Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co to jest chorba psychiczna

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
01-06-2016 21:05Jan Tadeusz S. (157 punktów)
(zablokowany)
Co to jest chorba psychiczna
Ocena 1 na 1
Nawiązuję tutaj poniekąd do wpisów BelfraOO na pewien temat.
Choroba psychiczna, nerwica, zaburzenie osobowości.
Kiedy seksualność człowieka może podpadać po te kategorie?
Wydaje mi się, że wtedy , kiedy człowiek nad swoją seksualnością nie panuje. I nie jest istotne czy jest to seksualność heteroseksualna, homoseksualna czy też pedofilna.
Nadmienię skromnie, że o tych sprawach pisał już Platon, o erosie wszetecznym i o erosie niebiańskim.
Dzisiaj eksponuje się w mediach erosa wszetecznego. Abp. Wesołowski, Roman Polański, abp. Paetz, a nawet, o zgrozo, zalicza się do niego Mariusza Trynkiewcza.
A jakoś mało, albo i wcale, nie wspomina się o erosie niebiańskim.
A dlaczego?
Czyżby eros niebiański był tak samo groźny jak i wszeteczny?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 Dalej..
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co to jest lewactwo
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>> Jak można to porównywać?
>Ta sama chora zasada.

No nie ta sama. Gdzie tu podobieństwo?

>>Gdybyś chciał iść codziennie z kolegami na wódkę
>Nie mówimy o chodzeniu codziennie z kolegami na wódkę.

Ani nie mówimy o ciąży. Szach, na razie bez mata!

>> gdyby pozwalała na picie wódy i mówiła, że dzięki temu jesteś
>> taki męski misiu
>To by go zachęcała do złego = w pewnym sensie krzywdziła.

Podobnie jak mężczyzna komplementujący figurę otyłej dziewczyny.

>Jeśli zamierzasz zachęcać swoją przyszłą pulchną partnerkę do jeszcze większej pulchności, to od razu sobie odpuść.

Nic takiego nie pisałem.

#422
13-06-2016 11:12
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Co to jest lewactwo
W odpowiedzi olson
> Gdzie tu podobieństwo?

Nikt wierzącemu nie przetłumaczy, że białe jest białe a czarne czarne, jeśli on chce wierzyć inaczej. I ja nie nie zamierzam.

>>>Gdybyś chciał iść codziennie z kolegami na wódkę
>>Nie mówimy o chodzeniu codziennie z kolegami na wódkę.
>Ani nie mówimy o ciąży. Szach, na razie bez mata!

Mówię o ciąży, gdyż to 'krzywdzenie' jest zupełnie analogiczne, Szachisto o równym talencie do szachów, co do par

>>> gdyby pozwalała na picie wódy i mówiła, że dzięki temu jesteś
>>> taki męski misiu
>>To by go zachęcała do złego = w pewnym sensie krzywdziła.
>Podobnie jak mężczyzna komplementujący figurę otyłej dziewczyny.

Bzdura.

>> Jeśli zamierzasz zachęcać swoją przyszłą pulchną partnerkę
>> do jeszcze większej pulchności, to od razu sobie odpuść.
> Nic takiego nie pisałem.

Co byś w takim razie wobec niej robił? Bałbyś się, że zrzuci wagę i na tym poprzestał?

Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co to jest lewactwo
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>> Gdzie tu podobieństwo?
>Nikt wierzącemu nie przetłumaczy, że białe jest białe a czarne czarne, jeśli on chce wierzyć inaczej. I ja nie nie zamierzam.

No, ale może najpierw wytłumacz niewierzącemu, nierozumiejącemu gdzie tu jest podobieństwo, czyli mi

>>>>Gdybyś chciał iść codziennie z kolegami na wódkę
>>>Nie mówimy o chodzeniu codziennie z kolegami na wódkę.
>>Ani nie mówimy o ciąży. Szach, na razie bez mata!
>Mówię o ciąży, gdyż to 'krzywdzenie' jest zupełnie analogiczne, Szachisto.

Analogia z wódką wg mnie bardziej pasuje.

>>>> gdyby pozwalała na picie wódy i mówiła, że dzięki temu jesteś
>>>> taki męski misiu
>>>To by go zachęcała do złego = w pewnym sensie krzywdziła.
>>Podobnie jak mężczyzna komplementujący figurę otyłej dziewczyny.
>Bzdura.

Dlaczego?

>>> Jeśli zamierzasz zachęcać swoją przyszłą pulchną partnerkę
>>> do jeszcze większej pulchności, to od razu sobie odpuść.
>> Nic takiego nie pisałem.
>Co byś w takim razie wobec niej robił? Bałbyś się, że zrzuci wagę i na tym poprzestał?

