się ateistycznym centrum krytyki religii jako takiej. Wynikło to dopiero z twórczej interakcji z czytelnikami. Później Racjonalista z tematyki stricte religioznawczej zaczął wychodzić ku innym tematom. Proces ten cały czas uważam za żywy i twórczy.
www.racjonalista.pl/kk.php/s,9511 Ale interpretacje tego wywodu mogą być przeróżne

Racjonaliści moim zdaniem powinni się zdecydowanie różnić od religiantów, a religiant według słownika języka polskiego, to bigot, dewot, człowiek przesadnie gorliwy w wierze i praktykach religijnych.

"Teista - religiant" definiuje swojego boga, personifikuje go, i dobiera sobie jakiś zestaw wierzeń. Skoro czysty teista tego nie robi to jakie konsekwencje w życiu codziennym ten światopogląd rodzi? Czy jest to tylko intelektualna spekulacja?
Nie istnieją żadni "czyści teiści", tak jak nie istnieją "czyści ateiści". Wszyscy w miarę naszych możliwości poszukujemy sensu naszego istnienia.

Czy ateistą może być osobą wierząca?
Zdecydowanie tak! Można wierzyć, że Bóg jest i można wierzyć, że Boga nie ma.
Można wyznawać bogów transcendentalnych i w bogów ziemskich. Żadna z tych wiar nie jest nawet odrobinę lepsza od drugiej. Tak, jak z powodu samego przekonania teizm-ateizm nie wynika mądrość określonego człowieka.

Dlatego ja wielokrotnie tu powtarzam, że nie jestem ateistą tylko naturalistą ontologicznym i opieram swój światopogląd na sceptycyzmie naukowym.

Skomplikowane? Może trochę, ale warto do tego dość, aby odrzucić wszelki fideizm.
Muszę przyznać się bez bicia, że jakoś wcale nie bolą mnie epitety: "wojujący ateista", "antyklerykał", "bezbożnik", "fanatyk niewiary", a śmieszy przypisywanie sobie postawy agnostycznej, czy też oportunizm koncesjonowanych ateistów, którzy grzecznie trzymają się miejsca przez Kościół im wyznaczonym.

Wojujący ateista, bezbożnik i fanatyk niewiary.
Bogusławski.


PS. Jestem zdecydowanym antyfideistą, a wierzyć można naprawdę we wszystko. Najgorszą jest zaś ślepa wiara w jedynosłuszność własnych przekonań. Tylko konieczność przedstawiania racjonalnych argumentów na całość swoich twierdzeń może nas bronić przed własną głupotą.

Pozdrawiam.

@@@
.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej..
#361
09-03-2014 15:01
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi Elasp
.
>Oto dictum Bogusławskiego:
"Każda wiara, nieżalenie od jej przedmiotu, ogranicza moralnie i intelektualnie, usprawiedliwiając zło czynione
w jej imieniu".

Oczywiste kłamstwo służące prymitywnym manipulacjom mocno ograniczonego wiarą "prawdziwego" katolika.
Gdzie Bogusławski tak napisał? Proszę o źródło?

Pańskie manipulacje czyimiś wypowiedziami i wstawianie chorych projekcji Pańskiego umysłu jako czyichś poglądów,
to zwyczajne intelektualne qurestwo. Odpowiadam za każdy przedstawiony tu tekst, ale tekst własny, a nie za wytwory czyjejś psychozy.

@@@
.

#362
09-03-2014 14:52
 Ocena 7 na 7
niestadny (2492 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi Elasp

>Nie sądzę zresztą, aby ateiści wykazywali wyższość moralną nad fideistami. Przeciwnie, na ogół są ludźmi zdemoralizowanymi.
Nie zgadzam się z Tobą. Myślę, że ateiści nie potrzebują B(b)oga/bata nad głową by być przyzwoitymi ludźmi.

Jak to jest w polskiej Konstytucji?
"my, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej,

zarówno wierzący w Boga

będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna,

jak i nie podzielający tej wiary,

a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł,[...]"


