 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-03-2016 00:40 | romaro (25211 punktów) | Aborcja
15 na 15 | W Polsce na około 10 milionów kobiet w wieku reprodukcyjnym oficjalnie wykonano 1812 legalnych aborcji w 2014 r. Polskie przepisy dotyczące przerywania ciąży nie gwarantują dostępu do legalnej aborcji. Przepisy prawa dotyczące przerywania ciąży są restrykcyjne same w sobie, ale rzeczywista sytuacja kobiet jest jeszcze gorsza. Prawo przewiduje w niektórych wypadkach więzienie za wykonanie aborcji. Nie wykonanie nie skutkuje niczym. Jeśli więc lekarz stanie przed wyborem - wykonać zabieg lub odmówić, nawet jeżeli ciąża zagraża życiu matki, to nie mam złudzeń co wybierze gdy zostanie wprowadzona ustawa całkowicie zakazująca aborcji, o co apelują organizacje prawicowe. Można powiedzieć, że życie kobiet zależne będzie w tym wypadku od tego na ile szczęścia będą miały podczas całego okresu ciąży. Mówią, że nieszczęścia chodzą parami. Pierwsze z nieszczęść już je spotkało - mieszkają w Polsce. Ci którzy są za zaostrzeniem ustawy antyaborcyjnej powinni wziąć pod uwagę fakt, że po jej ewentualnym zaakceptowaniu przez parlament, życie i zdrowie naszych żon, sióstr, córek, wnuczek nie będzie chronione. Myślę, że już stało się coś złego. Po wywołanym szumie przez Fundacje SOS Obrony Poczętego Życia, która twierdzi, że doszło do złamania prawa w szpitalu im. Świętej Rodziny, mam powody sądzić, że lekarze dla własnego spokoju będą odmawiać wykonywania legalnych aborcji częściej niż to miało miejsce do tej pory.  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Dalej..| Andrzej Bogusławski (52273 punktów) | Odp: Aborcja | |
#152 4 na 4 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Aborcja | |
| Andrzej Bogusławski (52273 punktów) | Odp: Aborcja | . Ciąg dalszy. Cześć pierwsza znajduje się niżej. > 3) "Zarodek - w zoologii: embrion, nazwa oznaczająca zwierzę lub człowieka w okresie od zapłodnienia komórki jajowej do urodzenia lub chwili gdy opuści osłony jajowe.> Czas ten zwie się okresem zarodkowym. (...)> Zarodek ssaków w późniejszym stadium rozwojowym (...) nosi nazwę płodu."> Mały słownik biologiczny WP 1972> 4) "Organizm - każda istota żywa, jedno lub wielokomórkowa, charakteryzująca się przemianą materii, pobudliwością, wzrostem i rozmnażaniem, stanowiąca samoistną jednostkę (...)."> Słownik terminów genetycznych PWRiL 1974> 5) "Zarodek = embrion - u zwierząt młody organizm, powstający z zapłodnionej komórki jajowej."> Słownik terminów genetycznych PWRiL 1974 Niezbyt to jasne, ale ja ani nie posiadam tego słownika, ani nie odpowiadam za wiedzę i poglądy autorów o mało znanym w Polsce dorobku, prawie sprzed półwiecza. W każdym razie nie stanowią oni dla mnie autorytetu.> Nie idzie o jakieś nowe odkrycia w biologii tylko o definicje.Panu chodzi o jedno, a mnie o drugie. Wiedza naukowa się zmienia i ważnymi są aktualne definicje. > Definicje znajdują się w słownikach specjalistycznych, które przytoczyłem.I co i jest to przedmiotem dogmatu, w który należy bezwzględnie wierzyć? Dlatego, iż dawno Pan się tak nauczył i nie ma zamiaru tego zmieniać? > Istotne jest, że już zarodek stanowi "samoistną jednostkę", a nie część jakiejś całości, jak organ (serce czy nerka). Embrion rzeczywiście jest dla organizmu kobiety ciałem obcym - mówi się nawet o "immunologicznym paradoksie ciąży". www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,671133#w671206> Z tych definicji dość jasno wynika, że zarodek (czy póżniej płód) to organizm żywy (zwierzę) w pewnym stadium rozwoju (okresie zarodkowym). Jakoś trudno dostrzec nie tylko "jasności", ale i "wynikania", iż zarodek to organizm.