Nic bym nie robił, bo ta sprzeczność nie pozwala na związek miłosny. Działania służące celowi, czyli dbanie o zdrowie partnerki i jej dobro, przeczą w tym przypadku upodobaniom. To tak jakbym miał ostatni ruch w szachach i ruszając się koniem dostałbym mata w następnym ruchu, a ruszając się królem za 2 ruchy.

#424
13-06-2016 11:43
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Co to jest lewactwo
W odpowiedzi olson
>No, ale może najpierw wytłumacz niewierzącemu

Wierzysz w swoje mantry i próżne moje starania, dlatego nic nie zamierzam tłumaczyć.

>> Co byś w takim razie wobec niej robił? Bałbyś się, że zrzuci wagę
>> i na tym poprzestał?
> Nic bym nie robił, bo ta sprzeczność nie pozwala na związek miłosny

Ok, rób zatem lub nie rób jak uważasz, a innym daj odetchnąć od swoich dylematów.

> Działania służące celowi, czyli dbanie o zdrowie partnerki

A po co masz dbać o partnerkę, skoro ona może zadbać o siebie wystarczająco? (a przynajmniej rozsądny człowiek taką sobie wybiera)

> przeczą w tym przypadku upodobaniom

Rzekłbym fetyszom, ale to ja.

> To tak jakbym miał ostatni ruch w szachach i ruszając się
> koniem dostałbym mata w następnym ruchu, a ruszając się królem
> za 2 ruchy.

Niektórzy całe życie nie mogą zrozumieć, że bycie z kimś to nie partia szachów, ale wszystko przed Tobą. Na tym naszą rozmowę chciałbym zakończyć.

Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co to jest lewactwo
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>>No, ale może najpierw wytłumacz niewierzącemu
>Wierzysz w swoje mantry i próżne moje starania, dlatego nic nie zamierzam tłumaczyć.

Nie wierzę. Jeśli uważasz, że jest inaczej to wskaż w co wierzę.

Bo to, że otyłość jest zła, to fakt, więc upodobanie do otyłych kobiet jest równie złe i tu wiary i nadzwyczajnej argumentacji wymagałoby przeciwne stanowisko.

>> Nic bym nie robił, bo ta sprzeczność nie pozwala na związek miłosny
>Ok, rób zatem lub nie rób jak uważasz, a innym daj odetchnąć od swoich dylematów.

Wątek dotyczy chorób w kontekście seksualności. Jeśli temat Cię męczy, to nie musisz przecież czytać, a jednak interesuje Cię to, podejrzewam, że dlatego, że ten przykład podważa wartość psychologii i seksuologii. Gdyby terapeuci uznawali to za oczywistą chorobę, to byłoby Ci łatwiej

>> Działania służące celowi, czyli dbanie o zdrowie partnerki
>A po co masz dbać o partnerkę, skoro ona może zadbać o siebie wystarczająco? (a przynajmniej rozsądny człowiek taką sobie wybiera)

No, ale jeśli rozsądny człowiek ma takie upodobania seksualne, to nie może sobie takiej wybrać, więc jest to choroba.

>> przeczą w tym przypadku upodobaniom
>Rzekłbym fetyszom, ale to ja.

To kwestia definicji. Ja bym powiedział o preferencjach seksualnych, bardziej można to porównać do pojęcia orientacji seksualnej.

>Niektórzy całe życie nie mogą zrozumieć, że bycie z kimś to nie partia szachów, ale wszystko przed Tobą. Na tym naszą rozmowę chciałbym zakończyć

To było tylko porównanie.

Jan Tadeusz S. (157 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co to jest lewactwo
W odpowiedzi Jacek Głodzik
> To typowe: molestujący
Zdaje się, że się nie rozumiemy.
Ty ciągle o molestowaniu.
Chyba już Cię pytałem czy relacje seksualne postrzegasz tylko w kategoriach molestowania?
Gdyby ktoś, tak jak Ty postrzegasz pedofilię, postrzegał heteroseksualne stosunki męsko damskie, to by doszedł do wniosku, że heteroseksualizm to ciężkie zboczenie.
Jakby tylko docierały do niego doniesienia medialne o molestowaniu , gwałtach i mordach na kobietach to by sobie pomyślał właśnie to, że wszyscy heteroseksualni mężczyźni to zboczeńcy.
A takie coś ma miejsce jeśli chodzi o pedofilię. Nagłaśnia się tylko właśnie przypadki molestowania, gwałtów i morderstw na dzieciach. Stąd kompletnie wypaczony jej obraz w ludzkich umysłach.

