 |
Zmiany na forum Racjonalisty Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Sprawy portalu
| Napisano | Autor | Tytuł | | 13-02-2014 08:53 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Zmiany na forum Racjonalisty
19 na 25 | Ponieważ niektórzy z Was są zaniepokojeni zmianami moderatorskimi na forum Racjonalisty, poniżej skreślam kilka słów, w odpowiedzi na trafne pytanie "Co dalej?" Dalej otóż będzie dynamiczny rozwój Racjonalisty, nie wyłączając forum, które ma być miejscem ścierania się poglądów, stanowisk, racji - ścierania dodajmy kulturalnego, bez ataków personalnych. Nie chcę jednak, by kogokolwiek wypychano z tego forum i zasypywano bezmyślnymi kampaniami minusowymi tylko dlatego, że ma inne zdanie niż dominująca większość. Racjonalista musi w tym względzie wrócić do swoich wolnomyślicielskich korzeni. Już jakiś czas temu zwróciłem uwagę, że na forum źle się dzieje, że się ono zapada. Poprosiłem też moderatorów o złagodzenie polityki moderacyjnej, w szczególności w sytuacjach, kiedy ktoś nowy dołącza do forum. Nie podobały mi się niektóre sytuacje na które sami forumowicze zwrócili mi uwagę, kiedy ktoś nowy o innych poglądach wystarczyło, że popełnił kilka regulaminowych błędów, dostawał nierzadko kilka ostrych strzałów moderatorskich i szybko dawał sobie spokój z forum. Takie coś powoduje tworzenie monolitu i atrofii polemicznej. Naturalnie są także trolle, które złośliwie dążą do rozbijania dyskusji lub spychania jej na absurdalne tory, ale jednak w pewnym momencie głównym problemem forum stały się nie trolle, a nadużywanie tego pojęcia. Faktem jest, że słabo znam forum, nie mam czasu ani możliwości, by śledzić jego całokształt, dlatego ograniczam się do niektórych wątków. Zbyszek Bryłowski napisał wczoraj, że źle z forum Racjonalisty zaczęło się dziać od 2010. Nie pamiętam co się wówczas wydarzyło, ale muszę przyznać, że dobrze to zdiagnozował. Od 2002 do 2010 forum Racjonalisty nieustannie kwitło. Po 2010 nieustannie i dynamicznie się zapadało. Obrazuje to poniższy wykres aktywności na forum.  Wykres w wysokiej rozdzielczości: [Załącznik]Zapewne niektórzy rzucą tutaj, że aktywność nie świadczy o poziomie, tylko powinien pamiętać, że jego ocena dobrego i złego poziomu może być czysto subiektywna. Faktem jest natomiast, że od 2010 systematycznie coraz mniej ludzi miało chęć, by dyskutować na naszym forum. I dotyczy to zarówno aktywności w wątkach, jak i tworzenia nowych tematów do dyskusji. Coś więc jest ewidentnie na rzeczy zgodnie z tym, co zasugerował Zbyszek. Chcę wrócić do tego, co zatrzymane zostało w 2010: realny pluralizm i wielość różnych punktów widzenia, które najlepiej kształtują nasz światopogląd. Nie ortodoksyzacja, lecz właśnie ścieranie się różnych opinii. Nie znaczy to jednak, że chcę wrócić do takiego samego sposobu moderowania jak dawniej. Nie brak tutaj bardzo dobrych kandydatów na moderatorów, ale w międzyczasie zaczął się rozwijać w Racjonaliście zupełnie inny typ moderowania: rozproszony jak w Wikipedii, dokonywany przez stałych użytkowników. Dlatego na pytanie co dalej odpowiadam, że dalej moderatorami będą stali forumowicze, którzy już dziś korzystają z opcji "Zgłoś nadużycie". Teraz forma rozproszonej moderacji będzie rozwijana i zachęcam stałych forumowiczów do korzystania z niej. Damy sobie pół roku, jeśli to się nie sprawdzi - przejdziemy do opcji klasycznej. Potencjalnie jednak sądzę, że rozproszony sposób kontroli będzie lepszy niż koncentracja władzy moderatorskiej. Racjonalista będzie miejscem żywej dyskusji i wymiany poglądów. Już dziś serwis powrócił do swego dynamicznego rozwoju. Mamy wiele ciekawych propozycji