Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co to jest chorba psychiczna

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
01-06-2016 21:05Jan Tadeusz S. (157 punktów)
(zablokowany)
Co to jest chorba psychiczna
Ocena 1 na 1
Nawiązuję tutaj poniekąd do wpisów BelfraOO na pewien temat.
Choroba psychiczna, nerwica, zaburzenie osobowości.
Kiedy seksualność człowieka może podpadać po te kategorie?
Wydaje mi się, że wtedy , kiedy człowiek nad swoją seksualnością nie panuje. I nie jest istotne czy jest to seksualność heteroseksualna, homoseksualna czy też pedofilna.
Nadmienię skromnie, że o tych sprawach pisał już Platon, o erosie wszetecznym i o erosie niebiańskim.
Dzisiaj eksponuje się w mediach erosa wszetecznego. Abp. Wesołowski, Roman Polański, abp. Paetz, a nawet, o zgrozo, zalicza się do niego Mariusza Trynkiewcza.
A jakoś mało, albo i wcale, nie wspomina się o erosie niebiańskim.
A dlaczego?
Czyżby eros niebiański był tak samo groźny jak i wszeteczny?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 Dalej..
#466
13-06-2016 16:00
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co to jest lewactwo
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>> szukać wyjścia, choć przecież masz bardzo duże chęci.
>> Czasem tak duże, że nie wyobrażasz sobie, że realizacja takiego
>> scenariusza jest możliwa, bo to wydaje się zbyt piękne żeby było prawdziwe.
>Wtedy przestajesz wreszcie wlepiać oczy w moinitor i np. może umiawiasz się z fajną koleżanką na spacer, a może i w stodole

Proponujesz "narkomanowi" żeby wziął sobie działkę ?

>>> Jest chęć
>>> Jak dla mnie, to ty masz tylko jej cień.
>> Bo?
>Sam wiesz lepiej, nie mnie Ci tłumaczyć.

A już myślałem, że to Ty wiesz lepiej niż ja jakie są moje chęci

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co to jest lewactwo
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>> O tym, że ta sama wiara w innej sytuacji ma wpływ negatywny
>Zleży w co się wierzy. Wierzysz w fikcję, to ma negatywny

A co z negatywną prawdą? Wg mnie każda wiara ma negatywny wpływ, ponieważ dobro idzie zawsze w parze ze złem.

>> odpowiedzialność jako taka nie istnieje
>Stawiasz głupawe lub oczywiste tezy niewarte pochylania się.

Nie. Głupawa jest odwrotna teza, natomiast ja stawiam tezy niepopularne.

>> ale ważne jest to jaki wpływ wiara w tą ideę
>Nie wiara, ale właśne odpowiedzialność. Dla Ciebie jednak to raczej trudne słowo, a jeszcze trudniejsze znaczenie.

Np piorun jest odpowiedzialny za spalenie komuś dekodera. Na tej zasadzie oczywiście jestem odpowiedzialny za wiele spraw. Mogę jednocześnie być czemuś winny i niewinny w tej samej sytuacji, tak jak piłkarz pudłujący z metra do pustej bramki. Ale przecież chciał trafić.

>> ma na człowieka i jest ok gdy to wpływ pozytywny?
>Owszem jest ok gdy to ma wpływ pozytywny
>Na koniec dla Ciebie bonus: ponoć nadgorliwosć jest gorsza od faszyszmu
>Bywaj.

No ale to samo w innej sytuacji może mieć wpływ negatywny.

Dlaczego nadgorliwie promujesz tezy psychologiczne, których sprzeczność wykazałem?

#468
13-06-2016 17:37
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Co to jest lewactwo
W odpowiedzi olson
> Proponujesz "narkomanowi" żeby wziął sobie działkę ?

Popadasz ze skrajności w skrajność, a taki niby z Ciebie pragmatyk
Nie proponuję, ale też nie chodzę za nim i nie pilnuję jak mamusia, żeby jej nie brał. Normalnym trzeba być i tyle.

>>Sam wiesz lepiej, nie mnie Ci tłumaczyć.
>A już myślałem, że to Ty wiesz lepiej niż ja jakie są moje chęci

Lepiej nie myśl, wiele pożytku Ci to nie daje
Działaj. Bye bye.

Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?