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Co to jest lewactwo
W odpowiedzi olson
>>> Nie wierzę
>> Wierzysz w klasyczny kultowo-emocjoalny sposób
> Jeśli uważasz, że jest inaczej to wskaż w co wierzę.

Wierzysz, że krzywdzisz grubaskę będąc z nią, choć racjonalnie uzasadniłem, że to nieprawda. Po tym do swojej wiary zaprzągnąłeś jeszcze chwiejnosć grubaski (potrzebę potwierdzania jej urody)
Wierzysz, że analogia "jak chcesz mieć dziecko z żoną, to ją krzywdzisz bo stawiasz ją przed wyborem i ryzykiem ciąży" nią nie jest, gdyż to podważa ci Twoją wiarę. Dwie wiary - jedna sprzeczna względem drugiej - rzecz jasna nie mogą współistnieć.

>> Niektórzy całe życie nie mogą zrozumieć, że bycie z kimś to
>> nie partia szachów, ale wszystko przed Tobą. Na tym naszą rozmowę
>> chciałbym zakończyć
> To było tylko porównanie.

Owszem. Porównanie, którego druga strona nie chwyta, lub na siłę nie chce zrozumiec analogii coś pokazuje (choć tutaj głównie mnie).
Bywaj.

Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?

#428
13-06-2016 12:47
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Co to jest lewactwo
W odpowiedzi Jan Tadeusz S.
> Ty ciągle o molestowaniu.

Oczywiście, bo to molestowanie.

> Chyba już Cię pytałem czy relacje seksualne postrzegasz
> tylko w kategoriach molestowania?

Dorosłych nie.
Co do dzieci z dorosłymi - oczywiście tak.

> Gdyby ktoś, tak jak Ty postrzegasz pedofilię, postrzegał
> heteroseksualne stosunki męsko damskie, to by doszedł do
> wniosku, że heteroseksualizm to ciężkie zboczenie.

Kluczem do zrozumienia jest tu krzywda, a znamiennym jest, że na efekty pedeo-molestowania po 10-20 latach nie chcesz spojrzeć.

> Jakby tylko docierały do niego doniesienia medialne o molestowaniu ,
> gwałtach i mordach na kobietach to by sobie pomyślał właśnie to,
> że wszyscy heteroseksualni mężczyźni to zboczeńcy.

Ale widzi na szczęście te szczęśliwe i wolne pary i wie, że molestowanie, gwałty i mordy na kobietach w świecie dorosłych to jednak ciągle margines.

>A takie coś ma miejsce jeśli chodzi o pedofilię

No tak, w 100%.

> Nagłaśnia się tylko właśnie przypadki molestowania, gwałtów
> i morderstw na dzieciach. Stąd kompletnie wypaczony jej
> obraz w ludzkich umysłach

Już ci dałem drogę: zacytuj relacje szczęśliwego dorosłego, wspominającego z rozczuleniem z dzieciństwa swoje seksualne doświadczenia z dorosłym.
Ten obraz wcale nie jest wypaczony, tylko ty chcesz tu coś udowodnić z sobie znanych, a ukrywanych przed forumowiczami powodów.

Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co to jest lewactwo
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>>>> Nie wierzę
>>> Wierzysz w klasyczny kultowo-emocjoalny sposób
>> Jeśli uważasz, że jest inaczej to wskaż w co wierzę.
>Wierzysz, że krzywdzisz grubaskę będąc z nią, choć racjonalnie uzasadniłem, że to nieprawda.

Nie uzasadniłeś. Podałeś tylko analogię, której nie potrafię zrozumieć i nie sprecyzowałeś kiedy o to poprosiłem.

>Po tym do swojej wiary zaprzągnąłeś jeszcze chwiejnosć grubaski (potrzebę potwierdzania jej urody)

Nie tak. Każda kobieta pragnie komplementów. Z grubymi jest taki problem, że komplementowanie ich urody może mieć 2 skutki. Jednym z nich jest brak wiary w komplement, co przekształca się potem w stwierdzenie "twój komplement się nie liczy, bo jesteś zboczony, nie wspierasz mnie w schudnięciu". Drugi skutek, to pogodzenie się przez taką kobietę ze swoją figurą i stylem życia, przez co nie schudnie, bo nie ma motywacji i wtedy jest to coś złego. A jeśli schudnie, to co, trzeba szukać nowej dziewczyny?

>Wierzysz, że analogia "jak chcesz mieć dziecko z żoną, to ją krzywdzisz bo stawiasz ją przed wyborem i ryzykiem ciąży" nią nie jest, gdyż to podważa ci Twoją wiarę. Dwie wiary - jedna sprzeczna względem drugiej - rzecz jasna nie mogą współistnieć.

