 |
Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-02-2014 15:17 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii
27 na 27 | . Świętej pamięci forumowiczy - pan Zbysław Śmigielski wyraził kiedyś takie zdanie: "Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii" i to zdanie pan Niestadny wczoraj (22.02) uzupełnił: Ech, to były czasy... Ateistyczne mohery/ateooszołomstwo nie doszło jeszcze do głosu a wytwór ludzkiej wyobraźni o nazwie "Bóg" nie był głównym tematem na Racjonaliście.A pan Klapacjusz dzisiaj uzupełnił akapitem pana Śmigielskiego podsumowującym jego wątek: "A może zajęlibyście się racjonalizmem?!"W tym wątku zanotowano ponad 200 wypowiedzi. Oceniam, że mniej, niżeli 30 to wypowiedzi "na temat". Resztę stanowią "przebłyski geniuszu" domorosłych gadaczy, plotących byle co o byle czym. Zastępujących wiedzę - niewiele wartymi poglądami. Za to zgodnymi z tak zwaną demokracją, co oznacza, że każdemu wolno wszystko.Pan Sobieski20 zaś pyta: Co to znaczy wojujący ateista?? Czy ktoś kto publicznie mówi że bóg to urojenie jest już wojującym ateistą? A jeśli otwarcie mówi że krasnoludki są tylko w bajkach to też jest Wojującym krasnoludkowym ateistą? Red. Mariusz Agnosiewicza ostatnio nam zadeklarował: Chcę to zmienić. Racjonalista popierając ideę państwa świeckiego nie może ograniczać się do nic nie wnoszącej nawalanki do kościół, kler i klerykałów. Będę mocno promował pogłębione rozumienie racjonalizmu, dotykające istoty współczesnych problemów społecznych a nie problemów z bogiem. Mówi się często że nikt tak intensywnie nie dyskutuje o bogu jak ateiści i coś w tym jest. Ale tak być nie musi, nie powinno. Nasze problemy są realne i chciałbym, abyśmy nimi się zajmowali., ale muszę przyznać, iż w kontekście jego życiowego dorobku tej deklaracji nie rozumiem. Już łatwiej mi zrozumieć atakującego racjonalizm światopoglądowy pana Elaspa. Red. Agnosiewicz napisał: Racjonalista po odejściu Małgorzaty i Andrzeja z pewnością obciążony będzie moimi wadami, moim stylem myślenia. Mogę jednak zapewnić, że Racjonalista nie będzie ograniczony moimi poglądami. Racjonalista nie będzie się ograniczał do tego, co odpowiada mnie i moim przekonaniom, czy mojej wizji racjonalizmu. Chcę, by portal był wielogłosowy. Chcę, by było w nim miejsce dla różnych nurtów wolnej i rozumnej myśli. Mam dziś na to dostatecznie dużo pokory.
Jeszcze nigdy nie przeczytałem tak wiele w swoim życiu, jak w mijającym roku. Otwarło to przede mną nowe horyzonty i znacznie lepszą umiejętność przyznawania się do błędów. Mówiłem już o tym w przeszłości, że kształt Racjonalisty to dzieło interaktywne: tworzą go redaktorzy w interakcji z czytelnikami. Ja sam czuję się tworem wspólnoty wirtualnej skupionej wokół Racjonalisty. Wiele mediów wychodzi do odbiory ze ściśle określoną agendą. Racjonalista był projektem wspólnego poszukiwania prawdy, wspólnego rozwijania własnego światopoglądu opartego na krytycznej myśli i racjonalnym argumentowaniu. Kiedy w 2000 roku opublikowałem swe pierwsze krytyczne myśli dotyczące instytucji Kościoła katolickiego, nie miałem jeszcze pojęcia, że strona ta stanie się ateistycznym centrum krytyki religii jako takiej. Wynikło to dopiero z twórczej interakcji z czytelnikami. Później Racjonalista z tematyki stricte religioznawczej zaczął wychodzić ku innym tematom. Proces ten cały czas uważam za żywy i twórczy. www.racjonalista.pl/kk.php/s,9511 Ale interpretacje tego wywodu mogą być przeróżne Racjonaliści moim zdaniem powinni się zdecydowanie różnić od religiantów, a religiant według słownika języka polskiego, to bigot, dewot, człowiek przesadnie gorliwy w wierze i praktykach religijnych. "Teista - religiant" definiuje swojego boga, personifikuje go, i dobiera sobie jakiś zestaw wierzeń. Skoro czysty teista tego nie robi to jakie konsekwencje w życiu codziennym ten światopogląd rodzi? Czy jest to tylko intelektualna spekulacja? Nie istnieją żadni "czyści teiści", tak jak nie istnieją "czyści ateiści". Wszyscy w miarę naszych możliwości poszukujemy sensu naszego istnienia. Czy ateistą może być osobą wierząca?Zdecydowanie tak! Można wierzyć, że Bóg jest i można wierzyć, że Boga nie ma. Można wyznawać bogów transcendentalnych i w bogów ziemskich. Żadna z tych wiar nie jest nawet odrobinę lepsza od drugiej. Tak, jak z powodu samego przekonania teizm-ateizm nie wynika mądrość określonego człowieka. Dlatego ja wielokrotnie tu powtarzam, że nie jestem ateistą tylko naturalistą ontologicznym i opieram swój światopogląd na sceptycyzmie naukowym. Skomplikowane? Może trochę, ale warto do tego dość, aby odrzucić wszelki fideizm. Muszę przyznać się bez bicia, że jakoś wcale nie bolą mnie epitety: "wojujący ateista", "antyklerykał", "bezbożnik", "fanatyk niewiary", a śmieszy przypisywanie sobie postawy agnostycznej, czy też oportunizm koncesjonowanych ateistów, którzy grzecznie trzymają się miejsca przez Kościół im wyznaczonym. Wojujący ateista, bezbożnik i fanatyk niewiary. Bogusławski.PS. Jestem zdecydowanym antyfideistą, a wierzyć można naprawdę we wszystko. Najgorszą jest zaś ślepa wiara w jedynosłuszność własnych przekonań. Tylko konieczność przedstawiania racjonalnych argumentów na całość swoich twierdzeń może nas bronić przed własną głupotą. Pozdrawiam. @@@ . | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej..#211 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | > Po prostu to lubią.Bo miło jest górować w dyskusji? |
#212 5 na 5 | maceox (6766 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | > Kabalistyczny argument za racjonalizmem?MÓJ BOŻE! Pan - Polak i katolik zabawia się w odczytywanie argumentów kabalistycznych? Wstydziłby się Pan! A tymczasem PRAWDA leży przed Panem zupełnie otwarcie. Aktualność pisma jest wieczna (a zwłaszcza w ostatnim miesiącu). Jeszcze raz zatem: 9 To wszystko widziałem, zwracając uwagę na wszystkie sprawy, jakie się dzieją pod słońcem, w czasie gdy człowiek jeden panuje nad drugim, na jego nieszczęście. 10 Ponadto widziałem, jak złoczyńców ze czcią składano w grobie, a ludzie przychodzili i odchodzili z miejsca świętego, i zapomniano w mieście o tym, co tamci czynili. To również jest marność. 11 Ponieważ wyroku nad czynem złym nie wykonuje się zaraz, dlatego serce synów ludzkich bardzo jest skore do czynów złych; 12 zwłaszcza że grzesznik czyni źle stokrotnie, a jednak długo żyje. Chociaż ja również i to poznałem, że szczęści się tym, którzy Boga się boją, dlatego że się Go boją. 13 Nie szczęści się zaś złoczyńcy, i podobny do cienia, nie przedłuża on swych dni, dlatego że nie ma w nim bojaźni wobec Boga. 14 Jest marność, która się dzieje na ziemi: są sprawiedliwi, którym się zdarza to, na co zasługują grzesznicy, a są grzesznicy, którym się zdarza to, na co zasługują sprawiedliwi. Rzekłem: I to jest marność. 15 Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło przy jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg Dlatego właśnie lubię przyrodę, spacery po parku, a czasem nawet siądę sobie na ławce, by pokontemplować okoliczności, w jakich się znalazłem. Dzisiaj tam nie poszedłem, ale dla Pana to oczywiście i tak nie miałoby żadnego znaczenia. > Obawiam się, że popada Pan w obłęd.A gdyby w zamian za to Pan się zechciał zracjonalizować, to może warto by było? P.S.: www.racjonalista.pl/forum.php/s,606077#w609029 |