publikacji, dużo nowych czytelników. Te zmiany naturalnie nie wszystkim się podobają. Organizowane są na mnie małostkowe nagonki, próby zniesławiania itd - ale ja robię to już od 14 lat i skórę mam bardzo grubą  Potrafię być stanowczy i ostry, ale cały czas towarzyszy mi szczere przekonanie: "Możesz być w błędzie, musisz być stale gotowy do tego, by przyznać się do błędu". Jeśli kogoś stąd pochopnie usunę - może wrócić - czasami z mojej inicjatywy, czasami z inicjatywy drugiej strony. Exemplum Zbyszek Bryłowski. Niegdyś sam go stąd usunąłem, jakiś czas temu do mnie napisał, zaczęliśmy korespondować, zrozumiałem pewne swoje błędy i dziś Zbyszek znów jest aktywnym forumowiczem i pomaga w kreowaniu lepszego serwisu. Każdego zachęcam do aktywnego uczestnictwa w forum, nikogo do tego nie zmuszam. Proszę jednak o unikanie ataków personalnych, nagonek, tępego misjonarstwa w imieniu jakiejkolwiek sekty religijnej czy świeckiej. To miejsce będzie tętniło życiem i wiem już z długiego doświadczenia jaka droga do tego prowadzi. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 Dalej..#406 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Zmiany na forum Racjonalisty | > Czy decyzja Moderatora dotycząca odejścia ze stanowiska Moderatora może podlegać dyskusji? Jest to też decyzja Moderatora, jeszcze ModeratoraNie, taka decyzja to odniesienie się użytkownika do pełnionej przez się moderatorskiej funkcji. Jako moderator działa się na postawie regulaminu i wobec użytkowników oraz samego forum, ale nie wobec siebie. No chyba, że moderatorka dawałaby sobie bana...  |
#407 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Zmiany na forum Racjonalisty | Odniosłem się nie tylko do linka, ale i do mojego wcześniejszego pytania, które pozostawiłaś bez odpowiedzi, jako tą samotną wierzbę (było w nim o prowokowaniu tak ogólnie, niekoniecznie pijąc do p. Bogusławskiego czy Elaspa) > Namawiasz mnie do zgłębiania sposobu odnoszenia się użytkownika> Andrzeja Bogusławskiego do użytkownika Elaspa, więc pytam Cię PO CO miałabym to robić.By sprawdzić, czy faktycznie te wymiany są partnerskie (Twoja początkowa sugestia). Niestety nie potrafę Ci powiedzieć, po co innego Ty miałabyś tam sięgnąć.  Jeśli już: dla mnie jest to pouczajaca wymiana zdań. Tak po prostu. pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#408 4 na 4 | DEMONICON (4893 punktów) | Odp: Zmiany na forum Racjonalisty | > Nie, taka decyzja to odniesienie się użytkownika do pełnionej przez się moderatorskiej funkcji. Jako moderator działa się na postawie regulaminu i wobec użytkowników oraz samego forum, ale nie wobec siebie. No chyba, że moderatorka dawałaby sobie bana...  Informując o odejściu, zrezygnowaniu z funkcji, ta osoba była moderatorem. Chodzi o stan faktyczny na dany moment czasowy i oceniamy treść z tego momentu czasowego. Regulamin dotyczy także odbioru przez forumowiczów. "§ 38. Decyzje Moderatora nie mogą być przedmiotem publicznych dyskusji. " Moderator o rezygnacji poinformował jako moderator. Nawet gdy ktoś już nie jest moderatorem, to oceniamy DECYZJĘ MODERATORA. Są wyjątki w odbiorze Regulaminu? Chyba dostrzegasz ile emocji gotuje się w garze po DECYZJI MODERATORA(ÓW). Może szukam drugiego dna, może bawię się treścią. Dziecinnie czepialski bywam. Pozdrawiam  |
#409 3 na 3 | niestadny (2492 punktów) | Odp: Zmiany na forum Racjonalisty |
> Powinno się na poważnym forum temperować emocje i wygłupy nawet nawet rodziny i najbliższych przyjaciół.Koszula bliższa ciału a konformizm gwarancją spójności grupy. Wiara - jak miłość - potrafi zaślepić tych mniej odpornych na jej "uroki"; zepchnąć racjonalne myślenie w przysłowiowy kąt.
