 |
Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-10-2026 15:50 | Kautilja (8400 punktów) | Układ sił
3 na 3 | Jaki może mieć dla świata wynik dogadanie się USA z Chinami i Rosją? Gdzie w tym układzie jest Europa, zarówno jako UE, jak i UE z Wielką Brytanią i Turcją? Co z Ukrainą, co z Iranem? Co z Tajwanem? . Układ sił się zmienia, co bezpośrednio wpływa na zmianę porządku międzynarodowego, więc i pytania się mnożą. Mocarstwa we wzajemnych stosunkach stawiają na prymat siły a nie prawa, a koncentracja potęgi, która ogniskowała się w zimnowojennej dwubiegunowości przechodzi coraz wyraźniej w rozproszenie co wielu nazywa przechodzeniem do wielobiegunowości. Czy to oznacza nowy podział na nowe strefy wpływów? . www.rp.pl/(*)lko-wszystko-psuje-mu-zelenskiMichał Szułdrzyński: Trump chciałby ułożyć się z Putinem i Xi. Tylko wszystko psuje mu Zełenski Donald Trump widzi w Rosji potencjalnego partnera do wielkich interesów, a w wojnie w Ukrainie przeszkodę dla swoich globalnych planów. Zniesienie sankcji na rosyjskie paliwa ma pomóc w negocjacjach z Putinem. Zełenski nie zamierza jednak ustępować. 26 - dokładnie tyle dni minęło od chwili, gdy Donald Trump chwalił "bardzo sprawne przywództwo" Wołodymyra Zełenskiego i nazywał relacje łączące obu prezydentów "bardzo silnymi", do momentu, gdy we wpisie na platformie Truth Social zarzucił mu, że nie chce zakończyć wojny i pewnie nigdy nie chciał, bo dzięki temu jest utrzymywany przez Unię Europejską. Donald Trump chce się dogadać z Chinami i Rosją. Ukraina jest tu tylko problemem Myliłby się jednak ten, kto by uznał, że to wyłącznie kwestia kaprysu amerykańskiego prezydenta. Donald Trump jest doświadczonym biznesmenem i wytrawnym negocjatorem, jeśli więc okazuje emocje, robi to właśnie w celach biznesowych. Bo jego relacje z Ukrainą i jej prezydentem są przede wszystkim elementem większej układanki, która też ma biznesowy charakter. Jak zauważył w swej przenikliwej książce "Chaos bezsojuszu: Polska i Europa wobec rumowiska starego świata" Eugeniusz Smolar, dla nas wojna, którą Rosja prowadzi przeciwko Ukrainie, jest najważniejszym czynnikiem dotyczącym bezpieczeństwa regionu. To kwestia egzystencjalna. W dodatku koszty pomocy Ukrainie są nieporównywalnie niższe niż potencjalne koszty pełnoskalowej wojny albo nawet konfliktu z Rosją jakiegoś innego typu: zniszczona infrastruktura, przelana krew, uciekające inwestycje i tysiące innych mniej lub bardziej ukrytych kosztów. Jednak dla Trumpa wojna Rosji z Ukrainą to tylko kłopot, który nie pozwala się skupić na poważnych problemach - przede wszystkim ułożeniu sobie na nowo relacji z Chinami, redefinicji porządku w Zatoce Perskiej, przejęciu pełnej kontroli nad najbliższym otoczeniem. Stąd zainteresowanie Grenlandią, Arktyką, Kanadą oraz całą zachodnią półkulą. W tej rozgrywce partnerem Trumpa jest - czy nam się to podoba, czy nie - prezydent Rosji Władimir Putin, a nie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Stąd pomysły wielkiego spotkania Trumpa, Putina i Xi, już nazwane nową Jałtą. Z tej perspektywy nie liczą się więc prawo międzynarodowe, zbrodnie wojenne, nienaruszalność granic ani żadne kwestie moralne czy inne sentymenty. |
Odpowiedz..Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | Tadeusz_T (114 punktów) | >Czy to oznacza nowy podział na nowe strefy wpływów?
Polska powinna dywersyfikować bezpieczeństwo.
Skromnie przyjmować, spokojnie tracić - Marek Aureliusz
| Odpowiedz.. |
|
 | 3 na 3 | Kautilja (8400 punktów) | >>Czy to oznacza nowy podział na nowe strefy wpływów? >Polska powinna dywersyfikować bezpieczeństwo. . Mamy prezydenta, który stawia na Amerykanów, i mamy rząd, który stawia na Europę. Przy czym obie strony rozumieją jaką jest obecnie hierarchia. To USA jest hegemonem więc związek z Waszyngtonem jawi się jako pilniejszy na dziś dzień niźli związek z Europą. Natomiast nie można deprecjonować znaczenia związków i stosunków z Europą, bo to byłaby głupota. Program SAFE to strzał w dziesiątkę moim zdaniem, ale takim samym strzałem w dziesiątkę jest dążność do utworzenia stałej bazy USA na terenie RP. Także wbrew pozorom moim zdaniem zarówno premier Tusk jak i prezydent Nawrocki wpisują się swoją polityką w te dywersyfikację bezpieczeństwa Polski. Ja bym dodał np. idąc za Strategy & Future, iż Polska powinna poszerzyć swoje pole działania i powinna wyjść poza ten standardowy podział na dwa. Warszawa powinna zintensyfikować swoje relacje i partnerstwo z tymi krajami, które dzielą z Polską podobny dylemat bezpieczeństwa tj. mamy podobne zagrożenia. Są to Szwecja, Finlandia, państwa bałtyckie, Ukraina, Rumunia, i w jakimś stopniu Turcja. Czemu obok myślenia równoleżnikowego nie miałoby powstać myślenie o bezpieczeństwie na osi północ-południe?
| Odpowiedz.. |
|
|  | | thoters (745 punktów) | >To USA jest hegemonem więc związek z Waszyngtonem jawi się jako pilniejszy na dziś dzień niźli >związek z Europą.
Czyli ja mam dokładać do interesu Żydów amerykańskich ?? Dla mnie mój interes a geszeft Żydów amerykańskich, to są dwa różne intertesy. Nauka matematyki to podstawa.
| Odpowiedz.. |
|
| | |  | | thoters (745 punktów) |
>Wiesz dobrze co powinieneś robić. >. W moim interesie jest w tej chwili nic nie robić, tylko zamknąć drzwi i przez okno patrzeć.