Proste.


stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/

#363
09-03-2014 15:09
 Ocena 3 na 3
niestadny (2492 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi Elasp

>Uważam, że należy postępować tak jakby Bóg istniał.
Uważam że nie należy kalkulować, ale być sobą(o ile to w ogóle możliwe wobec braku wolnej woli postulowanego przez racjonalistów).

stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/

#364
09-03-2014 15:18
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi niestadny
.
>>>>Bardzo kiepskie ma Pan zdanie o racjonalistach od samego początku Pańskiej bytności na forum. Naprawdę powinien Pan zapisać się na jakieś forum fideistyczne, a tam spróbować wypowiadać się nie tak jak oni.
>A czymże, jak nie fideizmem, jest wiara w ludzki rozum?
Ej tam, ej tam, tyle już Pan działa na naszym forum i tylko tyle Pan zrozumiał z ideologii racjonalizmu światopoglądowego? Wiara, to bardzo wieloznaczne pojęcie i dla sprecyzowania o jaką wiarę chodzi potrzebny jest przymiotnik. Może jednak poświęci Pan trochę czasy i przejrzy ten wątek: www.racjonalista.pl/forum.php/s,545469

Tak, każda wiara religijna jest fideizmem, niezależnie od przedmiotu tej wiary, ale czy racjonaliści wierzą w ludzki rozum? Wszyscy tak wierzą?

>Inne religie ateistyczne: humanizm, patriotyzm, ekologizm, scjentyzm, etc...
>Od wyboru do koloru.
Tak, pogadać to sobie można długo i namiętnie. Można też coś tam chlapnąć niby mądrego, zmyślnego i osobnego,
ale gdy się poskrobie, to co pod tym się znajdzie.
Wymienione przez Pana "Religie ateistyczne" to tylko puste epitety.

Pozdrawiam.

@@@
.

#365
09-03-2014 15:23
 Ocena 4 na 4
szarley (54913 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi Piękny Lolo

>Nie ma Pan nawet odrobiny wiedzy o tym, jakie moje o szarleyu zdanie.

Nie wiem czy szarley zasługuje na to aby mieć o nim jakiekolwiek zdanie

#366
09-03-2014 15:25
 Ocena 2 na 2
Sygnał (4252 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi niestadny
>A czymże, jak nie fideizmem, jest wiara w ludzki rozum?

A ja proponuję, żebyś rozgraniczał "wiarę" od "przeświadczenia". Język ojców nam tu przeszkodą, bo to wyrazy bliskoznaczne. Wtedy zrozumiesz, gdzie się mylisz w takim stwierdzeniu.

>Inne religie ateistyczne: humanizm, patriotyzm, ekologizm, scjentyzm, etc...
>Od wyboru do koloru.

Jakże dobrze, że te "religie" są chociaż przydatne !

Barbiel (1106 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi Elasp
>Uważam, że należy postępować tak jakby Bóg istniał.
Jakie postępowanie masz na myśli?

#368
09-03-2014 15:38
 Ocena 2 na 2
Barbiel (1106 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi niestadny
>>Nie sądzę zresztą, aby ateiści wykazywali wyższość moralną nad fideistami. Przeciwnie, na ogół są ludźmi zdemoralizowanymi.
>Nie zgadzam się z Tobą. Myślę, że ateiści nie potrzebują B(b)oga/bata nad głową by być przyzwoitymi ludźmi.

Coś mi się zdaje, że Elaspowi nie chodziło o przyzwoitość tylko o moralność, prawdopodobnie katolicką.

#369
09-03-2014 16:24
 Ocena 9 na 9
szarley (54913 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi Elasp
>>Jednocześnie, gdyby Szarley chciał tu bardzo bronić na forum swej wiary (...) Tyle, że Szarley ma właśnie na tyle oleju w głowie, że (...) rozmów o swej wierze na tym forum unika. A to właśnie bardzo wyraźnie przemawia za jego racjonalizmem.
>Oto dowód, że ograniczony może być jednak nieograniczony. Nie wypowiadaj się jak wierzący na racjonalistycznym forum, wierz sobie w zmartwychwstanie i zbawienie - tylko po cichu, a przestaniesz być ograniczony, obrośniesz w piórka mądrości i racjonalizmu. Przez hipokryzję do racjonalizmu.