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/ |
#410 4 na 4 | DEMONICON (4893 punktów) | Odp: Zmiany na forum Racjonalisty | Ogólnie zmierzam do tego, aby w przyszłości przy zbliżonych decyzjach uniknąć współobwiniania się nawzajem wszystkich, a zaakceptować decyzję i jechać dalej na danym wózku. Nie chodzi czy ktoś się podobał jako, czy nie, tylko sobie zwyczajnie odszedł z funkcji, bo tak postanowił, bo np czas mu na to nie pozwala, bo zmieniło się zapatrywanie, bo np. tym razem przyszłym to nie usiał być spisek. Zwyczajnie z tym przejść do następnego dnia. Jakbym ja powiedział, że dana rzecz mi nie pasuje, albo dani ludzie i pożegnał się i powiedzmy naturalnie samowytwarzająca się "klika" za moim zostaniem robi "szczerą spowiedź wszystkich ze wszystkiego". Czułbym się tu trochę ubezwłasnowolniony, musiałbym się postawić po jakiejś stronie, a przecież mógłbym po żadnej. Pozdrawiam  |
#411 8 na 8 | Andrzej Bogusławski (52269 punktów) | Odp: Zmiany na forum Racjonalisty | . Powinno się na poważnym forum temperować emocje i wygłupy nawet nawet rodziny i najbliższych przyjaciół.> Koszula bliższa ciału a konformizm gwarancją spójności grupy.> Wiara - jak miłość - potrafi zaślepić tych mniej odpornych na jej "uroki"; zepchnąć racjonalne myślenie w przysłowiowy kąt.Tak, ale czy to przeczy temu co napisałem, czy właśnie to potwierdza. Już parę lat temu odwołałem się tu do Bertranda Russella: Większość ludzi nie lubi myśleć samodzielnie, wygodnie poddając się dyktatowi środowiska. Świadomie tłumi swą indywidualność, byle tylko zasłużyć na podziw stada.Moim zdaniem tacy byli tu w zdecydowanej mniejszości, choć oczywiście byli. Zawsze byłem w swoich poglądach dosyć osobnym, ale też zawsze pewne poglądy były mi bliższe, a inne dalsze. Dlatego moje wybory i moje oceny są subiektywne i nigdy temu nie przeczę. W całej historii ludzkości ludzie nie byli sobie równi, gdyż jest to i socjologicznie i przyrodniczo niemożliwe. Każdemu z nas czegoś Bozia mniej, a czegoś więcej dała i dlatego udawanie, że żołądki czy też rozumy mamy takie same, jest wielką bzdurą. Mnie różnice poglądów nigdy nie przeszkadzały, ale tkwienie w fideistycznym uporze już trochę, a głupota to nawet bardzo. Warto przy tym zauważyć jak głupota przejawia się zadufaniem, mądrzeniem, pouczaniem, a gdy nie daje rady to zwykłym trollowaniem. Takich przypadków zdarza się na otwartym dla wszystkich forum sporo. Moim zdaniem - nie powinno się ich dopuszczać do udziału w racjonalistycznym dyskursie. Nie ze względu na poglądy - te mogą być przeróżne, ale ze względu na prymitywną głupotę. W kwestiach intelektualnych to co jest dla wszystkich, najczęściej jest dla nikogo. Jeden czyta "Chwilę dla Ciebie", a inny "Przegląd" - jeden dyskutuje na "Onecie", a inny na "Racjonaliście" i tak jest dobrze. Tak, p. Mariusz Gawlik zbudował wokół siebie grupę ludzi o podobnych poglądach i ocenach światopoglądowych, choć różniących się politycznie, a to wcale nie jest łatwe i wielu osobom to przeszkadzało. A p. Mariusz zapomniał, że krytyk i impotent z jednej są parafii, każdy lepiej wie jak to robić, lecz żaden nie potrafi. Jeżeli sam portalu nie rozwali, to będzie on jeszcze długo działał, lecz jeżeli będzie tak chciał, to i Święty Boże nie pomoże. Miłego dnia. @@@ . |