#469
13-06-2016 17:47
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Co to jest lewactwo
W odpowiedzi olson
>>> O tym, że ta sama wiara w innej sytuacji ma wpływ negatywny
>>Zleży w co się wierzy. Wierzysz w fikcję, to ma negatywny
>A co z negatywną prawdą?

'Prawda' która tworzy negatywy to prawda fikcyjna. Problemy z czytaniem, czy jak?

> Wg mnie każda wiara ma negatywny wpływ, ponieważ dobro idzie
> zawsze w parze ze złem.

To zależy bo są i pozytywy, generalnie to mieszanina.

>>Nie wiara, ale właśne odpowiedzialność. Dla Ciebie jednak to raczej trudne słowo, a jeszcze trudniejsze znaczenie.
> Np piorun jest odpowiedzialny za spalenie komuś dekodera

Piorun to akurat jest powodem. Dekodera Ci nie wróci, ani kasy zań.

> Mogę jednocześnie być czemuś winny i niewinny w tej samej sytuacji,
> tak jak piłkarz pudłujący z metra do pustej bramki. Ale przecież chciał
> trafić.

Nie mówię o błahej winie, czy odpowiedzialności.

>No ale to samo w innej sytuacji może mieć wpływ negatywny.
>Dlaczego nadgorliwie promujesz tezy psychologiczne, których
> sprzeczność wykazałem?

Szkoda tylko że nie bardzo widzę w którym, ale to oczywiście moja wina Poza tym nasz ty logiku, psychologia i psychoterapia wcale nie musi być logiczna, gdyż z natury rzeczy pracuje na emocjach i one są tutaj najważniejsze. Oczywiście wiesz, co to psychodrama czyli podgrywanie scen w których fałszywi ojcowie robią coś fałszywym dzieciom, fałszywym żonom, żony ojcom, fałszywe dzieci rodzicom itd a jednak to działa.
No dobra, ciekawi mnie czym jeszcze ostatni raz pociągniesz mnie za język
Trochę zamulasz, ale lubię ludzi ciekawych, byleby mieli coś do powiedzenia.

Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?

#470
13-06-2016 19:40
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co to jest lewactwo
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>> Proponujesz "narkomanowi" żeby wziął sobie działkę ?
>Popadasz ze skrajności w skrajność, a taki niby z Ciebie pragmatyk
>Nie proponuję, ale też nie chodzę za nim i nie pilnuję jak mamusia, żeby jej nie brał. Normalnym trzeba być i tyle.

Ja też za nikim nie chodzę i nie pilnuję i nie o tym przecież rozmawialiśmy. Rozmowa jest o tym co jest, albo nie jest chorobą i o moralności.

Okazuje się, że Ty masz tak naprawdę do zaoferowania psychologiczne slogany. Ja mówię o sytuacji, w której nie ma znanego rozwiązania, a psychologia i seksuologia udają, że nie ma problemu. Sam w końcu przyznałeś mi rację, że to jednak choroba.

#471
13-06-2016 19:54
 Ocena 1 na 1
Episode_2 (3284 punktów)Odp: Co to jest lewactwo
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>'Prawda' która tworzy negatywy to prawda fikcyjna.
Jakbym czytał Ducha Prawdy.
Jedyna prawda to ta, która tworzy pozytywy.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co to jest lewactwo
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>>A co z negatywną prawdą?
>'Prawda' która tworzy negatywy to prawda fikcyjna. Problemy z czytaniem, czy jak?

Nie, tylko problemy ze zrozumieniem źródeł takiego myślenia jakie tu przedstawiłeś. Otóż prawda ma gdzieś pozytywy i negatywy. Nie mylmy analizy faktów z ich oceną.

>> Wg mnie każda wiara ma negatywny wpływ, ponieważ dobro idzie
>> zawsze w parze ze złem.
>To zależy bo są i pozytywy, generalnie to mieszanina.

Są pozytywy i po to jest wiara. Zamyka często człowieka w strefie komfortu i odciąga go od myślenia, a wtedy nie ma świadomości negatywów i jest spokój w chwili obecnej. W ten sposób wiara kusi ofiarę, a potem z nawiązką "odbiera" sobie te pozytywy, pokazując ciemną stronę medalu.

>> Np piorun jest odpowiedzialny za spalenie komuś dekodera
>Piorun to akurat jest powodem. Dekodera Ci nie wróci, ani kasy zań.