> Jest to stwierdzone wprost w definicji słownikowej.Dla Pana wprost, a ja takiego stwierdzenia w moich słownikach nie znajduję? Dlatego pytam: jakich słowników? Kiedy i przez kogo wydanych? Czy w przywołanym tu przez Pana "Słowniku terminów i pojęć filozoficznych" Antoniego Podsiada? No cóż ja w swoich filozoficznych rozważaniach o przyrodzie nie biorę pod uwagę filozoficznych, czy teologicznych opisów tylko definicje naukowe. I odpowiedzi na interesujące mnie tematy szukam w naukach biologicznych, eksperymentalnych, a nie w chrześcijańskiej etyce personalistycznej, która uznaje osobowy charakter embrionu ludzkiego od pierwszej chwili jego istnienia. Nie należy przy tym zapominać, iż spora cześć uczonych jest tak mocno zindoktrynowana religijnie, iż nakazy wiary przesłaniają im naukową prawdę. Do autorytetu takich uczonych odwoływało się na naszym forum sporo fideistów. > Jego czynności życiowe są nakierowane na jego własne interesy (a nie np. na interes matki), dlatego stanowi samoistną jednostkę (a nie np. część ciała matki). Nigdy i nigdzie nie twierdziłem, iż zarodek i płód to cześć ciała matki. Więc nie rozumiem do czego Pan się tu odnosi?> Do spotykanego czasem właśnie takiego twierdzenia. Powtórzę, istotne jest, że już zarodek stanowi "samoistną jednostkę", działającą zgodnie z "własnym interesem", a nie np. interesem matki.Tu jest zwyczaj bezpośredniej rozmowy. Ja polemizuję tu z Panem, a nie z czasem spotykanymi tu stwierdzeniami. > To, że nie jest zdolny do pewnego momentu do przeżycia poza organizmem matki nie czyni go jej częścią.> Podobnie liczne pasożyty nie są zdolne w pewnych stadiach swego rozwoju przetrwać poza organizmem żywiciela, co nie czyni ich nie-organizmami.Nie rozmawiamy tu o pasożytach. Już raczej o raku:> Nowotwór działa zupełnie inaczej.Jakoś wiedza lekarza bardziej mnie przekonywuje od Pańskich słabo uargumentowanych zapewnień. www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,439022#w441016> Jeśli przyjąć za miarę stopnia rozwoju zorganizowanie sieci neuronowej, to płód jest na szczeblu "zwierząt wyższych".Pańska wiedza jest tu wprost przytłaczająca: (...) Ludzki embrion po trzech tygodniach mierzy około trzech milimetrów, po jedenastu na szczycie kolumny kręgosłupa uwidacznia się wyraźna wypukłość, a po pięciu miesiącach widać w ogólnych zarysach główne części mózgu. Z najważniejszym aspektem budowy mózgu - jego wewnętrznymi połączeniami spotykamy się późno w rozwoju płodu. Synapsy między neuronami zaczynają się formować około siódmego miesiąca rozwoju. Dalej, jak pisze Susan Greenfield: Dziewięć miesięcy po zapłodnieniu większość neuronów, które w przyszłości uformują nasz mózg, trafia do przypisanych im obszarów. (...) > I tu, i w linkowanym wpisie brak namiaru na źródło.To wiedza elementarna, ale gdy Pan poda źródło stwierdzenia "płód jest na szczeblu "zwierząt wyższych", to źródeł poszukam. www.racjon(*),Czlowiek..fenomenalne.zwierze> Ale jeśli "po pięciu miesiącach widać w ogólnych zarysach główne części mózgu", to jaki to jest mózg?> Dżdżownicy? Owada?Jest to mózg pięciomiesięcznego płodu ludzkiego. > Czy raczej charakterystyczny dla kręgowców?Raczej charakterystyczny dla człowiekowatych. Pozdrawiam. @@@ . |