#412 10 na 10 | szarley (54912 punktów) | Odp: Zmiany na forum Racjonalisty | > >Powinno się na poważnym forum temperować emocje i wygłupy nawet nawet rodziny i najbliższych przyjaciół.> Koszula bliższa ciału a konformizm gwarancją spójności grupy.Konformizm? Wchodząc do jakiegoś klubu zapoznaję się z regulaminem i staram się go prezestrzegać, jeśli mi nie odpowiada zmieniam lokal, albo buntuję się licząc się z konsekwencjami w postaci wywalenia przez ochroniarza. Wchodząc na portal mający w nazwie i w regulaminie słowo "racjonalista" spodziewam się, że forum dyskusyjnego , wolnomyślicielskiego, z dużym zakresem wolności słowa, ale jednak na pewnym poziomie. Jeśli sam od tego poziomu odstaję, muszę się zgodzić z wyrzuceniem z klubu, ale jak narazie nikt mi odstawania od poziomu nie zarzucił. Nie muszę, a nawet nie chcę zgadzać się ze wszystkimi, wadzę się z Elaspem, ale nie zamierzam wnioskować o jego usunięcie, wadzę się w p. Dokowskim, ale słucham jego argumentów, niemal w niczym nie zgadzam się z Iwanem Denisowiczem, ale go szanuję, niemniej wyczyny Młodego Sceptyka, Pielgrzyma a dziś Roberta Górskiego rodzą pytanie czy regulamin np w punktach dotyczących zakazu obrażania czy obowiązku stosowania poprawnego języka polskiego jest jeszcze obowiązujący. Jeśli w tym klubie będzie obowiązywać zasada, że wszyscy muszą być we wszystkim zgodni, to ja zmieniam klub, ale proponuję jednak łagodnie wypraszać ludzi, którzy przychodzą tu żeby trochę pośmiecić, tym bardziej, że i tak ich bytność na tym forum zazwyczaj jest chwilowa. |
#413 9 na 9 | kogut59 (3090 punktów) | Odp: Zmiany na forum Racjonalisty | > >Papierz jako Watykański urzędnik...> Góry ocenia się po szczytach, a nie po dolinach.Szczyty ? kilka encyklik znaczy pseudo-filozofia której nikt nigdy nie przeczyta. Czy to ze najlepszymi kumplami byli dyktatorzy i pedofile ? Odrzucając role ojca i męża dla kariery zostając tzw."świętym ojcem" był moralnym dnem a nie autorytetem. Dlatego oceniam ta zapaść po dolinach szczytów tutaj porostu nie ma  |
#414 5 na 5 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Zmiany na forum Racjonalisty | > nie potrafę Ci powiedzieć, po co innego Ty miałabyś tam sięgnąć.A i ja tego nie wiem, bo nigdy sięgać tam nie zamierzałam, jako że dotąd nie zainteresowała mnie treść kierowanych do Elaspa postów Andrzeja Bogusławskiego. |
#415 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Zmiany na forum Racjonalisty | > Informując o odejściu, zrezygnowaniu z funkcji, ta osoba była moderatorem.Funkcji moderatora podjęła się fizyczna osoba pisująca jako Meretseger i ta sama fizyczna osoba z tej funkcji rezygnowała. Jako moderator osoba ta wykonywała tylko czynności przewidziane regulaminem, cała pozostała aktywność jest działaniem zwykłej użytkowniczki. Jako modka ostrzegała i banowała, a jako osoba o nicku Meretseger klikała w plusy i pisała w wątkach. > Dziecinnie czepialski bywam.To jest zaleta.  |