>Chcesz się okopać i rzucać granaty w kogoś kto daje nam dźwignie na poprawę i wzmocnienie naszej >pozycji.
Nie chcę do sąsaidów granatami rzucać.
| Odpowiedz.. |
|
| | | | |  | 1 na 1 | thoters (745 punktów) | >>W moim interesie jest w tej chwili nic nie robić, tylko zamknąć drzwi i przez okno patrzeć. >. >Polska nie może nic nie robić. Musimy sprawy drążyć, zadawać pytania. Dmowski pisał, że bierność to grzech, szczególnie nasza polska bierność polityczna. Czego się boisz? >. Sam sobie potrafię odpowiadać na pytania. Komu niby miałbym zadawać pytania ?? O jakie tu chodzi pytania ??
Chciałbym wiedzieć, za ile nas Beck sprzedał Brytyjczykom. Chciałbym wiedzieć, co dali, do podpisania, amerykańscy Żydzi żydowskeimu zięciowi Dudzie, gdy Duda jako prezydent Polski został ściągnięty do USA ?? Zadaj pytania, gdzie trzeba i nam tu zamelduj, co ustaliłeś.
>>Nie chcę do sąsaidów granatami rzucać. >. >To całkowicie zrozumiałe bo naturalne. Czy my nie możemy, czy nie chcemy, bądź nie umiemy >myśleć w sposób pozwalający tak kształtować stosunki z innymi by tych którzy są silniejsi >wykorzystywać?
Silni Amerykanie wykorzystali Ukraińców do proxy wojną z Rosją. Teraz doradź Ukraińcom, jak mają kształtować stosunki z innymi, by Amerykanów w odwecie wykorzystać, by przynajmniej wyjść na zero.
| Odpowiedz.. |
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Kautilja (8400 punktów) | >>>W moim interesie jest w tej chwili nic nie robić, tylko zamknąć drzwi i przez okno patrzeć. . >>Polska nie może nic nie robić. Musimy sprawy drążyć, zadawać pytania. Dmowski pisał, że bierność to grzech, szczególnie nasza polska bierność polityczna. Czego się boisz? . >Sam sobie potrafię odpowiadać na pytania. >Komu niby miałbym zadawać pytania ?? >O jakie tu chodzi pytania ?? >Chciałbym wiedzieć, za ile nas Beck sprzedał Brytyjczykom. >Chciałbym wiedzieć, co dali, do podpisania, amerykańscy Żydzi żydowskeimu zięciowi Dudzie, >gdy Duda jako prezydent Polski został ściągnięty do USA ?? >Zadaj pytania, gdzie trzeba i nam tu zamelduj, co ustaliłeś. . Traktuję sprawę poważnie, i gdybym znał odpowiedź, lub jej się jakoś domyślał, to bym udzielił takowej odpowiedzi. Pytania musimy zadawać, i nic nas jednak nie zwalnia z obowiązku drążenia tematu. . >>>Nie chcę do sąsaidów granatami rzucać. . >>To całkowicie zrozumiałe bo naturalne. Czy my nie możemy, czy nie chcemy, bądź nie umiemy >myśleć w sposób pozwalający tak kształtować stosunki z innymi by tych którzy są silniejsi >wykorzystywać? . >Silni Amerykanie wykorzystali Ukraińców do proxy wojną z Rosją. >Teraz doradź Ukraińcom, jak mają kształtować stosunki z innymi, by Amerykanów w odwecie wykorzystać, by przynajmniej wyjść na zero. . Nie jestem od doradzania Ukraińcom. Każdy swój rozum posiada i za niego odpowiada. Tak już po prostu jest, że ten kto wykorzystuje też bywa wykorzystywany. Sztuka to więcej wykorzystywać niż być wykorzystywanym. Gdybym jednak miał coś podpowiedzieć Ukrainie to bym ich namawiał do negocjacji zamiast dalszej walki.
| Odpowiedz.. |
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | thoters (745 punktów) | > Gdybym jednak miał coś podpowiedzieć Ukrainie to bym ich namawiał do negocjacji zamiast dalszej walki.Kto miałby negocjować z Rosją, Żyd Zelenski ?? Jakow Kedmi ( były izraelski dyplomata i szef tajnej służby rządowej Nativ (w latach 1992-1999), odegrał gigantyczną rolę w masowym sprowadzeniu ponad miliona postsowieckich Żydów do Izraela, uważa, że polski antysemityzm jest "najbardziej podły na świecie) jest postacią znaną z wyrazistych i często kontrowersyjnych poglądów geopolitycznych, a jego analizy regularnie pojawiały się w mediach rosyjskojęzycznych. Jego sceptyczny stosunek do obecnych władz w Kijowie oraz do polityki państw zachodnich jest stałym elementem jego publicznych wystąpień. Stawiane przez niego pytanie - "Kto teraz rządzi Ukrainą?" - ma na celu wykazanie, że sytuacja polityczna w tym kraju jest znacznie bardziej skomplikowana, niż wynikałoby to z prostych haseł wyborczych czy deklaracji polityków na Zachodzie (takich jak np. zapowiedzi Donalda Trumpa dotyczące szybkiego zakończenia konfliktu poprzez naciski personalne). Kedmi w swoich najnowszych analizach z października 2026 roku uznaje ukraińskiego prezydenta za postać całkowicie pozbawioną podmiotowości politycznej. Kedmi twierdzi, że bezpośrednie rozmawianie z Kijowem czy doradzanie mu nie ma żadnego sensu. Zdaniem Kedmiego realna władza decyzyjna nie leży w Kijowie. Twierdzi on, że Moskwa powinna rozmawiać wyłącznie z Waszyngtonem (szczególnie w kontekście administracji Donalda Trumpa), ponieważ to Zachód w pełni finansuje i zbroi Ukrainę. Kedmi uważa, że nawet jeśli Zełenski chciałby pójść na ustępstwa wobec Rosji, to nie pozwoli mu na to wewnętrzny układ sił na Ukrainie. Według jego narracji realna siła na ukraińskiej ulicy i w strukturach należy do uzbrojonych grup radykalnych, które zlikwidują każdego lidera próbującego podpisać kapitulację lub kompromis. W optyce Kedmiego rola Zełenskiego dobiegła końca, a scenariusz zamrożenia konfliktu jest niemożliwy, przez co Rosja - jego zdaniem - powinna dążyć do pełnego narzucenia swoich warunków bezpieczeństwa w bezpośrednim dialogu z USA, z pominięciem władz w Kijowie. www.youtube.com/watch?v=-j2RqDj92E8
| Odpowiedz.. |
|
| | | | | | | | |  | | thoters (745 punktów) | > A co może ustalić Putin z Trumpem i Xi?