#154 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52273 punktów) | Odp: Aborcja | . Dla nauki trudne jest wyznaczenie momentu, gdy stajemy się istotą ludzką....... W zalinkowanej wypowiedzi jest opisane stanowisko nauki w przedmiotowej tu sprawie.> Przedmiotową tu sprawą jest postawiona przez vifixa kwestia "kiedy człowiek staje się człowiekiem" i na to pytanie w zalinkowanych dywagacjach nie ma odpowiedzi.www.racjon(*).php/z,0/d,10/s,703219#w707122www.racjon(*)m.php/s,703219/z,0/d,9#w706906 Tak, dla prostaków wszystko co jest im niedostępne intelektualnie, tak poglądy jak i ludzie je reprezentujący, jest prostactwem. Einstein doskonale zdawał sobie sprawę, iż "Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej". I doskonale rozumiał, iż wytłumaczenie czegokolwiek zacietrzewionym głupcom niezależnie od komunikatywności przekazu oraz użytych argumentów nie jest możliwe, gdyż z wiarą nie ma dyskusji, a i - jak pokazuje Pani przypadek - szkoda na to czasu. Po święcie wierzących w swoją genialność i własne racje wszystko co temu przeczy spływa jak woda po kaczce.Tu możemy sobie poczytać jak wiele miała Pani do powiedzenia w przedmiotowej sprawie zanim została Pani zbanowana: www.racjon(*).php/s,443385/z,0/d,12#w446626www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,646691#w647225@@@ . |
#155 5 na 5 | Pan Leming (674 punktów) | Odp: Aborcja | > Przedmiotową tu sprawą jest postawiona przez vifixa kwestia "kiedy człowiek staje się człowiekiem" i na to pytanie w zalinkowanych dywagacjach nie ma odpowiedzi.Wg. mnie kluczowe są dwa zdania: "Dla nauki trudne jest wyznaczenie momentu, gdy stajemy się istotą ludzką." i "Tak jak zbiór mikrochipów bez połączeń nigdy nie będzie komputerem, tak do czasu rozwinięcia dostatecznej ilości synaptycznych połączeń między neuronami (co następuje około siódmego miesiąca ciąży) nie możemy z punktu nauk biologicznych mówić o ludzkim dziecku." Płód staje się więc dzieckiem ok. 7 miesiąca ciąży, jednak nie da się wyznaczyć konkretnego momentu kiedy to następuje. www.focus.pl/przyroda/kto-wrobil-lemingi-11157 |
#156 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Aborcja |
> kluczowe są dwa zdania: "Dla nauki trudne jest wyznaczenie momentu, gdy stajemy się istotą ludzką."Ten klucz zapowiada mający w dalszym tekście nastąpić brak rozstrzygnięcia; pytanie po co w ogóle dalszy tekst powstał (a też w jakim celu go w tym wątku przywołano). > "Tak jak zbiór mikrochipów bez połączeń nigdy nie będzie komputerem, tak do czasu rozwinięcia dostatecznej ilości synaptycznych połączeń między neuronami (co następuje około siódmego miesiąca ciąży) nie możemy z punktu nauk biologicznych mówić o ludzkim dziecku."O dziecku nie możemy mówić jeszcze sporo dłużej, bo do momentu narodzin, więc to stwierdzenie naszego problemu nie rozwiązuje. > Płód staje się więc dzieckiem ok. 7 miesiąca ciąży, jednak nie da się wyznaczyć konkretnego momentuKonkretnym momentem stania się dzieckiem są narodziny, tyle, że nie o dziecko tu chodzi.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
#157 4 na 4 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Aborcja |
> Tak, dla prostaków wszystko co jest im niedostępne intelektualnie, tak poglądy jak i ludzie je reprezentujący, jest prostactwem...W postcie na który odpowiadasz napisałam jedynie iż "przedmiotową sprawą była postawiona przez vifixa kwestia "kiedy człowiek staje się człowiekiem" oraz że "na to pytanie w zalinkowanych dywagacjach nie ma odpowiedzi", co ma do tego prostactwo?