#416 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Zmiany na forum Racjonalisty | > w przyszłości przy zbliżonych decyzjach... Zwyczajnie z tym przejść do następnego dniaLudzie mają potrzebę akceptacji i przynależności do grupy, bo to daje im poczucie bezpieczeństwa. > musiałbym się postawić po jakiejś stronie, a przecież mógłbym po żadnej.Można tego uniknąć zakładając nowe konto, jakiż to problem? Np. inny były moderator Celecrin ma stare zawieszone i nowe na tym samym nicku. Ale można też nick zmienić. |
#417 4 na 4 | niestadny (2492 punktów) | Odp: Zmiany na forum Racjonalisty |
> Powinno się na poważnym forum temperować emocje i wygłupy nawet nawet rodziny i najbliższych przyjaciół.Pełna zgoda. Powinno się, ale dla części ludzi ważniejsze od uczciwości intelektualnej są więzy łączące/wiążące ich z innymi ludźmi. > Większość ludzi nie lubi myśleć samodzielnie, wygodnie poddając się dyktatowi środowiska. Świadomie tłumi swą indywidualność, byle tylko zasłużyć na podziw stada.Czy "nie lubi"? Czy "świadomie"? Warto o tym porozmawiać w innym wątku. Faktem jest, że z prądem płynie się łatwiej a w grupie jest raźniej. > Dlatego moje wybory i moje oceny są subiektywne i nigdy temu nie przeczę.Trza dążyć do obiektywizmu. Przywiązanie do jakiejkolwiek ideologii/wiara w nią może być poważną przeszkodą na tej drodze. > W całej historii ludzkości ludzie nie byli sobie równi, gdyż jest to i socjologicznie i przyrodniczo nie możliwe.Mimo to nadal popularne są utopijne ideologie; wystawiane są kolejne recepty na Raj na Ziemi. > Każdemu z nas czegoś Bozia mniej, a czegoś więcej dała, dlatego udawanie, że żołądki, czy też rozumy mamy takie same jest wielką bzdurą.Udawać nie należy. Czy jednak należy podkreślać własną wyższość? Trochę pokory nikomu jeszcze nie zaszkodziło. M.A.: > O ile jednak dawniej chętnie przywoływałem cytat z Einsteina o nieskończoności ludzkiej głupoty, o tyle dziś bardziej pociąga mnie myśl Galileusza, który wyznawał, że nie spotkał nigdy człowieka na tyle głupiego, by nie mógł się czegoś odeń nauczyć.> W kwestiach intelektualnych to co jest dla wszystkich, najczęściej jest dla nikogo.Każdy sam znajdzie własne miejsce. > Jeżeli sam[M.A.]/dop.- mój/ portalu nie rozwali, to będzie on jeszcze długo działał, lecz jeżeli będzie tak chciał, to i Święty Boże nie pomoże.Myślę, że wszystko w naszych - użytkowników - rękach. Bliska mi jest deklaracja Mariusza: Racjonalista nie będzie się ograniczał do tego, co odpowiada mnie i moim przekonaniom, czy mojej wizji racjonalizmu. Chcę, by portal był wielogłosowy. Chcę, by było w nim miejsce dla różnych nurtów wolnej i rozumnej myśli. Mam dziś na to dostatecznie dużo pokory./wytł. - moje/
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/ |
#418 2 na 2 | DEMONICON (4893 punktów) | Odp: Zmiany na forum Racjonalisty | > Funkcji moderatora podjęła się fizyczna osoba pisująca jako Meretseger i ta sama fizyczna osoba z tej funkcji rezygnowała. Jako moderator osoba ta wykonywała tylko czynności przewidziane regulaminem, cała pozostała aktywność jest działaniem zwykłej użytkowniczki. Jako modka ostrzegała i banowała, a jako osoba o nicku Meretseger klikała w plusy i pisała w wątkach.Ja bym raczej dalej brnął w swoje, Ty w swoje i byśmy się, że tak ujmę, rozbrnęli. Więc nie brnijmy.  > >Dziecinnie czepialski bywam.> To jest zaleta.  Mówią, że dzieci pomysłowymi bywają.  Pozdrawiam  |