Chyba nie potrafię Ci wytłumaczyć, że powód i odpowiedzialność to zamienne słowa, tylko odpowiedzialność dodatkowo dotyczy człowieka. Jeśli człowiek jest przyczyną jakiegoś działania, to mówimy wtedy o odpowiedzialności. Natomiast dla mnie kluczowe jest to dlaczego ktoś zachowuje się tak, a nie inaczej i jaki ma wybór. Wszystko z czegoś wynika, a wiemy, że żadne "ja" nie jest przyczyną mającą wolną wolę i odpowiadającą przed kimś za czyny. Odpowiada człowiek, któremu pojawił się w głowie wybór i przymus podjęcia tego wyboru. Wyobraź sobie siebie jako kod, który jest testowany przez komputer i jakieś wirtualne środowisko. Wszystko z czegoś wynika, a jeśli nie można przewidzieć z czego, to obliczamy do tego wariancję. Jednocześnie te programy wykształciły świadomość, która jest zamknięta w takim programie i jest jego elementem, którego ona sama nie jest w stanie odróżnić od środowiska, bowiem doświadcza świata przez swój pryzmat. W umyśle takiego programu istnieje filtr postrzegania rzeczywistości, który opiera się na podziale na to co wewnętrzne i zewnętrzne. Do tego co wewnętrzne jest przypisana klasyfikacja "ja", która jest symbolem (w metaforze z komputerem jest skrótem na pulpicie), uproszczeniem wszystkich procesów. To "ja" w uproszczeniu jest odpowiedzialne za swoje czyny, ale to tylko uproszczenie i w pewnych sytuacjach pomaga, a w innych szkodzi. W wielu sytuacjach doświadczamy niespójności "ja", co zaczyna proces dezintegracji pozytywnej, lub też spycha człowieka na dno.

>Nie mówię o błahej winie, czy odpowiedzialności.

Ja też nie mówię teraz o wadze zdarzeń, tylko o przyczynach i skutkach. Piłkarz chce trafić, a jednak pudłuje i podobnie jest z ludzkimi czynami w codziennym życiu.

>>No ale to samo w innej sytuacji może mieć wpływ negatywny.
>>Dlaczego nadgorliwie promujesz tezy psychologiczne, których
>> sprzeczność wykazałem?
>Szkoda tylko że nie bardzo widzę w którym, ale to oczywiście moja wina

No choćby to czy mówimy o chorobie, czy nie. W końcu przyznałeś mi rację, czyli jednak nie zgodziłeś się z fachowcami. Także sprzeczność między poszczególnymi modelami psychologicznymi.

>Poza tym nasz ty logiku, psychologia i psychoterapia wcale nie musi być logiczna, gdyż z natury rzeczy pracuje na emocjach i one są tutaj najważniejsze.

To tak jak religia

Na tej zasadzie to ja sam mogę opracować swoją teorię psychologiczną i leczyć emocje mówiąc ludziom, że są zdrowi, piękni i wartościowi i że bezwarunkowo należy im się tolerancja, a najważniejsze jest to żeby każdy akceptował siebie. W sumie już takie teorie są, ale zajmują się nimi ci od ustawień Hellingera, szamani, wahadełkowcy, spece od MLM sprzedający swoje produkty leczące wszystkie choroby, coache NLP. W zależności od potrzeby dostaniesz swoją pozytywną wersję, w którą warto wierzyć... przepraszam prawdę, która jest prawdą, bo jest pozytywna i dlatego warto w nią wierzyć. A ja piszę, że zaraz potem pojawi się niespójność, która albo zniszczy taką wiarę, albo zostanie wiara, ale stanie się negatywnym imperatywem, który psuje życie, bo trzeba się dostosować do jej wymogów.

A niespójności? Co tam, liczy się samopoczucie

>Oczywiście wiesz, co to psychodrama czyli podgrywanie scen w których fałszywi ojcowie robią coś fałszywym dzieciom, fałszywym żonom, żony ojcom, fałszywe dzieci rodzicom itd a jednak to działa.