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
#158 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52273 punktów) | Odp: Aborcja | . Tak, dla prostaków wszystko co jest im niedostępne intelektualnie, tak poglądy jak i ludzie je reprezentujący, jest prostactwem. Einstein doskonale zdawał sobie sprawę, iż "Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej". I doskonale rozumiał, iż wytłumaczenie czegokolwiek zacietrzewionym głupcom niezależnie od komunikatywności przekazu oraz użytych argumentów nie jest możliwe, gdyż z wiarą nie ma dyskusji, a i - jak pokazuje Pani przypadek - szkoda na to czasu. Po święcie wierzących w swoją genialność i własne racje wszystko co temu przeczy spływa jak woda po kaczce. > W postcie na który odpowiadasz napisałam jedynie iż "przedmiotową sprawą była postawiona przez vifixa kwestia "kiedy człowiek staje się człowiekiem" oraz że "na to pytanie w zalinkowanych dywagacjach nie ma odpowiedzi", co ma do tego prostactwo? Dla nauki trudne jest wyznaczenie momentu, gdy stajemy się istotą ludzką....... W zalinkowanej wypowiedzi jest opisane stanowisko nauki w przedmiotowej tu sprawie.> Przedmiotową tu sprawą jest postawiona przez vifixa kwestia "kiedy człowiek staje się człowiekiem" i na to pytanie w zalinkowanych dywagacjach nie ma odpowiedzi.www.racjon(*).php/z,0/d,10/s,703219#w707122www.racjon(*)m.php/s,703219/z,0/d,9#w706906Swoje wypowiedzi kieruję zawsze tylko do ludzi potrafiących je zrozumieć, gdyż wytłumaczenie czegokolwiek zacietrzewionym głupcom niezależnie od komunikatywności przekazu oraz użytych argumentów nie jest możliwe. @@@ . |
#159 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Aborcja |
> Swoje wypowiedzi kieruję zawsze tylko do ludzi potrafiących je zrozumiećJako adresatka tej wypowiedzi dziękuję za uznanie.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
| Andrzej Bogusławski (52273 punktów) | Odp: Aborcja | . Część pierwsza, która nie chce się normalnie wyedytować. > O ile to, czy płód jest człowiekiem, jest kwestią kontrowersyjną i stanowisko zależy tu od światopoglądu, to jest on niewątpliwie, z punktu widzenia nauki, odrębnym żywym organizmem Gdzie u którego wybitnego uczonego taką bzdurę Pan przeczytał: Organizm - istota żywa charakteryzująca się procesami życiowymi (przede wszystkim przemianą materii), której części składowe tworzą funkcjonalną całość (indywiduum) zdolną do samodzielnego życia. Ani zarodek, ani płód pierwszego trymestru nie są żadnym organizmem.> A z jakiego źródła pochodzi definicja zacytowana przez Pana? Z Wikipedii.> Wikipedia sama w sobie nie może być miarodajnym źródłem.A "sama dla siebie" jest? Była to konkretna wypowiedź na konkretne pytanie. Nie, nie uważam Wikipedii za żadne niepodważalne źródło wiedzy, ale jest źródłem poręcznym i gdy ktoś kwestionuje jego wiarygodność, to może je podważyć tak w samej Wikipedii, jak i w dyskusji. Istotą są tu przedstawione argumenty. Poniżej mamy Pańskie: > Każde istotne stwierdzenie (tym bardziej definicja) w niej zawarte powinno mieć podane źródło, na swoje poparcie.> Poza tym termin "samodzielne" nie musi tu oznaczać "niezależne od jakiegokolwiek innego organizmu".