 |
Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 13-09-2014 13:45 | Kaganek (669 punktów) (zablokowany) | Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości
7 na 7 | Bóg jakikolwiek (dopuszczany przez niektórych agnostyków).
Bóg który nie wpływałby na wszechświat, nie mógł nas ochronić przed taką czy inną katastrofą z kosmosu i sam wyznaczyć datę końca ludzkości jest dziwny!
Jeszcze bardziej dziwny i bez sensu (jak kwiatek do kożucha) jest Bóg który nie oferuje nam życia pozagrobowego.
Życie pozagrobowe "dusz" jest dziwne po pierwsze z racji materialnej natury myślenia i decydowania wynikającej wprost z ewolucyjnego pochodzenia naszego mózgu od zwierzęcego.
A teraz najciekawsze. Znam z autopsji (to znaczy z pewnego środowiska, w którym mieszkałem) dwa podobne przypadki.
Pierwszy. Chłopca w szkole podstawowej co miał nierozpoznany w porę wylew krwi do mózgu. O mało nie umarł. Stał się osobą co prawda chodzącą oraz mówiąca od biedy ale bardzo infantylną i niesamodzielną. Sytuacja poprawiała się z latami ale bardzo powoli i nigdy nie wróci do normy.
Drugi. Jakiś wypadek, nurkowanie, czy nieudana narkoza, nie pamiętam ale duża już dziewczynka (liceum) straciła przytomność i doznała niedotlenienia. Wróciła do siebie na tyle, że wróciła do szkoły i dała rade ją skończyć.
Ale była już inna. Szczególnie głupia i ujawniająca sporą AMORALNOŚĆ gdy na imprezach poczęstowano ją alkoholem.
Obie te osoby mogą w życiu trafić w towarzystwo które wykolei je do reszty.
Mając 12 czy 17 lat te osoby były inteligentnymi, oczytanymi osobami mającymi już ciekawe poglądy. Ale przeżyją jeszcze kilkadziesiąt lat. W jakiej wersji pójdą do nieba.
Bóg gdyby był musiałby wpuścić do nieba kopie takiego człowieka z każdego tygodnia życia.
W sumie kilkanaście tysięcy różnych klonów (z różnych chwil). To samo dotyczy każdego innego człowieka. Z wiekiem można zinfantylizować się z powodu zwykłej, podstępnej choroby neurologicznej.
Dlatego dusz nie ma bo nie ma ani jednego konkretnego człowieka. Chyba ze niebo jest pełne zidiociałych (medycznie to rozumiem) staruszków, staruszek i pół-debili (w sensie medycznym - nie obrażam tych ludzi) PRZEMIESZANYCH z tymi co im się udało dotrwać do zgonu w wyśmienitej formie intelektualnej i poglądowej - to ostatnie słowo (poglądy w chwili śmierci) też ważne bo kształtują tożsamość człowieka. Ktoś powie, a może one wszystkie nagle zmądrzeją? Nielogiczne! Uczynić mądrymi takich ludzi to dać im ogrom nowej wiedzy, nowych poglądów, nowego sposoby rozumowania. To będzie stwór całkowicie sztuczny. Równe dobrze Bóg mógłby sobie od razu (z pominięciem życia na Ziemi) stworzyć bilion takich dusz i z nimi gadać i gadać i gadać! | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej..| Elasp (6859 punktów) | Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości |
> Nie przesadzasz z tą ogólną wiedzą o świecie? Coś paplał o jednej wyspie, lotnisko się zgadzało, reszta nie albo była naciągana. Nawet w tym domu zachowywał się podejrzanie, jakby chciał wszystkich zadowolić. To już ci Amerykanie byli ciekawsi. Nie "paplał", tylko mówił - spokojnie i z pełnym przekonaniem. Nie, nie przesadzam. Trzeba skądś wiedzieć, że na wyspie jest lotnisko, że domy tam są białe, i że mieszkali tam ludzie akurat o tym nazwisku (zaprzeczył temu na początku miejscowy, czego by nie zrobił, gdyby nazwisko było popularne) mający akurat czarno-białego (a nie np. białego