A co mogą ustalić ?? Gdzie i z kim będą robić interesy.
| Odpowiedz.. |
|
| | | |  | 1 na 1 | szarley (55261 punktów) | >>Wiesz dobrze co powinieneś robić. >>. >W moim interesie jest w tej chwili nic nie robić, tylko zamknąć drzwi i przez okno patrzeć.... ... jakrosyjska armia wchodzi do Kalisz
>Nie chcę do sąsaidów granatami rzucać. ... ... Poczekam, aż oni rzucą
Ile płaci ci Putin za tę propagandę?
>Chciałbym wiedzieć, za ile nas Beck sprzedał Brytyjczykom. Udowodnij, że sprzedał Odpowiedz wreszcie na pytanie co powinni byli zrobić Polacy w swoim interesie w 1939 , a wcześniej w 1918
Skoro nie poradzisz odpowiedzieć na te pytania, to skończ pypcyć, że Beck Polskę sprzedał. Nie sprzedał Hitlerowi i tym "porządnym ludziom" których sądzono w Norymberdze
>Chciałbym wiedzieć, co dali, do podpisania, amerykańscy Żydzi żydowskeimu zięciowi Dudzie, Najważniejsze: ŻYDOWSKI ZIĘĆ
>Zadaj pytania, gdzie trzeba i nam tu zamelduj, co ustaliłeś. Zadaję TOBIE pytania i odpowiedź jest zawsze ta sama "Ja thoter bredzę"
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
| Odpowiedz.. |
|
|  | 2 na 2 | Tadeusz_T (114 punktów) | >Mamy prezydenta, który stawia na Amerykanów, i mamy rząd, który stawia na Europę. Przy czym obie strony rozumieją jaką jest obecnie hierarchia. To USA jest hegemonem więc związek z Waszyngtonem jawi się jako pilniejszy na dziś dzień niźli związek z Europą. Natomiast nie można deprecjonować znaczenia związków i stosunków z Europą, bo to byłaby głupota. Program SAFE to strzał w dziesiątkę moim zdaniem, ale takim samym strzałem w dziesiątkę jest dążność do utworzenia stałej bazy USA na terenie RP. Także wbrew pozorom moim zdaniem zarówno premier Tusk jak i prezydent Nawrocki wpisują się swoją polityką w te dywersyfikację bezpieczeństwa Polski.
Ilu Amerykanów jest w Europie? Jakie to ma znaczenie dla obrony konwencjonalnej? Dlaczego Europa ma zależeć w sprawie broni jądrowej w tak wielkiej mierze od Amerykanów? Dlaczego Europa nie może zdobyć tyle broni atomowej co USA, Rosja i tyle ile planują Chiny?
>Ja bym dodał np. idąc za Strategy & Future, iż Polska powinna poszerzyć swoje pole działania i powinna wyjść poza ten standardowy podział na dwa. Warszawa powinna zintensyfikować swoje relacje i partnerstwo z tymi krajami, które dzielą z Polską podobny dylemat bezpieczeństwa tj. mamy podobne zagrożenia. Są to Szwecja, Finlandia, państwa bałtyckie, Ukraina, Rumunia, i w jakimś stopniu Turcja. Czemu obok myślenia równoleżnikowego nie miałoby powstać myślenie o bezpieczeństwie na osi północ-południe?
Nie znam odpowiedzi na postawione tu przez ciebie pytanie. Ale wydaje się, że słuszne jest to co powyżej napisałeś. Dobrze jest mieć kilka opcji.
Skromnie przyjmować, spokojnie tracić - Marek Aureliusz
| Odpowiedz.. |
|
| |  | 4 na 4 | Kautilja (8400 punktów) |
>Ilu Amerykanów jest w Europie? Jakie to ma znaczenie dla obrony konwencjonalnej? . Ta obecność jest mniejsza niż w czasach zimnej wojny bo mniejsze jest zagrożenie wybuchu pełnoskalowej wojny konwencjonalnej między NATO a Rosją, niż miało to miejsce między NATO a Układem Warszawskim. I mimo, iż ta obecność jest teraz mniejsza to ma ona takie znaczenie dla obrony konwencjonalnej, że stanowi ewentualną bazę wypadową, która może być w razie potrzeby rozbudowana. Dochodzi do tego ważny czynnik psychologicznego odstraszania przez sam fakt, że oni tu są. Piwot na Pacyfik, czyli przemieszczenie amerykańskiej obecności strategicznej z Europy do Azji i szeroko rozumianego Indo-Pacyfiku jest wynikiem kalkulacji, że Chiny wzrosną na tyle, iż będą kwestionować regionalny system bezpieczeństwa stworzony przez Amerykanów w Azji. I to w tym Amerykanie widzą większe zagrożenie, które może skutkować na ich własną pozycje w regionie a w konsekwencji na świecie dlatego odbywa się to kosztem obecności w Europie bo finalnie Rosja nie stanowi takiego zagrożenia systemowego jak Chiny dla amerykańskiego bezpieczeństwa narodowego. Mniej Amerykanów w Europie to więcej pola do dzialnia dla Rosji, przy czym Amerykanie mają to wykalkulowane - stąd piwot. Pole do dyskusji jest ogromne. Zarysowana sytuacja jest bowiem amerykańskim punktem widzenia. A jest jeszcze rosyjski punkt widzenia i chiński. W tym całym układzie jest też przecież ważna percepcja samej Europy. . >Dlaczego Europa ma zależeć w sprawie broni jądrowej w tak wielkiej mierze od Amerykanów? Dlaczego Europa nie może zdobyć tyle broni atomowej co USA, Rosja i tyle ile planują Chiny? . Europa nie jest jednością polityczną, stąd niemożliwość w uzyskaniu autonomi strategicznej dla kontynentu europejskiego. Amerykanie w wyniku tego jak zakończyła się tzw. II wojna światowa wprowadzili parasol atomowy by chronić Europę przed zagrożeniem strategicznym ze strony ZSRR. Rosja i USA to 90% arsenału nuklearnego świata. Mało jest ludzi, którzy drążą co z tego wynika. Chiny rzeczywiście rozbudowują swój arsenał. Pytanie, czy USA i Rosja będą się temu ciągle przyglądać, czy jednak podejmą akcje ostudzenia chińskich ambicji w tym zakresie? Niemniej jednak warto tu przypomnieć, że Chiny i Rosja wspólnie to przeciwwaga dla USA, Wielkiej Brytanii i Francji. Tzw. druga wojna światowa skończyła się w 1945 roku, a wśród stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ cały czas mamy właśnie te piątkę. Dlaczego?