Mości Elaspie.
Nikt nie zmuszał mnie nigdy do wejścia forum racjonalista.pl
Nikt nie pytał mnie o to czy jestem ateistą czy człowiekiem religijnym

Do religijności, do wiary i to katolickiej wiary przyznałem się dobrowolnie (niektórzy użytkownicy tego forum podejrzewali że jako cieszyniak jestem luteraninem) i przyznanie to podtrzymuję, choć praktykuję także w wspólnie z luteranami, czeskimi braćmi, a kiedy mieszkam w Rosji z prawosławnymi a w Pradze nieraz bywałem w Jednocie Wieczernika

Więcej?
Czytanie wypowiedzi na FR nie zmniejszyło mojej religijności.
Jeszcze więcej?
Pozostaję człowiekiem wierzącym pomimo starań zdecydowanej większości polskich biskupów i proboszczów.
Masz jasność?

Natomiast w przeciwieństwie do Ciebie nie uważam że:
Cytat:
Biorąc pod uwagę całą historię ludzkości, ludzie religijni stanowili 99,999% populacji. Marne 0,001 ateistów (jeśli nie mniej) można uznać za margines. Ateizm to wyrostek robaczkowy w ciele ludzkości. Gdy daje się we znaki, należy go wyciąć.


nie uważam także że:
Cytat:
Prawie wszyscy na tym forum jesteśmy chrześcijanami (katolikami), tylko nie zawsze jednakowo zdajemy sobie z tego sprawę.

dając człowiekowi prawo do wyboru swojego światopoglądu. Przypomnę Ci, że Luther też był ochrzczonym katolikiem. Podobnie jak Dzierżyński.

Nie zgadzam się też z Twoim uzasadnieniem prawdopodobieństwa Zmartwychwstania, dla mnie to podstawowy element WIARY a nie rachunku prawdopodobieństwa. Zmartwychwstanie, jak udowadnia p. Fizyk, nie mogło zaistnieć! Zaistniało? Tak. Jeśli ktoś tej wiary nie podziela, to jego rzecz, nie ma to wpływu na mój do niego szacunek, dopóki mojego prawa do tej wiary mi nie zabiera.

Czy wiara potrafi organiczać moralnie?
Tak, zgadzam się z p. Bogusławskim, że potrafi usprawiedliwiać zło w jej imieniu dokonywane, ale też p. Bogusławskiemu odpisałem, że nie każdy z tego usprawiedliwienia korzysta i chce korzystać.

>Zawsze mi się wydawało, że racjonalizm to postawa wewnętrzna, a nie tylko deklaratywna. Jak widać, ubogie środowisko "racjonalistów" przyjmie w swoje szeregi każdego, byle tylko wypowiadał się jak oni.
Nikogo nie nawracam , bo nawracanie słowem jest niecelowe, przekonać można tylko przykładem, a na to tu nie ma miejsca. Podawać przykład swojego życia? Nie wolno:

Cytat:
l Strzeżcie się, abyście sprawiedliwości waszej nie czynili przed ludźmi, abyście byli widziani od nich; bo inaczej
zapłaty mieć nie będziecie u Ojca waszego, który jest w niebiosach.
2 Gdy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak to obłudnicy czynią w synagogach i po ulicach, aby byli
czczeni od ludzi. Zaprawdę powiadam wam: Wzięli zapłatę swoją.
3 Ale gdy ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewica twoja, co prawica twoja czyni,
4 aby jałmużna twoja była w skrytości; a Ojciec twój, który widzi w skrytości, odda tobie.