albo czarnego) psa. To, ze wiele rzeczy się nie zgadzało właśnie w pewnej mierze uwiarygadnia tę historię - pamięć bardzo często dokonuje przekłamań, taki jest jej mechanizm. Jeżeli miałbyś opisać dom, w którym mieszkałeś 20 lat temu, też nie wszystko by się zgadzało. Poza tym należałoby wyjaśnić wielką skłonność chłopca do snucia akurat tej opowieści. Gdyby była to dziecięca fantazja, jej treść bardzo łatwo i często ulegałaby zmianie. Raz pies byłby czarno-biały, innym razem biały, itd. Poza tym chłopiec widząc zainteresowanie, z jakim spotyka się jego opowieść, opowiadałby coraz więcej najróżniejszych historii, a one byłyby coraz bardziej fantazyjne, itd. |
#152 5 na 5 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości | Naciągasz do granic możliwości. Weź gugla i znajdziesz wiele ciekawszych historii, jak Cię to bawi. Ta była słaba. Tak poza tym, naukowcy tłumaczą takie historie kryptomnezją. Dopiszę najważniejszą kwestię. Cameron twierdził, że wychował się w rodzinie Robertsonów i tam zginął. Wcześniej zginął jego ojciec Shane w wypadku samochodowym. Te najważniejsze rzeczy okazały się kompletna bzdurą. Odnaleziona w Glasgow Gillian Robertson mogła być jego młodszą siostrą, ale nie była. Żadne dziecko nie zginęło ani nie zmarło w jej rodzinie, nie było też żadnego Shane'a ani nikogo, kto by zginął w wypadku samochodowym. Historia jest do bani. Coś jako trzylatek mógł zobaczyć w TV, opowiedział jakąś wymyśloną, tajemniczą historię, która poruszyła rodziców i oni w nim to cały czas utrwalali. Zero Glasgow (na wyspie spędzali tylko wakacje), inni członkowie rodziny chyba też się nie zgadzali, bo nic o nich później nie było. Zostaje lotnisko, dom którego moim zdaniem wcale nie rozpoznał i pies. Jak się okazało sąsiadów. Cieniutkie. |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości |
> Naciągasz do granic możliwości. Weź gugla i znajdziesz wiele ciekawszych historii, jak Cię to bawi. Ta była słaba. Tak poza tym, naukowcy tłumaczą takie historie kryptomnezją.> Dopiszę najważniejszą kwestię. Cameron twierdził, że wychował się w rodzinie Robertsonów i tam zginął. Wcześniej zginął jego ojciec Shane w wypadku samochodowym. Te najważniejsze rzeczy okazały się kompletna bzdurą. Dlaczego najważniejsze? Przecież często pamiętamy rzeczy nieistotne z punktu widzenia osoby dorosłej. > Odnaleziona w Glasgow Gillian Robertson mogła być jego młodszą siostrą, ale nie była. Żadne dziecko nie zginęło ani nie zmarło w jej rodzinie, nie było też żadnego Shane'a ani nikogo, kto by zginął w wypadku samochodowym. Historia jest do bani. Zdaje się, że "Shane" mówiono w tej rodzinie właśnie na krewnego Robertsona. Tak powiedziała p. G. Robertson. Tak "pamiętał" chłopiec, Ty o tym zapominasz. > Coś jako trzylatek mógł zobaczyć w TV, opowiedział jakąś wymyśloną, tajemniczą historię, która poruszyła rodziców i oni w nim to cały czas utrwalali. Zakładasz więc oszustwo ze strony rodziców. Nie rozumiem, w jaki niby sposób mieli utrwalać historię, jaką zobaczył on w TV? > Zero Glasgow (na wyspie spędzali tylko wakacje), No, ale spędzali i to przez 20 lat. Dziwna rzecz, że z opisu chłopca wynikało, że rodzina Robertsonów mieszkała na północy wyspy i tak też było (nie po prostu "na wyspie"). > inni członkowie rodziny chyba też się nie zgadzali, bo nic o nich później nie było.