Nie podważa to mojej wiary, tylko nie rozumiem tej analogii, nie widzę tu żadnych podobieństw. Prędzej pasuje tu analogia z wódką, ale Ty w nią nie wierzysz, gdyż podważa to Twoją wiarę w psychologię

>>> Niektórzy całe życie nie mogą zrozumieć, że bycie z kimś to
>>> nie partia szachów, ale wszystko przed Tobą. Na tym naszą rozmowę
>>> chciałbym zakończyć
>> To było tylko porównanie.
>Owszem. Porównanie, którego druga strona nie chwyta, lub na siłę nie chce zrozumiec analogii coś pokazuje (choć tutaj głównie mnie).

No w tym porównaniu chodziło mi o to, że jakiekolwiek rozwiązanie wybiorę, będzie ono złe, dopóki nie da się wyleczyć zboczenia i zainstalować sobie jakoś upodobania do szczupłych kobiet.

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Co to jest lewactwo
W odpowiedzi olson
> Pisałem o upodobaniu do kobiet chorych na otyłość,
> więc Twój "złoty środek" był de facto przyznaniem racji,
> że takie upodobanie to też choroba

Twoje upodobanie jest prawdopodobnie fetyszyzmem, a więc odmianą choroby.
Teraz widzę, że moja rada szukania złotego środka tzn. kobiety nie dość grubej aby była chorobliwa, spełznie na niczym, bo nie trafi na podatny grunt.
Ty wiesz lepiej, a każde Twoje pytanie czy chęć dialogu to ściema: po prostu deklarujesz że chcesz chorobliwie grubej, nic na to nie moge poradzić, a nawet nie chcę.

> tylko nie bardzo chcesz o tym napisać wprost

Takie upodobanie jest fetyszyzmem, a więc odbmianą choroby i nic na to nie moge poradzić.

> próbujesz zmiękczyć chory przypadek żeby wyszło, że jest zdrowy
> Tylko nie wiem po co, pewnie to taka obrona swojej wiary
> w teorie psychologiczne, które sobie przeczą.

Z wielu chorób można wyjść, ale prawdopodobnie będziesz na nie chory do śmierci, jeśli nic nie zrobisz. Mimo wszystko droga wolna - rób co chcesz, dziękuję za podzielenie się tu Twoją historią, nie jestem zainteresowany, nie zamierzam o tym w kółko gadać więc bywaj.

Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Co to jest lewactwo
W odpowiedzi olson
> No w tym porównaniu chodziło mi o to, że jakiekolwiek rozwiązanie
> wybiorę, będzie ono złe, dopóki nie da się wyleczyć zboczenia

.. a tego z kolei nie można wyleczyć u kogoś, kto nie chce być leczony / wyleczony.

> i zainstalować sobie jakoś upodobania do szczupłych kobiet.

Pamiętaj, że szczupłe też mogą być chorobliwie szczupłe ("z deszczu pod rynnę")
Revoir mon ami!

Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?

Jan Tadeusz S. (157 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co to jest lewactwo
W odpowiedzi Jacek Głodzik
> Już ci dałem drogę: zacytuj relacje szczęśliwego dorosłego, wspominającego z rozczuleniem z dzieciństwa swoje seksualne doświadczenia z dorosłym.
Ty chyba nieuważnie mnie czytasz. Toż Ci zalinkowałem cały artykuł o pozytywnych wspomnieniach dorosłych z kontaktami w dzieciństwie z pedofilami.
To tylko jego fragment. A takich wspomnień w Internecie jest wiele, głownie jednak po angielsku. niniwa22.cba.pl/PEDO2.HTM

starszy mężczyzna wspomina:

"Kiedy miałem siedem lat, nawiązałem kontakt z mężczyzną, który był dla mnie szczególnie miły. Wziął on mnie na swoje poddasze, posadził mnie na swoim łonie i pobawił się ze mną seksualnie. Myślałem, że jest to bardzo miłe i cieszyłem się z tego. Zawsze oczekiwałem na środowe popołudnia, dni, kiedy rozmawialiśmy ze sobą. Trwało to przez długi czas.
Później miałem wiele kontaktów z innymi mężczyznami, ale nigdy z chłopcami w moim wieku. Nigdy nie odczuwałem braku dziewczyny, jak wielu innych. Teraz, w wieku prawie 68 lat, po dobrym życiu, mogę powiedzieć, że te pierwsze kontakty były bardzo pozytywne dla mojego rozwoju. Nie chciałbym, aby wymazano je z mojej przeszłości i nie zazdroszczę ludziom, którzy nigdy nie mieli takich okazji. Byłem i jestem homoseksualistą i żyję od około dwudziestu lat ze swoich przyjacielem. Przedtem miałem żonatego biseksualnego kochanka, z którym także byłem bardzo szczęśliwy"

#433
13-06-2016 13:11
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Co to jest lewactwo
W odpowiedzi olson
>> Wierzysz, że krzywdzisz grubaskę będąc z nią, choć
>> racjonalnie uzasadniłem, że to nieprawda.
> Nie uzasadniłeś.