| Odpowiedz.. |
|
| | |  | 2 na 2 | Tadeusz_T (114 punktów) | >I mimo, iż ta obecność jest teraz mniejsza to ma ona takie znaczenie dla obrony konwencjonalnej, że stanowi ewentualną bazę wypadową, która może być w razie potrzeby rozbudowana. Dochodzi do tego ważny czynnik psychologicznego odstraszania przez sam fakt, że oni tu są.
Jest ich mniej, a Europa ma samodzielnie zapewniać sobie bezpieczeństwo konwencjonalne, a więc czy potrzebna jest wspólna europejska armia?
>Piwot na Pacyfik, czyli przemieszczenie amerykańskiej obecności strategicznej z Europy do Azji i szeroko rozumianego Indo-Pacyfiku jest wynikiem kalkulacji, że Chiny wzrosną na tyle, iż będą kwestionować regionalny system bezpieczeństwa stworzony przez Amerykanów w Azji. I to w tym Amerykanie widzą większe zagrożenie, które może skutkować na ich własną pozycje w regionie a w konsekwencji na świecie dlatego odbywa się to kosztem obecności w Europie bo finalnie Rosja nie stanowi takiego zagrożenia systemowego jak Chiny dla amerykańskiego bezpieczeństwa narodowego. Mniej Amerykanów w Europie to więcej pola do dzialnia dla Rosji, przy czym Amerykanie mają to wykalkulowane - stąd piwot.
Czyli Amerykanie ryzykują.
>Pole do dyskusji jest ogromne. Zarysowana sytuacja jest bowiem amerykańskim punktem widzenia. A jest jeszcze rosyjski punkt widzenia i chiński. W tym całym układzie jest też przecież ważna percepcja samej Europy.
Perspektywa Europy nakazuje chyba zapytać Amerykanów gdzie mają oni ważniejsze sojusze?
>Europa nie jest jednością polityczną, stąd niemożliwość w uzyskaniu autonomi strategicznej dla kontynentu europejskiego.
Nie jest jednością, a może być?
>Niemniej jednak warto tu przypomnieć, że Chiny i Rosja wspólnie to przeciwwaga dla USA, Wielkiej Brytanii i Francji.
Wielka Brytania i Francja oraz wielu sojuszników USA to przecież Europa. Dlaczego napisałeś, że większym zagrożeniem systemowym dla USA są Chiny a nie Rosja, a przecież to Rosja leży w Europie i na Europę wpływa i to w Europie USA ma najważniejszych sojuszników?
>Tzw. druga wojna światowa skończyła się w 1945 roku, a wśród stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ cały czas mamy właśnie te piątkę. Dlaczego?
Nie wiem. Zabetonowali układ dogadując się między sobą kosztem reszty świata?
Skromnie przyjmować, spokojnie tracić - Marek Aureliusz
| Odpowiedz.. |
|
| | | |  | 1 na 1 | Kautilja (8400 punktów) |
>Jest ich mniej, a Europa ma samodzielnie zapewniać sobie bezpieczeństwo konwencjonalne, a więc czy potrzebna jest wspólna europejska armia? . Jestem za Europą ojczyzn. Taka Europa może mieć armię złożoną z uzupełniających się komponentów narodowych. Moim zdaniem to jest możliwe. Integracja tak, ale nie kosztem podmiotowości podmiotów ją tworzących. To mi się wydaje przerasta wielu decydentów, w sensie jak to zrobić, jak wykonać ruch dający integrację, która przyniosłaby Europie globalną sprawczość? . >>Mniej Amerykanów w Europie to więcej pola do dzialnia dla Rosji, przy czym Amerykanie mają to wykalkulowane - stąd piwot. >Czyli Amerykanie ryzykują. . Z ich punktu widzenia to konieczne ryzyko. Rozciągnęli swą obecność strategiczną na dwa kontynenty, i jeżeli gdzieś odpuszczą to może się wydarzyć efekt domina, a z drugiej strony nie mogą sobie pozwolić na wojnę na dwa fronty bo przecież wiadomo jak to się może skończyć. Zainwestowali w Europę, osłabili rosysjki ośrodek sił, a w między czasie w Azji wzrosła potęga Chin, więc trzeba teraz przenieść większą uwagę na Azję niż na Europę. Chyba, że będzie tak jak mówią i piszą niektórzy obserwatorzy polityki międzynarodowej, że USA słabnie i straci w końcu pozycję hegemona. Wtedy oba teatry działań zostaną na nowo ukształtowane, będąc już pod kontrolą systemu budowanego przede wszystkim przez inne mocarstwa. . >>Pole do dyskusji jest ogromne. Zarysowana sytuacja jest bowiem amerykańskim punktem widzenia. A jest jeszcze rosyjski punkt widzenia i chiński. W tym całym układzie jest też przecież ważna percepcja samej Europy. >Perspektywa Europy nakazuje chyba zapytać Amerykanów gdzie mają oni ważniejsze sojusze? . Co to znaczy ważniejsze sojusze? USA ma globalne zobowiązania. Jeżeli gdzieś się coś dzieje to trzeba odpowiednio reagować by problem regionalny nie zamienił się w globalny. Jeżeli Chiny zdominują swój region pójdą dalej, i tego mają prawo obawiać się w Waszyngtonie. Należy tu przy okazji podkreślić, iż hegemonia amerykańska ma wymiar ekonomiczny, i tu o ekonomię chodzi, również Chinom i Rosji. . >>Europa nie jest jednością polityczną, stąd niemożliwość w uzyskaniu autonomi strategicznej dla kontynentu europejskiego. >Nie jest jednością, a może być? . Moim zdaniem może być. Tylko mądrze, żeby nie było znowu mln ofiar, albo rozpadu po krótkim czasie istnienia. . >>Niemniej jednak warto tu przypomnieć, że Chiny i Rosja wspólnie to przeciwwaga dla USA, Wielkiej Brytanii i Francji. >Wielka Brytania i Francja oraz wielu sojuszników USA to przecież Europa. Dlaczego napisałeś, że większym zagrożeniem systemowym dla