#419 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52269 punktów) | Odp: Zmiany na forum Racjonalisty | . (Tylko należy się cieszyć. Post opublikował Pan o 22.52, a o 22.54 już miał Pan pierwszego plusa. Jest to dowodem jak bardzo jesteśmy nierówni. Ja tak szybko - mądrej wypowiedzi z linkami i ze zrozumieniem - przeczytać nie zdołam.)Powinno się na poważnym forum temperować emocje i wygłupy nawet nawet rodziny i najbliższych przyjaciół.> Pełna zgoda. Powinno się, ale dla części ludzi ważniejsze od uczciwości intelektualnej są więzy łączące/wiążące ich z innymi ludźmi.Pełna zgoda, ale tu mało takich wypaczeń było. Większość ludzi nie lubi myśleć samodzielnie, wygodnie poddając się dyktatowi środowiska. Świadomie tłumi swą indywidualność, byle tylko zasłużyć na podziw stada.> Czy "nie lubi"? Czy "świadomie"? Warto o tym porozmawiać w innym wątku.Ale to już z Russelem proszę. Ja nie mam kłopotu ze zrozumieniem tej jego myśli. > Faktem jest, że z prądem płynie się łatwiej a w grupie jest raźniej.Pełna zgoda. Nie lubię płynąć z prądem i mało tak pływam, ale tu właśnie dla grupy racjonalistów się właśnie znalazłem. Pan Mariusz Agnosiewicz swoimi deklaracjami mnie do tego przekonał. > >>>Dlatego moje wybory i moje oceny są subiektywne i nigdy temu nie przeczę.> Trza dążyć do obiektywizmu.Czego pierwsza nieodzowną częścią jest przyznanie się do swojego subiektywizmu. Następną jest poczekanie jak inni mój obiektywizm ocenią, a szczególnie ci krytykowani. > Przywiązanie do jakiejkolwiek ideologii/wiara w nią może być poważną przeszkodą na tej drodze.Piszę tu od lat, że każda wiara (niezależnie od jej przedmiotu) ogranicza nas intelektualnie, a im jest głębszą bardziej fundamentalistyczną tym bardziej > >>>W całej historii ludzkości ludzie nie byli sobie równi, gdyż jest to i socjologicznie i przyrodniczo nie możliwe.> Mimo to nadal popularne są utopijne ideologie; wystawiane są kolejne recepty na Raj na Ziemi.W raj gdziekolwiek, to tylko bardzo ograniczeni intelektualnie ludzie wierzą. Natomiast tworzenie przyszłościowych wizji (koncepcji) jest normalną i potrzebną działalnością intelektualistów. Warto je poznawać i poddawać własnej krytycznej refleksji. Nie ideologie są zresztą szkodliwe, tylko ludzie w nie wierzący im bardziej ślepo tym są groźniejsi. > >>>Każdemu z nas czegoś Bozia mniej, a czegoś więcej dała, dlatego udawanie, że żołądki, czy też rozumy mamy takie same jest wielką bzdurą.> Udawać nie należy. Czy jednak należy podkreślać własną wyższość? Trochę pokory nikomu jeszcze nie zaszkodziło.Nigdy nikomu trochę pokory nie zaszkodziło, podkreślać wyższości nigdy i wcale nie należy. Przecież nasz poziom (np. tu na forum) błyskawicznie się sam ujawnia. (Dla jednych po kilku dla innych po kilkunastu postach wiemy co dyskutant sobą reprezentuje, niezależnie od tego jaką sam ma opinię o sobie.)> M.A.:O ile jednak dawniej chętnie przywoływałem cytat z Einsteina o nieskończoności ludzkiej głupoty, o tyle dziś bardziej pociąga mnie myśl Galileusza, który wyznawał, że nie spotkał nigdy człowieka na tyle głupiego, by nie mógł się czegoś odeń nauczyć.No cóż M.A. musiał do tego dłużej dochodzić. Ja w marcu 2007 roku tu napisałem: Nie ma tak głupiego człowieka, aby mądrego zdania nie zdarzyło mu się powiedzieć. Nie znalazł się też mędrzec, aby nie powiedział jakiejś głupoty!