#213 -2 na 2 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii |
Tak wielkim wstrząsem były dla Pana zmiany na "Racjonaliście"? Nie ma Pan innych problemów? Zresztą zmiany są sprawiedliwe i racjonalne. Nikomu nie stała się przy tej okazji żadna krzywda. Wierzy Pan w "ostateczną sprawiedliwość" = cofnięcie zmian + rehabilitację Big_Zyda? Tego rodzaju myśl świdruje Pański umysł? Brakuje Panu tej mętnej wody, z której od czasu do czasu wyławiał Pan jakąś śniętą racjonalistyczną troć. Narzeka Pan, że woda jest czysta i że widzi Pan całe kłębowisko ryb. Zaiste wielkie zmartwienie! No, ale jeżeli tak, to czy nie lepiej wygarnąć wszystko p. Agnosiewiczowi, powiedzieć wprost, co Pan o tym wszystkim sądzi? Nie ma Pan cywilnej odwagi, tylko zasłania się (skądinąd grubą) Biblią Tysiąclecia? Zal Panu tego konta, plusów, wirtualnych przyjaciół, itp.? To ma być racjonalizm? To konformizm, a nie racjonalizm. > Dlatego właśnie lubię przyrodę, spacery po parku, a czasem nawet siądę sobie na ławce, by pokontemplować okoliczności, w jakich się znalazłem. Dzisiaj tam nie poszedłem, ale dla Pana to oczywiście i tak nie miałoby żadnego znaczenia.Oczywiście, nie miałoby żadnego znaczenia. Szczerze powiedziawszy sentymentalizm i swobodne rozpoetyzowanie u mężczyzn budzą u mnie niejaką repulsję. Myślę, że taką postawę można - niczym egzotyczny kwiat - złożyć w delikatne dłonie kobiet. Nam, mężczyznom, niech wystarczy chłodne i twarde ostrze logicznego rozumowania. > |
#214 3 na 3 | Heremis (587 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii |
> Takie zjawisko - pomimo agresywności niektórych ateistów - wprost nie występuje.Istotnie jest bardzo marginalne jeśli już, nie nazywam wojowaniem krytyki odmiennych poglądów. > Wystarczy sieć przejrzeć i zobaczyć jaki procent jest stron ateistycznych, a jaki fideistycznych. Czy ateiści nawet gdyby chcieli, jak nie chcą, mieliby szansę dorównać nachalności różnych religiantów.Przyznaję rację, mnie też inni wierzący próbowali nawracać, ale zawszę piszę im, że jak już to ja pójdę do piekła nie oni. > Setki teistów w przeciągu mojego życia wywierało na mnie przeróżne presje abym się nawrócił, a przynajmniej zamknął.Nie dziwię się w takim razie Panu, że sprzeciwia się takiej sytuacji. > Tak, ludzie w przeróżne "bajki" wierzą, a Pan ma swoją.Dokładnie > Miłego dnia.Wzajemnie |
#215 3 na 3 | Heremis (587 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii |
> To żaden atak. Gdy ktoś wyraża jakiś pogląd powinien być świadom tego, iż niekoniecznie z aprobatą musi się spotkać. Dziwnym trafem wierzący są na tym punkcie przeczuleni.> I to ma być wojowanie? Czy może krytyka niewiele z logiką mających wspólnego przekonań? Zresztą ponownie, mówiąc coś trzeba być gotowym na to, że otoczenie może mieć na ten temat zupełnie inne zdanie. Dlaczego poglądy religijne miałyby być wyłączone z krytyki?Zależy od formy krytyki,można krytykować, ale czynienie tego w sposób nachalny ( w postaci ataków personalnych) jest dla mnie wojowaniem. Zdarzają się ludzie z poczuciem "misji", którzy myślą, że przekonanie mnie do swojego światopoglądu uczyni mnie "wolnym" i "szczęśliwym". Wtedy odpowiadam im prosto to moje życie i moja sprawa. Jeśli taka odpowiedź kogoś nie satysfakcjonuje i nadal chce mnie "nawracać" stwierdzam, że ma fanatyczne zapędy. Na tym portalu moje poglądy są poddawane krytyce, ale jak widać nie ma jakiegoś zacietrzewienia z obu stron, wymieniamy poglądy spokojnie z kulturą. Wynika z tego, że "wojujący ateizm" to bardzo marginalne zjawisko. |