USA są Chiny a nie Rosja, a przecież to Rosja leży w Europie i na Europę wpływa i to w Europie USA ma najważniejszych sojuszników? . Chiny dlatego są większym zagrożeniem systemowym dla USA niż Rosja bo uderzają swoim rozrostem w poziom ekonomiczny, który mogą zdominować, a to jak wiadomo musi się odbyć kosztem urzędującego hegemona ekonomicznego czyli USA. To, że Europa i sojusze w Europie są dla USA fundamentalne nie znaczy, że nie można poluzować tego teatru w celu neutralizacji zagrożenia na teatrze azjatyckim. Zbyt potężna jest Euroazja, nawet dla USA, by można było z równą siłą angażować się w dwa teatry naraz. A warto dodać, iż Euroazja to także Azja Środkowa, Bliski i Środkowy Wschód, oraz Azja Południowa i Azja Południowo-Wschodnia. Poza tym jest też zachodnia hemisfera, czyli obie Ameryki, jest też sprawa Afryki. Amerykanie siłą rzeczy zmuszeni są do priorytetyzacji kierunku swojej polityki. To, że USA było i jest wszędzie z taką samą siłą i mocą to mitologia utrwalona przez propagandę. . >>Tzw. druga wojna światowa skończyła się w 1945 roku, a wśród stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ cały czas mamy właśnie te piątkę. Dlaczego? >Nie wiem. Zabetonowali układ dogadując się między sobą kosztem reszty świata? . Oni się grupują w ramach dwóch obozów i wzajemnie zwalczają. Reszta jest temu podporządkowana. Wyrobili sobie przewagę strategiczną i ją utrwalili. Sieci wpływów i broń jądrowa.
| Odpowiedz.. |
|
| | | | |  | | thoters (745 punktów) | > Zainwestowali w Europę, osłabili rosysjki ośrodek sił, a w między czasie w Azji wzrosła potęga Chin, więc trzeba teraz przenieść większą uwagę na Azję niż na Europę. Chyba, że będzie tak jak >mówią i piszą niektórzy obserwatorzy polityki międzynarodowej, że USA słabnie i straci w końcu pozycję hegemona. Wtedy oba teatry działań zostaną na nowo ukształtowane, będąc już pod kontrolą >systemu budowanego przede wszystkim przez inne mocarstwa.> .> Tak osłabili rosyjski ośrodek siły, że dzisiaj NATO z banderowcami mogą tylko patrzeć, jak latające ustrojstwa niszczą Banderland. pl.wikipedia.org/wiki/III_wojna_północnaIII wojna północna (wielka wojna północna) - konflikt zbrojny, który toczył się w latach 1700-1721 między Królestwem Danii i Norwegii, Rosją, Saksonią, Prusami, Hanowerem (od 1715) i Rzecząpospolitą Obojga Narodów (od 1704) z jednej strony a Szwecją z drugiej. Znaczna część walk toczyła się na terytorium Rzeczypospolitej i jej kosztem już od wybuchu konfliktu, mimo formalnej początkowo neutralności. Zakończyła się podpisaniem pokoju w Nystad, w wyniku którego wzrosło znaczenie Rosji, a Szwecja utraciła status europejskiego mocarstwa.W 1700 roku przeciwko dominacji Szwecji w regionie Morza Bałtyckiego zawiązał się sojusz zwany Ligą Północną, w skład którego weszły Rosja, Dania oraz Saksonia (rządzona przez polskiego króla Augusta II Mocnego). Sojusznicy liczyli na łatwy sukces, ponieważ na szwedzkim tronie zasiadał wówczas zaledwie 18-letni Karol XII. Młody król okazał się jednak geniuszem wojskowym. Błyskawicznie zmusił Danię do kapitulacji, a następnie w listopadzie 1700 roku zmiażdżył armię rosyjską w bitwie pod Narwą. Zamiast jednak dobić Rosję, Karol XII popełnił strategiczny błąd - uznał cara za pokonanego i wkroczył do Rzeczypospolitej, by obalić Augusta II, co uwikłało Szwedów w wieloletnie, wycieńczające walki na terytorium Polski. Car Piotr I doskonale wykorzystał czas dany mu przez Szwedów. Przeprowadził gruntowną reformę państwa i armii: • Modernizował wojsko na wzór zachodni, wprowadzając powszechny pobór i unowocześniając artylerię (przetapiano nawet kościelne dzwony na armaty). • Już w 1703 roku Rosjanie odbili ujście rzeki Newy do Bałtyku, gdzie car natychmiast rozpoczął budowę nowej stolicy - Petersburga. Gdy w 1707 roku Karol XII ostatecznie zmusił Augusta II do abdykacji, ruszył z wielką armią bezpośrednio na Rosję. Kluczem do zwycięstwa Rosji była przemyślana strategia obronna oraz fatalne błędy logistyczne Szwedów: • Taktyka spalonej ziemi: Rosjanie konsekwentnie unikali walnej bitwy i cofali się w głąb kraju. Niszczyli po drodze wszelkie zapasy żywności, mosty i schronienia, przez co głodująca armia szwedzka musiała skręcić na południe, w kierunku Ukrainy. • Bitwa pod Lesną (1708): Rosjanie rozbili idący z Inflant szwedzki korpus zaopatrzeniowy generała Lewenhaupta, pozbawiając Karola XII amunicji i żywności. • Zabójcza zima: Zima na przełomie 1708 i 1709 roku była jedną z najsurowszych w historii Europy. Mróz zdziesiątkował armię szwedzką - żołnierze zamarzali w marszu. • Katastrofa pod Połtawą (8 lipca 1709): Osłabione, pozbawione artylerii siły szwedzkie (wspierane przez nielicznych Kozaków hetmana Iwana Mazepy) starły się z dwukrotnie liczniejszą i doskonale przygotowaną armią rosyjską. Bitwa zakończyła się pogromem Szwedów. Ranny Karol XII musiał uciekać do Imperium Osmańskiego. www.youtube.com/watch?v=6hQ0HIrYfyA Obrona Sztokholmu przed desantem rosyjskim. Bitwa pod Stäket w 1719 roku. Wielka wojna północnaSkutki: Pokój w Nystad (1721) Wojnę oficjalnie zakończył pokój w Nystad podpisany w 1721 roku. 1. Rosja uzyskała szeroki dostęp do Bałtyku, przejmując Inflanty, Estonię, Ingrię oraz część Karelii. Piotr I ogłosił się Cesarzem Wszechrosji. 