> Zostaje lotnisko, dom którego moim zdaniem wcale nie rozpoznał i pies. Jak się okazało sąsiadów. Cieniutkie. To zostawiam bez komentarza. Rozpoznał także wiele szczegółów (lądowanie samolotów na plaży, to, że dom był parterowy). To, co nazywał on "dziurą", to najprostsze, dziecięce wyjaśnienia "przejścia" między dwoma miejscami i czasami (i dwoma egzystencjami). Dziecko nie musi rozumieć mechanizmu przejścia, jeżeli oczywiście takie przejście istnieje. Jest treść, ale jest i forma tego dziecięcego sprawozdania - silne przekonanie, które mu towarzyszyło, jego uporczywość, spójność oraz niezmienność. Nie ma żadnego dobrego wyjaśnienia owej formy. |
#154 4 na 4 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości | No i tak to wygląda. Jak z Twoim Bogiem. Masz cel, kupę śmieci na początek i dorabiasz "logiczną" ścieżkę. Jeszcze raz. Rzecz najważniejsza. To nie ci Robertsonowie. Camerona nigdy nie było w tej rodzinie. Tam nie było takiego dziecka. Żadnego dziecko tam nie umarło, ani nie zginęło. Shane'a też nigdy nie było, nawet nikt nie zginął w wypadku samochodowym. To, że w końcu wymyślają, że na Jamesa (zdaje się jakiegoś wuja) mówi się czasami Shames jest tragicznym naciąganiem. Jedno jest pewne. Cameron nigdy nie był członkiem tej rodziny (chyba, że w świecie równoległym  ). Nie wskazał celnie i w oczywisty sposób ani jednego członka tej rodziny. Skoro nie był członkiem tej rodziny, to nie był w tym domu. Historia leży i kwiczy. Coś gdzieś pewnie widział, może w TV, coś mu się pozlepiało w jakąś dziwną historię i było to podtrzymywane, bo rodzice tak lubią wierzyć, że ich dziecko jest jakoś wyjątkowe. Wbiło mu się to w głowę jak wierszyk. To jest wytłumaczenie formy. Miałeś Ty do czynienia z 4,5-latkami i ich niestworzonymi historiami? Jak taki dzieciak widzi, że na czymś rodzicom zależy, to będzie to podtrzymywał, a im tak zależy na wyjątkowości dziecka, że ewentualne nieścisłości sobie przesieją. |
#155 6 na 6 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości | > "Chłopiec, który żył już kiedyś" - emitowany wczoraj przez TVP1 w ramach serii "Oglądaj z Andrzejem Fidykiem".> Jeżeli "wspomnienia" dziecka w dużym stopniu pokrywają się z rzeczywistością, jak to Pan wytłumaczy?Właściwie to już Andrzej Bogusławski Panu wytłumaczył, że steku medialnych bzdur nie warto komentować. Ale skoro medialne bzdury bierze Pan na serio, to specjalnie dla Pana znalazłem wytłumaczenie jak taką bzdurę można wyprodukować: www.skepti(*)9606b74f25c13&start=40#p293864 |
#156 5 na 5 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości | > Z drugiej strony nasza świadomość jest najbardziej realną rzeczą jaką mamy.Owszem, świadomość jest realna, ale nie jest tym czym wydaje się być. Świadomość niemal na pewno jest procesem a nie obiektem. Szanse na odkrycie tzw. "duszy" są praktycznie zerowe. W tym sensie świadomość jest złudzeniem. > Każdy z nas mówiąc "świadomość" czy "czas" jest zrozumiały przez innych ludzi a z drugiej strony gdy trzeba zdefiniować te dwa zjawiska to stać nas jedynie na "masło maślane".Bez przesady. Pojęcie czasu zostało już dawno sprecyzowane. Istnieje nawet krótka definicja: czas to jest to co mierzą zegary. |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości |
> Właściwie to już Andrzej Bogusławski Panu wytłumaczył, że steku medialnych bzdur nie warto komentować. Skąd zatem predylekcja do zajmowania się bzdurami religijnymi? Bogusławski poświęcił na ich studiowanie ponoć lwią część swojego nader pracowitego żywota. "Racjonalista.pl" powinien być pro naukowy, a nie antykościelny (to nie to samo). Bzdury się ignoruje, a nie roztrząsa i studiuje. > Ale skoro medialne bzdury bierze Pan na serio, to specjalnie dla Pana znalazłem wytłumaczenie jak taką bzdurę można wyprodukować, itd. Jak Pan doskonale wie, są i bzdury naukowe (nagradzane anty Noblami). Zainteresował mnie (i to całkiem przypadkowo) ten dokładnie przypadek, o którym mówiłem, nie jakiś inny. |
#158 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości | . > Nie filmik, tylko film dokumentalnywww.racjon(*)m.php/z,0/d,9/s,635357#w636799 Dokumentalny?> i nie Fidyka, tylko reżysera angielskiego.Tak, przepraszam. Przez Fidyka tylko polecony. > Film wyemitowany pierwotnie w ramach dokumentalnej serii "Extraordinary people" ("Niezwykli ludzie") przez brytyjski Kanał 5 TV. www.channel5.com/shows/extraordinary-people/Tak, oglądałem go już 4 - 5 lat temu. paranormal(*)ypadek-camerona-macaulaya.htmlZdecydowanie wolę "Obcego". Bardziej prawdopodobny i lepiej zrobiony. > Jeżeli stale ignorowałoby się coś, co jest niezgodne z dotychczasową nauką i nazywało opowiastkami tylko dlatego, że jest z nią niezgodne, nauka nie mogłaby się rozwijać. W wieku XVII informacje o magnetyzmie czy elektryczności też nazywałby Pan "opowiastkami", a jednak z tych opowiastek wyrosły nowe gałęzie nauki.Nauka od czasów Darwinowskiej rewolucji rozwija się doskonale. www.racjon(*)m.php/s,474426/z,0/d,3#w475843> Traktuje Pan naukę tak jak wierzący traktuje dogmaty, w których nic nie ma prawa się zmienić. Nie ma Pan umysłowości naukowej, jakkolwiek nader chętnie Pan sobie ją przypisuje.Znowu epitety zamiast argumentów, tylko na tyle stać ludzi o umysłowościach ograniczonych wiarą. www.racjon(*).php/z,0/d,18/s,562660#w565198www.racjon(*).php/z,0/d,11/s,557342#w558361www.racjon(*).php/z,0/d,11/s,557342#w558365www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,617075#w617370> To, że coś jest niezwykłe nie znaczy, że jest nieprawdziwe.Tak, wcale nie znaczy. Mam np. trochę problemów ze zrozumieniem teorii kwantowej - co nie znaczy, iż jest nieprawdziwą. www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,635198#w635509www.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,356812#w358594> Powinien Pan to rozumieć. Wyszedł na spacer krasnoludek. Jak zawsze ubrany w czerwony kubraczek i czerwoną czapeczkę. Idzie i fajkę sobie kurzy. Patrzy, z przeciwnej strony idzie drugi krasnoludek. Zielona czapeczka, zielony kubraczek i porteczki też zielone. Spojrzał, lekko zdumiony, ale ukłonił się grzecznie i idzie dalej. Za pierwszym kroczy drugi, tak samo ubrany, a za nim następny i następny. Aż przystanął, stuknął się w swoją maleńką łepetynę i westchnął: - Chyba znalazłem się w nie w swojej bajce. Jestem racjonalistą i staram się odsiewać wszelakie bzdury, którymi jesteśmy teraz zalewani. www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,634952#w635350www.racjonalista.pl/forum.php/s,552946www.racjonalista.pl/forum.php/s,332808www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,630910#w631856@@@ . |
#159 12 na 12 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości | > Skąd zatem predylekcja do zajmowania się bzdurami religijnymi?Dobre pytanie. - Dlaczego bzdury religijne ludzie wpisują do konstytucji?
- Dlaczego bzdury religijne ludzie wieszają w Sejmie?
- Dlaczego bzdury religijne ludzie chcą dzieci uczyć w szkole?