No takie ustawienia Hellingera. Wszyscy fałszywi jak w książce o mafii, a prawdziwych problemów nie ma kto rozwiązywać

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co to jest lewactwo
Chciałbym tylko zwrócić uwagę, że ja pisałem o wadze oznaczającej górną granicę nadwagi i dolną otyłości, a nie o kobietach, które mieszczą się w górnej granicy normy BMI. Z jakichś powodów specjaliści są tu między sobą sprzeczni. Seksuolodzy i psychoterapeuci mówią, że to nie choroba, a rada od nich jest taka żeby klient znalazł dziewczynę w swoim guście, choć ona słyszy od specjalistów, że powinna schudnąć. Jak niby pogodzić taką sprzeczność? Mi to nie brzmi jak spójne stanowisko nauki, tylko bardziej widzę tu analogię do prawa i powoływania się na precedensy i kruczki prawne.

>Warto pamiętać, iż ludzie różnie wyglądający i mający przeróżne preferencje estetyczne i seksualne są najczęściej o wiele zdrowsi od obsesjonatów niezależnie od ich obsesji np. na punkcie zdrowia, czy wagi. Najgorszą zaś obsesją jest obsesja na punkcie wiary we własną rację, taka obsesja często przeradza się w maniakalną i prowadzi wprost do przestępstw. Patrz np. ostatnia zbrodnia w Orlando, gdzie "facet nie lubił gejów".
>Pozdrawiam.

Do przestępstw prowadzą dodatkowo jeszcze inne czynniki, które są w tym kontekście ważniejsze. Przeciętny szary "Janusz" w sandałach i białych skarpetkach może sobie nienawidzić np gejów, ale jego nienawiść kończy się na komentowaniu przed telewizorem, albo przy stole na imieninach u wujka Zbyszka. Żeby dokonać zbrodni trzeba być wyjątkowo nienormalnym, a często takimi ludźmi nie kieruje prawdziwa nienawiść. Wróg może być szukany nawet losowo, jak np u kiboli, którzy zabijają się za to, że ktoś kiedyś ustalił, że między dwoma klubami jest "kosa".

#474
14-06-2016 08:03
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Co to jest lewactwo
W odpowiedzi olson
>> Nie proponuję, ale też nie chodzę za nim i nie pilnuję
> jak mamusia, żeby jej nie brał. Normalnym trzeba być i tyle.
> Ja też za nikim nie chodzę i nie pilnuję i nie o tym przecież rozmawialiśmy.
> Rozmowa jest o tym co jest, albo nie jest chorobą i o moralności.

Uf, zupełnie nie koncentrujesz się na tym, co interlokutor ma do powiedzenia, co gorsza raczej nie jesteś tego ciekaw klepiąc swoje.
Od 2 dni piszę, że jeśli wychodzisz w związku przed orkiestrę i 'zadbasz' o zdrowie swojej grubej parterki bardziej gorliwie niż ona sama - skończy się to porażką raczej prędzej niż później.
Tym gorzej, jeśli się będziesz od tego powstrzymywał i tylko o tym myślał.
W tym akapicie nie mówimy o tym co jest, albo nie jest chorobą, również o żadnej moralności. Skoncentruj się, bo dalej nie widzę sensu z Tobą tak gadać.

> mówię o sytuacji, w której nie ma znanego rozwiązania,
> a psychologia i seksuologia udają, że nie ma problemu

Tak, przynudzasz o tym od 2 tygodni. Nie interesuje mnie to, gdyż to juz powiedziałeś a ja pamięć mam dobrą.

> Sam w końcu przyznałeś mi rację, że to jednak choroba.

Owszem twój problem to fetyszyzm n.t. cudzej tuszy, nie potrafię się w tym dopatrzyć żadnych walorów estetycznych w które zdajesz się ubierać swoją chorobę (tutaj znów zapewne nastąpi użalanie się, jaka to obecna psychologia i psychiatria prymitywna i nie potrafi uleczyć wartościowego dla społeczeństwa Olsona co wszystkie rozumy łyknął jednym kęsem).

Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?

#475
14-06-2016 08:04
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Co to jest lewactwo
W odpowiedzi Episode_2
Tak w ogóle to ponoć są tylko 3 prawdy - pewnie znasz z Tischnera
Wg mnie prawdziwe jest to co jest i tle w temacie, nie zamierzam z prawdy czy też prawdziwości robić żadnego ołtarzyka.

Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?

#476
14-06-2016 08:37
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Co to jest lewactwo
W odpowiedzi olson
> prawda ma gdzieś pozytywy i negatywy. Nie mylmy analizy faktów z ich oceną.

Zgadzam się, tyle że podświadomie nie rozumiejąc o czym piszę robisz dygresję od tego, o czym tu mówimy.