> Gdyby musiał oznaczać, to definicji nie spełniałby żaden pasożyt.Gdybyśmy chcieli tak jak Pan rozumieć ten termin musielibyśmy Pana uznać za pasożyta, gdyż Pan też jest "niezależnym" od innych organizmów. > Bo ja źródeł mam kilka "pod ręką", a mogę znaleźć więcej.> 1) "Organizm - układ biologiczny złożony z części (tj. z organów), które mogą spełniać odrębne, lecz powiązane ze sobą funkcje."> A. Podsiad Słownik terminów i pojęć filozoficznych IW Pax 2000No cóż ja w swoich filozoficznych rozważaniach o przyrodzie nie biorę pod uwagę filozoficznych, czy teologicznych opisów tylko definicje naukowe.> 2) "Organizm - termin ten stosowano dawniej tylko do istot tkankowych, wychodząc z założenia, że jednokomórkowce nie składają się z organów (...).Dawniej, to tu znaczy przed półwieczem.> Ale pochodząca z miarodajnego źródła.Wiarygodnego, ale tylko dla wierzących, iż poznanie naukowe stoi w miejscu i naukowe definiowanie już opisanych zjawisk przyrodniczych nie jest permanentnie optymalizowane. > Obecnie zaniechano tego rozróżnienia, tak, że terminem organizm określa się każdą istotę żywą, bez względu na to czy w skład jej wchodzi jedna czy wiele komórek.> Organizm charakteryzuje wykonywanie wszelkich czynności życiowych, jak przemiana materii, pobudliwość, wzrost i rozmnażanie, ale wszystko to z punktu widzenia interesów jego własnej osobowości (...).> Dlatego np. organizmem jest ameba, ale nie leukocyt, mimo ich zewnętrznego podobieństwa."> Mały słownik biologiczny WP 1972 To sporo wcześniejsza niż ta z Wikipedii próba definicji, ale czy mógłby Pan dokładniej napisać, gdzie jej przeczy? Ja tego przeczenia tu nie znajduję.> Przeczy Pana rozumieniu (o ile dobrze odczytałem Pana intencję podkreślenia fragmentu) definicji z Wikipedii.> Sugeruje Pan, że jeśli coś nie jest zdolne do życia poza innym żywym organizmem, to nie jest organizmem.> Ale przy takim rozumieniu, definicji nie spełniłoby wiele pasożytów w niektórych fazach rozwoju, a nikt w biologii nie podważa, że są organizmami. Mówimy tu o organizmie ([płód] jest niewątpliwie, z punktu widzenia nauki, odrębnym żywym organizmem), a nie o zarodku. O zarodku możemy porozmawiać później: www.racjon(*).php/z,0/d,12/s,625941#w626945 Jeżeli samodzielnie nie przeżyje (a dokładniej to może być i niesamodzielnie, ale poza łonem matki) to żadnym "człowiekiem" nie jest. Uważa Pan, iż zrozumiał Pan stanowisko współczesnej nauki, które ja tu bardziej lub mnie udatnie przekazuję, ale ja nie potrafię zrozumieć Pańskiego ograniczenia: "coś nie jest zdolne do życia poza innym żywym organizmem" Pozostając w temacie - płody uznane są za organizmy żyjące w innym żywym organizmie, ale także zdolne do życia poza nim. W inkubatorach. www.racjon(*).php/z,0/d,11/s,597782#w599459www.racjonalista.pl/forum.php/s,627394#w627829www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,443385#w444004Ciąg dalszy znajduje się wyżej: www.racjon(*).php/s,703219/z,0/d,10#w707116@@@ . |
#161 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52273 punktów) | Odp: Aborcja | . > Jeśli w przebiegu aborcji dziecko (jak mówi prof. Helwig) konało 20 minut, to jest to imho niehumanitarne.Humanitarne jest wypisywanie bzdur. Według Tomasza Terlikowskiego dziecko konało przez godzinę, przy całkowitej bezczynności personelu. Krajowa konsultantka ds. neonatologii prof. Ewa Helwich twierdzi inaczej. polska.new(*)zepisy-,artykuly,381947,1.htmlDla jednych red. Terlikowski jest autorytetem dla innych jednak prof. neonatologii. @@@ . |