Odpowiem Panu: bo nie zdają sobie sprawy ze swojej ignorancji. I dlatego trzeba im tę ignorancję uświadamiać. I dlatego jak Pan na tym forum wyjeżdża z bzdurami religijnymi, to Panu odpowiadamy. |
#160 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości | . Właściwie to już Andrzej Bogusławski Panu wytłumaczył, że steku medialnych bzdur nie warto komentować.> Skąd zatem predylekcja do zajmowania się bzdurami religijnymi?Zajmowania się bzdurami religijnymi? A w jaki sposób i co w religii jest bzdurą? Myślę, że najgroźniejszym społecznie elementem są nie tyle różne bajdy i mity, co wiara w nie. Im głębsza bardziej fundamentalistyczna tym groźniejsza. > Bogusławski poświęcił na ich studiowanie ponoć lwią część swojego nader pracowitego żywota.pl.wikipedia.org/wiki/Religioznawstwopl.wikipedia.org/wiki/Religiapl.wikipedia.org/wiki/Socjologia_religiipl.wikipedia.org/wiki/Psychologia_religiiwww.racjonalista.pl/kk.php/s,8417pl.wikipedia.org/wiki/Politologia_religiiwww.racjonalista.pl/kk.php/s,6699www.newsweek.pl/religia-polityczna,45280,1,1.htmlpl.wikipedia.org/wiki/Mit________________________ www.racjonalista.pl/forum.php/s,562465www.racjonalista.pl/forum.php/s,562660www.racjonalista.pl/forum.php/s,545469www.racjonalista.pl/forum.php/s,518799www.racjonalista.pl/forum.php/s,531808www.racjonalista.pl/forum.php/s,523045/z,0Wiedza o religiach i ludziach wierzących wcale do bzdur nie należy i może być wprost pasjonująca, a w dzisiejszej Polsce jest nader wskazana, gdyż Polsce Kościół Katolicki tak zdominował politykę państwa, że staliśmy się państwem wyznaniowym i dlatego nawet Uczciwy katolik powinien być antyklerykałem - jak powiedział ojciec Ludwik Wiśniewski.> "Racjonalista.pl" powinien być pro naukowy, a nie antykościelny (to nie to samo). Bzdury się ignoruje, a nie roztrząsa i studiuje. Wszelkie rozważania o Bogu - jak i on sam, w naukach przyrodniczych - są dla ludzi bez sensu. Nigdy, nigdzie i nikt nie natknął się na najmniejsze, dostępne ludzkim zmysłom, przesłanki jego istnienia.
Oczywiście można spekulować na jego temat, ale tylko tam, gdzie naukowe dowody nie mają większego znaczenia oraz w naukach społecznych, w których mity odgrywają bardzo poważną rolę. Ponieważ Bóg jest umysłowym tworem - jest ważnym aspektem psychiatrii i psychologii.@@@ . |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości | > .> >"Racjonalista.pl" powinien być pro naukowy, a nie antykościelny (to nie to samo). Bzdury się ignoruje, a nie roztrząsa i studiuje.> Wszelkie rozważania o Bogu - jak i on sam, w naukach przyrodniczych - są dla ludzi bez sensu. Nigdy, nigdzie i nikt nie natknął się na najmniejsze, dostępne ludzkim zmysłom, przesłanki jego istnienia. >Oczywiście można spekulować na jego temat, ale tylko tam, gdzie naukowe dowody nie mają większego znaczenia oraz w naukach społecznych, w których mity odgrywają bardzo poważną rolę. Ponieważ Bóg jest umysłowym tworem - jest ważnym aspektem psychiatrii i psychologii. Jeżeli jest to cytat z wypowiedzi prof. Stanoszowej, proszę więcej nie wklejać tego cytatu. Prof. Stanosz nie żyje, a nie chciałbym źle mówić o zmarłych. Powiem najdelikatniej jak potrafię: nie miała ona zbyt wielkiego rozeznania w tematyce, o której się w ten sposób wypowiadała. |
#162 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości | . > "Racjonalista.pl" powinien być pro naukowy, a nie antykościelny (to nie to samo).> Bzdury się ignoruje, a nie roztrząsa i studiuje. Wszelkie rozważania o Bogu - jak i on sam, w naukach przyrodniczych - są dla ludzi bez sensu. Nigdy, nigdzie i nikt nie natknął się na najmniejsze, dostępne ludzkim zmysłom, przesłanki jego istnienia. Oczywiście można spekulować na jego temat, ale tylko tam, gdzie naukowe dowody nie mają większego znaczenia oraz w naukach społecznych, w których mity odgrywają bardzo poważną rolę. Ponieważ Bóg jest umysłowym tworem - jest ważnym aspektem psychiatrii i psychologii.