> Są pozytywy i po to jest wiara. Zamyka często człowieka w strefie
> komfortu i odciąga go od myślenia, a wtedy nie ma świadomości
> negatywów i jest spokój w chwili obecnej. W ten sposób wiara kusi
> ofiarę, a potem z nawiązką "odbiera" sobie te pozytywy, pokazując
> ciemną stronę medalu.

Zgadzam sie, choć osobiście odbieram wiarę wyznaniową bardziej w kategoriach rozwojowych: ktoś mówi kroczeniu naprzód i odrzucaniu starych skorup 'nie' i wierzy w coś, co uznaje za niezmienne tracąc resztę świata. Zgadzam się przede wszystkim z Twoim 'odciąga od myślenia' choć nie we wszystkich dziedzinach. W końcu trzeba w społeczeństwie jakoś funkcjonować, planować wakacje etc.

>>> Np piorun jest odpowiedzialny za spalenie komuś dekodera
>>Piorun to akurat jest powodem. Dekodera Ci nie wróci, ani kasy zań.
>Chyba nie potrafię Ci wytłumaczyć, że powód i odpowiedzialność to zamienne słowa

I nie przetłumaczysz (wytłumaczenie nie jest tu trafne) gdyż odpowiedzialność jest typowo ludzką cechą którą niewiedzieć czemu rozszerzasz na rzeczy i zjawiska.
OD-POWIEDZIALNOŚĆ. Czyli też odpowiedź. Kapujesz?

> Jeśli człowiek jest przyczyną jakiegoś działania, to mówimy wtedy o odpowiedzialności.

Nie. O odpowiedzialności mówimy jedynie wtedy, jeśli na nim spoczeła. Jeśłi jej nie podjął, mómy o jej braku.

> dla mnie kluczowe jest to dlaczego ktoś zachowuje się tak,
> a nie inaczej i jaki ma wybór

Rozumiem.

> Wszystko z czegoś wynika

Oczywiście.

> wiemy, że żadne "ja" nie jest przyczyną mającą wolną wolę
> i odpowiadającą przed kimś za czyny

Odpowiadasz przede wszystkim przed sobą i bliźnim, któremu jesteś coś winien

> Odpowiada człowiek, któremu pojawił się w głowie wybór i przymus podjęcia tego wyboru.

Nie tyle odpowiada, co wchodzi działanie lub nie wchodzi. Odpowiedzialność pojawia się wtedy, gdy powstają skutki tego działania, które chce zniwelować lub ponieść.

>> Nie mówię o błahej winie, czy odpowiedzialności.
> Ja też nie mówię teraz o wadze zdarzeń, tylko o przyczynach i skutkach.
> Piłkarz chce trafić, a jednak pudłuje i podobnie jest z ludzkimi czynami
> w codziennym życiu.

Później dobry piłkarz bierze odpowiedzialność za swoje pudło i daje z siebie 120% żeby to wyrównać. Zły kładzie laskę zniechęcając się. Takie życie.

> jednak nie zgodziłeś się z fachowcami

Z niektórymi na pewno, poza tym nie muszę - nie jestem fachowcem

> Także sprzeczność między poszczególnymi modelami psychologicznymi.

Na tym polega właśnie ich różnorodność. Ty szukasz sprzeczności i intelektualnie sycisz się nimi w poczuciu wyższości, inny poszuka w tej różnorodności czegoś dla siebie co działa i się wyleczy. To kompletnie dwie różne postawy.

>> Poza tym nasz ty logiku, psychologia i psychoterapia wcale
>> nie musi być logiczna, gdyż z natury rzeczy pracuje na emocjach
> i one są tutaj najważniejsze.
> To tak jak religia

Coś w tym jest W końcu jedna i druga bazuje na emocjach.

> Na tej zasadzie to ja sam mogę opracować swoją teorię psychologiczną
> i leczyć emocje mówiąc ludziom, że są zdrowi, piękni i wartościowi i
> że bezwarunkowo należy im się tolerancja, a najważniejsze jest to żeby
> każdy akceptował siebie

Nie tak prosto. Najpierw wykaż skuteczność, później z pewnością klienci będą walić do Ciebie drzwiami i oknami, może nawet parę zdrowych grubasek się trafi

> W sumie już takie teorie są, ale zajmują się nimi ci od ustawień
> Hellingera, szamani, wahadełkowcy, spece od MLM sprzedający swoje
> produkty leczące wszystkie choroby, coache NLP. W zależności od potrzeby
> dostaniesz swoją pozytywną wersję, w którą warto wierzyć

Wyczuwam żal, żeś się nie załapał.. mam rację? Hihi

> ... przepraszam prawdę, która jest prawdą, bo jest pozytywna i
> dlatego warto w nią wierzyć

Ważne co na ciebie działa, w końcu zdrowie najważniejsze.