2. Szwecja bezpowrotnie utraciła status mocarstwa i została zepchnięta do roli państwa drugorzędnego. 3. Rzeczpospolita, choć formalnie była w obozie zwycięzców, wyszła z wojny całkowicie zrujnowana gospodarczo i popadła w głęboką zależność polityczną od Petersburga. Współczesne władze Federacji Rosyjskiej wprost odwołują się do dziedzictwa Piotra I. W czerwcu 2022 roku prezydent Rosji Władimir Putin publicznie porównał obecne działania militarne do kampanii Piotra Wielkiego, stwierdzając, że car podczas wojny północnej "niczego nie zabierał, lecz odzyskiwał" i sugerując, że na współczesnej Rosji spoczywa analogiczne zadanie "odzyskiwania i umacniania" terytoriów.
| Odpowiedz.. |
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Kautilja (8400 punktów) | >>Zainwestowali w Europę, osłabili rosysjki ośrodek sił, a w między czasie w Azji wzrosła potęga Chin, więc trzeba teraz przenieść większą uwagę na Azję niż na Europę. Chyba, że będzie tak jak >mówią i piszą niektórzy obserwatorzy polityki międzynarodowej, że USA słabnie i straci w końcu pozycję hegemona. Wtedy oba teatry działań zostaną na nowo ukształtowane, będąc już pod kontrolą >systemu budowanego przede wszystkim przez inne mocarstwa. . >Tak osłabili rosyjski ośrodek siły, że dzisiaj NATO z banderowcami mogą tylko patrzeć, jak latające ustrojstwa niszczą Banderland. . Miałem na myśli dużo szerszy kontekst. . >Współczesne władze Federacji Rosyjskiej wprost odwołują się do dziedzictwa Piotra I. W czerwcu 2022 roku prezydent Rosji Władimir Putin publicznie porównał obecne działania militarne do kampanii Piotra Wielkiego, stwierdzając, że car podczas wojny północnej "niczego nie zabierał, lecz odzyskiwał" i sugerując, że na współczesnej Rosji spoczywa analogiczne zadanie "odzyskiwania i umacniania" terytoriów. . Ależ oczywiście klasyka. Czyli uzasadnianie własnej ekspansji. Domena mocarstw.
| Odpowiedz.. |
|
|  | | szarley (55261 punktów) | >Mamy prezydenta, który stawia na Amerykanów, i mamy rząd, który stawia na Europę. Przy czym obie strony rozumieją jaką jest obecnie hierarchia. To USA jest hegemonem więc związek z Waszyngtonem jawi się jako pilniejszy
Dopóki Trump nie odda Rosji Lublina w zamian za zachowanie Lubina Lublin jest dla niego bezwartościowy To szemrany bznzman, który działa tylko w interesie własnym
>Natomiast nie można deprecjonować znaczenia związków i stosunków z Europą, O wiele bardziej przewidywalną
>bo to byłaby głupota. Program SAFE to strzał w dziesiątkę moim zdaniem, ale takim samym strzałem w dziesiątkę jest dążność do utworzenia stałej bazy USA na terenie RP. Także wbrew pozorom moim zdaniem zarówno premier Tusk jak i prezydent Nawrocki wpisują się swoją polityką w te dywersyfikację bezpieczeństwa Polski. Punctum! Tylko dlaczego oni sami i ich zwolennicy rzucają w siebie gównem.
>Ja bym dodał np. idąc za Strategy & Future, iż Polska powinna poszerzyć swoje pole działania i powinna wyjść poza ten standardowy podział na dwa. Warszawa powinna zintensyfikować swoje relacje i partnerstwo z tymi krajami, które dzielą z Polską podobny dylemat bezpieczeństwa tj. mamy podobne zagrożenia. Są to Szwecja, Finlandia, państwa bałtyckie, Ukraina, Rumunia, i w jakimś stopniu Turcja. Czemu obok myślenia równoleżnikowego nie miałoby powstać myślenie o bezpieczeństwie na osi północ-południe? Znów się zgadzam.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
| Odpowiedz.. |
|
| |  | 2 na 2 | Kautilja (8400 punktów) | > >Mamy prezydenta, który stawia na Amerykanów, i mamy rząd, który stawia na Europę. Przy czym obie strony rozumieją jaką jest obecnie hierarchia. To USA jest hegemonem więc związek z Waszyngtonem jawi się jako pilniejszy. > Dopóki Trump nie odda Rosji Lublina w zamian za zachowanie Lubina> Lublin jest dla niego bezwartościowy> To szemrany bznzman, który działa tylko w interesie własnym. Wierzę w to, że Trump rozumie polski interes i się z nim liczy. Aczkolwiek pomijam tu ideologie. . > >Natomiast nie można deprecjonować znaczenia związków i stosunków z Europą,. > O wiele bardziej przewidywalną. Póki co? Bo co to będzie, według Ciebie, jak w Niemczech wygra i obejmie władzę AfD a we Francji Le Pen? Dokąd wtedy pójdzie UE i dokąd to zaprowadzi całą Europę? . > >bo to byłaby głupota. Program SAFE to strzał w dziesiątkę moim zdaniem, ale takim samym strzałem w dziesiątkę jest dążność do utworzenia stałej bazy USA na terenie RP. Także wbrew pozorom moim zdaniem zarówno premier Tusk jak i prezydent Nawrocki wpisują się swoją polityką w te dywersyfikację bezpieczeństwa Polski.. > Punctum! Tylko dlaczego oni sami i ich zwolennicy rzucają w siebie gównem.. Urok wzajemnej do siebie miłości Polaków.  Mam pewne swoje własne złożone wytłumaczenie dlaczego tak jest, ale nie będę Cię zanudzał.