> >W kwestiach intelektualnych to co jest dla wszystkich, najczęściej jest dla nikogo.> Każdy sam znajdzie własne miejsce.Tak, ale mnie chodziło o tych, którzy swojego miejsca właśnie tu na naszym portalu szukali. > >>>Jeżeli sam[M.A.]/dop.- mój/ portalu nie rozwali, to będzie on jeszcze długo działał, lecz jeżeli będzie tak chciał, to i Święty Boże nie pomoże.> Myślę, że wszystko w naszych - użytkowników - rękach.Ja też tak myślałem, ale teraz bardzo w to wątpię, choć nie twierdzę, iż nie możliwe. > Bliska mi jest deklaracja Mariusza:Racjonalista nie będzie się ograniczał do tego, co odpowiada mnie i moim przekonaniom, czy mojej wizji racjonalizmu. Chcę, by portal był wielogłosowy. Chcę, by było w nim miejsce dla różnych nurtów wolnej i rozumnej myśli. Mam dziś na to dostatecznie dużo pokory. /wytł. - moje/A mnie prawie wszystko co napisał jest bliskie. Wielowątkowość racjonalizmów możemy poznać już we "Wprowadzeniu", tylko tu mamy zasadniczy kłopot w choćby podobnym rozumieniu: "wolnej i rozumnej myśli" Dla mnie myśl, która tu się zdecydowanie nasiliła po odejściu moderatorek nie jest ani wolna, ani rozumna. Zupełnie na ten portal się nie nadaje, ale ja w przeciwieństwie do odnowicieli jestem nieskromny i subiektywny w ocenach. Patrzę na świat z racjonalistycznej perspektywy. Niezrozumiałe, a więc dalekie - jest tylko to co uczynił red. Agnosiewicz - jak pisze za Pańską poradą z naszym forum, ale ponieważ niezrozumiałe (jak dla mnie irracjonalne), to możliwe, że Wy macie rację, a ja jestem w błędzie. Miłego dnia. @@@ . |
#420 5 na 5 | DEMONICON (4893 punktów) | Odp: Zmiany na forum Racjonalisty | > Ludzie mają potrzebę akceptacji i przynależności do grupy, bo to daje im poczucie bezpieczeństwa.Niech mają ... Może być, że ja stronię od stada. Czuję się bezpieczny w sobie z sobą.  Ale z drugiej strony lubię różne stada i lubię w nich bywać. > Można tego uniknąć zakładając nowe konto, jakiż to problem? Np. inny były moderator Celecrin ma stare zawieszone i nowe na tym samym nicku. Ale można też nick zmienić.Jeśli ja podejmę decyzję z jakiegoś powodu, że odchodzę i "moja klika" mówi mi żebym został, stara się wymusić na istotnej personie, żeby mnie przekonała do powrotu, to jak mam to odbierać? Jako szacunek do mojej decyzji? Wymuszenie na mnie zmiany mojej decyzji wysłannikiem? Ja bym nie czuł się wtedy wyróżnionym, tylko wmieszanym w czyjeś emocje, wolność moja by była umniejszona. Zwyczajnie bym się z tym czuł nieswojo, ale to są moje potencjalne odczucia, każdy może mieć inne. O mojej rezygnacji decyduję ja, o moim powrocie przy takiej możliwości decyduję ja, o mojej nowej umowie z kimś decyduję ja i ta osoba. Jak podchodzę do siebie, tak staram się podchodzić do innych w tej kwestii. Nikogo nie wyganiam, nikogo nie zachęcam, każdy decyduje o sobie, decyduje z kim się spiera, z kim rozmawia, z kim kończy rozmowę, kogo unika, co o kimś sądzi i nic mi do tego, bo on ponosi konsekwencje swojej "gry", każdy ponosi. Pozdrawiam  |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|