> A ja piszę, że zaraz potem pojawi się niespójność, która albo
> zniszczy taką wiarę

Aleś ty mądry Od kiedy niespójność niszczy wiarę? Wiesz ile w Biblii jest niespójnosci? Masz świadomość ile w nauczaniu Kościoła jest opisanych praktyk uznanych za środowisko lekarskie za chore?
Nic nie zniszczy jeśli człowiek chce wierzyć. Zwłaszcza niespójności nie zniszczą.

> albo zostanie wiara, ale stanie się negatywnym imperatywem,
> który psuje życie, bo trzeba się dostosować do jej wymogów.

Otóż to.

>A niespójności? Co tam, liczy się samopoczucie

Łapać trzymać, dziura w psychologii !! hihi

>> Oczywiście wiesz, co to psychodrama czyli podgrywanie scen w których
>> fałszywi ojcowie robią coś fałszywym dzieciom, fałszywym żonom,
>> żony ojcom, fałszywe dzieci rodzicom itd a jednak to działa.
>No takie ustawienia Hellingera

W jednym i drugim zupełnie o co innego chodzi, choć z zewnątrz wygląda podobnie. Wot i cała Twoja 'wiedza'

> Wszyscy fałszywi jak w książce o mafii, a prawdziwych
> problemów nie ma kto rozwiązywać

Faktycznie, skoro utraciłeś wiarę i siły..

Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?

#477
14-06-2016 08:54
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Co to jest lewactwo
> Warto pamiętać, iż ludzie różnie wyglądający i mający przeróżne
> preferencje estetyczne i seksualne są najczęściej o wiele zdrowsi
> od obsesjonatów niezależnie od ich obsesji np. na punkcie zdrowia, czy wagi

Zgadzam się.

> Najgorszą zaś obsesją jest obsesja na punkcie wiary we własną rację,
> taka obsesja często przeradza się w maniakalną i prowadzi wprost do przestępstw
> Patrz np. ostatnia zbrodnia w Orlando, gdzie "facet nie lubił gejów".

Myślę, że tkwi tu również aspekt dumy i jaranie się własną iluzoryczną siłą / przewagą nad resztą związaną z ową obsesją na punkcie własnej wiary. W przypadku reszty może tu być dowolna osoba lub grupa: żydzi, czarni, masoni, nasycający zachodnie społeczeństwo islamiści (jak w przypadku Brevika) itd.

Ale zarazem coś, czego b. pragniemy w życiu, inni to mają bez ograniczeń a nam los to odbiera może również stać się życiową obsesją. I niech by tylko w myślach..
Pozdrawiam Panie Andrzeju

Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?

#478
14-06-2016 10:07
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)Odp: Co to jest lewactwo
W odpowiedzi olson
.
>Chciałbym tylko zwrócić uwagę, że ja pisałem o wadze oznaczającej górną granicę nadwagi i dolną otyłości, a nie o kobietach, które mieszczą się w górnej granicy normy BMI.
_________

>Pisałem o upodobaniu do pulchnych kobiet (pisałem także czym na potrzeby tej dyskusji jest słowo "pulchne").
Pulchne jest terminem literackim i jego znaczenie jest dosyć szerokie. Dla mnie pulchne to np. panie ze wskaźnikiem BMI pomiędzy 25 do 27-28, w zależności od budowy, gdyż sympatyczną "krągłość" (znowu termin literacki) to nawet przy małej niedowadze można posiadać. Słowa mają znaczenie, a Pan na potrzeby popieprzenia tego co się Panu zdaje oraz matactw kręci nimi niemożebnie. Z dalszych Pańskich wywodów można wywnioskować i myślał Pan o otyłości powyżej 30 wskaźnika BMI, oraz o otyłości olbrzymiej.


@@@
.