| Odpowiedz.. |
|
| | |  | 1 na 1 | szarley (55261 punktów) | > >Dopóki Trump nie odda Rosji Lublina w zamian za zachowanie Lubina> >Lublin jest dla niego bezwartościowy> >To szemrany bznzman, który działa tylko w interesie własnym> Wierzę w to, że Trump rozumie polski interes i się z nim liczy. Aczkolwiek pomijam tu ideologie.Nie podzielam tej wiary. Podporządkował sobie (sobie nie USA) Wenezuelę, a żeby zwiększyć zyski ze sprzedaży ropy stamtąd zablokował Ormuz. Teaz szuka okazji na zarobieniu na handlu z Rosją Wczoraj podpisał sankcje, jutro je zniesie, pojutrze dorzuci Ukrainie uzbrojenia, a w sobotę wyłączy info z wywiadu. > >>Natomiast nie można deprecjonować znaczenia związków i stosunków z Europą,> >O wiele bardziej przewidywalną> Póki co? Bo co to będzie, według Ciebie, jak w Niemczech wygra i obejmie władzę AfDPrzepędzi imigrantów i tyle. A po tygodniu zaprosi ich z powrotem, bo wielki biznes ich potrzebuje. AfD zrobi to co inni politycy. Naobiecuje. Choć jeśli chodzi o Rosję to będzie zależało od tego co będzie w interesie wielkiego niemieckiego biznesu > >>bo to byłaby głupota. Program SAFE to strzał w dziesiątkę moim zdaniem, ale takim samym strzałem w dziesiątkę jest dążność do utworzenia stałej bazy USA na terenie RP. Także wbrew pozorom moim zdaniem zarówno premier Tusk jak i prezydent Nawrocki wpisują się swoją polityką w te dywersyfikację bezpieczeństwa Polski.> >Punctum! Tylko dlaczego oni sami i ich zwolennicy rzucają w siebie gównem.> Urok wzajemnej do siebie miłości Polaków.  A szkoda. > Mam pewne swoje własne złożone wytłumaczenie dlaczego tak jest, ale nie będę Cię zanudzał.Jeszcze Ci się nie udało mnie zanudzić  Co najwyżej się z Tobą nie zgadzam
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
| Odpowiedz.. |
|
1 na 1 | Lolek_Salambek (3083 punktów) |
Moim zdaniem polityka Donalda Trumpa budzi poważne obawy, ponieważ podporządkowanie relacji międzynarodowych interesom biznesowym może odbywać się kosztem bezpieczeństwa Ukrainy i całej Europy.
Dążenie do porozumienia z Putinem za cenę ustępstw wobec Rosji grozi osłabieniem respektowania prawa międzynarodowego i podważeniem zasady nienaruszalności granic.
Dodatkowo zmienne stanowisko Trumpa wobec Zełenskiego oraz wywieranie presji na Ukrainę mogą podważać zaufanie sojuszników i sprzyjać realizacji imperialnych ambicji Rosji.
A tak skądinąd: Donald Trump w czerwcu skończył 80 lat a moim zdaniem rządza władzy wciąż się w nim "gotuje".
Że sparafrazuję zdanie z jednego polskiego filmu: "chciwość ludzka nie zna granic".
.
S pozdravem, Cienki Lolek
Zwierzęta podobnie jak ludzie mają BARDZO SILNY INSTYNKT ŻYCIA oraz ODCZUWAJĄ CIERPIENIA. Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
| Odpowiedz.. |
|
 | 4 na 4 | Kautilja (8400 punktów) | >Moim zdaniem polityka Donalda Trumpa budzi poważne obawy, ponieważ podporządkowanie relacji międzynarodowych interesom biznesowym może odbywać się kosztem bezpieczeństwa Ukrainy i całej Europy. . Wymaganie od Trumpa by w pełni utożsamiał interes USA z interesem Europy i Ukrainy wynika z błędnego założenia, że USA kierowało się zawsze ideologią. Na gruncie bezpieczeństwa USA jasno wskazało Europie, iż ta musi wziąć na siebie odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo konwencjonalne. Skutek tego jest też i taki, że Ukraina ma w większej mierze liczyć na Europę. . >Dążenie do porozumienia z Putinem za cenę ustępstw wobec Rosji grozi osłabieniem respektowania prawa międzynarodowego i podważeniem zasady nienaruszalności granic. . Rozumiem, że są to sprawy ważne, jest to pewnego rodzaju podstawa na której opierał się pozimnowojenny porządek międzynarodowy. Ale m.in. Rosja i Chiny narzuciły światu nowe reguły. To rewizja. . >Dodatkowo zmienne stanowisko Trumpa wobec Zełenskiego oraz wywieranie presji na Ukrainę mogą podważać zaufanie sojuszników i sprzyjać realizacji imperialnych ambicji Rosji. . Należy pamiętać, że Ukraina nie jest w NATO. Oczywiście zgadzam się, że nie służy poprawie bezpieczeństwa Europy stanowisko, które odchodzi od wypracowanego konsensusu atlantyckiego. Ale jednocześnie należy mieć świadomość, że Ameryka ma też swój partykularny interes narodowy, który wymaga ujęcia globalnego, a Europa już od jakiegoś czasu nie jest pępkiem świata. . >A tak skądinąd: Donald Trump w czerwcu skończył 80 lat a moim zdaniem rządza władzy wciąż się w nim "gotuje". >Że sparafrazuję zdanie z jednego polskiego filmu: "chciwość ludzka nie zna granic". . Ważniejsze mi się wydaje od cech osobowościowych Trumpa jest to jaką strategią posługują się Amerykanie. Piwot na Pacyfik i w związku z tym dylemat strategiczny, czy można bić Rosję w Europie przy jednoczesnym biciu Chin w Azji? Historia nie raz pokazała, że wojna na dwa fronty to błąd, za który przychodzi czasem płacić utratą własnej pozycji i sprawczości , co w konsekwencji prowadzi do porażki strategicznej.