#216 3 na 3 | Heremis (587 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | > Trafiłeś w sedno. Cechą charakterystyczną tzw. wojujących ateistów jest zwalczanie religii teistycznej/próba nawracania teistów na ateizm. Poczucie misji.> Moim zdaniem dążenie do świeckiego/laickiego państwa nie wymaga aż takich metod. Wystarczy stanowczość i konsekwencja w działaniu. Agresja powoduje adekwatną reakcję "drugiej strony", zwieranie szyków. Ta droga prowadzi na manowce, choć doraźnie poprawia samopoczucie na zasadzie odreagowania.> A ludziska niech se wierzą w co chcą: jedni we wszelkiej maści "bogów", inni w potęgę ludzkiego rozumu, w człowieka czy w samoregulujące się mechanizmy rynkowe.W pełni się zgadzam, przepisy o obrazie uczuć religijnych powinny być usunięte. Religie tak jak wszystko można krytykować, z takiej krytyki rodzi się refleksja. Z tego co wiem (jeśli się mylę proszę poprawić), na Zachodzie nikt nie wojuje z religiami, Kościół Katolicki we Francji stracił swoje wpływy, ale jak najbardziej funkcjonuje, podobnie inne religie, państwo zaś jest świeckie. |
#217 1 na 1 | Heremis (587 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | > >Z tego co Pan powiedział wierzę jedynie w zaświaty i zmartwychwstanie, ale rozumiane czysto duchowo i alegorycznie.> Możesz przybliżyć na czym polega to duchowe i alegoryczne rozumienie zaświatów i zmartwychwstania?> Zmartwychwstanie: Już w starożytności zmartwychwstanie rozumiano jako "duchowe oświecenie", "przebudzenie", taki pogląd prezentowali gnostycy. Twierdzili, że zmartwychwstanie już się dokonało, Paweł spotkał się z takimi poglądami. Ciekawy przykład daje Ewangelia Filipa 23: "Są tacy, co obawiają się, aby nie powstać z martwych nago. Dlatego pragną zmartwychwstać w ciele. Nie wiedzą, że noszący ciało są właśnie nadzy. Ci, którzy [...], aby rozebrać się, nie są nadzy. Ani ciało, ani krew nie będą mogły dziedziczyć królestwa Bożego. Które nie będzie dziedziczyć? To, które jest na nas. Które zaś tylko będzie dziedziczyć? To [ciało] Jezusa i Jego krew. Dlatego powiedział: "Kto nie będzie pożywał mojego ciała ani pił mojej krwi, nie będzie miał życia w sobie". Co to znaczy? Jego ciałem jest Słowo, a Jego krwią Duch Święty. Kto je otrzymał, ma pokarm i ma napój, i odzienie. Ja strofuję jeszcze tych, którzy mówią: "Ono nie zmartwychwstanie". A zatem oni obydwaj błądzą. Mówisz: "Ciało nie zmartwychwstanie, lecz odpowiedz mi: "Co zmartwychwstanie, abyśmy cię czcili?" Ty mówisz: "Duch jest w ciele, a także ta światłość jest w ciele". To także Słowo jest w ciele, gdyż co powiesz, nie mówisz niczego poza ciałem. Trzeba nam zmartwychwstać w tym ciele, w którym jest wszystko. Jednym słowem zmartwychwstanie to przebudzenie. Można też widzieć to jako powstanie duszy z ciała po jego śmierci. Zaświaty: Piekło, niebo, czyściec to stany ducha, wejście w inny wymiar istnienia. Uważam, że i one przemijają bądź są iluzją podobnie jak nasza indywidualna osobowość, na koniec zostaje czysta, duchowa energia, boża iskra o której pisali mistycy i to wraca do Bóstwa. Tak to widzę w teorii, na praktykę jeszcze przyjdzie czas  Zbaczamy z tematu, dlatego lepiej poruszać te kwestie gdzie indziej. |
#218 1 na 1 | Heremis (587 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii |
> Pozwolę sobie się wtrącić: być może zresztą ukradnę trochę materiału zagadniętemu Heremisowi (skądinąd ciekaw jestem jego zdania), ale można to rozumieć np. przez stwierdzenie, iż istnieje punkt widzenia, zgodnie z którym istnienie wszechświata postrzegane jest jako okazja do swego rodzaju "duchowej podróży" i rozwoju.Dokładnie pogląd, że świat jest szkołą dusz pojawiał się już w starożytności. > Próba zozumienia świata i naszego w nim miejsca ma w takim przypadku miejsce nie tylko na bazie czystego naturalizmu, ale również akceptacji sfery transcendentalnej - taki punkt widzenia oraz kontakt człowieka z tą sferą doświadczeń opisuje m.in. mistycyzm.> Moim prywatnym zdaniem takie podejście do zagadnienia religii jest niesłychanie ciekawszym i złożonym zagadnieniem niż zatrzymywanie się na swego rodzaju "naiwnym" i dość "przedszkolnym" podejściu, zgodnie z którym religia postrzegana (i automatycznie klasyfikowana) jest jedynie jako irracjonalne poddanie się prymitywnym przesądom i zabobonom.W pełni się zgodzę, też tak podchodzę do religii, ograniczanie jej do zbioru wszystkiego co, złe, ciemne może być zasadne ze strony naturalizmu, ale sam nie ograniczam się do tego. Przeczytałem Boga Urojonego R. Dawkinsa i biorąc pod uwagę moje poglądy, większość z tego co pisał nie dotyczyło mnie. Zdaje się, że co do mistycyzmu wypowiedział się bardzo powściągliwie. |
#219 7 na 7 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | > Zależy od formy krytyki,można krytykować, ale czynienie tego w sposób nachalny ( w postaci ataków personalnych) jest dla mnie wojowaniem. Zdarzają się ludzie z poczuciem "misji", którzy myślą, że przekonanie mnie do swojego światopoglądu uczyni mnie "wolnym" i "szczęśliwym".No zdarzają się, ale dotychczas spotykałem takich tylko w drużynie przeciwnej. > Wtedy odpowiadam im prosto to moje życie i moja sprawa.Oni z kolei odpowiadają, że będą się za mnie modlić, jak dorosnę to wrócę do ichniego mzimu, względnie spłonę w piekle. > Jeśli taka odpowiedź kogoś nie satysfakcjonuje i nadal chce mnie "nawracać" stwierdzam, że ma fanatyczne zapędy.Raczej jest zindoktrynowany i chce aby życie innych było tak marne jak jego z tymi wszystkimi zakazami. > Na tym portalu moje poglądy są poddawane krytyce, ale jak widać nie ma jakiegoś zacietrzewienia z obu stron, wymieniamy poglądy spokojnie z kulturą. Wynika z tego, że "wojujący ateizm" to bardzo marginalne zjawisko.Jak dla mnie wojujący ateizm to bajka wymyślona przez klechów aby zrzucić winę za swoje zawłaszczanie państwa na innych. Pomaga też to w ustawieniu się w roli ofiary bo przecież polski kościół to prześladowany non stop.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#220 10 na 10 | maceox (6766 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | > Tak wielkim wstrząsem były dla Pana zmiany na "Racjonaliście"?Jak wielkim? Żeby na racjonalistycznym forum powoływać się na Biblię? Chyba tak. > Nie ma Pan innych problemów?Mam. > Zresztą zmiany są sprawiedliwe i racjonalne. Nikomu nie stała się przy tej okazji żadna krzywda.To Pańska opinia. > Wierzy Pan w "ostateczną sprawiedliwość" = cofnięcie zmian + rehabilitację Big_Zyda? Tego rodzaju myśl świdruje Pański umysł?Tak, ale znowu bez przesady ze świdrowaniem. Do zmian się zresztą przyzwyczajam. > Brakuje Panu tej mętnej wody, z której od czasu do czasu wyławiał Pan jakąś śniętą racjonalistyczną troć. Narzeka Pan, że woda jest czysta i że widzi Pan całe kłębowisko ryb. Zaiste wielkie zmartwienie!Pan coś miał do poetów? > No, ale jeżeli tak, to czy nie lepiej wygarnąć wszystko p. Agnosiewiczowi, powiedzieć wprost, co Pan o tym wszystkim sądzi? Nie ma Pan cywilnej odwagi, tylko zasłania sięCo do mojej odwagi cywilnej nie będę się za dużo wypowiadał, gdyż www.racjonalista.pl/forum.php/s,606077#w606610co to za odwaga cywilna, jeżeli piszemy pod nickami? I dlatego mój apel o przywrócenie Big_zyda skierowany do kolegiumwww.racjonalista.pl/forum.php/s,606077#w607195podpisałem imieniem i nazwiskiem. > (skądinąd grubą) Biblią Tysiąclecia? Zal Panu tego konta, plusów, wirtualnych przyjaciół, itp.? To ma być racjonalizm? To konformizm, a nie racjonalizm.A zagląda Pan czasem do oślej? > Szczerze powiedziawszy