Wypowiadam się jak człowiek wiary i dlatego spieram się m.in. z Iwanem Denisowiczem i innymi bytownikami FR

Wypowiadam się jak człowiek wiary i tym się różnię od Hosera, Rydzyka czy Michalika, choć mogę się pochwalić, że mojemu zaproszeniu do głoszenia kazania ani bp Nossol, ani ks Boniecki nie odmówili.


#370
09-03-2014 16:24
 Ocena 3 na 3
niestadny (2492 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii

>Wymienione przez Pana "Religie ateistyczne" to tylko puste epitety.
To Pańska opinia(bo mnie - jako obserwującemu świat z "boskiej perspektywy"(niezaangażowanemu) - to "zwisa").

> Klasyfikacja religii ze względu na wiarę w bóstwo pozwala najpierw wyróżnić religie, które obywają się bez bogów, czyli religie ateistyczne.
>Do tej grupy zaliczamy nie tylko pierwotne formy religijne takie jak totemizm, fetyszyzm, animizm, ale i wysoce wykształcone wierzenia jak pierwotny buddyzm.
>Można by wymienić niejedną religię współczesną, która obywa się bez pojęcia Boga, a uznaje inny przedmiot kultu, jak przyroda, siła, sztuka, człowiek itd.
/Zarys dziejów religii, praca zbiorowa pod redakcją Komitetu:
prof. dr Józef Keller - przewodniczący
prof. dr Wiesław Kotański
prof. dr Witold Tyloch
mgr Bogdan Kupis
ISKRY . WARSZAWA . 1988/

Na podstawie moich wieloletnich obserwacji uważam że wyżej wymienieni mają rację.

Pozdrawiam
Zbyszek

stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/

#371
09-03-2014 16:31
 Ocena 2 na 2
niestadny (2492 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi szarley
I to by było na tyle. Są ludzie i "ludziska".


stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/

#372
09-03-2014 16:38
 Ocena 3 na 3
Elasp (6859 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
>.
>>Oto dictum Bogusławskiego:
>"Każda wiara, nieżalenie od jej przedmiotu, ogranicza moralnie i intelektualnie, usprawiedliwiając zło czynione
> w jej imieniu".

>Oczywiste kłamstwo służące prymitywnym manipulacjom mocno ograniczonego wiarą "prawdziwego" katolika.
>Gdzie Bogusławski tak napisał? Proszę o źródło?

www.racjon(*)rum.php/z,100/s,600722#w600974

"Tyle tylko, iż to nie jest moja teza. Wielokrotnie tu napisałem: Każda wiara - niezależnie od jej przedmiotu - ogranicza nas intelektualnie, a także moralnie - usprawiedliwiając zło czynione w jej imieniu. I całe zdanie ma sens, a nie wyrwane z kontekstu poszczególne słowa, czy wyimki ze zdania."

No i co teraz?

#373
09-03-2014 19:42
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi niestadny
.
>>>>Wymienione przez Pana "Religie ateistyczne" to tylko puste epitety.
>To Pańska opinia(bo mnie - jako obserwującemu świat z "boskiej perspektywy"(niezaangażowanemu) - to "zwisa").
I Pan w to wierzy? To iście głęboką musi być Pańska wiara? Ja jednak pozostanę sceptykiem tak ogólnie i tak szczególnie
co do Pańskiego niezaangażowania?

"Klasyfikacja religii ze względu na wiarę w bóstwo pozwala najpierw wyróżnić religie, które obywają się bez bogów, czyli religie ateistyczne. Do tej grupy zaliczamy nie tylko pierwotne formy religijne takie jak totemizm, fetyszyzm, animizm, ale i wysoce wykształcone wierzenia jak pierwotny buddyzm. Można by wymienić niejedną religię współczesną, która obywa się bez pojęcia Boga, a uznaje inny przedmiot kultu, jak przyroda, siła, sztuka, człowiek itd."
>/Zarys dziejów religii, praca zbiorowa pod redakcją Komitetu:
>prof. dr Józef Keller - przewodniczący
>prof. dr Wiesław Kotański
>prof. dr Witold Tyloch
>mgr Bogdan Kupis
>ISKRY . WARSZAWA . 1988/
I to razem we czterech ten kawałek pisali? Według mojej wiedzy to ten kawałek napisał ks. (o przepraszam wtedy już były ksiądz) profesor nauk filozoficznych, niezły etyk, bardzo dobry badacz historii Kościoła Katolickiego i jego doktryny społeczno-politycznej i zupełnie średni - raczej z przypadkowego musu - religioznawca, a już na pewno nie metodolog. Bardzo cenię sobie dorobek profesora, u którego musiałem zdawać egzaminy i znałem go osobiście, ale w systematyce i teorii religii, to warto sięgnąć do tych, którzy więcej czasu (i tekstów) jej poświęcili.