Uzasadnienie:
1. Jeśli czyjś stan jest poza możliwościami osoby z zewnątrz, działanie w kierunku tego stanu przez tą osobę to typowa nadgorliwość.
2. Przejmowanie przez kogoś z zewnątrz odpowiedzialności za chorobę osoby wolnej i dojrzałej, lub ogólnie za jej stan jest nieetyczne. Takie przejmowanie z zasady w praktyce pomnaża chorobę.

> Podałeś tylko analogię, której nie potrafię zrozumieć

No właśnie.

> i nie sprecyzowałeś kiedy o to poprosiłem.

Sprecyzowanie w jaki sposób 2+2 staje się 4 jest poza moimi możliwościami.

Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co to jest lewactwo
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>> Pisałem o upodobaniu do kobiet chorych na otyłość,
>> więc Twój "złoty środek" był de facto przyznaniem racji,
>> że takie upodobanie to też choroba
>Twoje upodobanie jest prawdopodobnie fetyszyzmem, a więc odmianą choroby.

No to teraz pytanie dlaczego ci niby specjaliści twierdzą inaczej. Pewnie dlatego, że to nie pasuje do definicji i gdyby uznać to za fetysz, to tak samo fetyszem (tylko zdrowym) jest normalny heteroseksualizm skierowany na kobiety ze zdrową figurą.

Ale dobrze, że w końcu się zgadzasz z tym, że to choroba, czyli w końcu odwołujesz się do zdrowego rozsądku, a nie do twierdzeń "specjalistów"

>Teraz widzę, że moja rada szukania złotego środka tzn. kobiety nie dość grubej aby była chorobliwa, spełznie na niczym, bo nie trafi na podatny grunt.

No bo gdyby dało się zmienić upodobania pod wpływem rozsądku, to problemu by nie było. Tymczasem rozsądek i emocje są tu w sprzeczności, więc trzeba nauczyć się tłumić emocje i nie ulegać im. Tego nie zaproponował żaden "fachowiec". Proponowali natomiast tłumienie rozsądku, choć oni oczywiście "nie mogą nic narzucać".

>Ty wiesz lepiej, a każde Twoje pytanie czy chęć dialogu to ściema: po prostu deklarujesz że chcesz chorobliwie grubej, nic na to nie moge poradzić, a nawet nie chcę.

Niczego takiego nie deklaruję. Trzeba by tu sprecyzować czym jest "chęć".

>> tylko nie bardzo chcesz o tym napisać wprost
>Takie upodobanie jest fetyszyzmem, a więc odbmianą choroby i nic na to nie moge poradzić.

No i w końcu się zgadzamy.

>> próbujesz zmiękczyć chory przypadek żeby wyszło, że jest zdrowy
>> Tylko nie wiem po co, pewnie to taka obrona swojej wiary
>> w teorie psychologiczne, które sobie przeczą.
>Z wielu chorób można wyjść, ale prawdopodobnie będziesz na nie chory do śmierci, jeśli nic nie zrobisz. Mimo wszystko droga wolna - rób co chcesz, dziękuję za podzielenie się tu Twoją historią, nie jestem zainteresowany, nie zamierzam o tym w kółko gadać więc bywaj.

A jak można wyjść z choroby jeśli "specjaliści" udają, że to nie choroba i mówią, że nie da się tego wyleczyć, ani też pogodzić z samotnością?

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co to jest lewactwo
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>> No w tym porównaniu chodziło mi o to, że jakiekolwiek rozwiązanie
>> wybiorę, będzie ono złe, dopóki nie da się wyleczyć zboczenia
>.. a tego z kolei nie można wyleczyć u kogoś, kto nie chce być leczony / wyleczony.

A co z kimś kto chce, ale słyszy od "specjalistów", że się nie da i że to nie choroba?

>> i zainstalować sobie jakoś upodobania do szczupłych kobiet.
>Pamiętaj, że szczupłe też mogą być chorobliwie szczupłe ("z deszczu pod rynnę")

No ale nie o tym przecież mówię. Szczupłe, a nie chude. Zdrowe.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365