#162 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52273 punktów) | Odp: Aborcja | . >O ile to, czy płód jest człowiekiem, jest kwestią kontrowersyjną i stanowisko zależy tu od światopoglądu, to jest on niewątpliwie, z punktu widzenia nauki, odrębnym żywym organizmem. Prawda nie zależy od światopoglądu. >Stanowisko zależy tu od przyjmowanej definicji człowieka, a ta definicja jest formułowana w obrębie filozofii i nauk społecznych. gdzie istnieją różne poglądy i ideologie. Nie sposób tej definicji sprowadzić do biologii.______ Niech sobie różne poglądy istnieją ale zygota to nie człowiek.> Jeśli istnieją różne poglądy i są one poparte argumentacją filozoficzną lub przyrodniczą, to nie wystarczy przeciwstawić im własne zdanie, ale także trzeba argumentować.Zgoda, ale dlaczego Pan tak nie czyni. Przynajmniej ja takiej merytorycznej argumentacji u Pana nie znajduję. [...] ryzyko ciąży, która to jest większym ryzykiem zdrowotnym niż legalna aborcja.> Spotkałem się już z tym argumentem.Nic dziwnego. > Sądzę, że należałoby odróżnić ciążę przebiegającą prawidłowo od wszelkich ciąż patologicznych (z zaburzeniami), które niosą rzeczywiście pewne ryzyko.Można dokonywać różnorodnych rozróżnień. Ważnym jest czemu one mają służyć? Dla mnie służba ideologii jest słabym uzasadnieniem. > Natomiast aborcja jest pewną ingerencją w organizm kobiety, zawsze obarczoną jakimś ryzykiem.Całe życie obarczone jest ryzykiem. Procent aborcji wywołanych - nawet przy najbardziej liberalnym prawie pozwalającym na ich dokonywanie - jest znikomym w stosunku do aborcji samoistnych. Bozia sama uznaje, iż spieprzyła sprawę i abortuje swoje niedoróbki. > Dlatego ten argument przemawia jedynie za ewentualnym przerywaniem ciąż patologicznych (zagrażających zdrowiu lub życiu kobiety), co chyba jest dopuszczone w obecnej ustawie.Jakoś mnie nie mniej martwi patologia społeczna, czekająca dziecko po urodzeniu i dlatego bardziej interesuje mnie los dzieci urodzonych niż spłodzonych zarodków. > Nie sposób tej definicji sprowadzić do biologii.Bo? > Bo wiedza o człowieku nie sprowadza się do biologii.Nie sprowadza się: www.racjon(*).php/s,506302/d,18/z,0#w508349Dlatego moje człowieczeństwo nie godzi się na podporządkowania życia ideologii. > Oprócz antropologii fizycznej (biologicznej) jest np. antropologia społeczna.Są i inne działy: antropologia religii, antropologia religijna antropologia słowa antropologia wizualności antropologia widowisk antropologia ciała antropolingwistyka antropologia polityczna antropologia organizacji antropologia sportu antropologia tańca antropologia edukacjiAle co z tego wynika? > Homo sapiens jest jedynym znanym obecnie gatunkiem rozumnym i to czyni go w pewnym sensie wyjątkowym.Tak, człowiek, to fenomenalne zwierzę.bacon.umcs(*)ksty referatow)/Kostro.pdfOdwołuje się Pan tu do prof. Kostro, a czy jest Pan pewien, iż właściwie Pan go zrozumiał? www.racjon(*)m.php/s,671133/z,0/d,2#w671226> Etyka katolicka zupełnie inaczej traktuje