sentymentalizm i swobodne rozpoetyzowanie u mężczyzn budzą u mnie niejaką repulsję.U mnie bardzo konkretną repulsję budzą Pańskie wpisy tak ogólnie naginające rzeczywistość do własnych wyobrażeń. Na dodatek obraża Pan mężczyzn tylko dlatego, że nie zna Pan regulaminu i jego obowiązującej interpretacji. Naprawdę Pan uważa, że ja móglbym pisać tak kiepskie wiersze, jak te o parku, ławce i osłach? > Myślę, że taką postawę można - niczym egzotyczny kwiat - złożyć w delikatne dłonie kobiet. Nam, mężczyznom, niech wystarczy chłodne i twarde ostrze logicznego rozumowania.A co Pan mówił przed chwilą o repulsji? Wobec takiej poezji w Pana ustach chyba sam Pan musiał ... puścić pawia? |
#221 2 na 2 | Barbiel (1106 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | > Zmartwychwstanie:> Już w starożytności zmartwychwstanie rozumiano jako "duchowe oświecenie", "przebudzenie", taki pogląd prezentowali gnostycy.> Zaświaty:> Piekło, niebo, czyściec to stany ducha,Też tak myślę. Sądziłem jednak, że taka interpretacja jest kłopotliwa dla wierzących. No bo co z życiem po śmierci, skoro zmartchywstanie jest przed śmiercią? Ale widzę, że sobie poradziłeś.  Faktycznie można wierzyć, że zmartwchywstanie jest za życia, a po śmierci ciąg dalszy. |
#222 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | . > >>>Kabalistyczny argument za racjonalizmem?> MÓJ BOŻE! Pan - Polak i katolik zabawia się w odczytywanie argumentów kabalistycznych? Wstydziłby się Pan!Pierd... O przepraszam! Zepsuć publicznie powietrze to sobie każdy może, ale wypadałoby rozumieć pojęcia, których się używa. Pan Elasp ma takie same pojęcie o kabale jak i o racjonalności - nawet w jej katolickim wydaniu. Ot utrzymać tu poziom pomiędzy Jaskinią Trolli, a Onetem, to On potrafi, gdyż od tego to mało go "kiepeła" boli. Pozdrawiam. @@@ . |
#223 4 na 6 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii |
Gdy już rozmawiać nie będzie z kim Zawsze zostanie Andrzej Bogusławski i paru forumowiczów o "ogromnej wiedzy" a z których większość to moi koledzy. Nie ma Elaspa co "puścił pawia", więc w kółku przyjaciół sobie rozmawiam, Dyskusja zmierza niczym stonoga do wniosku jednego - "Odrzucić Boga..." "Odrzucić Boga!" - jakie to proste, jakież wspaniałe, jakie doniosłe! Ulewą plusów każdy zmoczony, Szczęśliw powstaje (choć umęczony trudem tłoczenia do organizmu codziennej dawki racjonalizmu). I racjonalizm zaczyna działać, "Odrzucić Boga!" "Ma wypierdalać!" Zakrzyknął jeden, odmiennej nacji, herszt internetowej "racjonalizacji". Kto przelicytuje? Kto powie więcej? Musisz ateizm popierać goręcej! Jak nie licytujesz, jak się nie starasz Wyrok jest jeden - sam "wypierdalasz". Wszystkiego nie streszczę - notuję powoli ech nasłuchując w "Jaskini Trolli": "Zagłodzić księży!", "Siostry zapłodnić!" "Ze Bóg nie istnieje, to udowodnić!" "Papieża powiesić!", "Połamać krzyże!" "Na zgliszczach humanizm wznieść jak najwyżej!" Od wszystkich tych ogromnych ciśnień zaraz w czystej postaci ateizm wytryśnie! Wytrawi wszelkie ludzkie myślenie, fideizm wypali, da ukojenie... ... da ukojenie - tego mi trzeba! Tymczasem starczy ławka i drzewa... |
#224 2 na 2 | -jad- (18783 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | > Bo miło jest górować w dyskusji?Chyba tak. Jednak na tym poziomie to nie takie proste. |
#225 1 na 1 | Sygnał (4252 punktów) | Odp: Wojujący ateizm to najbardziej skrajna forma religii | Wiersz nienajgorszy, ale czy naprawdę sądzisz, że ataki na Twoje stanowisko to od razu nawoływanie do wieszania wierzących? A wzajemne animozje z Bogusławskim załatwcie sobie w rozmowie, nie w podtekstach. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|