> Jeżeli jest to cytat z wypowiedzi prof. Stanoszowej, proszę więcej nie wklejać tego cytatu.Czuję się zaszczyconym, ale to cytat z wypowiedzi Bogusławskiego (co łatwo było sprawdzić). Wiem, iż Szanowny Pan chciałby narzucić wszystkim co wolno im myśleć i czynić, ale myślący ludzie mają Pańskie nakazy w głębokim poważaniu. > Prof. Stanosz nie żyje, a nie chciałbym źle mówić o zmarłych.pl.wikipedia.org/wiki/Barbara_Stanoszwww.naukaw(*)ogik-prof-barbara-stanosz.htmlwww.racjonalista.pl/kk.php/s,2503www.humanizm.net.pl/podstawy.htmksiegarnia(*)zenie-do-logiki-formalnej.html> Powiem najdelikatniej jak potrafię: nie miała ona zbyt wielkiego rozeznania w tematyce, o której się w ten sposób wypowiadała.Pan Elasp: 16-06-2014 21:14www.racjon(*).php/s,546248/z,0/d,36#w554169www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,622763#w624217www.racjon(*).php/s,546248/z,0/d,37#w554555Nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami. @@@ . |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości |
> >Prof. Stanosz nie żyje, a nie chciałbym źle mówić o zmarłych.> pl.wikipedia.org/wiki/Barbara_Stanosz> www.naukaw(*)ogik-prof-barbara-stanosz.html> www.racjonalista.pl/kk.php/s,2503> www.humanizm.net.pl/podstawy.htm> ksiegarnia(*)zenie-do-logiki-formalnej.html Nie rozumiem, po co podaje Pan te linki? Czy Pana zdaniem racjonaliści nie potrafią sami wyszukać wiadomości o Stanoszowej, jeżeli tylko odczują niedobór takich wiadomości? Ma Pan ich za idiotów? Przecież swoje wypowiedzi kieruje Pan do samodzielnie myślącej inteligencji. Co to za "samodzielnie myśląca inteligencja", która nie potrafi sama zdobyć informacji i to w dobie internetu? > >Powiem najdelikatniej jak potrafię: nie miała ona zbyt wielkiego rozeznania w tematyce, o której się w ten sposób wypowiadała.> Nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami.Odnosi się to m.in. właśnie do Stanoszowej, przynajmniej w tym zakresie, w jakim wypowiadała się na tematy filozoficzne (a nie logiczne), zwłaszcza na temat istnienia Boga. Nie była mędrcem, wierzę jednakowoż, że była dobrym i przyzwoitym człowiekiem. Świeć, Panie, nad jej duszą. |
| Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości | > "Chłopiec, który żył już kiedyś" - emitowany wczoraj przez TVP1 w ramach serii "Oglądaj z Andrzejem Fidykiem".> www.youtube.com/watch?v=rCIWEY8W9nICiekawy przypadek tylko słabo zweryfikowany. Mogli zapytać, czy ta Robertson miała brata, który zmarł. Spytać, czy wujek James miał syna, który zmarł, a w dzieciństwie był na wyspie. (Chłopiec nie musiał umrzeć jako dziecko, biorąc pod uwagę wiek jego "siostry". Nie można też wykluczyć, że pomieszały mu się wspomnienia z dwóch wcieleń) No i pokazać mu zdjęcia całej rodziny. Wchodząc do domu mogli pytać przed wejściem do kolejnych pomieszczeń, co tam będzie. A nie dopiero po wejściu pytać, czy poznaje. No i po co matka zapytała go, czy poznaje dom? Mogła poczekać parę minut, żeby sam powiedział, o co chodzi. Zastanawiające jest to, że ludzie mają skłonność do przypominania sobie wcześniejszych wcieleń. Jest to tak częste zjawisko, że powinny być jakieś przypadki starannie i uczciwie zweryfikowane, chociaż kilka. Jeśli nie jest to możliwe, to sprawa jest podejrzana. |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Dusze nieśmiertelne są niemożliwe z racji problemu tożsamości |
> Mogli zapytać, czy ta Robertson miała brata, który zmarł. Spytać, czy wujek James miał syna, który zmarł, a w dzieciństwie był na wyspie. (Chłopiec nie musiał umrzeć jako dziecko, biorąc pod uwagę wiek jego "siostry". Nie można też wykluczyć, że pomieszały mu się wspomnienia z dwóch wcieleń) No i pokazać mu zdjęcia całej rodziny.> Wchodząc do domu mogli pytać przed wejściem do kolejnych pomieszczeń, co tam będzie. A nie dopiero po wejściu pytać, czy poznaje. No i po co matka zapytała go, czy poznaje dom? Mogła poczekać parę minut, żeby sam powiedział, o co chodzi. Zgadzam się oczywiście. Być może był pytany o pewne szczegóły, o których nie wspomniano w filmie, albo mówił o nich sam z siebie - wszakże opowiadał wielokrotnie o swoim "poprzednim" domu zanim tam się znalazł. Poza tym dom przez 40 lat uległ zmianie (zwłaszcza pod względem wyposażenia), co też musiano mieć na względzie. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|