#479
14-06-2016 10:31
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)Odp: Co to jest lewactwo
W odpowiedzi Jacek Głodzik
.
>Myślę, że tkwi tu również aspekt dumy i jaranie się własną iluzoryczną siłą / przewagą nad resztą związaną z ową obsesją na punkcie własnej wiary. W przypadku reszty może tu być dowolna osoba lub grupa: żydzi, czarni, masoni, nasycający zachodnie społeczeństwo islamiści (jak w przypadku Brevika) itd.
>Ale zarazem coś, czego b. pragniemy w życiu, inni to mają bez ograniczeń a nam los to odbiera może również stać się życiową obsesją. I niech by tylko w myślach..
Wacek w internecie odniósł się tylko do wiary religijnej: "Człowiek zdrowy psychicznie z właściwie pracującym rozumem nie potrafi wierzyć. Mózg jest tak skonstruowany ze człowiek musi się nad wszystkim zastanawiać czy to jest prawdziwe i to podważać". Ale ja jestem przekonanym, iż można to poszerzyć na wszelkie rodzaje wiary, w tym na wiarę, iż ja mam zawsze rację, gdyż inaczej być nie może. www.racjonalista.pl/forum.php/s,545469

Choć należy tu brać też pod uwagę spostrzeżenie Leszka Lachowieckiego [W dyskusji] niezbędna jest względna równość obu dyskutantów tak pod względem erudycji jak i inteligencji. Gdy jeden z dyskutantów pozbawiony jest erudycji, to wszystkiego nie pojmie, przeto nie będzie na poziomie. Gdy zaś zabraknie mu inteligencji rozgoryczy się tylko i sięgnie po nieuczciwość, szalbierstwo i w końcu po grubiaństwo.

U ludzi z zaburzoną samooceną trudno się spodziewać prawidłowej oceny poprawności własnych rozumowań a już szczególnie oceny jakości argumentów i poprawności rozumowań u antagonistów przeczących ich wierze. Ludzie tacy w zależności od stopnia zacietrzewienia zdolni są do wszelakich czynów irracjonalnych - od pyskówki w internecie po zbrodnie w realu.

Pozdrawiam.

@@@
.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co to jest lewactwo
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Uf, zupełnie nie koncentrujesz się na tym, co interlokutor ma do powiedzenia, co gorsza raczej nie jesteś tego ciekaw klepiąc swoje.
>Od 2 dni piszę, że jeśli wychodzisz w związku przed orkiestrę i 'zadbasz' o zdrowie swojej grubej parterki bardziej gorliwie niż ona sama - skończy się to porażką raczej prędzej niż później.
>Tym gorzej, jeśli się będziesz od tego powstrzymywał i tylko o tym myślał.

Nie. Odpisałeś na moją analogię, że próbujesz przekonać narkomana do wzięcia działki. To co napisałeś teraz w tym akapicie to moim zdaniem poboczny wątek.

>> a psychologia i seksuologia udają, że nie ma problemu
>Tak, przynudzasz o tym od 2 tygodni. Nie interesuje mnie to, gdyż to juz powiedziałeś a ja pamięć mam dobrą.

No więc co Ci szkodzi przyznać, że psycholodzy i seksuolodzy w tej kwestii się mylą?

>> Sam w końcu przyznałeś mi rację, że to jednak choroba.
>Owszem twój problem to fetyszyzm n.t. cudzej tuszy, nie potrafię się w tym dopatrzyć żadnych walorów estetycznych w które zdajesz się ubierać swoją chorobę (tutaj znów zapewne nastąpi użalanie się, jaka to obecna psychologia i psychiatria prymitywna i nie potrafi uleczyć wartościowego dla społeczeństwa Olsona co wszystkie rozumy łyknął jednym kęsem).

Ale przekręcasz Poza tym już na to odpowiadałem. Stosujesz tu błędny model, żadna tusza nie jest tutaj fetyszem, tylko jest to element tak samo ważny jak płeć, ładna twarz. Sama tusza nie wystarczy, bo najważniejsze są kształty, a sama w sobie nie jest niczym podniecającym, podobnie jak cycek nie byłby podniecający gdyby leżał przed Tobą na stole, oderwany od ciała. Nie pisałem też o żadnej swojej wartości. Psychologia i seksuologia jakoś nie klasyfikuje tego problemu tak jak Ty i tu jest właśnie problem, bo powinni to uznać za chorobę.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365