| Odpowiedz.. |
|
|  | 2 na 2 | Lolek_Salambek (3083 punktów) |
Cytat:Wymaganie od Trumpa by w pełni utożsamiał interes USA z interesem Europy i Ukrainy wynika z błędnego założenia, że USA kierowało się zawsze ideologią. Na gruncie bezpieczeństwa USA jasno wskazało Europie, iż ta musi wziąć na siebie odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo konwencjonalne. Skutek tego jest też i taki, że Ukraina ma w większej mierze liczyć na Europę. ------------------- Kautilja😊 - pełna zgoda. 😊
.
Cytat:Należy pamiętać, że Ukraina nie jest w NATO. Oczywiście zgadzam się, że nie służy poprawie bezpieczeństwa Europy stanowisko, które odchodzi od wypracowanego konsensusu atlantyckiego. Ale jednocześnie należy mieć świadomość, że Ameryka ma też swój partykularny interes narodowy, który wymaga ujęcia globalnego, a Europa już od jakiegoś czasu nie jest pępkiem świata. --------------- Pełna zgoda 😊
.
Cytat: ......Historia nie raz pokazała, że wojna na dwa fronty to błąd, za który przychodzi czasem płacić utratą własnej pozycji i sprawczości , co w konsekwencji prowadzi do porażki strategicznej. ----------------------- Powołałbym się tu na przykład Adolfa H. oraz Bonapartego - obaj zresztą poniekąd "fiknęli" na tym samym: ruska zima ich rozwaliła.
.
S pozdravem, Cienki Lolek
Zwierzęta podobnie jak ludzie mają BARDZO SILNY INSTYNKT ŻYCIA oraz ODCZUWAJĄ CIERPIENIA. Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
| Odpowiedz.. |
|
| |  | 1 na 1 | Kautilja (8400 punktów) |
> Cytat: ......Historia nie raz pokazała, że wojna na dwa fronty to błąd, za który przychodzi czasem płacić utratą własnej pozycji i sprawczości , co w konsekwencji prowadzi do porażki strategicznej. > -----------------------> Powołałbym się tu na przykład Adolfa H. oraz Bonapartego - obaj zresztą poniekąd "fiknęli" na tym samym: ruska zima ich rozwaliła.. Te przykłady miałem na myśli.
| Odpowiedz.. |
|
| | |  | | thoters (745 punktów) |
> >Powołałbym się tu na przykład Adolfa H. oraz Bonapartego - obaj zresztą poniekąd "fiknęli" na tym samym: ruska zima ich rozwaliła.> .> Te przykłady miałem na myśli.Bonaparte do zimy nie dotrwał. Zaczął napaść na Rosję z początkiem lata i nie dotrwał do pierwszego dnia zimy. Wielu wybitnych historyków (m.in. Denis Dawydow czy francuski generał George de Chambray, który brał udział w tej bitwie) pisało wprost, że legenda o "Generale Mrozie", który rzekomo zniszczył armię Napoleona, to w dużej mierze francuski mit stworzony po to, by usprawiedliwić militarną klęskę.pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_nad_Berezyną_(1812) Cofająca się spod Moskwy Wielka Armia cesarza Napoleona I została otoczona z trzech stron przez Rosjan - armie Kutuzowa, Wittgensteina i Cziczagowa[w innych językach]. Napoleon I postanowił przeprawić się przez Berezynę pod Borysowem, gdzie znajdował się most. Jednak 21 listopada Rosjanie zdobyli Borysów i most, broniony przez 17. Dywizję generała Jana Henryka Dąbrowskiego, a wobec kontrataku zniszczony. Napoleon I postanowił przeprawić się w Studziance, o kilkanaście kilometrów na północ od Borysowa, gdzie saperzy francuscy generała Eblé[w innych językach] (zmarł z wyziębienia wkrótce po odwrocie z Rosji) przy współudziale polskich znaleźli dogodny bród i zbudowali 26 listopada dwa mosty. Prace utrudniała nagła odwilż, która spowodowała załamanie się kry lodowej i wylanie rzeki. Napoleon I nie przewidział odwilży i w Orszy kazał zniszczyć jadące z armią pontony, a konie dać artylerii. Przez to budowa zamiast trwać pół dnia trwała 48 godzin. Głównym powodem, dla którego Napoleon najechał Rosję w 1812 roku, było łamanie przez cara Aleksandra I tzw. blokady kontynentalnej. Rosja potajemnie handlowała z Wielką Brytanią, a po wybuchu wojny Brytyjczycy natychmiast zawarli z nią oficjalny sojusz (traktat w Örebro) i wsparli carat. Największą pomocą Brytyjczyków było związanie walką potężnych sił francuskich w Hiszpanii i Portugalii. Korpus księcia Wellingtona zadawał Francuzom ciężkie straty (np. w bitwie pod Salamanką w lipcu 1812 r.). Przez to Napoleon nie mógł wysłać do Rosji swoich wszystkich najlepszych oddziałów, co uratowało Rosjan przed całkowitym zalaniem przez wojska przeciwnika. Brytyjska dyplomacja pomogła Rosji wyjść z innych konfliktów. Dzięki brytyjskiemu pośrednictwu Rosja podpisała w maju 1812 roku traktat w Bukareszcie z Imperium Osmańskim, kończąc wojnę z Turcją. Pozwoliło to carowi przerzucić z południa na front z Napoleonem całą Armię Dunajską admirała Cziczagowa (która później walczyła m.in. pod Berezyną). Brytyjczycy, będący najbogatszym imperium świata, wysłali do Rosji ogromne fundusze w złocie oraz transporty broni (w tym karabiny z fabryk w Birmingham) i amunicji, bez których zubożały carat nie byłby w stanie wykarmić i uzbroić nowych rekrutów.
| Odpowiedz.. |
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|