>Na podstawie moich wieloletnich obserwacji uważam że wyżej wymienieni mają rację.
Ależ ja się z niczyją wiarą nie podejmuję dyskutować, a sam tu wielokrotnie napisałem, iż wierzyć można we wszystko,
ale religia według Wikipedii, to system wierzeń i praktyk, określający relację pomiędzy różnie pojmowaną sferą sacrum (świętością) i sferą boską, a określonym społeczeństwem, grupą lub jednostką. Manifestuje się ona w wymiarze doktrynalnym (doktryna, wiara), w czynnościach religijnych (np. kult czy rytuały), w sferze społeczno-organizacyjnej (wspólnota religijna, np. Kościół) i w sferze duchowości indywidualnej (m.in. mistyka).

Relacja jednostki do sacrum koncentruje się wokół poczucia świętości - chęci zbliżenia się do sacrum, poczucia lęku, czci czy dystansu wobec niego.
pl.wikipedia.org/wiki/Religia

>Na podstawie moich wieloletnich obserwacji uważam że wyżej wymienieni mają rację.
A gdzie wystąpili jako jedno i z czym mają rację. Z tym?
A czymże, jak nie fideizmem, jest wiara w ludzki rozum?
Inne religie ateistyczne: humanizm, patriotyzm, ekologizm, scjentyzm, etc...
Od wyboru do koloru.

Nie neguję Pańskich doświadczeń, ale mam ogromne wątpliwości, czy któryś z tych czterech uczonych z Pańskim powyższym zdaniem by się zgodził? Ot już taki niewierny Tomasz jestem.

PS. Nie jestem bogiem i nie obserwuję świata z boskiej perspektywy. Uczestniczę w moim mikroskopijnym kawalątku rzeczywistości i wcale nie jest mi obojętne jaki on jest. Uważam, że im więcej racjonalności, a mniej głupoty to tym lepiej. Dlatego tu przyszedłem i dotychczas uważałem to forum za swoje - gdyż zgodnie, w dużej mierze, z moim rozumieniem świata. Taką deklarację złożył wydawca we "Wprowadzeniu" i wynika ona z całej historii racjonalizmu światopoglądowego. Portal z pewnymi intelektualnymi aspiracjami. Tu nie miała być żadna "Jaskinia Trolli" dostępna wszystkim na równych zasadach, tu jednak miały być pewne preferencje dla rozumu, choć pozbawione aż wiary w niego, którą Pan racjonalistom tylko imputuje.

Pozdrawiam

@@@
.

#374
09-03-2014 16:48
 Ocena 3 na 3
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi niestadny

>Inne religie ateistyczne: humanizm, patriotyzm, ekologizm, scjentyzm, etc...
>Od wyboru do koloru.

Gratuluje Mariuszowi zmian na forum.

#375
09-03-2014 16:55
 Ocena 4 na 4
niestadny (2492 punktów)Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
W odpowiedzi Barbiel

>Coś mi się zdaje, że Elaspowi nie chodziło o przyzwoitość tylko o moralność, prawdopodobnie katolicką.
Moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak "moralność katolicka"; wartości ogólnoludzkie są uniwersalne. Rodzina ludzka mimo różnorodności religijnych mitów wywodzi się z jednego źródła.

stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365