procesy naturalne (przebiegające zgodnie z prawami przyrody ustanowionymi wg niej przez Boga), niż czyny ludzkie (wynikające z wolnej woli).Do przestrzegania moralności katolickiej zobowiązani są tylko katolicy. www.racjonalista.pl/forum.php/s,457816 Narzucanie innym swojej ideologii zawsze jest podłością i bardzo często prowadzi do zbrodni. Nigdzie nie spotkałem się z nakazami aborcji. > Co wolno Naturze (Bogu) nie wolno człowiekowi.Dla Pana może być to ważne i mnie nic do tego, ale dlaczego Pan chce innym swoje poglądy siłą narzucać? Czyżbym ja narzucał Panu swoje? www.racjonalista.pl/forum.php/s,616397#w616429www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,702673#w702881@@@ . |
#163 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Aborcja |
> Dla jednych red. Terlikowski jest autorytetem dla innych jednak prof. neonatologii.Wg Ciebie strona sporu może być w spornej kwestii autorytetem?
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
#164 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52273 punktów) | Odp: Aborcja | . Dla jednych red. Terlikowski jest autorytetem dla innych jednak prof. neonatologii.> Wg Ciebie strona sporu może być w spornej kwestii autorytetem?To, iż ktoś nie potrafi czegoś zrozumieć nie jest żadnym dowodem niesłuszności stwierdzenia. Może być dowodem ograniczeń intelektualnych próbujących je poważyć. Upierdliwość zamiast merytoryczności też nie jest potwierdzeniem mądrości tylko zacietrzewienia. www.racjonalista.pl/forum.php/s,590321www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,667890#w668260Dla mnie niektóre osoby są w jakimś tam zakresie posiadanych przez siebie kompetencji są autorytetami, a inne nie. Jest tak niezależnie od znajdowania się lub nie w sporze. Zaś według Wielce Szanownej Pani, gdy nawet ewidentny głupek jest sporze w wybitnym intelektualistą wypowiadającym się w zakresie własnej specjalizacji, to odbiera jemu w tej kwestii autorytet. Dziwną dla mnie i nie spotykaną w praktyce jest logika aby stanowisko w sporze wykluczało z wiarygodności. Ale Szanowna Pani zawsze mnie zdumiewa tak swoim rozumieniem innych, jak i własnym wyrażaniem swoich przemyśleń. _______ PS. Warzywność, to wiedza głąba a kultura buraka. Nie wiem skąd natura taka - u prawie wszystkich głęboko wierzących w swój zestaw bzdur - się bierze? Dlaczego są teflonowi na wszelakie argumenty? Dlaczego tak łatwi są do osobistej urazy i obrażają wszystkich, którzy się z nimi nie zgadzają. Myślę, że to już taki typ, a te typy tak po prostu mają.> Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.Życzę Pani aby wyskamlała Pani nawet dwa razy więcej. @@@ . |
#165 4 na 4 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Aborcja |
> >Wg Ciebie strona sporu może być w spornej kwestii autorytetem?> Dla mnie niektóre osoby są w jakimś tam zakresie posiadanych przez siebie kompetencji są autorytetami, a inne nie. Jest tak niezależnie od znajdowania się lub nie w sporze.Jak się to ma do zasady, że nikt nie może być sędzią we własnej sprawie? > Dziwną dla mnie i nie spotykaną w praktyce jest logika aby stanowisko w sporze wykluczało z wiarygodności.A czyja to logika? 
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|